Dodaj do ulubionych

Karta kredytowa i internet

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.04, 20:35
ale czym tu sie podniecac? przeciez technicznie zakupy w internecie nie roznia
sie niczym od zwyklych zakupow karta. roznica jest tylko taka, ze dane do
systemu kartowego (visa, mastercard...) sa wprowadzane przez uzytkownika na
stronie zamast przez kasjera przy terminalu. ale od strony visy (czyli takze
bankow) to jest to samo - taka a taka karta, takie a takie obciazenie, wykonac.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bankier No, nie do końca masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.04, 00:37
      Przeczytaj uważnie komentowany artykuł - autoryzacja karty najwyraźniej obejmuje
      nie tylko jej numer, ale również typ kanału, przez jaki dokonuje się operacja (w
      tym wypadku internet), który jest jakoś dodawany do kodu autoryzacji. Skoro
      mBank wprowadził opcję limitowania dla swoich kart wypukłych, to znaczy, że taka
      opcja istnieje.
      • Gość: janand@wp.pl Numer tymczasowy IP: 128.250.71.* 22.12.04, 06:06
        Nie rozumiem dlaczego zaden w bank w Polsce nie wpadl na pomysl udostepniania
        uslugi generowania numerow tymczasowych kart kredytowych z limitem i czasem
        waznosci okreslonym przez klienta. Dzieki temu prostemu rozwiazaniu mozna
        dokonac zakupow w sieci zaplacic taka tymczasowa karta (ktora nawet fizycznie
        nie bedzie nigdy wyprodukowana a w systemie bedzie istniec tylko jako numer).
        Oczywiscie zaraz mi ktos powie, ze jakis tam bank ma karty przedplacone. Ale o
        taka karte trzeba do banku wystapic, dostac ja i jeszcze jakies pieniadze na
        nia przelewac (jak znam zycie to pewnie nie da sie tego zrobic w sieci). Gdyby
        ktos mial jeszcze jakies watpliwosci to takie tymczasowe numery generuje moj
        wystawca kart i jest to SUPER mozliwosc ulatwiajaca mi znakomicie zycie. Sluze
        szczegolami gdyby ktos byl zainteresowany :))))
        • Gość: stadek Oni z Was durnia robią IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.12.04, 06:54
          Ludzie!
          To jest karta KREDYTOWA. Kiedyś jakiś złodziej odksięgował mi ok. 2000 DM.
          Dostałem po 2/3 tyg. wyciąg. Wtedy złożyłem reklamację i ta nadwyżka (którą VISA
          już zdążyła pobrać z mojego normalnego konta) została mi z procentami zwrócona.
          Jeśli złodziej obciąża konto karty kredytowej / okrada VISe.
          Jeśli pobierze pieniążki z Waszego konta (np. ROR) okrada Was.

          Jeżeli okrada VISe, to jest to jej zmartwienie a nie klienta.
          Nie dajcie się robić w balona.

          Towarzystwa kart kredytowych w Polsce wykazały się nadzwyczajną bezczelnością
          wrowadzając inną interpretację niż w na Zachodzie.
      • Gość: piotras mBank nie wie co mowi - nie da sie na 100% IP: 5.5.* / 80.58.41.* 22.12.04, 10:50
        zablokowac karty do transakci jakims kanalem - a to z tego prostego powodu, ze
        nie we wszystkich krajach i nie wszystkie punkty akceptujace karte maja
        identyfikacje jako sklepy internetowe. Szczegolnie w przypadkum jesli dana
        firma ma zarowno sklep "fizyczny" jak i internetowy - w tej sytuacji z reguly
        rozliczenia ksiegowane sa przez ten sam numer terminala i nikt nie jest w
        stanie tego odroznic. A tak na marginesie: jesli tak oszukany klient zlozy
        reklamacje, napewno zostanie ona uwzgledniona, wiec nie wiem gdzie wogole jest
        problem.
    • jardecki Re: Karta kredytowa i internet 22.12.04, 07:55
      i znowu wyszło na to, że sprzedawca ma większe prawa miż kupujący - byle
      wetknąć towar a później się martw biedaczku
    • arturpio A co z ubezpieczeniem? 23.12.04, 05:39
      Klient karty powinien nie dac sie przez bank oszukiwac i zadac zwrotu pieniedzy.
      Jesli klient zadnej transakcji nie dokonal, to bank nie ma prawa mu zadnych
      pieniedzy z konta pobierac. A jesli bank uwaza ze klient klamie, transakcji
      dokonal i teraz temu zaprzecza, to bank (a nie klient...) powinien to klientowi
      udowodnic. Bez dowodow i w przeciwnym wypadku, bank moglby sobie z konta podjac
      kazda, dowolna kwote, pod dowolnym pretekstem... Konta w kilku bankach mam (a
      wiec i karty), kupuje i place bardzo czesto przez Internet i problemu z tym nie
      mam zadnego. A gdy zdarza sie jakies naduzycie (np. "automatyczne" przedluzenie
      abonamentu na np. gazete, na nowy rok), to wystarczy ze do banku list napisze i
      bank natychmiast transakcje anuluje i pieniadze na konto zwraca. To standartowa
      procedura uzywana przez wszystkie banki ktore znam, w roznych krajach na
      swiecie. Prawda, w PL konta nie mam, a wiec to moze jakies lokalne "kuriozum".
      Ale watpie, bo to rowniez standartowa procedura firm VISA i MasterCard (mozna
      zobaczyc warunki i gwarancje na ich stronach www), a wiec jakis tam lokalny bank
      sam sobie tych warunkow dowolnie nie moze zmieniac. Wszystkie karty maja
      ubezpieczenia, a wiec klient nic nie ryzykuje. Kradzieze sie zdarzaja, wystarczy
      karte zgubic - Internet nie jest jakims wyjatkiem. To raczej problem
      niekompetencji i zlej woli jakiegos urzedasa, ale to inny problem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka