07.06.02, 11:39
Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy
dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł,
zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1
zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner
wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2
zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł?
Obserwuj wątek
    • Gość: wędzonka Re: Zagadka IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 07.06.02, 12:54
      dlugopis napisał(a):

      > Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy
      > dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł,
      > zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1
      > zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner
      > wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2
      > zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł?

      Jaki 1 zl? Przeciez z 27 zl ktore dali 25 poszlo na wodeczke, a 2 na kelnera...
      • dlugopis Re: Zagadka 07.06.02, 13:40
        Bdb.
        Wiekszosc ludzi sugeruje sie wyliczeniem i glowi nad tym przez kilka godzin
        • Gość: wędzonka Re: Zagadka IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 07.06.02, 13:56
          dlugopis napisał(a):

          > Bdb.
          > Wiekszosc ludzi sugeruje sie wyliczeniem i glowi nad tym przez kilka godzin

          No to biada Alenowi! On szczegolnie gleboko zwykl postrzegac problemy! :)
          • Gość: Alen Re: Zagadka IP: *.i-one.at 08.06.02, 15:07
            Gość portalu: wędzonka napisał(a):

            > dlugopis napisał(a):
            >
            > > Bdb.
            > > Wiekszosc ludzi sugeruje sie wyliczeniem i glowi nad tym przez kilka godzi
            > n
            >
            > No to biada Alenowi! On szczegolnie gleboko zwykl postrzegac problemy! :)


            Brawo , przyjacielu wędzinka . Szczeliłeś jak zwykle z boku i nie trafiłeś .
            Powiał wiatr z zachodu na forum , z dużym opuźnieniem jak zwykle.
            Tą zagatke znałem już od bardzo dawna ,chyba od 2 lat . Znajomy chciał mnie
            zaskoczyć i opowiedział mi ją .
            Napisałem mu wtedy trywialne równanie i spytałem się go kóra godzina jest o
            dwunastej.

            ( 10 x 3) - 25 - ( 3 x 1 ) = 2 napiwek kelnera.

            Był rozczarowyny że mu od razu powiedziałem ,bo sam on nie wiedział .
            Jak rówież nie wiedział że jeszcze w gimnazjum nie musialem się uczyć np.do
            pracy pisemnej z fizyki i nigdy nie miałem poniżej dobrej(4) oceny .
            Poprostu misisz zdać sobie sprawe że są ludzie których wrzystko interesuje co
            dotyczy techniki nauk ścisłych. Ci sami ludzie mają z koleji bardzo liberalny
            stosunek np. do gramatyki .

            Alen.

            • Gość: wędzonka Re: Zagadka IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 08.06.02, 15:56
              Gość portalu: Alen napisał(a):

              > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
              >
              > > dlugopis napisał(a):
              > >
              > > > Bdb.
              > > > Wiekszosc ludzi sugeruje sie wyliczeniem i glowi nad tym przez kilka
              > > > godzin
              > >
              > > No to biada Alenowi! On szczegolnie gleboko zwykl postrzegac problemy! :)
              >
              >
              > Brawo , przyjacielu wędzinka . Szczeliłeś jak zwykle z boku i nie trafiłeś .
              > Powiał wiatr z zachodu na forum , z dużym opuźnieniem jak zwykle.
              > Tą zagatke znałem już od bardzo dawna ,chyba od 2 lat . Znajomy chciał mnie
              > zaskoczyć i opowiedział mi ją .
              > Napisałem mu wtedy trywialne równanie i spytałem się go kóra godzina jest o
              > dwunastej.
              >
              > ( 10 x 3) - 25 - ( 3 x 1 ) = 2 napiwek kelnera.
              >
              > Był rozczarowyny że mu od razu powiedziałem ,bo sam on nie wiedział .
              > Jak rówież nie wiedział że jeszcze w gimnazjum nie musialem się uczyć np.do
              > pracy pisemnej z fizyki i nigdy nie miałem poniżej dobrej(4) oceny .
              > Poprostu misisz zdać sobie sprawe że są ludzie których wrzystko interesuje co
              > dotyczy techniki nauk ścisłych. Ci sami ludzie mają z koleji bardzo liberalny
              > stosunek np. do gramatyki .
              >

              Na razie zdalem sobie sprawe ze przebijasz Einsteina gdy tylko ktos poda
              rozwiazanie! :))

              > Alen.
              >

              Pozdrawiam! :)
              • Gość: Alen Re: Zagadka IP: *.i-one.at 08.06.02, 17:50
                Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                > Na razie zdalem sobie sprawe ze przebijasz Einsteina gdy tylko ktos poda
                > rozwiazanie! :))

                Daleko mi do Einsteina , i nie chcił bym być nikim innym jak sobą . W gruncie
                rzeczy jestem zadowolony z Alena .

                Alen.
        • brezly Re: Zagadka 07.06.02, 14:13
          dlugopis napisał(a):

          > Bdb.
          > Wiekszosc ludzi sugeruje sie wyliczeniem i glowi nad tym przez kilka godzin

          He he! Co ludzie potrafia "wyliczyc" zobaczcie:
          www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=24&wid=819494&aid=819494
          i dalsza dyskusja

    • Gość: em Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.02, 19:21
      dlugopis napisał(a):

      > żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1 zł reszty. <

      kto to powiedział? kelner, czy narrator?
      bo jeśli narrator, to nieźle się ustawił, hehe...
    • Gość: Janek Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.02, 19:33
      Panowie. To nie takie proste. Nie wiemy ile procentowa była wódka i jaka
      pojemność butelki. Nic nam także nie wiadomo po ile w skupie dają za pustą
      butelkę. W związku z powyższym nie jest pewne czy kelner oszukał, czy też
      kelnera oszukano.
      • Gość: wędzonka Re: Zagadka IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 07.06.02, 19:44
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Panowie. To nie takie proste. Nie wiemy ile procentowa była wódka i jaka
        > pojemność butelki. Nic nam także nie wiadomo po ile w skupie dają za pustą
        > butelkę. W związku z powyższym nie jest pewne czy kelner oszukał, czy też
        > kelnera oszukano.


        Czyli znowu wyszlo ze zabil portier? :)
        • Gość: Janek Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.02, 19:55
          Za złotówkę? :)))
          • Gość: Yani Re: Zagadka IP: *.proxy.aol.com 07.06.02, 22:09
            Blad jest w rozumowaniu podsunietym przez zdajacego relacje 30-27=3
            Powinno sie liczyc 27-25=2 i niczego nie brakuje.
            Pozdr.
            • Gość: Janek Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.02, 00:31
              Podstawowy błąd jest w tym, że do jednej butelki siadło 3 męzczyzn.
              • Gość: Lemur Re: Zagadka IP: *.verizone.com.pl / 10.1.7.* 08.06.02, 13:17
                janek dobrze gada !
                :)
    • Gość: bromden Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.02, 21:34
      teraz ja, prosze podac algorytm obliczajacy funkcje, jak
      ponizej, nagroda - flaszka na pierwsze trzy osoby, ktore
      podadza prawidlowe rozwiazanie

      1 -> 1
      2 -> 2
      3 -> 3
      4 -> 2
      5 -> 1
      6 -> 2
      7 -> 1
      8 -> 3
      9 -> 1
      10 -> 2
      11 -> 1
      12 -> 3
      13 -> 1
      14 -> 2
      15 -> 1
      16 -> 5
      ...
      • Gość: bromden Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.06.02, 21:37
        przepraszam za pomylke, to jest ta funkcja:

        1 -> 1
        2 -> 2
        3 -> 1
        4 -> 3
        5 -> 1
        6 -> 2
        7 -> 1
        8 -> 4
        9 -> 1
        10 -> 2
        11 -> 1
        12 -> 3
        13 -> 1
        14 -> 2
        15 -> 1
        16 -> 5
        ...
        • Gość: Yani Re: Zagadka IP: *.proxy.aol.com 09.06.02, 23:07
          17 -> 1
          18 -> 2
          19 -> 1
          20 -> 3
          21 -> 1
          22 -> 2
          23 -> 1
          24 -> 6
          25 -> 1
          26 -> 2
          27 -> 1
          28 -> 3
          :
          .
          :
          32 -> 7 itd.
        • Gość: wędzonka Re: Zagadka IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 10.06.02, 08:34
          Gość portalu: bromden napisał(a):

          > przepraszam za pomylke, to jest ta funkcja:
          >
          > 1 -> 1
          > 2 -> 2
          > 3 -> 1
          > 4 -> 3
          > 5 -> 1
          > 6 -> 2
          > 7 -> 1
          > 8 -> 4
          > 9 -> 1
          > 10 -> 2
          > 11 -> 1
          > 12 -> 3
          > 13 -> 1
          > 14 -> 2
          > 15 -> 1
          > 16 -> 5
          > ...


          Bromden, zostalo jeszcze wolne miejsce do flaszki? :)
          • Gość: bromden Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.02, 09:55
            sa jeszcze trzy wolne miejsca,
            Yani rozwinal tresc zadania, ale go nie rozwiazal,
            zadanie nie jest trudne
            • Gość: wędzonka Re: Zagadka IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 10.06.02, 11:15
              Gość portalu: bromden napisał(a):

              > sa jeszcze trzy wolne miejsca,
              > Yani rozwinal tresc zadania, ale go nie rozwiazal,
              > zadanie nie jest trudne

              Mam algorytm, bardzo sztubacki ale faktycznie dosc prosty i chyba dobrze dziala.
              Mam podac pierwszy czy po Alenie? :)
              • Gość: bromden Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.02, 21:31
                > Mam podac pierwszy czy po Alenie? :)

                pierwszy, ale dopoki nie znajdziesz jeszcze trzech, nici
                z nagrody
                • Gość: wędzonka Proba rozwiazania - konkurenci tu NIE ZAGLADAJA!:) IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 10.06.02, 21:46
                  Gość portalu: bromden napisał(a):

                  > > Mam podac pierwszy czy po Alenie? :)
                  >
                  > pierwszy, ale dopoki nie znajdziesz jeszcze trzech, nici
                  > z nagrody

                  Licze na Alena, gorzej z trzecim! :)
                  No wiec co Ty na to: wartoscia tej funkcji jest numer najmniej znaczacego
                  ustawionego bitu z dwojkowej reprezentacji argumentu, powiekszony o 1.
                  • Gość: bromden Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.02, 22:14
                    bo zostaly jeszcze tylko dwa miejsca
                    • Gość: Alen Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.i-one.at 11.06.02, 02:12
                      Gość portalu: bromden napisał(a):

                      > bo zostaly jeszcze tylko dwa miejsca


                      Nie jest to żadna zagadka , poprostu zyakłe zadanie z ciągami liczbowymi .
                      Nie ma tu nic co by mogło logike wpuścić w maliny .

                      ok. Co my tu właściwie mamy , zwykłe przyporządkowanie funkcyjne .
                      Jeśli przyjżymy się temu to od razu rzuci się nam w oczy pewien rególarny obraz
                      rozmieszczenia tych liczb . Jak ja to ugryzłem ?
                      Napisałem jako ciąg liczbowy => 1,2,1,3,1,2,1,4,1,2,1,3,1,2,1,5.........
                      Dla wygody rozbiłem ten ciąg liczbowy na trzy ciągi i tak na przykład:

                      y(2k+1)=1; pierwszy.
                      y(4k+2)=2; drugi .

                      to łatwe ,natomiast kolejne to miejsce w ciągu 4 , 8 , 16 , 32 .....
                      rosną rególarnie 3 , 4 , 5 , 6 .....

                      4,8,16,32 można zapisać też jak 2*2, 2*2*2 , 2*2*2*2 , 2*2*2*2*2 ,...
                      albo inaczej 2^(k+2), a wiÄc trzeci ciąg będzie wyglądał tak =>

                      y(2^(k+2)) = k+2 , trzeci .

                      Takim algorytmem opisany ciąg można np. w Pascalu wprowadzić do Pc-ta pod "
                      For " pętlą ,i dostanie się każde podporządkowanie całkowite .

                      Do podporządkowania nie całkowitego trzeby by przeprowadzić "Interpolacje" ale
                      to już niech ktoś z was zrobi .

                      Jeszcze jedno k={0,1,2,3....} . Z pewnością można to jeszcze uprościć.

                      y(2k+1)=1; pierwszy.
                      y(4k+2)=2; drugi .
                      y(2^(k+2)) = k+2 ; trzeci .

                      Ten ptaszek oznacza podniesienie do potęgi " ^ ".

                      Alen.
                      • Gość: Alen Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.i-one.at 11.06.02, 07:58
                        W trzecim przypadek potrzebuje korektury y(2^(k+2))= k+3:

                        Alen.
                        • Gość: bromden Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 10:17
                          pierwszy i trzeci przypadek jest ok,
                          ale w drugim (najtrudniejszym) jest blad, bo np. y(12) =
                          2 wg twojego rozwiazania, a w rzeczywistosci jest to 3,
                          ale zaliczam rozwiazanie,

                          myslicie, ze sa jeszcze jacys konkurenci czy mam podac
                          swoje rozwiazanie i sie napijemy we trzech?
                          • Gość: Alen Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.i-one.at 11.06.02, 12:24
                            Gość portalu: bromden napisał(a):

                            > pierwszy i trzeci przypadek jest ok,
                            > ale w drugim (najtrudniejszym) jest blad, bo np. y(12) =
                            > 2 wg twojego rozwiazania, a w rzeczywistosci jest to 3,
                            > ale zaliczam rozwiazanie,
                            >
                            > myslicie, ze sa jeszcze jacys konkurenci czy mam podac
                            > swoje rozwiazanie i sie napijemy we trzech?

                            Ja nie moge uznać swojego rozwiązania , ponieważ po przyjrzeniu się dokładniej
                            rozwojowi tych członków ciągu liczbowego znalazłem jeszcze inne błędy a
                            mianowicie w pewnym momęcie zaczyny ekspotencjylnie rosnąć skudkiem czego nie
                            wrzystkie członki tego ciągu są wzięte pod uwage , dlatego mój błąd jest nie
                            wybaczalny .
                            Problem ten zaczyna się już od y(12) które już nie istnieje także nie może
                            równać się 2 .
                            Widze jednak inne rozwiązanie .
                            Można ten ciąg podzielić na dwa ciągi ,jeden to R1={1,2,1,3}, a dugi R2=
                            {1,2,1,x}.
                            R1 nieparzysty a R2 parzysty gdzie x oznacza wzrost ( k + 4 ) k ={ 0,1,2,3.....}
                            Dalej rozwijając tą myśl moża chyba ułożyć jakiś bardziej sensowniejszy algorytm
                            w którym nie zostanie nic zgubione .

                            Tak że mój poprzedni algorytm działa ok ale gubi po drodze członki:

                            y(1)=1; y(2)= 2; y(3)= 1; y(4)=3; y(5)=1; y(6)=2; y(7)=1; y(8)=4; y(9)=1;
                            y(10)=2; y(11)=1; i tu jest pierwrza dziura ,co poniekąd jest zrozumiałe
                            ponieważ pierwrze rozwiązanie reprezentuje wrzystkie nie pażyste członki .
                            Drugie parzyste rosnące w tępie 4 a trzecia parzysta rosnąca do potęcji 2.

                            Tak że wprawdzie kolejne członki są dobre ,ale nie wrzystki .
                            Dlatego nie moge uznać swojej odpowiedzi za prawidłową .

                            Alen.
                            • Gość: wędzonka Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 11.06.02, 13:24
                              Gość portalu: Alen napisał(a):

                              > Gość portalu: bromden napisał(a):
                              >
                              > > pierwszy i trzeci przypadek jest ok,
                              > > ale w drugim (najtrudniejszym) jest blad, bo np. y(12) =
                              > > 2 wg twojego rozwiazania, a w rzeczywistosci jest to 3,
                              > > ale zaliczam rozwiazanie,
                              > >
                              > > myslicie, ze sa jeszcze jacys konkurenci czy mam podac
                              > > swoje rozwiazanie i sie napijemy we trzech?
                              >
                              > Ja nie moge uznać swojego rozwiązania , ponieważ po przyjrzeniu się dokładniej
                              > rozwojowi tych członków ciągu liczbowego znalazłem jeszcze inne błędy a
                              > mianowicie w pewnym momęcie zaczyny ekspotencjylnie rosnąć skudkiem czego nie
                              > wrzystkie członki tego ciągu są wzięte pod uwage , dlatego mój błąd jest nie
                              > wybaczalny .
                              > Problem ten zaczyna się już od y(12) które już nie istnieje także nie może
                              > równać się 2 .
                              > Widze jednak inne rozwiązanie .
                              > Można ten ciąg podzielić na dwa ciągi ,jeden to R1={1,2,1,3}, a dugi R2=
                              > {1,2,1,x}.
                              > R1 nieparzysty a R2 parzysty gdzie x oznacza wzrost ( k + 4 ) k ={ 0,1,2,3.....
                              > }
                              > Dalej rozwijając tą myśl moża chyba ułożyć jakiś bardziej sensowniejszy algoryt
                              > m
                              > w którym nie zostanie nic zgubione .
                              >
                              > Tak że mój poprzedni algorytm działa ok ale gubi po drodze członki:
                              >
                              > y(1)=1; y(2)= 2; y(3)= 1; y(4)=3; y(5)=1; y(6)=2; y(7)=1; y(8)=4; y(9)=1;
                              > y(10)=2; y(11)=1; i tu jest pierwrza dziura ,co poniekąd jest zrozumiałe
                              > ponieważ pierwrze rozwiązanie reprezentuje wrzystkie nie pażyste członki .
                              > Drugie parzyste rosnące w tępie 4 a trzecia parzysta rosnąca do potęcji 2.
                              >
                              > Tak że wprawdzie kolejne członki są dobre ,ale nie wrzystki .
                              > Dlatego nie moge uznać swojej odpowiedzi za prawidłową .
                              >
                              > Alen.



                              Chyba moge Ci Alen pomoc poskladac do kupy czlonki. Dwa pierwsze ciagi
                              skonstruowales poprawnie, ale twoja logika poszla w maliny przy trzecim (czyli
                              jednak Bromden wymyslil zagadke! :)
                              Swoja metoda powinienes podzielic badany ciag nie na trzy, tylko na nieskonczenie
                              wiele ciagow wedlug zasady:

                              y( (2^n)*k + 2^(n-1) ) = n

                              gdzie n=1,2,3,...
                              k=0,1,2,...

                              Pozdrawiam! :)
                              • Gość: bromden Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 13:54
                                > Swoja metoda powinienes podzielic badany ciag nie na
                                > trzy, tylko na nieskonczenie wiele ciagow wedlug zasady:
                                >
                                > y( (2^n)*k + 2^(n-1) ) = n
                                >
                                > gdzie n=1,2,3,...
                                > k=0,1,2,...

                                nie bardzo rozumiem, na jakie nieskonczenie wiele ciagow,
                                co np. z 14?

                                sa trzy przypadki: nieparzyste i potegi dwojki -
                                oczywiste , i trzeba tylko rozwiazac pozostale
                                • Gość: wędzonka Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.gtech.com / 156.24.231.* 11.06.02, 15:25
                                  Gość portalu: bromden napisał(a):

                                  > > Swoja metoda powinienes podzielic badany ciag nie na
                                  > > trzy, tylko na nieskonczenie wiele ciagow wedlug zasady:
                                  > >
                                  > > y( (2^n)*k + 2^(n-1) ) = n
                                  > >
                                  > > gdzie n=1,2,3,...
                                  > > k=0,1,2,...
                                  >
                                  > nie bardzo rozumiem, na jakie nieskonczenie wiele ciagow,
                                  > co np. z 14?
                                  >
                                  > sa trzy przypadki: nieparzyste i potegi dwojki -
                                  > oczywiste , i trzeba tylko rozwiazac pozostale


                                  Z Twojego kawalka ciagu to wcale nie wynika, pojawienia sie w nim wartosci 4 i 5
                                  wcale nie trzeba tlumaczyc specjalnym przypadkiem, polegajacym na tym ze wartosci
                                  1,2,3 powtarzaja sie w nieskonczonosc, a wieksze juz nie...

                                  Regulą prawdziwa dla wszystkich elementow ciagu, czyli bez wprowadzania
                                  szczegolnych przypadkow, moze byc wlasnie owa pozycja najmniej znaczacej jedynki
                                  w dwojkowej reprezentacji argumentow, a wiec kolejne wartosci funkcji rowne:
                                  1, pojawiaja sie co 2 elementy, poczawszy od elementu 1
                                  2, pojawiaja sie co 4 elementy, poczawszy od elementu 2
                                  3, pojawiaja sie co 8 elementow, poczawszy od elementu 4
                                  4, pojawiaja sie co 16 elementow, poczawszy od elementu 8
                                  (druga wartosc 4 rzeczywiscie nie miesci sie juz w pierwszych 16 elementach!)
                                  5, pojawiaja sie co 32 elementy, poczawszy od elementu 16
                                  (druga wartosc=5 tez nie miesci sie juz w pierwszych 16 elementach)

                                  i dalej, nie zaklocajac tego toku:

                                  6, pojawia sie co 64 elementy, poczawszy od elementu 32
                                  7, pojawia sie co 128 elementow, poczawszy od elementu 64
                                  ...
                                  itd.

                                  Wedle tej reguly:

                                  y(14) = 2 (n=2 i k=3)
                                  y(24) = 4 (!) - nie 6 jak u Yani!
                                  za to
                                  6 = y(32)

                                  Tak wiec gdyby rozbic to po Alenowemu to ciagow musi byc nieskonczenie wiele, bo
                                  KAZDA wartosc y wystepuje w badanym ciagu nieskonczenie wiele razy, tyle ze
                                  pojawia sie od coraz dalszego miejsca i w coraz rzadszych odstepach.
                                  Tymczasem Trzecie Rownanie Alena sugeruje ze wszystkie wartosci wieksze od 2
                                  pojawiaja sie tylko raz, co jest dosc, powiedzialbym, zaskakujace...

                                  A jesli Twoj ciag rzeczywiscie juz w zamysle mial sie skladac z takich
                                  szczegolnych przypadkow, to trzeba to bylo jakos zaznaczyc. No i w takim razie
                                  moje pierwsze rozwiazanie tez trzeba bylo wrzucic do kosza...

                                  Pozdrawiam! :)
                                  • Gość: Pafik Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.biuro.kom / *.kom-net.pl 11.06.02, 15:57
                                    Na rozluznienie przypomne inna zagadke, na ktorej jednak wciaz wyklada sie
                                    duza czesc populacji:

                                    Cegla wazy kilogram i pol cegly. Ile wazy cegla?


                                    Nagrod nie przewidzialem ;)
                                  • Gość: bromden Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 16:08
                                    > A jesli Twoj ciag rzeczywiscie juz w zamysle mial sie
                                    skladac z takich
                                    > szczegolnych przypadkow, to trzeba to bylo jakos
                                    zaznaczyc. No i w takim razie
                                    > moje pierwsze rozwiazanie tez trzeba bylo wrzucic do
                                    kosza...

                                    ja tego nie wymyslilem, sam to musialem rozwiazac,
                                    zamysly nie maja tu nic do rzeczy, bo zadanie mozna
                                    rozwiazac roznymi sposobami i twoje pierwsze rozwiazanie
                                    jest prawidlowe, niezaleznie od podejscia, ja musialem
                                    napisac ta funkcje i zrobilem to tak:

                                    1) jezeli n nieparzyste, to f(n) = 1
                                    2) jezeli n parzyste, to niech x = log2(n)
                                    a) jezeli x calkowite, to f(n) = x + 1
                                    b) jezeli x niecalkowite, to f(n) = f(2^([x]+1) - n)

                                    np. 14 - najblizsza jej potega dwojki to 16, wiec
                                    f(14) = f(16 - 14) = f(2),
                                    inaczej: 3 < log2(14) < 4 => f(14) = f(2^(3+1) - 14)
                                    • Gość: bromden Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 16:12
                                      > np. 14 - najblizsza jej potega dwojki to 16, wiec
                                      > f(14) = f(16 - 14) = f(2),

                                      to odzwierciedla fakt, ze wyrazy ciagu sa symetryczne
                                      wzgledem poteg dwojki

                                      • Gość: Tirsa ależ komplikujecie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.06.02, 16:56
                                        chyba ;-)))
                                        nie przebrnęłam przez Wasze wywody, więc nie jestem pewna, czy dobrze myślę
                                        bromdenie :-)
                                        ja bym po prostu każdej liczbie przyporządkowała liczbę o jeden większą, od
                                        liczby dwójek pojawiających sie w rozkładzie na czynniki pierwsze :-)
                                        dobrze odczytałam Wasze wzory??
                                        pozdrawiam :-)))
                                        • Gość: Janek Re: ależ komplikujecie.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.02, 00:18
                                          A najgorsze, ze do butelki czwórkę kompletują.
                                          • Gość: tyrysek Re: ależ komplikujecie.... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.06.02, 00:23
                                            juz komplet (4 to nie wypada!)
                                            tylko jeszcze bromden potwierdzic musi ;-)))))
                                            • Gość: bromden deus ex machina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.02, 01:02
                                              wygrala tirsa przez knock-out wszystkich przeciwnikow w
                                              osiemnastej rundzie - dotarla do sedna, drugie miejsce -
                                              wedzonka z rozwiazaniem 'objawowym', trzecie miejsce -
                                              alen, ktory wygral z yanim na punkty (nieskonczenie wiele
                                              prawidlowych wynikow wobec skonczenie wielu), oraz jedna
                                              dyskwalifikacja za przebicie muru glowa,

                                              a teraz, puenta:
                                              bierzemy liczbe, dzielimy ja przez 2, wynik dzielimy
                                              przez 2, itd., dopoty reszta z dzielenia jest 1 (lub
                                              wynik jest 1), liczba dzielen to wartosc funkcji,
                                              np. 12
                                              12 : 2 = 6 r 0
                                              6 : 2 = 3 r 0
                                              3 : 2 = 1 r 1
                                              f(12) = 3
                                              • germanus Re: cegla 12.06.02, 06:45
                                                waży dwa kilogramy

                                                a o kelnerze opowiadała mi swego czasu (tak ok. 40 lat temu) cioteczka
                                                wariateczka, niezmiernie zdziwiona, że mi wszystko pasowało, i za cholerę nie
                                                chciała przyznać, że rozwiązałem, więc mąciła
                                                a potem nie chciała umrzeć, to musiał ją samochód zabić, a jak musiał, to zabił
                                                szkoda było trochę wariateczki
                                              • Gość: Tirsa Re: deus ex machina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.06.02, 22:59
                                                Gość portalu: bromden napisał(a):

                                                > wygrala tirsa przez knock-out wszystkich przeciwnikow w
                                                > osiemnastej rundzie - dotarla do sedna

                                                ledwo mu to przez gardło przeszło.... a o flaszce już ni słowa ;-((.....
                                                jak tak bardzo lubicie wzory, to proszę:
                                                dla n=2^k*l (k>=0, lɯ)
                                                f(n) = k+1

                                                pozdrawiam
                                                • Gość: bromden Re: deus ex machina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.02, 23:33
                                                  tirsa: wychwalilem cie, a ty ...
                                                  i tak wam poszedlem na reke, bo zadanie polegalo na
                                                  podaniu algorytmu, flaszka oczywiscie dla tirsy, wedzonki
                                                  i alena, musicie sie jakos umowic (w jednym miejscu i
                                                  czasie), a ja dostarcze,
                                                  wedzonka: piekno tkwi w prostocie,
                                                  janek: bez nagrod nikt sie nie pokwapi (jaka odpowiedz?)
                                                  • Gość: Janek Re: Odpowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.02, 00:06
                                                    W.Szekspir "Otello" I akt - tak Jago mówi o Kasjuszu. Nie docenia go.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: bromden Re: Odpowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.02, 00:34
                                                    And what was he?
                                                    Forsooth, a great arithmetician,
                                                    One Michael Cassio, a Florentine

                                                    troche zaciecia i bym wygral ...
                                    • wedzonka Re: Alen pospiesz sie, masz zamiar wziac udzial? 12.06.02, 22:53
                                      Gość portalu: bromden napisał(a):

                                      > > A jesli Twoj ciag rzeczywiscie juz w zamysle mial sie
                                      > skladac z takich
                                      > > szczegolnych przypadkow, to trzeba to bylo jakos
                                      > zaznaczyc. No i w takim razie
                                      > > moje pierwsze rozwiazanie tez trzeba bylo wrzucic do
                                      > kosza...
                                      >
                                      > ja tego nie wymyslilem, sam to musialem rozwiazac,
                                      > zamysly nie maja tu nic do rzeczy, bo zadanie mozna
                                      > rozwiazac roznymi sposobami i twoje pierwsze rozwiazanie
                                      > jest prawidlowe, niezaleznie od podejscia, ja musialem
                                      > napisac ta funkcje i zrobilem to tak:
                                      >
                                      > 1) jezeli n nieparzyste, to f(n) = 1
                                      > 2) jezeli n parzyste, to niech x = log2(n)
                                      > a) jezeli x calkowite, to f(n) = x + 1
                                      > b) jezeli x niecalkowite, to f(n) = f(2^([x]+1) - n)
                                      >
                                      > np. 14 - najblizsza jej potega dwojki to 16, wiec
                                      > f(14) = f(16 - 14) = f(2),
                                      > inaczej: 3 < log2(14) < 4 => f(14) = f(2^(3+1) - 14)



                                      Piekne! Ech, zebym mial choc w polowie taki leb!

                                      Pozdrawiam! :)
    • Gość: Janek Re: Zagadka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.06.02, 00:50
      A kto to mówi i w jakiej sztuce:
      "I któż to taki ten ktoś? Patrzcie jeno:
      Ot, zawołany jakiś arytmetyk ..."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka