Gość: Bunia
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
04.05.02, 22:37
wlasnie wrocilam z kontrolnego pifka pod nasypem (a nie powinnam sie nawet z
domu ruszac, tylko w ksiazkach siedziec) i widzialam jak raz w jedna a potem w
druga strone Kiljan gnal na rowerze.
Nie ma to dla mnie wiekszego znaczenia, bo go nawet nie lubie, wiec nie wiem
nawet, czemu to pisze...
Tak ot chyba!
Jakis sezon ogorkowy...
Mam nadzieje, ze nie wszyscy sie byczyli gdzies w dlugi weekend. I sa tacy,
co jak ja, w domu zostali....