Gość: jjj
IP: *.bredband.skanova.com
01.12.04, 20:06
Do takiego wniosku mozna dojsc po przeczytaniu wywiadu prezesa PL Wroclaw w
Biznesie Wroclawskim. Przez caly wywiad pan prezes narzeka, ze z Wroclawia
nikt nie chce latac. Nawet daje przyklady. Do Paryza latalo przecietnie "68
pasażerów". Jak na dobrego prezesa portu lotniczego powinien byc na tyle
inteligentny, zeby zrozumiec, ze 68 osob to wspaniale podloze dla linii.
Zamiast promowac potencjal swojego lotniska podaza on na sznureczku
propangadowym miedzy innymi nieudacznej Air Polonii, ktora zawiesza swoje
linie uzywajac takiego argumentu. Jakby Air Polonia miala inne, bardziej
pasujace do polskiego rynku, samoloty to nie byloby problemow. Przykladowo
Boeing 737 wypelnionoby sie w prawie 100 proc. Pan prezes bylby jednak dalej
skrzywiony. Dwa miejsca byly wolne. Moze ktos wytoczy na czole pana prezesa
podstawowa zasade dobrego marketingu - nigdy, nigdy pod zadnym pozorem nie
umniejszaj roli wlasnej firmie. To wystarczajaco dobrze robia jego
konkurenci. Czarno widze przyszlosc PL Wroclaw pod wodza takiego "fachowca".