Dodaj do ulubionych

A może jakiś limeryk?

IP: *.chem.uni.wroc.pl 07.05.02, 12:44
Nie wiem jak wy, ale ja lubię sobie czasem polimerykować.
Oto pierwsza propozycja:

Pewien redaktor z Gazety
Słyszy w krzakach klikanie, że rety!
Włazi więc w lasek
I widzi ludzi masę,
Co na Forum wpisują bzdety.
Obserwuj wątek
    • kombos Re: A może jakiś limeryk? 07.05.02, 16:24
      te bzdety toć przecie
      moje dzieło, to wiecie
      piszcie więc dalej mili moi
      bzdetów wszak nikt się nie boi
    • Gość: Avocado Chyba wole ten z Turnieju Lgarzy 2001 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.05.02, 17:01
      Autor ehhh - sry zapomnialem, ale mial serie extra limerykow ;) Oto moj
      ulubiony:

      Pewien rolnik-amator z Majorki
      Bardzo lubil walenie i orki
      Mowil: "W karnawale
      Ostro sie nawale
      Potem pole zaorze we wzorki !"

      Pozdrawiam,

      Avocado
    • Gość: lolo Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.02, 02:57
      Moja matka, skądinąd ponad osiemdziesięciolatka, też sobie lubi polimerykowac.
      Oto parę próbek:

      Jakiś facet z jakiegoś zadupia
      Gdzie stanął tam się wygłupiał
      Aż kiedyś stanął na słupie
      I rzekł: tu się wygłupię
      A słup, jak stał, tak osłupiał.

      Pewien rybak z północnej Kamczatki
      rzucił swe pałatki i dostatki (!)
      i udał się pieszo na południe,
      bo mówili, ze tam ciepło i cudnie.
      Szedłby do dziś, lecz zabrakło mu Kamczatki.*
      * patrz: Wielki Atlas Świata, tab. - Azja półn-wschodnia

      Cowboy Billy z najdzikszej prerii
      nie kupował dziewczynom biżuterii
      najcenniejsze bowiem klejnoty
      i to nie fabrycznej roboty
      woził z sobą na siodle po prerii.

      Gdy gejowi z Mazurskich Bani
      do seksownej stanął raz pani
      ze zgrozy zamarła aż gmina
      był to bowiem w tej gminie jedynak
      awans, order i Jurop dla Bani.

      Pewien skrzypek ze Zduńskiej Woli
      co okropnie na skrzypcach rzępolił
      już nam więcej nie zagra,
      bo skosiła go Viagra
      ... mówią, że się na śmierć zapierdolił.

      Pewien erotoman z Walencji
      Gdy już wiek go pozbawił potencji
      A on wciąż do płodzenia był skory
      To zapylał pędzelkiem pomidory
      - Nie masz granic dla ludzkiej inwencji!


      To by było na tyle, pozdrawiam.
      • Gość: deINO Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.05.02, 04:16
        a ktos powie czym sie charakteryzuje limeryk???

        ciekawa puenta i rymami??:)
        • Gość: STrup Zasady limerykowania z przykładami IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.05.02, 09:15
          Gość portalu: deINO napisał(a):

          > a ktos powie czym sie charakteryzuje limeryk???
          >
          > ciekawa puenta i rymami??:)

          1. 5 linijek
          2. układ rymów AABBA
          3. dwie pierwsze linijki możliwie równej długości
          4. trzecia i czwarta krótsze od poprzednich
          5. ostatnia dłuższa - może być nawet dłuższa od dwóch pierwszych
          6. w pierwszym wierszu pojawia się postać i jej pochodzenie, zwykle nazwa
          geograficzna.

          Klasyczny limeryk pochodzi z GB, jest tam nawet miasto Limerics (jeśli dobrze
          pamiętam), skąd ponoć wywodzi się ta forma. Oto klasyczny limeryk angielski:

          There was a young lady from Hyde
          Who ate many apples and died.
          The apples fermented
          Inside the lamented
          And made cider inside her inside.

          Albo wymyślony właśnie przeze mnie ad hoc limeryk na temat aktualny:

          Prezydent Wrocławia miasta
          Pieniądzem publicznym szastał.
          Fontannę postawiono,
          Forsę wypłacono,
          Lecz wnet rozebrać ją przyjdzie, i basta!
          • brezly Under flag of green... 08.05.02, 09:39
            Gość portalu: STrup napisał(a):

            > Klasyczny limeryk pochodzi z GB, jest tam nawet miasto Limerics (jeśli dobrze
            > pamiętam), skąd ponoć wywodzi się ta forma. Oto klasyczny limeryk angielski:

            STrup, ja rozumiem mscic sie na Angolach za ich nieznajmosc geografii terenow na
            wschod od ksiestwa Hanoweru i na zachod od Hongkongu (byly Foreign Minister
            Douglas Hurd: Europa konczy sie na Polsce. Za Wisla jest juz Rosja. Lata 90'.
            Lub tez wiekompomne zdanie z dodatku do "The Economist": "The telecom companies
            in Central Asia (Uzbekhistan, Turkmenistan) are by far the worst in whole Eastern
            Europe". Takoz lord Curzon).
            ALE CZEGO SIE MSCISZ NA IRLANDCZYKACH?!
            Limerick jest miastem w Irlandii.

            Pewien pan z Krakowa
            Niedzwiedzie sobie chowal
            I zawsze po obiedzie
            Tanczyl z jednym niedzwiedziem
            A wlasciwie to byla krowa

            There was a young lady of Riga
            Who wanna get riden on a tiger
            The came back from their ride
            With the lady inside
            And a smile on the face of the tiger
            • Gość: STrup Re: Under flag of green... IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.05.02, 10:15
              Liczyłem na Ciebie, Brezly!
              Faktycznie, to Irlandia.
              Nie wolno mylić Angoli z Irlandczykami, mea culpa.
              (Miałem kiedyś śpiewnik z irlandzkimi piosenkami ludowymi. We wstępie autor
              napisał coś w tym typie: "Angielskie piosenki są najgorsze na świecie. Jeśli
              jest jakaś ciekawa melodycznie piosenka angielska, to z całą pewnością ma ona
              irlandzkie źródło...")

              There was a fellow who said: "Hush!
              I can see a bird in the bush."
              When they asked him: "Is is small?"
              He answered: "Not at all.
              It is two times as big as the bush".

              I powszechnie znany:

              There was a young lady from Niger
              Who smiled as she rode on a tiger.
              They returned from the ride
              With the lady inside,
              And the smile on the face of the tiger.
          • Gość: kasiaprim Re: Zasady limerykowania z przykładami IP: *.pai.net.pl 18.05.02, 22:43
            Creme de la reme jest wtedy , gdy jest obsceniczny, a przecudnie, gdy zawiera
            błąg gramatyczny.
            Mojego Przyjaciela A.H. zacytuje:

            Pewna dama, co żyła w Krakowie
            Powiedziala raz w ZOO-"Wielbłądowie!
            Dajcie spokój tej igle,
            Lepiej chodźcie na figle,
            Tylko już sie nie garbcie , Panowie !".

      • Gość: STrup Pozdrowienia dla Mamy Lola IP: *.chem.uni.wroc.pl 08.05.02, 09:26
        Niezłe, niezłe!
        Pozdrów Mamę i przekaż wyrazy podziwu. Wraz z dedykowanym Jej limerykiem
        (nienajlepszy, ale cóż można stworzyć w 5 minut? Tylko tyle miałem).

        Mamusia Lola ze znanego wszystkim miasta
        Niespecjalnie umiała i chciała piec ciasta.
        Za to, wśród radosnych okrzyków,
        Tworzyła mnóstwo limeryków,
        A tymczasem w Lolu głód narasta i narasta...
    • Gość: MickOwhy dorzucam jeden z moich ulubionych IP: *.pp.htv.fi 08.05.02, 09:57
      Raz pewnemu skrzypkowi spod Rio
      rzekla panna co zwala sie Clio
      Od swojego amanta
      ja nie pragne 'andanta'
      ale tylko 'Allegro con brio!'

      • Gość: kasiaprim ____________Na Urzut (na Gierkówce przed Warszawą) IP: *.pai.net.pl 18.05.02, 22:37
        Pewien flecista w Urzucie
        Zwykł grywać wyłacznie na f...cie
        Ale uzywał nie swego,
        Bo tegoż- miał zbyt małego
        Gdyz wagi on byl koguciej.
    • bea. Re: A może jakiś limeryk? 13.05.02, 13:34
      He, he !

      Fajne sa limeryki.....
      swego czasu, na fali hossy giełdowej napisałam ku przestrodze:

      Raz armator, co mial trzy okręty,
      za majątek cały kupil akcje "Kęty"
      ale słono przepłacił,
      więc majatek swój stracił
      i się rzucił w rzeki rwącej odmęty.

      I skromnie przypomne jeszcze taki jeden, co juz na Rorum zaistniał:

      Pewna sliczna dziewczyna z Wrocławia,
      z komputerem, nie z mężem się umawia,
      Forum wciaga ją nocą,
      i dniem też - nie wiem po co?
      Może myśli, że coś w mieście naprawia?
      • Gość: NN Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 13:37
        bea. napisał(a):

        > Pewna sliczna dziewczyna z Wrocławia,
        > z komputerem, nie z mężem się umawia,
        > Forum wciaga ją nocą,
        > i dniem też - nie wiem po co?
        > Może myśli, że coś w mieście naprawia?

        Toż to Marsha

        • Gość: marsha Re: A może jakiś limeryk? IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 13.05.02, 14:10
          śliczna i z mężem - to arvena! ;)

          • bea. Re: A może jakiś limeryk? 13.05.02, 14:21
            :))))
            Marsho, jak ten limeryk powstał Arveny jeszcze nie było na Forum :)))))
            • Gość: marsha Re: A może jakiś limeryk? IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 13.05.02, 14:34
              ale pasuje ;)
              buźka bea!
              więcej bez limeryka się tu nie wpiszę! [coś nocą wydumam] ;))
    • bea. Re: A może jakiś limeryk? 13.05.02, 14:39
      i z ostatniej chwili:

      W pewnym mieście o nazwie Limerick
      pisał wiersze poetycki choleryk
      metrum liczył w te, we wte,
      mieszał jumb z anapestem,
      i tak stworzył pierwszy w świecie limeryk.

      • Gość: marsha Re: A może jakiś limeryk? IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 13.05.02, 22:17

        pszczołowski - naszego Forum zagadka:
        zadatki ma na babcię i dziadka,
        bo płci swojej nam nie wyjawia
        francuskie pasyjanse zaś stawia.
        poetyczna w "niej" dusza, i mądra gadka. ;)

    • Gość: tyrysek Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 18:04
      To klon z mego komputera
      w każdym wątku głos zabiera
      wygrać chce medal złoty
      za pisane głupoty
      bo żądza sławy go rozpiera
      • Gość: NN Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 18:09
        Tyrysku ty już przecież jesteś sławna no conajmniej rozpoznawalna, przecież w
        Gazecie było twoje zdjecie.
        • Gość: tyrysek Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 18:14
          klon tez by chcial ;-))
          • Gość: NN Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 18:20
            Gość portalu: tyrysek napisał(a):

            > klon tez by chcial ;-))

            Trzeba było Mrs Hyde zabrać z sobą ;-)
            • Gość: marsha Re: A może jakiś limeryk? IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 13.05.02, 22:13
              pies Boxer z domu Arveny,
              żrąc kapcie dostaje weny.
              gdy pani siedzi na czacie
              psina buszuje po chacie.
              i takie szkody jej czyni, że jeny!

              • kombos Re: A może jakiś limeryk? 13.05.02, 22:35
                jedna czarownica nocami
                nie spała, sypała postami
                a wszyscy co też pisali
                łatwo się temu poddali
                i pisać będą kiedy ich wiedźma omami
          • Gość: marsha Re: A może jakiś limeryk? IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 13.05.02, 22:20
            lubieżny samiec z Wrocławia
            na czacie się nocą pojawia.
            czaruje panny,mężatki...
            kupować wciąż chce im kwiatki.
            jako tulip się przedstawia, i damy zabawia.

            ********

            do zobaczenia na czacie przy herbacie! ;)

    • Gość: tyrysek Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.05.02, 22:35
      znalam kiedys mile dziecie
      ktore w wirtualnym swiecie
      latami wedrowalo
      lecz nigdy nie poznalo
      co to dotyk, zapach i noc w ...lecie ;-)

    • Gość: kombos Re: A może jakiś limeryk? IP: 212.244.41.* 18.05.02, 14:29
      pracownik jednej kafejki
      nie pasek nosił, a szelki
      żeby mu było wygodnie
      choć czasem spadały spodnie
      i czasem przy obcych ludziach wstyd był wielki
    • Gość: tyrys Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 23:29
      bardzo ladna pani z krakowa
      co mlode cialo w blocie chowa
      przyjechala do wroclawia
      i w fontannie sie zabawia
      bo taka to jej rozrywka nowa
    • Gość: habitus Re: A może jakiś limeryk? IP: *.zigzag.pl 19.05.02, 11:12
      Pewien artysta z Tegucigalpy
      Na różowo malować jął Alpy.
      Zaś pytany przez ludzi
      Po co się próżno trudzi
      Rzucił na nich się i zdjął im skalpy.

      Dama zamężna z miasta Białystok
      Pozwoliła raz sobie na wyskok.
      Mimo bardzo złej dykcji
      I asysty policji
      Prezydenta nazwała "peryszkop"!

      Znany malarz z dzielnicy w Locarno
      pomalował kutasa na czarno.
      Bardzo dumny był z niego,
      Tytułował: "kolego"...
      Performance zawsze ujdzie bezkarno.

      W nocy pewnej kobiecie spod Pucka
      Ukazała się w oknie twarz ludzka,
      Której z zębów sterczała
      Wielka i czarna pała...
      A to tylko kiełbasa ostródzka.
      • Gość: marsha Re: A może jakiś limeryk? IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 19.05.02, 16:09

        Zezowata niewiasta z okolic Gródka,
        potknęła się o krasnoludka.
        Który miał od Homara czapeczkę,
        a od cyfera slipy w krateczkę.
        I się za niego wydała, bo sama była malutka.
        • Gość: habitus Re: A może jakiś limeryk? IP: *.zigzag.pl 19.05.02, 22:05
          Fritz, nekrofag bez nóg z Gwadelupy
          Nie odróżniał swej głowy od dupy,
          Więc co parę tygodni
          Głowę wkładał do spodni
          A w pośladkach próbował żuć trupy.
    • Gość: Janek Re: A o najsławniejszej ulicy miasta - Świeżej!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.05.02, 17:42
      Pewien chłopak z odległej dzielnicy,
      U Stoppera motocross chciał ćwiczyć,
      gdy przyjechał, osłupial,
      bo ze ZDik-u ktoś zgłupiał
      i wyboje pozbierał z ulicy.
      • Gość: stopper Re: A o najsławniejszej ulicy miasta - Świeżej!!! IP: *.chem.uni.wroc.pl 20.05.02, 09:28
        Dzieki, Janek.
        Sliczny wierszyk.
        Wkleje sobie do albumu.
        Faktycznie, Swieza jest teraz wyrownana, wiec motocrossu trenowac sie nie da.
        Ale bez obaw: za pare tygodni wszystko wroci do stanu pierwotnego (czyli
        charakteryzujacego sie niezmiernie wysoka entropia powierzchni).
        Cala nadzieja w zaplanowanej kanalizacji i wybudowaniu nawierzchni; do konca
        2006 r.
        Cale Stablowice czekaja!
        • Gość: marsha o najsławniejszym poloniście :) IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 22.05.02, 17:00
          Postmodern - samczyk z Nankiera,
          w kobietkach ciągle przebiera.
          Ta gruba, ta blond, ta piegata,
          niech żoną mą będzie Agata!
          I już od miesiąca tylko się przed nią rozbiera. ;)
          • kombos Re: o najsławniejszym poloniście :) 24.05.02, 21:14
            o najsławniejszym poloniście :)
            ihihihihihihihihihhihihhi...
            pozdr.
          • kombos Re: nałogi i geografia... 24.05.02, 21:18
            Pewien heroinista z Canberry
            A człowiek był z niego szczery.
            Pomyślał: "Spróbuję koki"
            Lecz zaczął się kiwać na boki
            I stwierdził: "Wracam do hery"
    • Gość: Y. Re: A może jakiś limeryk? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.02, 22:38
      Pewien Janek z wrocławskiego forum
      tkwił przy kompie każdego wieczoru
      noce spędzał na czatach,
      z bezssenymi się bratał,
      a nad ranem był pełen wigoru! ;)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka