Dodaj do ulubionych

Kto weźmie Uniwersytet

IP: *.kom / *.kom-net.pl 30.01.05, 23:32
Brawo rektor Latajka!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Semper Fidelis Pani Jagoda z DWZ! :)) IP: *.library.ucla.edu 31.01.05, 03:04
      TYLKO PANI JAGODKA MOZE POSTAWIC WAS CHLOPAKI NA NOGI;
      ANI PRAWINICY ANI CHEMICY; PO TELEFONIE OD JAGODY
      WSZYSTKIM MIEKNA ELEKTRODY!! I NIECH MI KTO POWIE
      ZE NIE MAM RACJI! duze buziaki dla DWZtu
    • Gość: ktn Re: Wybory powszechne IP: *.pl 31.01.05, 07:08
      Dla prawdziwej demokracji na uczelniach wybory powinny być powszechne , a
      obecnie poprzez elektorów jest gra spóldzielni
      • Gość: Polak-Katolik Spółdzielnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:51
        W naszej katolickiej Polsce, Społdzielnie: Mieszkaniowe, Działkowców, etc. są
        bardzo modne, znakomicie pomagają jednym Polakom - katolikom w wykorzystywaniu
        innych Polaków - katolików jako narzędzi do trzaskania kasy.
    • Gość: były student Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 08:49
      Boże, chroń uniwerek przed prof. Banaszakiem. To ten specjalista od 3 kadencji
      dziekana Kegla i autor pomysłów od odłączeniu się wydziału prawa.
    • Gość: JanWan Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 10:47
      Banaszak to ten specjalista co z Bociem blokowali budowe obwodnicy
      autostradowej- wstyd !!!
      • Gość: Robert Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.crowley.pl 31.01.05, 11:57
        To proponuję "Krwawą Baśkę" ;)
    • no.logo Re: Kto weźmie Uniwersytet 31.01.05, 12:14
      Króciutki komentarz:

      Jak już ktoś zauważył, prof. Banaszak skompromitował się w dwóch sprawach. O ile warcholstwo związane z blokowaniem obwodnicy nie ma wiele wspólnego z Uczelnią, to sprawa rażącej obrazy prawa w wypadku kolejnej kadencji Kegla jest wystarczającym powodem, by zapomnieć o tej kandydaturze.

      Z kolei prof. Latajka nie potrafił sobie poradzić z aferą biblioteczną i - zamiast przyznać "ok, popełniłem błąd, zaufałem niewłaściwej osobie", zaangażował się w obronę sprawy skazanej na przegraną.

      Czyli - ja stawiam na prof. Pacholskiego. Niby ścisłowiec, a jaki fajny humanista :-)
    • Gość: zaczyslaw Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 12:17
      hahahahah wiele nowych pomyslow - popre stypendia dla malej liczby ludzi
      • Gość: W. Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.ugent.be 31.01.05, 17:53
        Jestem studentem Uniwerku (takze) i teraz po tych wszytskich aferach
        przepychankach (biblioteka, samorzad, PAKa zamekajaca kolejne kierunki)
        chcialbym zaproponowac opcje zero dla samorzadu i rektora calych wladz oraz
        powolanie funkcji kanclerza - menedzera uczelni.Po to by maksymalnie wysrubowac
        poziom zachecic pracownikow do rzetelnej pracy a studentow do nauki. Odsunac
        pracownikow nieproduktywnych od kasy promowac mlodych mlodych i jeszcze raz
        mlodych bo ten Uniwersytet z ogromnym potencjalem i z wieloma cudownymi ludzmi
        pograza sie zamiast wyplywac jako najlepsza i najbardziej renomowana uczelnia
        wroclawska jako wizytowka tego miasta i jego dynamiki.
        • Gość: Marian Koniuszko Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.library.ucla.edu 31.01.05, 18:54
          niezle! choc nie wiem czy przeszloby
          przez wszystkie SGU (Szacowne Gremia Uniwersyteckie)
        • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 19:20
          > chcialbym zaproponowac opcje zero dla samorzadu i rektora calych wladz oraz
          > powolanie funkcji kanclerza - menedzera uczelni.Po to by maksymalnie wysrubowac
          > poziom zachecic pracownikow do rzetelnej pracy a studentow do nauki. Odsunac
          > pracownikow nieproduktywnych od kasy promowac mlodych mlodych i jeszcze raz
          > mlodych

          Widze, ze mlodziez dzisiejsza sie szybko uczy od naszych politykow :))
          Same puste hasla, ktorymi wszyscy od lat szermuja. A czym by Pan chcial tych
          pracownikow zachecic, a jak by Pan chcial mlodych promowac, a jak by Pan
          odroznial produktywnych od nieproduktywnych? A mlody nieproduktywny to lepszy
          czy gorszy od starego produktywnego?
          Oj studenci studenci :))
          • Gość: W. Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.ugent.be 31.01.05, 19:28
            Panie Wojtku hasla jak kazde inne - ale widzi Pan wiem mniej wiecej jak sa
            rozdzielane pieniadze na badania tzw. "granty" hehehe, i jak szefowie katedr
            traktuja fundusze na badania hehehe i czyje to sa zazwyczaj badania.A i wiem
            jak wyglada traktowanie na Uniwersytecie studentow doktorantow i gdzie
            przepadaja pieniadze przyznane na edukacje takiego delikwenta.I ja jako student
            juz poprostu nie moge patrzec na ten bezwlad i marazm jak Pan to nazywa nauka
            hmm to Pana sprawa.Z drugiej strony dziekuje za konstruktywna krytyke.
            • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 19:36
              No to trafil Pan na zly wydzial - sa takie gdzie traktuje sie doktorantow i
              mlodych pracownikow na tyle uczciwie na ile tylko sie da (tzn., na ile pieniedzy
              starczy).
              Zas co do szybkich rozwiazan i konsktruktywnej krytyki - jakie propozycje taka
              krytyka. Przeciez gdyby byly latwe rozwiazania to mysli Pan, ze te 2000 osob by
              je omijalo z daleka? Nie ma tak latwo - jak nie ma pieniedzy to nie ma latwych i
              krotkich rozwiazan.

              PS Aha - czy ja gdzies w swojej wypowiedzi uzylem slowa nauka?
              • Gość: W. Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.ugent.be 31.01.05, 19:46
                HMM no faktycznie nie, nie użył Pan. Tyle ze na tym musi sie opierac kazdy
                liczacy sie uniwersytet - dydaktyka to tylko produkcja dzial R&D stanowi, o
                jakosci Uniwersytetu.Moze sie myle?
                A tak z ciekawosci jaki jest udzial mlodych np do 30 lat pracownikow Pana
                wydzialu do powiedzmy starych?
                • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 20:11
                  Nie myli sie Pan, ale poniewaz nie rozmawialismy o nauce ani o dydaktyce, wiec o
                  nich nie wspominalem. Przypominam - rozmwialismy o prostych i skutecznych
                  metodach rozwiazania sporego problemu.

                  Czy doktoranci tez sie licza jako pracownicy naukowi - czy jeszcze jako studenci?
                  • Gość: W. Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.ugent.be 31.01.05, 20:34
                    No tak ale to jedena z przyczyn problemow na Uniwersytecie - i powod dla
                    ktorego PAKa raczej pewnie slusznie zamyka kierunki nie spelniajace podstwowych
                    norm jakosc ksztalcenia poniewaz nie osiagnely odpowiedniego poziomu (albo
                    stracily) naukowego.Dziekuje Panu za mila dyskusje, sledze Pana wypowiedzi, sa
                    wartosciowe. Pozdrawiam
                    • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 21:00
                      Ale jak to jest z tymi doktorantami? :)
                      • Gość: W. Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.ugent.be 31.01.05, 21:14
                        Wie Pan wedlug zdaje sie karty Lizbonskiej (konwencji moze) wydaje mi sie ze
                        nie poniewaz zostały w tymze dokumencie studia doktoranckie uzane za kolejny
                        stopien edukacji co, ale jesli o moja osobista klasyfikacje chodzi to policzmy
                        ich jako naukowcow.
                        :) Faktycznie to pytanie ominalem.
                        • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 21:18
                          To powiem jak jest w moim instytucie - na wydziale nie rozni sie to chyba
                          zbytnio: liczac z doktorantami, osoby do (mniej wiecej) 30 roku zycia, stanowia
                          okolo 35% kadry.
                          Natomiast liczenie bez doktorantow do 30 r.z. nie bardzo ma sens, bo teraz
                          zatrudnia sie tylko soby z doktoratem, a zrobienie tegoz zabiera kilka lat po
                          studiach.
                        • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 21:20
                          Gdyby zas pominac jednak doktorantow, a za to podniesc poziom wieku do jakichs
                          35 lat - to wtedy takie osoby stanowia okolo 25% kadry.
                          • Gość: Szczery Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 23:38
                            Tak sobie z przyjemnością śledzę Panów dyskusję, ale jedno mnie dziwi,
                            czemu korespondencja dotycząca Uniwersytetu Wrocławskiego, odbywa się
                            pomiędzy akurat pomiędzy Panami, z których jeden siedzi w Austrii,
                            a drugi w Belgii?
                            • Gość: matematyk %%% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 00:34
                              jestem na matematyce i adres *.mat.univie.ac.at wyglada znajomo, tylko jakiego
                              my tu mamy wojtka?? nie sprawdzalem jeszcze tych % u nas, ale na matmie duzo
                              jest mlodych ludzi, choc stara gwardia nie umiera i trzyma sie mocno

                              • Gość: wojtek Re: %%% IP: *.mat.univie.ac.at 01.02.05, 14:28
                                > *.mat.univie.ac.at wyglada znajomo, tylko jakiego my tu mamy wojtka??

                                Naprawde nietrudno sprawdzic :)
                            • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 01.02.05, 14:29
                              Pewnie dlatego, ze wiaze sie to z problemami, o ktorych tutaj implicite
                              dyskutujemy (a szczegolnie jednym z nich :) )
                          • Gość: praco...wnik UW Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.ppp.tiscali.fr 01.02.05, 18:55
                            Pacholski nie ma konkurencji w tej TROJCY! Latajka nie mial cywilnej odwagi
                            przyznac sie do bledu, ze zaufal nieodpowiednim ludziom ale, co gorsza, podczas
                            calej swojej kadencji kompromituje sie bedac na kolanach wobec kleru i jego
                            struktur zapominajac, ze wszyscy placimy podatki na LAICKI UNIWERSYTET! Pan
                            Latajka moze realizowac swoje idee swiatopogladowe w Katolickim Uniwersytecie
                            na ktory beda placic "prawdziwi katolicy" a nie cale spoleczenstwo. To jest
                            niesmaczne i niemoralne Panie Latajka, te zdjecia w objeciach biskupow i
                            wydawanie publicznych pieniedzy na honory im czynione. Amen Panie Rektorze; mam
                            nadzieje, ze byly rektorze.
                            • Gość: Obserwator Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mybigcity.net / *.mybigcity.net 01.02.05, 19:58
                              Zapominasz Panie Pracownik?, że katolicy też płacą podatki, na pewno znacznie
                              większe od wszystkich ateistów i zagubionych antyklerykałów razem wziętych,
                              więc ostrożnie z takimi argumentami.
                              • Gość: magda Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.05, 21:16
                                Nie wyobrażam sobie,żeby po tej całej aferze z biblioteką Latajka mógł ponownie
                                zostać wybrany. Skandalem już jest sam fakt, że nie podał się od razu do
                                dymisji i jeszcze chce dalej szefować uniwersytetowi. żenada..
            • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 31.01.05, 19:43
              Ale chetnie co nieco rozwine swoja wypowiedz (odrobinke tylko):

              - manager?! to nic nie da - z tego co wiem to Niemcy mieli takie podejscie do
              nauki ze 20-30 lat temu - jak to sie skonczylo to widac golym okiem.
              Nauka jest bardzo specyficzna dziedzina biznesu i czlowiek nia zarzadzajacy musi
              sie znac na tym choc troche; i musi miec jakis minimalny szcunek wsrod
              pracownikow; sama kanclerska pensja tego szacunku nie wymusi;

              - natomiast dluzsze kadencje wladzy - jak najbardziej, tu sie zgodze, ze w 3
              lata to mozna najwyzej starac sie nic nie napsuc na tyle zeby miec szanse na
              ponowny wybor za 3 lata;

              - teraz Pana zmartwie, ale sadze tez, ze powinno sie odsunac studentow od wplywu
              na wybor J.M. (tak samo jak pracownikow administracyjnych) - skoro uniwersytet
              nie zyje z czesnego, to nie ma powodu zeby beneficjenci instytucji mieli wplyw
              na jej zarzad.
    • Gość: m+ Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.azylnet.com / *.com 31.01.05, 19:37
      Popieram prof. Banaszaka - fenomenalny wykładowca, świetny specjalista!
      • Gość: Trener Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.kom / *.kom-net.pl 31.01.05, 20:02
        A ja postawię 100 000 zł ze Jacus i jego dziwnie zgodnych 40 elektorów poprą
        Latajkę. Dlaczego? Wiadomo - z wdzięczności za wybory. Pacholski nie ma szans,
        bo jest zbyt śmiałym reformatorem i uchodzi za oszołoma.
        • Gość: Doktorant Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.01.05, 22:01
          A moze potrzebne sa śmiałe reformy?
    • Gość: elektor Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.3vnet.pl 01.02.05, 13:35
      Myśle, że najlepszy jest Sitek
      • Gość: Dociekliwy Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 14:54
        Ja bym awansował sprzątaczkę lub woźną, rezultat będzie ten sam.
        • Gość: czenre Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.02.05, 16:20
          Chyba jednak umknął PAństwu najciekawszy w tej rozmowie wątek: zmiana
          strukturalna zarządzania uniwersytetem. Najważniejszy w tej kwestii pomysł
          ciśnie się na usta od wielu już lat, ale wciąż nie mówi się o nim rzeczowo.
          Uczelnia potrzebuje KOMPETENTNEGO komisarza. A zatem potrzebuje rozdzielenia
          funkcji, jakie kumuluje władza rektorska. Tymczasem ani rektorom, ani uczelni
          nie wychodzi ta kumulacja na zdrowie. Najnowsza historia "rektorowania" na
          naszej uczelni jasno poświadcza, że obu funkcji po prostu nie udaje się w
          dzisiejszym świecie pogodzić. Ja głosowałabym za takim kandydatem na Rektora,
          który ten właśnie punkt umieściłby w na pierwszym miejscu listy swych
          deklaracji przedwyborczych.
          • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 01.02.05, 16:33
            A czy to jest zgodne z ustawa o szkolnictwie wyzszym?
            • Gość: czenre Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.kom / *.kom-net.pl 01.02.05, 18:33
              Czy pyta Pan o pomysł z kanclerzem? Skoro są uczelnie - znam, co prawda,
              wyłącznie prywatne - które już ten pomysł wprowadziły w życie, to nie może to
              być niezgodne z Ustawą.
              • Gość: PrzeBiegły Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.05, 18:51
                Przecież Kanclerze są od zawsze, i nazywają się Dyrektorzy Administracyjni.
                Tzn. na Politechnice nawet kanclerzowanie jest chyba dożywotnie, jak papiestwo.
              • Gość: wojtek Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.mat.univie.ac.at 01.02.05, 18:52
                No wlasnie prywatne - a czy ustawa nie rozroznia przypadkiem jednych od drugich
                pod roznymi wzgledami?
                Przy czym powiem, ze ja nie bardzo wierze w to zeby dodatkowe stanowisko
                kanclerza cokolwiek zmienilo: jest cala masa swietnych uniwersytetow, ktore nie
                dziela wladzy i maja sie dobrze.
    • Gość: student Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.magma / *.magma-net.pl 01.02.05, 20:55
      uniwerek to jedna wielka mafia!!!!
      • Gość: Marain Koniuszko Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.library.ucla.edu 02.02.05, 01:11
        tutaj sie akurat nie zgodze - bo wychodze z innej definicji
        "mafii", powiedzmy klasycznej,ale dyskusja - szczegolnie
        argumenty Pana Wojtka - jest chwilami arcyciekawa, niemniej
        JM Rektorem zostanie na 100% ktos z bylych (obecnych?) oligarchow
        uniwersyteckich, moze to i dobrze, a moze dobrze byloby zeby
        Rektorem wreszcie zostala kobieta, np. awansujac z pozycji "pro"
        na "full" [tez nietrudno sprawdzic o ktorej Pani mowie] (?)
        i juz "sprawdzila sie w akcji, a nawet w akcjach kilkukadencyjnych"
        • Gość: Z listy wildsteina sygn: IPN BU PF 251/165 Zdzisław Latajka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 03:00
          Rektor Latajka znajduje się na liście Wildsteina!
          Ciekawe co na to dawni koledzy rektora z opozycji??? Brawo Bronisław Wildstein!
          • Gość: STrup I to własnie najlepiej pokazuje... IP: *.chem.uni.wroc.pl 02.02.05, 11:51
            ... jaka jest jakość tej listy.
            Skoro Latajka był w opozycji, to jest i na liście W. Każdy bowiem - już nasz
            sławny rodak (tak, tak! rodak! nie próbujmy tego ukrywać) Dzierżyński wiedział,
            że każdy - a więc każdy się złamie, jak go przycisnąć. Dlatego lista
            POTENCJALNYCH WSPÓŁPRACOWNIKÓW jest właściwie listą ówczesnej opozycji. Ubecja
            tylko czekała na okazje, żeby przycisnąć i zamienić PW na TW.
            I to jest właśnie przyczyna, dla której nie podoba mi się wyczyn Wildsteina.
            Teraz bedzie się atakować uczciwych ludzi, którzy nawet nie mają sie jak
            bronić. Wstyd!
            • Gość: maciej wstyd bylo kablować swoich kumpli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 13:18
              Nie dziwie sie ze bronisz latajki, bo masz Ip z chemii. Ale na jego miejscu
              natychmiast wystąpiłbym do IPN o nadanie mu statusu pokrzywdzonego. Jeśli IPN
              odmówi mu tego znaczy, że był kapusiem i w sposób perfidny nadawał na innych
              kolegów z opozycji, którzy mu ufali i mówili o wszystkim. Wiem, że musieli go
              jakoś złamać, ale to wcale nie znaczy, że to go usprawiedliwia. Nikt go nie
              chce szczuć, ale do sprawowania funkcji rektorskich wymagane są najwyższe
              kwalifikacje moralne. Niech Pan teraz pomyśli o innych ludziach, którzy mogli
              mieć przez niego problemy w tamtych czasach.
              • Gość: STrup Re: wstyd bylo kablować swoich kumpli IP: *.chem.uni.wroc.pl 02.02.05, 13:58
                Ja nie bronię Latajki, choć to mój kolega.
                Ja tylko twierdzę, że posługiwanie się listą W. w przedzień wyborów Rektora
                jest wstrętnym nadużyciem.
                1. Nie wiadomo, czy to ten Latajka. Znalazlem na liscie dwoch moich dziadkow,
                trzech ojcow oraz okolo 50 sasiadow (mowa o jednym sąsiedzie, za to
                posiadającym bardzo popularne i imie i nazwisko).
                2. Nie wiadomo, dlaczego na liście W. znalazł się ten czy inny Latajka. Czy był
                TW czy kandydatem na TW, czy też zupełnie przypadkiem ktoś go wpisał do akt
                (np. rozmawiał z wyjeżdżającym za granicę i wydało mu się, że może da sie
                gościa wciągnąć do współpracy - pięknie to opisano w historii werbowania
                Vaclava Havla).
                Te dwie kwestie trzeba udowodnić, wtedy można pisać o tym numerze katalogowym
                IPN jako tym Zdzisławie Latajce i w tym kontekście.
                Twoja propozycja, żeby Latajka zgłosił się do IPN po status pokrzywdzonego
                miałaby sens, ale na odpowiedź trzeba by poczekać, i to długo. Primo: dlaczego
                to ma byc tak zawiłe? W tym miejscu ustawa o IPN mi się nie podoba. Secundo:
                czy z tego powodu Latajka - jeśli czuje się niewinny i jest niewinny - ma
                zrezygnować z kandydowania na drugą kadencje? Zwłaszcza, że jest dobrym
                rektorem i wiele osób go namawia na kandydowanie? Przeczytaj ten niedawny
                artykuł w GW - Prof. Pacholski mówi to samo co ja i deklaruje, że nie będzie
                stawał w szranki, za to poprze Latajkę!
                A więc nie tylko chemicy popierają "swojego" Rektora. Zresztą Rektor starannie
                unika decyzji, które można by odebrać jako faworyzowanie kogokolwiek czy
                czegokolwiek.

                • Gość: Maciek Re: wstyd bylo kablować swoich kumpli IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.02.05, 14:39
                  Kolego sTrupie:
                  Po pierwsze - co do IPN to tak długo nie będzie musiał czekać - Niezabitowska
                  dostała decyzje szybko. Poza tym prezesem IPN jest prof. Leon Kieres z naszego
                  uniwerku, więc na pewno nie będzie tego opóźniał. Trzeba to wyjaśnić jak
                  najszybciej!
                  Po drugie - Nie wiem czemu tak bronisz prof. Latajki. Jest to osoba o bardzo
                  słabym charakterze, ulega wpływom wielu niewłaściwych ludzi. Nie umie
                  podejmować śmiałych i odważnych decyzji. Mimo jawnych nieprawidłowości i
                  nadużyć (biblioteka czy wybory do samorządu studenckiego) nadal utrzymuje, że
                  wszystko jest ok. Czy nie zauważasz tego co się dzieje? Latajka sobie nie radzi
                  z tym wszystkim i przynajmniej godzi się na cały ten bałagan. Czy może uważasz,
                  że te wszystkie afery to wymyśliły sobie gazety?
    • Gość: gizeh dla tych którzy chcą wziąć Uniwersytet IP: *.autocom.pl 02.02.05, 15:51
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/
      Niezalezne Forum Akademickie
    • Gość: student Re: Kto weźmie Uniwersytet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:06
      prof. B.Banaszak jest na 5
      Więcej takich osobistości i przestaniemy żyć w chlewie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka