Gość: Jureek
IP: *.punkt.pl
26.07.01, 00:37
Poniewaz z polskiego internetu bardzo ciezko wejsc na hotmail, a odpisac to juz
w ogole sie nie da potwierdzam ta droga, ze mail dotarl.
Odpisze dopiero, jak skonczy mi sie urlop. (wolalbym co prawda, zeby nie
skonczyl sie wcale... ale co robic, "nic nie moze przeciez wiecznie trwac")
Pozrawiam
Jurek