Dodaj do ulubionych

Akcja w obronie karpi

IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 20.12.04, 17:53
BRAWO! 100% poparcia z mojej strony! Obrzydliwy wiesniacki zwyczaj - nie
zycze sobie bym za kazdym razem jak ide do sklepu na swoim osiedlu musial
mijac conajmniej 2 rzeznie na wolnym powietrzu.
Obserwuj wątek
    • hobbitfrodo Re: Akcja w obronie karpi 20.12.04, 18:16
      A ja natomiast uwielbiam karpia. Niech sobie zyje cały rok, przecież jemy go (no
      przynajmniej ja) tylko na Święta. Dlatego jest taki wyjątkowy.
      • Gość: kklement Akcja w obronie niektórych karpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 18:24
        Nienawidzę karpii - homoseksualistów!
      • Gość: shan Re: Akcja w obronie karpi IP: *.wroclaw.mm.pl 21.12.04, 11:51
        Ciekawe...Shaw byl wegetarianinem....:)
    • Gość: Gonzales Kolejne towarzystwo chcące się zareklamować. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.04, 18:37
      Karpie zabijane są raz w roku, a przedtem - przez cały rok - przeważnie są chuchane i pieszczone, bo od tego zależy ich jakość. O tym obrońcy zwierząt już nie wspominają.
      Faktycznie, zabijanie na oczach ludzi, a zwłaszcza dzieci, jest po prostu wstrętne i powinno być wyeliminowane - zwykłymi parawanami nawet. Ale aby temu przeciwdziałać potrzeba innych działań niż blokowanie przejścia.
    • Gość: ja Re: Akcja w obronie karpi IP: *.wroclaw.mm.pl 20.12.04, 19:10
      Możesz chodzić innym chodnikiem....A karpie na stole w wigilie muszą być.
    • Gość: człek Re: Akcja w obronie karpi IP: *.devs.futuro.pl 20.12.04, 19:48
      witam,
      A co jadasz na codzień?
    • Gość: prawy.pl Uwaga! Zapraszamy na protest w obronie... IP: *.media4.pl 20.12.04, 20:25
      ... w obronie uszek, które są belitośnie wrzucane do gorącego barszczu, a
      następnie okrutnie rozgryzane i zjadane. W Święta tak naprawdę nikt się ich
      losem nie przejmuje, a my chcemy przerwać to milczenie!!! Naszą akcję
      protestacyjną przerwiemy dopiero wtedy, gdy ludzie zaczną jeść suche liście,
      które już spadły z drzewa (bo zrywać nie wolno - jest to kaleczenie żywego
      organizmu!)!!!

      Zieloni 2010 - inicjatywa humanitarna
    • Gość: fa Re: Akcja w obronie karpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:06
      jasne lepjej w rzeźniach na zamknietym powietrzu
      • Gość: ep Re: Akcja w obronie karpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 22:20
        naiwne i mocno naciagane sa te akcje zielonych. dlaczego w tym wypadku
        wiekszosc ma dostosowac sie do zdania mniejszosci?
    • Gość: ChiChi Re: Akcja w obronie karpi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.12.04, 22:19
      łojezu to ja sobie lepiej pojde czaju naparze:)
    • Gość: Jacek Re: Akcja w obronie karpi IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 21.12.04, 07:58
      A ja się zgadzam że transport i handel karpiami przed Bożym Narodzeniem
      przypomina u nas czasy średniowiecza. Lubię sobie zjeść karpika ale sposób w
      jaki się nimi u nas handluje przypawia mnie o dreszcze.

      Wczoraj widziałem w tramwaju śmieszną a może i tragiczną sytuację jak pani
      obładowana torbami zaczęła walczyć ze skaczącą reklamówką.
    • Gość: karpik doopiasty zwyczaj te swieta IP: *.ws146.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.12.04, 08:08
      i inne morderstwa,
      z tej okazji,
    • Gość: WK Re: Akcja w obronie karpi IP: *.ig.pwr.wroc.pl 21.12.04, 10:06
      Taak! Wiadomo, że w naturze (w jeziorze) karp po pracowitym życiu przechodzi na
      godną emeryturę i jest karmiony przez młodsze rybki (zwłaszcza szczupaki
      chętnie opiekują się starszymi karpiami).
    • Gość: ocean Re: Akcja w obronie karpi IP: *.media4.pl 21.12.04, 10:27
      niech karpie same się zorganizują, niech wybuchnie karpia rewolucja, karpi
      wojownicy o zycie i wolność beda ginąć na barykadach, jak w "Folwarku
      zwierzęcym" jak oni mogli to karpie tez potrafią!!! Przecież żaden zdrowo
      myślący karp nie przyjmie pomocy od ludzi, swoich oprawcow. A jeśli nie mają
      środków na rewolucje to proponuje karpiom środki ostateczne - zbiorowe
      samobójstwo, niech wszystkie na jeden znak wyskoczą z misek na chodniki i wpadną
      pod samochody, albo dokonają samospalenia na znak protestu, choć to może być
      trudne w misce z wodą. Tak czy inaczej, jak mawiali swego czasu bolszewicy,
      zwycięstwo karpiej rewolucji, rybiej awangardy, widać już na choryzoncie. Radzę
      zacząć się bać...

      Obrońcom karpi radze: oddajcie los karpi w ich własne ręce, ludzie i tak już
      wyrządzili dużo złego, pomaganie im jest przez nich widziane tak jak przez
      irakijczyków "wyzwalanie" ich kraju przez Amerykanów. Rewolucja musi dojzec, nie
      mozna jej spowodować odgórnie, potrzebna jest iskra...
      • Gość: prawy.pl Re: Akcja w obronie karpi IP: *.media4.pl 21.12.04, 10:44
        > Rewolucja musi dojzec, nie
        > mozna jej spowodować odgórnie, potrzebna jest iskra...

        I tu się zgadzamy! Karpie, podobnie jak uszka w barszczu, same muszą dojrzeć do
        wielkiej zielono-czerwonej rewolucji! Możemy im co najwyżej trochę pomagać,
        organizując konferencje, wiece, pogadanki, ale praca organiczna musi wyjść od
        nich samych: przede wszystkim powinny się ogranizować w związki zawodowe,
        zrzeszenia itp.
        A kiedy już wybuchnie rewolucja, okupiona wielką daniną karpiej krwi, nastanie
        wreszcie wieczna szczęśliwość! Karpie zaczną żyć normalnie, zakładać rodziny,
        pracować, uczyć się, przechodzić na emeryturę i starzeć się w spokoju nie myśląc
        już o kolejnej wigilii...
        Zatem serdeczne pozdrowienia dla zje... yhm.. zielonych raczej, walczcie dalej,
        bo sprawa, której się poświęcacie jest naprawdę wiele warta! Po co np. być
        wolontariuszem, pomagać dzieciom w domach dziecka? Te przebrzydłe bachory i tak
        potem na wigilię będą żarły niewinne i kochane karpie!
        • Gość: sh Re: Akcja w obronie karpi IP: *.wroclaw.mm.pl 21.12.04, 11:55
          hmmm
          ciekawe podejscie...
          prezentuje gleboka frustracje i zagromadzenie neg emocji


          widze ze przejmujesz sie losem dzieci w domach dziecka


          a dales/dalas chociaz na jakies zbiorce jedzenia dla domow dziecka im chocby 1
          lizaka?

          a moze jestes wolontariuszem?
          jesli tak to mysle ze rozumiesz chcec pomagania slabszym i bezbronnym
          jesli nie to szkoda mi Ciebie bo przez takie myslenie jak prezentujesz w
          komentarzu gnije sie wewnatrz , siedzac w sosie wlasnego zgorzknienia i braku
          satysfakcji z zycia
    • Gość: Absolwentka "uznali przechodzący mimo młodzi ludzie"??? IP: *.tu / *.urz.tu-dresden.de 21.12.04, 10:43
      Brawo GW. Czy na studiach dziennikarskich juz sie nie uczy polskiego?

      A w sprawie karpi: nie chodzi o to, zeby nie jesc. I tez nie o to, ze wczesniej
      jest im dobrze. Kwestia jest prosta: Wrzucanie mnostwa ryb to malenkiego
      akwarium bez dostatecznego napowietrzania to meczenie zwierzat, a i zabijanie
      ich na oczach ludzi to barbarzynstwo. Jak ktos sie chce uodparniac na widok krwi
      to niech idzie na medycyne. Nb. nie cwiartuje i nie zarzyna sie na ulicy wolow,
      swin i krolikow. Jeszcze nie?...
      • Gość: prawy.pl Nie masz racji! IP: *.media4.pl 21.12.04, 10:51
        Im chodzi o to żeby ryb nie jeść, tylko to na razie za wcześnie na takie
        postulaty - oni działają stopniowo. Cytat z artykułu: "- Nam nie chodzi o to,
        żeby zupełnie zrezygnować z ryb na święta, (!!!)choć takie rozwiązanie byłoby
        oczywiście najlepsze(!!!)"

        I dalszy cytat:
        "Teraz, kiedy zbliżają się święta, nikt się karpiami nie przejmuje. Ściśnięte w
        małych akwariach, bez wody i przestrzeni, bardzo się męczą. Często są zabijane
        na oczach ludzi, a to jest łamanie prawa."

        O co więc chodzi? Bo jeśli o karpie, to co za różnica, czy je zabiją na oczach
        ludzi, czy za zasłonką? Coś ci zieloni tu kręcą!
        A oczywiście zgadzam się, że z tym zabijaniem, to niefajny dla dziecka jest
        widok dużej ilości krwi i zabijanego karpia. Powinno się to robić gdzieś z boku.
        No ale przecież tym zielonym nie chodziło o dzieci, tylko o karpie - oni się
        pierdołami nie zajmują!
        • Gość: ant hmm IP: *.wroclaw.mm.pl 21.12.04, 12:00
          zieloni to partia polityczna

          osoby organizujace happening nie naleza do partii zielonych

          skoro Twoim zdaniem nie przejmuja sie dziecmi..to tak samo nie przejmuja sie
          dzieci osoby ktore stowrzyly konwencja praw dziecka... napisali jakies tam
          przepisy i na cholere ich przestrzagac- idac tokiem twojego rozumowania

          skoro w prawo zabrania zabijania na oczach dzieci to czemu tego nie egzekwowac
          masz racje w tym oprzypadku chodzi o karpie...

          ktos sie nimi zainteresowal...ktos kto przejmuje sie zwierzetami
          CZLOWIEK JEST IM WINNY POSZANOWANIE I OPIEKE
          wiesz skad ten cytat? z ustawy o ochronie praw zwierzat

          skoro jest tam cos takiego napisane to dzialania na rzecz praw zwierzat nie sa
          oszolomstwem LECZ OBRONA ISTNIEJACYCH JUZ PRAW
          • Gość: ocean Nie popadajmy w przesade IP: *.media4.pl 21.12.04, 12:27
            dzieci na wsi sa swiadami a najczęściej sprawcami:)) nie takich egzekucji jak
            tylko rąbnięcie karpia w łeb i ucięcie głowy i jakoś nie dzieje im się krzywda z
            psychiką. No ale jeśli dzieci wychowuje się na bajkach typu "gdzie jest Nemo"
            czy "Rybki z ferajny" i podobne, gdzie rybki sobie żyją jak ludzie, mają rodziny
            i swoje "ludzkie" problemy to wtedy łatwp dziecku wmówić, że taki karp to tylko
            cały czas myśli jak nawiać z miski z wodą... bądźmy dorośli

            A zreszta chyba niektórzy zapominają o tym, że zwierzęta nie są sobie równe.
            Jedne są przyjaciółmi człowieka i słózą naszej ozdobie (wystawy wszelakich
            zwierząt rasowych) lub sobie żyją na wolności spokojnie a inne są po to, żeby je
            jeść. Niestety ale ludzie muszą jeść mięso a mieso nie rośnie sobie na drzewach
            ani nie sadz się go w ogródku...

            to że taki karp ma system nerwowy i cierpi jak każde stworzenie kiedy się dusi
            lub wali się go w łeb to jeszcze nie znaczy, że ma jakąś świadomość i wpada w
            panikę na myśl o celu, w jakim się go wyławia ze stawu...
            • Gość: Janusz Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 14:08
              jasne - idąc twoim tokiem myślenia proponuje zagazować wszystkich downów,
              wszystkich pacjentów Kraszewskiego... gó.. czują, gowno wiedzą co się z nimi
              dzieje wiec pałą w głowę i do gazu.

              Zwierze nie jest rzeczą ! Pakowanie żywych stworzeń do worków plastikowych to
              zbrodnia. Ch......ych świąt wszystkim wrażliwym inaczej!
              • Gość: ocean Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.media4.pl 21.12.04, 14:59
                no coż, jeśli nie widzisz różnicy między rybą hodowlaną a człowiekiem w stanie
                choroby umysłowej lub nawet śmierci mózgu to wiesz co, życzę ci bardziej
                refleksyjnych świąt i zadumania się nad tym, czym różni się natura człowieka od
                natury zwierzęcia, chyba że to dla Ciebie zbyt skomplikowana teologia, choć
                myslę, że dziecko by zrozumiało.
                • Gość: lolo Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.12.04, 17:36
                  to moze ty napiszesz czym rózni sie natura czlowieka od np. natury swini ? Nie
                  odbieraj zwierzeta prawa do zycia - one tez czuja i cierpia dokladnie tak samo
                  jak ty. To, ze nie slyszysz ryby nie znaczy, ze napie... mlotkiem w glowe albo
                  duzenie jej w worku foliowym jest dla niej przyjemnoscia.

                  Kiedys myslacy tak jak ty luzie uwazali, ze kobieta nie jest do konca
                  czlowiekiem. Jeszcze nie tak dawno niektorzy uwazali, ze murzyni to nie ludzie -
                  jestem swiecie przekonany, ze kiedys odkryjemy, ze zabijanie zwierzat jest
                  taka sama zbrodnia jak zabijanie ludzi.
                  • Gość: ocean Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.media4.pl 21.12.04, 18:13
                    Kiedys myslacy tak jak ty luzie uwazali, ze kobieta nie jest do konca
                    > czlowiekiem. Jeszcze nie tak dawno niektorzy uwazali, ze murzyni to nie ludzie

                    Ale na szczęście tacy postępowcy jak ty uświadomią ludzkość, że karp to tez
                    człowiek, tylko inny...

                    > to moze ty napiszesz czym rózni sie natura czlowieka od np. natury swini ?

                    Człowiek ma dusze, świnia nie. Zbyt skomplikowane? wiem, że ciężko ci zrozumieć
                    tak zagmatwany wywód teologiczny jak ten właśnie ale wysil się.

                    Nie jestem za traktowaniem zwierząt jak przedmiotów.

                    > jestem swiecie przekonany, ze kiedys odkryjemy, ze zabijanie zwierzat jest
                    > taka sama zbrodnia jak zabijanie ludzi.

                    Kpiny sobie urządzasz? A skąd ludzie będą brać mieso? Chyba ze wierzysz w to, że
                    człowiek wychowywany od niemowlaka na diecie wegańskiej (bo oczywiście
                    wegetarianizm już nie wystarcza) będzie zdrowy? Ale z takimi bzdurami już dawno
                    rozprawili się lekarze.

                    Czyli jak przez przypadek rozjedziesz psa to bedziesz sądzony jak za potrącenie
                    człowieka?

                    Ludzie beda odwiedzać rzeznie jak dzisiaj obozy zagłady, tak?

                    A co z drapieżnymi zwierzętami, które są miesożercami? im też zabronić zabijac
                    inne zwierzęta, bo przecież maja prawo do życia???? A może nie wiesz, drapieżcy
                    to nie specjalnie bawią się w humanitarne zabijanie swoich ofiar. Oglądzasz
                    czasem filmy przyrodnicze?

                    Umiesz odpowiedzieć na choć jedno z powyższych pytań nie wystawiając się na
                    kompromitację???? Tak też myślałem...

                    Życzę smacznych świąt!
                    • Gość: lolo Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.12.04, 23:45
                      kazda zywa istota ma dusze - nie bylaby bez niej zywa.
                      Miales kiedykolwiek w domu jakies zwierze ?
                      nie mowie o krowie czy swiniach, ktore pewnie traktowali twoi rodzice i ty
                      przedmiotowo...

                      np. psa albo kota... ?

                      a o bzdurach na temat wegetarianizmu nawet nie chce mi sie z toba polemizowac
                      bo widac,ze niewiele wiesz poza sloganami wyczytanymi na jakichs radio
                      maryjnych broszurkach.
                      • Gość: ocean Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.media4.pl 22.12.04, 00:40
                        > kazda zywa istota ma dusze - nie bylaby bez niej zywa.

                        goshhh... i z kim tu gadać????

                        Wiesz co, chyba za duzo razy ogladałeś taka bajke "Wszystkie psy ida do nieba" i
                        wziąłeś sobie to do serca.

                        > a o bzdurach na temat wegetarianizmu nawet nie chce mi sie z toba polemizowac
                        > bo widac,ze niewiele wiesz poza sloganami wyczytanymi na jakichs radio
                        > maryjnych broszurkach.

                        Naprawdę, to wychowaj dziecko od niemowlaka na dziecie wegańskiej, trafisz
                        szybko do paki i odbiorą ci dzieciaka za wpędzenie go w chorobe, gwarantuje ci

                        Sa tacy, którzy nie uznaja lekarstw i nie lecza swoich dzieci i pozwlolą im
                        umrzec jak dostana kataru, bo tak im religia karze. wegetarianscy oszołomi mi
                        ich przypominają. Wiesz co, jedz sobie liście i korzonki jak masz ochotę ale nie
                        dorabiaj sobie głupiej ideologi o duszach zwierząt i ich zbrodniczym zabijaniu.
                        No ale rozumiem, jakoś trzeba sobie wytłumaczyć kretyństwo bycia wegetarianinem.
                        Bo lekarze wypowiadają sie jednoznacznie.

                        > Miales kiedykolwiek w domu jakies zwierze ?

                        Miałem i co z tego????

                        Zycze smacznych swiat!
                        • Gość: lolo Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 22.12.04, 10:37
                          jestesmy typowymi roslinozercami jesli w to nie wierzysz napadnij na krowe i
                          zabij ja wlasnymi rekami. Nastepni zjedz swurowe mieso...zobaczymy jaki z
                          ciebie naturalny miesozerca.

                          Kwestia dzieci -> moje przyszle dzieci beda nie tylko vegetarianinami ale i
                          veganami - i ninkt mi tego robic nie zabroni tak jak twoim rodzicom nie
                          zabroniono z gory narzucac ci religii. Capito ?

                          tu sobie poczytaj jak wyglada sprawa wege dzieci - nie jest to dzis taka nowosc
                          a na calym swiecie wegerartian jest coraz wiecej - czy chcesz tego czy nie...

                          wege.dzieciak.pl/
                          - strona chyab tymczasowo ma klopoty z jakim srobakiem :-/ ?
                          w kazdym badz razie zagladnij tam za jakis czas
                  • Gość: prawy.pl Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.media4.pl 21.12.04, 20:23
                    > czym rózni sie natura czlowieka od np. natury swini ? Nie
                    > odbieraj zwierzeta prawa do zycia - one tez czuja i cierpia dokladnie tak samo
                    > jak ty.

                    buhahahhaha!
                    Naprawdę wierzysz w to co piszesz?
                    • Gość: lolo Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.12.04, 23:47
                      wiem, ze trudno jest osobie ze wsi to zrozumiec... chociaz zdarzaja sie wyjatki
                      czasem
                      • Gość: Janusz Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 12:10
                        Nie przejmuj się lolo - wieśniaka nie przekonasz ma zbyt ograniczone pojmowanie
                        tego świata. Może za 100-200 lat mentalność człowieka na tyle się zmieni, że
                        zacznie pojmować mordowanie zwierząt jako wielką zbrodnię.
                        • Gość: ocean Re: Nie popadajmy w przesade IP: *.media4.pl 22.12.04, 13:03
                          buhahahahah

                          Dzięki że poprawiacie mi humor w Święta:)

                          Ludzie za sto lat bedą odwiedzać rzeźnie i ze łzami w oczach pytać się "jak
                          mogliśmy na to pozwolić??" Powstaną muzea holokaustu biednych zwierzątek.
                          Kochani za dużo "Folwarku zwierzęcego":)

                          Smacznych Świąt... i nie przestwajcie pisać, chce się nadal dobrze bawić na tym
                          wątku, dzięki

          • Gość: WK Nie ma żadnych "praw zwierząt"! IP: *.ig.pwr.wroc.pl 21.12.04, 18:19
            Zakaz dręczenia zwierząt przez ludzi należy do kodeksu praw ludzi - nie
            zwierząt. Podobnie np. zakaz niszczenia ławki w parku nie jest prawem tej
            ławki.
            Zwierzęta wobec siebie nawzajem (a i wobec ludzi, gdy mogą) nie przestrzegają
            żadnych praw bo ich nie znają.
            A jak karpiom się nie podoba, że są hodowane na stół niech uciekają ze stawu.
            • Gość: lolo ales ty... IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 21.12.04, 23:43
              glupi
              • Gość: WK Re: ales ty... IP: *.ig.pwr.wroc.pl 22.12.04, 13:06
                Tak rozmawiają ze sobą przeszkolaki, gdy im zabraknie argumentu. Większość
                ludzi nabiera jednak z wiekiem rozumu. To, że mentalność wielu obrońców
                tzw. "praw zwierząt" jest na poziomie dziecka wcale mnie nie dziwi.
                Tyle, że nawet dzieci wiedzą, że do osób obcych nie należy się zwracać "ty" bo
                to niegrzecznie. "Odważnego" rzucania wyzwisk w internecie nawet nie będę
                komentować.
                [A myślałem, że w bankach zatrudniają poważnych ludzi]
                • Gość: Janusz Re: ales ty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 14:21
                  przeczytaj swoją wypowiedź - wywód niezbyt inteligentny...
      • pietrarka Re: "uznali przechodzący mimo młodzi ludzie"??? 24.12.04, 13:32
        Gość portalu: Absolwentka napisał(a):


        >
        > A w sprawie karpi: nie chodzi o to, zeby nie jesc. I tez nie o to, ze wczesniej
        > jest im dobrze. Kwestia jest prosta: Wrzucanie mnostwa ryb to malenkiego
        > akwarium bez dostatecznego napowietrzania to meczenie zwierzat

        jeśli się nie mylę, karpie są zwierzętami zmiennocieplnymi. Jako takie, przy
        niskiej temperaturze mają mniejsze zapotrzebowanie na tlen w wyniku spowolnienia
        funkcji życiowych, czyż nie? Inaczej sprawa ma się pewnie w sklepach, w których
        temperatura otoczenia wpływa na temp. wody a tym samym na zwierzęta

        > a i zabijanie
        > ich na oczach ludzi to barbarzynstwo.

        tu się zgadzam

        > Jak ktos sie chce uodparniac na widok krw
        > i
        > to niech idzie na medycyne. Nb. nie cwiartuje i nie zarzyna sie na ulicy wolow,
        > swin i krolikow. Jeszcze nie?...

        chyba, choć kto wie?
    • Gość: hrabiaa Re: Akcja w obronie karpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 18:23
      a, ja je z lubocia - po łbie, po łbie!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: antyprymityw Kazdego hrabiego z luboscia po lbie IP: *.icpnet.pl 22.12.04, 12:15
        i z totalna ekstaza nalabym Tobie gipsu w odbyt i napawal sie Twoim widokiem.
    • Gość: NORMALNY Re: Akcja w obronie karpi IP: *.wa.bigpond.net.au 22.12.04, 04:02
      Po lbie,po lbie tych idiotow,niech ida zbierac smieci!!!
      • Gość: annu Brawo LOLO IP: *.provider.pl / *.provider.pl 22.12.04, 15:03
        Brawo Lolo! Ocean, chcesz czy nie chcesz humanitarne traktowanie zwierząt to
        jeden z wyznaczników poziomu człowieka...no cóż niektórzy nie są w stanie wyjść
        poza to, do czego się przyzwyczaili...karpia zawsze się sprzedawało zywego albo
        zabijalo na ulicy, więc jest to dla was norma...gdyby na świecie zyli tylko
        tobie podbni bylibysmy jeszcze w epoce kamienia łupanego
        • Gość: NORMALNY Re: Brawo LOLO IP: *.wa.bigpond.net.au 24.12.04, 08:56
          Ale Cie pokopalo czlowieku!Moze zglosic te zabijane karpiki do Amnesty
          International !Albo do Hagi !
    • Gość: bolo Re: Akcja w obronie karpi IP: *.eflservice.pl / *.eflservice.pl 24.12.04, 12:57
      Uwolnić karpie z wanien!!
      Uwolnić śledzie z beczek!!
      Uwolnić piwo z puszek!!
      Ale jazda!!!
      Z rybackim pozdrowieniem : plum-plum !!
      • Gość: kklement Re: Akcja w obronie karpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 13:04
        karpi homoseksualistów wsadziłbym do galarety
    • Gość: stiopa Re: Akcja w obronie karpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:03
      wydaje się że lepiej jest jak karp ginie szybko czyli nawet na oczach małych
      dzieci na stoisku gdzie sie go sprzedaje- krócej cierpi.
      nie zabijany jest dla sportu tylko dla konsumpcji i nie sądzę żeby ktoś miał
      wielką przyjemność z tego że go zabija.
      jestem wędkarzem od lat młodzieńczych czyli jak miałem 10 lat zabijałem już ryby
      i byłem świadomy tego co robię - zabijam żeby zjeść nie po to żeby się cieszyć
      zabijaniem.tak samo nie zrozumie ludzi którzy łapią ryby dla sportu łapią je i
      wypuszczają to jest właśnie barbarzyństwo - zabawa z ofiarą(rybą)a nie
      traktowanie jej w jako pokarmu.
      sam jem mieso ale czesto zastanawiam sie nad zmiana diety ale czy da sie cofnac
      przyzwyczajenia ludzi?!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka