Dodaj do ulubionych

BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<<

IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 27.05.02, 00:48
>>anielskich klimatów<< cd!!!

WALKA Z ANIOŁEM

Cień skrzydeł rósł
anioł zapiał zanucił
a jego wilgotne
nozdrza dotykały
moich oczu ust
walczyliśmy na ziemi
ubitej z gazet
na śmietniku gdzie
ślina krew i żółć
leżały wymieszane
z gnojem słów
(...)
T.Różewicz
Obserwuj wątek
    • redakcja_wrw Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< 27.05.02, 11:49
      Pusto??? To zle wrozy!!! Moze ja z powrotem wrzuce wszystkie bezsennosci
      do ”duzego” forum?
      • Gość: Kociątko Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.02, 15:33
        no to ja poszerzę te klimaty o opcję diabelską :P

        Z zabaw i gier dziecięcych

        Gdy ci się wszystko znudzi
        spraw sobie aniołka i staruszka
        gra się tak:
        podstawiasz staruszkowi nogę że wyrżnie mordą o bruk
        aniołek spuszcza główkę
        dasz staruszkowi 5 groszy
        aniołek podnosi główkę
        stłuczesz staruszkowi kamieniem okulary
        aniołek spuszcza główkę
        ustąpisz staruszkowi miejsca w tramwaju
        aniołek podnosi główkę
        wylejesz staruszkowi na głowę nocnik
        aniołek spuszcza główkę
        powiesz staruszkowi "szczęść Boże"
        aniołek podnosi główkę
        i tak dalej
        potem idź spać
        przyśni ci się aniołek albo diabełek
        jak aniołek wygrałeś
        jak diabełek przegrałeś
        jak ci się nic nie przyśni
        r e m i s
      • Gość: Pafik Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 27.05.02, 18:20
        redakcja_wrw napisał(a):

        > Pusto??? To zle wrozy!!! Moze ja z powrotem wrzuce wszystkie bezsennosci
        > do ”duzego” forum?

        Lepiej oddaj watki z oslej lawki!

        Pozdrawiam!
        • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIII anielskie i Bieszczadkie ! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.02, 21:30
          Anioły są takie ciche
          zwłaszcza te w Bieszczadach
          gdy spotkasz takiego w górach
          wiele z nim nie pogadasz

          Najwyżej na ucho ci powie
          gdy będzie w dobrym humorze
          że skrzydła nosi w plecaku
          nawet przy dobrej pogodzie

          Anioły są całe zielone
          zwłaszcza te w Bieszczadach
          łatwo w trawie się kryją
          i w opuszczonych sadach

          W zielone grają ukradkiem
          nawet karty mają zielone
          zielone mają pojęcie
          a nawet zielony kielonek

          Anioły bieszczadzkie
          bieszczadzkie anioły
          dużo w was radości
          i dobrej pogody

          Bieszczadzkie anioły
          anioły bieszczadzkie
          gdy skrzydłem cie musną
          już jesteś ich bratem<

          Anioły są całkiem samotne
          zwłaszcza te w Bieszczadach
          w kapliczkach zimą drzemią
          choć może im nie wypada

          czasem taki anioł samotny
          zapomni dokąd ma lecieć
          i wtedy całe Bieszczady
          mają szaloną uciechę

          Anioły są wiecznie ulotne
          zwłaszcza te w Bieszczadach
          nas też czasami nosi
          po ich anielskich śladach

          One nam przyzwalają
          i skrzydłem wskazują drogę
          i wtedy w nas się zapala
          wieczny bieszczadzki ogień

          Adam Ziemianin
    • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XXIII Na Anioł Pański- frag. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.05.02, 21:23
      W wieczornym mroku, we mgle szarej,
      idzie przez łąki i moczary,
      po trzęsawiskach i rozłogach,
      po zapomnianych dawno drogach,
      zaduma polna, Osmętnica...
      Idzie po polach, smutek sieje,
      jako szron biały do księżyca...
      Na wód topiele i rozchwieje,
      na omroczone, śpiące gaje,
      cień, zasępienie od niej wieje,
      włóczą się za nią żal, tęsknica...
      Hen, na cmentarzu ciemnym staje,
      na grób dziewczyny młodej siada,
      w świat się od grobu patrzy blada...

      Na Anioł Pański biją dzwony,
      niech będzie Maria pozdrowiona,
      niech będzie Chrystus pozdrowiony...
      Na Anioł Pański biją dzwony,
      w niebiosach kędyś głos ich kona..

      Na wodę ciche cienie schodzą,
      tumany się po wydmach wodzą,
      a rzeka szemrze, płynie w mrokach,
      płynie i płynie coraz dalej...
      a coś w niej wzdycha, coś zawodzi,
      coś się w niej skarży, coś tak żali...
      Płynie i płynie, aż gdzieś ginie,
      traci się w górach i w obłokach,
      i już nie wraca nigdy fala,
      co taka smutna stąd odchodzi...
      przepada kędyś w mórz głębinie
      i już nie wraca nigdy z dala...


      Idzie samotna dusza polem,
      idzie ze swoim złem i bólem,
      po zbożnym łanie i po lesie,
      wszędy zło swoje, swój ból niesie
      i swoją dolę klnie tułaczą,
      i swoje losy klnie straszliwe,
      z ogromną skargą i rozpaczą
      przez zasępioną idzie niwę...
      Idzie jak widmo potępione,
      gwiżdże koło niej wiatr i tańczy -
      w którą się kolwiek zwróci stronę,
      wszędzie gościniec jej wygnańczy -
      nigdzie tu miejsca nie ma dla niej,
      nie ma spoczynku ni przystani...
      Idzie przez pola umęczona,
      łamiąc nad głową swą ramiona...
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 27.05.02, 21:56
        niech się zlitują nieba-cudu,cudu mi trzeba!!!

        ...z tarczą, czy na tarczy powrócę jutro z Nankiera?...
        niech już będzie jutrzejszy wieczór...!
        niech Anieli mnie nie odstępują...!
        m.


        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 28.05.02, 00:28
          Marsha , pokaz komisji jak forum przygotowuje -
          usus magister est optimus !

          bzzz
        • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.vogel.pl 28.05.02, 14:13
          Z tarczą :-))) I dumnie odsłoniętą przyłbicą!
          • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 28.05.02, 14:19


            Z tarczą !!!!!!!!!!!! ;)

            • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.vogel.pl 28.05.02, 14:21
              Szybko wyszło na moje ;-)))
              • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 28.05.02, 14:26
                ale księga od Ciebie się przydała-przemaglowali mnie z teatru absurdu...
                już PO! szczęśliwie...


                • Gość: Jarosz Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.vogel.pl 28.05.02, 14:31
                  No to bardzo się cieszę, że w jakimśtam minimalnym stopniu się przyczyniłem do
                  Twojego dzisiejszego sukcesu :-)))
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII ... po obronie Marshy 29.05.02, 23:47
      ... a spac sie nie chce ...

      noce takie sa upalne
      a slowiki spac nie daja
      i przez okno do mej izby
      jakies strachy zagladaja...

      bzzz
      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.05.02, 00:19
        czy to anioł zlatuje na ziemię
        z ramionami jak do uścisku
        a zleciawszy wśród trawy drzemie
        na szerokim wichrowym lotnisku

        czy to chmura zapłonęła w górze
        czemu rosa na trawach czerwona
        anioł zleciał na płonącej chmurze
        otwierając szeroko ramiona


        M. Pawlikowska-Jasnorzewska
        • mastat Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 01.06.02, 01:27
          Angel came down
          From heaven yesterday,
          Stayed with me just long enough
          To rescue me....

          And she told me a story yesterday;
          About the sweet love
          Between the moon and the deep blue sea.

          Then she spread her wings high over me.
          She said,”i'll come back again to see you tomorrow....

          Jimi Hendrix "Angel" - fragment
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII - >>gdy M. baluje ...< 31.05.02, 23:34
      Jaki dzien dzis mamy
      Mamy kazdy dzien
      Moja droga
      Mamy cale zycie
      Moja milosci
      Kochamy sie i zyjemy
      Zyjemy i sie kochamy
      I nie wiemy wcale co to jest zycie
      I nie wiemy wcale co to jest dzien
      I nie wiemy wcale co to jest milosc.

      ---------------------
      Quel jour sommes-nous
      Nous sommes tous les jours
      Mon amie
      Nous sommes toute la vie
      Mon amour
      Nous nous aimons et nous vivons
      Nous vivons et nous nous aimons
      Et nous ne savons pas ce que c'est que la vie
      Et nous ne savons pas ce que c'est que le jour
      Et nous ne savons pas ce que c'est que l'amour.

      Jaques Prévert, Chanson / Piosenka (tlum. Jozef Waczkow)
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII - >>gdy M. baluje ...< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 01.06.02, 03:51

        M. balował-y,bo i okazja ku temu była!
        "3 razy M"->>Magdalena,matura,magisterka!<< - i jakże można takich okazji nie
        uczcić?
        pszczółku-kiedy z nami w noc wyruszysz? ;)
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII - >>gdy M. baluje ...< 01.06.02, 15:29

          > pszczółku-kiedy z nami w noc wyruszysz? ;)
          wirtualnie jestem z wami kazdej nocy ;-)))
          bzzz
          • beniaminn Re: BEZSENNOŚĆ XXIII - >>gdy M. baluje ...< 01.06.02, 23:44
            ...Panie,spraw,abym zawsze pragnął więcej niż zdołałem osiągnąć.

            Michał ANIOŁ (!) ;)

          • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII - >>gdy M. baluje ...< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.02, 00:26
            ech.... tiaaaa..... hmmmm......
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 02.06.02, 21:17
              "Żabrołaki":

              Był czas mrusztławy, ślibkie skrątwy
              na wałzach wiercząc świrypły,
              a mizgłe do cna boroglątwy
              i zdomne świszczury zgrzypły.

              "Mój synu, żabrołaka się strzeż,
              co szponem drze, w paszcz chapa!
              I dziubdziuba się bój! zgroźliwego też
              unikaj Bandrochłapa!"

              Swój miecz żarłacki jąwszy w dłoń,
              na wrażych śmiardłków żarty,
              szedł w noc, trwał w dzień o pampamu pień
              w ychliwych myślach wsparty.

              A w myślach anych trwiąc, czuj duch!
              żabrołak z płogniem w oku
              świszłap! i brnie przez tołszczy pnie
              i grzybka nań w pokroku.
              raz,dwa! raz,dwa! rąb,klingo zła
              żarłacka,opak zbrodom!
              na śmierć go w ziem! I zrąb, i z łbem
              pogalopysznił do dom.

              (...)

              "Alicja po drugiej stronie lustra" L.Caroll


              • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 03.06.02, 21:49
                Forum śpi,
                bezsenność śpi,
                gdy rozum śpi-budzą się upiory!!!
                • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 03.06.02, 23:25
                  Marsha, po co ci upiory ?
                  Malo ci forumowych demonow ?
                  bzzzz
                  • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.02, 23:41
                    ciekawe, jak to jest....
                    że jak kogoś potrzeba, to on zawsze gdzie indziej.....

                    Było smaszno...
                    • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 03.06.02, 23:51

                      > że jak kogoś potrzeba, to on zawsze gdzie indziej.....

                      ot,zwykła złośliwość losu...
                      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.06.02, 23:59
                        tiaaaaa.......
                        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 04.06.02, 00:06
                          gdzie indziej to znaczy wszedzie :-)))
                          bzzzz
                          • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 04.06.02, 00:08


                            > gdzie indziej to znaczy wszedzie :-)))

                            wszędzie, to znaczy >>nie TU i nie TERAZ<< ! ;(


                            • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 04.06.02, 00:12
                              Gość portalu: zyta napisał(a):

                              >
                              >
                              > > gdzie indziej to znaczy wszedzie :-)))
                              >
                              > wszędzie, to znaczy >>nie TU i nie TERAZ<< ! ;(
                              >
                              chwileczke, czasoprzestrzeni ci sie Zyta zachciewa ?
                              bzzz

                              • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 00:27
                                wszędzie, czyli nie tam, gdzie POTRZEBA.....
                                pier...lę taki interes
                                • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 04.06.02, 00:37

                                  najsmutniejszy z napoi - filiżanka słabej herbaty...


                                  • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 04.06.02, 00:39
                                    przerzuc sie na krupnik ,
                                    gesty, na miodzie i wesoly jak cholera od pierwszego kielonka :-)))
                                    bzzz
                                    • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 04.06.02, 00:43


                                      > przerzuc sie na krupnik ,

                                      krupnik powiadasz...,czemu nie.
                                      chyba nic lepszego dzisiaj nie wymyślę.
                                • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 04.06.02, 00:38
                                  hum, to juz groznie wyglada -
                                  wycofuje sie na z gory zaplanowana pozycje i czekam,
                                  krupnik popijajac z nerwow ;-)))
                                  bzzz
                                  • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 04.06.02, 00:42
                                    ...gadanie wszystko trywializuje,
                                    chyba
                                    że jest się poetą...


                                    D.Lynch

                                    • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 04.06.02, 00:46

                                      ...życie to coś, co robię, kiedy nie mogę zasnąć...

                                      ale
                                      co to za życie...

                                      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 04.06.02, 00:50
                                        Przeciez znasz wszystkie moje chwyty
                                        zycie moje
                                        wiesz kiedy bede drapal krzyczal i rzucal sie
                                        znasz upór moich zmagan
                                        i dretwe pozbawione smaku i czucia wyczerpanie
                                        wtedy zatruwasz mój sen majakami
                                        aby uniemozliwic mi jakikolwiek azyl
                                        znam twoje slodycze
                                        które przyjmuje ze skwapliwa wdziecznoscia
                                        i po których szarpia mnie torsje
                                        przywyklem do twoich okrucienstw
                                        nauczylem sie smiac z wlasnego trupa
                                        (znasz dobrze ten mój ostatni chwyt)
                                        znudzilismy sie sobie zycie moje
                                        zycie moje mój wrogu
                                        cóz kiedy wkreciles iskry bólu w moje szczeki
                                        aby utrudnic mi ziewanie
                                        A. Bursa
                                        • Gość: on_Morph Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.06.02, 01:18
                                          Gadanie trywializuje wszysstko. Koniec z kropką (jak guzik z pętelką)! Inaczej
                                          jest z dźwiękami... Nie gadać - mruczeć!
                                          • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 04.06.02, 23:52

                                            ...mężczyzna może być szczęśliwy z każdą kobietą, o ile jej nie kocha...

                                            O.Wilde
                                            • Gość: on_Mo' Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.02, 01:25
                                              Gość portalu: zyta napisał(a):

                                              >
                                              > ...mężczyzna może być szczęśliwy z każdą kobietą, o ile jej nie kocha...
                                              >
                                              > O.Wilde


                                              Hmm, to ciekawe...
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII - to juz trzynascie lat .. 05.06.02, 00:50
      ... gdy czolgi rozjechaly protestujacych studentow na placu Tienanmen.
      Czy jeszcze pamietacie ?

      In the evening, voices carry
      and the prisoners sing.
      They sing cell to cell, prison to prison, city to city:
      the late edition everyone sifts the wind to hear
      while the morning papers blow around in the street.

      When Zhang Jingsheng spoke out too loudly and too long
      the Chinese government shut him down
      shut him up - four springs with no spring.
      But when Zhang Jingsheng sang
      and his songs were sung
      from beneath the treads of tanks in Tienanmen Square
      they locked him away into the next millennium.

      Now, the bricks of prisons in China
      and the bricks of the prisons here
      are made from the same clay. It's the same clay
      which forms each tongue.
      And every voice that's lifted
      sings in it.

      I don't write these songs, it's the prison walls
      The bricks are singing as they have forever

      Zhang Jingsheng, just one among the millions
      Clay and dung, baked hard in the sun, oh listen

      I don't write these songs, it's the prison walls
      The bricks are singing as they have forever

      Bare lightbulbs down miles of halls keep on humming
      Bars of steel clang and squeal, hear them ringing, ringing

      I don't write these songs, it's the prison walls
      The bricks are singing as they have forever

      A ball of rice, a chain of days, oh my freedom
      Thirteen years for singing, "I shall be released..."

      Comrade, if you hear me
      Carry these words to my loved ones
      Oh this path I have taken-

      I don't write these songs, it's the prison walls
      The bricks are singing as they have forever
      As they have forever
      As they have forever
      As they...

      Hugh Blumenfeld , ZHANG JINGSHENG
      • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 05.06.02, 14:24
        ...bać się miłości, to bać się życia,
        a ci, co boją się życia,
        już umarli...

        R.Russell
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 05.06.02, 23:31
          nie wiem czy to ten sam Russell co twoj,
          ale Bertrand R. mawial , ze :
          "The trouble with the world is that the stupid are cocksure and the intelligent full of doubt"
          (problem tego swiata polega na tym, ze glupcy sa pewni siebie a ludzie inteligentni pelni watpliwosci).
          Cos w tym jest ...
          bzzz

      • Gość: ROB-35 Re: ... to juz trzynascie lat ... A W POLSCE BETON IP: *.116.86.85.unregistered.k.pl 06.06.02, 05:15
        pszczolowski napisał(a):

        > ... gdy czolgi rozjechaly protestujacych studentow na placu Tienanmen.
        > Czy jeszcze pamietacie ?

        Trudno zapomnieć. Nawet w Polsce:
        wiadomosci.poprostu.pl/?id=1023197884&row=981207660
        Szczególnie w Wrocławiu:
        wiadomosci.poprostu.pl/?id=1022461617&row=981207660
        ...ale także w Warszawie:
        wiadomosci.poprostu.pl/?id=1023234308&row=995055771

    • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.02, 00:14
      "...I oto,
      olbrzymi,
      w oknię sie zgiąłem,
      garbię się twarzą przy szkle,
      szybę pławię bezsennym czołem. ...."

      W. Majakowski: Obłok w spodniach.
      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.02, 02:01
        PIERWSZE WYZNANIE HIPOKRYTY

        Po każdym swoim pijaństwie
        pozostawiam w świecie
        coś pustego.
        Po ostatnim były to:
        portfel, bo pieniądze
        zamieniłem na alkohol,
        i koszula, bo mnie w niej nie ma,
        a ona gdzieś jest.
        Zostawiłem mnóstwo pustych
        miejsc, w których byłem,
        oraz kobiet, w których
        nie musiałem być,
        żeby były puste.
        Sławomir ELSNER




      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>tez klimaty<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.02, 13:15
        PIERWSZE WYZNANIE HIPOKRYTY

        Po każdym swoim pijaństwie
        pozostawiam w świecie
        coś pustego.
        Po ostatnim były to:
        portfel, bo pieniądze
        zamieniłem na alkohol,
        i koszula, bo mnie w niej nie ma,
        a ona gdzieś jest.
        Zostawiłem mnóstwo pustych
        miejsc, w których byłem,
        oraz kobiet, w których
        nie musiałem być,
        żeby były puste.





        • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 06.06.02, 16:02
          SPÓJRZ,ANIOŁY...

          Spójrz, anioły czują poprzez przestrzeń
          swe uczucia nieustanne mimochodem.
          Zasię żar nasz byłby dla nich chłodem.
          Spójrz, anioły płoną poprzez przestrzeń.

          Kiedy w nas tu, co innego nic nie wiedzą,
          coś się broni, coś daremnie dzieje,
          oni kroczą, porywani ku doniosłym celom
          poprzez rozwinięte swe przestrzenie.

          (z cyklu: wiersze do nocy) R.M.Rilke
          • Gość: zyta Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 06.06.02, 22:21
            zanurzcie mnie w Niego
            jakby różę w dzbanek
            po oczy
            po czoło
            po snop włosa jasnego-
            niech mnie opłynie wokoło,
            niech się przeze mnie toczy
            jak woda całująca
            Oceanu Wielkiego.
            Niech zginie noc,poranek,
            blask księżyca czy słońca,
            lecz niech on we mnie wnika
            jak skrzypcowa muzyka-
            gdy mi do serca dotrze,
            będę tym,co najsłodsze,
            NIM.-

            M.P-J
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.116.86.85.unregistered.k.pl 08.06.02, 03:02
              jestem!!!!
              noc
              miasto
              a łożko taaak daleko... ;)
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>kiedy Marsha spi<<< 08.06.02, 23:46
      Intymny swiat ...

      Ludzie maja dziwne marzenia
      Dziwne troski , zyczenia dziwne
      Ponoc maja serca z kamienia
      Zimne nosy i rece zimne.

      Bardzo czesto glowy nie maja
      W zamian dlugie i ciete jezyki
      Uszy w scianach
      W oczach ogniki
      Swoje nerwy na wodzy trzymaja.

      A ja mam swój intymny maly swiat,
      Hen za morzem smutków,
      Za górami marzen tam.
      Wiedzie don zagubionych sciezek slad
      Senne pólksiezyce moga wskazac droge wam,
      Ide wiec z mojego swiata do was tu
      Niose wam z mojego swiata barwe kwiatów
      Bo ja mam swój intymny maly swiat
      Senne pólksiezyce moga wskazac droge wam.

      Dziwni ludzie maja wspomnienia
      Nosza plaszcze strachem podszyte
      Marne grosze gubia w kieszeniach
      Zakrywaja karty odkryte.
      Lubia grywac w kosci niezgody
      Palic mosty , stawac na glowie
      Winem wznosic toast na zdrowie
      Chwytac sie brzytwy
      I miec powody.

      A ja mam ...

      Ile to juz lat...
      Te piosenke napisali wroclawianie Ryszard Wojtyllo i Andrzej Bien.
      Spiewala ja inna wroclawianka Teresa Tutinas, co sie z nimi teraz dzieje ?
      Intymny swiat pozostal ...
      • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >> Marsha NIE śpi !!!<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 08.06.02, 23:58

        Tak,to teraz jednak anioł będzie,
        który z moich rysów pije wszędzie
        twarzy sklarowane wino.
        O,Spragniony,kto na ciebie skinął?

        R.M.Rilke
        • Gość: Janek Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >> Marsha NIE śpi !!!<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.02, 00:29
          Oddalasz sie ode mnie, o godzino
          Twoje bicie skrzydeł mnie rani
          Sam. Cóż począć z moimi ustami
          Cóż z moim dniem, moją nocą?

          R.M.Rilke
          • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>kiedy Marsha NIE śpi !!!<< 09.06.02, 00:48
            Lou Andreas-Salomé byla mu muza.

            W jednym z listow do niej Rilke pisal :
            "Chociaz zycie moje tutaj jest tak niebogate,
            ze przypomina mi czasem nieuprawne pole,
            stanie sie cenne i prawdziwe wowczas,
            gdy Ci je opowiem, i bedzie takim, jakim Ty je uslyszysz" ...

            bzzz
            • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>kiedy Marsha NIE śpi !!!<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 09.06.02, 01:18

              Jakaż jest ona kobieca,
              jak kołyszą się krągłe biodra.
              Jak on ją szorstko podnieca.
              Jakaż jest ona młoda...

              Rilke

              • beniaminn Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>kiedy Marsha NIE śpi !!!<< 09.06.02, 23:50

                son los locos que inventaron el amor-
                -to szaleńcy wymyślili miłość...

                • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>kiedy Marsha NIE śpi !!!<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 11.06.02, 00:47
                  Forum śpi... ;(
                  sama czuwam

                  • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>kiedy Marsha NIE śpi !!!<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 01:52
                    Gość portalu: marsha napisał(a):
                    > Forum śpi... ;(
                    > sama czuwam
                    hmmm nie do konca :)
                    • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 11.06.02, 13:45
                      czy to bardzo źle,że leżę dzień cały w łożku, z kołdrą naciągniętą po uszy i
                      patrzę w ścianę...
                      [nie tylko choroba ciała ma wpływ na taki stan...]
                      do d... to wszystko.

                      • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 11.06.02, 14:48

                        > czy to bardzo źle,że leżę dzień cały w łożku, z kołdrą naciągniętą po uszy i
                        > patrzę w ścianę...
                        > [nie tylko choroba ciała ma wpływ na taki stan...]
                        > do d... to wszystko.
                        >
                        marsha,
                        a moze to taka reakcja organizmu po stressie mijajacego roku ?
                        Popatrz, w koncu nie wszystko jest az takie beznadziejne ...
                        (Dobra zgadzam sie z toba , ze leje , Polacy i Francuzi odpadli z Mundialu, ale
                        zeby tak od razu ... :-) )
                        bzzz serdeczne



                      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 21:40
                        Gość portalu: marsha napisał(a):

                        > czy to bardzo źle,że leżę dzień cały w łożku, z kołdrą naciągniętą po uszy i
                        > patrzę w ścianę...
                        > [nie tylko choroba ciała ma wpływ na taki stan...]
                        > do d... to wszystko.
                        ano do d....., ale sa tacy dla ktorych jest super i srednia jest > 0 ......

                        • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 11.06.02, 21:43
                          dno

                          • Gość: lewag Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 23:47
                            Gość portalu: marsha napisał(a):

                            > dno
                            >

                            odn

                            • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 11.06.02, 23:54

                              > > dno
                              > >
                              >
                              > odn
                              >

                              cdn...
                              • Gość: tyrysek Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 00:01
                                Kury spiewaja "jesienna depreche":
                                "mam znowu dola...."
                                totalne dno ;-))))
                                • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 00:09


                                  > Kury spiewaja "jesienna depreche":

                                  pieją kury,pieją-nie mają koguta...
                                  :))
                                  • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII 12.06.02, 00:44
                                    Gość portalu: m. napisał(a):

                                    >
                                    >
                                    > > Kury spiewaja "jesienna depreche":
                                    >
                                    > pieją kury,pieją-nie mają koguta...
                                    > :))
                                    mialy, mialy, ale byl skurczybyk i poszedl na rosol :-))))
                                    • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 10:42
                                      ukradła Cyganka kurę
                                      dostała za to burę.
                                      Cygankę powiesili
                                      i jeszcze na nią mówili...
                                      ukradła Cyganka kurę.

                                      A.Osiecka
                                • Gość: peneloppa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 00:10
                                  Gość portalu: tyrysek napisał(a):

                                  > Kury spiewaja "jesienna depreche":
                                  > Taak..Dół,"Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś..."

                                  • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ >> do GAWŁA !!! << IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 16:26
                                    Gaweł-pakuj bęben i jedź ze mną w Beskid Żywiecki na Noc Kupały! [22.06]
                                    będzie granie i pląsanie przy ogniu aż po świt! ... a od świtu-aż po zmrok!
                                    ;))
                                    • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 12.06.02, 21:56


                                      ...jeśli postęp techniczny będzie dokonywał się z taką szybkością, u człowieka
                                      zanikną wszystkie kończyny za wyjątkiem palca do wduszania guzika...
                                      F.L.Wright
                                    • Gość: GAwel Re: BEZSENNOŚĆ >> do GAWŁA !!! << IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.02, 21:08
                                      Gość portalu: marsha napisał(a):

                                      > Gaweł-pakuj bęben i jedź ze mną w Beskid Żywiecki na Noc Kupały! [22.06]
                                      > będzie granie i pląsanie przy ogniu aż po świt! ... a od świtu-aż po zmrok!
                                      > ;))
                                      pozyjemy obaczymy.........
                                      na razie uczelnia mnie sciga.....
                      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.02, 22:21
                        Jednym z dziwacznych odkryć, do jakich człowiek dochodzi, jest to, że cokolwiek
                        by się przydarzylo, życie nie jest pozbawione chwil radosnych. Nigdy nie jest
                        tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Nawet w niebezpieczeństwie i nędzy kołysze
                        się wahadło losu.

                        -Graham Greene-
                        • Gość: Pafik Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 15.06.02, 05:35
                          Piąta rano, zabawa skończona,
                          różowieje już niebo na wschodzie.
                          Jakim słowem przywita mnie żona*,
                          bardziej święta niż proboszcz dobrodziej.
                          Głowa ciężka, leciutkie kieszenie,
                          i w łazience unika się lustra,
                          bo najtrudniej z obitym sumieniem,
                          razem z sobą doczekac do jutra.

                          A jutro znów idziemy na całość,
                          za to wszystko co się dawno nie udało.
                          Za dziewczyny, które kiedyś nas nie chciały,
                          za marzenia, które w chmurach się rozwiały,
                          za kolegów, których jeszcze paru nam zostało.
                          A jutro znów idziemy na całość,
                          miasto będzie patrzeć twarzą oniemiałą.
                          Bo kto widział żeby z nocą się nie liczyć,
                          na dwa głosy nagle śpiewac na ulicy,
                          że w tym życiu to nam jakoś życia ciągle mało,
                          ciągle mało...

                          Tak mijają miesiące i kraje,
                          coraz mądrzej gadają dokoła.
                          A my starym złączeni zwyczajem,
                          nasze wojny toczymy przy stołach.
                          A nad ranem gdy boje skończone,
                          wstaje słońce jak zwykle z ochotą,
                          w błogi spokój otulą nas żony,
                          i pozwolą zwyczajnie odpocząć.

                          Bo jutro znów idzieny na całość,
                          za to wszystko co się dawno nie udało.
                          Za dziewczyny, które kiedyś nas nie chciały,
                          za marzenia, które w chmurach się rozwiały,
                          za kolegów, których jeszcze paru nam zostało.
                          A jutro znów idzieny na całość,
                          miasto będzie patrzeć z twarzą oniemiałą.
                          Bo kto widział żeby z nocą się nie liczyć,
                          na dwa głosy nagle śpiewac na ulicy,
                          że w tym życiu to nam jakoś życia ciągle mało,
                          ciągle mało...


                          _

                          * Mnie akurat powital kot :)

                          Dobranoc! :)
                          • Gość: feran Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: *.txucom.net 15.06.02, 21:41
                            Coby dac znac,ze Forum zyje.Bylem przez tydzien w Las Vegas.Goraco.Ocean ludzi
                            z calego swiata.Wokol calkowita pustynia.Hotele po 5-4 tysiecy pokoi.

                            Wszysko(no prawie) otwarte 24 godziny.

                            Ja bylem w grupie 400 lekarzy rodzinnych przygotowujacych sie,14 godzin
                            dziennie wykladow;tylek bolal od siedzenia;do egzaminu recertyfikujacego
                            specjalizacje(trzeba co 7 lat)
                            • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXIII IP: 80.48.114.* 16.06.02, 00:35

                              Cudownie jest:
                              Powietrze jest!
                              Dwie ręce mam,
                              Dwie nogi mam!

                              W chlebaku chleb,
                              Do chleba ser,
                              Do picia deszcz.

                              Nadchodzi noc,
                              I zimno z nią.
                              Mam ręce dwie,
                              Obejmę się.

                              Ukryję się,
                              Utulę się
                              We własną sierść.

                              Daleko świt,
                              Nie widać nic.
                              Dwie nogi mam,
                              Dojdziemy tam.

                              Szczekają psy!
                              Fruwają mgły!
                              Niech pani śpi!

                              Cudownie jest:
                              Powietrze jest!

                              E.Stachura
                              • Gość: marsha Re: BEZSENNOŚĆ XXIII -do Tirsy IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 17.06.02, 00:28
                                dzięki,że mnie namówiłaś na kręgle!!! chcę jeszcze!!! ;)
                                ciao!
                                m.
                                • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII -do Tirsy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 21:25
                                  no przeca jesteśmy umówione na lipiec, nie??? :-))
    • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< 17.06.02, 01:25
      Naprawde jaka jestes
      Nie wie nikt
      Bo tego nie wiesz nawet
      Sama Ty
      W tanczacych wokól
      Szarych lustrach dni
      Rozblyska Twój
      Zloty smiech
      Przerwany w pól
      Czuly gest
      W pamieci skladam wciaz
      Pasjans z samych serc

      Naprawde jaka jestes
      Nie wie nikt
      To prawda nie potrzebna
      Wcale mi
      Gdy nie po drodze
      Bedzie razem isc
      Uniose Twój
      Zapach snu
      Rysunek ust
      Barwe slów
      Niedokonczony
      Jasny portret Twój
      Uniose go
      Ocale wszedzie
      Czy bedziesz przy mnie
      Czy nie bedziesz
      Talizman mój
      Zamyslen naglych Twych
      I rzes
      Gdy powiesz do mnie kiedys - wybacz ...
      Przez zycie pójde
      Ogladajac sie wstecz

      Naprawde jaka jestes
      Nie wie nikt
      To prawda niepotrzebna
      Wcale mi
      Gdy nie po drodze
      Bedzie razem isc
      Uniose Twój
      Zapach snu
      Rysunek ust
      Barwe slow
      Niedokonczony
      Jasny portret Twoj
      Uniose go
      Ocale wszedzie
      Czy nie bedziesz
      Talizman moj
      Zamyslen naglych Twych
      I rzes
      Gdy powiesz do mnie kiedys-wybacz...
      Przez zycie pojde
      Ogladajac sie wstecz

      Uniose Twoj
      Zapach snu
      Rysunek ust
      Barwe slow
      Niedokonczony
      Jasny portret Twoj.

      Jonasz Kofta, Twoj portret
      • Gość: Tirsa Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 23:54
        jak długie, to długie ;-)))


        "NIE WYRZUCAJ MNIE

        No cóż, widzisz
        Nawet mi
        Odbiło
        Pośliznąłem się
        Parę razy
        No, ale co myślisz?
        Że jestem z drewna?
        Że te siksy
        Panienki z okienka
        Nie ruszają mnie?
        Nawet mnie
        A co myślisz
        Że jestem aniołem?
        Że mnie czasem nie piłuje
        Trochę?
        Nienawidź mnie
        Kochanie
        Tak właśnie
        Ale nie na zawsze
        Tylko trochę

        I nie wyrzucaj mnie
        Jestem tu zameldowany
        Nie wyrzucaj mnie
        Albo wyrzuć się ze mną...

        Zauważ
        Że nie przeczyłem
        Kiedy nakryłaś mnie
        Na gorącym
        Przyznałem się
        Nie powiedziałem
        Że to nie ja
        Ja tej dziewczyny
        Nie znam
        To znaczy
        Znam ją
        Ale ty masz to gdzieś
        Wiedziałaś
        Że życie to
        Syf
        Że miłość
        Jest wieczna
        I to stąd
        Czasem
        Trwoga

        Nie wyrzucaj mnie
        Nie bądź beze mnie
        Nie wyrzucaj mnie
        Albo wyrzuć się ze mną...

        Masz rację
        Mężczyźni
        To łajdaki
        Łapserdaki
        I to dlatego
        Wolę
        Dziewczyny
        Wolę je
        Ciut za dużo
        Czasami
        Mówisz mi
        Że nie znosisz
        Kłamstwa
        Że to cię gryzie
        I umierasz
        A ja właśnie
        Prawdę widzę
        Smutną
        Do łez
        I płaczę

        Ale mnie nie wyrzucaj
        Będę malutki i płaściutki
        Nie wyrzucaj mnie
        Albo wyrzuć się ze mną...

        Nie ma aniołów
        Na tej ziemi
        No może poza
        Cmentarzami
        Kościołami
        Są tylko typy
        Jak trzeba
        Ze swoimi jajami
        Nożami
        Za pazuchą
        Jestem tylko facetem
        Pogódź się z tym
        Tylko nie rób
        Jak ja
        Kochanie
        Albo tylko tak
        Żeby się zemścić
        Ale bez nienawiści
        Bez żalu
        Bez miłości

        I nie wyrzucaj mnie
        Ja też mnie nie lubię
        Nie wyrzucaj
        Albo wyrzuć się ze mną... "

        (róża-bis)
        tłumaczenie piosenki renaud


        • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 18.06.02, 04:06
          uwielbiam wschody słońca... [nawet te w mieście]... ;)
          mrauuu...
        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< 18.06.02, 11:43
          Gość portalu: Tirsa napisał(a):

          > jak długie, to długie ;-)))
          >
          dlugie, dlugie ...
          wszystko jest relatywne jak porownasz z takim, powiedzmy "Hitmix 99 - czyli co to
          jest za jazda!" :-)))
          >
          ... dla amatorow oryginalny tekst "Me jette pas" jest pod :
          www.renaud-chanteur.com/textes/putain_de_camion/me_jette_pas.htm

          bzzz
          • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 01:27
            Wiecie, ze jaskólki zaczynaja dzien okolo 3.50 ? :)))
            Od jakiegos tygodnia stalem sie mimowlonym orintologiem ;)
            ......
            LIST DO OGRODOWEJ
            I

            W pierwszych słowach mego listu
            Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus
            Ten z kapliczki przy Ogrodowej
            Za to że niósł nam czysty płomień

            Czasem gdy nikt nie widział
            Schodził - gwóźdź po gwoździu - z krzyża
            I przysiadał się na rogu stołu
            Żeby spróbować naszego rosołu

            Bywało też że mocniej krwawił
            Zwłaszcza gdy z gór szła jesień
            Wiatr kładł mu liście na rany
            A on nam dawał pociechę

            II

            W drugich słowach mego listu
            Pochwalone niech będzie domowe ognisko
            Które płonęło przy Ogrodowej
            Za to że niosło nam żywy ogień

            Czasem gdy było trochę gorzej
            Brałem - iskra za iskrą - na drogę
            Żeby w zapasie mieć święty ogień
            Na dni jak piaski - ruchome

            Czasem słabiej się żarzyło
            To nasze domowe ognisko
            Lecz jednak nie zgasło
            Choć często było tylko iskrą

            III

            W trzecich słowach mego listu
            Niech będzie pochwalony krzak agrestu
            Ten z ogrodu przy Ogrodowej
            Który ogniem zapłonął o zachodzie

            Czasem wydawało się wszystkim
            Że to krzak gorejący się przyśnił
            Zwłaszcza gdy nawet w środku nocy
            Płonęły jego dzikie agrestowe oczy

            ***

            Na tym kończę list do Ogrodowej
            Przez całe życie sercem pisany
            I pozdrawiam każdy twój kamień
            Ja - wciąż wierny - twój Adam Ziemianin


            • Gość: beatice Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: 80.48.114.* 19.06.02, 17:23
              Gość portalu: Gawel napisał(a):

              > Wiecie, ze jaskólki zaczynaja dzien okolo 3.50 ? :)))
              > Od jakiegos tygodnia stalem sie mimowlonym orintologiem ;)
              > ......

              Też to zaobserwowałam:)))
              Najpierw budzą się jaskółki, potem niebo robi się coraz jaśniejsze, a na koniec
              wstaje słoneczko.
              • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 19.06.02, 21:25
                przez całą noc krzyczą koty,a ok. 4:00 sroki się przedrzeźniają... ;)

                mam anginę. z Nocy Kupały dupa...
                za co to...???? :(((((((((
                • Gość: Rob-35 Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 20.06.02, 04:16
                  Gość portalu: m. napisał(a):

                  > przez całą noc krzyczą koty,a ok. 4:00 sroki się przedrzeźniają... ;)
                  >
                  > mam anginę. z Nocy Kupały dupa...
                  > za co to...???? :(((((((((

                  Oj to niedobrze! Chorować trzeba jak najkrócej!
                  W noc świętojańską na Wyspie Słodowej ma być impreza.
                  Może w tym roku puszczą ten mały pokaz slajdów z moją
                  muzyczką w tle, co to rok temu nie wypalił z powodu deszczu :-(

                  3maj się zdrowo!
                  R.
                  • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 21.06.02, 00:23


                    >>...jeśli nic nie masz, straciłeś wiarę - żyj dla mnie...<<
                    • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 21.06.02, 22:01
                      wiecie co...
                      dobrze mi... ;)
                      mmmm....
                      m.
                      • Gość: Gawel Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.02, 23:31
                        Gość portalu: m. napisał(a):

                        > wiecie co...
                        > dobrze mi... ;)

                        mi tez, przynajmniej dzisiaj :))
                        • pszczolowski Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< 22.06.02, 04:00
                          to pewnie jakas choroba :-)
                          zycie jest piekne !
                          bzzz poranne
                          • Gość: m. Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 22.06.02, 11:23


                            > to pewnie jakas choroba :-)

                            na mnie tak antybiotyk podziałał,że świat w kolorach widzę... ;))
                            a Wam co? gdzie się podziały nocne smutki? ;)
                            m.
                            • Gość: Rob-35 Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimaty<< IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 22.06.02, 19:03
                              Gość portalu: m. napisał(a):

                              > na mnie tak antybiotyk podziałał,że świat w kolorach widzę... ;))

                              Czyli prawidłowo :-)

                              > a Wam co? gdzie się podziały nocne smutki? ;)

                              Może poszły spać?
                              Upały takie, że ja dopiero po 17.00 wystawiam głowę spod kranu
                              z zimną wodą...

                              R.
                              • Gość: m. Bezsenni do klawiatur! pobudka! ;) IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 22.06.02, 23:31
                                ...żadnej z nikim styczności myśli. żadnej wymiany myśli... taka rozmowa do
                                niczego nie prowadzi,zwłaszcza jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon
                                tej osoby...

                                "Z ponurnika Kłapouchego"
                                • Gość: Gawel Re: Bezsenni do klawiatur! pobudka! ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.02, 00:58
                                  SCHIZOFRENICY NIEWIEDZY

                                  Każdy z osobna
                                  stara się przekazać
                                  nowej grupie potencjalnych następców
                                  na powierzchni
                                  świadomej egzystencji
                                  swoją indywidualną zapaść osobowości
                                  wierząc, że jest jedynie słuszna.

                                  W gronie nieukształtowanych nabywców
                                  punktów widzenia,
                                  każdy z nich
                                  postuluje oryginalną manierę bytu,
                                  która jednak
                                  nie zgadza się z poglądami
                                  postulującego o dzwonek wcześniej
                                  czy o dzwonek później.

                                  Zamknięte w 45 minutach
                                  widzenia życia
                                  emanują rozmaitością racji i prawd,
                                  dają gotowe wzorce -
                                  autorytety niepoczytalności uczuć
                                  mnożą w nieskończoność
                                  wizerunki idealizmu w nieporadnictwie.

                                  Justyna PALUCH


                                • Gość: Rob-35 "If I Waz A Tap Natch Poet" IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 23.06.02, 19:51
                                  Gość portalu: m. napisał(a):

                                  > ...żadnej z nikim styczności myśli. żadnej wymiany myśli... taka rozmowa do
                                  > niczego nie prowadzi,zwłaszcza jeśli w drugiej części rozmowy ukazuje się ogon
                                  > tej osoby...
                                  >
                                  > "Z ponurnika Kłapouchego"

                                  "Mi got mi riddim, mi got mi rhyme, mi got mi ruff bass line, mi got mi own sense
                                  of time."

                                  LKJ "If I Waz A Tap Natch Poet"
                                  • Gość: marsha WIELKI MARAMBA IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 23.06.02, 23:18
                                    WIELKI MARAMBA

                                    Jest słodki jak banany
                                    i jak ogier gorący,
                                    jak mgły leśne rozwiany
                                    i jak róża pachnący.
                                    Jako indyk wyniosły,
                                    jako tygrys okrutny,
                                    jak słoń mądry i rosły
                                    i jak twe oczy smutny.

                                    M.P.-J.

                                    p.s. MARAMBA-bóstwo czczone przez afrykańskie plemiona zamieszkujące Loango,Kongo
                                    i Angolę.
                                    • pszczolowski Re: po obejrzeniu Skrzypka ... 24.06.02, 00:58
                                      "Zanim zaczniecie poprawiac glupie, wezcie sie za madre", madrosc Talmudu
                                      (Nidda 53)
                                      bzzz
                                      • Gość: Rob-35 Re: po obejrzeniu Skrzypka ... IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 24.06.02, 01:25
                                        pszczolowski napisał(a):

                                        > "Zanim zaczniecie poprawiac glupie, wezcie sie za madre", madrosc Talmudu
                                        > (Nidda 53)
                                        > bzzz

                                        A tak przy okazji to jak się ma ten 'Skrzypek' do 'Skrzypka' Szurmieja?
                                        z 1986 roku (widziałem go w Teatrze Współczesnym kilka razy)

                                        "tu przychodzą poważni klienci - oni potrafią odróżnić dobry szajs
                                        od zły szajs" (mądrość 'ludowa')

                                        R.
                                        • pszczolowski Re: po obejrzeniu Skrzypka ... 24.06.02, 21:44
                                          nie wiem, nie bylam , ale wiele osob mowi mi, ze to w Teatrze Muzycznym bylo naprawde
                                          wypieszczone, Skorek jako Tewje byl ponoc bardzo dobry.

                                          W tym zrobionym przez Opere jest bardzo dobry balet (doskonala scena w Karczmie, tance zydowskie
                                          i rosyjskie mieszaja sie jak w oryginalnym przedstawieniu i na filmie, scena tanca z butelkami chyba
                                          tez bliska oryginalowi), orkiestra brzmi nie najgorzej, sceny zbiorowe sa OK, ale najgorzej wychodza
                                          artystom operowym dialogi. Zamiast smiesznych ripost mamy tu deklamowane teksty i to jest troche
                                          denerwujace. Calosc jest sklecona troche napredce i wyraznie brakowalo w tym spektaklu rezyserii.

                                          bzzz
                                    • Gość: Rob-35 BARANEK na ten chłodny PORANEK... IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 24.06.02, 05:22
                                      Early morning Manhattan,
                                      Ocean winds blow on the land.
                                      The Movie-Palace is now undone,
                                      The all-night watchmen have had their fun.
                                      Sleeping cheaply on the midnight show,
                                      It's the same old ending-time to go.
                                      Get out!
                                      It seems they cannot leave their dream.
                                      There's something moving in the sidewalk steam,
                                      And the lamb lies down on Broadway...
                                      • pszczolowski Re: BARANEK na ten chłodny PORANEK... 24.06.02, 21:30
                                        ... kurcze jak pomysle, ze to juz 18 lat minelo !
                                        brrr
                                        bzzz
                                        • Gość: m. GWIAZDY SPADAJĄCE IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 24.06.02, 23:32

                                          Z ramion twoich widzę niebo drżące rozkoszą...
                                          Spadła gwiazda.I druga,i trzecia.Prawdziwa to epidemia!
                                          Widać dzisiaj niebem jest ziemia,
                                          dlatego się gwiazdy przenoszą...

                                          M.P-J

                                          • Gość: Gawel Re: GWIAZDY SPADAJĄCE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 01:38
                                            Marsha czemu m. ?
                                            Az tak nie drywaj sie od rzeczywistosci...........
    • newermore Re: BEZSENNOŚĆ XXIII >>anielskie klimat 24.08.02, 15:40
      nie ma aniolow...i tylko golebie koslawe znaki na slepych kartkach pozostawiaja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka