Smieszne studia dziennikarstwa

IP: *.devs.futuro.pl 19.01.05, 19:37
Czy ktos mi moze wytlumaczyc, dlaczego studenci I roku dziennikarstwa
uwazaja, ze beda dziennikarzami zaraz po skonczeniu studiow? Ostatnio
rozmawialem ze studentkami z I roku i smiac mi sie chcialo, kiedy mowily, ze
kazda redakcja bedzie chciala je zatrudnic, kiedy juz dyplom beda mialy.
Smieszne, smieszne... A same studia dziennikarstwa dziennikarzowi sa
niepotrzebne... Liczy sie praktyka. Ale wg. pierwszoroczniakow, wazniejszy
jest dyplom ich smiesznej uczelni.
    • tomek854 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 19.01.05, 23:39
      hihi coś wiem o tym ;-)

      Miałem też kontakt z wyższymi latami studiów :). Much w nosie przybywa na
      wyższych latach (oczywiście są też i super ludzie, ale tacy o których mówimy są
      zabawniejsi)

      Zacytuję tu jednego naczelnego dużej polskiej gazety codziennej
      "Przecież jak bym chciał zatrudnić dziennikarza, to nie zatrudnię takiego, co
      jest po studiach dziennikarskich, tylko takiego, co się zna na tym, o czym ma
      pisać. Jak się zna na dzienikarstwie to niech go do press wezmą" :D

      Ale podobno do pisania "kroniki policyjnej" są dobrzy, bo potrafią krótkie notki
      robić - ja jestem zawsze za bardzo rozwlekly (to z kolei zdanie innego naczelnego)
    • Gość: historyk Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.hist.uni.wroc.pl 20.01.05, 13:35
      a najlepsze jest to, ze ci z dziennikarstwa przewaznie nigdy nie pracuja w
      gazetach po skonczeniu studiow
    • Gość: Pit Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 20.01.05, 13:52
      Nie dziwcie się, że ludzie nie chcą pracować w gazetach. 700 zł netto
      (na etacie!) plus wierszówka i 12-14 godzin w pracy:) Mówi samo za siebie.

      Ja studiuję dziennikarstwo po to, by później być specjalistą w dziedzinie PR
      (które w Polsce dopiero raczkuje, za kilka lat będzie przeżywało rozkwit).
      Uważam, że to jedyny słuszny kierunek po tych studiach:)

      Pozdrawiam.
      • Gość: ziemowita Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.hist.uni.wroc.pl 20.01.05, 14:23
        nikt tu ne mowi, ze nie chca. Chca, lecz mysla, ze wystarczy m dyplom...
    • Gość: ktosikowa Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 15:12
      akurat mialam okazje skonczyc dziennikarstwo.i byly to smieszne studia.
      powiem wam ze przynajmniej jak ja bylam to byla lipa.
      prowadzacy nie wiedzieli co maja nas uczyc (sami sie uczyli - bylam jednym z
      pierwszych rocznikow nowo otwartego dziennikarstwa na filologii), olewali
      zajecia (jeden gosc ktory mial miec z nami wyklad nie pojawil sie na nim przez
      caly semestr), oczywiescie z boku wygladalo to wspaniale, wszysc nam
      zazdroscili ze "dziennikarze", wykladowcy i kierownicy kierunku chwalili sie na
      zewnatrz jakich to doskonalych maja studentow jaka to jest elita.wiele bylo
      sytuacji i zdarzen swiadczacych o tym ze studia te byly
      zorganizowane "prowizorycznie".
      a same studia naprawde wygladaly zalosnie i nic praktycznie nie uczyly.jak ktos
      chcial byc dziennikarzem to byl ale dzieki sobie tylko.
      tak przynajmnie bylo nie wiem jak jest teraz ale fakt ze jest taka opinia ze
      naczelni wola kogos po konkretnym jakims kierunku, bo pisac do gazety to prawie
      kazdy jest w stanie sie nauczyc.
      wszystkim chetnym na dziennikarstwo we wrocku radze sprawdzenie programu,
      doswiadczenia prowadzacych, itp. bo moze sie okazac ze to strata czasu.
      • tomek854 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 20.01.05, 15:28
        Wlasnie. Dziennikarz (w przeciwuienstwie do np. lekarza, inzyniera czy np.
        wysoko wyspecjalizowanego naukowca) jest takim zawodem, ktory wlasciwie kazdy
        moze uprawiac. Albo sie to ma, albo sie tego nie ma. Studia moga pomoc, ale nie
        sa konieczne... A jak kto nie ma talentu w tym kierunku to mu zadne studia nie
        pomoga... Jednak nei wiem, czy to nie jest przesada ze cale takei studia sa
        marnowaniem czasu? Na pewno na kazdych studiach sa jakies bezsensowen nikomu nie
        potrzebne michalki... Ale na pewno i cos wartosciowego sie stamtad wyniesie (
        tak mysle, nie wiem , bo nei studiowalem tam)...

        Ja bylem na paru warsztatach dziennikarskich, i troche sie nauczylem. Z drugiej
        strony nei jestem w stanie wyobrazic sobie czym mozna sie zajmowac przez 5 lat
        takich studiow...
        • Gość: liberumveto Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.devs.futuro.pl 20.01.05, 19:37
          smieszne jest to, ze studenci dziennikarstwa mysla, ze po skonczeniu ich
          smiesznego wydzialu beda Kapuscicnskim...
        • Gość: student Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.05, 23:26
          PIęcioletnie to one będę dopiero... 3 lata to i tak za wiele - wiem coś o tym...
          Fajne były, wesołe... ale żeby kształcące - hmmm... cóż, może specjalizacje na
          uzupełniających będą jakieś bardziej konkretne...
          I jeszcze jedno - ci, którzy na pierwszym roku chcą być dziennikarzami i mają
          średnie pojęcie, kto i za ile ich zechce, z reguły na piątym roku, pytani, ilu
          z nich wybierze karierę dziennikarską - spoglądają po sobie... I nikt już nie
          podnosi ręki...
          • Gość: blefko W redakcjach po dziennikarstwie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 09:16
            Jaki wrocławski dziennikarz po swoim kierunku pracuje w redakcji? Kto potrafi
            policzyć? Bo ja potrafię. 90 procent osób pracujących w redakcjach to ludzie po
            szkołach teatralnych, politologii i polonistyce. Dziennikarze wyjezdżają do
            Warszawy. Gdzie zarabia się od 2000 do 5000 złotych więcej. Poznałem tych
            kretynów po studiach dziennikarskich. Nic nie potrafią. 60 procent z nich chce
            pisać recenzje feministycznych książek.
            • Gość: tunel Głupki z wiochy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.05, 16:19
              I do nas tacy trafili. Jak była awaria i rura pękła, nie potrafili durnie nawet
              flesza sklecić
      • avventura Re: Smieszne studia dziennikarstwa 20.01.05, 20:13
        potwierdzam:) ja zaczelam studia na filologii polskiej wlasnie wtedy, gdy
        otwarto kierunek dziennikarstwo;
        moze teraz jest inaczej, ale wtedy " nasi dziennikarze" nie mieli w programie
        studiow nawet gramatyki opisowejjezyka polskiego, co jest chyba podstawa;
        generalnie wygladalo to jak jeden wielki eksperyment,
        z moich obserwacji wynika, ze studenci dziennikarstwa mieli chyba duzo czasu,
        zeby zdobyc doswiadczenie w zawodzie:))) (co ma swoje plusy:)
        pozostaje nadzieja, ze teraz to sie troche zmienilo....
        pozdrawiam:)
        Magda
        • Gość: grubeczka Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.01.05, 21:06
          znam jednego dziennikarza co właśnie został kanarem. i jednego co robi na czarno
          za 5 zł za godzinę. bynajmniej nie w dziennikarstwie.
          • Gość: antracyt Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.devs.futuro.pl 21.01.05, 12:18
            dziennikarza, czy absolwenta? bo po studiach dziennikarskich NIE JEST sie
            dziennikarzem..
            • Gość: grubeczka Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.kom / *.kom-net.pl 21.01.05, 18:39
              dziennikarza. z paroletnim doświadczeniem :)
              • jakub_wroclawski Re: Smieszne studia dziennikarstwa 22.01.05, 11:40
                Bede (troche) bronil studiow dziennikarskich. Bo po pierwsze i co
                najwazniejsze - na tych studiach studenci maja kontakt z redakcjami,
                dziennikarzami, maja obowiazkowe praktyki, czyli mowiac krotko maja kontakt z
                zawodem, ktory byc moze beda wykonwac w przyszlosci. I to jest ogromna zaleta
                tych studiow. Po drugie - daja ogolna wiedze humanistyczna, ktorej potrzebuje
                kazdy dziennikarz. Zurnalista nie moze byc tylkoi wylacznie specjalista w
                jakies waskiej dziedzinie, musi miec ogolna oglade.
                Kazdy dziennikarz, ktory zaczyna prce moze opanowac swoja dzienine, o ktorej
                pisze w kilka miesiecy. Nie trzeba byc ekonomista, zeby pisac o ekonomii. A
                nawet lepiej, ze sie nim nie jest, bo nie ma obciazenia terminologia i jezykiem
                ekonomicznym. Po pisze sie dla ludzi, a nie tylko specjalistow.
                Najlepszy jednak wyjsciem jest np. studiowac da kierunki: chocby wspomniana juz
                ekonomie i dziennikarstwo. Albo prawo i dzienniakrstwo. Wiem, nie kazdy moze
                intelektualnie udzwignac dwa kierunki, ale takie wyjscie jest najlepsze.
                • Gość: ika Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.05, 21:37
                  A czy to jeszcze aktualne, że dziennikarstwo na UWr jest tylko licencjackie?Tak
                  było jeszcze niedawno, kiedy studiował tam moj kumpel. Magisterskie studia
                  uzupełniające robiło się na jakiś innych kierunkach, np. na rusycystyce, czy
                  filozofii.Jeśli tak dalej jest,to się dziwię, gdzie sie ludzie tak pchają (
                  zważywszy dodatkowo, że we Wrocławiu są dwie słabiutkie gazety, piszące głownie
                  o stłuczkach i dziurawych ulicach i parę rozgłośni radiowych puszczających
                  wyłącznie piosenki.Słowem rynek pracy dla dziennikarzy żaden)
                  • Gość: ja Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.devs.futuro.pl 22.01.05, 22:51
                    jest jeszcze www.wroclaw.aglomeracja.info :)
                    • Gość: bis Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.wroclaw.mm.pl 22.01.05, 22:55
                      i tygodnik reklamowy centrum bielany;-)
                      • tomek854 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 23.01.05, 02:37
                        i gazetki Media Marktu :-)
                        • marta1236 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 23.01.05, 19:53
                          lepiej sobie policz ilu z tych dziennikarzy,którzy skończyli już
                          dziennikarstwo, pracuje w mediach. Są w gazecie wyborczej ( we wrocławiu i
                          warszawie), są w wrocławskiej+słowo polskie ( także w oddziałach), są we
                          wrocławskich rozgłośniach (publicznej i komercyjnej), są wreszcie w publicznych
                          radiach ogólnopolskich i ogólnopolskich komerycyjnych, pracują w gazetach
                          branżowych, działach PR banków i dużych firm. Czyli są i tacy, którym sie
                          udało...
                          • Gość: szekspir Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.devs.futuro.pl 23.01.05, 20:40
                            akurat. jesli sa, to w zdecydowanej mniejszosci. Np. w SPGW (moj kolega tam
                            pracuje) jest tylko jeden absolwenta dziennikarstwa! Ale on juz od kilku lat
                            pracuje w mediach. Nie wierze, ze absolwenci dziennikarstwa sa
                            dobrym ,,towarem"... wrecz przeciwnie... mam wrazenie (doswiadczenia
                            znajomych), ze sie ich olewa i wrecz dyskryminuje. Ale sa najwidoczniej ku temu
                            powodu. Pozdr.
                            • marta1236 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 23.01.05, 22:00
                              Z tego co wiem, to w SPGW pracuje przynajmniej 5 byłych studnetów. Ale moge sie
                              mylic. 2 w sporcie ( były "wieczór"), 1 w miejskim ( były wieczór), 1 w
                              miejskim ( była wrocławska) i 1 w regionie...
                              Chyba nie spodziewasz sie, ze wszyscy absolwenci beda pracowac w mediach.
                              Niektórzy juz w czasie studiów mówia, ze nie pasuje im zap...w dzienniku od
                              rana do wieczora i wolą pracowac w marketingu, PR...
                              A co do tego, ze część zaczęła już w trakcie studiów - w tym nie ma nic
                              dziwnego, kazdy normalny tak robi, bo akurat te studia nie absorbują. I
                              jeszcze - nikogo sie nie olewa tylko dlatego, ze skonczył dziennikarstwo.
                              Niektórzy są takimi "spryciarzami", ze myśla, ze po skonczeniu studiów,
                              redakcje będa sie o nich zabijały. A tak jak żadne szpital nie bije sie o
                              lekarza, który dopiero co skonczył studia, w sądach nie pracują prawnicy bez
                              doswiadczenia, tak dziennikarz, zeby być dobry, musi miec praktykę!
                              • Gość: zykzak Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.devs.futuro.pl 23.01.05, 22:22
                                zgadzam sie co do ostatnich kwesti.. nie zgadzam sie co do tego, ze w SPGW
                                pracuje az tylu absolwentow. tzn - moze i pracuja, ale zanim skonczyli studia,
                                juz gdzies pracowali. Ot co.
                                • marta1236 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 23.01.05, 23:09
                                  w SPGW pracuje az tylku absolwentów wrocławskiego dziennikarstwa, tylko jak
                                  pisałam pracowali już wcześniej przed połączeniem gazet(w wieczorze, w słowie i
                                  robolu).
                                  P.S. wszyscy pracowali już podczas studiów w tych gazetach;)
                              • Gość: Trener Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.kom / *.kom-net.pl 23.01.05, 22:53
                                Jedziecie tak z "dziennikarzy" - nie bez racji, ale zastanówmy się ile jest
                                takich kierunków? Wszyscy studiują po prywatnych (i nie tylko) szkołach
                                zarządzanie i marketing, ale nikt nie mówi, że nie za bardzo jest czym
                                zarządzać w Polsce obecie. A po prawie znam osoby, kóre nie odróżniają kodeksu
                                postępowania karnego od kodeksu karnego i sądzą, że Don Kichot to postać
                                bajkowa.
                                • tomek854 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 24.01.05, 16:50
                                  A no studia ekonomiczne tez bywaja zabawne ;)
                              • tomek854 Re: Smieszne studia dziennikarstwa 24.01.05, 03:32
                                Z tą tylko różnicą, że dziennikarstwo należy do takich zawodów, że dziennikarz,
                                aby być dobry nie musi mieć ukończonego dziennikarstwa. W przypadku lekarza,
                                inzyniera czy np. fizyka jądrowego raczej jest to mało realne ;)
              • nie-dzwiedz Re: Smieszne studia dziennikarstwa 23.01.05, 23:24
                Gość portalu: grubeczka napisał(a):

                > dziennikarza. z paroletnim doświadczeniem :)
                Cóz, jeśli myślimy o tym samym, a dowiedziałaś się o tym z "Gazety", to w
                piątek było sprostowanie ;-).
                • Gość: rowerowyjim Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.devs.futuro.pl 23.01.05, 23:41
                  podaj jak mozesz linka do tego artkulu? nie moge znalezc... Z gory dzieki.
                • Gość: edward Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 16:15
                  swoją drogą to ciekawe, że tekst ukazuje się na papierze i w internecie, a
                  sprostowanie tylko na papierze. ciekawe też, czy to zgodne z prawem prasowym.
                  • Gość: zygazak Re: Smieszne studia dziennikarstwa IP: *.devs.futuro.pl 24.01.05, 19:23
                    ale o czym dokladnie byl ten tekst? nie czytalem go... dzieki za info.
        • nie-dzwiedz Re: Smieszne studia dziennikarstwa 24.01.05, 21:24
          Gramatykę opisową mieli, tylko zwała się "Język wypowiedzi dziennikarskiej" ;-
          ). Poza tym minima programowe studiów dziennikarskich na różnych uczelniach są
          podobne i nie ma w nich gramatyki opisowej-właśnie dlatego, że nie jest to
          kierunek filologiczny (dziennikarstwo na Wydziale Filologicznym UWr to spore
          nieporozumienie).
          A co do eksperymentu-zgadza się. Na tej uczelni ciągle ktoś eksperymentuje.
          Niestety, zawsze na studentach.
        • nie-dzwiedz Re: Smieszne studia dziennikarstwa 24.01.05, 21:26
          avventura napisała:

          > potwierdzam:) ja zaczelam studia na filologii polskiej wlasnie wtedy, gdy
          > otwarto kierunek dziennikarstwo;
          > moze teraz jest inaczej, ale wtedy " nasi dziennikarze" nie mieli w programie
          > studiow nawet gramatyki opisowejjezyka polskiego, co jest chyba podstawa;
          > generalnie wygladalo to jak jeden wielki eksperyment,

          Gramatykę opisową mieli, tylko zwała się "Język wypowiedzi dziennikarskiej" ;-
          ). Poza tym minima programowe studiów dziennikarskich na różnych uczelniach są
          podobne i nie ma w nich gramatyki opisowej-właśnie dlatego, że nie jest to
          kierunek filologiczny (dziennikarstwo na Wydziale Filologicznym UWr to spore
          nieporozumienie).
          A co do eksperymentu-zgadza się. Na tej uczelni ciągle ktoś eksperymentuje.
          Niestety, zawsze na studentach.
          • avventura Re: Smieszne studia dziennikarstwa 26.01.05, 13:14
            witaj:)
            "Kultura jezyka polskiego" (czyli ten "Jezyk wypowiedzi dziennikarskiej":) to
            troszke co innego niz gramatyka jezyka polskiego, juz sie nie upieram, zeby na
            dziennikarstwie studiowano Gramatyke opisowa, ale chyba jakies podstawy zasad
            funkcjonowania jezyka powinny byc przerabiane na takim kierunku?
            nie wiem czego ucza sie na tym kierunku teraz,
            ale mam nadzieje, ze cos sie jednak pozmienialo...
            pozdrawiam serdecznie:)
            Magda
            • nie-dzwiedz Re: Smieszne studia dziennikarstwa 26.01.05, 20:39
              avventura napisała:

              > witaj:)
              > "Kultura jezyka polskiego" (czyli ten "Jezyk wypowiedzi dziennikarskiej":) to
              > troszke co innego niz gramatyka jezyka polskiego

              Uwierz mi: parę lat temu to była właśnie gramatyka języka polskiego-wiem z
              autopsji. A kultura języka była osobnym przedmiotem i traktowała de facto
              wyłącznie o retoryce :-).

              Pozdrawiam,
              Nie-dźwiedź
Inne wątki na temat:
Pełna wersja