Dodaj do ulubionych

Pechowa A4

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 09:23
Szkolny błąd profesora

Sobota, 13 listopada 2004r.

Wzmocnienie sześciu mostów pod autostradą włóknem węglowym będzie kosztowało
ok 700 tys. zł

Jeden z największych autorytetów w dziedzinie konstrukcji mostów, profesor
Jan Biliszczuk z Politechniki Wrocławskiej, pomylił się przy projektowaniu
konstrukcji, jakie stanęły pod autostradą między Wrocławiem a Legnicą. Do
końca miesiąca trzeba naprawić sześć z dziesięciu mostów, którymi zajmował
się profesor.

Remontowany za pieniądze z unijnego programu ISPA i kredytu z europejskiego
banku rozwoju odcinek autostrady A4 Wrocław - Krzywa to prawdopodobnie
najbardziej pechowa polska inwestycja drogowa III Rzeczypospolitej. Remont
został podzielony na trzy etapy. Problemy z mostami dotyczą pierwszego etapu,
czyli 50 km południowej nitki jezdni miedzy Wrocławiem a Wądrożem Wielkim.
Prace warte 48,8 milionów euro, prowadzi tam polsko -niemieckie konsorcjum
Walter+Heilit Verkehswegbau BMBH oraz Dromex S.A. Polacy zajmowali się
obiektami inżynierskimi takimi, jak mosty i wiadukty, a strona niemiecka
nawierzchnią. Najpierw okazało się, że położona tam nawierzchnia nie wszędzie
wytrzyma obiecywanych 30 lat i w niektórych miejscach pęknie po ok. 20. Teraz
okazało się, że pech nie ominął także mostów pod jezdnią autostrady.

Brakuje trochę zbrojenia
Był październik, gdy eksperci z francuskiej firmy Scetauroute zauważyli
pęknięcia na dwóch mostach - K11 oraz K 17 - pod autostradą (przeprawy
podczas modernizacji dostają numery porządkowe - np. K 11 jest jedenastym
mostem licząc od Wrocławia na zachód). Zarysowania były widoczne na obu
przęsłach w odległości 2,5 i 3,5 metrów od przęseł.
Okazało się, że powodem pęknięć jest błąd projektowy w obliczeniach
zbrojenia. Pręty główne, ułożone w dolnej części płyt, kończą się zbyt daleko
od punktu podparcia, czyli przęseł. Pręty zbrojeniowe są umieszczone wewnątrz
konstrukcji i odpowiadają za jej wzmocnienie. Zarysowania pojawiły się
dokładnie w miejscu zakończenia tych prętów.
Niemieckie konsorcjum do zaprojektowania 17 mostów na autostradzie wynajęło
Biuro Projektów Dróg i Mostów BBKS-Projekt. Z kolei BBKS 10 z tych 17
konstrukcji zleciło do zaprojektowania biuru projektowemu Mosty-Wrocław,
którego współwłaścicielem jest profesor Biliszczuk. Po dokładniejszym
sprawdzeniu okazało się, że błędy konstrukcyjne dotyczą sześciu z 10 mostów
zaprojektowanych przez Mosty-Wrocław. - Wprawdzie w pewnych partiach mostów
brakuje trochę zbrojenia, ale i tak jego nośność jest wystarczająca dla
ruchu - zapewnia prof. Jan Biliszczuk.

Mosty z węgla
Obecnie mosty spełniają wymogi nośności klasy C. Oznacza to, że mogą po nich
przejechać pojazdy o ciężarze do 30 ton.
- Ponieważ kontrakt wymaga od nas, żeby mosty miały klasę A. Czyli żeby mogły
po nim przejechać pojazdy pięćdziesięciotonowe. Oznacza to, że konstrukcje
trzeba wzmocnić. Oczywiście na nasz koszt. Podatnik nie wyłoży na to ani
złotówki - mówi Marek Suchy, prezes BBKS Projekt.
- Mosty, podobnie jak cała autostrada, są jeszcze na etapie budowy. Dopóki
konstrukcje nie zostaną poprawione nie będzie odbioru technicznego i tym
samym firma, która modernizuje autostradę, nie dostanie pieniędzy. A jeśli są
jakieś błędy to ich usuwanie odbywa się na koszt wykonawcy - mówi Lubomir
Gliniecki, dyrektor wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych
i Autostrad.
Do wzmocnienia mostów zostaną użyte taśmy z włókna węglowego, czyli super
lekkiego i wytrzymałego materiału używanego do konstrukcji np. bolidów
formuły 1. To bardzo droga, ale niezwykle skuteczna metoda. Roboty naprawcze
już ruszyły, ale nie spowodują utrudnień w ruchu, bo taśmy przytwierdzane są
od spodu mostów.

Za dużo rutyny
Najdziwniejsze jest jednak to, jak doszło do błędów w projekcie konstrukcji.
Mosty na autostradzie mają najprostszą z możliwych konstrukcji. A zbrojenie
konstrukcji mostowych przerabia się na mechanice budowli na pierwszym roku
studiów. Jak jeden z najbardziej cenionych w Polsce konstruktor mostów mógł
popełnić tak szkolne błędy?
- Wszyscy się zastanawiamy jak to się stało, bo taki błąd nie powinien się
zdarzyć. Kiedy projektuje się konstrukcje nietypowe wszystkie przeliczenia są
wielokrotnie sprawdzane i dyskutowane. A tu chyba zadecydowała zbytnia
pewność siebie - mówi Jan Biliszczuk.

Co projektowało biuro Mosty-Wrocław
-estakada Gądowianka, 3 kładki nad autostradą A4 i 3 wiadukty na (w stronę
Gliwic),kładki w Leśnicy, w Kielcach
wiadukty w Katowicach i Opolu,nowe mosty Warszawskie.

Historia betonu
Już półtora roku temu pojawiły się sugestie, że na tym samym odcinku
autostrady z nie wszystko jest w porządku z jakością betonowej nawierzchni.
Centrala Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad przysłała do
Wrocławia komisję. We wrześniu ubiegłego roku stwierdziła ona, że beton
spełnia jej oczekiwania dyskwalifikując z powodów proceduralnych badania,
które mówiły co innego. Jednak według raportu NIK, do którego dotarliśmy,
beton na remontowanym odcinku wytrzyma w niektórych miejscach 20 zamiast 30
lat. Po naszych publikacjach w maju warszawska centrala Dyrekcji ponownie
przysłała komisję, która miała zbadać nieprawidłowości przy remoncie
autostrady A4. Raport końcowy pojawił się we wrześniu. Komisja po raz kolejny
zignorowała niewygodne dla niej wyniki badań i stwierdziła, że beton na A4
jest lepszy niż zapłaciliśmy.

Most o dzwięcznej nazwie K17 jest pierwszym jaki zaczęto naprawiać.
Wzmacnianie wszystkich sześciu uszkodzonych konstrukcji włóknem węglowym ma
się zakończyć jeszcze w tym miesiącu.

Profesor Jan Biliszczuk od razu przyznał się do błędu i zaproponował sposób
wzmocnienia wadliwych mostów. Na koszt swojego biura projektowego

Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Obserwuj wątek
    • Gość: jakub.s Re: Pechowa A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 12:33
      >
      > Most o dzwięcznej nazwie K17

      :))

      czy to jest ten odcinek autostrady, ktory takze nei ma pasów awaryjnych? Jesli ktos kaze za niego płacic, to bedzie skandal.
      • Gość: jester Re: Pechowa A4 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.04, 16:04
        Ostatnio dowiedziałem się wreszcie jakubie dlaczego nie ma tyhc pasów
        awaryjnych. otóż dopóki ich nie będzie nie będzie się dało w zgodzie z prawem
        pobierac opłat na tym fragmencie a4 bo bez pasów awaryjnych nie spełnia on
        wymagań prawnych dla autostrad - tym samym nie podpada pod ustawę o
        autostradach płatnych.
        i jeśli ma być bezpłatne to ja się pomęczę bez pasów awaryjnych
        • Gość: erni Re: Pechowa A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 16:05
          Pasy ma dobudowac kocesjonariusz. czyli ta firma ktora wygra przetarg na
          zarzadzanie tym odcinkiem A4.
          • Gość: michal Re: Pechowa A4 IP: 195.116.94.* 13.11.04, 19:37
            gdzie da sie dobudowac pas awaryjny to dobrze, ale sa miejsca, gdzie ten pas po
            prostu sie nie zmiesci (np. pod wiaduktami) i co wtedy??
            • Gość: _ Re: Pechowa A4 IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.verizone.com.pl 14.11.04, 11:06
              No wtedy nie masz Ci u nas prawdziwej autostrady. Fragmentacja jest
              niedopuszczalna. Trzeba by przemianować tę drogę tak naprawdę do S4 i nie
              pobierać żadnych opłat.
              • Gość: wrocXX Re: Pechowa A4 IP: *.wroclaw.mm.pl 18.11.04, 12:24
                Ale chyba można będzie "tymczasowo" wprowadzić opłaty, pomimo niespełnienia
                wymogów stawianych autostradzie? "Specjaliści" na pewno znajdą rozwiązanie, by
                pobierać słone opłaty...
                • smi Re: Pechowa A4 19.11.04, 07:25
                  Po prostu zmieni się ustawę o autostradach płatnych i ... po kłopocie :P
                  • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 19.11.04, 09:14
                    Tak łatwo to tej ustawy się nie da zmienić naszczęście bo z tego co widać to
                    Unia wzięła pod lupę nasze drogi i nie dopuści mam nadzieję do takiej anarchi.
                    • smi Re: Pechowa A4 19.11.04, 09:25
                      Ustawy zawsze można zmieniać, chodzi raczej o kwestię formalną - czyli co się
                      chce zmienić :P
                      • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 19.11.04, 10:14
                        Z tą autostradą to w ogóle jakaś dziwna jak dla mnie sprawa. Modernizują ją z
                        myslą pobierania opłat - wydaje się to oczywistą sprawą, ale nie dotrzymują
                        standardów dla autostrad płatnych.
                        Poza tym finansowanie jest po części z UE (musiał być złożony wniosek i
                        projekt), więc jak to się stało że projekt zakładający brak pasów awaryjnych
                        został zaakceptowany przez Unię.
                        • smi Re: Pechowa A4 19.11.04, 11:11
                          Mezopot,

                          był wybór - albo modernizujemy A-4 w takim stanie, w jakim jest (brak pasów
                          awaryjnych, związany z brakiem wykupionego doń terenu), albo czekamy na
                          dodatkowe środki i zakończenie procedur związanych z wykupem gruntów jeszcze
                          parę ładnych lat ...
                          Wybór był tylko jeden ..
                          • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 19.11.04, 11:31
                            Jeśli tak było to dobrze że się zdecydowali. Ale w takiej sytuacji to jest
                            remont, bo parametry trasy się nie zmieniają.
                            • smi Re: Pechowa A4 19.11.04, 12:19
                              Mezopot,


                              dobudowa pasów awaryjnych odbędzie się w przyszłości :-)
                              A to jest modernizacja A-4 :-)
                              • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 19.11.04, 12:26
                                No ale jaka to modernizacja jeśli wiąże się tylko z wymianą nawierzchni a nie z
                                podwyższeniem parametrów autostrady. Dla mnie jest to trzymając się
                                terminologii remont odtworzeniowy.
                                Dkla mnie znaczenie terminu modernizacja jest takie - remont lub prace po
                                którym przedmiot zyskuje lepsze parametry techniczne niż miał dotychczas.
                                • smi Re: Pechowa A4 19.11.04, 13:58
                                  Mezopot,

                                  jednak modernizacja, aczkolwiek nie taka, jaką byśmy chcieli. Oprócz wymiany
                                  nawierzchni, od podstaw, na przykład stworzono pasy włączenia/wyłączenia na
                                  węzłach, które będą zachowane :-)
                                  • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 19.11.04, 14:32
                                    A no tak zapomniałem o tych pasach włączania/wyłączania. W takim razie masz
                                    rację.
                                    Szkoda że przy okazji nie złagodzili łuków zjazdów na niektórych węzłach. Ale
                                    pewnie też to wiąże się z wykupem gruntów. Boję się tylko że te węzły gdzie są
                                    zjazdy prawie pod kątem prostym np. Pietrzykowice pójdą do odstrzału po
                                    wprowadzeniu opłat, tak jak to się stało na odcinku Wrocław-Opole i Nogawczyce-
                                    Kleszczów.
                                    • smi Re: Pechowa A4 19.11.04, 14:49
                                      Mezopot,

                                      dokładnie, akurat węzeł Pietrzykowice, po wprowadzeniu opłat na A-4 ulegnie
                                      likwidacji, jak parę innych węzłów ...
                                      • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 19.11.04, 20:19
                                        I właśnie tego nie rozumiem. Podobnie jak zlikwidowano węzeł na przedłużeniu
                                        Grota - Roweckiego. Przecież to kumuluje ruch w Bielanach zamiast rozkładać na
                                        kilka potoków. Ciekawe co na likwidację węzła Pietrzykowice powie Skania, która
                                        wybrała właśnie taką a nie inną lokalizację ze względu na dogodne połączenie z
                                        autostradą i dołożyła się do remontu drogi łączącej z węzłem.
                                        A także wielką zagadką jak dla mnie jest likwidacja węzła autostrady pod
                                        Brzegiem z drogą krajową 39 (niedaleko od Owczar) a zostawienie nieopodal węzła
                                        z drogą wojewódzką 401 (w pobliżu Młodoszowic). Dlaczego tak akurat - przecież
                                        droga krajowa jest ważniejsza od wojewódzkiej, nie rozumiem logiki takiego
                                        działania.
                                        • smi Re: Pechowa A4 22.11.04, 07:21
                                          Mezopot,

                                          co do węzła Pietrzykowice, to wiadomo o jego likwidacji, po wprowadzeniu opłat,
                                          już co najmniej od 1990 roku :-)
                                          Ale i tak pchają się tam wszyscy - np. portugalski inwestor z centrum
                                          dystrybucyjnym - po prostu nikomu nie chce się zajrzeć w dokumenty, czy też
                                          nawet uzgodnić z zarządcami dróg ... :P
                                          I już sa alarmujące teksty o pozostawienie tego węzła ...

                                          Co do Młodoszowic, to tu raczej zadecydowały inne względy, nie do końca
                                          logiczne ...
                                          • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 22.11.04, 08:13
                                            > Co do Młodoszowic, to tu raczej zadecydowały inne względy, nie do końca
                                            > logiczne ...
                                            Jak masz informacje to podaj prosze jakie.
                                            > I już sa alarmujące teksty o pozostawienie tego węzła ...
                                            Myślę że i w interesie Pietrzykowic (inwestorzy - miejsca pracy) oraz
                                            Wrocławia - alternatywny wobec Bielan dojazd do zachodnich osiedli Wrocławia
                                            jest zachowanie tego węzła. Plany można zmienić.
                                            • smi Re: Pechowa A4 22.11.04, 08:18
                                              Mezopot,

                                              chciałbym, żebyś zrozumiał, że od blisko 14 lat wiadomo, że węzeł Pietrzykowice
                                              będzie likwidowany, a mimo to lakoalizuje się tam inwestycję - czy to oznacza,
                                              że gmina "myśli"? To tak, jak z budynkiem, który będzie wyburzony, ale mimo
                                              tego ludzie remontuja mieszkania, spółdzielnia ociepla ściany ... wiadomo,
                                              polskie "zdroworozsądkowe" podejście ... :P

                                              Ponadto wszędzie naświecie reguluje się odległość między węzłami na drogach
                                              szybkiego ruchu oraz konieczność powiązania z siecią dróg klasy niższej, niż
                                              odpowiednik dróg krajowych, czy wojewódzkich. W tym przypadku chodzi też o
                                              zachowanie odległości :-)
                                              • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 22.11.04, 09:12
                                                > Ponadto wszędzie naświecie reguluje się odległość między węzłami na drogach
                                                > szybkiego ruchu oraz konieczność powiązania z siecią dróg klasy niższej, niż
                                                > odpowiednik dróg krajowych, czy wojewódzkich. W tym przypadku chodzi też o
                                                > zachowanie odległości :-)
                                                Ależ zdaję sobie z tego sprawę i u nas też są wydane regulacje prawne dotyczące
                                                odległości między węzłami na autostradach, profili zjazdów, powiązania z siecią
                                                dróg niższej klasy.
                                                Nawiązując do ww przepisów wydaje mi się że w przypadku braku węzła A4 z DK 39
                                                w okolicach Brzegu niedostosowano się do tych przepisów, chyba że się mylę. Ale
                                                jeśli nie to ciekaw jestem czy naprawią ten błąd czy zostawią tak jak jest.
                                                • smi Re: Pechowa A4 22.11.04, 11:23
                                                  Mezopot,

                                                  tak już niestety pozostanie :P
                                              • radiks Re: Pechowa A4 22.11.04, 13:29
                                                To jesli tak duzo jest tu zjazdów to co powiecie na Kraków. Jechałem tamtędy
                                                ostatnio - zjazd z "Autostrady" (koleiny takie, że czułem się jakbym jechał po
                                                jakiejś polnej drodze) średnio co 1500m. Czyli tam to można a w okolicach
                                                Wrocławia to już nie?
                                                • Gość: Mezopot Re: Pechowa A4 IP: *.hutmen.pl 22.11.04, 14:15
                                                  > Czyli tam to można a w okolicach Wrocławia to już nie?
                                                  Nie na 100% jestem pewnien, ale chodzi o to że tamten odcinek budowano na
                                                  początku lat 90 i wtedy nie było takich obostrzeń prawnych co do odległości
                                                  między węzłami.
                                                  • smi Re: Pechowa A4 22.11.04, 14:19
                                                    Mezopot,

                                                    po części masz rację, ale wymogi wobec autostrad są twarde - stąd likwidacja
                                                    istniejących węzłów autostradowych :-)
        • Gość: jakub.s Re: Pechowa A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 16:24
          Ktos pisal na forum, ze podobno podkaldy, jakich tam uzyto uniemozliwiają DOBUDOWANIE pasa awaryjnego, trzeba by przetem zupelnie rozryc całą drogę i wymienic podkłady
    • hen Re: Pechowa A4 13.11.04, 14:25
      Bardzo fajnie napisany artkuł! Wszystko wiadomo kto i co i jak i bez zbędnych
      uszczypliwości.
    • Gość: Marek Re: Pechowa A4 IP: *.magma-net.pl 13.11.04, 15:53
      Uważam, że należy się słowo uznania dla sprawcy (profesora), który przyznał się do popełnionego błędu, i nie kompinuje, że np. "przyczyny obiektywne" są odpowiedzialne za takie niedopatrzenie.
      Co nie zmienia krytycznego zdania nt. powstałej sytuacji.
      • Gość: _ Re: Pechowa A4 IP: *.VERIZONE.COM.PL / *.verizone.com.pl 13.11.04, 16:54
        Rzeczywiście ewentualność dobudowy pasów awaryjnych pociąga za sobą dodatkowy
        koszt usunięcia płyt ażurowych i kanalizacji tworzącej system odwadniania
        podbudowy jezdni autostradowych. Cała ta modernizacja odbyła się bez ładu i
        składu. Co więcej prognozy wzrostu ruchu osobowego, a także towarowego, już
        teraz wymagały by budowy autostrady w układzie 3-pasmowym + pas awaryjny. Ale
        cóż, oto Polska właśnie.
    • Gość: erni Re: Pechowa A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 17:28
      Spokojnie. Wejdzie koncesjonariusz, przywali opłaty i już ruch spadnie o 30%. I
      nie trzeba bedzie dobudowywac zadnych 3cich pasów. Główka pracuje.
      • Gość: jester Re: Pechowa A4 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.04, 20:23
        nie bój się. ruch spadnie o 30 proc, ale po pół roku wróci na autostrade, jesli
        tylkko cena nie bedzie za wysoka. alternatywy są zbyt nieciekawe, zeby nie
        wybierac autobany
        • Gość: Preslaw Re: Pechowa A4 IP: *.milicz.jarsat.pl 14.11.04, 14:43
          Też muszę przyznać, że artykuł jest bardzo dobry, bez niepotrzebnych
          złośliwości. Zgadzam się też z Tobą jester, że jeśli autostrda miałaby być
          bezpłatna, to ja mogę jeździć bez pasów awaryjnych. Muszę też przyznać, że
          zaimponował mi pan profesor, który od razu, bez kombinacji przyznał się do
          błędu. W Polsce to rzadkość.
          • Gość: fredrus Re: Pechowa A4 IP: *.tnt29.phl6.da.uu.net 14.11.04, 21:51
            michal napisał(a):


            >gdzie da sie dobudowac pas awaryjny to dobrze, ale sa miejsca, gdzie ten pas
            po
            >prostu sie nie zmiesci (np. pod wiaduktami) i co wtedy??


            Jesli mialoby brakowac pasa awaryjnego tylko pod wiaduktami (10 - 15 m), to
            zaden problem, zawsze to duzo lepsze niz zatoki awaryjne co 2 km. Problem
            jednak bylby z przebudowa wjazdow/zjazdow, bo na to potrzebaby duzo wiecej
            miajsca. Ja jakos nie wierze ze w niedlugiej przyszlosci zostanie dobudowany
            pas awaryjny, przeciez jesli go nie zbudowali od razu, to znaczy ze nie byl on
            w ogole planowany. Zastanawia mnie dlaczego ta sama autostrade w kier. wsch
            mozna bylo zbudowac jak sie nalezy, a w kier. zach, poszli na latwizne?
            Przeciez odcinek, na zach. od Wroclawia jest :(...) Remontowany za pieniądze z
            unijnego programu ISPA i kredytu z europejskiego banku rozwoju (...)wiec skad
            ta niepojeta chec oszczedzania kosztem jakosci? Na moj rozum, nalezalo ja tak
            przebudowywac, aby w przyszlosci moznaby ja latwo poszezyc do trzech pasow w
            kazda strone, ale jak widac to co dla mnie wydaje sie oczyiste, dla naszych
            urzedasow, to zwykle fanaberie

            • Gość: michal Re: Pechowa A4 IP: 195.116.94.* 14.11.04, 22:19
              Mi nie chodzilo o wzgledy funkcjonale braku takiego kilkumetrowego pasa
              awaryjnego, ale o wzgeldy prawne, a mianowicie, czy w takim przypadku jest to
              austorada i czy mozna pobierac za przejazd nia oplaty.
              • Gość: fredrus Re: Pechowa A4 IP: *.tnt31.phl6.da.uu.net 14.11.04, 23:12
                Odpowiadasz na :
                Gość portalu: michal napisał(a):

                > Mi nie chodzilo o wzgledy funkcjonale braku takiego kilkumetrowego pasa
                > awaryjnego, ale o wzgeldy prawne, a mianowicie, czy w takim przypadku jest to
                > austorada i czy mozna pobierac za przejazd nia oplaty.

                Aaa, tu sie z toba zgadzam, jesli droga nie spelnia wymogow aby nazywac sie
                autostrada, to w zadnym wypadku nie mozna pobierac oplat za jej uzytkowanie :)



                • smi Re: Pechowa A4 15.11.04, 07:54
                  A-4 teoretycznie spełnia wymogi autostrady na odcinku Wrocław - Krzywa, jednak
                  nie spełnia wymogów autostrady płatnej. Co do pasów awaryjnych, to rzecz
                  rozbija się o wykup gruntów pod nie (zbyt małe linie rozgraniczające. Natomiast
                  odcinek w kierunku Opola od poczatku miał odpowiednie linie rozgraniczające,
                  gdzie dało się zmieścić takze pasy awaryjne. Ot i cała filozofia :-)
            • kajak1 Re: Pechowa A4 17.11.04, 14:13
              O ile dobrze pamiętam, to w kierunku Opola pod wiaduktami już jest węziej
              • smi Re: Pechowa A4 17.11.04, 14:34
                Istniejące wiadukty były jedynie podnoszone, a nei przebudowywane, stąd
                rozpiętość pozostała bez zmian :-)
    • Gość: Kriss Opłaty??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.04, 13:21
      Mnie najbardziej denerwuje problem opłat za przejazd autostradą.
      Dlaczego ktoś, kto nie wybudował autostrady za własne pieniądze (raczej
      kredyty) ma pobierać za przejazd opłaty???
      A jeśli "obsługa i utrzymanie" autostrady ma wygladać w taki sposób jak na
      odcinku Katowice-Kraków (ciągłe "naprawy", ograniczenia w ruchu, itp), to ja
      dziękuję.

      Jesli chodzi o "dobudowanie" pasa awaryjnego, to jest to kompletny idiotyzm!
      Pas awaryjny powinien być budowany razem z właściwymi pasami ruchu.
      Przecież "dobudowa" spowoduje dublowanie pewnych robót, ponowne rozkopywanie
      gruntu, kolejne maszyny utrudniajace ruch, ograniczenia w ruchu itp.
      Czy u nas nie da sie najpierw pomyśleć i zaplanować, a potem robić?
      Przecież to jest paranoja!
      • smi Re: Opłaty??? 15.11.04, 13:26
        Kriss,

        jakbyś zechciał zauważyc, to A-4 Karków-Katowice została wybudowana wiele lat
        temu, a dopiero od niedawna ma operatora, który pobiera opłaty za przejazd. Z
        uzyskanych w ten sposób środków modernizuje "starą" autostradę, utrzymuje
        infrastrukturę itp.

        Co do pasa awaryjnego, to czy według Ciebie lepiej byłoby czekać np. jeszcze 5
        lat na dodatkowe środki na ten cel, niż rozpocząć modernizację A-4 na odcinku
        Wroćław-Krzywa? :P
        • Gość: Kriss Re: Opłaty??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.04, 14:09
          Czyli uważasz, że wszystko jest w porządku???
          A-4 Kraków-Katowice: czy za przejazd wciąż "remontowaną" "autostradą" po jednym
          pasie powinienes płacić jak za przejazd AUTOSTRADĄ? Z tego co wiem były nawet
          sprawy przed sądem, niestety przegrane przez skarżących sie kierowców.
          Moim zdaniem płacić można za "towar" pełnowartościowy", a nie za namiastkę
          ciągle remontowanej drogi.

          A-4 zachodni odcinek: lepiej "męczyć się" jeżdżąc jednym pasem przez kilka
          miesięcy, czy w sumie kilkanaście miesięcy?
          Jakoś wschodni odcinek A-4 (od Wrocławia) dało sie wybudować za jednym razem
          wraz z pasami awaryjnymi.
          Mnie po prostu wkurza, kiedy pomyslę, że te wszystkie utrudnienia w ruchu
          pojawią sie ponownie.
          Ktoś zamontował barierki wzdłuz drogi, zrobił meliorację, za kilka miesięcy
          (lub lat) druga ekipa to zdemontuje, bo będzie dorabiać pas awaryjny, i to samo
          co zdemontują i zasypią zrobią kila metrów dalej. Czy to Twoim zdaniem nie jest
          głupota?
          Ktoś przecież musi za to zapłacić? I tym kimś ostatecznie będą kierowcy!

          Może rozwiązaniem byłoby zrobienie przetargu na "obsługę" autostrady (czyt.
          pobieranie opłat) przed rozpoczęciem prac, aby można było wybudować pas
          awaryjny razem z pasami ruchu?

          Były kiedys takie czasy, że najpierw wylewny był asfalt, a później wchodziły
          ekipy do wymiany rur. To na szczęście udało się juz zmienić.
          • smi Re: Opłaty??? 15.11.04, 15:10
            Kriss,

            gdybyśmy mieli zdrowe podejście do gospodarki w tym kraju, to by nie było
            takich dziwnych różnych rzeczy :-)

            Kwestią obniżenia opłat za pzrejazd remontowanym odcinkiem autostrady jest już
            sama umowa pomiędzy rządem a operatorem. Po prostu umowa nie przewiduje takich
            rzeczy i teraz rząd w pośpiechu chce uregulować i kwestię obniżania opłat w
            przypadku remontów, jak i kwestię samej wysokości opłat oraz wpływów ...

            Na odcinku A-4 Wrocław-Krzywa jeździ sie jednym pasem nie dlatego, że ktoś ma
            widzimisię, lecz dlatego, że cały drugi pas jest poddany kompleksowej
            odbudowie, zatem owe "męczenie" to nie wynik fanaberii, lecz konieczność
            związana z doprowadzeniem naszej "autostrady" do rangi autostrady :-)

            Przeczytaj raz jeszcze poprzedni post - jak byk stoi tam napisane, że sprawa
            rozbija się o środki na wykup gruntów pod pas awaryjny oraz o trudności
            formalno-prawne z tym związane :-)

            Dobudowa pasa awaryjnego ograniczy ruch w taki sam sposób, jak to ma miejsce w
            Niemczech - czyli węższe pasy ruchu :-)
            • Gość: Kriss Re: Opłaty??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.11.04, 15:52
              > Na odcinku A-4 Wrocław-Krzywa jeździ sie jednym pasem nie dlatego, że ktoś ma
              > widzimisię, lecz dlatego, że cały drugi pas jest poddany kompleksowej
              > odbudowie, zatem owe "męczenie" to nie wynik fanaberii, lecz konieczność
              > związana z doprowadzeniem naszej "autostrady" do rangi autostrady :-)

              Nie twierdzę, że ktos ma takie widzimisię i cieszę się, że kiedyś będzie mozna
              wreszcie w miarę normalnie korzystać z autostrady.
              Przeczytaj uważnie moje wątki - mnie denerwuje, że te wszystkie utrudnienia
              pojawią sie ponownie. I nie mów, że bedzie tak jak w Niemczech, gdzie zwęża się
              jeden z pasów ruchu, bo u nas tak sie nie stanie. W Niemczech z 3 pasów (2 +
              awaryjny) robi się 2 węższe, i jest miejsce dla ekip i sprzętu. U nas po prostu
              tego 3 pasa nie ma, a maszyny i wywrotki bedą musiały jakoś dojechać na
              plac "dobudowy" więc zamknie się znów ruch w jedną stronę.
              • smi Re: Opłaty??? 16.11.04, 13:35
                Kriss,

                za 20-30 lat trzeba będzie znów robić A-4 i Ty powiesz, że znów pojawiły się
                utrudnienia :P
                • Gość: Kriss Re: Opłaty??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 14:12
                  Widzę, że nie czytasz tego o czym piszę.
                  Ale gratuluję samopoczucia.
                  I życzę Ci, abyś musiał jeździć tylko 2 razy w tygodniu "autostradą" przez
                  najbliższe 2 lata:)
                  • smi Re: Opłaty??? 16.11.04, 14:24
                    Kriss,

                    wyobraź sobie, jeżdżę i to nie tylko A-4 :-)
                    Chciałbym, żebyś przeczytał uważnie - był wybór, albo czekamy na większą kasę i
                    na koniec procedur wykupu gruntu pod pasy awaryjne na modernizowanym odcinku A-
                    4, albo prowadzimy modernizację teraz, bez pasa awaryjnego :-)
    • Gość: jester prokurator i autostrada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 11:47
      Joanna B., kierownik projektu "Przebudowy i modernizacji autostrady A4 Wrocław –
      Krzywa" może trafić na 10 lat do więzienia. Powód - złe jakość betonu na
      sutostradzie.

      Zdaniem NIK Joanna B., zastępca dyrektora wrocławskiego oddziału Generalnej
      Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad we Wrocławiu, i jednocześnie kierownik
      projektu "Przebudowy i modernizacji autostrady A4 Wrocław – Krzywa", jako
      funkcjonariusz publiczny, nie dopełniła obowiązku nadzoru nad realizacją
      zadania przebudowy i modernizacji autostrady. Kontrolerzy NIK mieli szczególnie
      zastrzeżenia do jakości i wytrzymałości betonowej nawierzchni autostrady.

      Wiedziała i pozwalała
      Wnioski inspektorów NIK–u, które zawarli w swoim wystąpieniu pokontrolnym, są
      druzgocące. Podczas remontu autostrady A4 między Wądrożem a Wrocławiem faktury
      były płacone niezgodnie z prawem, do jej budowy używano kiepskich materiałów, a
      badania wskazują, że rozsypie się ona nawet 12 lat wcześniej niż powinna (miała
      wytrzymać 30).
      Według NIK–u Joanna B. nie dość, że wiedziała o niedociągnięciach, ale nawet
      pozwoliła na wylewanie na autostradzie nawierzchni gorszej jakości. Takie
      postępowanie jest sprzeczne z ustawą o zamówieniach publicznych.
      Część niedociągnięć już po kontroli została usunięta. Najbardziej nierówny
      odcinek miał zostać wymieniony, harmonogramy – których zdaniem NIK brakowało –
      uzupełnione. Tuż po kontroli drogowcy bronili się twierdząc, że badania
      wytrzymałości są niekorzystne bo betonowa mieszkanka użyta na autostradzie po
      prostu "dłużej dojrzewa", czego wcześniej nie wiedzieli.
      Kłopot w tym, że w badaniach jakie pół roku po kontroli NIK przeprowadzili
      eksperci z Instytutu Badań Dróg i Mostów znów wyszło, że normy wytrzymałości
      nie zostały dotrzymane.

      Jeszcze nic nie wie
      Prokuratura nie chce jeszcze zdradzać żadnych szczegółów.
      – Rzeczywiście takie doniesienie do nas wpłynęło i zostało zarejestrowane.
      Jednak jest za wcześnie, by mówić o jakichkolwiek konkretach. Mogę tylko
      powiedzieć, że w tej chwili trwają czynności sprawdzające – mówi Dariusz
      Szyperski, szef prokuratury rejonowej dla Wrocławia–Krzyki, gdzie trafił
      wniosek NIK.
      Za niedopełnienie obowiązku przez funkcjonariusza publicznego Joannie B. grozi
      do 3 lat pozbawienia wolności. Jednak, jeśli prokuratura zakwalifikuje
      działanie jako niegospodarność – będzie jej grozić nawet 10 lat.
      – Jeśli ktoś za towar gorszej jakości płaci jak za dobry, to jak tu mówić o
      gospodarności? – zastanawia się Andrzej Myrta, dyrektor wrocławskiej delegatury
      Najwyższej Izby Kontroli.
      Pani dyrektor o tym, że NIK zawiadomił prokuraturę o popełnieniu przestępstwa
      dowiedziała się od nas.
      – Od pana dowiaduję się o takim fakcie. Nic na ten temat nie wiem. Mogę się
      wypowiadać dopiero, gdy dostanę jakieś oficjalne powiadomienie w tej sprawie –
      usłyszeliśmy od Joanny B. – Dziwię się, że NIK najpierw o sprawie informuje
      dziennikarzy, zamiast osoby zainteresowane.
      My o doniesieniu do prokuratury nie dowiedzieliśmy się z NIK–u.

      Grzechy na betonie
      Grzech pierwszy: zapłata przed czasem
      Zdaniem NIK wszystko zaczęło się źle – od nieprawidłowego rozliczenia
      dokumentacji projektowej. Firmy, która je sporządzały powinny dostać 80 proc.
      zapłaty zgodnie z fakturami, a resztę po odbiorze ostatecznym. Ale kierownik
      projektu nie czekała i od razu zapłaciła za wszystko.

      Grzech drugi: groźna dla bezpieczeństwa
      Autostrada jest tak nierówna, że wpływa to nie tylko na komfort jazdy, ale
      także na jej na bezpieczeństwo. Najgorzej jest na wewnętrznym pasie jezdni
      południowej między Jarosławiem a Kostomłotami. Zdaniem kontrolerów NIK jakość
      nawierzchni autostrady nie spełnia przepisów technicznych dla autostrad
      płatnych.
      Nierówności zostały usunięte, ale już po zakończeniu kontroli NIK.

      Grzech trzeci: rozsypie się dużo wcześniej
      Na prawie 48 kilometrowym odcinku autostrady, wylewano aż 11 różnych mieszanek
      betonów. Wymaganą kontraktem żywotność miał tylko jeden zbadanych odcinków – w
      sumie tysiąc trzysta metrów, czyli niecałe 3 proc całej długości remontowanego
      fragmentu. Tymczasem według badań politechniki beton na trzykrotnie dłuższym,
      bo 3,2 km, jest o 38 proc.mniej żywotny niż wymagał przetarg. Czyli rozsypie
      się 12 lat wcześniej niż powinien – a miał wytrzymać 30.

      Grzech czwarty: nam taka dobra nie potrzebna
      Największym grzechem było jednak czasowe zezwolenie na to, by niemiecki
      koncern, który buduje autostradę, wylewał gorszy beton. Kierowniczka projektu
      zgodziła się na obniżenie parametru decydującego o żywotności autostrady.
      Zgodziła się także na stosowanie gorszego i tańszego piasku. W efekcie zmieni
      się tzw.szorstkość nawierzchni, która decyduje o długości drogi hamowania.

      Cygan zawinił kowala powiesili?
      Wczoraj posadę szefa wrocławskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych
      i Autostrad stracił Lubomir Gliniecki, bezpośredni przełożony Joanny B.
      Dlaczego? Jak usłyszeliśmy od Edwarda Gajerskiego, naczelnego szefa Dyrekcji,
      powody nigdy nie zostaną ujawnione. Co się tyczy losów Joanny B. Gajerski
      stwierdził tylko – Jeśli prokuratura postawi jej oficjalne zarzuty wtedy
      zastanowimy się nad podjęciem jakiś kroków przeciwko niej. Na razie zostanie na
      swoim stanowisku.
      A obowiązki szefa wrocławskiego oddziału Dyrekcji, do czasu rozstrzygnięcia
      konkursu będzie sprawował drugi z dotychczasowych zastępców Glinieckiego Jacek
      Oszytko.

      Bartłomiej Knapik - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
      • smi Re: prokurator i autostrada 16.11.04, 13:37
        Jester,

        ale rewelka :P
        Phi! Jakby napisali, że wszystko było w porządku, to dopiero byłaby sensacja :P
        • Gość: jester Re: prokurator i autostrada IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.11.04, 13:56
          czekaj, bo nie zrozumiałem. znaczy sadzisz smi, że to źle, że się NIK i
          prokuratura zajęły sprawą, tak?
          • smi Re: prokurator i autostrada 16.11.04, 14:04
            Jester,

            jednak źle zrozumiałeś, jak napisałem bardzo ironicznie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka