Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorzelca

IP: *.promax.media.pl / *.promax.media.pl 10.12.04, 08:13
i bylo ci kowal odchodzic z ostrowa?tam byles nie do ruszenia...a teraz
jeszcze postepujesz jak tchorz...wstyd...
    • Gość: krzywuss Re: Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 09:53
      Panie redaktorze- z Prokomem W ZGORZELCU gramy dopiero 26 marca!!!! Mecz zostal
      przelozony i w tej rundzie gramy z nimi w Sopocie 23 grudnia. pzdr
      • Gość: FAN POL. KOMEDII GÖRLITZ,NIE LEJTA GO,NA ZDJĘCIU PODOBNY DO ŁAZUKI! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 12:02
    • Gość: marplo007turowfan Re: Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 10:12
      no tego to sie nawet chyba kibice w zgorzelcu nie spodziewali ale jaja
      a moglo byc tak pieknie ja pragne tylko przypomniec stara prawde "..ze kibic
      wybacza ale nie zapomni"
      a do redakciji mam pytanko
      nie jestem pewny ale w/g moich ustalen
      Mecz Turowa Zgorzelec z Prokomem Treflem Sopot, który według terminarza
      miał odbyć się 29 grudnia zostanie rozegrany we wcześniejszym terminie. Oba
      zespoły doszły do porozumienia i prócz przełożenia zawodów na 23 grudnia.
      Zmieniło się także miejsce rozegrania meczu.

      We wcześniejszych założeniach spotkanie Turowa z Prokomem miało odbyć się w
      Zgorzelcu. Jednak dzień przed zapowiadanym meczem drużyna mistrzów Polski gra
      spotkanie Euroligii z Partizanem Belgrad.

      Wynikiem przełożenia tego spotkania jest zmiana w terminarzu XXII kolejki. 26
      marca Turów zagra z Prokomem, ale w Zgorzelcu.
      zrodlo www.ksturow.pl
      Pozdrowienia dla fanow kosza z wrocka i calej redakcji


    • Gość: Kibic FROM STOLP Re: Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 11:01
      taaaa jak tak będzie to sie zdziwie ale tak nie bedzie..Prezes Kaminski ma
      fantazje ;-)
    • Gość: MATEK Re: Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 14:06
      Gowno prawda to co napisali.mam inf. z pierwszej reki.Kowalczyk niezle sie
      wkur...na te bzudyry.
    • Gość: Mike Re: Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorze IP: 217.153.49.* 10.12.04, 14:36
      tez nie rozumię jak można się bać przyjeżdżać na mecz do Zgorzelca ??
    • Gość: Pąki Kowal tchórz!!! IP: *.tech / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 15:02
      Oj Kowal Kowal - ty kutasie!
    • Gość: witto Re: Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.04, 16:20
      "trener" Kowalczyk powinien się bać wszystkich kibiców w Polsce za zniszczenie
      reprezentacji. Nawet kaczor Donald zna się lapiej na prowadzeniu zespołu. Wyrazy
      współczucia dla Czernych
      • Gość: dygresja Re: Trener Kowalczyk boi się przyjechać do Zgorze IP: *.sinus.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.04, 17:17
        poniżej fragment wywiadu z Piotrem Niziołem /wywiad ze stycznia 2003/,
        www.polskikosz.pl


        - Kilka lat temu występowałeś w zespole obecnych brązowych medalistów PLK -
        Stali Ostrów Wielkopolski. Jak wspominasz tamten okres? Kibice w Ostrowie
        jeszcze do dzisiaj mają żal, że odszedłeś do lokalnego rywala z Pleszewa...

        P. N. - Bardzo się cieszę, że po tylu latach ktoś zadał mi to pytanie. Mam
        nadzieję, że pozwoli to wyjaśnić ostrowskim kibicom kulisy mojego odejścia z
        Ostrowa. Przychodząc do Stali podpisałem dwuletni kontrakt. W pierwszym roku
        gry nic nie wskazywało na niezadowolenie trenera i działaczy z mojej sportowej
        postawy. Po zakończeniu sezonu dostaliśmy podziękowanie za zajęcie miejsca w
        pierwszej ósemce ligi (przypomnę, że byliśmy beniaminkiem). Dostaliśmy parę dni
        wolnego; w tym czasie pojechałem do Wrocławia. Po kilku dniach zadzwonił do
        mnie trener Kowalczyk z pytaniem, kiedy pojawię się w Ostrowie. Pojechałem
        następnego dnia. Na miejscu pan Kowalczyk poinformował mnie, że klub chce ze
        mną rozwiązać kontrakt z powodu braku środków na jego realizację. Na takie
        rozwiązanie nie chciałem się zgodzić, tym bardziej, że wyżej wymieniony powód
        nie wydawał się prawdopodobny, gdyż klub prowadził już rozmowy z nowymi
        zawodnikami. Po "przepychankach" dowiedziałem się od Kowalczyka, że takiego
        zakończenia umowy chcą tajemniczy "ONI". Trener Kowalczyk zarzekał się, że on
        sam nie ma z tym nic wspólnego. Kiedy jednak przyjechałem na rozmowy z
        działaczami i pan Kowalczyk dowiedział się, że jestem skłonny skierować sprawę
        na drogę postępowania sądowego, nie pojawił się na spotkaniu w klubie. Do dziś
        traktuję tę nieobecność jako przyznanie się do bycia głównym sprawcą mojego
        odejścia ze Stali. Mam do niego żal o to, że nie potrafił powiedzieć mi wprost
        o tym, że nie widzi dla mnie miejsca w swojej drużynie. Czarę mojej goryczy
        przelało jednak zdanie, które padło z ust Kowalczyka podczas sparingu Stali z
        Pleszewem. Trener zasugerował wówczas działaczom Pleszewa, że trzeba mnie
        pilnować, bo mogę w jakiś sposób zrobić krzywdę na boisku H. Bieleniowi, który
        zajął moje miejsce w Stali. Poważnemu człowiekowi i trenerowi takie słowa nie
        powinny wychodzić z ust... Kibice z Ostrowa wykrzykują podczas meczów z moim
        udziałem: "Nizioł p...ł, Ostrów sprzedał". Mam nadzieję, że przekonałem ich, że
        sytuacja miała zgoła odmienny przebieg...

        Tchórze nie stają się nagle odważni,a już tym bardziej nie nabierają
        klasy:D:D:D:D
Pełna wersja