przeniesiony.do.rezerwy 05.01.05, 22:05 co Wy na to? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=19126802 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: xxl Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.bermudy.net / *.net 07.01.05, 00:31 dla mnie ten koles to kompletny cham......chocby z szacunku dla swojej mamy mogl sie zachowac inaczej....."funkcjonariusz Watykanu" ale wymyslil okreslenie....ech Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Wizyta agentury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 02:15 lepsze to niż agentura, cytuję za NIE (wszystkie prawa zastrzeżone): - "Breżniewa Watykanu", - "sędziwego bożka", - "gasnącego starca". zatem bym się tak nie piekliła, chłopak chciał być dla tow. księdza miły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kij Re: Wizyta agentury IP: *.amuz.wroc.pl 07.01.05, 08:53 mily???? czy ty masz pojecie co znaczy byc milym???.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.01.05, 09:19 Żal mi tej matki. Ciekawe kto gó..arzowi przygotował obiadek i za czyje pieniądze. Brak szacunku dla mamy, brak szacunku dla ludzi na ulicy. Typowy gó..arz jakich można spotkać tysiące na ulicach. Ja sam nie przepdam za kolędą ale siedzę karnie gdy ksiądz przyjdzie i staram się być miły. Nie dlatego że lubię księdza ale dlatego aby mojej kochanej mamie nie robić przykrości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomysl Re: Wizyta duszpasterska! IP: 193.129.161.* 07.01.05, 11:18 A mi zal ciebie. Jestes niewolnikiem starodawnych zabobonow, wykorzystywanych przez cwaniakow, zerujacych na prostocie takich jak ty. Wiadomo, ze po przeczytaniu tego postu, zrozumiales tylko tyle ile chciales. Kto sie w tej sytuacji zachowal dziwnie: autor postu, czy klecha. Naganna jest postawa nietolerowania niekatolikow? Od kiedy obrazliwe jest mowienie, do mezczyzny per Pan? Kosciol powoli zdaje sobie sprawe, ze wraz z koncem powojennego pokolenia Polakow - ostatniego bastionu ciemnoty, skoncza sie tluste lata i moze to wlasnie, tak zirytowalo tego zadufanego w sobie prostaka. Ksiadz to zawod jak inne i powinien byc wykonywany prawidlowo. Jesli matka autora postu jest wierzaca, to propozycja modlitwy powinna byc skierowana tylko do niej i to dla niej ten osobnik tam sie znalazl. Niech sie cieszy, ze chociaz jedna osoba w tym domu placi danine na tych darmozjadow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jewropa brak słów IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.05, 11:27 Człowieku! Tyle w Tobie nienawiści do Kościoła. Nie interesuje mnie co jest tego powodem, ale pomyśl przez chwile nad prostotą (delikatnie mówiąc) swoich argumentów. Ten atak na Kościół katolicki, to poziom I klasy szkoły średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomysl Re: brak słów IP: 193.129.161.* 07.01.05, 13:31 Przyjmijmy, ze w twoim domu jeden z czlonkow twojej rodziny wyznaje jakas pierwotna religie i wpada do was podczas obiadu Szaman, zeby wypedzic zle duchy. Belkoczac i biegajac po domu daje ci do zrozumienia, zebys przerwal obiad i przylaczyl sie do sabatu. Ciekawe, czy wtedy tak wysoce rozwinieta i tolerancyjna osoba jak ty, wziela by udzial w tym obrzadku ???? lub usunela sie do konta we wlasnym domu ??? Ty bys pewnie go nie wposcil do domu, a wspomnianego czlonka rodziny, na sile wygonil do kosciola. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.01.05, 11:35 Przeczytaj jeszcze raz dlaczego toleruję wizytę księdza. Jeśli nie potrafisz to ci wytłumaczę. Z miłości do mamy, która dla mnie jest święta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wizyta duszpasterska! - cd IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.01.05, 12:10 Ale faktycznie prawdą jest również że ksiądz nie powinien tak zareagować, tylko odmówić modlitwę z matką. W obecnej sytuacji gdzie razem muszą mieszkać rodziany wielopokoleniowe do takich sytuacji może dochodzić często. Mimo wszystko rodzina powinna wcześniej ustalić, w którym pokoju przyjąć księdza, w którym jeść obiad a księdz powinien zachowywać się jak ksiądz o co obecnie coraz trudniej. Z wszystkimi można się dogadać. Brakuje tylko dobrej woli bo każdy chce być najważniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: Wizyta duszpasterska! 07.01.05, 15:14 Jacek, przepraszam ale mi troche tutaj hipokryzją podchodzi to wszystko, robisz coś o czym nie jestes przekonany, tylko po to zeby nie powiedziec mamie, mamus, ja wyjde na ten czas ale pojde do pokoju, . mam wrazenie ze byloby to bardziej moralne i lepsze niz taki okłamywanie własnej mamy.poza tym taka hipokryzja może Ci nieżle namieszać w życiu, poznasz partnerkę o innych poglądach, której nie będzie paswoac ze siedzisz z mama jak ksiądz jest w domu, mimo ze tego nie chcesz, oj znam ja takie nieszczesne sytuacje, cieplo pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.01.05, 15:40 mama zna mój stosunek do księży ;) Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: Wizyta duszpasterska! 07.01.05, 15:57 no to tym bardziej nie rozumiem:) pozdrawiam a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.05, 21:14 księżmi to oni by chcieli być, ale szkolenia mają słabe, a predyspozycje rzadko. nie to co nasz lokalny major z wsi, sterujący od niedawna ogłupiaczami państwowymi (tv) - ten był dobrze szkolony, fachura, trochę schudnie i minister sportu jak cycuś, już od września Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 07.01.05, 23:05 diabelek2 napisała: > no to tym bardziej nie rozumiem:) > pozdrawiam > a. No to ja już tłumaczę, to proste :) Jeśli mieszka się w kupie (tzn w blokowisku w jednym ciasnym mieszkaniu), często w rodzinach wielopokoleniowych to trzeba okazywać wyrozumiałość dla współdomowników. Trzeba tworzyć kompromisy. Jeśli mamie jest potrzebna wizyta księdza to jako domownik powinienem jej to ułatwić. Albo spędzić wieczór ze znajomymi, albo posiedzieć sobie przez 10 min w drugim pokoju albo posiedzieć z księdzem i potraktować wizytę na luzie ale z szacunkiem dla mamy i gościa. Ja właśnie wybieram to trzecie rozwiązanie. Żyjąc wszyscy w jednym mieszkaniu często musimy się dostosowywać do innych. Jak 10 lat temu robiłem imprezę to moja mama i tato nie krępowali moich gości swoją obecnością tylko poszli się wyspać do rodziny. I tak przez całe życie szanujemy swoje potrzeby i staramy się nie robić sobie przykrości. Staramy się chociaż często przychodzi to ciężko ale się kochamy i chcemy dla siebie jak najlepiej. Dzięki temu żyje się naprawdę łatwiej chociaż czasami dla czyjejś przyjemności robimy to czego byśmy nie zrobili mieszkając sami. Pozdrawiam! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomysl Re: Wizyta duszpasterska! IP: 193.129.161.* 08.01.05, 08:59 Szacunek i respekt dla ciebie i twojej postawy. (Sorrki za nieporozumienie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.01.05, 09:07 Spoko ;) To jest forum każdy ma prawo kwestionować teksty innych. pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
diabelek2 Re: Wizyta duszpasterska! 08.01.05, 14:22 Jacek! odwołuje w takim razie wszystko to co napisałam, wielki szacunek dla Ciebie za wyjątkową postawę, mam nadzieje ze nie uraziam Ciebie za bardzo, przyjmij przeprosiny! pozdrawiam serdecznie, oby więcej było takich ludzi jak Ty! aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Agentura nawet w toalecie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 14:33 Tylko problemem jest to, że KK tak mocno prześladuje, że nie ma gdzie pójść "na chwile", wszędzie dopadną cię agenci watykanu, nawet w WC! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: owieczka Re: Agentura nawet w toalecie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.01.05, 14:57 a ja czegoś nie rozumiem. Zawsze sądziłam, że- przynajmniej teoretycznie- wizyta (nie wizytacja) duszpasterska jest po to, by lepiej poznać parafian, zobaczyć jak żyją na codzień, w jakich warunkach, jakie mają problemy i postulaty. Wspólna modlitwa i błogosławieństwo też, ale ogólnie zmniejszyć dystans. Bo w kościele ksiądz przemawia z ambony- tu ma szansę posłuchać innych. Czy by mu uhybiło, gdyby się życzliwie zainteresował, dlaczego ktoś je obiad o 19.30 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.01.05, 14:49 diabelek2 napisała: > Jacek! > odwołuje w takim razie wszystko to co napisałam, wielki szacunek dla Ciebie za > wyjątkową postawę, mam nadzieje ze nie uraziam Ciebie za bardzo, przyjmij > przeprosiny! > pozdrawiam serdecznie, oby więcej było takich ludzi jak Ty! > aga Dajcie spokój bo mi głupio :))) Ja święty nie jestem i wad mam dużo :))) Sam też czasami obrażam innych na forum (świadomie lub nie). Takie są uroki dyskusji w internecie ;) Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomysl Re: Wizyta duszpasterska! IP: 193.129.161.* 08.01.05, 16:34 Jak najbardziej. Ale jesli w przyplywie zlosci popelniono blad, to normalne jest, ze sie przeprasza. Jak najbardziej rozumiem twoja postawe. Np. moja pomylka wyplynela z tego, ze odpisujac na twoj post wrzucilem do kupy wszystkie wypowiedzi, nie skupiajac sie na poczatku twojej. Jesli twoja mama jest osoba gleboko wierzaca, to polecam jej nowy film (nienaglosniony w Polsce z wiadomych przyczyn i choc tamatyka odlegla, to wzorce zachowan w niektorych "subkulturach", jak najbardziej wspolczesne) - "Luter". Chociaz nie jestem wierzacy, to szanuje ludzi NAPRAWDE WIERZACYCH w Boga, a nie w pieniadz. A o tym jest ten film. Bardzo goraco polecam !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.05, 23:34 Ja nie szanuję, uważam ich za cwaniaków, którzy powierzają część odpowiedzialności za siebie i innych osobie trzeciej, która jest wymigainowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pomysl Re: Cwaniacy... IP: 193.129.161.* 09.01.05, 09:23 Dlaczego? Wiara, przekonania, wlasne zdanie, sympatie (rowniez polityczne), preferencje seksualne, normy zachowania ....... sa prywatna sprawa kazdego czlowieka i innym nie maja (nie powinni miec) nic do tego. Tolerancja wymaga szacunku wszystkich pogladow. Nam w Polsce daleko do tego. Niestety nauka KK jest daleka od tolerancji i poszerza nienawisc miedzy ludzmi. Co jest absurdem biorac pod uwage dogmat: Milosci do blizniego. Ale to juz sprawa wierzacych i "wierzacych", skoro tak latwo przychodzi im zyc w zaklamaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxl Re: Cwaniacy... IP: *.bermudy.net / *.net 09.01.05, 17:43 wyimaginowana Olgo ... dlaczego myslisz, ze kazdy katolik chodzi do kosciola dla ksiedza i po to by dac na tacę???...nie chodzisz pewnie więc masz błedne bądź zerowe pojęcie...możesz pójśc dla siebie i Boga a księdza wogóle nie sluchać, jeśli nie nadaje na tych "samych falach" co Ty ( bo są i tacy )...tak samo jak nie jest obowiązkiem rzucenie na tacę - nikt Cię nie wyklnie..tak samo jak nie wyklnie Cię Jurek Owsiak jeśli przyjdziesz na imprezę Wielkiej Orkiestry a nie rzucisz nic do puszki...zaręczam!!!....a jeśli księża się wypowiadają źle na temat Orkiestry(podobno) to ich nie słuchaj, ja też nie słucham gdy się niezgadzam, bo to tylko ludzie, choć większość z Nich jest naprawdę OK...a Kościół to Bóg więc ludzi i ich wiarę w Niego jeśli nie masz ochoty szanować to przynajmniej zostaw w spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 09.01.05, 18:35 Tak się wszyscy wyrażaja na temat nietolerancyjności katolików i kleru... A gdzie jest wasza torerancja dodzy "niby" ateiści?? Nie podoba wam się choinka, szopka w publicznym miejscu, ksiądz chodzący po domach, pewnie również katolickie programy w tv i procesje na ulicach. Sola w oku jest krzyz powieszony w laickich szkołach i nauka religii. Gdybyście byli rzeczywiście ateistami, to by wam nie przeszkadzało, czy krzyż jest, czy też nie. Wy jednak chcecie za wszelką cenę walczyć z Kościołem i religią... Gdzie jest wasza tolerancyjność?? Denerwuje was konkordat, który także podpisała np. Turcja... (kraj katolicki??... hehe). Najchętniej chcielibyście, aby religia była zakazana i by księża nie mogli w sutannach wyjść na ulice... To chyba już kiedyś przerabialiśmy... Prawdziwa tolerancja polega na akceptacji z obu stron... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 19:00 Nie, religia nie musi być zakazana, wystarczy, aby: - zniknął krzyżyk z sejmu, - konkordat został zamieniony na normalną umowę jak z każdym innym krajem, - przestano dopłacać z państwowej kasy do życia kościelnego i fundacji kościelnych, uniwersytetów religijnych, - msze nie byłyby słyszalne poza obszarem kościołów, - dzwony nie biły rano i wieczorem. Jak tylko spełnisz te postulaty, obiecuję, że znikam z tematem KK z forum. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 09.01.05, 19:32 > - zniknął krzyżyk z sejmu, coż tolerancyjan jesteś, że hej.... jako ateistce, nie powinien Ci przeszkadzać - w sumie dwa drewienka z jakąś figurgą, co Ci do tego? > - konkordat został zamieniony na normalną umowę jak z każdym innym krajem, to jest normalna ustawa z państwem Watykan, tylko się tak nazywa... > - przestano dopłacać z państwowej kasy do życia kościelnego i fundacji > kościelnych, uniwersytetów religijnych a do innych prywatnych to wolno? a z czego się dopłaca z podatków osób wierzących w większości... > - msze nie byłyby słyszalne poza obszarem kościołów, to już zakrawa o prześladowanie w Państwie z wolnością słowa... a poza tym czy może chcesz zniesienia procesji?? w wielu kościołach (dużych) już nie słychać... > - dzwony nie biły rano i wieczorem na pewno nie dzwonią przed 6 rano i po 22... a w pozostałym czasie to zgodnie z prawem, chyba wolno? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:05 Czemu ateistka ma być tolerancyjna? Chyba mylisz pojęcia, to KK w teorii jest tolerancyjny, tylko praktyka wygląda wyjątkowo obrzydliwie. Zatem krzyżyk w sejmie może zostać, jeśli nad drugimi drzwiami powiesimy laleczkę voodoo. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 09.01.05, 20:18 Oj, KK wcale nie jest tolerancyjny tak jakbyś Ty chciała to widzieć. Nie jest tolerancyjny dla zła, wypaczeń, prześladowań... i swoich przekonań broni i je propaguje. I jest owszem, nie powiesi Cię za Twoje poglądy... No, to teraz namów w sejmie aby zawiesili to co chcesz... ciekawe ilu będzie za? ateistka ma być nietolerancyjana? nie wierzę... tolerancyjność za aborcją, eutanazją, związkami homoseksualnymi, a Ty mi mówisz że ateistka ma być nietolerancyjna, tylko Ty też stosujesz wybiórczą tolerancyjność... KK jest tolerancyjny dla innych religii np. islamu, a inni nie są tolerancyjni dla KK... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 20:50 "nie powiesi Cię za Twoje poglądy..." - tak, dzisiaj nie powiesi, wystarczy mu miliony zabitych czarownic w "lepszych czasach", miliony umierających dzisiaj na AIDS mieszkańców trzeciego świata, gdzie zamiast prezerwatywy KK proponuje trzy zdrowaśki. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 09.01.05, 21:30 > miliony zabitych czarownic w "lepszych czasach", Naprawdę kiedy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 01:24 Widzę, że własnej historii nie znasz... Warto poczytać, jak bardzo różni się teoria KK od jej realizacji, jak KK prześladował narody. Niektóre, jak w Ameryce Południowej, aż do ich całkowitego zniszczenia. Nie będę zresztą cię wyręczała z lektury, czytaj sam o chrześcijańskim dziedzictwie Europy: www.racjonalista.pl/kk.php/s,2774 Czy można było wpisać to morze krwi do konstytucji UE? Odpowiedź: nie można, tak jak nie wpisano tam hitleryzmu ani stalinizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 11.01.05, 12:18 > Warto poczytać, jak bardzo różni się teoria KK od jej realizacji, jak KK > prześladował narody. No to historii raczej nie znasz. Ja się jej uczę na bieżąco i na stosy wysłała ludzi inkwizycja świecka, a nie kler, a i tak wszystko należy rozpatrywać z pozycji prawodawstwa średniowiecznego, kiedy to przestępcy i heretycy chcieli się oddać dobrowolnie pod osąd władzy kościelnej, bo wiedzieli, że ta ich potraktuje łagodniej od władzy i inkwizycji świeckiej. Poza tym inkwizycja świecka (w Hiszpani) i protestancka ma na swoim koncie o wiele więcej zabójstw niż katolicka. W Ameryce Południowej siłą nawracano ludy, bo one składały ofiary z ludzi. A nikogo, kto się nawrócił na pewno na sąd nie skazali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:20 Na pewno przeczytałeś tekst kryjący się za odnośnikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Cwaniacy... IP: 62.29.254.* 11.01.05, 20:20 Droga Olgo trudnym jest weryfikowanie tak dalekiej hisotrii (no może siegającej nawet początków XIX wieku) na podstawie przeczytanego jednego artykułu - i to z założenia antyklerykalnego racjonalisty. Spójrz szerzej, głębiej, poczytaj więcej. Proponuję chyba obiektywny tekst:www.frassati.phg.pl/kraing/Hiob/material/inkwizycja.htm Pozdrawiam Paul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 20:23 Czyli w/g ciebie PROBOSZCZ WOJSKOWY Ks. ppłk Adam Sosonko, mgr teologii, jest bardziej obiektywny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Cwaniacy... IP: *.wro.vectranet.pl / 62.29.254.* 11.01.05, 21:16 Oj Olgo a już myslałem że będzie można z kimś rozważnie podyskutować. Bez naginania idei do faktów, bez relatywizmu. Primo: podałem tekst, którego autor trochę poszperał i podał różne źródła i nie pisze, iż Inkwizycja to przysłowiowy "pryszcz". Secundo: nie jest żadnym księdzem, tylko człekiem który w życiu trochę "przeszedł" różnych chwil. Tych bliskich i dalekich Boga. Proszę o trochę prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 21:48 Poważnie porozmawiać? Hmmm, podpierając się tekstem parafialnym? Autor trochę poszperał? W/g mnie tekst, który podałam wcześniej, jest o wiele obszerniejszy, składa się niemal wyłącznie z cytatów. Jeżeli chciałbyś poważnie, to ustosunkuj się proszę konkretnie do tekstu, który zaprezentowałam, gdzie tam są jakieś przekłamania? Proszę konkretne cytaty, w których jest jakieś kłamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Cwaniacy... IP: 80.53.160.* 09.01.05, 20:37 > Tak się wszyscy wyrażaja na temat nietolerancyjności katolików i kleru... Aby wszyscy? Żyjesz w syndromie otoczonej twierdzy? Jeśli tak, to sama ją sobie wybudowałaś. Dla wielu księży religia w szkole jest wielką karą. Wielu z nich wytrzymuje rok, dwa i prosi o zwolnienie z obowiązków (pracuję w szkole, nie jednej, i cos na ten temat wiem). Mnie to ani grzeje ani ziębi, ICH sprawa skoro wybrali taką drogę życia. Pokaż ile spraw w Polsce po 89 roku zostało rozwiązanych nie po myśli hierarchii KK? Wg Ciebie każdy, kto ma krytyczne zdanie nt. praktyki KK w Polsce jest osobistym wrogiem Pana Boga. > Najchętniej chcielibyście, aby religia > była zakazana i by księża nie mogli w sutannach wyjść na ulice... Ciekawe ile lat chodzisz po tym świecie. Ja prawie pół wieku i nie pamiętam takich czasów. Co więcej, za tzw. komuny funkcjonariusze KK żyli jak pączki w maśle (przykład księdza Popiełuszki temu nie przeczy), mieli nie tylko raj finansowy, ale i rząd dusz. W wolnej Polsce zapragnęli (oczywiście nie wszyscy) realnej władzy. A raczej władzy bez odpowiedzialności. I mamy jak mamy. > Prawdziwa tolerancja polega na akceptacji z obu > stron... Pokaż to na przykładzie wszechpolaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 09.01.05, 20:54 > Aby wszyscy? Żyjesz w syndromie otoczonej twierdzy? Nie, ale jesteś jednym z nich... poczytaj sobie inne fora to zrozumiesz o co mi chodzi... o atak, a nie o rzeczową polemikę... > jednej, i cos na ten temat wiem). Mnie to ani grzeje ani ziębi, ICH sprawa > skoro wybrali taką drogę życia. i o taką postawę walczę, jeśli nie jesteś za Kościołem, to nie bądź przeciw... bo ja też z nikim nie walczę... > Wg Ciebie każdy, kto ma krytyczne zdanie nt. praktyki KK w Polsce jest > osobistym wrogiem Pana Boga. nie, ale wielu... ja też jestem czasem krytyczny... > Ciekawe ile lat chodzisz po tym świecie. Ja prawie pół wieku i nie pamiętam > takich czasów. Co więcej, za tzw. komuny funkcjonariusze KK żyli jak pączki w > maśle (przykład księdza Popiełuszki temu nie przeczy), mieli nie tylko raj Na prawdę nie przeczy, a funkcjonariusze SB i podobnych to czy nie Kościół prześladowali odbierając im wolność słowa? > Pokaż to na przykładzie wszechpolaczków Młodzież Wszechpolska ma niewiele, albo nic wspólnego z katolicyzmem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Re: Cwaniacy... IP: 80.53.160.* 09.01.05, 21:23 > Na prawdę nie przeczy, a funkcjonariusze SB i podobnych to czy nie Kościół > prześladowali odbierając im wolność słowa? Nie przypominam sobie by KK miał totalnie zakneblowane usta, przynajmniej od końca lat 60. - tych czasów sięga moja pamięć. Walka z KK była, ale właśnie, m.in. dzięki temu Kościół miał takie poparcie w społeczeństwie. I dzięki temu niektórzy jego funkcjonariusze sądzili, że maja monopol na prawdę. > Młodzież Wszechpolska ma niewiele, albo nic wspólnego z katolicyzmem Tu jesteśmy jednomyślni. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 09.01.05, 21:31 > m.in. dzięki temu Kościół miał takie poparcie w społeczeństwie. I dzięki temu > niektórzy jego funkcjonariusze sądzili, że maja monopol na prawdę. Niektórzy, a nie wszyscy... nie wszyscy są źli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 01:28 Nie wszyscy są źli, natomiast funkcjonariusze KK przeważnie przesiąknięci są złem, jak gąbka wrzucona do szamba - tego uczą w ich szkołach, potem podczas praktyki przełożeni utrwalają w nich smród. Z równym powodzeniem mogę twierdzić, że nie wszyscy SB-cy byli źli. I co z tego wynika, że komunizm był rajem na Ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 11.01.05, 12:09 > Nie wszyscy są źli, To dobrze, że też tak myślisz. > natomiast funkcjonariusze KK przeważnie przesiąknięci są złem A ilu ich znasz, żeby generalizować 100, 200? Bo myslę że ich znam więcej od Ciebie i tak nie uważam > tego uczą w ich szkołach, potem podczas > praktyki przełożeni utrwalają w nich smród. Raczej nie, co do szkoły to wiem lepiej :^ > Z równym powodzeniem mogę twierdzić, że nie wszyscy SB-cy byli źli. Tu przesadziłaś, zasadniczo Sb-cy byli źli, a księża dobrzy. Tylko od tych stwierdzeń zawsze są wyjątki (niestety sród ksieży też). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Cwaniacy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:23 Argument, że się mylę, jest niecelny - mój chłopak chciał kiedyś zostać księdzem, i nie sposób opisać jego przeżycia, w tym jak starano się zniszczyć w nim wszelkie ludzkie odruchy. Instrukcje były wyraźne: morda w kubeł, trzymaj kasę, nie wychylaj się, nie rób więcej niż musisz. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Cwaniacy... 11.01.05, 12:27 > Argument, że się mylę, jest niecelny - mój chłopak chciał kiedyś zostać > księdzem, i nie sposób opisać jego przeżycia, w tym jak starano się zniszczyć w > nim wszelkie ludzkie odruchy. Instrukcje były wyraźne: morda w kubeł, trzymaj > kasę, nie wychylaj się, nie rób więcej niż musisz. Coś w tym może i jest, ale na pewno teraz, zachęcają do wysiłku i aktywności, a pieniądze to tylko zabierają. No, a jeżeli ktoś ma inne poglądy niż Kościół, to rzeczywiście może sobie poszukać innego zajęcia, bo co by to było gdyby każdy ksiądz mówił to co uważa, a nie to co uważa Kościół. Pracodawcy też nie można swobodnie powiedzieć swoich poglądów, bo często ma rację, gdy twierdzi, że wie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Boskie!! 09.01.05, 21:55 Absolutnie genialne! Też tak zrobię jak do mnie przyjdzie "funkcjonariusz Watykanu". Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga Re: Boskie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.05, 12:24 A ja tobie gratuluję dobre samopoczucia, jeśli w/g ciebie św. inkwizycja nie ma nic wspólnego z KK, to traktujesz ludobójstwo selektywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
busmen Re: Boskie!! 11.01.05, 12:28 święta ma, ale ona nie zabijała tak częto ludzi, jak świecka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H..klerom w dupę Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.01.05, 17:38 i to nie jeden Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw.niedziela Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.05, 00:03 Jak dam, to mogie odliczyc 22%vatu Odpowiedz Link Zgłoś
nbaja Re: Wizyta duszpasterska! 12.01.05, 00:12 te wizyty nigdy do przyjemnych nie nalezaly ale w sumie nikt krzywdy nie robil.a to zachowanie tego kolesia...no coment.totalny brak szacunku dla obu postaci(czyt. mama i funkcjionariusz watykany czy jak tam zostal nazwany) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CZYTELNICZKA POTTE Re: Wizyta duszpasterska! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.05, 12:09 Ksiądz bardzo przyjemny od zewnątrz i od wewnątrz, tylko dlaczego tak nienawidzi "HARREGO POTTERA", WYPOWIADA SIĘ BARDZO KRYTYCZNIE NA TEMAT LEKYURY, KTÓREJ MAM WRAŻENIE WCALE NIE CZYTAŁ! Odpowiedz Link Zgłoś