Dodaj do ulubionych

Minister grozi, szpitale się boją

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.04, 23:29
i jak to w polszy, nie wiadomo jak wygląda prawda, czy można, czy nie można?
Obserwuj wątek
    • Gość: juli Re: Minister grozi, szpitale się boją IP: *.vidmo.net / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.11.04, 07:44
      To nie minister wydał ustawę inie widzę powodów by mógł pozwalać sobie na jej
      wiążącą interpretację ( po prostu nie ma takiego prawa chłopak i tyle!).
      Komercyjna działalność prowadzona przez szpitale publiczne jest tak naprawdę w
      obecenej sytuacji dla wielu z nich ostatnią deską ratunku - prowadzi do
      dywersyfikacji przychodów, pozwala pozyskiwać dodatkowe środki poza tym ....
      niedoszacowanym wiecznie NFZtem. Poza tym dlaczego do nędznego kurczaka
      minister chce ograniczać moje prawa? A jeśli ja chcę wykonać sobie zabieg
      komercyjnie? Bo chcę go mieć w konkretnym szpitalu u konkretnego lekarza? I
      teraz a nie za 3 miesiące? stanowisko misnistra spowoduje, że żeby to osiągnąć,
      zamiast zapłacić szpitalowi, po prostu trzeba będzie dać znowu komuś w łapę.
      Albo pójść do prywatnej kliniki. No to brawo jeśli takie skutki ma przynosić
      polityka zdrowotna.
      • Gość: anka Re: Minister grozi, szpitale się boją IP: *.eflservice.pl / *.eflservice.pl 16.11.04, 09:20
        Zgadza się lecz pomyśl, że taka polityka staje się rutyną !Masz pieniądze to
        masz opiekę medyczną a jak nie ,to czekaj tatka-latka! To jest nieuczciwe ,
        wobec tysięcy ludzi , którzy ze swojej pensji zaopatrzyli szpilate w sprzęt a
        teraz jak potrzebują pomocy ,to muszą jeszcze raz płacić! I co z tymi , których
        nie stać na takie rozwiązanie? Fajnie jak masz kasę ,możesz iść do prywatnej
        kliniki ale co z resztą chorych?? Nie zgadzam się na takie rozwiązanie! Skoro
        Państwo zabiera krocie z mojej pensji,niech mi zagwarntuje właściwą opiekę
        medyczną!
        • Gość: Jazzek Re: Minister grozi, szpitale się boją IP: *.wro.volvo.net / 62.29.248.* 17.11.04, 13:17
          Na co się nie zgadzasz? Na zamianę łapówek na normalne płatne usługi?
          I co to znaczy właściwa opieka medyczna?

          Po pierwsze, to nie państwo powinno ściągać haracz i usiłować cokolwiek
          zapewniać, bo raczej zmarnuje.

          Po drugie, ludzie bogatsi swoimi niepotrzebnymi wydatkami pozwalają na
          finansowanie wydatków koniecznych dla biedniejszych.
    • Gość: JK Re: Minister grozi, szpitale się boją IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.04, 07:56
      W Bielawie opłaty za operacje okulistyczne pobierane są od dawna. Taka operacja
      kosztuje około 1 200 zł
    • Gość: julek Re: Minister grozi, szpitale się boją IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.04, 15:36
      Kolejka jest półtoraroczna dlatego między innymi, że pacjenci za pieniądze
      spychają "na później" tych, których nie stać. Doba nie jest z gumy, sala
      operacyjna nie może być zajęta przez 25 godzin.
      Proponuję panom dyrektorom klinik - oprócz kolejki poza kolejką za 5 tysięcy
      dodać kolejkę "natychmiastową" - dziś przychodzisz, dziś operacja; za 10 albo i
      dwadzieścia tysięcy.
      Jak w PRL-u po mięso: była zwykła kolejka, kolejka poza kolejką i kolejka bez
      kolejki na zapleczu.
      • Gość: juli Re: Minister grozi, szpitale się boją IP: *.vidmo.net / *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.11.04, 12:40
        Kolejka jest półtoraroczna, bo takie limity dał NFZ. W szpitalach, ktore
        działają tylko w NFZ wykorzystanie łóżek ( a co za tym idzie personelu i sal
        itd.)jest na poziomie 50% - vide Babiński, Kolejowy. Przyjęcia komercyjne
        skutkują de facto skarcaniem kolejki, bo zawsze parę osób z niej zdecyduje się
        na komercję i wypadnie.Poza tym komercyjny pacjent płaci zwykle gotówką, która
        umyka komornikowi, dzięki czemu szpital może jeszcze jakoś funkcjonować.
        Co do nierównego traktowania pacjentów z kasą i bez - jak jest kasa to i tak
        nie łudźmy się, to właśnie nie PRL - pójdzie pacjent do prywatnej kliniki i też
        sobie zabieg zrobi od ręki. Utrzymywanie kretyńskiego rozdziału w finansowaniu
        pomiędzy publicznymi a prywatnymi jednostkami ( bo prywatnej nikt komercji nie
        zabrania, nieprawdaż? a przecież też kontrakty z NFZ mają) jest zgubne
        wyłącznie dla publicznych. Prywatni już się cieszą z komunikatu ministra, już
        łapki zacierają. A pan minister chlapną sobie komunikat pod publikę, bo wybory
        niedługo i niech się cieszą zwolennicy "równości" ( to komunizm takie hasła
        forował?), że on tak o nich dba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka