Dodaj do ulubionych

Co z obchodami 25.- lecia SOLIDARNOŚĆI ?

IP: 213.17.162.* 06.02.05, 12:02
Kiedy kolejna porcja nazwisk konfidentów ? Zostało jeszcze 1.260.000 !
Obserwuj wątek
    • Gość: UBek Re: Co z obchodami 25.- lecia SOLIDARNOŚĆI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:05
      Niebawem coś wam wyprodukujemy nowego, abyście
      przed wyborami przypadkiem się nie zjednoczyli.
      • Gość: Prawicowy Solidar Re: Co z obchodami 25.- lecia SOLIDARNOŚĆI ? IP: 213.17.162.* 06.02.05, 12:09
        Gość portalu: UBek napisał(a):

        > Niebawem coś wam wyprodukujemy nowego, abyście
        > przed wyborami przypadkiem się nie zjednoczyli.

        Ty z której Solidarności. Z tej pierwszej czyz tej drugiej ?!!!
        • Gość: UBek Re: Co z obchodami 25.- lecia SOLIDARNOŚĆI ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 12:11
          Nieważne, działam dla pieniędzy - kto da więcej, ten mnie kupuje.
          • samsung.sony A oto BOHATER ! 06.02.05, 12:29
            Ur. 11 czerwca 1952 w Olsztynie, z ojca Mosze (lekarz internista) i matki
            Ruchli z d. Fejgin. W latach 1971-80 studiował filologię polską na
            Uniwersytecie Jagiellońskim. Członek ZMS i kandydat PZPR. W 1973 w związku z
            nieprzyjęciem Go do partii wstąpił do ZSL.
            Od 1977 członek Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie, w redakcji
            niezależnego pisma "Indeks". Pseudonimy: Barbara Dawidowicz, Bronisław Dziki
            Kamień, Szymon Dawidowicz. Od 1980 we Francji; 1982-87 redaktor
            naczelny "Kontaktu", następnie pracownik Radia Wolna Europa. Ciąg afer
            ikłótni z rdzennymi Francuzami.
            1990-93 dyrektor Radia Kraków. 1993-96 sekretarz redakcji dziennika "Życie
            Warszawy", od 1996 zastępca redaktora naczelnego dziennika "Życie". Od 1997
            dziennikarz niezależny. Publikował w prasie
            emigracyjnej: "Kulturze", "Pulsie", oraz krajowej, m.in. w "Gazecie
            Wyborczej", "Nowym Państwie", "Wprost", "Gazecie Polskiej", "Tygodniku
            Powszechnym", miesięczniku "Znak", "Res Publice". Opublikował książki: Jak
            woda (1989), Brat (1992), O zdradzie i śmierci (1992) Dekomunizacja, której
            nie było (2000).

            Bronisław Wildstein w czasie studiów znalazł się w grupie osób dyskutujących
            o literaturze, zafascynowanych zachodnią kontrkulturą, określających siebie
            mianem anarchistów-komunistów, wyrażających swoją kontestację zachowaniem,
            ubiorem, długimi włosami oraz ogromną tolerancją seksualną. Należeli do niej
            m.in. Andrzej Balcerek, Jarosław Kaczyński, Wiesław Bek, Lesław Maleszka,
            Stanisław Pyjas, Andrzej Gelberg itd.

            Na początku 1973 roku, chociaż należał do Związku Młodzieży Socjalistycznej,
            Wildstein zaangażował się w protest na Uniwersytecie Jagiellońskim przeciwko
            odgórnemu łączeniu organizacji studenckich. Rozrzucał wówczas pisane na
            maszynie ulotki przeciw powołaniu Socjalistycznego Związku Studentów
            Polskich.
            W maju 1976, wśród innych lokatorów Domu Studenckiego "Żaczek", został
            zatrzymany na 48 godzin i przesłuchiwany w sprawie orgii biseksualnych.
            Po wakacjach, na piątym roku studiów, został zawieszony w prawach studenta.
            Stało się to powodem zbliżenia jego grupy ze środowiskiem dominikańskiego
            Duszpasterstwa Akademickiego "Beczka" (której liderami byli Józef Ruszar i
            Bogusław Sonik). Wspólnie zbierano podpisy pod petycją w jego obronie
            (złożyło je prawie sto osób) i organizowano spotkania informacyjne.
            Kilkakrotne zmiany decyzji o zawieszeniu pozwoliły mu pozostać studentem do
            1980 roku. Jednak ogromne braki w wiedzy ogólnej stanowią dla Niego ogromną
            przeszkodę w zrozumieniu reguł obowiązujących we współczesnym świecie.

            Jak wspomina, jego działalność opozycyjna "początkowo wynikała z poczucia
            humoru, osaczenia w rzeczywistości, gdzie każde działanie napotykało na mur
            ponuractwa. Polityka wchodziła z butami w nasze życie, chociaż z temperamentu
            nie byliśmy ludźmi działającymi politycznie". Przełomowym wydarzeniem stał
            się udział w pomocy ofiarom wydarzeń Czerwca '76.

            Wildstein zbierał pieniądze.

            Wszedł w skład redakcji pierwszego niezależnego pisma studenckiego "Indeks",
            wydawanego w Warszawie od października 1977, a redagowanego początkowo przez
            osoby z Krakowa, Wrocławia, Warszawy i Łodzi. Współredagował również od nr 5
            (z grudnia 1978) krakowskie pismo "Sygnał".


            Był wielokrotnie zatrzymywany, a także poturbowany przez Służbę
            Bezpieczeństwa. Na odbywające się w jego mieszkaniu spotkania SKS często
            wkraczała milicja, aresztując uczestników i przeprowadzając rewizje. Od
            początku 1980 roku cotygodniowe dyżury rzeczników SKS kończyły się
            zatrzymaniem wszystkich osób na 48 godzin.

            Aresztowany prewencyjnie 26 marca 1980, przed wyborami do Sejmu, uciekł z
            budynku Milicji Obywatelskiej na placu Wolności w Krakowie, wyskakując z
            pierwszego piętra. Od 10 do 17 maja 1980 włączył się do głodówki w kościele
            św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej w intencji uwolnienia Mirosława Chojeckiego
            i Dariusza Kobzdeja oraz innych opozycjonistów. Latem 1980 zbierał informacje
            o strajkach w Warszawie i Gdańsku; dotarł do Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
            Zatrzymany w połowie sierpnia w Gdyni, został przewieziony w kajdankach do
            Krakowa, osadzony na 48 godzin w areszcie, a następnie przez trzy tygodnie
            pozostawał w areszcie domowym. 31 sierpnia aresztowany pod
            zarzutem "szerzenia wrogiej propagandy" oraz "przynależności do związku
            mającego na celu przestępstwo", razem z innymi zwolniony został 1 września
            1980 w wyniku zawartego poprzedniego dnia porozumienia gdańskiego.

            Organizował biura konsultacyjne dla osób zakładających NSZZ "Solidarność" w
            zakładach pracy. Wykorzystując bazę poligraficzną SKS, rozpowszechniał
            materiały pomocne do tworzenia niezależnych związków zawodowych. Na skutek
            własnej głupoty i konfliktu w Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim
            Małopolska został odsunięty wraz z działaczami SKS przez niechętnego
            środowisku korowskiemu przewodniczącego MKZ Stanisława Zawadę.
      • krzysztof.glogowski Re: Co z obchodami 25.- lecia SOLIDARNOŚĆI ? 06.02.05, 13:03
        Gość portalu: UBek napisał(a):

        > Niebawem coś
        Bujaj się.
        • krzysztof.glogowski Re: Co z obchodami 25.- lecia SOLIDARNOŚĆI ? 06.02.05, 13:04
          Ur. 11 czerwca 1952 w Olsztynie, z ojca Mosze (lekarz internista) i matki
          Ruchli z d. Fejgin. W latach 1971-80 studiował filologię polską na
          Uniwersytecie Jagiellońskim. Członek ZMS i kandydat PZPR. W 1973 w związku z
          nieprzyjęciem Go do partii wstąpił do ZSL.
          Od 1977 członek Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie, w redakcji
          niezależnego pisma "Indeks". Pseudonimy: Barbara Dawidowicz, Bronisław Dziki
          Kamień, Szymon Dawidowicz. Od 1980 we Francji; 1982-87 redaktor
          naczelny "Kontaktu", następnie pracownik Radia Wolna Europa. Ciąg afer
          ikłótni z rdzennymi Francuzami.
          1990-93 dyrektor Radia Kraków. 1993-96 sekretarz redakcji dziennika "Życie
          Warszawy", od 1996 zastępca redaktora naczelnego dziennika "Życie". Od 1997
          dziennikarz niezależny. Publikował w prasie
          emigracyjnej: "Kulturze", "Pulsie", oraz krajowej, m.in. w "Gazecie
          Wyborczej", "Nowym Państwie", "Wprost", "Gazecie Polskiej", "Tygodniku
          Powszechnym", miesięczniku "Znak", "Res Publice". Opublikował książki: Jak
          woda (1989), Brat (1992), O zdradzie i śmierci (1992) Dekomunizacja, której
          nie było (2000).

          Bronisław Wildstein w czasie studiów znalazł się w grupie osób dyskutujących
          o literaturze, zafascynowanych zachodnią kontrkulturą, określających siebie
          mianem anarchistów-komunistów, wyrażających swoją kontestację zachowaniem,
          ubiorem, długimi włosami oraz ogromną tolerancją seksualną. Należeli do niej
          m.in. Andrzej Balcerek, Jarosław Kaczyński, Wiesław Bek, Lesław Maleszka,
          Stanisław Pyjas, Andrzej Gelberg itd.

          Na początku 1973 roku, chociaż należał do Związku Młodzieży Socjalistycznej,
          Wildstein zaangażował się w protest na Uniwersytecie Jagiellońskim przeciwko
          odgórnemu łączeniu organizacji studenckich. Rozrzucał wówczas pisane na
          maszynie ulotki przeciw powołaniu Socjalistycznego Związku Studentów
          Polskich.
          W maju 1976, wśród innych lokatorów Domu Studenckiego "Żaczek", został
          zatrzymany na 48 godzin i przesłuchiwany w sprawie orgii biseksualnych.
          Po wakacjach, na piątym roku studiów, został zawieszony w prawach studenta.
          Stało się to powodem zbliżenia jego grupy ze środowiskiem dominikańskiego
          Duszpasterstwa Akademickiego "Beczka" (której liderami byli Józef Ruszar i
          Bogusław Sonik). Wspólnie zbierano podpisy pod petycją w jego obronie
          (złożyło je prawie sto osób) i organizowano spotkania informacyjne.
          Kilkakrotne zmiany decyzji o zawieszeniu pozwoliły mu pozostać studentem do
          1980 roku. Jednak ogromne braki w wiedzy ogólnej stanowią dla Niego ogromną
          przeszkodę w zrozumieniu reguł obowiązujących we współczesnym świecie.

          Jak wspomina, jego działalność opozycyjna "początkowo wynikała z poczucia
          humoru, osaczenia w rzeczywistości, gdzie każde działanie napotykało na mur
          ponuractwa. Polityka wchodziła z butami w nasze życie, chociaż z temperamentu
          nie byliśmy ludźmi działającymi politycznie". Przełomowym wydarzeniem stał
          się udział w pomocy ofiarom wydarzeń Czerwca '76.

          Wildstein zbierał pieniądze.

          Wszedł w skład redakcji pierwszego niezależnego pisma studenckiego "Indeks",
          wydawanego w Warszawie od października 1977, a redagowanego początkowo przez
          osoby z Krakowa, Wrocławia, Warszawy i Łodzi. Współredagował również od nr 5
          (z grudnia 1978) krakowskie pismo "Sygnał".


          Był wielokrotnie zatrzymywany, a także poturbowany przez Służbę
          Bezpieczeństwa. Na odbywające się w jego mieszkaniu spotkania SKS często
          wkraczała milicja, aresztując uczestników i przeprowadzając rewizje. Od
          początku 1980 roku cotygodniowe dyżury rzeczników SKS kończyły się
          zatrzymaniem wszystkich osób na 48 godzin.

          Aresztowany prewencyjnie 26 marca 1980, przed wyborami do Sejmu, uciekł z
          budynku Milicji Obywatelskiej na placu Wolności w Krakowie, wyskakując z
          pierwszego piętra. Od 10 do 17 maja 1980 włączył się do głodówki w kościele
          św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej w intencji uwolnienia Mirosława Chojeckiego
          i Dariusza Kobzdeja oraz innych opozycjonistów. Latem 1980 zbierał informacje
          o strajkach w Warszawie i Gdańsku; dotarł do Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
          Zatrzymany w połowie sierpnia w Gdyni, został przewieziony w kajdankach do
          Krakowa, osadzony na 48 godzin w areszcie, a następnie przez trzy tygodnie
          pozostawał w areszcie domowym. 31 sierpnia aresztowany pod
          zarzutem "szerzenia wrogiej propagandy" oraz "przynależności do związku
          mającego na celu przestępstwo", razem z innymi zwolniony został 1 września
          1980 w wyniku zawartego poprzedniego dnia porozumienia gdańskiego.

          Organizował biura konsultacyjne dla osób zakładających NSZZ "Solidarność" w
          zakładach pracy. Wykorzystując bazę poligraficzną SKS, rozpowszechniał
          materiały pomocne do tworzenia niezależnych związków zawodowych. Na skutek
          własnej głupoty i konfliktu w Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim
          Małopolska został odsunięty wraz z działaczami SKS przez niechętnego
          środowisku korowskiemu przewodniczącego MKZ Stanisława Zawadę.
          • gienia.gienia Re: Co z obchodami 25.- lecia SOLIDARNOŚĆI ? 07.02.05, 20:19
            krzysztof.glogowski napisała:

            > Ur. 11 czerwca 1952 w Olsztynie, z ojca Mosze (lekarz internista) i matki
            > Ruchli z d. Fejgin. W latach 1971-80 studiował filologię polską na
            > Uniwersytecie Jagiellońskim. Członek ZMS i kandydat PZPR. W 1973 w związku z
            > nieprzyjęciem Go do partii wstąpił do ZSL.
            > Od 1977 członek Studenckiego Komitetu Solidarności w Krakowie, w redakcji
            > niezależnego pisma "Indeks". Pseudonimy: Barbara Dawidowicz, Bronisław Dziki
            > Kamień, Szymon Dawidowicz. Od 1980 we Francji; 1982-87 redaktor
            > naczelny "Kontaktu", następnie pracownik Radia Wolna Europa. Ciąg afer
            > ikłótni z rdzennymi Francuzami.
            > 1990-93 dyrektor Radia Kraków. 1993-96 sekretarz redakcji dziennika "Życie
            > Warszawy", od 1996 zastępca redaktora naczelnego dziennika "Życie". Od 1997
            > dziennikarz niezależny. Publikował w prasie
            > emigracyjnej: "Kulturze", "Pulsie", oraz krajowej, m.in. w "Gazecie
            > Wyborczej", "Nowym Państwie", "Wprost", "Gazecie Polskiej", "Tygodniku
            > Powszechnym", miesięczniku "Znak", "Res Publice". Opublikował książki: Jak
            > woda (1989), Brat (1992), O zdradzie i śmierci (1992) Dekomunizacja, której
            > nie było (2000).
            >
            > Bronisław Wildstein w czasie studiów znalazł się w grupie osób dyskutujących
            > o literaturze, zafascynowanych zachodnią kontrkulturą, określających siebie
            > mianem anarchistów-komunistów, wyrażających swoją kontestację zachowaniem,
            > ubiorem, długimi włosami oraz ogromną tolerancją seksualną. Należeli do niej
            > m.in. Andrzej Balcerek, Jarosław Kaczyński, Wiesław Bek, Lesław Maleszka,
            > Stanisław Pyjas, Andrzej Gelberg itd.
            >
            > Na początku 1973 roku, chociaż należał do Związku Młodzieży Socjalistycznej,
            > Wildstein zaangażował się w protest na Uniwersytecie Jagiellońskim przeciwko
            > odgórnemu łączeniu organizacji studenckich. Rozrzucał wówczas pisane na
            > maszynie ulotki przeciw powołaniu Socjalistycznego Związku Studentów
            > Polskich.
            > W maju 1976, wśród innych lokatorów Domu Studenckiego "Żaczek", został
            > zatrzymany na 48 godzin i przesłuchiwany w sprawie orgii biseksualnych.
            > Po wakacjach, na piątym roku studiów, został zawieszony w prawach studenta.
            > Stało się to powodem zbliżenia jego grupy ze środowiskiem dominikańskiego
            > Duszpasterstwa Akademickiego "Beczka" (której liderami byli Józef Ruszar i
            > Bogusław Sonik). Wspólnie zbierano podpisy pod petycją w jego obronie
            > (złożyło je prawie sto osób) i organizowano spotkania informacyjne.
            > Kilkakrotne zmiany decyzji o zawieszeniu pozwoliły mu pozostać studentem do
            > 1980 roku. Jednak ogromne braki w wiedzy ogólnej stanowią dla Niego ogromną
            > przeszkodę w zrozumieniu reguł obowiązujących we współczesnym świecie.
            >
            > Jak wspomina, jego działalność opozycyjna "początkowo wynikała z poczucia
            > humoru, osaczenia w rzeczywistości, gdzie każde działanie napotykało na mur
            > ponuractwa. Polityka wchodziła z butami w nasze życie, chociaż z temperamentu
            > nie byliśmy ludźmi działającymi politycznie". Przełomowym wydarzeniem stał
            > się udział w pomocy ofiarom wydarzeń Czerwca '76.
            >
            > Wildstein zbierał pieniądze.
            >
            > Wszedł w skład redakcji pierwszego niezależnego pisma studenckiego "Indeks",
            > wydawanego w Warszawie od października 1977, a redagowanego początkowo przez
            > osoby z Krakowa, Wrocławia, Warszawy i Łodzi. Współredagował również od nr 5
            > (z grudnia 1978) krakowskie pismo "Sygnał".
            >
            >
            > Był wielokrotnie zatrzymywany, a także poturbowany przez Służbę
            > Bezpieczeństwa. Na odbywające się w jego mieszkaniu spotkania SKS często
            > wkraczała milicja, aresztując uczestników i przeprowadzając rewizje. Od
            > początku 1980 roku cotygodniowe dyżury rzeczników SKS kończyły się
            > zatrzymaniem wszystkich osób na 48 godzin.
            >
            > Aresztowany prewencyjnie 26 marca 1980, przed wyborami do Sejmu, uciekł z
            > budynku Milicji Obywatelskiej na placu Wolności w Krakowie, wyskakując z
            > pierwszego piętra. Od 10 do 17 maja 1980 włączył się do głodówki w kościele
            > św. Krzysztofa w Podkowie Leśnej w intencji uwolnienia Mirosława Chojeckiego
            > i Dariusza Kobzdeja oraz innych opozycjonistów. Latem 1980 zbierał informacje
            > o strajkach w Warszawie i Gdańsku; dotarł do Stoczni Gdańskiej im. Lenina.
            > Zatrzymany w połowie sierpnia w Gdyni, został przewieziony w kajdankach do
            > Krakowa, osadzony na 48 godzin w areszcie, a następnie przez trzy tygodnie
            > pozostawał w areszcie domowym. 31 sierpnia aresztowany pod
            > zarzutem "szerzenia wrogiej propagandy" oraz "przynależności do związku
            > mającego na celu przestępstwo", razem z innymi zwolniony został 1 września
            > 1980 w wyniku zawartego poprzedniego dnia porozumienia gdańskiego.
            >
            > Organizował biura konsultacyjne dla osób zakładających NSZZ "Solidarność" w
            > zakładach pracy. Wykorzystując bazę poligraficzną SKS, rozpowszechniał
            > materiały pomocne do tworzenia niezależnych związków zawodowych. Na skutek
            > własnej głupoty i konfliktu w Międzyzakładowym Komitecie Założycielskim
            > Małopolska został odsunięty wraz z działaczami SKS przez niechętnego
            > środowisku korowskiemu przewodniczącego MKZ Stanisława Zawadę.
            !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka