Dodaj do ulubionych

Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu

13.06.02, 19:48
Komisja dyscyplinarna Uniwersytetu Wrocławskiego wydaliła w czwartek z uczelni
Radosława Gąsiorowskiego, zaocznego studenta V roku prawa, który chciał
dowiedzieć się, w jaki sposób naliczane są opłaty za studia

Szczegóły: wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=877993&dzial=wrw010100
Obserwuj wątek
    • Gość: Stefano Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.02, 23:54
      Powinien byl zaczac od papieru toaletowego , czy mydla w toalecie , a on w
      najczulsze miejsce . Teraz nastepnym nie wypada sie pytac o pieniadze bo
      wypadna , o to wlasnie chodzi ,czytelny znak . Co by to bylo zeby studenci o
      wszystko pytali . Co to ich obchodzi ile uczelnia zarabia , a ile wydaje .
      TAJEMNICA !
      • dlugopis Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 14.06.02, 09:38
        Poprzewracalo sie tym studentom w glowach. Zaraz moze zaczna pytac wykladowcow,
        czy maja odpowiednie wyksztalcenie do prowadzenia zajec dydaktycznych.

        Chlop ma racje , w koncu lubimy wiedziec co sie dzieje z naszymi pieniedzmi,
        tylko przesadzil z tym slowem "zlodzieje". Sam sie w tym momencie podlozyl.
        • Gość: ołówek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.pu.kielce.pl / 192.168.192.* 14.06.02, 19:48
          dlugopis napisał(a):

          > Poprzewracalo sie tym studentom w glowach. Zaraz moze zaczna pytac wykladowcow,
          >
          > czy maja odpowiednie wyksztalcenie do prowadzenia zajec dydaktycznych.
          >
          > Chlop ma racje , w koncu lubimy wiedziec co sie dzieje z naszymi pieniedzmi,
          > tylko przesadzil z tym slowem "zlodzieje". Sam sie w tym momencie podlozyl.


          nie ma sie z czego smiac. w kielcach jeden pytał. okazalo sie, że w akademii
          swietokrzyskiej np marketingu uczy geograf, a pracy w firmie inżynier od
          sterowania satelitami. i wszystko jest O.K.

        • Gość: Kulik Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:27
          Odpowiednie wyksztalcenie do prowadzenia zajec dydaktycznych maja studenci.
          Chlop ma racje.
          • Gość: biznes Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:02
            Owszem Gąsiorowski to zdolny student . Odpowiednie wyksztalcenie do prowadzenia
            zajec dydaktycznych maja studenci. Studenci powini prowadzic swoja
            szkołę.Gąsiorowski ma racje.

            • Gość: PKP Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 23:47
              Gość portalu: biznes napisał(a):

              > Owszem Gąsiorowski to zdolny student . Odpowiednie wyksztalcenie do prowadzenia
              >
              > zajec dydaktycznych maja studenci. Studenci powini prowadzic swoja
              > szkołę.Gąsiorowski ma racje.
              >


              Biznes is biznes.
              No to w czym problem? Wszystko jest jasne. tak ma być.


              Franek z PKP
      • Gość: student Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:23
        Ja to siedzę cicho i gadam to co trzeba. Dzięki temu przechodzę.
      • Gość: stefano2 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.02, 11:45
        Kasa to najczulsze miejsce imperium $. Dlatego nie wypada sie pytac o pieniadze
        bo wypadna , o to wlasnie chodzi ,czytelny znak dla kazdego kto zyje w Imperium
        $. Co by to bylo z Imperium $ zeby studenci o wszystko pytali . Co to ich
        obchodzi ile uczelnia zarabia , a ile wydaje .
        TAJEMNICA , niejawność w Imperium $ jest powszechna!

        Popieram Stefano

        Stefano2
    • docg Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 14.06.02, 09:54
      redakcja_wrw napisał(a):

      > Komisja dyscyplinarna Uniwersytetu Wrocławskiego wydaliła w czwartek z uczelni
      > Radosława Gąsiorowskiego, zaocznego studenta V roku prawa, który chciał
      > dowiedzieć się, w jaki sposób naliczane są opłaty za studia
      ****
      a co go to obchodzi??? jak płacę pannie za zrobienie loda to nie pytam, na co
      wydaje te pieniądze, prawda ?
      • docg P.S. 14.06.02, 09:56
        i nie został wyrzucony za "krytykę" tylko za inwektywy pod adresem uczelni i
        jej władz, moim zdaniem słusznie.
        • Gość: Paweł Re: P.S. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:36
          Wychylił sie to ma. W kapitalizmie obowiązuja zasady: cicho siedzieć,nie
          wychylać się, wszystko moze byc tajemnicą.
        • Gość: Kwoka Re: P.S. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 16:27
          docg napisał że nie został wyrzucony za "krytykę" tylko za inwektywy pod adresem
          uczelni i jej władz, moim zdaniem słusznie.

          No tak, ale czy nie chciał dobra publicznego?

          To jest problem .
          Kwoka
      • Gość: Lodziarz Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 12:52
        Lodziarz prezentuje myślenie cywilistytczne. Chce usługę lodziarską to ją
        kupuje. Rzecz jednak w tym że Lodziarz z Dziwką się umawia, negocjuje, etc.
        Konstytucja RP nie gwarantuje facetom dostępności do lodów, ani dziwkom
        gwarancji że będą miały na czym te lody kręcić. Opłaty za studia mają charakter
        publiczny a nie prywatny i student nie negocjuje z rektorem za ile "mu zrobni
        loda".
        • Gość: Alka Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:32
          Myślenie cywilistytczne jest uosobieniem UE. Tylko komuna gwarantowała dostępność
          do lodów. Kapitalizm nie daje gwarancji że będzie na czym te lody kręcić. student
          nie negocjuje z rektorem za ile "mu zrobni loda". Zreszta student może sobie
          wystawić sam dyplom, takich szkolek w UE jest na kopy , które za kase daja
          dyplomy.

          • Gość: st.prawa Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:08
            Rzeczywiście, tylko komuna gwarantowała dostępność za darmo do takich lodów. Juz
            nie daje gwarancji się że będzie mozna lody kręcić. he, he, student
            nie negocjuje z rektorem, jak w Epimarkecie nie badasz za co płacisz. Studenci
            maja wolność i mogą sobie wystawiać tez dyplomy. za kasę, oczywiście.
            student prawa

            • Gość: lodziarz Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 09:43
              Lodziarz ma rację! Cały spór jest nie do rozwiązania. Rzeczywiście, tylko komuna
              gwarantowała dostępność za darmo do takich lodów. Juz nie daje gwarancji się że
              będzie mozna lody kręcić. Czy każdego pytasz za co płacisz? Bierzesz albo nie.
              Studenci mogą sobie wystawiać dyplomy po swojemu. Niektórzy maja awaryjny dyplom
              prawa - kupiony w Krakowie z mafii Macharskiego. Prokurator śledztwo umorzył bo
              tez dostał kasę. No i co z tego? - to się robi świat kasy. Za niezłą kasę (4-5
              letni zarobek), oczywiście. Trzeba umiec życ młodzi. Na tym polega biznes -
              wille, konta zagraniczne, dyplomy. Nowy świat - nowe życie.

              2gi Lodziarz Dostosowany do nowej rzeczywistości
        • Gość: ALEN bis Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.02, 01:10
          Gość portalu: Lodziarz napisał(a):

          > Lodziarz prezentuje myślenie cywilistytczne. Chce usługę lodziarską to ją
          > kupuje. Rzecz jednak w tym że Lodziarz z Dziwką się umawia, negocjuje, etc.
          > Konstytucja RP nie gwarantuje facetom dostępności do lodów, ani dziwkom
          > gwarancji że będą miały na czym te lody kręcić. Opłaty za studia mają charakter
          >
          > publiczny a nie prywatny i student nie negocjuje z rektorem za ile "mu zrobni
          > loda".
          Nie ma tu ani jednego słowa obrazliwego. Wbrew twierdzeniom Pana Cenzora.
          Poruszam sprawę Studenta Gąsiorowskiego wyrzuconego z Uniwersytetu Wrocławskiego
          przez Pana Rektora Gellesa i przez Pana Doradcę Rektora - prof. Chmielewskiego,
          bo to jest związane z transformacją, kapitałem, UE: Sytuacja jest dwuznaczna w
          kapitalizmie. drastyczne posunięcie się komiscji dyscyplinarnej , z tak błachego
          powodu pokazuje że pieniądze nie sa żadnym błahym powodem.

          Problemów ludzi młodych nie da się rozwiązać inaczej jak metodą od
          dawna nakręcaną w UE - eutanazji, antykoncepcji, aborcji.
          Młody człowiek ma oczywiście prawo być dociekliwy, ale nie zrobi żadnej kariery.
          Naturalnie może dojść do reakcji przepalenia się bezpieczników , ale musi byc
          wyeliminowany, bo takie sa zasady gry w kapitalizmie. Jest nałożona cenzura na
          tych, którym przepalaja sie bezpieczniki. Jest to eliminacja. Pieniądze, koszty
          to nie sprawa punktu widzenia, ale "byc lub nie być".
          W kapitalizmie nic nie zależy od punktu odniesienia . Wszystko zaś
          zalezy od kasy.
          Taki krok komisji dyscyplinarnej ma znacznie daleko idące
          konsekwencje , wychodzące poza tego wydalonego studenta bo oznacza: Nie podskakuj
          za wysoko wobec naszej cenzury, której nie ma, ale jest i nas słuchaj.
          Kapitał jest to forma terroru psychicznego i stosowanie zasady nie
          tylko z czasów komuny ale z czaców faszystowskiego terroru, jak pisze Alen w
          sprawie wyrzucenia Studenta Gąsiorowskiego . Gdzie jedynym kryterim racji było
          kryterium stopnia wjskowego bądź też naukowego , i żadne racjonalne przemyślenia
          nie mogą mieć miejsca tam gdzie rządzi pieniadz, mówiąc słowami Allena.
          Dlatego psychologiczne oddziaływanie zysku, kapitalizmu przypomina mi - jak
          Alenowi -
          bardziej psychologiczne oddziaływanie komisji "Wannsee",z czasów NS.
          Gdzie była dyskutowana kwestia likwidycji na skale przemysłową , istot
          ludzkich . I taka likwiadacje robi sie w kapitalizmie. Temu służą prasa, TV,
          lotnictwo, bomby laserowe, naloty. Następie po opuszczeniu sali obrad palono
          wrzystkie dokumenty, i teraz tez sie pali, nie ma dokumentów planów
          amerykańskich, brytyjskich wobec podbijanych narodów, wobec powrotu Niemiec na
          ziemie polskie. Gdzie są dokumenty z r. 1989 że Niemcy zrobią we Wrocławiu
          Centrum Wypędzonych? Spalono je.
          Nie trudno sobie wyobrazić jaki wpływ będzie miała kapitalistyczna
          demoralizacja na przyszłych prawników i ludzi w ogóle. Jakie wartości w ich
          świadomość zostaną przekazane ,jeśli to wogóle można mówić o wartościach . Czy
          czasami nie staną się oni kontynuatorami swoich nauczycieli , komisarzy rewolucji
          cromwella, francuskiej, niemieckich, sowieckich, co było by ponikąt logiczną
          konsekwencją . No cóż , nie pierwrzy raz zatriumfują dostosowawcze umysły władz
          polskich uczelni , przeciewając polską młodzież przez stare zardzewiałe sito z
          epoki kapitalizmu , jezeli wolno uzyć słów Alena.
          Jeśli prześledzimy życiorysy autorytetów, ludzi o nadzwaczajnych
          umysłach , przedstawianych jako geniuszy lat 1989-2002 , a na pewno ponad
          przeciętnych, którzy dostali europejskie nagrody, dyplomy, medale, to widzimy że
          oni tylko dostosowali się do tego czego żadała od nich od r. 1989 UE, kapitalizm,
          Niemcy: Szczypiorski, Wajda, znani dziennikarze (50 najlepszych nazwisk z
          TV),Miłosz, Buzek, Buzkówna, Borusewicz, Szymborska, Małachowski, Płażyński,
          Niezabitowska, Tusk, Wałęsa, Bartoszewski, Sychocka, Kuratowska, JK Bielecki,
          Cimoszewicz, Oleksy, Pawlak, "pisarka" Olga Tokarczuk, Norman Davies (po prostu
          dostosował sie do niemieckiego planu oderwania Wrocławia od Polski, nawet o tym
          powiedziec nie mozna), Mazowiecki, Cz. Bielecki, Michnik, Kuroń, MOdzelewski, i
          sto innych NAGRODZONYCH ... . To ich geniusz był wypadkową ich nieskąplikowanej
          psychiki która nie była impulsywna i podległości wobec konsulatów...
          Nie sugeruje że ten student nie jest geniuszem , ale że w kapitalistycznej
          rzeczywistości geniusz nie ma racji bytu , jest nie doceniany a wprost
          niszczony .

          ALEN BIS




      • Gość: Kury Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:34
        Namnozyło sie od 1989 tajemnic, depresji. W kapitalizmie obowiązuje tajemnica
        służbowa. Więc Rektor nie musi odpowiadać. W kapitalizmie nikt nic nie musi.
      • Gość: Kwoka Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 16:25
        Komisja dyscyplinarna Uniwersytetu Wrocławskiego dba o pieniądze . Radosława
        Gąsiorowskiego niesłusznie wydalono, podobnie jak niesłuszny jest system
        kapitalistyczny (no niestety nie ma innej nazwy, dobrze byłoby jej nie uzywać)
        widocznie - skoro nie ma pieniędzy i powstają takie konflikty. Gąsiorowski
        powinien zająć się przyczynami procesu.
        ****
        I czytam : " a co go to obchodzi??? jak płacę pannie za zrobienie loda to nie
        pytam, na co wydaje te pieniądze, prawda ? " . No tak, ale społeczeństwo polskie
        inaczej myslało do 1989. Teraz to tak jest rzeczywiście. Czyli mamy zderzenie.
        Nie ma co sie wpieklać na Dolarka i innych, którzy komus nie pasują.

        Gąsiorowski jest ofiarą tego zderzenia. Po prostu Wióry lecą.
        $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

        To ohydne, że jest ofiarą, to trzeba zmienić, a nie udawać (po 13 latach
        transfromacji) że tylko rektor, Dziekan, prof. Gelles, Jakiemic zwariowali.
        A transformacja to niby nie? Podoba mi się postulat natychmiastowej likwidacji
        wszystkich uniwersyteckich wyjazdów zagranicznych ponieważ jest internet i mozna
        być na konferencji via internet. Przeciez nie trzeba z powodu konferencji w USA i
        Korei lecieć tam!!!! Na to genialny Gąsiorowski nie wpadł? Ten wątek pojawił się
        w dyskusji nad Gąsiorowskim. Gdyby ten Student podszedł rzeczowo zostałby doradcą
        rektora! Zabrakło rzeczowości. No to niech to naprawi. Wyrok jest skandaliczny.
        Ale skandaliczna jest sytuacja UWr. Skoro tak daleko zaszło to wszystko, trzeba
        Rektorze i prof. Jakimiec a przede wszystkim Dziekanie ograniczyć wydatki na
        wyjazdy. Do końca roku UWr zaoszczędzi tą drogą 100 -300 tys. Tu trudno byc po
        jednej czy drugiej stronie. Kto tak uważa napuszcza jednych na drugich albo jest
        tumanem. Przez Gąsiorowskiego Rektor przegrał .

        Kwoka


        • Gość: Ewa K. Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 00:25
          Gość portalu: Kwoka napisał(a):

          > Komisja dyscyplinarna Uniwersytetu Wrocławskiego dba o pieniądze . Radosława
          > Gąsiorowskiego niesłusznie wydalono, podobnie jak niesłuszny jest system
          > kapitalistyczny (no niestety nie ma innej nazwy, dobrze byłoby jej nie uzywać)
          > widocznie - skoro nie ma pieniędzy i powstają takie konflikty. Gąsiorowski
          > powinien zająć się przyczynami procesu.

          Dobre
          Ewa K.

          > ****
          > I czytam : " a co go to obchodzi??? jak płacę pannie za zrobienie loda to nie
          > pytam, na co wydaje te pieniądze, prawda ? " . No tak, ale społeczeństwo polski
          > e
          > inaczej myslało do 1989. Teraz to tak jest rzeczywiście. Czyli mamy zderzenie.
          > Nie ma co sie wpieklać na Dolarka i innych, którzy komus nie pasują.
          >
          > Gąsiorowski jest ofiarą tego zderzenia. Po prostu Wióry lecą.
          > $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
          >
          > To ohydne, że jest ofiarą, to trzeba zmienić, a nie udawać (po 13 latach
          > transfromacji) że tylko rektor, Dziekan, prof. Gelles, Jakiemic zwariowali.
          > A transformacja to niby nie? Podoba mi się postulat natychmiastowej likwidacji
          > wszystkich uniwersyteckich wyjazdów zagranicznych ponieważ jest internet i mozn
          > a
          > być na konferencji via internet. Przeciez nie trzeba z powodu konferencji w USA
          > i
          > Korei lecieć tam!!!! Na to genialny Gąsiorowski nie wpadł? Ten wątek pojawił s
          > ię
          > w dyskusji nad Gąsiorowskim. Gdyby ten Student podszedł rzeczowo zostałby dorad
          > cą
          > rektora! Zabrakło rzeczowości. No to niech to naprawi. Wyrok jest skandaliczny.
          >
          > Ale skandaliczna jest sytuacja UWr. Skoro tak daleko zaszło to wszystko, trzeba
          >
          > Rektorze i prof. Jakimiec a przede wszystkim Dziekanie ograniczyć wydatki na
          > wyjazdy. Do końca roku UWr zaoszczędzi tą drogą 100 -300 tys. Tu trudno byc po
          > jednej czy drugiej stronie. Kto tak uważa napuszcza jednych na drugich albo jes
          > t
          > tumanem. Przez Gąsiorowskiego Rektor przegrał .
          >
          > Kwoka
          >
          >

          Panowie Rektorzy!!

          Powinno skończyć się z wyjazdami zagranicznymi, skoro jest tak źle.
          Wstyd tak ciągnąć od studentów.

          Ewa K.


    • Gość: Calista Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.magma-net.pl 14.06.02, 10:32
      Uczelnie przechodza ludzkie pojecie,jesli mozna to tak okreslic.
      Chlopak ma racje i niech sie nie poddaje.
      Jesli chodzi o obraze uczelni,to ile razy ludzie slysza na wykladach, na
      cwiczeniach, w dziekanacie,ze sa idiotami itd...Nikt nie skarzy uczelni,
      bo wiekszosc nie chce zadzierac i ma nadzieje skonczyc studia...
      • Gość: Adwokat Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:38
        Za obrazę nalezy sie wyrzutka. Nie potrzeba litości. życie jest dla
        dostosowanych, a nie dla wariatów.
        • Gość: nexus Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 15:59
          "Adwokat" jest zbyt elegancki /pozornie/. "za obrazę =wyrzutka"
          za mówienie prawdy i nazywanie rzeczy po imieniu .
          Widać ,że studiował na uniwersytecie wrocławskim. Spodziewałem się raczej
          fachowej oceny a tu kuchenna interpretacja niby "adwokata".
          • Gość: alfa Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 06:06
            "Adwokat" wcale nie napisał głupio. Kopa dają - nikt w tzw. demokracji się nie
            patyczkuje. Gdyby było inaczej nie byłoby tam bezrobotnych. Szkodaże ogranicza
            się i tu wolność słowa. Nb. za mówienie prawdy i nazywanie rzeczy po imieniu
            dostaje się kopa w całej Ameryce, no może nie u dzikich. Trzeba dobierać słowa bo
            obetną. Nie musisz siedzieć na uniwersytecie wrocławskim. Indyk spodziewał
            się ... a w sobotę łeb ucieli.

          • Gość: globulin Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.02, 14:16
            Tu wszyscy są zbyt eleganccy. Obraża sie poczucie sprawiedliwości - nauka powinna
            być bezpłatna!! Brawo chłopcy!
            Studia to jest ciężki trud, owoce zbiera całe społeczeństwo, studia
            nie są wynagradzane należycie, stypendia wynoszą 50 $ zamiast 500$ , ale kto da w
            2002 r. 500 $ na studia dla studenta skoro nie ma juz banków, przemysłu,
            rolnictwa. A tzreba mieć pieniądze żeby siedzieć i uczyć się, koncentrować.
            Łatwiej jest zyć jak p. Torbicka. Zgrabna ale głupia.
            Szkoda ze UE nie jest tak dobra i nie przysłała dla studentów
            polskich i mlodziezy polskiej, która tak lubi, po 1989, ze sto miliardów dolarów
            tylko wypompowała z POlski min. 60-70-100 miliardów $ a szkód porobiła za 3 tys.
            miliardów $. No to nie ma na uczelnie i Gelles musi trzepac kasę.
            Narobili szkód w produkcji zamiast uporzadkować produckje, a nie
            niszczyć. Nie każdą szkodę da się wywieźć. Polska była 10 ta potegą na świecie w
            produkcji i w tempie rozwoju czyli Frasyniuk niesłusznie rzucił sie na posła w
            TV z pięściami za to, że poseł Stryjewski powiedział prawdę, że Polska była w
            1szej 10tce państw pod względem mocy produkcyjnych. Prawica musi oblijgatoryjnie
            zaniżać produkcje polską, żeby uzasadnić bezrobocie (metodą wmawiania niskich
            MOCY produkcyjne) , które b. sobie chwali prawica i to jak, np. w Najwyższy czas.
            Wtedy przebuierasz jak w ulegałkach, a że kraj dla młodych nie idzie do przodu -
            to co to prawicę interesuje. Dlatego choc nie znoszę komuchów głosowałem na SLD,
            bo lepszy agent jawny niz tajny.
            Dlaczego studia [powinny byc bezpłatne, jak za komuny? Studia są
            przeciez cięzkie, pzynajmniej studia sensu stricto sa trudne, w sensie polskim.
            Bo na Zachodzie to każdy zbierze sobie 60 punktów za głupoty i ma studia - tam
            wybierają więc nie żadna nauke, ale przedmioty-pierdoły, np. jak przemawiać, jak
            trzymać mikrofon, mowa ciała, poznaj siebie, negocjacje. Ale też dlatego sa
            durniami.

            Fachowcami są Gasiorowski i Bąbka. Na prezydenta z nimi!

            Gamma

      • Gość: Ola Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 15:18
        Kapitalizm przechodzi ludzkie pojecie,jesli mozna to tak okreslic. Chlopak ma
        racje i niech sie nie poddaje. No i co z tego ze chłopak zachowuje się jak
        komunista? Chrystus tez nie gromadził majatku! A że Gelles i prof. Jakimiec
        dorosli do kapitalizmu, to ich wina (bo trzepią kasę, zamiast szukać wyjścia
        systemowego). Nauka musi byc bezpłatna. Jesli chodzi o obraze uczelni,to ile razy
        ludzie slysza od 13 lat w mediach ze ludzie sa idiotami, ksenofobami, komuchami,
        ciemnogrodzianami itd etc itp... Nikt nie skarzy mediów bo wiekszosc ludzi jest
        trochę bardziej zrównoważona aniżeli media i dzienikarze. Zreszta procesy są
        finansochłonne, ponieważ sfera sprawiedliwości nie została oddana społeczeństwu
        lecz niektórym, którzy trzepia kasę na tym nieoddaniu wymiaru sprawiedliwości pod
        społeczna kontrolę, na tym zawłaszczeniu wymiaru sprawiedliwości. Od 13 lat w TV
        zgrabna nózka i Randka w ciemno jest wazniejsza od debaty na tematy gospodarcze.
        Kapitalzim da - figę z makiem. Ochłapy. Bardzo dobrze chłopcy, zagłosuję na Was
        na Prezydenta.

        Studentka matematyki
    • indris Redakcjo nie manipuluj 14.06.02, 10:53
      Redakcja zachowała się w stylu "Naszego Dziennika": treść informacji ZAPRZECZA
      tytułowi. Wydalono studenta NIE za "próbę dowiedzenia się" ale za użycie
      określeń "kradzież" i "złodzieje". Jak na prawnika in spe było to zawodowe
      partactwo. To są zwroty dobre na wiecu czy w TV ale nie w takiej sytuacji.
      Nawet w najsłuszniejszej sprawie trzeba UMIEĆ występować. Gdyby takie rzeczy
      przydarzyły się studentowi Politechniki, to możnaby powiedzieć, że go słusznie
      poniosło. Ale PRAWNIKOWI nie wolno ulegać emocjom. Niestety ale student
      zdyskwalikował sie zawodowo właśnie. Gdyby dostał dyplom i został adwokatem -
      nigdy nie powierzyłbym mu swoich spraw.
      • Gość: duzY Ale to w stylu GW. IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.06.02, 11:01
        Przypomnę tylko tytuły artykułów o pogotowiu w Łodzi. No bo co to za sensacja
        gdy kogoś karze sie za pomówienia?
        Czekam niecierpliwie kiedy pierwsza strona GW upodobni sie już całkiem do SE.
        Indris - nic dodać nic ująć. Bravo.
        pozdr.
        • Gość: V r. che Re: Ale to w stylu GW. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:42
          co to za sensacja gdy kogoś karze sie za pomówienia? Od r. 1989 trzeba zachowywać
          się porzadnie, a nie sobie gadać.A niby dlaczego GW ma nie pomanipulować skoro
          rzadzi krajem? Bardzo dobrze że sobie pomanipuluje.
        • Gość: maga Re: Ale to w stylu GW. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 06:42
          W całej sprawie Gąsiorowskiego chodzi o to, aby pokazać ze prawo w kraju jest
          złe. Krytycy Gąsiorowskiwego jak Indris - nic dodać nic ująć. Bravo. Dyzma gada
          głupoty, upraszczasz.
          I jeszcze jedno. Przeczytałam w #Wiedza i życie" , czerwiec 2002, s.
          13, że Ob. w Anglii Goodwin przegrała sprawę. Chciała emeryturę w wieku 60 lat.
          Sąd angielski (a nie prof. Maria Jakimiec) dopatrzył się oszustwa bo Goodwin
          dorobił (czy chciał, wszystko jedno) sobie macicę, a więc nie jest kobietą choc
          nia w świetle prawa oczywiście jest. Zmienił płeć. Ale sąd uznał że to oszustwo.
          Nawet operacja to oszustwa tam. Sąd angielski robi większe gafy. Czy zatem tam
          (nie chcę powiedzieć w jakim systemie ) obowiązuje prawo? Przecież to bezprawie
          nie dać kobiecie Goodwin emerytury.

          Dlatego nie wiem czy można być po którejś stronie. I to mnie łączy z
          innymi. O kapitalizmie nie chę się już wypowiadać, żeby nie podpaść wiadomo komu.

          pozdrowienia dla prof. Jakimiec.

          PS. Sąd nie brał pod uwagę nawet tego, że Goodwin, ob. G.B., zmieniła imię z
          męskiego na żeńskie. Czyli decyzja władzy sądowniczej, Sądu nie obchodziła!!! I
          co wy na to? No juz kończę bo boję się pisać więcej. Ci co opisują że kapitalizm
          jest wspaniały - pojęcia zielonego nie mają, trzeba było tam pomieszkać od 1945 .
          Anglię znam, gdyż tam mieszkał od 1945 mój wujek z armii Andersa, który
          mówił: "Mieszkam tu, nie będę Anglików opluwał, choć umiałbym. Napatrzyłem sie
          ich sprawiedliwości".Juz za dużo.
        • Gość: asystent Re: Ale to w stylu GW. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 20:59
          Indris - nic dodać nic ująć. Bravo. Czytaj resztę i komentuj. Wiem z literatury,
          ze profesora Dorlinga z Amsterdamu wyrzucono bez uzasadnienia przez komisje
          dyscyplinarną ze wszystkimi konsekwkencjami choc miał rację i żadne odwołania nie
          pomogły. Inni bali się go poprzec widocznie jak teraz inni np. rektorzy boja sie
          pprzec Bąbkę. Dorling musiał emigrować. A to był dobry profesor.

          pozdr.

          asystent

      • Gość: Anadźmin Re: Redakcjo nie manipuluj IP: 212.33.88.* 14.06.02, 12:58
        Brawo! Właściwie wszedłem na forum żeby napisać to samo. Nie chcę tutaj
        komentować wysokości stawek za zajęcia. Natomiast uważam, że władze uczelni
        powinne być przygotowane na merytoryczne ich uzasadnienie. Można tego oczekiwać
        zwłaszcza po Dziekanie Wydziału Prawa, jeśli już od prawników wymagamy więcej w
        takiej sutyacji. Każdy student ma prawo zadać takie pytania (ich forma to inna
        sprawa) i oczekiwać rzetelnej odpowiedzi, a nie całkowitego lekceważenia.
        • Gość: Anadźmin Re: Redakcjo nie manipuluj IP: 212.33.88.* 14.06.02, 13:01
          Oczywiście "sytuacji". Przepraszam za tę literówkę.
          • Gość: Alicja Re: Redakcjo nie manipuluj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:49
            Oczywiscie wystarczy tolerancja. Rektor nie musi odpowiadać na pytania. Meritum
            nie jest potrzebne. Na tym polega wolność. A czy Rektor Gelles nie jest ... ? A
            co na to kandydat na prezyenta prof. Chmielewski? Czy nie czas na kandydata
            studenta?
          • Gość: wilk Re: Redakcjo nie manipuluj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:41
            Tu chodzi o nowe myślenie. Nie po kosztach, ale podaż -popyt. Uniwerek nie może
            po kosztach , bo by go nie było. Przepraszam za tę prawdę.
            student biologii
        • Gość: student Re: Redakcjo nie manipuluj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:47
          Brawo! Władze uczelni nie musza być w kapitalizmie przygotowane na merytoryczne
          uzasadnienie. Taki jest sens UE. Dowolność, woluntaryzm, pruski porzadek. Dziekan
          Wydziału Prawa dostosował się. Każdy student ma prawo zadać takie pytania jakie
          chce, ich forma nie powinna przypomina Leppena lecz McDonalda Tuska. Władze moga
          lekceważyc sobie studenta, ponieważ go toleruja. Toleancja wystarczy.

        • Gość: ANAdżmin Re: Redakcjo nie manipuluj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 23:58
          Gość portalu: Anadźmin napisał(a):

          > Brawo! Właściwie wszedłem na forum żeby napisać to samo. Nie chcę tutaj
          > komentować wysokości stawek za zajęcia. Natomiast uważam, że władze uczelni
          > powinne być przygotowane na merytoryczne ich uzasadnienie. Można tego oczekiwać
          >
          > zwłaszcza po Dziekanie Wydziału Prawa, jeśli już od prawników wymagamy więcej w
          >
          -------------
          He he. Jestem kolegą Doradcy Rektora Prof. Chmielewskiego i znam Rektora Prof.
          Gellesa i, naturalnie, popieram wyrzucenie studenta Gąsiorowskiego dla dobra
          Uniwersytetu. Więc zapytaj Busha dlaczego nie odpowiada na pytania o Jego udział
          w oczywistych złodziejstwach, gdy Prezydent zarzadzał wielkimi firmami. Sprawa
          dotyczy 300 tys. $ (a pewnie było takich przekrętów kilkanascie) , a nie 200 zł.
          O to tu chodzi.

          ANAdżmin

          ==============

          > takiej sutyacji. Każdy student ma prawo zadać takie pytania (ich forma to inna
          > sprawa) i oczekiwać rzetelnej odpowiedzi, a nie całkowitego lekceważenia.

      • Gość: Magda Re: Redakcjo nie manipuluj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:21
        Manipulacje Gazety Wybiórczej są znane od r. 1989. W kapitalizmie jest ostro,
        więc trudno.
      • Gość: K2 Re: Redakcjo nie manipuluj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 06:19
        Nie mam zdania na temat "Wydalono studenta NIE za "próbę dowiedzenia się" ale za
        użycie określeń "kradzież" i "złodzieje". "

        Na Zachodzie (=w systemie jednak krótkiej piłki,a nie negocjacji)
        prawnik musi bardziej uważać. było to zawodowe partactwo.

        Trudno być po którejś stronie - studenta lub uniwersytetu.

        Dziś (nie chę powiedzieć że w kapitalizmie, bo zaraz ktoś się rzuci
        jak pchła=trzeba dobierać słowa) jest gorąco i w najsłuszniejszej sprawie trzeba
        UMIEĆ występować. PRAWNIKOWI nie wolno ulegać emocjom. student zdyskwalikował
        sie zawodowo, ale chciał załatwić darmowe studia. Rozumiem pogląd :"Gdyby dostał
        dyplom i został adwokatem nigdy nie powierzyłbym mu swoich spraw".

    • Gość: Obrońca Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 13:07
      Uniwersytecka Komisja Dyscycplinarna to relikt procesów bolszewickich.
      Komisja nie wezwała ustanowionego obrońcy z wyboru, którym był wiceprezes
      Stowarzyszenia Obrony Praw i Wolności Studentów S.O.S. Jacek Bąbka, ale na
      zapleczu miała przygotowanego obrońcę z urzędu - pachołaka.
      Nie maił ten obrońca prawa reprezentować i bronić studenta, gdyż student
      ustaniwił obrońcę z wyboru. Przewodnicząca Św.Maria Jakimiec et consortes
      musiała się spełnić - wobec rektora, który nigdy nie kradnie, bo ma tak od
      urodzenia. W końcu pora by właściwe organy zajęły się kanciarzem rektorem
      Gellesem, kuglarzem dziekanem Keglem
      • Gość: Krzyś Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:57
        Uniwersytecka Komisja Dyscycplinarna to relikt
        SB=PZPR=SLD=ZSL=PC=KLD=UD=UW=PPCHD=BBWR=KO=OKP=ZCHN=AWS=AWSP=PO=PiS=SLD.
        Jacek Bąbka to gniusz - kandydat na Prezydenta. Przewodnicząca Maria Jakimiec to
        ograniczony móżdżek.
        Co znaczy, że cytuje: "Rektor nigdy nie kradnie, bo ma tak od
        urodzenia?" I dlaczego niby właściwe organy "maja zająć się kanciarzem rektorem
        Gellesem, kuglarzem dziekanem Keglem" skoro liczy się moje widzimisię.

    • Gość: Pegaz Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.06.02, 17:35
      Nie oplaca sie jak widac byc dociekliwym. Slowa: zlodziej itp nie powinny pasc
      ale nie uwazam aby mogly one stanowic podstawe do wyrzucenia studenta. A co na
      to Ministerstwo Edukacji Narodowej??? Czy wyrzucono tego pana tylko dlatego aby
      pracownicy, zarowno Ministerstwa oraz wladz uczelni nie musieli odpowiadac na
      te klopotliwe pytania??? W takim razie ja chcialbym wiedziec dlaczego 18
      godzin zajec kosztuje 1550 zl.? Jezeli nie ma tu nic do ukrycia to dlaczego
      nie wiedziec??? Nie twierdze ze to malo badz duzo, chce po prostu uslyszec
      zdanie kompetentnych osob na ten temat. Wlasnie, dlaczego 1550 a nie 1020 badz
      1540? Ktos to chyba musial jakos kalkulowac, wiec???
      • Gość: bobopik Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.06.02, 18:33
        uwazam ze wydalenie tego studenta bylo bardzo wielkim beldem UWr, ktory za to
        zaplaci. ja tam nie konczylem prawa i nie mam zamiaru sie tam wybierac, ale
        tesh ciekawi mnie sposob w jaki sa naliczane oplaty za studia i na co ida bte
        pieniadze!!!!
        • Gość: Zysk Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:04
          wydalenie tego studenta bylo za wsadzanie nosa w tajemnice handlowe firmy. Mam
          zamiaru sie tam wybierac, ale nie będę podskakiwać, lecz chcę przejsć bez bólu.
          Tajemnice obowiązują.
        • Gość: kamil Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:13
          bobopik napisał ze wydalenie tego studenta bylo bardzo wielkim błędem UWr, ktory
          za to zaplaci. Czyli głupstwa napisał. To nie sa czasy komuny żeby się czegoś
          domagać, roszczeń. Wolna amerykanka. Zrestztą Uniwerek potrzebuje kasy, to
          oczywiste. Ma jej za mało.
          student prawa
        • Gość: Borowik Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.06.02, 09:41
          Uwazam - bo chodzi o to co kto uważa - ze wydalenie studenta może być od ręki
          cofniete przez Gellesa. Rektor Gelles moze przyać studenta nawet dzisiaj. Ale
          student wygra z rektorem i tak . Ja też nie konczylem prawa i nie mam zamiaru sie
          tam wybierac, ale
          ciekawi mnie na co poszły oplaty studentów. Oto korupcja i to jaka. To są typowe
          w kapitalizmie nadużycia, łapówki, trzepanie kasy, jak zauważyli studenci.
          Szkoda, że młodzi ludzie nie są pezydentami. Np. Zdrojewski, Protasiewicz, i
          inni, Frasyniuk też jest jak młody - z komórką, wie co do czego, wali w mordę
          równo, pyskaty jak to młodzi. Np. w r. 2001 w Niemczech udowodniono sądownie
          9.348 łapówek, najwiecej w sektorze budownictwa (21 %), mieszkaniowym (17 %) i w
          służbie zdrowia (16 %). Tylko w r. 2002 monachijska prokuratura wszczęła
          postepowanie wobec 4 tys. lekarzy za branie łapówek kilkanaście-kilkadziesiąt
          tysiecy euro. Dlatego chciałbym zapytać Gellesa na co ida te pieniadze!!!!
          Aczkolwiek z drugiej strony to trzepanie kasy ma dobre skutki, uzasadnienie,
          poniewaz likwiduje słabszych i po wejściu do UE oczyścimy się ze słabych i rodzin
          które dają niepotrzebne dzieci. Mnie podoba się to pranie, bo czuje energię.
          Wiekszość dzieci jest niepotrzebna i dlatego są od 1989 bezdomni. B. słusznie, bo
          oni sobie nie radzą. Ja sobie jakoś daję radę, zamizram wyjechać na lazurowe
          wybrzeże i w tym roku zmienić wóz na nowsze wolvo.
          Borowik

      • Gość: ToMM Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.06.02, 20:35
        Gość portalu: Pegaz napisał(a):

        > Nie oplaca sie jak widac byc dociekliwym. Slowa: zlodziej itp nie powinny pasc
        > ale nie uwazam aby mogly one stanowic podstawe do wyrzucenia studenta.

        W tym momencie zadaje sobie pytanie co student taki robi na Uczelni ktora uwaza
        za jakas szajke zlodziejska i publicznie w ten sposob mowi. Jesli ma tak zle
        zdanie o Uczelni to powinien sam zrezygnowac. Nikt tam na sile nie jest
        przyjmowany i nie ma obowiazku konczenia Uczelni ktorej sie nie lubi.

        > A co na to Ministerstwo Edukacji Narodowej??? Czy wyrzucono tego pana tylko
        dlatego aby pracownicy, zarowno Ministerstwa oraz wladz uczelni nie musieli
        odpowiadac na te klopotliwe pytania??? W takim razie ja chcialbym wiedziec
        dlaczego 18 godzin zajec kosztuje 1550 zl.? Jezeli nie ma tu nic do ukrycia to
        dlaczego nie wiedziec??? Nie twierdze ze to malo badz duzo, chce po prostu
        uslyszec zdanie kompetentnych osob na ten temat. Wlasnie, dlaczego 1550 a nie
        1020 badz 1540? Ktos to chyba musial jakos kalkulowac, wiec???

        Czy zawsze jak cos kupujesz to interesuje cie dlaczego tyle kosztuje. Jak
        kupujesz marchewke to pytasz sie sprzedawczyni dlaczego kosztuje 1,25 zl/kg a nie
        1,20zl/kg. Uniwersytet Wroclawski nie ma monopolu na studia prawnicze i jesli
        ktos uwaza, ze jest to za drogo to moze studiowac gdzie indziej. Druga sprawa to
        na co pieniadze sa przeznaczane. W przypadku platnych studiow studenta to nie
        powinno interesowac. Czy jakakolwiek uczelnia/szkola prywatna tlumaczy sie na co
        wydaje pieniadze? Student jest w tej sytuacji klientem a szkola uslugodawca wiec
        zawieraja umowe (nienegocjowalna ale umowe). Dlatego calkowicie zgadzam sie z
        decyzja Uczelni.
        pozdr.
        • Gość: Pegaz Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.06.02, 03:44
          Napewno zadne epitety w stylu zlodziej itp. nie powinny miec miejsca . To juz
          napisalem powyzej. Studiowanie na uczelni( jakiejkolwiek, a renomowanej w
          szczegolnosci) uwazam za wielki przywilej. Zastanawiam sie jednak jaki impakt
          bedzie miala decyzja wladz Uniwersytetu na wolnosc slowa wsrod studentow, a byc
          moze i pracownikow tej uczelni? Czy jakakolwiek krytyka moze miec miejsce po
          zastosowaniu takich ostrych sankcji? Kto odwazy sie otworzyc usta jesli bedzie
          sie bal ze zostanie wyrzucony na bruk? Mysle, ze co do ceny, to nie ma nic w
          tym zlego gdyby ktos w ogolnym zarysie powiedzial z czego ona wynika. Nie ma w
          tym nic zdroznego. Podkreslam raz jeszcze nie uwazam tej ceny ani za wysoka ani
          za niska, po prostu nie orientuje sie z czego ona wynika i kieruje mna
          ciekawosc, czy i za to usunietoby mnie z Uczelni? Oczywiscie rozumiem ze
          uczelnia jest jedna i dziala tu zasada monopolu. Nie ma wyboru: chcesz
          studiowac to plac a jak nie to fora ze dwora, na twoje miejsce przyjda inni i
          zaplaca. Z marchewka jest troche inaczej, nie ma tu takiej monopolizacji. Jest
          wieksza konkurencja . Zawsze mozna wybrac stragan na ktorej jest tansza. Z
          uczelnia nie jest tak latwo, a wiec cicho sza.....Pozdrawiam
          • Gość: Jadwiga Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:22
            Epitety w stylu zlodziej itp. nie powinny miec miejsca bo teraqz kazdy moze
            kraść. A Wałęsa to zlodziej? Wolnosc slowa to iluzja, dlatego w UE wprowadza sie
            tolerancję. krytyka firmy nie moze miec miejsca. Firme trzeba tolerować. To nie
            sa ostr sankcje. W usta trzeba nabrac wody, jesli chce sie zarobić (dyplom to
            usługa). co do ceny to nie ma w tym nic zdroznego. Podkreslam raz jeszcze nie
            uwazam tej ceny ani za wysoka ani za niska. Po prostu moze wybrac sobie dawce
            dyplomu. uczelnia nie jest jedna. chcesz studiowac lub pracowac to siedź cicho.
            Nawet zwiazki zawodowe są wyrzyucane a co dopiero student. na twoje miejsce
            przyjda inni. Jest konkurencja - inni studenci ją wyrają , dostaną bezboleśnie
            dyplom. Student ten jest niedostosowany do nowej epoki. Powinien zyc w
            komunizmie. Zawsze moze wybrac stragan, nie musi miec dyplomu. W Komunizmie
            musiał, mógł protestować. Niech Rektor nie ulega studentom. Ja siedzę ciho i nie
            rozrabiam bo chcę miec dyplom. I wtedy sobie odbije jako prawniczka.Zostane
            notariuszką.
        • Gość: Biznes Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:12
          Slowa zlodziej nie powinny pasc bo na tym polega wolny rynek. Sa podstawą do
          wyrzucenia studenta. Jesli ma zle zdanie o Rektorze to powinien wyjechac z kraju.
          Rektor jest patriotą, dlatego nie wyjeżdża z kraju, np. niechętny jest do
          zakladania Centrum Wypedzonych Niemców przez Niemców. Trzeba umiec zrezygnowac.
          Na sile nie jest sie studentem. Nie ma obowiazku konczenia Uczelni ktorej sie nie
          lubi. Albo kupujesz albo nie. Na tym polega idea wolnosci i dobr osobistych
          Rektora. kupujesz marchewke to nie pytasz dlaczego kosztuje 1,25 zl/kg a nie
          1,20zl/kg. Komunizm sie skończył. Kazdy moze studiowac gdzie indziej. Tu chodzi o
          zasady biznesu. Student jest klientem a szkola nie jest uspołeczniona. Dlatego
          słusznie zrobił Rektor - patriota polski. Pozdrawiam M. Jakimiec i komisję
          dyscyplinarną. Tak karać za brak tolerancji.
          • Gość: Yani Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.proxy.aol.com 17.06.02, 03:57
            Gość portalu: Biznes napisał(a):

            >Jesli ma zle zdanie o Rektorze to powinien wyjechac z kraju

            W kibitkach? Na wschod? Ktos juz w historii taka demokracje nam oferowal.

            >Albo kupujesz albo nie. Na tym polega idea wolnosci i dobr osobistych.

            ??????? Zostawiam bez komentarza.

            > Rektor - patriota polski.

            Jeszcze jakies hasla?
            Pobudka! Jestesmy w 2002 roku.











            • Gość: wójcik Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:19
              Jesli ma Student tak zle zdanie o Rektorze to dlaczego się go trzyma? Demokracja
              nikogo nie trzyma na smyczy, jak na bazarze. Nie chcesz idź gdzie indziej. Może
              wyjechać do innego miasta, dużo jest szkół. Albo kupujesz albo nie. Na tym polega
              idea wolnosci. Masz co chcesz bo wybrałeś. Mogłeś iść kupić u innego. Rektor dba
              o uniwerek. Jestesmy w 2002 roku, czyli ryzyko!
            • Gość: Piel Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 09:31
              Nie rozumiem dlaczego student czepił się spódnicy Gellesa. Teraz panuje
              zmienność, a nie stałość. Yani ma zerowe pojęcie na temat Transformacji. Biznes
              ma rację. Jesli klient ma zle zdanie o biznesmenie (sprzedawcy, Rektorze) to
              powinien udac sie gdzie indziej. Gąsiorowski nie lubi wolnego rynku? Rektor
              nikogo nie zmusza do studiowania. Może student wybrać inna uczelnię we Wrocławiu.
              MOże jeździć do Opola, POznania. Nie ma pociągów czy jak? O co tu chodzi? Skąd
              takie w kapitalizmie zacietrzewienie? Panuje wolność. Ktos juz w historii taka
              demokrację bezpieczeństwa socjalnego nam oferowal. Teraz jest inaczej: Albo
              kupujesz albo nie. Na tym polega idea wolnosci i cała sfera dobr osobistych, że
              sobie wybierasz.
              Zostawiam bez komentarza dalsze gadanie zwolenników Gąsiorowskiego. Nie wiem czy
              Rektor - patriota polski. Patrityzm obowiązuje w USA, ale nie w Rektoracie.
              Jeszcze jakies hasla?
              Pobudka Yani! Jestesmy w 2002 roku a nie w erze pewnosci, bezpieczeństwa.

              Piel
              • Gość: Yani Re: Piel IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 10:07
                Za czesto zmieniasz nicki. W tym watku uczyniles juz to kilka razy.
                W kazdym temacie, tresci twoich wywodow zerowe.
                • Gość: ASP Re: Piel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 12:45
                  No, no. Czytam i ja, student ASP. W ogóle to za czesto w kapitalizmie zmieniane
                  są nitki, ale to nie powód, żeby prof. Maria Jakimiec stosowała te metody. Choc
                  Student powinien wiedzieć, że dziś stabilności nie ma, wszystko sie kręci. Dla
                  dobra swego Student niech się odczepi od Gellesa i zajmie swoim biznesem - a nie
                  judymostwem czyli walką o sprawiedliwość, której nie potrzebujuemy jako
                  społeczeństwo. Sprawiedliwość juz była w komunie, teraz jej nie bedzie Drogi
                  Kolego. Każdy dostawał darmo złobki, przedszkole, całą edukację, obiadki
                  dofinansowane, wczasy. Darmowe nie wróci. Do czego doprowadziła sprawiedliwość?
                  Do tego, że polacy rozmnażali sie jak króliki i musieli obsłużyć wiele osób
                  rocznie z tego "nam" przybywających. Kapitalizm jest skromniejszy. Ostry:
                  Eksmisja z zycia i do widzenia, a majatek przejmie coraz mniejsza grupa ludzi,
                  więc ich stopa wzrośnie. Tak jest na Zachodzie. Dokładnie tak. Inni przyjdą na
                  miejsce Studenta. Gąsiorowski tego nie złapał i traci lata zamiast robić kasę.
                  Odpadł. W tym watku relegowania Studenta siedzi istota gwałtowności naszej
                  cywilizacji, ale czy walka o byt nie jest krwiożercza? Doprawdy nie wiem kogo
                  poprzeć. Jako dostosowany do walki o byt popieram Studenta, bo lubie
                  niedostosowanych. Łatwiej zjeść niedostosowanych.
                  W tym temacie tresci wywodow sa jasne. Student ma szanse zerowe jeżeli będzie
                  gwałcił zasady wolnego rynku oraz image - czyli usmiech, gładkie słówka o
                  tolerancji, a nie wydzierać sie na rektora: złodziej.

                  ASP
                  • Gość: Ola Re: Piel IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 15:56
                    Juz pisałam raz, patrz mój list pt. Ola.

                    Zgadzam się z ASP, że "W ogóle to za czesto w kapitalizmie zmieniane
                    >
                    > są nitki, ale to nie powód, żeby prof. Maria Jakimiec stosowała te metody."
                    Lecz nie mogę się zgodzic, że 1) ma nie być stabilności, wszystko ma sie bez
                    sensu tylko kręcić dla samego kręcenia, bez zapewnienia bezpieczeństwa tak
                    waznego dla młodych dziewczyn, że 2) Student ma się odczepić od Gellesa i zająć
                    swoim biznesem - a ni
                    > e
                    > judymostwem czyli walką o sprawiedliwość, której nie potrzebujuemy jako
                    > społeczeństwo."

                    Co? Alez judymostwa potrzebujemy i to jak! A skąd sie biorą dzieci jak nie z
                    bezpieczeństwa socjalnego, mieszkaniowego? Co za głupstwa tu napisał ASP?
                    Mieszkam w akademiku i płacę 250 zł. W polsce zarobki sa niewiele większe.
                    Czytam, że "Sprawiedliwość juz była w komunie, teraz jej nie bedzie Drogi
                    > Kolego. Każdy dostawał darmo złobki, przedszkole, całą edukację, obiadki
                    > dofinansowane, wczasy. Darmowe nie wróci. Do czego doprowadziła sprawiedliwość?
                    >
                    > Do tego, że polacy rozmnażali sie jak króliki i musieli obsłużyć wiele osób
                    > rocznie z tego "nam" przybywających.". Otóż sprawiedliwość mogła być jeszcze
                    wieksza skoro Polska nie musiała po r. 1989 płacić na utrzymanie pół świata,
                    imperium KGB. Jak mozna pisać o dzieciach , rodzinach jak o rozmanzaniu się
                    królików. Owszem zgadzam sie w 100% że "W tym watku relegowania Studenta siedzi
                    istota gwałtowności naszej
                    > cywilizacji, ale czy walka o byt nie jest krwiożercza? " Tylko nie zgadzam sie,
                    że tak musi być - walka, eliminowanie, eutanacja. Kobieta jeśli decyduje się nie
                    mieć dzieci to ze strachu, a nie dlatego, że ma mieszkanie, leczenie w gabinecie
                    ginekologicznym na ządanie, pomoc w postaci żłobka, przedszkola, sanatorium,
                    wczasów ile pragnie (w wakacje, zuima, na wielkanoc - a dlaczego FWP były pelne
                    matek z dziećmi?), pracę.
                    ASP częściowo ma racje, ale czesciowo. To są sprawy wymagające
                    oddania nam młodym TV, czyli wyjęcia jej spod kontroli koncernów prywatnych.Sami
                    jesteśmy w stanie zrobic programy.

                    Ola , studentka matematyki
        • Gość: ToMM2 Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 16:55
          To jest sprawa zniszczenia gospodarki przez 13 lat. Slowa: zlodziej itp nie
          powinny pasc. W tym momencie zadaje sobie pytanie co student taki robi na Uczelni
          ktorą uwaza za jakas szajke zlodziejska i publicznie w ten sposob mowi. Dlaczego
          nie dostrzegł uwarunkowań obiektywnych?
          Jesli ma tak zle zdanie o Uczelni to powinien sam zrezygnowac. Nikt tam
          na sile nie jest przyjmowany i nie ma obowiazku konczenia Uczelni ktorej sie nie
          lubi. A czy student lubi marchewke i koparkę francuską? Co zrobił żeby zmniejszyć
          sztuczne wytwarzanie bezrobocia.
          Cakowiecie niesłusznie niektórzy internauci twierdzą, że w kapitalizmie
          powinien trzymać sie tej właśnie uczelni. Na 18 godzin zajec składa sie nie 1550
          zl. ale wieloletnia praca kadry nad sobą. Nie ma tu nic do ukrycia - koszty
          funkcjonowania Uniwersytetu sa znane. chcesz uslyszec zdanie kompetentnych osob
          na ten temat? Ależ one są znane te koszty. UWr nie ukrywa ile kosztuje . Czy
          Studenci zrobią tańszy UWr? 1550 zł to i tak za mało. Koszty sa skalkulowane, a
          czy pytasz w Hipermarkecie żeby Ci przedstawili koszty chipsów - dlaczego 2.99
          zł. a nie 2.98 zł? I dlaczego smaczne zachodnie frytki (smacznego) sa po 3.99 zł?
          Czy zawsze jak cos kupujesz to interesuje cie dlaczego tyle kosztuje???? Czy jak
          kupujesz smaczne zdrowe pomidory (z królikiem) lub karpia (z genem ludzkim
          kanibalu) z Austrii to pytasz sie sprzedawczyni dlaczego kosztuje 7,25 zl/kg a
          nie 7,20zl/kg. Uniwersytet Wroclawski nie ma żadnego monopolu na studia prawnicze
          i jesli ktos uwaza, ze jest to za drogo to moze studiowac gdzieś indziej. Na co
          pieniadze sa przeznaczane? Na Uniwersytet. A tak, mamy problem gospodarczy, a nie
          tylko komisji dyscyplinarnej. KOmisje takie są normalne. Lecz kto wie czy nie
          musza być zlikwidowane, bo one antagonizują ludzi. Powinny byc zastapione
          profesorami od negocjacji.Wznieś serce nad zło.
          W przypadku platnych studiow studenta to nie powinno interesowac, bo
          to nie jest komuna. No takie sa zasady kapitalizmu. Niejawności. Tajemnic
          służbowych. Dowód: tysiace agencji wywiadu gospodarczego działa w POlsce po r.
          1989 , aby konkurenta załatwić. Czy jakakolwiek uczelnia/szkola prywatna tlumaczy
          sie studentowi na co wydaje pieniadze? Student jest w tej sytuacji klientem a
          szkola uslugodawca wiec zawieraja umowe (nienegocjowalną ale umowe). Dlatego jak
          inni calkowicie zgadzam sie z decyzja Uczelni, bo broni kapitalizmu.
          Zgadzam się jednak -wbrew innym internautom - ze studentem Gąsiorowskim też
          całkowicie: bo broni komuny. Oczywiście ani PZPR (=Gelles) ani kapitalizm. Chciał
          dobrze zrobić.

          Pozdrowienia dla Dziekana i Rektora i Gąsiorowskiego

          Tomm2
      • bolek5 Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? 15.06.02, 11:10
        Gość portalu: Pegaz napisał(a):

        > (...) dlaczego 1550 a nie 1020 badz
        > 1540? Ktos to chyba musial jakos kalkulowac, wiec???

        Witam!

        Wątpię, czy istnieje możliwość przeprowadzenia podobnej kalkulacji w przypadku
        placówki prowadzącej działalność naukowo-dydaktyczną. Jedyne, co da się tu
        policzyć i prognozować to koszty odtwarzania środków trwałych, niezbędnych do
        prowadzenia takiej działalności. Ale finansowania badań naukowych nie da się
        sprowadzić do amortyzacji krzeseł, na których siedzą studenci czy dekapitalizacji
        budynków, w których odbywają się wykłady. Konieczne są też inwestycje w zasoby
        biblioteczne (im więcej, tym lepiej), dofinansowanie do działalności wydawniczej
        (wydawnictwa wcale nie są chętne do wydawania wszystkiego, zwłaszcza w badaniach
        podstawowych i dziedzinach czysto teoretycznych), do uczestnictwa w życiu
        naukowym (konferencje, seminaria itp. - niestety, te najważniejsze odbywają się
        daleko stąd). Niebagatelnie znaczenie ma też inwestowanie w kadrę dydaktyczną,
        aby uniknąć mechanizmu selekcji negatywnej do zawodu. Generalnie potrzeby w tych
        dziedzinach są tak ogromne, że pochłoną każdą kwotę, jaką będzie dysponować
        Uczelnia. W tej sytuacji jedynym mechanizmem racjonalnie wyznaczającym cenę
        studiów może być tylko mechanizm popytu i podaży. Dziś wiedza - jak wszystko
        inne - stała się towarem. Uczelnia oferuje usługę, za którą ludzie chcą płacić.
        Jak długo wywiązuje się z obietnic - jest uczciwa i nie można mieć do niej
        pretensji. Niezadowoleni z oferty UWr mają wybór: stosunkowo niedaleko (Poznań,
        Opole) są uczelnie oferujące podobne usługi dydaktyczne.
        Problem ze Stowarzyszeniem SOS i jego przywódcą polega na tym, że chce ono zmusić
        Uczelnię do sprzedawania wiedzy "po kosztach". Jest to bardzo egoistyczne i
        krótkowzroczne podejście. Jeżeli - nie daj Boże - uda się zrealizować te
        postulaty, to na pewno skorzystają na tym finansowo obecni studenci (ciekawe czy
        w przyszłości też będą sprzedawali swoje kwalifikacje "po kosztach" - tak, jak
        tego oczekują od swoich obecnych nauczycieli?) ale negatywnie odbije się to na
        sytuacji dzisiejszych licealistów i gimnazjalistów. Z całą pewnością nastąpi
        ograniczenie przyjęć na studia, prawdopodobnie również obniżenie poziomu
        dydaktyki a w długim horyzoncie czasowym - pogłębienie luki pokoleniowej wśród
        kadry i powrót mechanizmu selekcji negatywnej. Członkowie Stowarzyszenia SOS nie
        chcą tego widzieć, zapatrzeni w swoje portfele i trudno mieć o to do nich
        pretensje. To jest ludzkie i zrozumiałe. Ale GW, aspirująca do roli gazety
        opiniotwórczej, powinna bardziej ważyć sądy i oddać sprawiedliwość ludziom,
        którzy myślą o przyszłości Uczelni, a nie bezkrytycznie powtarzać pochopne opinie
        zacietrzewionych stron sporu o pieniądze.

        Pozdrawiam

        Bolek
        • Gość: JK Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:39
          Finansowania badań naukowych nie trzeba. Nie są konieczne inwestycje w zasoby
          biblioteczne, bo wszystko jest w internecie. działalność wydawniczą prowadzi
          przeciez gazwyb. Uczestnictwa w życiu naukowym można robuic interenetem -
          konferencje, seminaria itp. Polska inwestuje w naukę milion razy mniej niz UE,
          wiec dlaczego student to bada? Generalnie potrzeby są tak ogromne, że należałoby
          wrócic do gospodarki bez manka w handlu. W POlsce nie ma juz kwoty na
          Uniwersytety. Obowiązuje mechanizm popytu i podaży. Inny przyjdzie na twoje
          miejsce. Wszystko stało się towarem. Rektor musi stosowac sie do rynku, na tym
          polega kapitalizm. Uczelnia oferuje usługę, za którą ludzie chcą
          płacić.Niezadowoleni moga wyjechać. Problem ze Stowarzyszeniem Jacka Bąbki polega
          na tym, że jego dziaania sąnieadekwatne do kapitalizmu. A komyunizm juz nie
          wróci, bo sprzątnieto sto milionów ludzi od r. 1917. I o to Zachodowi chodziło.
          Babka chce zmusić Uczelnię do sprzedawania wiedzy wedle normy komunistycznej
          czyli "po kosztach". Jest to bardzo nieetyczne, egoistyczne i krótkowzroczne
          podejście. Komunizm był b. nieetyczny. Teraz jest wolny rynek, etyczny. Jeżeli -
          nie daj Boże - uda się zrealizować postulaty niepokornego (niedostosowanego)
          Bąbki to mielibysmy komunizm. Ja kończę prawo i po wakacjach też będę sprzedawał
          swoje kwalifikacje wedle podazy i popytu, a nie "po kosztach" . Muszę zarobić.
          Nie wiem czy niepłacenie obniży poziom studiów - to jest rynek, poziom nie ma
          znaczenia. Członkowie Stowarzyszenia J. Bąbki nie chcą pojac sensu kapitalizmu,
          wolnego rynku. Zapatrzeni w swoje portfele. To jest ludzkie i zrozumiałe. Ale GW
          nieżle sie bawi. Lubie spory o pieniądze.Prawda mnie nie interesuje
          Pozdrawiam
          JK
          • Gość: nexus Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 16:25
            niby logiczne ale uczelnia przede wszystkim ma kształcić młodych ludzi a potem
            zarobic /jeśli w ogóle/, nie przodujemy juz w ilosci ludzi z wyższym
            wykształceniem. Owszem też nie pytam o cenę marchewki jesli ta cena jest
            sensowna.Zauważam też pewną subtelną różnicę między ceną marchewki a tych
            studiów.
            Postawienie sprawy tak: Nie chcesz /bo drogo/ we Wrocławiu to idź gdzie taniej
            też jest goopie :) .Może stać na te studia będzie tylko np Niemców, tak jak na
            resztę /czynsze itp/, i tak we Wrocławiu pozostaną wyłącznie Niemcy i to nie
            tylko na uczelni ale i jako mieszkańcy.
            Aby Pan JW mógł zarabiać jak sobie tego życzy /podaz jest/ musi być też klient
            z forsą /ale skoro szczęśliwie udaje mu się kończyć uczelnię to zapewne wie kto
            tę forsę ma i skąd /np studia zaoczne/ i kto jego potencjalnym klientem będzie.
            Trudno się dziwić ,że facet nastawiony wyłącznie na zarabianie jako adwokat
            jest nastawiony na tolerowanie patologii /nie ma w tym interesu-kapitalista ze
            straszakiem śmierci milionów/. Fajnie by było /marzę/ aby jeszcze miał jakieś
            minimum moralności i troski o los Polski a nie tylko o konto w banku.
      • Gość: Pegaz2 Re: PRZYJMOWAC WSZYSTKO BEZKRYTYCZNIE??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:01
        Student niczegonie ujawnił. Nie trzeba byc dociekliwym. Zlodzieje rzadzą od 13
        lat. Wszystko moze stanowic podstawe do wyrzucenia studenta. Trzeba zlikwidować
        nie tylko przemysł, ale i Ministerstwo Edukacji Narodowej. W kapitalizmie
        wszystko jest do ukrycia, wszystko jest sekretne. Dzieki temu mozna krasć. Dobrze
        że pozbyli sie niewygodnego faceta.
    • Gość: bonczek osobiście uważam że: IP: *.pl 15.06.02, 09:17
      nie wchodzę w istotę czy słusznie czy nie został ów student relegowany /ależ poważne słowo/.Wiem
      tylko jedno ,że patrząc z perspektywy innego miasta i kraju /bo jak wiecie było o tym w ogólnopolskich
      staciach radiowych/ UWr kręci bat na własną dupe.Uczelnia szanowana z ogromnym prestiżem
      którego inne pozazdrościć mogą zachowuje się jak tchórzliwe dziecko nie dając przykładu
      prawidłowego, merytorycznego rozwiązania problemu.Czai się i chowa jak AIDS w afrykańskim
      burdelu i nie chce w sposób jednoznaczny sytuacji tej wyjaśnic.Nie sprzyja to po pierwsze atmosferze
      wewnątrzuczelnianej, tworzy chore klimaty i brak zaufania tak do kadry uczelnianej jak i władz uczelni a
      na koniec zostawia to po sobie po prostu smród w postaci mniej lub bardziej wydumanych opinii,
      komentarzy i ocen odnośnie Uniwerku. Szkoda , że w ten a nie inny sposób władze tak pieknej
      instytucji nie potrafiły sie z honorem zachować, naprawdę szkoda.
      Pozdrawiam serdecznie i pozostaję w złudzeniu że starczy komuś na Uniwerku odwagii by w sposób
      uczciwy, rzetelny a przedewszystkim jawny wyjaśnic tę przykrą sytuację.
      bonczek
      • Gość: Alen Re: osobiście uważam że: IP: *.i-one.at 15.06.02, 11:38
        Rzeczywiście , sytuacja jest dwuznaczna .Nie przypominająca w żadnym wypadku
        gotowości uczelni , rozwiązyniu tego problemu w sposób racjonalny .
        Tak drastyczne posunięcie się komiscji dyscyplinarnej , z tak błachego powodu
        pokazuje jak głębokie jest nie zrozumienie problemów ludzi młodych .
        Dla czego błachego powodu ?
        Młody człowiek ma prawo być dociekliwy jak również ma prawo być impulsywny .
        Czasami może dojść do reakcji przepalenia się bezpieczników , nie sądze że to
        było bez powodów . Może były uzasadnione powody a może nie , to nie jest
        istotne. To może być sprawa punktu widzenia ,który jak wiemy zależy od punktu
        odniesienia .

        Taki krok komisji dyscyplinarnej ma znacznie daleko idące konsekwencje ,
        wychodzące poza tego wydalonego studenta .
        Jest to forma terroru psychicznego i stosowsnie zasady nie tylko z czasów
        komuny ale z czaców faszystowskiego terroru . Gdzie jedynym kryterim racji
        było kryterium stopnia wjskowego bądź też naukowego , i żadne racjonalne
        przemyślenia nie mogły mieć miejsca .

        Dlatego psychologiczne oddziaływanie tej dyscyplinarnej komisji przypomina mi
        bardziej psychologiczne oddziaływanie komisji "Wannsee",z czasów NS.
        Gdzie była dyskutowana kwestia likwidycji na skale przemysłową , istot
        ludzkich . Następie po opuszczeniu sali obrad palono wrzystkie dokumenty.

        Nie trudno sobie wyobrazić jaki wpływ będzie miała ta decyzja na przyszłych
        prawników . Jakie wartości w ich świadomość zostaną przekazane ,jeśli to
        wogóle można mówić o wartościach .
        Czy czasami nie staną się oni kontynuatorami swoich nauczycieli , co było by
        ponikąt logiczną konsekwencją .

        No cóż , nie pierwrzy raz zatriumfują skostniałe umysły władz polskich
        uczelni , przeciewając polską młodzież przez stare zardzewiałe sito z
        poprzedniej epoki .
        W taki spośób ci co nie stoją w jednym rzędzie nie nadają się do studiowania .

        Jeśli prześledzimy życiorysy ludzi o nadzwaczajnych umysłach , geniszy ,ponad
        przeciętnych . To ich geniusz był wypadkową ich skąplikowanej psychiki która
        niejednokrotnie była impulsywna .
        Nie sugeruje że ten student jest geniuszem , ale że w polskiej rzeczywistości
        geniusz nie ma racji bytu , jest nie doceniany a wprost niszczony .

        W taki to prosty sposób dochodzi w wielu wypadkach do styrylizacji i decyzji
        opuszczenia ojczyzny przez najzdolniejszych .

        Uczelnia powinna być zmuszona do zajęcia oficjalnego stanowiska w tej sprawie
        jak również szczegółowego uzasadnienia decyzji wydalenia studenta .
        Tu nie chodzi tylko o prestiż uczelni ale o coś znasznie więcej .

        Nie uważam również że przyrównania do lodów czy marchewki , z poprzednich
        postów jest w jakim kolwiek stopniu uzasadnione.

        Alen.
        • Gość: Alen2 Re: nieosobiście uważam że: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 23:15
          Alen. "Rzeczywiście , sytuacja jest dwuznaczna .Nie przypominająca w żadnym
          wypadku gotowości uczelni , rozwiązyniu tego problemu w sposób racjonalny ." - a
          czy zwinięcie gospodarki było racjonalne? Przeciez uczelnie tez na to się
          godziły. Tak drastyczne posunięcie się komiscji dyscyplinarnej , z tak błachego
          powodu pokazuje jak głębokie jest nie zrozumienie problemów ludzi starych, a w
          każdym bądź razie nienajmlodszych. Dojrzały człowiek, a nie tylko mlody, ma prawo
          być dociekliwy jak również ma prawo być impulsywny. Czasami może dojść do reakcji
          przepalenia się bezpieczników. Może były uzasadnione powody a może nie , to nie
          jest istotne. To może być sprawa punktu widzenia ,który jak wiemy zależy w nowej
          euro-kulturze od punktu odniesienia. Od 1989 uprawia się formy terroru
          psychicznego jeszcze gorsze niz z czasów komuny. W kulturze kapitalistycznej
          żadne racjonalne przemyślenia nie maja miejsca - liczy sie konkret, a nie etos,
          etyka etc. Kapitalizm znuiszczy etykę. Oddziaływanie tej dyscyplinarnej komisji
          przypomina mi bardziej psychologiczne oddziaływanie komisji Gestapo lub jej
          formy - NKWD. Zreszta teraz nawet nie jest dyskutowana kwestia likwidycji
          przyrostu pięciu milionów ludzi - czyli likwidacji na skalę przemysłową , istot
          ludzkich, co jest typowe dla kultury aborcji i eutanazji. W Niemczech palono
          dokumenty, ksiazki. Nie trudno sobie wyobrazić jaki wpływ będzie miał kapitalizm
          a przyszłych prawników. Jakie wartości kapitalizm przekazuje? jeśli to wogóle
          można mówić o wartościach . Czy czasami kapitalizm nie wyprzedził swych
          poprzedników z NKWD przysłanych do Moskwy w 1917r. Byłoby to ponikąt logiczną
          konsekwencją . No cóż , nie pierwrzy raz zatriumfują skostniałe umysły władz
          polskich uczelni , które poparły kapitalizm. Niech wiec zgina wszyscy, którzy
          przecierają polską młodzież przez stare zardzewiałe sito zainstalowane w MOskwie
          przez kraje obecnej UE w poprzedniej epoce. Kapitaklizm wprowadza PC , polityczna
          korrektność: ci co nie stoją w jednym rzędzie nie nadają się do studiowania. Byc
          może ten dojrzały czlowiek student UWr jest geniuszem. geniusz w kapitalizmie nie
          ma racji bytu , jest nie doceniany a wprost niszczony .
          Kapitalizm żaa styrylizacji i decyzji opuszczenia ojczyzny przez
          najzdolniejszych , od 1989 wyjechało wuiecej niz w stanie wojennym. Rektor zajmie
          oficjalne stanowisko w tej sprawie. Alen2

          • Gość: USA Re: nieosobiście uważam że: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 15:39
            Czytam takie zeznanie pokrzywdzinego człowieka w USA, więc chyba nie przez
            komunizm (ot co!): "sa RASISTAMI, szczegolnieOd 12 lat przebywam w USA, na
            poczatku mojego pobytu w
            USA uszkodzilem sobie kregoslup w pracy, nie zaplacono
            za moje leczenie, nie zaplacono za moje inwalidztwo,
            wyrzucono z pracy, 10 lat przesladowano: nigdzie nie
            chciano mnie przyjac do pracy pomimo, ze jestem ma-
            gistrem inzynierem melioracji wodnych, przez 4 lata
            moich poszukiwan pracy rozeslalem kilkaset resume,
            poniewaz dostalem tzw. wilczy bilet ( tak jak w ko-
            munizmie) nawet ze mna nie rozmawiano, odmawiano mi
            wszelkiej pomocy pomimo, ze mialem zaswiadczenie le-
            karskie oraz pomimo, ze otrzymalem azyl polityczny od
            rzadu USA (rzad USA przyznajac mi azyl polityczny byl
            odpowiedzialny za moja osobe zgodnie z prawa mie-
            dzynarodowym), specjalnie przeciagano mi wydanie
            zielonej karty(czekalem 5 lat) wiedzac, ze mam rodzi-
            ne w kraju (mulzumanie z Kosowa po roku pobytu w USA
            dostaja zielona karte a z ... w ogole nie
            czekaja, odrazu dostaja), ale jak mogli mi wydac
            zielona karte jak rzad Clintona, w tym samym czasie
            przygotowywal komuniste Kwasniewskiego do wyborow
            prezydenckich w Polsce, za pieniadze amerykanskiego
            podatnika. Nikt nie zdola unicestwic zadnego Narodu bez
            udzialu tegoz Narodu".

            "Bo ojczyzna ziomkowie- jest to moralne zjednoczenie
            bez ktorego partyj nawet nie ma, bez ktorego partie
            sa jak bandy lub koczowiska polemiczne, ktorym ogniem
            niezgoda, a rzeczywistoscia dym wyrazow".

            Cyprian K. Norwid



            Grzegorz Pioterek USA Wisconsin 21 maja 2002 rok
            mgr inz.
            P.O. Box 683
            Menasha, WI 54952 USA
            Tel. 920 720 2787
            Email:grzegorzpioterek@yahoo.com

            Otrzymuja:
            ----------

            Ojciec Swiety Jan Pawel II

            Prymas Polski Kardynal Glemp

            Kongres Polonii Amerykanskiej

            Radio Marja

            Liga Polskich Rodzn

            Stowarzyszenie NIE DLA UNII EUROPEJSKIJ

            www.ojczyzna.pl






            Dalsze przesladownia: policja bezprawnie wyrzucila
            mnie ze szkoly gdzie chodzilem na kurs jezyka
            angielskiego, przy pomocy policji nielegalnie mnie
            eksmitowali z mieszkania, policja wyrzucila mnie z
            bibloteki publicznej, gdzie dyrektorem byl zyd
            palajacy nienawiscia do Polakow, otrzymywalem gluche
            telefony, policja wsrod sasiadow opowiadala rozne
            oszczerstwa na moj temat, jak bylem w sadzie w
            Oshkosh policjanci na mnie napadli, wyrwali mi teczke,
            rewidowali, wyrzucili z sadu i odgrazali sie, ze mnie
            zamkna,(bez zadnego powodu), adwokaci z urzedu
            odmawiali mi wszelkiej pomocy prawnej, a prokurator
            jak mu zglosilem o oszustwach sadowych i naduzyciach
            policji w ogole nie reagowal. Policja tez zniszczyla
            moj samochod, mialem ewidentny dowod, ze policja
            zniszczyla ten samochod, policja nie zaplacila mi za
            ten samochod, a jak wnioslem skarge do sadu przeciwko
            policji to sady we wszystkich instancjach odrzucily
            moja skarge, bez zadnego wNikt nie zdola unicestwic zadnego Narodu bez
            udzialu tegoz Narodu".

            "Bo ojczyzna ziomkowie- jest to moralne zjednoczenie
            bez ktorego partyj nawet nie ma, bez ktorego partie
            sa jak bandy lub koczowiska polemiczne, ktorym ogniem
            niezgoda, a rzeczywistoscia dym wyrazow".

            Cyprian K. Norwid



            Grzegorz Pioterek USA Wisconsin 21 maja 2002 rok
            mgr inz.
            P.O. Box 683
            Menasha, WI 54952 USA
            Tel. 920 720 2787
            Email:grzegorzpioterek@yahoo.com

            to
            jest kpina ze sprawiedliwosci, to jest tak samo jak w
            komunizmie.

            Dlatego mnie przesladowano, gdyz wnioslem sprawe do
            sadu przeciwko Goodwill Ind. z Menashy o odszkodowa-
            nie za uszkodzony kregoslup w pracy na skutek dziga-
            nia 7 ton codziennie przez 9 miesiecy.

            Sprawe ta latami przeciagano, zdefraudowno, naklamano
            i odrzucono, tylko dlatego ze bylem Polakiem, lekarze,
            ktorzy mnie leczyli tez byli Polakami a adwokat, kto-
            ry bronil Goodwill, tj. przedsiebiorstwo w ktorym
            sobie uszkodzilem kregoslup palal rasi-
            stowska nienawiscia do Polakow, dlatego tez odrzucili
            moja sprawe sadowa, gdyz Godwill byl w ukladach z
            wladzami lokalnymi i stanowymi oraz miejscowym
            biznesem, jako rzekome centrum rehabilitacyjne, a
            tak naprawde wykorzystywal inwalidow do niewolni-
            czej i niebezpiecznej pracy.

            Wielka nienawiscia palaja od dziesiatkow lat do Po-
            lakow i chca nas rzucic na kolana. Jestesmy wyjatko-
            wym narodem oni o tym dobrze wiedza, bardzo wierzacym,
            pracowitym, inteligentnym i madrym, o wyjatkowej hi-
            storii, nie moga nam zapomniec , ze w Polsce w 1980
            roku powstala Solidarnosc, 10 milionowy ruch, ktory
            przez rok czasu do wprowadzenia stanu wojennego, wy-
            mknal sie z pod kontroli komunistyczno zydowsko ma-
            sonskiej i wstrzasnal Swiatem, nie moga nam darowac,
            ze Polaka Papieza Jan Pawel II uwielbia caly swiat,
            ze jest geniuszem i SWIETYM NAD SWIETYMI, dlatego ta
            nienawisc i jad do Polakow
            Nikt nie zdola unicestwic zadnego Narodu bez
            udzialu tegoz Narodu".

            "Bo ojczyzna ziomkowie- jest to moralne zjednoczenie
            bez ktorego partyj nawet nie ma, bez ktorego partie
            sa jak bandy lub koczowiska polemiczne, ktorym ogniem
            niezgoda, a rzeczywistoscia dym wyrazow".

            Cyprian K. Norwid



            Grzegorz Pioterek USA Wisconsin 21 maja 2002 rok
            mgr inz.
            P.O. Box 683
            Menasha, WI 54952 USA
            Tel. 920 720 2787
            Email:grzegorzpioterek@yahoo.com

            Otrzymuja:
            ----------

            Ojciec Swiety Jan Pawel II

            Prymas Polski Kardynal Glemp

            Kongres Polonii Amerykanskiej

            Radio Marja

            Liga Polskich Rodzn

            Stowarzyszenie NIE DLA UNII EUROPEJSKIJ

            www.ojczyzna.pl
        • Gość: Alen 5 Re: osobiście uważam że: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 20:52
          sytuacja jest dwuznaczna, jak napisał Alen. Trudno byc tu jednoznacznym. I
          student ma racje i uczelnia ja ma.
          Sytuacja jest nie przypominająca w żadnym wypadku
          gotowości studenta i uczelni rozwiązyniu tego problemu w sposób racjonalny .
          błachy to powód nie był. Piniądze na Zachodzie sa traktowane jako rzecz świeta.
          Dlatego nie ma tam specjalnie rozmów o finansach . Sytuacvja pokazuje jak
          głębokie jest nie zrozumienie problemów ludzi młodych którzy potrzebuja mieszkań,
          edukacji, tego wszystkiego, co daje rodziny. Młody człowiek ma prawo być
          dociekliwy i dowiadywać się co się stało, że w 2002 r. sytuacja uczelni jest
          gorsza niż ćwierć wieku temu. jak również ma prawo bezpiecznie zyć i być
          impulsywny w domaganiu sie rozwoju ekonomicznegio - swego, młodych małżeństw,
          uczelni, kraju. Miał ten rozwój być wyższy, a nie niższy - juz w 4 miesiące po
          wprowadzeniu transformacji 4 VI 89. Czasami w jego reakcji na braki może dojść do
          reakcji przepalenia się bezpieczników , nie sądze że to było bez powodów . Może
          były uzasadnione powody a może nie , to nie jest istotne. Wazne jest to, że
          student chce życ, rozwijać się, oszczędzać pieniądze. To może być sprawa punktu
          widzenia ,który jak wiemy zależy od r. 1989 od punktu odniesienia . Taki krok
          komisji dyscyplinarnej ma znacznie daleko idące konsekwencje , wychodzące poza
          tego wydalonego studenta . Jest to forma terroru psychicznego i stosowsnie zasady
          nie tylko z czasów komuny ale z czaców faszystowskiego terroru . Jeden z
          internautów , wspomniał o metodach nietolerancji w USA. Wiadomości USA są
          rozesłane od wielu lat w internecie. Gdzie jedynym kryterim racji było kryterium
          stopnia wjskowego a nawet nie naukowego , i żadne racjonalne
          przemyślenia nie mogły mieć miejsca, jak każdy może sobie przeczytać i napisać.
          Dlatego psychologiczne oddziaływanie tej dyscyplinarnej komisji przypominać może
          rasizm, likwidycję na skale przemysłową , istot ludzkich . Następie po
          opuszczeniu sali obrad palono wrzystkie dokumenty, i tak np. tylko w POlsce nie
          było inkwizycji i nie palono dzieł naukowych. Nie trudno sobie wyobrazić jaki
          wpływ będzie miała ta decyzja na przyszłych prawników . Jakie wartości w ich
          świadomość zostaną przekazane ,jeśli to w ogóle można mówić o wartościach .
          Czy czasami nie staną się oni kontynuatorami swoich nauczycieli , co było by
          ponikąt logiczną konsekwencją . No cóż , nie pierwrzy raz zatriumfują skostniałe
          umysły, ale czy tylko władz polskich ?? Czy przeciewając polską młodzież przez
          stare zardzewiałe sito z poprzedniej epoki, czyli z obecnej, nie robimy więcej
          złego niz dobrego? Trzeba mieć inny system społeczny, a nie taki że ci co nie
          stoją w jednym rzędzie nie nadają się do studiowania . Jeśli prześledzimy
          życiorysy ludzi o nadzwaczajnych umysłach , geniszy ,ponad przeciętnych to ich
          geniusz był wypadkową ich skąplikowanej psychiki która niejednokrotnie była
          impulsywna i nie godziła sie z najleopszym ustrojem. Bo o to chyba Alenowi
          chodzi. Nie sugeruje że ten student jest geniuszem , ale że w polskiej
          rzeczywistości geniusz nie ma racji bytu , jest nie doceniany a wprost niszczony
          bo przestawianie systemów społecznych cenia tylko w kapitalizmie. Zaraz zaraz,
          ale co to Panie Alen, to nie ma w Polsce kapitazlimu? W taki to prosty sposób
          dochodzi w wielu wypadkach do styrylizacji i decyzji opuszczenia ojczyzny przez
          najzdolniejszych . TYmczasem nie można zalecać metody emigrowania. Uczelnia
          powinna być zmuszona do zajęcia oficjalnego stanowiska w tej sprawie i we
          wszystkich sprawach gospodarczych, które wygenerowały sprawę studenta.Tu nie
          chodzi tylko o prestiż uczelni ale o coś znasznie więcej .Nie uważam również że
          przyrównania do lodów czy marchewki , z poprzednich postów jest w jakim kolwiek
          stopniu uzasadnione. Oj przepraszam zagalopowałem się , co tez ja mówię
          Alen 5

          • Gość: prawo1r. Re: osobiście uważam że: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.02, 11:36
            Alen 5 ma rację. Zróbmy imprezę pomocową dla Gąsiorowskiego. 1. Zbiorka pieniedzy
            na fundacje prostującą prawo, 2. petycję do Dziekana.

            prawo1r.

            • Gość: AMA Re: osobiście uważam że: IP: *.koof.com.pl 21.06.02, 14:22
              Gość portalu: prawo1r. napisał(a):

              > Alen 5 ma rację. Zróbmy imprezę pomocową dla Gąsiorowskiego. 1. Zbiorka pienied
              > zy
              > na fundacje prostującą prawo, 2. petycję do Dziekana.
              >
              > prawo1r.

              Popieram!!! Podajcie namiary
              >

      • Gość: MW Re: osobiście uważam że: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:47
        Najwazniejsza jest tajemnica. Student słusznie został relegowany za wściubianie
        nosa. Pracowałam w Anglii i nie mogłam tam w ogóle protestować, bo pokazano innym
        drzwi. Mowy nie bylo o sprawdzaniu rachunków. UWr ma rację, ze dostosował sie do
        nowej epoki. Dostosowani przetrwaja. Niedostosowani przegraja. To jest główna
        zasada wolnego rynku. Tak jest w przyrodzie. Etosowcy (komuna, J. Bąbka) do gazu.
        Od merytorycznego rozwiązania problemu jest kierownictwo, a nie student. Sama
        jestem młoda-stara. Życie mnie nauczyło. 25 lat to kawał czasu. 4 lata za
        granicą. Naprawdę szkoda, że student dotrwał do 5 roku i teraz straci studia a
        swoja głupotę. Pozdrawiam serdecznie i pozostaję w złudzeniu że sie dogadaja
        strony.

        Młoda W.
        • Gość: lucy Re: osobiście uważam że: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:25
          Najwazniejsza jest tajemnica, kultura, wychowanie. Student słusznie został
          relegowany za słowo "złodzieje". W UE mowy nie ma o sprawdzaniu rachunków. Tylko
          dostosowani przetrwaja. To prawda. Na tym polega selekcja naturalna. Co prawda
          powinno sie też wprowadzic eutanazje (np. dla tej pani profesor co go skazała).
          Słowem jest tak: Niedostosowani przegraja. To jest główna zasada demokracji.
          A od czego jest kierownictwo uczelni? Student byłwścibski. szkoda, że
          student teraz straci studia za swoja głupotę. Pozdrawiam serdecznie studenta,
          będę czekała na niego pod szermierzem o 17 w najbliższą sobotę.

          lucy


    • biceps Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 15.06.02, 12:25
      Szanowna redakcjo, skąd to zdziwienie. Przecież żyjemy w Polsce, w kraju gdzie
      wszystko, naprawdę wszystko jest możliwe...
      • Gość: Biceps2 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:49
        Student pokazał bicepsy, aw kapitalizmie trzeba sprytu. żyjemy w kapitalizmie, a
        nie w komunie. wszystko jest zatem możliwe...

    • Gość: sew Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.06.02, 18:13
      " komisja postanowiła obradować bez udziału oskarżonego i jego obrońcy.
      Wyznaczono mu zastępczego obrońcę - doktora z Wydziału Prawa, ale ten nie
      pomógł. - Winny, wydalony z uczelni, uzasadnienie prześlemy na piśmie -
      przekazała po półtorej godziny obrad prof. Maria Jakimiec, przewodnicząca
      komisji dyscyplinarnej".

      Na wydziale prawa odbierają "oskarżonemu" prawa do obrony. Nikt z dziennikarzy
      nie zapytał panią prof. Jakimiec czy regulamin komisji albo coś tam pozwala na
      obrady bez obrońcy, i czy uważa takie postępowanie za godne władz Uniwersytetu.
      To prawda, że użycie określenia "złodzieje" było kompletnie nie strategiczne,
      ale w świetle prawa uczelnia nie moze wydawać forsy pobranej za czesne na cele
      inne niż dydaktyczne- na tym wydziale!
      Termin "złodzieje" był niewątpliwie za ostry ale "sąd kapturowy" jest bliskim
      określeniem tego jak zachowała się komisja dyscyplinarna.
      • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 16.06.02, 19:39
        Gość portalu: sew napisał(a):

        > " komisja postanowiła obradować bez udziału oskarżonego i jego obrońcy.
        > Wyznaczono mu zastępczego obrońcę - doktora z Wydziału Prawa, ale ten nie
        > pomógł. - Winny, wydalony z uczelni, uzasadnienie prześlemy na piśmie -
        > przekazała po półtorej godziny obrad prof. Maria Jakimiec, przewodnicząca
        > komisji dyscyplinarnej".
        >
        > Na wydziale prawa odbierają "oskarżonemu" prawa do obrony. Nikt z dziennikarzy
        > nie zapytał panią prof. Jakimiec czy regulamin komisji albo coś tam pozwala na
        > obrady bez obrońcy, i czy uważa takie postępowanie za godne władz Uniwersytetu.

        Czy Uni godny jest mieć takie władze , które na takim fundamencie produkują
        polskich prawników ??

        > To prawda, że użycie określenia "złodzieje" było kompletnie nie strategiczne,
        > ale w świetle prawa uczelnia nie moze wydawać forsy pobranej za czesne na cele
        > inne niż dydaktyczne- na tym wydziale!
        > Termin "złodzieje" był niewątpliwie za ostry ale "sąd kapturowy" jest bliskim
        > określeniem tego jak zachowała się komisja dyscyplinarna.

        Termin "złodzieje" , użyty przez tego studenta nie powinien paść ,nawet gdy by
        był uzasadnione jego użyci . Ale w żadnym wypadku nie jest to miarodajny powód
        do takich sankcji . Nie wydaje mi się że te sankcje mają jaki kolwiek uczący
        wymiar .Wymowa tych sankcji może być jedna , a mianowicie . Kto kolwiek odwży
        się interesować co się dzieje z pieniędzmi za czesne, musi się liczyć z
        konsekwencjami . My stoimy przecież poza prawem , posiadamy imunitet a więc
        nasza arogancja w stosunku do naszych studentów jest naszą sprawą .
        Czy oto tu chodzi ?? Mam nadzieje że chyba nie . A jeśli tak , to jest bardzo
        smutne i godne ubolewania , oczywiście tym co podjeli taką decyzje .

        Alen.
        • Gość: Filolog Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 01:02
          No i co z tego że komisja postanowiła obradować bez udziału oskarżonego i jego
          obrońcy. W kapitalizmie nie ma jawności. Wszystko moze byc tajemnicą. Nie chciał
          być prawnikiem, notariuszem, adwokatem ??
          To jakis społecznik, dlatego użył określenia "złodzieje". Trzeba bylo pilnować
          swego nosa. Każdy ma pilnowaść swego . Termin "złodzieje" był nieparlamentarny,
          lepperowski. A przeciez kapityalizm taki byc musi. Na całym zachodzie ktolwiek
          odwży się interesować co się dzieje z pieniędzmi ten jest na skazanej pozycji i
          musi sie wynosic. Kazdy musi się liczyć z konsekwencjami kapitalizmu. Fora ze
          dwora. Wolna droga. Tak czy nie?
          polonista
          • Gość: Pegaz Re: APODYKTYCZNOSC WLADZ UCZELNI ??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.06.02, 01:29
            Mysle, ze tego typu sytuacje jak opisana powyzej nie dotycza tylko zachodu i
            tylko kapitalizmu. W socjalizmie, na wschodzie tym bardziej dyskusji byc nie
            moglo. Kto osmielilby sie krytykowac wzniosle idee socjalizmu ? Pod ich
            przykrywka mozna bylo robic wladzom wszystko. Dzisiaj jak widac az tak wiele
            sie nie zmienilo. Mysle, ze brak tu zwyczajnnie zasad DEMOKRACJI . Jak ktos cos
            powie nie tak, to sie od razu go likwiduje i z glowy, nikt wiecej juz sie nie
            osmieli wychylic, bo nie chce byc kolejna ofiara apodyktyzmu wladz uczelni .
            Przeciez wladze te mogly wytoczyc studentowi proces o znieslawienie przed sadem
            cywilnym. Oni jednak wzieli sprawy ostro w swoje rece. Nikt im nie podskoczy.
            Karty sa w ich rekach.Fakt.
            • Gość: Olin Re: APODYKTYCZNOSC WLADZ UCZELNI ??? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 20:15
              W socjalizmie to baranie była prasa podziemna. Ludzie pisali co chcieli. Teraz
              jest monopol. W POlsce dyskusje były w prasie podziemnej. Tysiące było tytułów,
              np. na Uniwersytecie był podziemny "Z Dnia Na Dzień". I z redakcją liczył się
              Rektor. Kto dzis osmieli sie w mediach krytykowac wzniosle idee kapitalizmu? Pod
              ich przykrywka mozna robic wladzom wszystko. Mysle, ze brak w kapitalizmie
              zwyczajnnie zasad DEMOKRACJI . Jak ktos cos powie nie tak, to w kapitalizmie sie
              od razu go likwiduje i z glowy, nikt wiecej juz sie nie osmieli wychylic, bo nie
              chce byc kolejna ofiara apodyktyzmu właściciela np. firmy. Tak sie postepuje z
              niepokornymi pracownmikami. A nie? Wladze nie maja kasy i czasu na wytaczanie
              studentowi procesu o znieslawienie przed sadem cywilnym. Od 1989 wszyscy wzieli
              sprawy w swoje rece, jak mówił Wałęsa.

              Olin
              • Gość: Pegaz Re: APODYKTYCZNOSC WLADZ UCZELNI ??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 19.06.02, 21:18
                Witam barana. Snilo ci sie cos zlego kolego? W socjalizmie rektorzy liczyli sie
                z redakcjami prasy podziemnej????Albo bylo tysiace tytulow??? Chyba tylko w
                twojej glowie. Co za bzdury wypisujesz. Byl taki sam monopol na prawde jak i
                dzisiaj.Nie musisz mnie cytowac z tym brakiem demokracji.
      • Gość: Inga Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 00:55
        Może to i sąd kapturowy, lecz gdy pracowałam w Niemczech, to od razu za krytyke
        mnie wylano. Więc przestałam krytykować. Tez mi nie powiedziano nic miłego. Bez
        udziału oskarżonej wydalono mnie z pracy. Nie wyznaczono mi obrońcy - doktora z
        Wydziału Prawa. Powiedziano mi "uzasadnienie" nas nie obowiązuje. Student
        zachował się jak Lepper użył określenia "złodzieje" - było to kompletnie nie
        strategiczne, przeciwne dostosowaniu się. Termin "złodzieje" pogrążył studenta.
        Trzeba się odpowiedni wyrażać. Był to niewątpliwie "sąd kapturowy" lecz tak jest
        we wszystkich firmach w UE. Zwalniaja i juz. Na tym polega zachodni takt.
        • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 17.06.02, 07:07
          O czym Wy mówicie , tu nie chodzi o stosunek między pracodawcą a
          pracownikiwm , który tak czy tak , nie jest taki jak opisujecie . Tu chodzi o
          stosunek między firmą która ma za zadanie wykształcić człowieka . Za to też ma
          płacone , i to nie jest istotne czy to z pieniędzy publicznych czy z czesnego .
          Zasady są jasne ,gdyby nie było studentów pracownicy tej uczelni byli by
          zbędni . To tak jak w sklepie , tu istnieje zasada wolnego rynku nie ma
          klijętów to nie ma sklepu . Czyż student nie jest klijentem Uniwersytetu ??

          Jak pujdziesz do sklepu i dostaniesz zepsuty towar , musisz go kupić ?
          Czy nie masz prawa domagać się za swoje pisniądze towaru świeżego ?
          Czy nie masz prawa ,jeśli nie dostaniesz tego towaru się zdenerwować i rzucić
          jakieś słowo , które nic innego nie robi jak rozładowuje w tobie przyczyne
          wyprowadzenia ciebie z równowagi ??
          Co jest przyczyną zachowania się tego studenta ??

          Przyrównujecie sytuacje do zachodu , to czyta bzdura i skrajność to co
          piczecie . Przy normalnym stosunku o prace , praca obywatela danego kraju ,
          nie na czarno . Nie jest tak jak w ostatnich postach jest napisane ,chyba że
          nie w europie .Np.w USA bywa tak że szef firmy jest szefem związków
          zawodowych . W takiej konstelacji trudno się dziwić ,ale to też są skrajności .

          Natomiast w cywilizowanej europie , gdzie związki zawodowe są niezależne taki
          numer jest nie możliwy .
          Nawet w prywatnej kancelari adwokackiej , gdzie jest zatrudnionych 10
          osób ,znany jest mi przypadek gdzie właściciel kancelari miał nie odpowiedni
          stosunek do swojego procownika , któy z powodu śmierci bliskiej mu osoby miał
          prawo do pewnych nierególarności w pracy .
          Właścicieł adwokat myślał że stoi poza prawem i też tak postępował . Pracownik
          podał go do sądu i wygrał . Dostał odszkodowanie i gwarancje pracy w tej
          kancelari . Oczywiście zwolnił się sam , poprostu znalazł sobie inną prace .

          Coż , właściciel tej kancelari zastał ukarany nie tylko karą pieniężną ale
          dostał również ostrzeżenie , że w następnym takim wypadku sprawa będzie dla
          niego bardziej nie kożystna (recydywa). Jeśli ten właściciel myśli że z
          substancją społeczną ,która w końcu na niego pracuje , może się obchodzić tak
          jak mu się podoby , to się grubo pomylił . Albo dostosuje się do obowiązującej
          sytuacji prawnej , a jeśli nie to grozi mu utrata koncesji na prowadzenie
          kancelari adwokackiej . Delikatnie powiedziano mu żeby po prostu niech nie
          zatrudniał u siebie ludzi albo jedzie do Afryki i tam spróbował szczęścia.

          Tak wygląda sytuacja między pracownikiem a pracodawcą ,przy normalnym stosunku
          o prace . To ma coś wspulnego z cywilizacją a nie samowolą .
          Nie mądre jest takie średniowieczne myślenie jak w trzech ostatnich postach.

          I nie zrozumiałe jest sposób traktowania tego wydalonego studenta i wogóle
          stosunku profesorów do studentów .
          Profesorzy powinni sobie zadać pytanie , jakie wartości ludzkie chcą
          reprezentować . Czy chcą mieć wkłd w rozwój cywilizacji czy może pielęgnować
          ducha komunistycznego , który był bezwzględny i miał pogarde dla człowieka .

          Z tego co widać w polskiej świadomości istnieje spustoszenie i bałagan ,jest
          tyle do zrobienia . Ale koto to ma zrobić , jeśli polskie kadry nawiązują
          chętniej do rozwiązań z przeszłej epoki i tym samym stają się jej
          kontynuatorami .

          Alen.
    • Gość: AMA Re: Za krytykę wyrzucają nie tylko z Uniwersytetu IP: *.koof.com.pl 17.06.02, 08:12

      ale i z innych uczelni. I nie tylko studentów, ale także nauczycieli. W
      Akademii Medycznej we Wrocławiu chcą wyrzucić dyscyplinarnie z pracy
      samodzielnego pracownika nauki za krytyczny artykuł w "Forum Akademickim", n.b.
      zatytułowany "Zbyt dużo pytań".
      forumakad.pl/archiwum/2001/09/index.html. Rozprawa dyscyplinarna
      odbędzie się 21.06.2002r w Sali Senatu AM, ul.Pasteura 1. Dla pytających po
      prostu nie ma miejsca w społeczności akademickiej
    • Gość: Bąbka Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 08:44
      Jako autor skargi konstytucyjnej do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie opłat
      za studia w p u b l i c z n y c h szkołach wyzszych chce powiedzieć, że to
      Trybunał - w pełnym składzie 15 sędziów !!! - wymyślił, że uczelni nie wolno
      pobierać opłat w zakresie w jakim to przekracza koszt konieczny i niezbędny do
      uruchomienia płatnych studiów. Studia płatne tak, ale po koszcie własnym a nie
      dla zysku i komercji - powiedział TK. W uczelniach publicznych rządzą stosunki
      publiczne w zakresie opłat a nie prywatne, tak jak jest to w uczelniach
      niepublicznych. Porównywanie więc uczelni państwowych z prywatnymi jest w tym
      zakresie nieadekwatne.
      • bolek5 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 17.06.02, 10:14
        Gość portalu: Bąbka napisał(a):

        > (...) to
        > Trybunał - w pełnym składzie 15 sędziów !!! - wymyślił, że uczelni nie wolno
        > pobierać opłat w zakresie w jakim to przekracza koszt konieczny i niezbędny do
        > uruchomienia płatnych studiów. Studia płatne tak, ale po koszcie własnym a nie
        > dla zysku i komercji - powiedział TK.

        Witam!

        A co to są - Pana zdaniem - "niezbędne koszta studiów"? Wbrew pozorom nie da się
        ich sprowadzić do "kosztów własnych" (tego określenia zresztą TK nie użył w
        sentencji orzeczenia). Prawników (podobnie jak specjalistów w każdej innej
        dziedzinie) nie produkuje się od sztancy, to proces rozciągnięty w czasie,
        zakładający konieczność stałej, rozszerzonej reprodukcji zaplecza materialnego i
        kadry dydaktycznej. Inaczej mówiąc: dydaktyka dzisiaj byłaby niemożliwa bez
        nakładów, które poniesiono dwadzieścia i trzydzieści lat temu. Prowadzenie
        dydaktyki za dwadzieścia lat będzie niemożliwe, jeżeli dziś nie poniesiemy
        niezbędnych kosztów - ale niezbędnych z punktu widzenia następnego, a nie
        Pańskiego, pokolenia. Budynek można wybudować w rok ale profesora w humanistyce
        kształci się minimum dwadzieścia lat. Co gorsze na początku procesu kształcenia
        nigdy nie można przewidzieć efektu końcowego, dlatego trzeba inwestować w wielu
        młodych ludzi, wiedząc z góry, że większość tych nakładów będzie zmarnowana, choć
        jest niezbędna. Podobnie jest z bazą materialną - musimy ją odtwarzać, jeżeli nie
        chcemy za dwadzieścia lat prowadzić wykładów w stodole. Oczywiście można
        zdefiniować termin "niezbędne koszta studiów" jako "koszta wystarczające do
        wypisania dyplomu magistra". Wtedy nie trzeba tej całej akademickiej gawiedzi ani
        skomplikowanej infrastruktury. Wystarczy kilka pań w Dziekanacie. Ale z całą
        pewnością Trybunał - a mam nadzieję, że również i Pan - nie nadawał temu
        terminowi takiego znaczenia. Uruchomienie studiów na poziomie akademickim (nie
        mówimy tu przecież o handlu dyplomami) to ogromne przedsięwzięcie, wymagające
        planowania i stałych inwestycji o efektach odłożonych daleko w przyszłość i te
        inwestycje to są właśnie "niezbędne koszta studiów".

        Pozdrawiam

        Bolek
        • Gość: bolek6 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.koof.com.pl 17.06.02, 10:51
          Moim zdaniem do kosztów studiów nie zalicza się stawianie budowli, a to zdaje się
          oprotestował wyrzucony student. Też bym się zdenerwował, płacąc z własnej
          kieszeni nie za usługi dydaktyczne, ale za wznoszenie budowli, z których nigdy
          nie będę korzystał. Na ten cel rektor powinien wziąć kredyt z banku, a spłacać
          pieniędzmi z opłat wnoszonych przez aktualnych użytkowników, czyli studentów
          korzystających z tych budynków. Student płaci za usługę, zresztą kiepskiej
          jakości: uczelnia twierdzi po pięciu latach ściądania od niego pieniędzy, że jest
          źle wychowany, a do zadań uczelni, zapisanych w ustawie, należy także
          wychowywanie studentów!!! Zatem dyscyplinarka należy się raczej nauczycielom
          studenta- za niedopełnienie obowiazków. Proces dyscyplinarny za krytykę
          odzwierciedla złą sytuację w całym polskim szkolnictwie wyższym i wroży rychłą
          katastrofę.

          • bolek5 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 17.06.02, 11:23
            Gość portalu: bolek6 napisał(a):

            > Moim zdaniem do kosztów studiów nie zalicza się stawianie budowli,

            No nie wiem... Współcześnie nie da się nauczać "pod chmurką" tak jak nie da się
            produkować na łące. I dlatego koszt budynku jest nakładem poniesionym na
            nauczanie, tak jak koszt fabryki jest nakładem poniesionym na produkcję.

            > (...) Student płaci za usługę, zresztą kiepskiej
            > jakości:

            Poziom nauczania zawsze był sprawą delikatną i ocenną. Można tylko konstruować
            mniej lub bardziej zawodne narzędzia jego pomiaru. Np. można zbadać jak często
            poważne firmy, dysponujące profesjonalnymi procedurami oceny kandydatów do pracy,
            zatrudniają na odpowiedzialnych stanowiskach absolwentów określonej Uczelni.
            Mniej więcej takie narzędzie zastosował ostatnio Newsweek. Pamięta Pan może,
            który Wydział zajął pierwsze miejsce w tym rankingu? ;)

            Pozdrawiam

            Bolek
          • Gość: anka Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 23:03
            dr. Jakimiec postapiła twardo, wedle nowych zasad, bezlitośnie. Do kosztów
            studiów jak najbardziej zalicza się bibliotekę, konferencje, wyjazdy, to co w
            domysle oprotestował wyrzucony student. Nie ma usługi dydaktycznej bez
            funkcjonowania całości uczelni. Gdyby rektor Geles wziął kredyt z banku to by
            uczelni nie było, ani studenta Gąsiorowskiego. Rektor postapił wedle nowych
            zasad. Mozna spłacać kredyt i procenty z podwyższonych opłat od studentów, którzy
            przeciez korzystają z budynków, kadry, bibliotek. Student kiepsko płaci za usługę
            bo nie zarabia tyle co w UE, a UE mu nie da euro. Uczelnia słusznie twierdzi, że
            student jest Lepperem. Leppera trzeba wsadzić za to, że opowiada głupoty iz
            sprzedano Poskę i tez uzywał słowa złodzieje!!!!!! Nalezy uzywać innych słów.
            Dozadań uczelni, zapisanych w ustawie, należy także wychowywanie studentów i
            Maria Jakimiec to robi.
        • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 17.06.02, 11:48
          bolek5 napisał(a):

          > Gość portalu: Bąbka napisał(a):

          > Witam!
          >
          > A co to są - Pana zdaniem - "niezbędne koszta studiów"? Wbrew pozorom nie da si
          > ę
          > ich sprowadzić do "kosztów własnych" (tego określenia zresztą TK nie użył w
          > sentencji orzeczenia). Prawników (podobnie jak specjalistów w każdej innej
          > dziedzinie) nie produkuje się od sztancy, to proces rozciągnięty w czasie,
          > zakładający konieczność stałej, rozszerzonej reprodukcji zaplecza materialnego
          > i
          > kadry dydaktycznej. Inaczej mówiąc: dydaktyka dzisiaj byłaby niemożliwa bez
          > nakładów, które poniesiono dwadzieścia i trzydzieści lat temu. Prowadzenie
          > dydaktyki za dwadzieścia lat będzie niemożliwe, jeżeli dziś nie poniesiemy
          > niezbędnych kosztów - ale niezbędnych z punktu widzenia następnego, a nie
          > Pańskiego, pokolenia. Budynek można wybudować w rok ale profesora w humanistyce
          >
          > kształci się minimum dwadzieścia lat. Co gorsze na początku procesu kształcenia
          >
          > nigdy nie można przewidzieć efektu końcowego, dlatego trzeba inwestować w wielu
          >
          > młodych ludzi, wiedząc z góry, że większość tych nakładów będzie zmarnowana, ch
          > oć
          > jest niezbędna. Podobnie jest z bazą materialną - musimy ją odtwarzać, jeżeli n
          > ie
          > chcemy za dwadzieścia lat prowadzić wykładów w stodole. Oczywiście można
          > zdefiniować termin "niezbędne koszta studiów" jako "koszta wystarczające do
          > wypisania dyplomu magistra". Wtedy nie trzeba tej całej akademickiej gawiedzi a
          > ni
          > skomplikowanej infrastruktury. Wystarczy kilka pań w Dziekanacie. Ale z całą
          > pewnością Trybunał - a mam nadzieję, że również i Pan - nie nadawał temu
          > terminowi takiego znaczenia. Uruchomienie studiów na poziomie akademickim (nie
          > mówimy tu przecież o handlu dyplomami) to ogromne przedsięwzięcie, wymagające
          > planowania i stałych inwestycji o efektach odłożonych daleko w przyszłość i te
          > inwestycje to są właśnie "niezbędne koszta studiów".
          >
          > Pozdrawiam
          >
          > Bolek

          Hi
          Opisany wyżej rozpatrawany terminu " niezbędne koszta studiów " są tak
          oczywiste że nie wymagają żadnego komentarza .
          Nie miej jednak między terminem " niezbędne koszta studiów " a " koszta
          studiów " widze ogromną różnice .
          Dlatego też nie bardzo mógł bym się zgodzić z Pana interpratacją .
          Jestem przekonany że TK pod terminen " niezbędne koszta studiów " nie miał na
          myśli wyżej przez Pana opisywaną interpretacje .


          Integralną częścią każdego państwa są instytucje zapewniające sprawne działanie
          tego organizmu państwowego. Do tych instytucji należą również szkoły i
          uniwersytety , których funkcje w społeczeństwie nie trzeby nadmieniać . Są
          również zbyt oczywiste żeby się nimi zajmować . A ponieważ mamy do czynienia ze
          szkołą publiczną która jest finansowana z pieniędzy podatnika , a więc rownież
          przez rodziców tego studenta a w przyszłości także przez samego studenta . Nie
          zależnie od tego czy on ukończył studia czy nie .
          Z tych powodów jestem przekonany że pod terminem "niezbędne koszta studiów" TK
          miał na myśli nie " koszta studiów " w całej rozciągłości ale "niezbędne koszta
          studiów" które są tylko częścią "kosztów studiów".
          Co oznacza że :
          " koszta studiów" = "niezbędne koszta studiów" + inwastycja podatnika
          zapewniająca niezbędne funkcjonowanie aparatu państwowego ;

          Alen.

          • bolek5 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 17.06.02, 12:51
            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > Jestem przekonany że TK pod terminen " niezbędne koszta studiów " nie miał na
            > myśli wyżej przez Pana opisywaną interpretacje .

            Według mnie kosztem niezbędnym każdej działalności jest przynajmniej koszt
            odworzenia warunków jej prowadzenia w przyszłości na określonym poziomie, przy
            czym poziom ten jest raczej określony kontekstem w danym momencie czasu niż
            liczbami bezwzględnymi. Każdy inny sposób liczenia kosztów musi spowodować kolaps
            organizacji, jej "samokonsumpję" w dłuższym lub krótszym okresie czasu.

            Pozdrawiam

            Bolek
            • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 17.06.02, 23:01
              bolek5 napisał(a):

              > Według mnie kosztem niezbędnym każdej działalności jest przynajmniej koszt
              > odworzenia warunków jej prowadzenia w przyszłości na określonym poziomie, przy
              > czym poziom ten jest raczej określony kontekstem w danym momencie czasu niż
              > liczbami bezwzględnymi. Każdy inny sposób liczenia kosztów musi spowodować kola
              > ps
              > organizacji, jej "samokonsumpję" w dłuższym lub krótszym okresie czasu.
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > Bolek

              Takie dziedziny jak kultura ,sztuka i edukacja są czymś wyjątkowym w
              narodzie ,czymś nie dającym się przyrównać z żedną definicją gospodarczą .
              To są bezcenne wartości narodowe i właśnie z tego powodu nie przetłumaczalne na
              wartości materialne aczkolwiek kreujące te wartości .
              Alen.


              PS:Mam nadzieje że moja słaba pisownia języka polskego nie sprawiła zbyt wiele
              Userą problemów.Jeśli jednak ktoś czuje się z tego powodu obrażony ,to bo
              przepraszam.

      • Gość: stuentka Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 22:48
        Bo w sprawie wyrzuconego studenta jest niezgodność między zbędnym judymowym
        poczuciem naprawiania Rzeczpospolitej a potoczną świadomością (nowoczesną)
        urobioną przez Zysk & Sp., że nie ma tam juz nic "po kosztach" (czysty
        komunizm), ale wg tego ile kto da (podaż-popyt, kapitalizm, zysk). Stąd są
        głosy przeciwko studentowi, a za Gelesem. I Geles wygra. W poczuciu słusznie
        dostosowanej do nowej rzeczywistości Marii Jakimiec student wścibia nos w nie
        swoje sprawy, bo jest zarząd uczelni i on wie gdzie ida pieniądze, a po co
        student ma wiedzieć? To jest ciekawskość, cos związanego z tajemnicą firmy. W
        referendum student by przegrał. Jakimiec o tym wie. Wszystko przeciez będzie
        sprywatyzowane, cały kraj, jeziora, plaże, ryby, minerały, góry, lasy. Więc to
        jest etap przejściowy, po którym nastąpi likwidacja kraju i znajdziemy sie w
        UE. Dlatego wyrzucony student jest tyćko zacofany.Ja bym chciała likwidacji
        wszystkiego co państwowe i Polski też. Bedę głosowała za UE bo nie lubie
        judymów, społeczników, walczących o jakieś dobro wspólne. Ma być konkurencja i
        każdy ma mysleć tylko o swoim interesie. Wtedy zapanuje dobrobyt. A student
        mysli o innych. Więc sie nie dostosował. No to zapłaci odpadnięciem.
        • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 18.06.02, 12:01
          Gość portalu: stuentka napisał(a):

          > Bo w sprawie wyrzuconego studenta jest niezgodność między zbędnym judymowym
          > poczuciem naprawiania Rzeczpospolitej a potoczną świadomością (nowoczesną)
          > urobioną przez Zysk & Sp., że nie ma tam juz nic "po kosztach" (czysty
          > komunizm), ale wg tego ile kto da (podaż-popyt, kapitalizm, zysk). Stąd są

          Całkowicie się nie zgodze z Twoją opinią , która jest nie zgodna z naturą
          ludzką .
          Ani kapitalizm ani komunizm nie jest rozwiązaniem godnym istoty ludzkiej. Obydwa
          systemy niesamowicie niszczą i unieszczęśliwiają człowieka .

          > głosy przeciwko studentowi, a za Gelesem. I Geles wygra. W poczuciu słusznie
          > dostosowanej do nowej rzeczywistości Marii Jakimiec student wścibia nos w nie
          > swoje sprawy, bo jest zarząd uczelni i on wie gdzie ida pieniądze, a po co
          > student ma wiedzieć?

          Moja droga , te zdanie przypomina mi bardzo totalitarne poglądy przeszłej epoki .
          Od 20 lat żyje na zachodzie , i muszę Tabie powiedzieć że w tej formie
          społecznej jest więkrza integracja społeczna . Odpowiedzialność za państwo ,co
          się dzieje z funduszami każdego rodzaju .
          Nawet ile kosztuje bilet tramwajowy i publiczne uzasadnienie tej ceny . Prawie
          nic nie ulegnie uwadze opini publicznej. Właśnie dla tego istnieje pewna
          dyscyplina ,odpowiedzialność w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu . To ma coś
          wspólnego z nawoczesną orgaizacją społaczeństwa a w żadnym wypadku to co Ty
          sugerujesz .

          > To jest ciekawskość, cos związanego z tajemnicą firmy. W
          > referendum student by przegrał. Jakimiec o tym wie.

          Pozwól że będe otwarty .
          Po przewrocie Solidarnościowym Polską zaczczeli rządzić i nadawać rytm
          rozwojowi , nie tylko gospodarczemu , ludzie nie kompetentni . Ich legitymacją
          do rządzenia było kryterium nie fachowości i dojrzałości ale „ kto siedział na
          płocie i wykrzykiwał głośniej ”, bądź kto był internowany . Nic więc dziwnego
          że w taki sposób zbudowany system wartości przyniusł takie owoce .
          Mam wrażenie że do dziśaj naród jest nie świadomym zakładnikiem kompetencji
          władz przewrotu społecznego . Dla tego też wrzystkie kraje profitują z tego
          przewrotu , znacznie lepiej jak kraj gdzie ten przewrót był zapoczątkowany.
          Z chaosu i pomieszania wartości skorzystali w Polsce najlepiej środowiska
          kryminogenne , które do dziśj triumfują .

          > Wszystko przeciez będzie
          > sprywatyzowane, cały kraj, jeziora, plaże, ryby, minerały, góry, lasy. Więc to
          > jest etap przejściowy, po którym nastąpi likwidacja kraju i znajdziemy sie w
          > UE.

          Co za bezsens i brak wyczucia.

          > Dlatego wyrzucony student jest tyćko zacofany.Ja bym chciała likwidacji
          > wszystkiego co państwowe i Polski też. Bedę głosowała za UE bo nie lubie
          > judymów, społeczników, walczących o jakieś dobro wspólne. Ma być konkurencja i
          > każdy ma mysleć tylko o swoim interesie. Wtedy zapanuje dobrobyt. A student
          > mysli o innych. Więc sie nie dostosował. No to zapłaci odpadnięciem.

          Student nie jest w żadnym wypadku zacofany ale wprost przeciwnie , świadomy
          swojego wpływu na rzeszywistość , Tak myślą ludzie na zachodzie moja droga .

          Nie rozumie Ciebie , chcesz likwidacji polskiej państwowości .To jest
          samobójstwo .

          A jeśli nie lubisz judymów to muszę Ciebie ostrzec , w EU jest ich więcej jak w
          Polsce . A co do dobra wspólnego , to tam te dobro jest rzeczą świętą .

          Twoje pojęcie dobrobytu i znajomości prawdziwych jego źróreł , jak widwć są
          dle Ciebie obce i znasz je tylko po części .

          Student miał poprostu pecha że porusza się w chorym systemie wartości , który
          jest produktem ludzi nie znających realiów światowych , nie czującach potrzeb
          społecznych , naśladująsych rzeczy o których nie mają zielonego pojęcie .
          Jednym słowem jarmarcznyny kicz umysłowy .

          Alen.
          • Gość: AMA Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.koof.com.pl 18.06.02, 12:18
            > Jednym słowem jarmarcznyny kicz umysłowy .
            >
            > Alen.

            Brawo za świetne sformułowanie, a dla Studentki podziękowania za sprowokowanie
            Cię do celnej wypowiedzi
            PS
    • Gość: Bąbka Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 08:52
      Jak czytam list jakiegoś młodego studenta Prawa lub nawet kandydata na te
      studia, który rozwodzi się na temat tajemnicy handlowej Uniwersytetu, to mnie
      śmiech ogarnia. Człowiek ten nie wie chyba co to jest tajemnica handlowa, i że
      Uniwersytet nie jest h a n d l o w c e m. Jeśli nawet już ten "student"
      przyjmuje koncepcję UWr jako handlowca, to powinien konsekwentnie mówić o
      przymiotach dobrego handlowca, takich jak uczciwość, rzetelność,
      odpowiedzialność (rękojmia) za "towar" usługę etc.
      • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 17.06.02, 09:56
        Jest bardzo przykre że rozwój w polsce jest tak mocno nie cywilizowany .W
        tamtym roku spodkałem znajomego dziekana , jednych z wydziałów Politechniki
        Wrocławskiej , z którym łączą mnie stosunki powiedział bym sąsiedzkie .
        Ponieważ nie znamy się od roku ale od bardzo dawna podjołem z nim dyskusje na
        temat wspólnej przyszłej europy ,spacerując po nadodrzańskim wale .
        Znał on mnie z czasów jak ja byłom młokosem. Po wymianie doświadczeń
        powiedział on do mnie ,panie Alen , daleko nam jeszcze do takiego rozwoju
        europejskiego ,z jakim pan miał doczynienia . Odpwiedziałem mu , tak panie
        dziekanie , ale wydaje mi się że włśnie prekusorami pewnych trendów w
        społeczeństwie powinni być ludzie od których należało by się spodziewać
        pewnych zachowań . Czyż nie powinni oni być nośnikami pewnych dóbr nie
        materialnych w społeczeństwie ?

        Dyskusja z panem dziekanem stała się trochę niezbyt płodna . Jedyne argumenty
        podtrzymujące zatwardziałe poglądy pana dziekany był wiek i tytuł naukowy .
        Od tej pory czuje się unikany przez pana dziekana .
        Niemiej jednak kłania mi się z wzajemnością .

        Szkoda bardzo, że tak gnębiony przez historie naród Polski nie jest w stanie
        uwolnić się od pewnych stereotypów myślowach ,utrudniając tym samym własny
        rozwój .
        Naturalnie że również wiele jest do zrobienia w stosunku studenta do
        profesora . Ale kto to ma zrobić jak nie Wy panowie profesorowie .

        Alen.
    • Gość: Dolar Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 09:19
      Hipokryzja i arogancja Uniwersytetu nie zna granic. To co robi Uniwersytet na
      wydziale Prawa na studiach zaocznych to nie edukacja ale o s z u s t o
      edukacyjne. Oszukuje się ludzi, że się uczy Prawa, bo czego można nauczyć na
      spotkaniach odbywających się 4 razy w semestrze, Prawa cywilnego ? Prawa
      karnego ? Prawa administracyjnego ? Procedur ? Żarty !!!!
      Oszukiwanym to odpowiada, a nawet pojawił się mechanizm tego rodzaju, że im
      więcej płacą to tym większą "kichę" akceptują - taka cena milczenia za
      osiągnięcie celu - pozytywnej oceny.
    • Gość: Bąbka Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 10:45
      Uniwersytet ma jeden plan na wsze czasy - plan trzepania kasy bez kresu. O
      planowaniu, o którym pisze Bolek nie ma mowy, bo ani Gelles ani Kegel planu
      takiego nie mają i nie mieli. Mają oni plany krótkoterminowe - semestralnego
      trzepania kasy. A swoją drogą to TK powiedział, że uczelnia może pobierać
      opłaty za zajęcia dydaktyczne - których uruchomienie jest konieczne i niezbędne
      Przez zajęcia dydaktyczne rozumie sie 45-0minutowe jednostki czasu zajęć w
      formie wykładów, ćwiczen, seminariów, projektów , laboratoriów, itp.
      Nie ma obowiązku płacenia na kształcenie przez 20 lat profesora lub adiunkta z
      ryzykiem fiaska edukacyjnego.
      • bolek5 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 17.06.02, 11:14
        Gość portalu: Bąbka napisał(a):

        > Uniwersytet ma jeden plan na wsze czasy - plan trzepania kasy bez kresu.

        Bez komentarza, z powodów - mam nadzieję - oczywistych

        > (...) Nie ma obowiązku płacenia na kształcenie przez 20 lat profesora lub
        adiunkta z
        > ryzykiem fiaska edukacyjnego.

        Ależ oczywiście, że to nie jest obowiązek! To jest konieczność wynikająca z samej
        natury procesu dydaktycznego, prawo równie bezwzględne jak prawa ekonomii. Jeżeli
        się tej konieczności nie podporządkujemy, to po prostu za parę lat nie będzie już
        profesorów i adiunktów, a studenci na 45-minutowych zajęciach będą się zajmowali
        sami sobą. Powodzenia!

        Z pozdrowieniami

        Bolek

        • Gość: bonk Dzięki Bogu to już za mna.... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 17.06.02, 11:59
          czytam i włos się jeży nie tylko na głowie.Swój komentarz zamiesciłem wcześniej więc powtarzać się nie
          będę.patrząc jednak z perspektywy czasu Bogu dziękuje ,że udało mi sie skonczyc normalne studia, gdzie
          zawsze profesor i wykładowca był do dyspozycji a moje u niego nieobecności były sromotnie dla mnie
          rozliczane.Były upadki i wzloty, kucie, włazidupstwo, i cyganienie ale z tym co teraz czytam to wszystko
          zamykało się w granicach rozsądku.pamiętam jak w Niedziele zorganizowano nam zajęcia tylko dlatego ,że
          profesor w czwartek zachorował i nie mógł przyjśc.Bylismy oburzeni tym co nas spotkało w niedzielę- dzien
          wolny.Minęlo troche zanim zacząlem to doceniac.DLatego choć to nie wrocławskie i niepatriotyczne kłaniam się
          kadrze Politechniki Warszawskiej /lat 80 tych - logistyka/ oraz kadrze naukowej WAT.
          Życzę takich klimatów na UWr.
          pozdrawiam
          bonczek
        • Gość: gajos Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:54
          Bąbka (komuna?) napisał że Uniwersytet (nowa ekonomia) ma jeden plan na wsze
          czasy - plan trzepania kasy bez kresu. Że w ogóle nie ma obowiązku płacenia na
          kształcenie, budynków, profesora lub adiunkta z ryzykiem fiaska edukacyjnego jak
          u studenta Gąsiorowskiego. No to może na uczelni skasujemy adiunktów,
          profesorów. Lecz wtedy Gąsiorowski nie skończyłby studiów z powodu braku
          uniwersytetu.

          Płacenie to jest nie tyle obowiązek co wręcz konieczność pobierania
          opłat, bo uniwersytet nie ma od lat pieniędzy. Nie ma produkcji od Transformacji
          to nie ma na uniwersytet, na darmową naukę. Zupełnie tak samo jak z mieszkaniami.
          Szkoda tylko że Rektor Gelles o spadku produkcji nie zawiadamiał wcześniej władzy
          z KO-OKP-UD-UW-AWS-SLD, że jak będą niszczyli produkcje to zniszczą 1000
          Gasiorowskich biedą.

          Gąsiorowski dba o dobro słuszne, ogólne, ale walczy z ekonomią. A ekonomia
          dyktuje decyzje, nawet odbiór prawdy. Opłaty wynikają z samej natury prawa
          ekonomii. Jeżeli się tej konieczności nie podporządkujemy wszyscy, że za wszystko
          trzeba płacić, i to tym więcej im mniej się produkuje, to po prostu za parę lat
          nie będzie już profesorów i adiunktów, a studenci na 45-minutowych zajęciach będą
          się zajmowali sami sobą. Oto mamy konflikt dwóch cywilizacji: komuny (student) i
          cywilizacji mamony. Nie gniewajcie się. To sa konieczności! Powodzenia!

          gajos
      • Gość: 2r.prawa Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 16:30
        1. Geles planu być może nie ma, ale 2.zajęcia dydaktyczne to nie tylko 45-min.
        zajęcia, ale tez konferencje, laboratoria, gmachy, cała infrastuktura naukowa,
        prace profesorów, ich teorie, odkrycia. 3.Ryzyko jest w kapitalizmie normalne,
        więc 4. student Gasiorowski ryzykował. Po co uzywał słów jak Lepper? 5. Po prostu
        bezryzykowna komuna się skończyła. Wszystko od 1989 jest związane z ryzykiem . No
        i 6. dobrze - to normalne, a nie studia za darmo. Komunizmu nie chcemy i już. Ja
        pieniadze mam i też wycinam konkurencję. Cieszę się, że Gąsiorowskiego wylali, bo
        bedzie mniejsza konkurencja.

        • Gość: Dolarek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 17:01
          Ten co napisał, że "zajęcia dydaktyczne" to także gmachy i wyjazdy profesorków
          to matoł, a nie student prawa, prezentujący niedostatki elementarnej wiedzy i
          metod myślenia prawniczego. Pojęcie "zajęć dydaktycznych" jest zdefiniowane na
          gruncie ustawy o szkolnictwie wyższym właśnie jako 45-ominutowe jednostki czasu
          zajęc w formie wykładów, ćwiczeń, seminariów, projektów i innych form
          dydaktycznych. Gąsiorowski to wie, a matoł tego nie wie. Dlatego Gasiorowski
          jest zagrożeniem (konkurencją) dla matoła.
          • Gość: matematy Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 20:05
            Też uważam że "zajęcia dydaktyczne" to gmachy, laboratoria, drogie
            urządzenia,wyjazdy profesorków do Japonii - a czy w UE ne wyjeżdża się do USA?
            Oczywiście Rektor nie jest bez winy, że nie ograniczył horendalnej kwoty na
            wyjazdy - miliony na to poszły. Student powinien byc kulturalny, a nie jak
            panowie z samoobrony. Niedostosowany do nowych realiów to matoł, a nie student
            prawa. Zwłaaszcza stu prawa musi wiedzieć że leppera nie lubia za krzykactwo. Nie
            zna metod myślenia prawniczego. Nie ma pojęcia "zajęć dydaktycznych" gdy nie
            istniejje uniwerek i żadne wybiegi ustawy o szkolnictwie wyższym tego nie
            zmienią. Na Uniwerek potrzeba rocznie miliard żeby funkcjonował. Zabieg że
            uniwerek to 45-ominutowe jednostki czasu jest czystą fikcją. Nie ma wykładów,
            ćwiczeń, seminariów, projektów i innych form dydaktycznych bez budynków,
            wyjazdów. No może te wyjazdy powinny byc skasowane. Wystarczy przecież
            biblioteka. Gąsiorowski nie wie tego, co student każdy wie. Owszem Gasiorowski
            jest niegłupi, moze nawet zagrożeniem dla wyjazdów. Może jest konkurencją. To sie
            okaże. Trzeba szanować normy transformacji a nie fikać bo tak to powiększy sie
            chaos który panuje 10 lat i wyjscia nie widać.

            Student matematyki IVr.
    • Gość: sew Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 12:02
      Alen ma rację gdy pisze, że argumentem za racją jaką przyznają sobie w sporach
      pracownicy naukowi są ich tytuły i funkcje. Nie dociekam czy efekt to PRL,
      czy "uwarunkowań kulturowych" czy nieprzespanych nocy naukowców z powodu
      wymyślania nowych teorii. Wynika to chyba również z mentalności klanowej-
      własne środowisko powinno mieć dobre imię i kasę bez względu na środki jakimi
      to osiągamy.
      Co do oferty "studiów zaocznych" to dziw bierze, że dotychczas (a było przecież
      mnóstwo powodów- incydentów) za ustawowe (rozporzadzeniowe) uregulowanie
      minimalnych wymogów takich studiów zaocznych nie wzięło sie państwo. Przecież
      uczelnie są publiczne i podlegają MENowi. Ale MEN-em zawsze jest jakiś profesor
      czyli "swój człowiek". Powstała natomiast jakaś rada (zapomniałem jak się
      nazywa), która ma przydzielać coś w rodzaju rekomendacji o poziomie uczelni.
      Tylko że dotychczas nie słychać by odmówiła "uznania" jakiejś uczelni
      publicznej.
      Strach pomyśleć o elycie polskiej za lat naście wykształconej na takich
      zaocznych kurso-studiach.
    • Gość: Dolar Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.06.02, 18:10
      Rektor Gelles ubrał białe rękawiczki i dziekan Wydziału Prawa i okradają
      zaocznych z forsy. Ubierają się w futra i okalają złoconymi łańcuchami i naród
      ma wierzyć, że są uczciwi, że oni biora tą forsę, bo muszą, dla dobra tego
      narodu.
      Jakby złodzieje przynieśli Gellesowi worek pieniędzy i położyli na biurku to
      pewnie prokurator wyuczony prawa na prawie stwierdziłby że nie ma przestępstwa,
      bo to złodziejstwo na szlachetne cele - nieszkodliwe złodziejstwo społecznie.
      • Gość: fizyk Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 16:50
        Faktem jest że Rektor Gelles ubiera się w futra i złoty łańcuch. Daltego naród
        nie wierzy, że są uczciwi. Prokurator wyuczony prawa na prawie stwierdza że nie
        ma przestępstwa,jezeli jest solidane złodziejstwo np. nie doszło do rozprawy
        lewandowskiego. Student III r. fizyki
    • Gość: Dolarek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 08:21
      Chwała prof. Marii Jakimiec za jej dewotyzm i dulszczyznę. Żeby ktoś widział
      staruszkę na żywo. Jej aktorstwo - w odegraniu roli ucieczki przed prasa i
      telewizją, przed czwartą władzą. Wyjąkać, wydukać, wystękać niczego nie
      potrafiła. Widzieliście to oko zalane krwią. Ten osowiały umysł. Objawiła się
      moc intelektualna polskiej profesorki, profesora narodu.


      • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 18.06.02, 09:41
        Gość portalu: Dolarek napisał(a):

        > Chwała prof. Marii Jakimiec za jej dewotyzm i dulszczyznę. Żeby ktoś widział
        > staruszkę na żywo. Jej aktorstwo - w odegraniu roli ucieczki przed prasa i
        > telewizją, przed czwartą władzą. Wyjąkać, wydukać, wystękać niczego nie
        > potrafiła. Widzieliście to oko zalane krwią. Ten osowiały umysł. Objawiła się
        > moc intelektualna polskiej profesorki, profesora narodu.
        >

        Z całym szacunkiem dla wrzystkich stron , nie popierama formy takiej krytyki .
        Wprawdzie nie wiem jaką funkcje spełnia , w tej skostniałej strukturze pani
        prof. Marii Jakimiec , ale gdyby była nawet na samym szczycie władzy
        uniuersyteckiej piramidy , nie użył bym takiej formy .
        Upraszcza moim zdaniem ta forma rozpatrywany problem i daje mi odczucie że
        rekrutuje ona userów którzy chętnie zaczną szukć rozwiązań w rzucaniu się błotem.
        A nie oto tu chyba chodzi .

        W taki nie delikatny sposób , nie doprowadzi się do żadnych twórczych rozwiązań
        a raczej do jeszcze więkrzego skąplikowania problemu .
        Czyżby aż tak wielkie było nie zrozumienie się na wzajem stron ? Przecież to
        jest nic innego jak budowanie jeszcze więkrzej bariery między stronami .

        Problem jest bardzo delikatny i tak też powinien być rozpatrywany .
        Dlatego też zmuszony jestem przeposić panią prof. Marii Jakimiec za te
        niesmaczne próby degradacji pani osoby , wyrażone przez mojego poprzednika .

        Alen.






        • Gość: Dolarek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 11:02
          Alan zbulwersowany - czym ? Naturalizmem ? Zalane krwią oko - to fizykalność
          ciała a nie jego krytyka. Brak komunikatywności z otoczeniem ? Ni me ani beee
          ani kukuryku. Tak było - widziały tłumy publiczności, tłumy jak na zaciszne
          uczelniane procesy dyscyplinarne. Maria Jakimiec pytana jaki to "ważny interes"
          wyklucza jawność rozprawy - nic z siebie nie wydusiła. Żadnej treści, zupełne
          zero. Tytuł profesorki niczego to nie tłumaczy, niczego tu nie chroni.
          • Gość: bonk RESUME..... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 18.06.02, 11:19
            razie gadamy o tym incydencie z tekim efektem jak buzek o reformach.Ja się tylko chciałem zapytać czy jest juz
            jakaś odpowiedź ze strony UWr, czy postepowanie nabrało otwartego charakteru czy dalej ma się opinie
            publiczną w .....
            bonczek
            • Gość: 666 Re: RESUME..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 17:02
              Nigdy w firmach postepowanie nie nabiera otwartego charakteru bo od tego jest
              szef. Tak ma byc. Na tym polega wolność. Dobrze ze wylali niedostosowanego do
              nowych realiów studenta.


              tez student
              • Gość: Dolarek Re: RESUME..... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 17:09
                Te nowe realia to niby jakie. Niejawność finansów publicznych ? Arogancja władz
                akademickich ? Ich milczenie co do wyspowiadania się z publicznej kasy ?
                Niejawność procesów dyscyplinarnych nauczycieli akademickich i studentów ?
                Uczelniany folwark pańszczyźniany na publicznym mieniu ? Czy tak nowy
                realisto ?
                • Gość: Agata Re: RESUME..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 19:37
                  Nalezy na to patrzeć jak na konflikt starego (Student) z nowym (uczelnia).
                  Student broni dobra publicznego. Po co?
                  Niejawność (i to pena!) finansów jest typowa dla świata postępu.
                  Wkrótce wszystko sprywatuzuje się (a nie?). Arogancja Studenta jest jasna dla
                  każdego biznesmaena. Student nazwał władze akademickie "złodziejami". Zupełnie
                  jak ten krzykacz lepper. Uniwersytet jest niedofinansowany, nie ma zadnej kasy,
                  więc ma prawo pobierać kasę. Niejawność wyrzucania z pracy na zachodzie jest
                  prawem obowiązującym. Na zachodzie każda firma to folwark pańszczyźniany
                  właściciela. I do tego trzeba sie perzyzwyczaić. Ja jestem juz przyzwyczajony i z
                  wiatrakami bojów nie toczę. Uniwersytet nie jest na żadnej publicznej kasie tylko
                  jest bez kasy. Na zachodzie nikt by za psi grosz nie prowadził uniwersytetu
                  tyylko by żądał opłat sto razy wyższych albo i kilkaset razy! Nie jest tak? A
                  dlaczego tyle biorą za nauke w szkołach prywatnych ? Czy tak nie jest? To są nowe
                  czasy. Trzeba mysleć realnie.
                  • dyzma_5 Re: RESUME..... 18.06.02, 20:33
                    Gość portalu: Agata napisał(a):

                    > Nalezy na to patrzeć jak na konflikt starego (Student) z nowym (uczelnia).
                    > Student broni dobra publicznego. Po co?
                    > Niejawność (i to pena!) finansów jest typowa dla świata postępu.


                    Szczególnie półświatka , kryminalistów , spekulantów i złodzieji .


                    > Wkrótce wszystko sprywatuzuje się (a nie?). Arogancja Studenta jest jasna dla
                    > każdego biznesmaena.

                    Co za bzdura .

                    > Student nazwał władze akademickie "złodziejami". Zupełnie
                    > jak ten krzykacz lepper. Uniwersytet jest niedofinansowany, nie ma zadnej kasy,
                    >
                    > więc ma prawo pobierać kasę. Niejawność wyrzucania z pracy na zachodzie jest
                    > prawem obowiązującym. Na zachodzie każda firma to folwark pańszczyźniany

                    Takich prymitywnych wypowiedzi dawno nie czytałem .


                    > właściciela. I do tego trzeba sie perzyzwyczaić. Ja jestem juz przyzwyczajony i
                    > z
                    > wiatrakami bojów nie toczę. Uniwersytet nie jest na żadnej publicznej kasie tyl
                    > ko
                    > jest bez kasy. Na zachodzie nikt by za psi grosz nie prowadził uniwersytetu
                    > tyylko by żądał opłat sto razy wyższych albo i kilkaset razy! Nie jest tak? A
                    > dlaczego tyle biorą za nauke w szkołach prywatnych ? Czy tak nie jest? To są no
                    > we
                    > czasy. Trzeba mysleć realnie.

                    Piszesz o zachodzie nie mając zielonego pojęcia o nim.
                    Kapitalizm nie jest fełdalizmem a forum nie śmietnikiem .
                    • Gość: Jablec Re: RESUME..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 00:14
                      Czy oby to nie konflikt starego (Student) z nowym (uczelnia dostosowała sie i nie
                      daje za darmo). A na Zachodzie daja za darmo? Student broni dobra publicznego -
                      to prawda. Mała to chwała dziś. Po co sie narażał? Niejawność (i to pełna!)
                      finansów jest typowa dla świata postępu, przeciez nikt nie pokazuje swych
                      papierów. Tosa cechy biznesu , półświatka , kryminalistów , spekulantów i
                      złodzieji pierwszego miliona. Wkrótce wszystko sprywatuzuje się (a nie?). - Ależ
                      tak. Arogancja Studenta jest jasna dla każdego biznesmena bo dał by mu biznesmen
                      szukać po jego papierach. Co za bzdura domagać się bezpłatnych studiów. Student
                      nazwał władze akademickie "złodziejami". Zupełnie jak ten krzykacz lepper.
                      Uniwersytet jest niedofinansowany, nie ma zadnej kasy,więc ma święte prawo
                      pobierać kasę. Niejawność wyrzucania z pracy na zachodzie jest normalnym prawem,
                      obowiązuje tam wszędzie. Na zachodzie każda firma to folwark pańszczyźniany na
                      tym polega prymitywizm własności i dbania o siebie . Dawno nie czytałem o takim
                      wyskoku zeby nazwać rektora złodziejem. Ja też jestem przygotowany do systemu
                      pana- właściciela. I racja ze do do tego trzeba sie perzyzwyczaić. Ja tez
                      nawykłem, jestem juz przyzwyczajony i z wiatrakami bojów nie toczę tylko robie co
                      mi każą. Uniwersytet nie jest na żadnej publicznej kasie tylko jest bez kasy, a
                      to co ma wystaerczyloby na Zachodzie na 3 dni. Doskonale wiem, że na zachodzie
                      nikt by za taki psi grosz nie prowadził uniwersytetu i nic tu nie pomogą nasze
                      chęci populiznmu, opiekuńczego państwa. Kazdy Uniwersytet na Zachodzie żąda opłat
                      sto razy wyższych albo i kilkaset razy niż bierze Gelles! Nie jest tak właśnie.
                      Jest tam inaczej? A dlaczego tyle biorą za nauke w szkołach prywatnych ? Bo to
                      się nie opłaca po kosztach. Czy tak naprawdę nie jest? To są nowe czasy,
                      antypopulistyczne i zobaczycie że uniwerek pójdzie na giełdę. Trzeba mysleć
                      realnie. Mozna sobie wyobrażać, że na zachodzie daja darmochę. A z czego? Kto
                      czeka na darmochę nie nie ma zielonego pojęcia o co chodzi w podaż-popyt.
                      Kapitalizm nie jest fełdalizmem w wyobraźni. Każdy właściciel zwalnia kogo chce i
                      bierze bezrobotnego do roboty i to popiera tam KOsciół. Forum nie śmietnikiem i
                      trzeba wiedzieć czego sie chce, a nie prosić o darmowe kształcenie. Edukacja, a
                      raczej dyplomy (hahaha) jest kosztowna. Mam rodzine na Zachodzie - jak mi ciotka
                      pokazała rachunki za kstztrałcenie to mi oczy wyszły na wierzch. Opowiadała mi
                      jak ja traktowali w pracy - wymówienie z dnia na dzień, sądy kosztuja 20
                      tys.dolców jesli przegrasz. Nikogo nie stać na dochodzenie swych praw
                      pracowniczych. Jak na folwarku. Z tego powodu wprost mówią że 3 skrobanki
                      zrobili, bo wiążą koniec z końcem ledwie ledwie. To sa tysiące dolarów. Tyle to w
                      ciągu roku tu sie nie zarabia. A kto da zarobic - UE da za darmo? W kapitalizmie
                      musisz za wszystko płacić. Nie wiem kogo ja popieram -Gellesa czy Studenta. To ma
                      być zimny prysznic.

                      Jablec
                      • Gość: Yani Do:Jablec IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 06:24
                        To co napisales na temat zachodu, to jedna wielka bzdura!
                        • Gość: Anka Re: Do:Jablec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 09:20
                          Czytam uwaznie polemikę w sprawie Gąsiorowskiego. Młody człowieku! Na zachodzie
                          to i ja byłam. Takiego lukru to tam nie ma. Mowy nie ma tam o żadnym sprzeciwie
                          pracownika, podwładnego. Albo-albo. Trzeciej drogi nie ma. I do widzenia Ci
                          mówią. Szukaj innego frajera. Toleruja tzn. dają wymówienie. Żadnych próśb,
                          deliberacji, negocjacji. (A skąd sie tam wzięła moda na negocjacje? Z ich braku)
                          Na tym polega "tolerancja". Tam w ogóle panuje rozumowanie uderzeniowe, które
                          zastosował dostosowany do nowych realiów uniwerek. Hitler i cały protestantyzm
                          stosuje uderzeniowe "rozwiazania". I ta uderzeniowość wtargnęłą już w nasze
                          życie. Eutanaza. Przed chwila na filmie powiedzieli że świat odczuł ostre
                          rozwiązania gestapo. Ostro postąpiły obie strony tzn. 1. Student, stary juz
                          facet, 26 lat, który sie czepił Rektora, i 2. zniemczony rektor, który go
                          relegował. Spotkało się dwóch protestantów. Przeczytaj sobie Feliksa Konecznego
                          zanim zabierzesz głos.

                          Stara bywalczyni na Zachodzie
                          • Gość: ANGLIA Re: Do:Jablec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.06.02, 11:30
                            Sądy kieruja się dziwnymi drogami. W Polsce nie jest inaczej niz na Zachodzie.
                            Naprawa sądów potrzebna jest w całym kraju i w USA i w świecie. Patrz tekst "USA"
                            w tej sprawie - w sprawie Gąsiorowskiego. Nie wierzysz że nie ma zadnej tam
                            sprawiedliwości w takich USA? Zadzwoń na tel podany przez USA, sprawdź, napisz,
                            zapytaj. Ja tego nie muszę robic, bo sam miałem przyjemności z policją
                            amerykańską. To jest walnięty pomylony ustrój dla brutalów. Mogłem się sądzić .
                            Adwokat mi obliczył koszty sądowe na 50 tys. dol. Al masz sprawe opisaną w
                            listach do JPII i 20 tys. organizacji na świecie - patrz adres w odpowiedzi
                            pana "USA". Facet by nie pisał do 20 tys. organizacji, że nie ma w USA
                            sprawiedliwości, skoro by ona tam była. Ja juz czytałem w internecie. Albo
                            popatrz: Do Gdańska wrócił po 20 latach emigracji wrócił informatyk , którego
                            student zdaje się zabił. Był w Raju i wrócił do (opluwanej od 13 lat w pewnej
                            gazecie) Polski. Mamy i my Raj kapitalistycznej sprawiedliwości założonej przez
                            pewna gazetę która teraz udaje że Gąsiora popiera.
                            Sprawa skrzywdzenia przez sąd Wielkiej Brytani pani Christine Goodwin
                            jest juz dobrze znana w internecie. Sa protesty. Sąd nie przyznał jej prawa do
                            emerytury (kobiecej emerytury), bo ... przeszła operację ginekologiczną i
                            wczesniej miała cechy męskie. Żyła i z taką cechą fizyczna i z taką. Juz nie ma
                            cech męskich, pozbyła się tych cech męskich. Sąd uznał, że teraz ta kobieta chce
                            oszukać Anglię i chce miec profity z operacji! Dlatego Nostradamus nazywał Anglie
                            pijawkami. Sąd angielski uznał że pani Christine Goodwin (sprawdx baranie, ma
                            telefon) chce miec emeryturę od 60 r. a nie tam później jak dla mężczyzn. Angflia
                            to idiotyczny kraj pijawek. MOze zaczniemy naprawiać angielskie sądy?
                            Czytam uwaznie polemikę w sprawie Gąsiorowskiego. Na zachodzie
                            turysta widzi na ulicach blichtr, nedzy turystom nie pokazują. W krajach UE w
                            szpitalach eksterminuje się. bezdomnych, ubogich, takich za którymi nikt sie nie
                            ujmie. To są setki tysięcy osób tam eksterminowanych w tym dobrobycie. W Polsce w
                            komunie lekarze nie eksterminowali. Nie chcieliście mieć PRL bez SB, PZPR, KGB,
                            Moskwy, wojen sowieckich i marksistowskiej rewolucji, to macie kapitalizm czyli
                            wypompowywanie bogactwa - teraz została Wam studenciaki już 1/10 mocy
                            produkcyjnych jakie Polska miała dlatego potrzebujecie darmochy i to pilnie.
                            Gasiorowski ma rację!! Wrzeszczy w niebogłosy pewna gazeta. No pewnie ze ma racje
                            Gąsiorowski, zgoda. Ja juz sobie kupiłem mieszkanie, ale to mnie kosztowało
                            wiele - musiałem nieźle orżnąć ludzi i mam wyrzuty sumienia. A komuna dawała
                            mieszkania. Prowadziła wojny, dawała na Moskwę rocznie 50 mld dolarów. Nie
                            chcieliście tych 50 mld $ dawanych na KGB, bo KGB się rozpadło w 1989 to macie
                            kapitalizm. Przecież to proste jak parasol. Nie macie kasy, uniwerek nie ma,
                            student nie ma. Stąd to trzepanie kasy. Ta dyskusja pomoze Bąbce i Gąsiorowskiemu
                            i przejma pewną gazetę. A Rektor od czego był ? Od dupolizania? Powiedział kiedy
                            prawdę? Oczywiście że trzeba być idiotą, aby sądzić, że tam w UE jakis pracownik
                            może sprzeciwiać się. Ha ha ha! Podwładny tam nie podskoczyłby jak tu
                            Gąsiorowski. Bo by sie bał. Gąsiorowski byłby tam eksterminowany, a skąd niby
                            taka poprawność polityczna (=zamordyzm= gadaj co my chcemy, a nie to jak jest) u
                            nas od 13 lat ? - Z UE to przyszło.
                            Od 1989 nic powiedzieć nie można. Elyta gazety decyduje co mozna
                            powiedzieć. A kiedy mozna ? Gdy pewna gazeta zechce. To napisze o Gąsiorowskim.
                            Trzeba było popireać Gąsiorowskich przez 13 lat a nie kneblowac usta przez tyle
                            lat. Na pewno logika UE to albo-albo, a nie żadne tam negocjacje. To się tylko
                            tak nazywa. Trzeciej drogi w UE nie ma tam, bo tam , w euro(ger)tomani, jest
                            porządek.
                            Pracuj badź spadaj. Nie bedziesz nam tu medrkował, dochoddził,
                            dociekał. Nasi Dziennikarze z "wolnej" prasy też to wiedzą, ale boja sie napisać
                            prawdę. Dlatego tam Ci powiedzą tylko tyle: do widzenia , sam se wyjaśniaj, my
                            nie będziemy się zajmować wyjasnieniami. Szukaj innego frajera. Genialnie zostało
                            zauważone, że w UE Tolerują tzn. dają po prostu wymówienie. Czyli : "Żadnych
                            próśb, deliberacji, negocjacji. (A skąd sie tam wzięła moda na negocjacje? Z ich
                            braku, a nie obecności)". No tak, bo tam gdzie jest prawdziwa tolerancja tam nikt
                            nie wrzeszy: Toleruj!! I tam gdzie kultura jest negocjacyjna, tam nikt nie
                            krzyczy: ucz się negocjacji!!!
                            Oczywiście, że na tym polega "tolerancja", że jej nie widać. Od r. 1989
                            ma własnie nie być tolerancji więc się wrzeszczy: Tolerancja! Trzeba byc tumanem,
                            żeby nie widzieć w UE że Tam, w UEgermanii, w ogóle panuje rozumowanie
                            uderzeniowe. Patrz uderzenie na Serbię, Afganistan. Sa to decyzje stricte
                            uderzeniowe, które zastosował dostosowany do nowych realiów uniwerek p.Gellesa,
                            który tez się dostosował (nowe) i porzucił swe wcześniejsze przekonania. Dlaczego
                            Gąsiorowski (komuna) nie broni przed niesprawiedliwością w Anglii, USA? Bo tam
                            jest sprawiedliwie? To prawda, że świat odczuł - jak pisze internauta - ostre
                            > rozwiązania gestapo. Ostro postąpiły obie strony tzn. 1. Student, stary juz
                            > facet, 26 lat, który sie czepił Rektora, i 2. zniemczony rektor, który go
                            > relegował.
                            Internauta który Rektora nazwał patriota troche przesadził. To trzeba dopiero
                            dowieść, że kto idzie na pasku niemieckim jest patriotą.
                            Spotkało się dwóch ostrych protestantów: Gelles i Gąsior, G2. G2 nie zniszczy
                            świata. Raczej G7. Na pewno przeczytam Feliksa Konecznego

                            pozdr.

                            ANGLIA

                            • Gość: Ola Re: Do:Jablec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 16:13
                              W wypowiedziach na temat Gąsiorowskiego znajdje wiele cennych uwag. Po raz trzeci
                              piszę tej sprawie, patrz moje wypowiedzi, Ala. ANGLIA bardzo mnie zaciekawiła. Ma
                              ANGLIA rację, że
                              > Naprawa sądów potrzebna jest w całym kraju i w USA i w świecie. Patrz
                              tekst "USA"
                              > w tej sprawie - w sprawie Gąsiorowskiego. Nie wierzysz że nie ma zadnej tam
                              > sprawiedliwości w takich USA? Zadzwoń na tel podany przez USA, sprawdź, napisz,
                              > zapytaj. Ja tego nie muszę robic, bo sam miałem przyjemności z policją
                              > amerykańską. To jest walnięty pomylony ustrój dla brutalów. Mogłem się sądzić .
                              >
                              > Adwokat mi obliczył koszty sądowe na 50 tys. dol. A masz sprawe opisaną w
                              > listach do JPII i 20 tys. organizacji na świecie - patrz adres w odpowiedzi
                              > pana "USA". Facet by nie pisał do 20 tys. organizacji, że nie ma w USA
                              > sprawiedliwości, skoro by ona tam była."

                              W pełbni z tym się zgadzam. POlicja maerykańska odzwierciedla brak
                              jakiegokolwiek szacunku w tym kraju dla ludzi. Jaki kraj taka policja.

                              Oto do Gdańska wrócił po 20 latach emigracji wrócił informatyk , którego
                              student zabił. Bo POlska bierze wzorce z zachodu, tzn. kapitazlim i walka o byt
                              miesza ludziom w glowach. Tak uważam. Moze jestem głupia, ale od tego jest
                              wolnośc aby media były społeczne, w rękach społeczeństwa a nie degeneratów.

                              Ala, studentka matematyki


                              PS. ANGLIA nie dała emerytury (kobiecej emerytury), bo ... przeszła operację
                              ginekologiczną i
                              > wczesniej miała cechy męskie. Czy to niediotyzm kapitalizmu? A przeciez ANGLIAQ
                              nakradła się przez wieki na koloniach. Z czego POlska ma kraść gdy wstapi do UE?
                              Sąd angielski uznał, że teraz ta kobieta chc
                              > e
                              > oszukać Anglię i chce miec profity z operacji! Sąd angielski uznał że pani
                              Christine Goodwin (sprawdx baranie, ma
                              > telefon) chce miec emeryturę od 60 r. a nie tam później jak dla mężczyzn. Angfl
                              > ia
                              > to idiotyczny kraj pijawek, miał racje Nostradamus. Moze dzieki takim Jak Bąbka
                              zaczniemy naprawiać angielskie sądy i zmienimy ten świat?
                              Ja tez Czytam uwaznie polemikę w sprawie Gąsiorowskiego. Na zachodzie
                              > turysta widzi na ulicach blichtr, nędzy turystom nie pokazują, bo nędza ima się
                              samobójstwa, siedzi w domu, przytułkach. Słyszałam ,ze w krajach UE w
                              szpitalach eksterminuje się. bezdomnych, ubogich, takich za którymi nikt sie ni
                              > e
                              > ujmie. To są podobno w sumie setki tysięcy osób tam eksterminowanych w tym
                              dobrobycie. Zgadzam się, że W Polsce
                              > w
                              > komunie lekarze nie eksterminowali. Nie chcieliście mieć PRL bez SB, PZPR, KGB,
                              >
                              > Moskwy, wojen sowieckich i marksistowskiej rewolucji, to macie kapitalizm czyli
                              >
                              > wypompowywanie bogactwa.

                              Genialnie zosta
                              > ło
                              > zauważone, że w UE Tolerują tzn. dają po prostu wymówienie. Czyli : "Żadnych
                              > próśb, deliberacji, negocjacji. (A skąd sie tam wzięła moda na negocjacje? Z
                              braku negocjacji , a nie obecności)". No jasne, ze tak. Bo tam gdzie jest
                              prawdziwa tolerancja tam ni
                              > kt
                              > nie wrzeszy: Toleruj!! I tam gdzie kultura jest negocjacyjna, tam nikt nie
                              > krzyczy: ucz się negocjacji!!! ANGLIA ma rację!!!!!! Czyli też Gąsiorowski.
                              > Oczywiście, że na tym polega "tolerancja", że jej nie widać. Od r. 19
                              > 89
                              > ma własnie nie być tolerancji więc się wrzeszczy: Tolerancja! Trzeba byc tumane
                              > m,
                              > żeby nie widzieć w UE że Tam, w UEgermanii, w ogóle panuje rozumowanie
                              > uderzeniowe. Patrz uderzenie na Serbię, Afganistan. Sa to decyzje stricte
                              > uderzeniowe, które zastosował dostosowany do nowych realiów uniwerek p.Gellesa,
                              >
                              > który tez się dostosował (nowe) i porzucił swe wcześniejsze przekonania. " Mnie
                              sie wydaje, że to zniemczony rektor, a nie zaden patriota. Internauta który
                              Rektora nazwał patriota troche przesadził. To trzeba dopiero
                              dowieść, że kto idzie na pasku niemieckim jest patriotą. B.Minister MSW Antoni
                              Macierewicz w TV Puls powiedział 24 czerwca, że UE to narzedzie w rekach
                              niemieckich i radzi Nikolskiemu i temu przydtojniakowi ulizanemu z AWSP-PiS-PO
                              przetrzeć oczy.
                              Ja też na pewno przeczytam Feliksa Konecznego
                              >
                              > pozdr. dla
                              >
                              > ANGLIA
                              >

                              Ola, studentak matematyki
          • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 18.06.02, 12:38
            Gość portalu: Dolarek napisał(a):

            > Alan zbulwersowany - czym ? Naturalizmem ? Zalane krwią oko - to fizykalność
            > ciała a nie jego krytyka. Brak komunikatywności z otoczeniem ? Ni me ani beee
            > ani kukuryku. Tak było - widziały tłumy publiczności, tłumy jak na zaciszne
            > uczelniane procesy dyscyplinarne. Maria Jakimiec pytana jaki to "ważny interes"
            >
            > wyklucza jawność rozprawy - nic z siebie nie wydusiła. Żadnej treści, zupełne
            > zero. Tytuł profesorki niczego to nie tłumaczy, niczego tu nie chroni.

            Nie jestem adwokatem pani profesor i nie mam zamiaru nim być ,ale jestem zdania
            że można dojść znacznie łatwiej do pewnych rzeczowych rozwiązań , bądź je
            sprowokować . Jeśli w tym nie wątpliwym chaosie , będziemy trzymać ręke na
            pulsie zachowując równocześnie zimną krew .
            Pani profesor nie jest napewno twórcą systemu który reprezentuje ale tylko jej
            członkiem . A po głębrzej analizie , można by dojść do konkluzji że jest
            produktem zarówno przeszłej jak i obecnej chaotycznej rzeczywistości .

            Dojrzałość emocjomalna zajmowania się pewnymi problemami , polega chyba na
            próbie zrorunienia strony przeciwnej konfliktu , nie tylko tej której się
            przyznaje racje .


            Alen.
            • Gość: Alek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 17:09
              Nie ma co być zbulwersowanym wyrzuceniem studenta. - czym ? Naturalizmem ? Nie
              dopasował sie więc go wylali. Uczelni jest w Polsce 400. Nie musi akurat tu byc.
              A zreszta może studiowac inny kierunek. Zalane krwią oko - to fizykalność ciała a
              nie jego krytyka. prof. Jakimiec ma prawo mieć zalane krwią oko i inny wysięk.
              Tytuł profesorki trzeba zlikwidować, niczego nie daje. Nie jestem adwokatem pani
              profesor i nie mam zamiaru nim być ,ale jestem zdania że student podpisał
              kontrakt nienegocjowalny, ryzykował, przegrał, widocznie jest za słaby, trzeba go
              sie pozbyć. Pani profesor nie jest napewno twórcą systemu kapitalistycznego ale
              tylko jego członkiem i też musi działać wg nowych norm. W chaotycznej
              rzeczywistości powstanie dobro. Chaos to ryzyko. Bez ryzyka nie ma chaosu.
              Alek
      • Gość: Iza Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 16:58
        Tylko prywatyzacja Uniwersytetu uratuje naukę. prof. Geles i Maria Jakimiec
        powinni ustapic miejsca młodym. Jakimiec to staruszka która ledwie żyje. Oko ma
        dosłownie juz zalane krwią, dlatego w UE takich sie eutanazjuje. I ten osowiały
        umysł. Objawiła się moc intelektualna polskiej profesorki, profesora narodu. Mam
        nadzieję, że Miller i Schroeder oddadzą Wrocław we władanie UE. Iza
    • Gość: AMA Re: SKARGA OBYWATELSKA IP: *.koof.com.pl 18.06.02, 12:08
      O ile pamiętam, student napisał skargę do MEN i RPO na władze uczelni dopiero
      wtedy, gdy nie uzyskał od nich odpowiedzi na nurtujące go pytanie. Skarga została
      udostępniona tym, na których została złożona. Prawo polskie zabrania tego, co
      więcej nie przewiduje karania obywatela za formę skargi. Obywatela mogą ponieść
      nerwy i może użyć ostrych słów. "Gazeta Wyborcza" opisywała jakiś czas temu
      przypadek obywatelki, która w skardze do Rzecznika Praw Obywatelskich nazwała
      przestępcami prokuratorów ze Świdnicy. RPO przekazał prokuratorom skargę, a ci
      wytoczyli tej pani proces karny o znieslawienie. Chyba tylko dzięki rozgłosowi w
      mediach, prokuratura wycofała oskarżenie, a RPO przyznał się do błedu w postaci
      udostępnienia prokuratorom tej skargi. Na przykładzie studenta Gąsiorowskiego
      widać, że uczeni prawnicy z UWr nie chcą się uczyć na błędach i broniąc swych
      własnych interesów konserwują zło i bezprawie. Proces dyscyplinarny studenta za
      krytykę ujawnił głęboki kryzys wartości akademickich. Wykazał , że UWr jest
      oblężoną twierdzą, bezlitośnie tępiącą inaczej myślących. Obawiam się, że ten
      totalitaryzm akademicki, wyhamuje rozwój cywilizacyjny społeczeńtwa polskiego
      na wiele lat.
      • Gość: bonczek Re: SKARGA OBYWATELSKA IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 18.06.02, 12:27
        czyli uniwerek dał dupy i nie stac go na honorową polemike ?
        wstyd kochani
        bonk
        • Gość: andy Re: SKARGA OBYWATELSKA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 17:52
          bonczek napisał że uniwerek dał dupy. A student nie dał? Musiał sprawdzać?
          Wrzeszczeć złodzieje? To jest słowo niecenzuralne. Przypomina mi to sejm. Te
          wrzski. wstyd kochani
          andy

      • Gość: Alen Re: SKARGA OBYWATELSKA IP: *.i-one.at 18.06.02, 14:01
        Gość portalu: AMA napisał(a):

        [..]

        > Obawiam się, że ten totalitaryzm akademicki, wyhamuje rozwój cywilizacyjny
        > społeczeńtwa polskiego na wiele lat.

        Obawy są jak najbardziej uzasadnione , ponieważ różnice w rozwojach
        świadomościach akademików krajów byłego bloku komunistycznego są już zauważalnne.
        We Wiedniu jest Instytut zajmujący się wnikliwą analizą środowisk studenckich
        byłego bloku komunistycznego . Kiedyś tam znajomy pracował z którym na ten temat
        zamieniłem kilka słów . Wiem że Czesi byli zachwalani ,Węgrzy już mniej a co
        dotyczy się Polski , to ze zrozumiałych względów nie wchodziłem na ten temat .

        Penetracja tych środowisk ma cel przekazania danie pewnych które są cechami
        pewnych nacji i śledzenia rozwojów kadr. Co z koleji daje pewien obraz
        bezpieczeństwa inwestycyjnego , pracowiości itd.itp.
        Dlatego też Czechy dla inwestorów są znacznie atrakcyjniejcze od Polski .
        Temat rzeka.

        Jednym słowem szkoły wyższe uczą nie tylko materiału ale , dyscypliny
        odpowiedzialności i pracy w grupie . Co często na laborach ma to właśnie
        miejsce . Nawet tworzy się celowo konflikty między studentami , które studenci
        muszą między sobą rozwiązyć ,poprzez to wyłania się student posiadający
        najwiękrzą siłe przebicia (w argumentach) i zostaje on szefem
        grupy ,koordynującym wykonanie zadania semestralnego przez studentów .Coś w
        rodzaju wykonywania prac według teori grafuf .
        Według statystyk na trzy grupy siedmio osobowe tylko dwie ukńczą semestr z
        pozytywną oceną .

        Talko poprzez świadome kształtowanie pewnych cech w przyszłych kadrach , można
        wyprodukować takich ludzi którzy posiadają coś więcej jak wiedzi fachową .

        Być może się tak dzieje w Polsce ,nie wiem . Jedno wiem nie dzieje się zbyt
        dobrze . Na moje wyczucie zbyt wiele jest zostawione przypadkowi .

        Alen.
    • Gość: Dolarek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 12:27
      Student Gąsiorowski chciał się dowiedzieć czegoś czego same władze Uniwersytetu
      nie wiedzą. Złodziej jak kradnie portmonetkę nie wie dokładnie ile i co się w
      niej mieści. Tylko ocenia, wnioskuje, domyśla się. Rektor Gelles i dziekan
      Kegel domyślają się, że osoby które zwabią na "studia prawnicze" - jedynie z
      nazwy - a nie co to treści - będą płacić. Wytwarza się pewnien psychologiczny
      mechanizm - będziesz płacić będziemy cię trzymać na studiach, właściwie bez
      żadnych rygorów. A przepraszam rygor jest jeden - do trzeciego roku włącznie
      nie trzeba niczego zaliczać byleby bulić Gellesowi kasiorkę, po tym okresie
      jak się ma braki to Kegel kieruje na powtarzanie roku - oczywiście za
      kasiorkę.
      • Gość: Ada Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 18:00
        Student Gąsiorowski chciał się dowiedzieć czegoś o Uniwersytecie. Obrazał
        rektora, ze niby "Złodziej". Na wyrost. Jak złodziej. Złodziej jak kradnie
        portmonetkę nie wie dokładnie ile i co się w niej mieści. Tylko ocenia,
        wnioskuje, domyśla się.

        Rektor Gelles nikogo nie zwabia na studia. Mozna nie studiować. Każdy
        odpowiada za siebie. Studenci w szkołach prywatnych muszą płacić i jest OK?
        Studenci mogą założyc tez swoja szkołę i sobie rozdawa dyplomy jakie chcą. Muszą
        u Gellesa? Tam w szkołach prywatnych tez jest psychologiczny mechanizm - będziesz
        płacić będziemy cię trzymać na studiach, sa płaciłem. Do trzeciego roku włącznie
        nie trzeba było niczego umiec w szkole prywatnej. byleby bulić . po tym poznaje
        sie kapitalizm. Nie wiem czy to dobrze czy źle. Że za kasiorkę.

        Widocznie jest tak dobrze skoro wszystkie kraje kapitalistyczne żyją.

        Ada
    • Gość: Alen Za krytykę student został wyrzucony IP: *.i-one.at 18.06.02, 22:56
      Gość portalu: Agata napisał(a):

      > Nalezy na to patrzeć jak na konflikt starego (Student) z nowym (uczelnia).
      > Student broni dobra publicznego. Po co?

      Bo dobro publiczne jest rzeczą świętą i dorobkiem całego narodu .

      > Niejawność (i to pena!) finansów jest typowa dla świata postępu.

      Jakiego postępu , na zachodzie jest wrzystko jawne , od kilku lat nawet
      zniesiono książeczki oszczędnościowe anonimowe .
      Dyrektor Banku Austria stracił prace i pozbawiono go mnienia , gdy postawił
      sobie wille za tyle pieniędzy co nie mógł zarobić .

      Takie fikołki jak robią polscy politycy okradając naród ,nigdzie w
      cywilizowanym świecie są nie możliwe .Prezydent Warszawy Piskorski mówi że
      wygał pieniążki w konie . żeczywiście tłumaczenie że koń by się uśmiał .
      O wrocławskich politykach lepiej nie wspomne .

      To jest dla Ciebie postęp , anonimowość kapitału ? Nic dziwnego że złodziej ma
      więcej do gadania jak uczciwy człowiek .A polityakami rządzą złodzieje .
      Ty chyba nie bardzo wiesz co mówisz .
      Kapitalizm to jest porządek , odpowiedzialność , dyscyplina nie fełdalizm .
      Obudź się , to jest 21 wiek .

      > Wkrótce wszystko sprywatuzuje się (a nie?). Arogancja Studenta jest jasna
      > dla każdego biznesmaena. Student nazwał władze akademickie "złodziejami".
      > Zupełnie jak ten krzykacz lepper. Uniwersytet jest niedofinansowany, nie ma
      > zadnej kasy,

      Bredzisz przyjacielu niesamowicie , pół życia spędziłem w komunie ,drugą
      połowe w kapitaliźmie . Muszę Ci powiedzieć że krzykacz Lepper jest blżej
      prawdy jak Ty i nie jeden z polskich polityków .

      > więc ma prawo pobierać kasę. Niejawność wyrzucania z pracy na zachodzie jest
      > prawem obowiązującym. Na zachodzie każda firma to folwark pańszczyźniany

      O prawach pracownika możesz sobie w jednym z moich postów poczytać , oparłem
      na przakładzie z życia . Nie umiesz ochodzić się z substancją społeczną
      tracisz koncesje na prowadzenie działalności gospodarszej . Tą luke
      powstałą ,wypełnia inna firma . Takie to proste .

      > właściciela. I do tego trzeba sie perzyzwyczaić. Ja jestem juz rzyzwyczajony
      > i z wiatrakami bojów nie toczę. Uniwersytet nie jest na żadnej publicznej
      > kasie tylko jest bez kasy. Na zachodzie nikt by za psi grosz nie prowadził
      > uniwersytetu tyylko by żądał opłat sto razy wyższych albo i kilkaset razy!

      Nie prawda , np. we Wiedwńskich Uniwersytetach semestr kosztuje ok. 400 Euro .
      Student może dostać stypendium a gdy nie dostanie to jest nie tragiczne , może
      bowiem żyć z pomocy socjalnej . Pomoc ta wynosi ok 500 Euro miesięcznie co
      znaczy że w ciągu jednego semestu ma 2500 Euro , z tego 400 koszta studiów .
      Mając 2100 do dyspozycji można swobodnie żyć i studiować . Są również
      możliwości dorobienia kilkaset Euro ponieważ są specjalne studenckie biura
      zatrudnienia .

      > Nie jest tak? A dlaczego tyle biorą za nauke w szkołach prywatnych ? Czy
      > tak nie jest? To są nowe czasy. Trzeba mysleć realnie.

      Twój realizm jest nie realny , zabierasz głos na temat o którym nie masz
      pojęcia. Masz klapki na oczach ,jak koń , i nasłuchałeś się opowiastek z
      gwiazką . Mam nadzieje że się nie obrazisz ale brak Tobie całkowicie
      doświadczenia .

      Alen.
      • Gość: Yani Re: RESUME IP: *.proxy.aol.com 19.06.02, 08:31
        Wszystkie osoby, ktore w swoich postach, powolywaly sie na cechy kapitalizmu,
        celem wykazania slusznosci w postepowaniu wladz UWr, znaja ten system chyba
        tylko z filmow gangsterskich lat trzydziestych. W poscie Jablec'a, dane i
        porownania, wyssane sa z prozni. O innych "fachowych" opisach obyczajow
        panujacych w tym systemie, nawet nie bede sie wypowiadal. Jedyna osoba, ktora
        wlasciwie przedstawila cechy kapitalizmu i demokracji zachodniej jest Alen,
        oraz dyzma5, ktory wychwycil nonsensowne przyrownania. Nie moge tez nic
        powiedziec na temat konfliktu pomiedzy stronami. Nie wiem w jakich kategoriach
        to rozpatrywac. Nie jest to komunizm, nie jest kapitalizm a tym bardziej
        demokracja. Jest to jakis dziwny polski twor, ktorego nie moge zrozumiec. Moge
        tylko napisac, ze to wladze UWr, nie sa przystosowane do ogolnie panujacych
        norm demokracji. Moga byc przystosowane do norm panujacych w Polsce, ale jak
        juz napisalem,ja sie w tym nie lapie.
        A teraz cos z mojego podworka. W Stanach, student nawet nie mysli o finansach
        uczelni. Robia to za niego skutecznie instytucje, ktore daja kredyty na jego
        nauke.
        Odnosnie stosunkow w pracy, boss - pracownik,( pomijajac kilku osobowe firmy i
        to nie zawsze)pracodawca bardziej unika starc z podwladnym jak odwrotnie.
        Jedna z najlatwiejszych rzeczy w Stanach, jest wytoczyc proces sadowy. I to
        wszystko odnosnie tego watka, z ostatniej ostoi kapitalizmu, dla tych
        wsztstkich, ktorzy o tym tak wiele wiedza.
        Pozdr.
        • bolek5 Re: RESUME 19.06.02, 11:50
          Witam!

          Gość portalu: Yani napisał(a):

          > Wszystkie osoby, ktore w swoich postach, powolywaly sie na cechy kapitalizmu,
          > celem wykazania slusznosci w postepowaniu wladz UWr, znaja ten system chyba
          > tylko z filmow gangsterskich lat trzydziestych.

          A nie zauważył Pan, że to w większości jedna i ta sama osoba, która sobie
          radośnie trolluje w tym wątku, wprowadzając niepotrzebny chaos? Myślę, że jedyne
          szczere wyznanie tego człowieka to stwierdzenie w jednym z postów, że nie wie,
          czy jest po stronie Rektora czy Pana Gąsiorowskiego, oraz widoczna we wszystkich
          jego postach niechęć do obecnego systemu.
          Ponieważ zamieszanie spowodowane wspólnie przez tego trolla oraz Dolarka i innych
          doprowadziło do "rozlezienia się" wątku po marginałkach i półprawdach, spróbuję
          dokonać własnego "resume":
          PO PIERWSZE: nie na miejscu jest porównywanie władz UWr i WPAiE ze skorumpowanymi
          politykami, którzy nie potrafią się wyliczyć ze zgromadzonych majątków
          osobistych. Pan Gąsiorowski nie mógł użyć w swej skardze słowa "złodzieje" w
          takim rozumieniu, w jakim używa go Kodeks Karny. Panu Gąsiorowskiemu chodziło o
          to, że Uniwersytet żąda od niego świadczeń, do których nie ma prawa. Nie chodziło
          więc o kradzież w rozumieniu KK ale raczej o nienależne świadczenie. Pan
          Gąsiorowski po prostu posłużył się językiem wiecu a nie prawa. Na poparcie swoich
          tez sięgał on do nieprecyzyjnego zapisu w Konstytucji i jeszcze bardziej
          niejasnego wyroku TK. Co do Konstytucji: założył on, że powoływany przez niego
          przepis obowiązuje horyzontalnie, co - w moim przekonaniu - jest nieprawdą.
          Znacznie bardziej przemawia do mnie jako prawnika inne rozwiązanie, ale - znając
          zapał Pana Bąbki i jego kolegów do procesów sądowych - wolę go nie ujawniać. Co
          do wyroku TK: określenie "niezbędne koszty" jest podręcznikowym przykładem zwrotu
          niedookreślonego, wymagającego wykładni. Pan Gąsiorowski wykłada ten zwrot tak
          jak Mu wygodnie, dążąc do minimalizacji kosztów własnych. Ale jeżeli chciał
          zostać Judymem, cierpiącym "za milijony" to tym razem Mu nie wyszło. Wyjaśniałem
          przedwczoraj dlaczego zaakceptowanie Jego propozycji musi doprowadzić do
          ograniczenia działalności dydaktycznej szkół wyższych oraz - de facto -
          elitaryzacji studiów. I nie pomoże nawet wprowadzenie prawdziwego feudalizmu
          przez przypisanie profesora do katedry jak niegdyś chłopa do ziemi - takie są
          prawa ekonomii. Pan Gąsiorowski zachowuje się jak nieco zbyt agresywny pasożyt,
          który wysysa żywiciela, nie troszcząc się o to, czy zostanie coś dla jego
          następców. Doświadczenie uczy, że tego rodzaju strategia nie popłaca. Przeżywają
          te gatunki, które zostawiają coś dla przyszłych pokoleń. Dlatego przyszłe
          pokolenia - bez względu na finał sprawy - będą miały więcej do zawdzięczenia
          obecnym władzom Uczelni, niż Panu Gąsiorowskiemu.
          PO DRUGIE: nie jest właściwe rozpatrywanie sprawy Pana Gąsiorowskiego według
          standardów prawnych. O ile się orientuję nikt z obrażonych przez Niego nie
          zamierza występować na drogę prawną, i słusznie. Sprawę Pana Gąsiorowskiego
          rozpatrywała Komisja Dyscyplinarna. Twory tego rodzaju - komisje dyscyplinarne,
          sądy koleżeńskie, komisje rozjemcze itd. - są ustanawiane w rozmaitych
          wspólnotach zawodowych lub innych (w tym przypadku we wspólnocie akademickiej) i
          orzekają głównie według rządzących tymi wspólnotami reguł obyczajowych i
          etycznych a nie prawnych. Każda taka wspólnota opiera się przede wszystkim na
          określonym minimum wzajemnej lojalności jej członków. Nie jest naruszeniem tego
          minimum wykorzystywanie instrumentów prawnych dla podważenia decyzji władz
          wspólnoty. Ale Pan Gąsiorowski, używając takiego a nie innego słownictwa i
          zachowując się tak a nie inaczej w czasie postępowania, nadał swej skardze
          charakter politycznego donosu, rozmyślnie obraźliwego dla pomówionych, a to już
          przekracza minimum niezbędnej lojalności. W moim przekonaniu istniała zatem
          podstawa do ukarania Go. Inna rzecz, że z rozmaitych powodów chętnie widziałbym w
          tym przypadku jakiś akt łaski ze strony władz Uczelni lub Wydziału. Właściwie żal
          mi człowieka, ale nie znam wystarczająco dobrze okoliczności sprawy, żeby
          kategorycznie się o niej wypowiadać.

          Pozdrawiam

          Bolek
          • Gość: Alen Re: RESUME IP: *.i-one.at 19.06.02, 12:29
            Hi
            Zastanawiałem się jak to się dzieje , skąd się biorą takie nie kwalifikowane
            definicje kapitalizmu . Kto ma w tym interes żeby poprzez szeżenie
            średniowiesznej definicji kapitalizmu, utrzymywać ten bałagan w Polsce ??

            Zaczne może troche spekulować.
            Mamy społeczeństwo które składa , ogólnie rzecz biorąc , z klasy rządzącej -
            (A) i tych którymi rządzą - (B) . Mówiąc nie ładnie .
            Tą części (B) podzielił bym na tych co prosperują dobrze (a) i tych co nie
            bardzo (b) .
            Części (A) idzie zawcze dobrze , nie zależnie od sytuacji gospodarczej
            kraju , tam nie istnieje zasada osiągnięć gospodarczych , to są ludzie którzy
            pracują dla dobra społeczeństwa , przynajmiej teoretycznie i społeczeństwo ich
            utrzymuje . W polskiej rzeczywistości wygląda to jednak z tą pracą dle
            społeczeństwa inaczej .

            W części (a) znajdują się elementy , które żyją na rachunek społeczeństwa ,
            prosperują z takiego bałaganu i mają w tym interes żeby podtrzymać ten
            bałagan .
            Jest to grupa zainteresowana średniowieczną definicją kapitalizmu , chętnie
            podtrzymując świadomość epoki kamienia łupanego w społeczeństwie . Zasadą
            chłopa pańszczyźnianego w nowoczesnym wydaniu . Może być to kwestia
            egzystencjalna tej grupy , podtrzymanie takiego porządku . Poprostu zdzieranie
            pazurami skóry ze społeczeństwa .
            Jak wieka jest ta grupa nie wiem , ale bez wątpienia jest i ma swój wkład w
            niszczenie ducha przedsiębiorczości w społeczeństwie .

            Granice są otwarte , obywatele polscy jeżdzą po świecie , widzą jak się żyje
            na zachodzie . Nie każdy jednak potrafi analitycznie podejść do problemu i
            zdefiniować prawdziwe źródła dobrobytu , do których bez wątpienia należy
            organizacja społeczeństwa , systemu wartości itd.itp.

            Kto jeździ ?
            Zapewne z części (B) część (a) . Jasne jak słonko .
            Natomiast z części (B) część (b) walczy z zapewnieniem sobie czy też
            rodzinie , podstawowych biologicznych potrzeb życiowych i utrzymania za
            wrzelką cene miejsca pracy.

            Czym się zajmuje część (A) ?
            Czy służy społeczeństwu jako wybrańcy togo ?
            Czy może wykorzystując stanowiska publiczne do prywatnych celów ,gromadzą
            kapitał , ustawiają swoje rodziny ,zakładają firmy itd.itp.

            W cywilizowanym kraju jest np. nie możliwe coś takiego .
            W Austri , po wyborach , przy buduwie nowego rządu i wyborze ministwów przez
            szefa rządu ,był następujący przypadek .
            Na wybranego ministra do spraw budownictwa padło podejżenie że ma w rodzinie
            kogoś kto ma firme budowlaną . To już jest wystarczający powód do tego żeby
            ten człowiek nie mógł piastować tego stanowiska .
            Tu chodzi o kwestie czystości i wykluczenie ewentualnych możliwości w
            sprzyjaniu przy rozdawaniu publicznych prac , jak również zmiejszenie
            możliwości w przedostaniu się poufnych informacji rządu o ewentualnych
            możliwościach wykonywaniu pewnych prac.

            Cóż , w Polsce można by mnożyć przypadki co ministrowie i pracownicy służb
            publicznych
            zajmują sie własnymi firmami , które to posiadają dzięki swoim stanowiską .
            We wrocławskim środowisku nie brakuje takich polityków . Którzy to w ten
            sposób rozumieją uwłaszczenie społeczeństwa , uwłaszczając samego siebie, po
            przez przywłaczszenie dóbr publicznych i spekulacje nimi . Na co są dowody .

            W ten sposób wykształcona klasa kapitalistów jest kólą u nogi dla rozwoju nie
            tylko gospodarczego ale również świadomości społecznej . Budowy nowoczesnego
            społeczeństwa funkcjonującego na zasadach zdrowych ,twórczych . A nie
            przepychania się łokciami .

            Nic więc dziwnego że student został wydalony .W tym systemie wartości
            racjonalne maślenie dla dobra ogółu nie ma miejsca . Racjonalne myślenie dla
            dodra ogółu jest cechą istotną i ma coś do czynienia ze świadomym
            kształtowaniem rzeczywistości. Które z koleji w perspektywie czasu przynosi
            ma bardzo pozytywny wpław na dalszy rozwój , nie talko gospodarczy. A
            dociekliwość studenta , króra to jest rzeczą naturalną , może być zgubną w
            takim systemie wartości .

            Nie jest to jedyny przypadek triumfowania głupoty i pewnie nie ostatni .
            Możecie być pewni że owoce takich i podobych działań zbiera się bardzo
            szybko . Znacznie trudniej jest wyjść z takiej sytuacji która by wkóńcu dała
            nadzieje na leprze jutro . Czego Wam z całego serca życze.

            Alen.



            • Gość: Alen 8 Re: RESUME IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.02, 22:06
              Chce zabrac głos o uczelniach. W nauce źle sie dzieje. Czytałem raport NIKu w
              internecie na temat złodziejstwa profesorów, doktorów, ministra Wiszniewskiego w
              KBN. Walka jest istotą kapitalizmu. Dlatego nie pytaj: "Kto ma w tym interes żeby
              poprzez szeżenie
              > średniowiesznej definicji kapitalizmu, utrzymywać ten bałagan w Polsce ??"
              Kapitalizm taki jest i taki będzie, głosi bałagan. W UE jest też strach.
              Nieprawda jest Alenie, Ado i inni, że mamy społeczeństwo które składa sie ,
              ogólnie rzecz biorąc , z klasy rządzącej -
              > (A) i tych którymi rządzą - (B) . Nie wiadomo kto rządzi, skoro Miller (lewica)
              boi sie ujawnić stan państwa (naduzycia prawicy). Patrz np. naduzycia AWSowskiego
              prof. Andzreja Wiszniewskiego, kandydata na prezydenta Wrocławia, który
              oswiadczył , że jako minister AWSowski nauki nie zwróci sie do tych , co ukradli
              pieniadze w nauce, aby je oddali szkolnictwu. (Por. kontrola NIKu w KBN; www NIK-
              KBN). Czyli popiera złodziejstwo AWS, sam minister, może przyszły prezydent
              Wrocławia. Od 1989 nie ma ludzi, którzy - jak dowodzi Alen - pracują dla dobra
              społeczeństwa. O to chodziło. Kapitalizm chwali bałagan bo prosperują z takiego
              bałaganu i mają w tym interes żeby podtrzymać ten
              > bałagan .
              > Nie Jest to żadna grupa zainteresowana średniowieczną definicją kapitalizmu , i
              nie ma co pisać Alenie "chętnie
              > podtrzymując świadomość epoki kamienia łupanego w społeczeństwie." W epoce
              kamienia łupanego nikt nikogo nie chciał wyciąć! Rozumiesz? Tam była ko-
              operatywa, anie wycinanie. Nawet kaleka dostawał strawę. Tam społecvzeństwo nie
              realizowało walki o byt, nie było klas. Każdy znał swoje miejsce, np. kobiety.
              Dzis kobiety chcą rywalizować tylko, nie chcą miec rodziny nawet. Kapitalizm to
              wycinanie, wprowadza segregacje żeby wycinać, najpierw lekarzy potem studentów,
              potem dzieci, itd. Jest to kwestia
              > egzystencjalna grupy kapitalistów i niszczycieli ładu społecznego. Na to nie
              wpadłeś? A po co był r. 1917? Żeby wyniszczyc narody. Kosciół po r. 1989 chce
              podtrzymania takiego porządku . Poprostu popiera zdzieranie
              > pazurami skóry ze społeczeństwa i Babki nie chce, ani Gasiorowskiego. Chce
              walki, segregacji, wykańczania jednych przez drugich.
              Nie pytaj: " > Jak wieka jest ta grupa nie wiem , ale bez wątpienia jest i ma
              swój wkład w
              > niszczenie ducha przedsiębiorczości w społeczeństwie ." Oczywiście. Od r. 1989
              niszczy sie ludzi prawdziwie przedsiebiorczych. Granice są otwarte , obywatele
              polscy jeżdzą po świecie , widzą jak się żyje
              na zachodzie tym co nie umarli tam, jednak nie kazdy potrafi analitycznie podejść
              do problemu i zdefiniować prawdziwe źródła dobrobytu , do których bez wątpienia
              należy nie tyle organizacja społeczeństwa , systemu wartości itd.itp. ile
              ekploatacja innych. Widac to gołym okiem, stad sa bombardowania Serbii. jeżeli sa
              bombardowania Serbii, to znaczy że cały proces tworzenia germonocentrycznych
              państewek był zaplanowany. Bo od 1945 do 1989 nie było bombardowania Serbii. Mamy
              epoke walki o Azje teraz.
              W kapitalizmie walczy się o zapewnieniem sobie czy też
              > rodzinie , podstawowych biologicznych potrzeb życiowych i utrzymania za
              > wrzelką cene miejsca pracy. Nie ma więc czlowiek żadnych praw - ma prawo zyc
              lub zginać. Alternatywnie się to bierze. Walka o byt powoduje wykorzystywanie
              stanowisk do prywatnych celów ,gromadzenia kapitału , ustawienia rodziny (ale
              swojej !!!) ,zakłada sie jak najkorzystniej firmy itd.itp.
              W cywilizowanym kraju tak nie powinno byc, ale tak jest. W Austri , po
              wyborach , szefem, był Kurt Weildheim, morderca z SS. Czyli Austria zyła ze
              zbrodni Niem,ców, ze zgromadzonych pieniędzy. Była podłączona do ukrytej
              niemieckiej piersi, która dawała pokarm. Austriacy nigdy tego nier przyznaja. Gdy
              wybrany minister do spraw budownictwa robi przekrety, i wpadnie, ten człowiek
              przestanie piastować stanowisko - bo dał się złapać. Gdyby sie nie dał! A o co
              innego. Musdiałby jednak tańczyc jak mu każą. Dlatego był Kurt Weildhaim bo
              tańczył jak mu kazali. Dlatego był Clinton, Mitterand, Kohl tez brał łapówki. I
              dobrze bo to uzaleznia ich od.... No własnie. Od kogo Alenie?
              Tu nie chodzi o kwestie czystości i wykluczenie ewentualnych możliwości w
              gromadzeniu majatków. A niech grom,adzi, my o tym wiemy, bedziemy mieli haka. I w
              systemie kapitalistycznym na wszyustkich działaczy maja haka, bo nie da się
              uczciwie zarobić. uwłaszczenie społeczeństwa jest nierealne, bo wtedy nie bedzie
              segreacji ekonomicznej. Uwłaszczając siebie dominujesz nad innymi. Alen piszesz:"
              W ten sposób wykształcona klasa kapitalistów jest kólą u nogi dla rozwoju nie
              > tylko gospodarczego ale również świadomości społecznej . Budowy nowoczesnego
              > społeczeństwa funkcjonującego na zasadach zdrowych ,twórczych . A nie
              > przepychania się łokciami ."

              Mój Drogi, a kto tu mysli w kapitalizmie o rozwoju? Masz juz 13 lat rozwoju od 4
              VI 1989.
              Alen pisze:
              "> Nic więc dziwnego że student został wydalony .W tym systemie wartości
              > racjonalne maślenie dla dobra ogółu nie ma miejsca . Racjonalne myślenie dla
              > dodra ogółu jest cechą istotną i ma coś do czynienia ze świadomym
              > kształtowaniem rzeczywistości. Które z koleji w perspektywie czasu przynosi
              > ma bardzo pozytywny wpław na dalszy rozwój , nie talko gospodarczy. A
              > dociekliwość studenta , króra to jest rzeczą naturalną , może być zgubną w
              > takim systemie wartości ." No oczywiście masz rację. Lecz od r. 1989 chodzi o
              likwidacje, a nie transformację. Naturalnie , że Nie jest to jedyny przypadek
              triumfowania głupoty i pewnie nie ostatni w kapitalizmie. Po prostu obowiazuje
              zawołanie: gromadź dla siebie, nie dla innych. Masz racje Alenie:
              "> Możecie być pewni że owoce takich i podobych działań zbiera się bardzo
              > szybko . Znacznie trudniej jest wyjść z takiej sytuacji która by wkóńcu dała
              > nadzieje na leprze jutro . Czego Wam z całego serca życze.
              >". Tylko że Ty myslisz kategoriami prospołecznymi, lewicowymi, alenie w sensie
              SLD.
              Alen 8.
    • Gość: Dolarek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 10:06
      Na forum ujawniło się myślenie - jak się Gąsiorowskiemu nie podoba Uniwerek
      Wrocławski to nikt go tu nie trzyma - niech idzie na inny - jest wolność.
      Dlaczego tym który ma odejść ma być student Gąsiorowski ? A nie rektor
      złodziejskiej ekpipy ? Uniwersytet jest p a ń s t w o w y (publiczny - ludu) a
      nie prywatny folwark pana rektora Gellesa czy dziekana Kegla. To oni powinni
      być w pierwszym rzędzie rozliczeni z nadużyć finansowych. Wzorce powinnego
      zachowania "władców Uniwersytetu" wyznacza obowiązujące prawo - ustawa o
      finansach publicznych, o szkolnictwie wyższym, Konstytucja, etc. Jeśli Gelles
      et consortes te normy prawne naruszyli - co powinno być wnikliwie zbadane,
      opisane i ocenione przez kompetentne organy kontroli państwowej - to oni
      powinni za to ponieść odpowiedzialność !!!
    • Gość: Dolarek Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 12:45
      Jak biedne uczelnie uważają, że przepisy pozbawiają je kasy na podróże
      profesorów, budynki, biblioteki, i inne, to powinny te przepisy zaskarżyć jako
      niezgodne z Konstytucją. W końcu "uczelnie" też mają prawo do "godnego"
      funkcjonowania. Wychodzi na to, że Konstytucja jest w art. 70 ust. 2 bardzo be
      bo wprowadza zasadę bezpłatności nauki. Ustalmy, że za takim be opowiedział się
      naród w referendum konstytucyjnym. Jeżeli zatem art. 23 ust. 2 pkt 2 ustawy o
      szkolnictwie wyższym uprawnia uczelnie t y l k o do pobierania opłat za
      zajęcia dydaktyczne, to w zakresie w jakim wyłącza pobieranie: na budowy
      nieruchomości, biblioteki, stypendia i staże dla kadry naukowej etc, to niech
      się uczelnie poskarżą do Trybunału Konstytucyjnego, że przepis ten nie pozwala
      im "trzepać z zaocznych" tyle kasy ile by chcieli. Przestaliby w kńcu jęczeć,
      że im ciągle brakuje. Prawnicy uczelniani jeszcze na to nie wpadli ? Panie
      prawniku Bolku nie wpadł pan na to ?
      • Gość: AS Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 13:25
        Dolarek dobrze napisał. I w ogóle krytycy Studenta tak głupio nie rozumują. W
        końcu opadł ofiarą swej niepoprawności (PC). Niektórzy pilnuja tej PC. Domyslam
        się, że sporo rzeczy jest kasowane. No trudno. Faktycznie jest tak, że
        jeżeli "uczelnie uważają, że przepisy pozbawiają je kasy na podróże profesorów,
        budynki, biblioteki, i inne, to powinny te przepisy zaskarżyć jako
        niezgodne z Konstytucją". (Np. można wprowadzić zakaz podrózowania dla
        pracowników Uniwersytetu. NIkt na to nie wpadł w dobie internetów? PO co
        jeździć). Zaskarżyć, o ile państwo jeszcze działa. Faktycznie jest tak jak
        twierdzi Dolarek (zwolennik panowania Dolara) : "W końcu uczelnie też mają prawo
        do "godnego" funkcjonowania."
        Czy Dolarek nie ma racji twierdząc, że :"Wychodzi na to, że Konstytucja
        jest w art. 70 ust. 2 bardzo be bo wprowadza zasadę bezpłatności nauki. Ustalmy,
        że za takim be opowiedział się naród w referendum konstytucyjnym." System obecny
        jest bardzo dobry. Niech się uczelnie poskarżą do Trybunału Konstytucyjnego
        zanim nie zlikwidują tej mozliwości, a nie trzepią tyle kasy ile chcą. I
        przestaliby w kńcu jęczeć -pisze Dolarek - że im ciągle brakuje." Więc i ja
        stawiam wyzwanie przed prawnikami Uczelnianymi. Panowie, Prawnicy Uzelniani
        jeszcze na to nie wpadliście ? Panie prawniku Bolku nie wpadł pan na to ?

        AS
    • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 19.06.02, 14:31
      bolek5 napisał(a):

      > Witam!
      [….]
      > niedookreślonego, wymagającego wykładni. Pan Gąsiorowski wykłada ten zwrot
      tak
      > jak Mu wygodnie, dążąc do minimalizacji kosztów własnych.

      Myśle że to jest naturalne iż każdy szuka w interpretacji przepisów swoich
      racji . Problem myślę polega na tym , kto ma tych racji więcej i jak się te
      racje mają do ogólnie rzecz biorąc
      szkodliwości społecznej.
      Czy prawnik, broniąc klijenta przy pomocy KK wyszukuje interpretacji nie
      sprzyjających temu klijentowi , chyb nie .

      > Ale jeżeli chciał zostać Judymem, cierpiącym "za milijony" to tym razem Mu
      nie wyszło.
      > Wyjaśniałe przedwczoraj dlaczego zaakceptowanie Jego propozycji musi
      doprowadzić do
      > ograniczenia działalności dydaktycznej szkół wyższych oraz - de facto -
      > elitaryzacji studiów.

      Z pewnością nie był to zamierzony akt Pana Gęsiorowskiego ,chyba że Pan
      dysponuje informacjami które dają Panu prawo tak sądzić .W innym wypadku
      powiedzieć można o braku bezstronności .

      > I nie pomoże nawet wprowadzenie prawdziwego feudalizmu przez przypisanie
      profesora
      > do katedry jak niegdyś chłopa do ziemi - takie są prawa ekonomii. Pan
      Gąsiorowski
      > zachowuje się jak nieco zbyt agresywny pasożyt,

      Szukanie przyczyn tej mizernej sytuacji w taki sposób i robienie z Pana
      Gąsiorowskiego socjalnego pasożyta , jest dla mnie nie zrozumiałe .
      Dlaczego ?
      Czyż Pan Gąsiorowski , jako obywatel polski nie ma prawa skożystać z należnych
      mu praw konstytucyjnych ??
      Czy domaganie się tych praw , przez niego , które bez wątpienia , jak sam Pan
      wspomiał , są przez Uni naruszane. Nawet jeśli były użyte nie odpowiednie
      słowa ,czy nie jest to w pewnym stopniu uzasadnienie czynu Pana
      Gąsiorowskiego ??

      > który wysysa żywiciela, nie troszcząc się o to, czy zostanie coś dla jego
      > następców. Doświadczenie uczy, że tego rodzaju strategia nie popłaca.
      Przeżywaj
      > ą te gatunki, które zostawiają coś dla przyszłych pokoleń. Dlatego przyszłe
      > pokolenia - bez względu na finał sprawy - będą miały więcej do zawdzięczenia
      > obecnym władzom Uczelni, niż Panu Gąsiorowskiemu.

      Przecież Pan wie , że my mamy do czynienia ze szkołą publiczną , a więc z
      organizmem
      który utrzymany jest z pieniędzy podatników . Także rodziców Pana
      Gąsiorowskiego jak i w przyszłości samego Pana Gąsiorowskiego .
      Dlaczego Pan stosuje zasade wolnorynkową , nie wiem .

      Zmartwienia Pana związane z przeżyciem gatunku ,które pozostawiają coś
      pokoleniu , są moim zdaniem nie uzasadniona i nie wykluczam że mają za zadanie
      odwrucenie uwagi
      od istoty sprawy i skierowania myśli na nierówny tor . A tym samym wsparcie
      uładz Uni.

      Przyszłe pokolenia nie wybyczą nam tego że nasza logika jest taka przyziemna
      i bez perspektywy .
      Szukamy czegoś pod latarnią ,tylko dla tego , bo tam jest jasno . Choć dobrze
      wiemy że problem gdzie indziej jest zgubiony .

      Właśnie w trosce o przyszłe pokolenia , powinniśmy pozbyć się konfortu
      oszukiwania samego siebie i problem rozwiązać od korzeni , nie od obrywania
      liści .
      Tylko tak zapewnimy rozwój polskiej nacji .
      Dlatego nie sądze że przyszłe pokolenia będą miały więcej do zawdzięszenia
      obecnam władzi Uni.

      W ten sposób rozwiązując problem finansów publicznych , pogłębiemy jeszcze ten
      problem.
      Stosując tą logike , nie rozwiążemy żadnych problemów , pozostawimy pustynie i
      chaos przyszłym pokolenią , pomrukując że to komuna jest wrzystkiemu winna. A
      nie nasz hierarchiczny ,egoistaczny , zakompleksiony sposób myślenia .

      […]

      Alen.
      • bolek5 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 19.06.02, 15:37
        Gość portalu: Alen napisał(a):

        > > Czy prawnik, broniąc klijenta przy pomocy KK wyszukuje interpretacji nie
        > sprzyjających temu klijentowi , chyb nie .

        Pełna zgoda! Proszę zapamiętać tą frazę.

        > > Ale jeżeli chciał zostać Judymem, cierpiącym "za milijony" to tym razem M
        > u
        > nie wyszło.
        > > Wyjaśniałe przedwczoraj dlaczego zaakceptowanie Jego propozycji musi
        > doprowadzić do
        > > ograniczenia działalności dydaktycznej szkół wyższych oraz - de facto -
        > > elitaryzacji studiów.
        >
        > Z pewnością nie był to zamierzony akt Pana Gęsiorowskiego ,chyba że Pan
        > dysponuje informacjami które dają Panu prawo tak sądzić .W innym wypadku
        > powiedzieć można o braku bezstronności .

        Nigdzie nie napisałem, że Pan Gąsiorowski świadomie dąży do fatalnych społecznie
        konsekwencji. Napisałem tylko, że nawet jeżeli chce dobrze to mu nie wychodzi. I
        tyle.

        > Czy domaganie się tych praw , przez niego , które bez wątpienia , jak sam Pan
        > wspomiał , są przez Uni naruszane.

        Nigdzie nie napisałem, że działanie władz UWr narusza czyjekolwiek prawa, a już
        szczególnie Pana Gąsiorowskiego.

        > Przecież Pan wie , że my mamy do czynienia ze szkołą publiczną , a więc z
        > organizmem
        > który utrzymany jest z pieniędzy podatników . Także rodziców Pana
        > Gąsiorowskiego jak i w przyszłości samego Pana Gąsiorowskiego .
        > Dlaczego Pan stosuje zasade wolnorynkową , nie wiem .

        Ależ ja nie stosuję zasad wolnorynkowych! Doskonale rozumiem, że zadaniem
        publicznej Uczelni nie jest przynoszenie zysku ale produkcja wiedzy zarówno w
        formie nowych idei i wynalazków jak i w formie wykształconych ludzi. Kłopot w
        tym, że tej ważnej społecznie funkcji nie da się wykonywać bez odpowiednich
        nakładów. W tej sytuacji można zastosować dwie metody: Pan i Stowarzyszenie SOS
        de facto żądacie, abyśmy siedzieli z założonymi rękami i czekali na to, co da
        budżet. Doprawdy, dziwna postawa u człowieka, który gdzie indziej nawołuje do
        obywatelskiej odpowiedzialności. Tą strategię już przerabialiśmy, i dla
        wszystkich, którzy obserwowali jej działanie w latach 80-ych jest oczywiste, że
        przy obecnym stanie budżetu musi ona doprowadzić do śmierci publicznego
        szkolnictwa wyższego. W tej sytuacji znacznie bardziej odpowiada mi strategia
        realizowana przez władze Uczelni: gromadzenie środków w granicach dopuszczalnych
        obowiązującym prawem i realizowanie społecznej misji Uniwersytetu w granicach
        wyznaczanych zastanymi warunkami. Korzystają na tym wszyscy, także ci, których
        byśmy nie mogli uczyć, gdybyśmy oglądali się na to, co da budżet.

        > Zmartwienia Pana związane z przeżyciem gatunku ,które pozostawiają coś
        > pokoleniu , są moim zdaniem nie uzasadniona i nie wykluczam że mają za zadanie
        > odwrucenie uwagi
        > od istoty sprawy i skierowania myśli na nierówny tor . A tym samym wsparcie
        > uładz Uni.

        Istota sprawy leży dokładnie tam, gdzie wskazuję, a co do wspierania władz Uni -
        niech Pan sobie przypomni swoją początkową frazę. Czyż nie mam prawa do tego, do
        czego ma prawo Pan Gąsiorowski? A racji za moim stanowiskiem - i prawnych i
        społecznych - jest więcej.

        > Przyszłe pokolenia nie wybyczą nam tego że nasza logika jest taka przyziemna
        > i bez perspektywy .
        > Szukamy czegoś pod latarnią ,tylko dla tego , bo tam jest jasno

        Pan wybaczy ale to czysta demagogia. Przyszłe pokolenia przede wszystkim nie
        wybaczą nam czekania z założonymi rękami na cud. Trzeba coś zrobić z tym bajzlem,
        który mamy, zamiast zgłaszać pretensje do Pana Boga, że otrzymaliśmy inny świat,
        niż ten, który zamawialiśmy.

        Pozdrawiam

        Bolek
        • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 19.06.02, 22:25
          bolek5 napisał(a):

          >
          > Nigdzie nie napisałem, że Pan Gąsiorowski świadomie dąży do fatalnych społeczni
          > e konsekwencji. Napisałem tylko, że nawet jeżeli chce dobrze to mu nie
          wychodzi.
          > I tyle.

          Napisał Pan „ tym razem Mu nie wyszło” .
          Z czego można jednoznacznie wywnioskować że to nie pierwrzy raz a więc może
          znane są Panu jakieś fakty o których my nie wiemy ??

          > Nigdzie nie napisałem, że działanie władz UWr narusza czyjekolwiek prawa, a już
          > szczególnie Pana Gąsiorowskiego.

          Była przecież mowa w Pana postach o prawach Uwr do ściągania opłat za studia ,i
          jak ta kwestia wygląda patrzona przez pryzmat Konstytucji polskiej .

          > Ależ ja nie stosuję zasad wolnorynkowych! Doskonale rozumiem, że zadaniem
          > publicznej Uczelni nie jest przynoszenie zysku ale produkcja wiedzy zarówno w
          > formie nowych idei i wynalazków jak i w formie wykształconych ludzi. Kłopot w
          > tym, że tej ważnej społecznie funkcji nie da się wykonywać bez odpowiednich
          > nakładów. W tej sytuacji można zastosować dwie metody: Pan i Stowarzyszenie SOS
          > de facto żądacie, abyśmy siedzieli z założonymi rękami i czekali na to, co da
          > budżet. Doprawdy, dziwna postawa u człowieka, który gdzie indziej nawołuje do
          > obywatelskiej odpowiedzialności.

          Wy siedzicie , patrząc z mojej perspektywy z założonymi rękami . A pani minister
          finansów żebra pieniądze po europie ,niewstydząc się tego opowiada rzed TV
          kamerą jak to ona potrafi żebrać .
          Co do nawoływania do obywatelskiej odpowiedzialności , jak to Pan napisał
          z „gdzie indziej „ , to muszę Panu powiedzieć że moja świadomość przynależności
          do polskiej nacji była mocna i właśnie „tam gdzie indziej” jeszcze bardziej się
          umocniła .
          Szczególnie w stanie wojennym było możliwe bardzo wiele zrobiś dla
          ojczyzny ,właśnie z tam „ gdzie indziej „ . teraz również robimy . Mamy kapitały
          ulokowane w kraju , mieszkania
          i duże doświadszenie życiowe zdobyte tam „ gdzie indziej” . Myśle że właśnie
          dlatego że żyje tam „ gdzie indziej „ wiem że oczyzna to jak matka , której
          trzeby szanować.



          >
          > Istota sprawy leży dokładnie tam, gdzie wskazuję, a co do wspierania władz Uni
          > - niech Pan sobie przypomni swoją początkową frazę. Czyż nie mam prawa do
          tego, d
          > o czego ma prawo Pan Gąsiorowski? A racji za moim stanowiskiem - i prawnych i
          > społecznych - jest więcej.

          Pana zdaniem. Moim zdaniem które jest wypadkową moich doświedczeń nie jest tak .
          Widze zbyt wiele niekonsekwencj i brak dyscypliny w myśleniu i widzeniu
          dalekowzrocznych konsekwencij tej decyzji .W żadnym wypadku nie odciążam
          studenta od odpowiedzialności , jego czyn jest dla mnie jednak zrozumiały , a
          działanie komisji dyscyplinarnej aktem nie wróżącym nic dobrego w przyszłości .
          Nie mam nic przeciwko Pańskim innym poglądom .

          > Pan wybaczy ale to czysta demagogia. Przyszłe pokolenia przede wszystkim nie
          > wybaczą nam czekania z założonymi rękami na cud. Trzeba coś zrobić z tym bajzle
          > m, który mamy, zamiast zgłaszać pretensje do Pana Boga, że otrzymaliśmy inny
          świat
          > niż ten, który zamawialiśmy.

          Jakoś ta robota w Polsce ma przeciwne skódki a pretensje do Pana Boga nikomu
          nic nie dadzą ,nie tędy droga. Nad rzeczywistością trzeba pracować a nie udawać
          że się pracuje .

          > Pozdrawiam
          >
          > Bolek

          Wiele razy zastanawiałem się nad przyczynami tego bajzlu o którym Pan pisze .
          Jakie życie potrafi być piękne i wdzięczne gdy są spełnione pewne warunki i
          jakie okrutne i bez nadziejne w przypadku gdy nie są te warunki spełnione.
          W obu przypadkach ludzie ludzą przyszykowali ten los i nad nim pracują .
          Dysponujemy różną byzą doświadczeń , doświedczeń których nie zdobywa się w Uni
          ale w życiu . Dlatego nie sądze że jesteśmy w stanie do końca się zrozumieć.
          Między naszymi systemami wartości jest przepaść , może zbyt mocno powiedziane
          ale tu mam na myśli nie definicje systemów ale rzeczy ulotne nie dające się
          opisać . To są wartości które płyną z krwią a zaczyna się je odczuwac dopiero po
          ok . minimun 10 letnim pobycie w tym obcym dla ducha systemie . Te przejście z
          jednego systemu na drugi nie odbywy się płynnie ,często towarzyszą odczucia
          nienawiści i miłości do danego systemu . Nie powstają tu żadne straty w
          stosunku do własnej ojczyzny . Jedynie ból wewnącz psychiki gdy widzi się jak w
          jego oczyźnie ludzie szykują bicz na samego siebie . Cierpią nie bardzo wiedząc
          dla czego .

          Alen.

          • bolek5 Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu 19.06.02, 23:44
            Dobry wieczór!

            Gość portalu: Alen napisał(a):

            > Napisał Pan „ tym razem Mu nie wyszło” .
            > Z czego można jednoznacznie wywnioskować że to nie pierwrzy raz a więc może
            > znane są Panu jakieś fakty o których my nie wiemy ??

            Przepraszam. Owo "tym razem" było po prostu niezbyt zręczną - jak się okazało -
            figurą stylistyczną. Chodziło mi o to, że po prostu mu nie wyszło. I tyle

            > Była przecież mowa w Pana postach o prawach Uwr do ściągania opłat za studia ,i
            >
            > jak ta kwestia wygląda patrzona przez pryzmat Konstytucji polskiej .

            Owszem, pisałem o tym ale podkreślając, że interpretacja przepisów Konstytucji
            oraz orzeczenia TK przez Panów Bąbkę i Gąsiorowskiego jest błędna. Albo ja
            wyraziłem się gdzieś niejasno, albo Pan pomylił mnie z kimś innym. W mojej
            głębokiej opinii opłaty za studia pobierane przez Uczelnie nie naruszają
            konstytucyjnych praw studentów i nie są sprzeczne z orzeczeniem TK. Obszerne
            uzasadnienie tego poglądu znajdzie Pan w innych moich postach.

            > Wy siedzicie , patrząc z mojej perspektywy z założonymi rękami

            Jak Pan słusznie zauważył - to kwestia perspektywy.

            > Co do nawoływania do obywatelskiej odpowiedzialności , jak to Pan napisał
            > z „gdzie indziej „

            Przykro mi, jeżeli niechcący trąciłem jakąś czułą strunę. Pisząc, że nawołuje Pan
            do obywatelskiej odpowiedzialności "gdzie indziej" miałem na myśli "w innym
            poście" i w żaden sposób nie chciałem się odnosić do Pana decyzji o wyjeździe z
            kraju. Muszę powiedzieć, że nawet mi imponuje, iż po tylu latach (dwudziestu -
            jeżeli dobrze pamiętam) poza Polską ciągle tak żywo interesuje się Pan Jej
            sprawami.

            > Nie mam nic przeciwko Pańskim innym poglądom .

            Ani ja przeciwko Pana poglądom. Ale w Pana argumentacji nie znajduję nic, co
            miałoby zastosowanie do realiów, w których żyję.

            > Dysponujemy różną byzą doświadczeń , doświedczeń których nie zdobywa się w Uni
            > ale w życiu . Dlatego nie sądze że jesteśmy w stanie do końca się zrozumieć.
            > Między naszymi systemami wartości jest przepaść , może zbyt mocno powiedziane
            > ale tu mam na myśli nie definicje systemów ale rzeczy ulotne nie dające się
            > opisać.

            No cóż - na podstawie dotyczczasowej wymiany opinii różnice w systemie wartości i
            bazie doświadczeń pomiędzy nami są oczywiste. Ale miło się rozmawiało.

            Pozdrawiam

            Bolek
            • Gość: Alen Re: Za krytykę student został wyrzucony z Uniwersytetu IP: *.i-one.at 20.06.02, 08:58
              bolek5 napisał(a):

              > Dobry wieczór!
              >
              >
              [....]

              > Ani ja przeciwko Pana poglądom. Ale w Pana argumentacji nie znajduję nic, co
              > miałoby zastosowanie do realiów, w których żyję.

              Realia tworzą ludzie , tak samo fundamenty prawne , które mają za zadanie
              kreowanie tych realij . To przyrównał bym do fundamentalnych praw fizyki , które
              są takie same na Marsie jak na Ziemi czy Jowiszu .
              Jest tylko jedna różnica między prawami fizyki a prawami mającymi kreować
              realia .
              Fundamentalne prawa fizyki są stałe i nie da się nimi manipulować , natomiast te
              drugie prawa nie są stałe .
              Wraz z rozwojem sywilizacji człowieka podlegają one ciągłej korektórze ,
              dopasowuje się je , czasami nawet w świadomy sposób ,wyprzedzają ten rozwój .

              A czasami są celowo chamowane , bądzi też opieczale dopasowane do rzeczywistości.
              Koronnym przykładem takiego rozwoju jest Polska , co wynika równieś z Unijnych
              sprawozdań dotyczących tej kwesti .
              Z tego powodu powstało także wiele krzywd w narodzie polskim , umożliwiając
              jedynostką plądrować budżet i kłaść wiele rentownych firm skarbu państwa na
              łopatki , tylko po to żeby je za przsłowiową złotówkę wykupić .
              Zgodnie z bzdurną maksmą , wrzystko co państwowe jest złe .

              Nie zależnie od tego czy ja albo Pan chce , Polska musi dopasować swój kulawy
              system prawny do standartów Europejskich . Poprostu nie ma innego wyjścia ,
              szkoda tylko że nie zrobiła tego dobrowolnie i bez nacisków Unijnych , tak jak
              to uczyniły inne kraje byłego bloku komunistycznego ,kandydujące do UE .

              Gdyby tak wcześniej się stało ,przyrost gospodarczy wyglądał by dziśaj, znacznie
              lepiej ,i nie doszło by do takiego rozwoju że Polska obecnie jest nazwana jako
              kłopotliwe dziecko EU. A przyrost gospodarczy był by o kilka procent leprzy ,
              jak w spomianych krajach kandydujących do EU.

              W takiej sytuacji profitowalo by również szkolnictwo polskie , co jest
              oczywiste .
              A w dopasowanym systemie prawnym do standartów UE , takie sytuacje konfliktowe
              jak na UWr. nie miały by prawa bytu . Nie jest to budujące zrozumienie dla
              żadnej ze stron , ale wprost przeciwnie.

              Zgodnie z duchem postępu jestem przekonany że gdyby komisja dyscyplinarna
              dokonała korektóry swojego postanowienia byłby to sygnał mrugnięcia okiem do
              przyszłości . Już nie chodzi tu o Pana Gąsiorowskiego ,o coś znacznie więcej .


              Alen.
    • Gość: AMA Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.koof.com.pl 20.06.02, 09:04
      • Gość: Maga Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 17:09
        Trwa walka z prawdą. To są skutki tej walki.
        eksterminacja=$=eutanazja=%=aborcja=wtc=eksmisja=SLD
        =AWS=PC=SKL=KLD=UD=PPS=ZCHN=UP=etc.

        To jest dopuszczenie eksterminacji przez komune i jeszcze lepsze przez nowy
        system.

        Maga
      • Gość: Ola Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 16:20
        Popieram Gąsiorowskiego. Kapitalizm eksterminuje kobiecość czyli potrzebę
        bezpieczeństwa. Kobieta ma silna potrzebe bezpieczeństwa, a nie ulosowienia.
        Kapitalizm gwałci kobiecość, potrzebę posiadania domu: Nie ma domu bez
        bezpłatnej słuzby zdrowia, nauki, bezpłatnych mieszakń. Mieszkam w akademiku za
        250zł. Dlatego nie ma rozwoju od 13 lat bo żadna z dziewczyn nie chce mieć
        dzieci żeby były niewolnikami kapitalistów.
        Ola, stud matematyki

        • Gość: Alen Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.i-one.at 25.06.02, 17:07
          Gość portalu: Ola napisał(a):

          > Popieram Gąsiorowskiego. Kapitalizm eksterminuje kobiecość czyli potrzebę
          > bezpieczeństwa. Kobieta ma silna potrzebe bezpieczeństwa, a nie ulosowienia.
          > Kapitalizm gwałci kobiecość, potrzebę posiadania domu: Nie ma domu bez
          > bezpłatnej słuzby zdrowia, nauki, bezpłatnych mieszakń. Mieszkam w akademiku za
          >
          > 250zł. Dlatego nie ma rozwoju od 13 lat bo żadna z dziewczyn nie chce mieć
          > dzieci żeby były niewolnikami kapitalistów.
          > Ola, stud matematyki
          >

          Ciekawy punkt widzenia .
          To co jest w Polsce nie jest kapitalizm .Ja bym to nazwał szybciej komuną
          kapitalistyczną , która to bazuje na oszukiwaniu społeczeństwa .

          Alen.
          • Gość: Ewa K. Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 00:16


            Ola napisała: "Popieram Gąsiorowskiego. Kapitalizm eksterminuje kobiecość czyli
            zwykłą potrzebę bezpieczeństwa. Kobieta ma silna potrzebe bezpieczeństwa, a nie
            ulosowienia."

            To oczywiste , ze mamy do czynienia z eksterminacja kobiecosci. Trzeba walczyc o
            kromke chleba. Idiotyczna jest ta prawica=kapitalizm. I dalej czytam:

            "> > Kapitalizm gwałci kobiecość, potrzebę posiadania domu: Nie ma domu bez
            > > bezpłatnej słuzby zdrowia, nauki, bezpłatnych mieszakń. Mieszkam w akademi
            > ku za 250zł. "

            No tak, akademik 250 zł, a zarobek żaden. Lekarka dostaje 1000 zł. Za to ma w pół
            unii chowac dzieci? Puknijcie sie w czoło.


            "Dlatego nie ma rozwoju od 13 lat bo żadna z dziewczyn nie chce mie
            > ć
            > > dzieci żeby były niewolnikami kapitalistów.
            > > Ola, stud matematyki"

            Moim zdaniem ma rację. rzeczywiście nie ma od lat żadnego rozwoju. Towary w
            sklepach nie sa nasze, więc rozwój nie jest nasz. Zamówić każdy duren może.
            Ewa K.


            > Ciekawy punkt widzenia .
            > To co jest w Polsce nie jest kapitalizm .Ja bym to nazwał szybciej komuną
            > kapitalistyczną , która to bazuje na oszukiwaniu społeczeństwa .
            >
            > Alen.

            No nie wiem co to ma wspólnego z komuna. Wiem, że jezeli nic nie jest pewne
            (szkoła, szpital, gdzies sie rodzi prawda?, żlobek, przedszkole, nauka - Brawo
            Gasiorowski, Bąbka i inne chlopaki) , to i rodzina nie jest pewna, dzieci. To
            chyba nie jest ani komuna, ani komuna kapitalistyczna, ale system pt. niepewność,
            pożeranie jednych przez drugich, system napuszczania ludzi na siebie - i to za
            parę groszy, bo przecież 500 zł to tylko 100 $. Cały ten podział na lewicę i
            prawicę jest wydumany przez polityków, takich jak Czarnecki z ZChN, żeby nie było
            rodzin. Antykoncepcja (ekonomiczna!!) - pod hasłem walki z aborcja. Nic w tym nie
            ma ciekawego. Prawica ma napuszczac ludzi (konkurenacja między zwierzakami o
            kość, o sto $, bezrobocie ), ale po co to robi lewica? Bo jest tzw. lewica
            rzeczywistą prawicą i ma w nosie los ludzi, rodzin,. dzieci, szpitali. Dzięki
            takim nazwom jak lewica -prawica nie ma prawdziwej od lat lewicy. (Prawdziwej
            prawicy nie ma w ogóle, nie tylko od lat, ale w ogóle , ta co jest jest (np.
            ZChN , Wójcik, AWS etc.) prawdziwa, bo dobrze wycina rodziny). Może byc w Polsce
            prawdziwa lewica, ale tu siedzi wstrętne SLD udające lewicę.

            Niewierzaca

            (jestem przeciw SLD, to najwieksza zakała, gorsza od potwornej prawicy
            antyspolecznej, egoistycznej - UW, AWS, PC, SKL,UPR etc., która nie zajmuje
            miejsca lewicy. A SLD zajmuje - dlatego SLD to największa zakała. Czy mnie Pan
            słyszy Panie Oleksy, Miller, Jaskiernia, szmajdziński - kto może niech wysle im
            moją ich ocenę: pała.)
            Ewa K.



            • Gość: Ktoś Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.07.02, 01:43
              Gość portalu: Ewa K. napisał(a):

              > Niewierzaca

              Pięć+

              Wierzący
            • Gość: Alen Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.i-one.at 11.07.02, 05:10
              Pisząc o komunie-kapitalistycznej miałem na myśli byłych komunistów którzy są
              nimi nadal tylko już w inny sposób , w kapitalistyczny . Podzielili
              społeczeństwo na tych co mają wszystko i tych co nie mają nic .
              Uwłaszczyli na swój sposób społeczeństwo i opowiadają ludzią bajeczki że tak
              jest w kapitaliźmie ,znaczy się ci co mają i ci co nie mają i nie będą mnieć.

              Produktem ubocznym takiej formy rządzenia jest duża przestępczość , która jest
              formą protestu i reakcją na bezsilność osiągnięcia czegoś w życiu w sposób
              normalny ,przez prace . I duża , ciągle rosnąca bieda w społeczeństwie , przy
              zanikającej klasie średniej .

              Tacy kapitaliści komunistyczni uważyją że dla nich jest wszystko , a
              społeczeżstwo to stado owiec , a pasterzami są oni .

              Alen.
              • Gość: Alenowi Re: Wychowanie poprzez ekterminację? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.07.02, 03:16
                Podzielili społeczeństwo polskie i kazde inne na tych co mają wszystko i tych
                co nie mają nic . "Uwłaszczyli" na swój sposób społeczeństwo i opowiadają
                ludzią bajeczki że tak jest dobrze , w kapitaliźmie ,znaczy się ci co mają i
                ci co nie mają (i nie będą mnieć bo w USA jest totalitaryzm jakiego nie daj
                Boże). Produktem ubocznym takiej formy rządzenia jest duża przestępczość , np.
                w USA policja idzie na wszystko za łapówki, a ta ludzka przestepczosć jest
                formą protestu i reakcją na bezsilność osiągnięcia czegoś w systemie
                kapitalistycznym , np. w USA. Ludzie, ba ! dzieci! łapia karabin i strzelaja
                na oslep - do dzieci. Tego w POlsce nie widzuiałem, a zyłem w Polsce długo. Nie
                o kapitalizm walczyliśmy w 1980-89. W USA tez jest ciągle rosnąca bieda w
                społeczeństwie, ludzie boja się miec dzieci, aborcja legalna i nielegalna jest
                ogromna. Tacy kapitaliści sa jak komunistyczni książęta - uważyją że dla nich
                jest wszystko , a społeczeżstwo to stado owiec , a pasterzami są oni . Teraz
                pada giełda amerykańska . Od oszustw. W Ameryce kradna wszyscy. Policja,
                sedziowie, wszyscy dosłownie sa tak wyszkoleni, żeby nie wpaść, chodzi o to że
                kraść mozna ale nie wolna dać się złapać. Clinton , Bush tez kradli. Od 12 lat
                przebywam w USA. Na poczatku mojego pobytu w
                USA uszkodzilem sobie kregoslup w pracy. Nie zaplacono
                za moje leczenie, nie zaplacono za moje inwalidztwo,
                wyrzucono z pracy, 10 lat przesladowano mnie
                w kraju demokratycznym: nigdzie nie
                chciano mnie przyjac do pracy pomimo, ze jestem ma-
                gistrem inzynierem melioracji wodnych, przez 4 lata
                moich poszukiwan pracy rozeslalem kilkaset resume;
                albo zycie w USA jest tak ciezkie, albo dostalem
                tzw. wilczy bilet ( tak jak w ko-
                munizmie) - nawet ze mna nie rozmawiano, odmawiano mi
                wszelkiej pomocy pomimo, ze mialem zaswiadczenie le-
                karskie oraz pomimo, ze otrzymalem azyl polityczny od
                rzadu USA. Nb.rzad USA przyznajac mi azyl polityczny byl
                odpowiedzialny za moja osobe zgodnie z prawa mie-
                dzynarodowym. W USA nie mozna czuc sie wolnym, krytykować,
                trzeba być bardzo uległym - jak niewolnik, bo zaraz będziesz
                zwolniony, wpisany do sieci komputerowej, co jest gorsze
                od komunistycznej SB. Dlatego ludzie tam są potulni i chwalą
                ten ustrój, boja sie otworzyć usta, napisać skargę.
                Nie bałem się, ale specjalnie przeciagano mi wydanie
                zielonej karty(czekalem 5 lat) wiedzac, ze mam rodzi-
                ne w kraju. Mulzumanie z Kosowa po roku pobytu w USA
                dostaja zielona karte a zydzi z Izraela w ogole nie
                czekaja, odrazu dostaja. Lecz jak mogli mi wydac
                zielona karte jak rzad Clintona, w tym samym czasie
                przygotowywal komuniste Kwasniewskiego do wyborow
                prezydenckich w Polsce, oczywiscie za pieniadze amerykanskiego
                podatnika, który nie ma żadnego rozeznaia w świecie polityki.
                To są tylko przykłady przesladowania w tym "wolnym" kraju.
                Dalsze przesladownia: policja bezprawnie wyrzucila
                mnie ze szkoly gdzie chodzilem na kurs jezyka
                angielskiego. Przy pomocy policji nielegalnie mnie
                eksmitowali z mieszkania. Policja wyrzucila mnie z
                bibloteki publicznej, gdzie dyrektorem byl człowiek
                palajacy niesamowita nienawiscia do Polakow,
                często otrzymywalem "listy", nocne gluche
                telefony, policja wsrod sasiadow opowiadala rozne
                oszczerstwa na moj temat. Policja jest pod wpływem różnych
                sił i grup nacisku, jest brutalna, gdy bylem w sadzie w
                Oshkosh policjanci na mnie napadli, wyrwali mi teczke,
                rewidowali, wyrzucili z sadu i odgrazali sie, ze mnie
                zamkna - bez zadnego powodu! Wystarczy, ze ktoś ma wpływy,
                nie ma tu zycia obiektywnego, argumentowania, jest to kraj
                gdzie liczy się krótki efekt, zysk za wszelka cenę, nie ma solidarności,
                jest za to tylko sukces w sensie teraz moje 5 minut. Tam nie wolno
                o nic się starać dobrego, adwokaci z urzedu
                odmawiali mi wszelkiej pomocy prawnej, a prokurator
                jak mu zglosilem o ewidentnych oszustwach np.sadowych albo
                naduzyciach policji - w ogole nie reagowal. Policja jest impulsywna,
                nie kieruje się dobrem, łatwo ją podpuścić, przepłacić, korupcja
                w zyciu straszna. Policja jest nieuczciwa, tez zniszczyla
                moj samochod, mialem ewidentny dowod, ze policja
                zniszczyla ten samochod - policja nie zaplacila mi za
                ten samochod, a jak wnioslem skarge do sadu przeciwko
                policji to sady we wszystkich instancjach odrzucily
                moja skarge, bez zadnego wiargodnego uzasadnienia, to
                jest kpina ze sprawiedliwosci, to jest tak samo jak w
                komunizmie, może gorzej. Wszystko może tu być "załatwione",
                nie liczy się skarga, liczy sie kto za kim stoi. Kraj mafijny,
                od policji przez sądy az do zwykłej biblioteki. Wiadoma narodowość
                niszczy innych ludzi, którzy sa przestraszeni i boją sie panicznie
                podpaść. Jest to hodowla miernoty.

                Dlatego że interesowałem się aktywnie życiem politycznym,
                gospodarczym, to mnie przesladowano, gdyz wnioslem sprawe do
                sadu przeciwko Goodwill Ind. z Menashy o odszkodowa-
                nie za uszkodzony kregoslup w pracy na skutek dziga-
                nia 7 ton codziennie przez 9 miesiecy.

                Sprawe ta latami przeciagano. Były tu defraudowania, kłamstwa
                niebotyczne , przekupstwa, naklamano całe akta i w końcu
                odrzucono, tylko dlatego ze bylem Polakiem. Lekarze,
                ktorzy mnie leczyli tez byli Polakami i z tym spotykaja się na codzień.
                Adwokat, ktory bronil Goodwill, tj. przedsiebiorstwo w ktorym
                sobie uszkodzilem kregoslup, miał wiadome pochodznie i palal rasi-
                stowska nienawiscia dosłownie do "obcych", dlatego tez tak działał,
                że odrzucili, bez żadnych merytorycznych argumentów
                moja sprawe sadowa, gdyz Godwill byl w ukladach z
                wladzami lokalnymi i stanowymi oraz miejscowym
                biznesem, jako rzekome centrum rehabilitacyjne, a
                tak naprawde wykorzystywal inwalidow do niewolni-
                czej i niebezpiecznej pracy. Cos potwornego. Tylko na zdjeciach
                ładnie to wygląda. Nie wierzyłem własnym oczom.

                Moje problemy i setek tysiecy obcych przybywajacych do USA
                nie byly by tak tragiczne, gdyby ten kraj był cywilizowany.

                Spolecznosc Polonijna jest tak duza, ze moze sobie po-
                magac i dzialac dla dobra Rodakow.

                Wstrzasnela mna sprawa Pana Franciszka Walusia, gdzie
                pewna mniejszość przy pomocy prokuratora z Chicago oskarzyli Pana
                Franciszka Walusia, ze byl rzekomo esesmanem w czasie
                II wojny swiatowej w obozie kolo Czestochowy i ze rze-
                komo znecal sie nad zydami i ich zabijal, co bylo nie-
                prawda, gdyz w czasie II wojny swiatowej byl na robo-
                tach przymusowych w Niemczech.

                Po 10 latach sfingowanego procesu zostal uniewiniony, nie dostal
                zadnego odszkodowania, zrujnowano to mu jego opinie,
                dostał wilczy bilet, jak w komunizmie, mial
                dwa zawaly, dwa razy zostal pobity, stracil tysiace
                dolarow na proces i przedwczesnie umarl.



                Ostatnio Pani z Radia zbierala pieniadze w czasie programu
                "Otwarty Mikrofon" dla starszych ludzi, malzenstwa,
                ktore sie rozchorowalo i nie mialo pieniedzy na po-
                wrot do kraju. Niech sie wszyscy zastanowia nad stanem
                faktyznym życia w tym terrorystycznym kraju.
                Mojej znajomej zmarl nagle Ojciec, dostal wylewu, ma-
                tka zostala sama z malymi dziecmi, zwrocila sie o po-
                moc i nikt jej nie pomogl.
                Na tej stronie Internetowej podano rowniez, ze Kon-
                gres Polonii Amerykanskiej wspolpracuje z organizacja
                ANTY-BIGOTRY, nasuwa sie nastepne pytanie: czy Kongres
                walczy z kosciolem katolickim?, czy to jest MASONSKA
                organizacja?

                Kongres Polonii Amerykanskiej i czesc Polonii poparli
                Pania Nansy Kaszak, ktora kandydowala do Izby Repre-
                zentantow USA, Pani ta popierala ZABIJANIE DZIECI NIE
                NARODZONYCH, czy nie jest to skandal? a Pani Pani Lu-
                cjo tez namawiala, zeby glosowac na ta Pania, a teraz
                Pani dyrektor Kngresu Polonii Amerykanskiej Pani
                Anna Rychlinska na falach Pani audycji namawiala,
                zeby popierac Pana Emanuela, ktory tez kandyduje do
                Izby Reprezentantow USA, gardzi obcymi i POPIERA
                ZABIJANIE DZIECI NIE NARODZONYCH I INNE ZWYRODNIENIA,
                czy to jest wporzadku?

                W "Informatorze Polonijnym" dla Polonii w Chicago wy-
                danym w jezyku polskim REKLAMUJE SIE KLIN

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka