Gość: !
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
14.03.05, 23:29
Miasto wydaje remontuje Halę Ludową, choć nie jest jej właścicielem
Beata Maciejewska 14-03-2005 , ostatnia aktualizacja 14-03-2005 21:25
Hala to jedyna taka budowla na świecie i symbol Wrocławia. Pretenduje do
wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. To też najlepsze miejsce do
organizacji imprez masowych. A przed Wrocławiem dwie takie imprezy, dlatego
musi Halę wyremntować: w maju Europejski Szczyt Regionów (przyjadą
przedstawiciele 150 miast i regionów UE), a za rok Międzynarodowe Forum
Przedsiębiorców FUTURALIA (700-800 przedsiębiorstw z 30 krajów).
Europa chce tylko Hali
Miasto zaproponowało przedstawicielom Komisji Europejskiej, że Szczyt
Regionów urządzi w Pałacu Spaetgena (siedziba Muzeum Miejskiego przy ul.
Kazimierza Wielkiego) lub w Orbicie: - Ale ich interesowała tylko Hala - mówi
wiceprezydent Wrocławia Dawid Jackiewicz.
Dziś Hala jest w opłakanym stanie: obdrapane kuluary, okna zasłonięte
metalowymi żaluzjami, bo grożą wypadnięciem, system kanalizacyjny z czasów
Berga, toalety jak poligon szkoły przetrwania, hol główny odstręcza od
wejścia.
Bożenna Dowgiałło, prezes spółki Hala Ludowa: - Skarb Państwa nie ma
pieniędzy na remont. Składaliśmy wnioski o pomoc publiczną, ale zostały
odrzucone. Spółka od 2002 roku ma deficyt. Z targów nie sposób się utrzymać.
Nie ma mowy, żeby Hala sama zarobiła na swój remont.
Miasto walczy o przejęcie Hali od prawie 1,5 roku. - W Warszawie
usłyszeliśmy, że za darmo jej nie dostaniemy, bo prawo na to nie pozwala -
mówi wiceprezydent Jackiewicz.
Minister nie odda
Propozycja ministra: kupcie większościowy pakiet udziałów w spółce Hala
Ludowa i będziecie mogli nią zarządzać. Kosztowałyby ok. 25-30 mln zł. -
Tyle, ile remont - liczy Dawid Jackiewicz. - Nie damy ministerstwu ani
grosza. Bo znajdziemy się w takiej sytuacji: kupimy udziały i będziemy
patrzeć, jak Hala się rozlatuje.
Halę mógłby dostać za darmo samorząd województwa i marszałek takie starania
czyni. Na razie bez efektu.
Nieoficjalnie: minister zorientował się, że miasto dogaduje się z
województwem i już nie chce pozbyć się deficytowego obiektu.
Oficjalnie: Izabella Zalewska, rzecznik prasowy marszałka: - Wciąż czekamy na
odpowiedź ministra i mamy nadzieję, że będzie pozytywna.
Remont za miejskie pieniądze
W Hali zaczęły się już prace remontowe za pieniądze miasta. Malowane będą
ściany w holu i kuluarach, posadzki i drzwi zostaną wymienione, toalety
zrobione od nowa, a elewacja i kolumny przed wejściem głównym - wyczyszczone.
Operację plastyczną miasto zafundowało także otoczeniu Hali. - Wymienimy
nawierzchnię placu przy Iglicy, będą nowe ławki i oświetlenie. Jeśli pogoda
pozwoli, zabierzemy się także za pergolę. Jeśli nie, wyremontujemy ją po
zakończeniu szczytu regionów. Tyle możemy zrobić za 5 mln zł - mówi
wiceprezydent Jackiewicz
Co będzie, jeśli minister Hali nie odda?
Dawid Jackiewicz: - Będziemy musieli wybudować centrum kongresowo-
wystawiennicze