Gość: joanna grzeskowiak
IP: *.oss.wroc.pl
03.02.05, 09:29
Mieszkam na Ksiezu Malym i w pelni solidaryzuje sie z mieszkancami Radwanic.
Ja mozna mowic, ze normy halasu nie zostana przekroczone? To znaczy, ze
bedzie tak glosno, jak jak tylko jest to mozliwe w ramach narzuconych norm.
Ciekawa jestem, w jaki to niby sposob mozna sie zabezpieczyc przez kurzem?
Kupic maseczke? zakleic okna silikonem? To jakis absurd. Jest jeszcze jedna
kwetia - w poblizu proponowanej lokalizaji kruszarni znajduja sie tereny
wodonosne zapewniajace wode polowie Wroclawia. Sa one tak chronione, ze nie
mozna przez nie przejechac na rowerze, bo panowie z ZECO pilnuja i strasza
grzywna. Staralam sie w MPWiK o przepustkę, by moc ul. Swiatnicka jezdzic na
rowerze do pracy. Otrzymalam odpowiedz, ze nie jest to mozliwe, ze zaostrzono
rygory, ze tereny te musza byc szczegolnie chronione itp. czyzby kruszania
gruzu bylo dla tego "strategicznego obszaru" obojetna? Po prostu rece opadaja.