Dodaj do ulubionych

Do zakompleksionych:

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.06.02, 01:29
Chodzi mi o tych, którzy "najeżdżają" na Wrocław. Chciałbym wiedzieć, dlaczego
to robią? Z góry odrzucam argumenty typu: "bo to wiocha". Zgodnie z taką normą,
w Polsce nie ma żadnych miast. Chciałbym poznać źródło tej agresji, byłbym
bardzo wdzięczny za jakiejś konstruktywne uwagi. Dziękuję.
P.S Do ewentualnych kibiców Lecha Poznań: Śląsk Wrocław spadł do II ligi (piłka
nożna), ale: Idea mistrzem Polski w koszykówce mężczyzn, Ślęza 3 miejsce w
koszykówce kobiet, AZS AWF Wrocław mistrzem Polski w piłce nożnej kobiet, Śląsk
Wrocław mistrzem Polski w zapasach itd. A Poznań? I liga piłki nożnej, dobre
wyniki w hokeju na trawie. Co jeszcze?
Obserwuj wątek
    • Gość: peneloppa Re: Do zakompleksionych: IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 08.06.02, 01:42
      WROCLAW OD ZAWSZE PODDAJE SIE OSTATNI!!! I TAK TRZYMAC;)
      • Gość: deINO Re: Do zakompleksionych: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.02, 18:25
        Gość portalu: peneloppa napisał(a):

        > WROCLAW OD ZAWSZE PODDAJE SIE OSTATNI!!! I TAK TRZYMAC;)

        albo jeszcze pozniej..

        • Gość: vorwerk Re: Do zakompleksionych: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 01:57
          nie, Wroclaw nigdy sie nie poddaje ;)
          • Gość: STrup Re: Do zakompleksionych: IP: *.chem.uni.wroc.pl 13.06.02, 12:56
            Gość portalu: vorwerk napisał(a):

            > nie, Wroclaw nigdy sie nie poddaje ;)

            Nigdy się nie poddaje, o ile nie musi!
            • brezly Re: Do zakompleksionych: 13.06.02, 13:10
              Gość portalu: STrup napisał(a):

              > Gość portalu: vorwerk napisał(a):
              >
              > > nie, Wroclaw nigdy sie nie poddaje ;)
              >
              > Nigdy się nie poddaje, o ile nie musi!

              Co niekoniecznie musi wychodzic na zdrowie. Ostatnio Spiegel opisywal dosc
              szczegolow perypetie wroclawianki, w okresie kiedy sie Breslau festungowal. Babka
              spieprzala z jednym ugotowanym kurczakiem w torbie (pomysl lepszy jak brac
              cukiernice po babci), doczlapal sie do Saksonii, stamtad ja SS odeslalo do domu,
              a na Odrze spotkala polskiego wartownika, ktory "glosem pozbawionym emcji"
              poinformowal ja ze granica jest zamknieta.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka