dlugopis
07.06.02, 11:39
Trzech gości umówiło się w knajpie na flaszkę. Przy stoliku robią składkę-każdy
dał po 10 zł. Po chwili kelner przynosi flaszkę i mówi: wódka kosztowała 25 zł,
zostało 5 zł reszty, żeby było sprawiedliwie ja biorę 2 zł a panom oddaje po 1
zł reszty. Po paru minutach goście liczą: daliśmy 3 banknoty po 10 zł, kelner
wydał nam po 1 zł reszty więc wydaliśmy po 9 zł, trzy razy 9 daje nam 27 zł, 2
zł wziął kelner...a gdzie jeszcze 1 zł?