Gość: tyrysek IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 11:10 brzmi dostojniej ;-))) Tirsa- deszcz splukal entuzjazm? czy moze obecnosc pana Leszka odwrocila uwage od chlopcow (no i ksieznej- jak sie domyslam, kobiety) na scenie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Tirsa Re: PO PREMIERZE U KSIEZNEJ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.02, 11:12 neeeee.... to chyba wina bolących nóg ;-) a poza tym nie chce mi się pisać ;-) niech się produkują młodzi ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: PO PREMIERZE U KSIEZNEJ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 11:15 rozumiem, ze swoje obowiazki juz spelnilas ;-)) czekam wiec na relacje rzecznika forumowego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: PO PREMIERZE U KSIEZNEJ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.02, 11:20 Gość portalu: tyrysek napisał(a): > rozumiem, ze swoje obowiazki juz spelnilas ;-)) > czekam wiec na relacje rzecznika forumowego! rzecznik forumowy, to też ja ;-)) poczekaj na relacje uczestników ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: PO PREMIERZE U KSIEZNEJ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.04.02, 15:00 w wątku "PO PREMIERZE KSIĘŻNICZKI", na który postanowiłam spuścić zasłonę milczenia (skąd ta księżniczka???), odezwał się Kardynał: -------------------------------------------------------------------------------- Pozdrawiam serdecznie naszych fanów. Biorąc pod uwagę fakt, że mam wielkiego kaca, chciałbym od Was usłyszeć ("przeczytać") DOBRE SPRAWOZDANIE. Zapewne pan Leszek Pułka w poniedziałek nie zostawi na nas suchej nitki, więc niecierpliwie oczekuję Waszych wypowiedzi. Oczywiście z DOBRYM SPRAWOZDANIEM sobie zażartowałem :)))Najważniejsze, by było szczerze. abstrahując od tego czy, po pokonaniu kaca, Kardynał nadal będzie chciał czytać DOBRE SPRAWOZDANIA, jako prawie oficjalna groupies i jeszcze nie bardzo oficjalna rzeczniczka forumowa, oraz specjalistka od PR i spiritus movens reklamy AS na forum, odezwę się pierwsza :-))) jak już wspomniałam, miejsce stojące i kręcące się ekipy telewizyjne, dość utrudniały percepcję całości (obserwuję ostatnio Waszą zwiększoną popularność, która, choć oczywiście miła dla Was, nie przekłada się, niestety, na zwiększenie liczby miejsc na widowni)... niemniej coś tam napisać mogę.... zacznę od minusów, a jak ktoś woli plusy, niech przeskoczy do następnego akapitu ;-)... zasadniczym minusem, który rzucał się w oczy, a właściwie w uszy, są problemy z dykcją niektórych z aktorów... nie chcę wymieniać których, bo skądinąd wiem, że doskonale zdajecie sobie z tego sprawę... niemniej w tym akurat spektaklu stało się to bardziej widoczne, a właściwie słyszalne... wiele kwestii wypowiadanych jest w ruchu, bardzo szybko, często krzykiem, intryga (dla mnie) była niejednokrotnie niezrozumiała... pojawiły się też (nadal piszę o MOICH wrażeniach) problemy ze światłem i dźwiękiem... ale jak słyszałam, w trakcie spektaklu na chwilę zawiesił się komputer, a poza tym była to premiera, więc myślę, że niedociągnięcia techniczne znikną w trakcie kolejnych przedstawień :-))) jeśli chodzi o plusy, to bardzo podobało mi się to, że wykorzystana została właściwie cała, dostępna Wam, część wieży (nawet pomieszczenie pod podłogą) :- )... ten spektakl jest też bez porównania bardziej dynamiczny, od ostatnich trzech jakie widziałam... bardzo podobała mi się scenografia (choć raczej nie pozwoliłabym ręce leżeć na środku sceny do końca przedstawienia) i kostiumy (zwłaszcza uszyta ze śpiwora suknia Księżnej... wymieniłabym tylko dżinsy Reversa na coś bardziej "z epoki" ;-) ).... scena śmierci służącej została zagrana bardzo obrazowo, zastrzeżenia są natomiast do sposobu użycia garoty i posługiwania sie nożem... jak powiedział zaprzyjaźniony znawca, wypadło to bardzo mało fachowo ;-)).... może konsultacje? ;-) to tyle, co pamiętam tak, na świeżo... na pewno wybiorę się do Was raz jeszcze, po długim weekendzie... poza tym, Kardynale, pamiętaj, że jeśli chodzi o teatr, jestem kompletnym lajkonikiem... niewątpliwie sensowniejszej recenzji (poza tą p.Pułki) doczekasz się, gdy na "Księżnę" trafi Jarosz.... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: PO PREMIERZE U KSIEZNEJ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 19:42 Gość portalu: Tirsa napisał(a): > w wątku "PO PREMIERZE KSIĘŻNICZKI", na który postanowiłam spuścić zasłonę > milczenia (skąd ta księżniczka???) zapewnie z niewyspania ;-))) > to tyle, co pamiętam tak, na świeżo... na pewno wybiorę się do Was raz jeszcze, > po długim weekendzie... czyli mam jeszcze szanse zobaczyc przedstawienie w tej serii jak milo ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Tyrys :-) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 19:49 no mam nadzieję, że pójdziemy razem.... by móc zakończyć, jak zwykle ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: Tyrys :-) 27.04.02, 20:49 Rozgladajcie sie , cos moze bzyczec w kacie ... :-) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Tyrys :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.02, 11:20 pszczolowski napisał(a): > Rozgladajcie sie , cos moze bzyczec w kacie ... :-) > bzzz muchy w sieci pajęczej?? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pszczole Re: Tirsa:-) IP: *. / *.M1.srv.t-online.de 28.04.02, 15:38 > muchy w sieci pajęczej?? :-) > sama wiesz najlepiej co w wiezy bzyka w kacie ;-))) bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Tirsa:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.02, 15:45 Gość portalu: pszczole napisał(a): > > > muchy w sieci pajęczej?? :-) > > > sama wiesz najlepiej co w wiezy bzyka w kacie ;-))) > bzzz ech... chyba nie najlepiej, co lepiej poinformowani :-) zmiana nicka??? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolowski Re: Tirsa:-) 28.04.02, 18:33 > ech... chyba nie najlepiej, co lepiej poinformowani :-) groupies niedoinformowany ? Cos tu nie gra ;-) > zmiana nicka??? nie , obcielo mi zadlo :-) w cyber-café ! bzzz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: Tirsa:-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.04.02, 18:36 pszczolek, by pozostac soba musi sie logowac czy to nie dyskryminacja? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Tirsa:-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.04.02, 20:38 pszczolowski napisał(a): > > > ech... chyba nie najlepiej, co lepiej poinformowani :-) > > groupies niedoinformowany ? Cos tu nie gra ;-) ano wszystko się zmienia :-)) jarq jak będzie miał czas wejść na forum, pewnie potwierdzi... oddałam pola młodszym i z grzywką ;-)) wszystko wskazuje na to, że będzie się działo ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Tirso, litości!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.02, 00:13 Przecież się wczoraj pokajałem! Obiecuję zmienić się! Oczywiście na lepsze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Tirso, litości!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.02, 08:43 Gość portalu: jarq napisał(a): > Przecież się wczoraj pokajałem! Obiecuję zmienić się! Oczywiście na lepsze!!! Tirsy wredne są i pamiętliwe.... nie ma przebacz ;-))) a poza tym, przeca prawdę pisałam ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Tirso, litości!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.02, 09:33 Gość portalu: Tirsa napisał(a): > a poza tym, przeca prawdę pisałam ;-)))) > No wiesz, prawda nie jedno ma imie ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Tirso, litości!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.02, 19:56 jakiego by nie miała imienia, prawda to prawda ;-))) szkoda, że taki grzeczny i porządny i kulturalny facet jesteś i nie pozwoliłeś mi tego "prześlicznego" maila wykorzystać ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq taki juz jestem :-)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.02, 15:53 Gość portalu: Tirsa napisał(a): > szkoda, że taki grzeczny i porządny i kulturalny facet jesteś i nie pozwoliłeś > mi tego "prześlicznego" maila wykorzystać ;-( Może i pozwoliłbym, gdyby nie recenzja poniedziałkowa Pułki. Teraz wyglądałoby na to, że wielce urażony chcę za wszelką cenę mścić się... Otoż nie chcę :-)) Pace&love! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: taki juz jestem :-)) IP: 195.117.149.* 30.04.02, 15:57 no dobra.... puszczę pocztą pantoflową, co? ;-))) a napisz w ogóle coś, jak wypadły popremierowe spektakle?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: taki juz jestem :-)) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.02, 17:58 Gość portalu: Tirsa napisał(a): > no dobra.... puszczę pocztą pantoflową, co? ;-))) > > a napisz w ogóle coś, jak wypadły popremierowe spektakle?? Poczta pantoflowa... Do tego chyba nie potrzeba żadej zgody? :)) Popremierowe spektakle zaczęły się wczoraj... No cóż, jak ktoś wpada na "rewelacyjny" pomysł grania w poniedziałek, to nie może się dziwić, że przychodzi dwadzieścia kilka osób... Ale dla mnie rewelacja, w końcu byłem bezbłędny!!! :)) Najprawdopodobniej jednak 9,10, 11 i 12 maj poświęcimy na Rzecz o życiu. Informacja pewna w 75%. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa zmiany repertuarowe IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.02, 19:38 Gość portalu: jarq napisał: Najprawdopodobniej jednak 9,10, 11 i 12 maj poświęcimy na Rzecz o życiu. Informacja pewna w 75%. buuuuu..... to kiedy ja sobie spokojnie Amalfi obejrzę???..... i bilety mnie siem zmarnują.... i spotkanie z Tyrysem połączone z piwkiem nad Odrą ;-((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarosz Re: zmiany repertuarowe IP: *.vogel.pl 02.05.02, 12:32 No i było się pchać na premierę? ;-))) Ja idę dzisiaj :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cacy Re: zmiany repertuarowe IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.02, 18:42 zapowiadało się nieźle-aktorzy wciągają w mistyczną atmosferę sztuki formując orszak żałobny,w którym kroczą wraz z nimi widzowie, nastrojowa sceneria , zawodzenie płaczek i chóru... po takim początku obiecywałem sobie wiele. niestety. mimo najczęściej przekonującej gry i dobrego wykorzystania możliwości,jakie daje działające na wyobraźnie wnętrze wieży ciśnień intryga gdzieś się zatraca. raził chyba właśnie ciut niedopracowany tekst przedstawienia. czekałem, aż artyści z ad spectatores "wykręcą jakąś figurę" , która by mnie przekonała do tego co obserwowałem przez 90 minut, coś co rzuci mnie na kolana , albo chociaż wprawi w przeświadczenie, że biore udział w czymś naprawdę wyjątkowym. tak się nie stało, lecz czasu spędzonego w tym niezwykłym teatrze nie uważam za stracony. warto było pójść choćby dla gry Pawła Kutnego (Bozzola),Anny Ilczuk (księżna) i świetnej sceny z obłąkanymi w lochach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa do Jarosza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.02, 17:02 drugiego maja, to ja piłam piwo... niejedno... w Czechach :-)... i do wieży było mi nie po drodze ;-))) Jarosz.... czekam na recenzję :-).... tu albo mailem :-) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Tirso, cierpliwości! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.02, 18:29 Gość portalu: Tirsa napisał(a): > drugiego maja, to ja piłam piwo... niejedno... w Czechach :-)... > i do wieży było mi nie po drodze ;-))) Ech, zazdroszczę piwa, a przede wszystkim Czech! > Jarosz.... czekam na recenzję :-).... tu albo mailem :-) Spokojnie, Jarosz obiecał recenzję w poniedziałek, jak tylko będzie miał dostęp do sieci. Kto wie? Może i Tyrysek też coś dorzuci, wczoraj spotkaliśmy się na spektaklu. > pozdrawiam Ja również! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Jarq.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.02, 21:54 to co w końcu z tymi zmianami repertuarowymi?... zatwierdzone?... skończyliście z Księżną? ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Kolejne zmiany repertuarowe!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 10:56 Zmiany są, ale z Księżną nie skończyliśmy! :-) Otóż 9,10,11 o godz. 21 przy głównej bramie MPWiK - Tragedia Księzny Amalfi. Natomiast 12 o g. 21. Na Przystani Zwierzynieckiej - Rzecz o życiu. Mam nadzieję Tirso, że nie wyrzuciłaś jeszcze biletów, które daliśmy Ci. Jeśli tak, to otrzymasz kolejne :-)) . Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: Kolejne zmiany repertuarowe!!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 21:42 a jednak ;-)) Tirso- ja o tym nie wiedziałam, więc wybacz mą zdradę! ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Tyrys.... (i jarq) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 21:55 nie ma zmiłuj.... czekam na propozycje rehabilitacyjne ;-)... (to powyżej było do Tyrysa) :-) jarq... będę w czwartek, jak było ustalane :-)... bilety mam :-)) a co z krzesełkiem? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Kolejne zmiany repertuarowe!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 21:55 Tyryskowi wybaczyć należy, ale co zrobić z Jaroszem, który.... milczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marsha co z Jaroszem... IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 06.05.02, 22:10 >...co zrobić z Jaroszem, który.... milczy! Jarosz po obejrzeniu "Hair" ubrał dzwony, kilogram koralików... - porzucił wirtualne przestrzenie i biega boso po łąkach i lasach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiktor Re: co z Jaroszem... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.05.02, 22:17 Gość portalu: marsha napisał(a): > > Jarosz po obejrzeniu "Hair" ubrał dzwony, kilogram koralików... - porzucił > wirtualne przestrzenie i biega boso po łąkach i lasach. > Być może masz rację.Dwa dni temu w okolicach Kletna widziałem jednego takiego boso w potoku przy żółtym szlaku na Śnieżnik.Nie wiem jak wygląda Jarosz ,może to był on. > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: co z Jaroszem... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 22:41 Gość portalu: Wiktor napisał(a): > Gość portalu: marsha napisał(a): > > > > > > Jarosz po obejrzeniu "Hair" ubrał dzwony, kilogram koralików... - porzucił > > > wirtualne przestrzenie i biega boso po łąkach i lasach. > > Być może masz rację.Dwa dni temu w okolicach Kletna widziałem jednego taki > ego > boso w potoku przy żółtym szlaku na Śnieżnik.Nie wiem jak wygląda Jarosz ,może > to > był on. > > > > > O tak! To z pewnością Jarosz! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Marsho! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.02, 22:23 Jarosz był. Dzwonów jakoś nie zauważyłem, ale obiecał w poniedziałek podzielić się wrażeniami! Obiecanki... A tak poza tym, to wdziej się w nick tajemny i na chata!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarosz Moje wrażenia IP: *.vogel.pl 09.05.02, 17:27 Jestem już, jestem ;-))) Wolna miłość, kadzidełka, koraliki, dzwony i kwiaty w długich włosach pochłonęły mnie na tyle, że dopiero dziś udało mi się dostać na Forum ;-))) Obiecałem opisać wrażenia i oto one - spóźnione, bo spóźnione, ale są. Byłem na przedstawieniu, na którym kompletu widzów kroniki nie odnotowały, miałem więc dość komfortowe warunki odbioru. Tak jak myślałem, zarzuty z recenzji wiadomej ;-))) nie przełożyły się na to, co zobaczyłem. Spektakl grany był dość płynnie i z nerwem - nie zauważyłem rzekomych dziur, które trzeba było maskować blackoutami. Ktoś kiedyś powiedział o jednym z przedstawień, że wyciemnienia tworzą w nim swoisty rytm; spektakl wówczas "oddycha". Te słowa pasują właśnie do "Amalfi". Na premierze zapewne nie wszystko było jeszcze dopracowane, ale po tygodniu grania zespół oswoił się chyba z przedstawieniem, bo nie zauważyłem, aby musiano improwizować. Były, owszem, drobne przejęzyczenia, ale to akurat można wybaczyć. Inscenizacja zaczyna się od pogrzebu. Pomysł niezły, acz mało przekonujące były płaczki. Gdybym trafił pod bramę MPWiK jako przypadkowy przechodzień, raczej bym nie uwierzył w prawdziwość ceremonii. To w zasadzie mój jedyny przytyk - gdy już zaczęła się wieżowa, główna część wieczoru, sporo frajdy dało mi śledzenie intrygi. Maciek po raz pierwszy wziął się za poważny, klasyczny materiał i wyszedł z tego zwycięsko. Tragedia Webstera grywana jest niezmiernie rzadko, bo trzeba do niej znaleźć klucz - w przypadku Ad Spectatores była nim obsada. Bardzo dobra, przeżywająca, ale nie egzaltowana była tytułowa księżna Anki Ilczuk. Świetni jej źli bracia (mojego ulubionego Biskupa z "Rzeczy..." można na końcu było zobaczyć w najbardziej nietypowych ukłonach świata ;-))) ). Kapitalny zdrajca-nie zdrajca (sam już nie wiem) Fluida. Po raz pierwszy przekonała mnie do swej roli Kasia - nie podobała mi się w "Opowieściach...", nie pasowała mi w nagłym zastępstwie w "Rzeczy...", za to w "Amalfi" owszem. Wszystkich można by na dobrą sprawę tu wymienić, bo nawet epizody się zapamiętuje. Najlepsza scena inscenizacji to śmierć księżnej i jej pokojówki - mocny, zespołowy teatr. Spektakl rozwija się konsekwentnie do tej sekwencji, a później napięcie zaczyna siadać mimo przybywającej liczby nieboszczyków ;-))) To, że zaczyna siadać, nie znaczy jednak, iż przedstawienie przestaje być dobre - staje się "tylko" mniej intensywne, mniej nerwowe. Można by jeszcze tradycyjnie pochwalić odmienną aranżację przestrzeni i opracowanie muzyczne (ten jazzowy podkład pod zabójstwo księżnej i pokojówki jest dopasowany genialnie! - aż mrówki chodzą po plecach), ale to już by się stało normą ;-))) "Tragedia księżny Amalfi" jest jednak spektaklem wielokrotnego użytku - obejrzeć go raz to za mało. Howgh! Pozdrawiam :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.05.02, 23:03 och Jarosz, żebyś nie był gejem, to bym uwierzył, że nie koloryzujesz. Weź się chłopie w garść! Idź na Pieśń Kozła i zobacz, co to znaczy gra zespołowa pajacyku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 01:47 Gość portalu: jarq napisał(a): > och Jarosz, żebyś nie był gejem, to bym uwierzył, że nie koloryzujesz. Weź się > chłopie w garść! Idź na Pieśń Kozła i zobacz, co to znaczy gra zespołowa > pajacyku... i znowu klony :-((((( gdybym nie znała jarq.... i nie wiedziała, gdzie był o 23.00..... to i tak bym nie uwierzyła..... żenujące.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 11:25 Czekalam wytrwale na recenzje Jarosza, aby porownac wrazenia. Musze przyznac, ze moglabym sie smialo pod nia podpisac, ale oczywiscie uszanuje prawa autorskie. ;-))) Pan P. mial pecha, ze trafil na premiere (zakladam, ze jednak nie zasnal i wie, co opisywal ;-)). Wyglada na to, ze z czasem przedstawienie stalo sie bardziej wyraziste, przekonujace i dopracowane. Nie bede sie powtarzac- jest tak, jak napisal Jarosz ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 13:41 zastanawiam sie tylko, czy mozna sie niesmailo podpisac. I czy Ad Spectatores pojada z ksiezna do Edynburga lub Awinionu. Tak mozna sadzic z waszych opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarosz Re: Moje wrażenia IP: *.vogel.pl 10.05.02, 13:45 A nawet jeśli nie pojadą, to co? Nie wpłynie to na to, że będziemy ich chętnie oglądali. No może z wyjątkiem Ciebie, Skierko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarosz Re: Moje wrażenia IP: *.vogel.pl 10.05.02, 11:34 Gość portalu: jarq napisał(a): > och Jarosz, żebyś nie był gejem, to bym uwierzył, że nie koloryzujesz. Weź się > chłopie w garść! Idź na Pieśń Kozła i zobacz, co to znaczy gra zespołowa > pajacyku... Oczywiście Skierka vel Nesca vel paskudny klon wie lepiej, co ja myślę. Ale nie będę jej wysyłał, gdzie Pułki pisują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 13:34 Jarosz ma brudne paznokcie! I nie zna się na niczym. Puszcza byki w Chipie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 13:38 i jeszcze wgapia się w internet, zamiast pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarosz Re: Moje wrażenia IP: *.vogel.pl 10.05.02, 13:40 Co za przenikliwość... Nie mogę wyjść z podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 13:43 Gość portalu: Jarosz napisał(a): > Co za przenikliwość... Nie mogę wyjść z podziwu. Jarosz, nie odpisuj klonowi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 14:37 Tyrys.... ale zobacz, ile dzięki klonowi jest postów w Twoim wątku :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 14:42 jarosz, już w ogóle nikomu nie odpisuj. Bo cie tez sklonuja i trafisz na okladke City magazine w zmniejszonym formacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 14:53 Gość portalu: Tirsa napisał(a): > jarosz, już w ogóle nikomu nie odpisuj. Bo cie tez sklonuja i trafisz na > okladke City magazine w zmniejszonym formacie. Do klonowania mnie trzeba opanować jeszcze sztukę używania polskiej czcionki.... znaków przestankowych.... wielkich liter.... Oraz oczywiście osiągnąć mój poziom IQ.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tyrysek Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.05.02, 15:02 sklonuj Jarosza, dasz rade? ;-) nie o ilosc tu chodzi, wiec klonom nie dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
ja-rq Nie chce, ale musze! :( 10.05.02, 15:23 Dobrze się jednak stało, że założyłem sobie wcześniej konto, którego nie miałem zamiaru używać, ale jednak, jak się okazuje: są ludzie i taborety... (klony?). Na szczęście klon wykazał się małą pomyslowością i jeszcze mniejszą inteligencją (jak to klon) i w zasadzie nie było problemów, aby rozszyfrować, co w trawie piszczy. Zastanawia mnie tylko, czy frustracja "Kobzy" sięga, aż tak wysoko by sie posunąć do tego... Mam nadzieję, że jednak nie! Bardzo dziękuję Ci Jaroszu za Twoje wrażenia ze spektaklu! Odnośnie V aktu wprowadzone zostały wczoraj poprawki, które mają uczynić ostatni akt krótszym. Jeśli chcesz obejrzeć ten spektakl raz jeszcze, to okazja jest dziś i jutro. Oczywiście wiesz, że wystarczy sms :-). Żałuję Tirso, że wczoraj spektakl nie mógł się odbyć ze względu na wyjazd Mareckiego... Do ostatniej chwili łudziliśmy się, że zdąrzy - niestety :-((. Pozdrawiam wszystkich, a klonowi życzę wielkich, czerwonych pryszczy...wszędzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Nie chce, ale musze! :( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 16:20 zdąży się pisze przez ż, ech geniusze wzajemnej adoracji. Może Jaroszek poprawi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarq Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 16:22 Jarosza nie sklonuję, bo jest z lipy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirsa Re: Moje wrażenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.05.02, 16:28 trenuj... trenuj.... bo póki co, to z Ciebie nędzna podróbka, ersatz, a nie porządny klon..... Odpowiedz Link Zgłoś