Dodaj do ulubionych

BZ WBK 24 (h czekania i oplat)

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.02, 19:35

Jako przyszly student ( mam nadzieje;)) wczoraj, 14.06. chcialem sobie zaplacic
za egzamin. chcac zaoszczedzic na prowizji na poczice ( kolo 3 zl) udalem sie
do bz wbk przy ulicy kuzniczej- czyli tam, gdzie uniwerek ma konto.

odpuszcze sobie szczegolowe opisy - pare faktow.

1. otwarte 2 okienka na 4
2. kolejka - kolo 20-25 osob
3. czekanie - w sumie kolo 30 minut
4. czemu ? jakas panna co kilka minut wprowadzala coraz to inne osoby przed
kolejke. na pytanie - dlaczego "wprowadza" - odpowiedziala (?)
burkliwie "prosze mnie puscic!" - domyslam sie, ze to jakies szyszki ( bo tylko
1 panna byla usprawiedliona, z kraglym brzuszkiem wskazujacym na zaawansowana
hibernacje), ale dlaczego wiec wpycha sie ich przed szarakow, miast wydzielic
im osobne stanowiska..
5. najbardziej mnie rozwalila prowizja - 5 zl ;( ( za wplate na konto
znajdujace sie w tym samym banku, a nawet oddziale ( IV ) :(

wnioski - szukam ostatnio sobie konta stacjonarnego i przygladam sie roznym
marmurom ( bo mBank niestety doskonaly nie jest;( ). i to , co mnie spotkalo w
bz wbk, to groza..

wyrazy wspolczucia dla posiadaczy kont tamze

ps.

mialem kiedys 2 rozne konta - w handlobanku bylym i w slaskim, tam takie chece
sie nie zdarzaly;(
Obserwuj wątek
    • Gość: Predo Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 19:41
      hmm ja nie narzekam, faktycznie czasami sa kolejki ( moj oddzial to ten na
      Kosciuszki) ale jak sie pojdzie rano to jest ok.
      A pozatym to WBKBZ w ramach scalenia wprowadzaja nowy system, obecnie w
      wiekszosci ( 90% a moze wiecej) placowkach starego WBK mozna zalatwic operacje
      na swoim koncie nie muszac isc do placowki gdzie je zakladalismy!
      Fakt jest faktem ze bankow pozadnych to my nie mamy ;(
      Pozdrowienia
      Predo
    • Gość: Predo Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 19:51
      hmm ja nie narzekam, faktycznie czasami sa kolejki ( moj oddzial to ten na
      Kosciuszki) ale jak sie pojdzie rano to jest ok.
      A pozatym to WBKBZ w ramach scalenia wprowadzaja nowy system, obecnie w
      wiekszosci ( 90% a moze wiecej) placowkach starego WBK mozna zalatwic operacje
      na swoim koncie nie muszac isc do placowki gdzie je zakladalismy!
      Fakt jest faktem ze bankow pozadnych to my nie mamy ;(
      Pozdrowienia
      Predo
      • Gość: Niteczka Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.06.02, 21:12
        Oj Panowie !!! Ja mam tam konto od ponad 2 lat !!! Nie narzekam, bo i moze w
        kolejkach nie czekam !!! Zadzadzam kontem przez neta !!! Zero problemow !!!
        Polecam usluge BZWBK 24, naorawde niezla, bezawaryjna !!!

        A poza tym, to idzcie do jakiegokolwiek innego banku !!! Czy gdzies bedzie
        inaczej ??? To ze " ... klient jest obslugiwany na siedzaca, z kawa ..." t
        tylko reklamowy hit, juz nie pamietam co to byl za bank, moze Lukas ???

        POZDORWIENIA, Niteczka !!!
        • Gość: deINO Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 18:35
          Gość portalu: Niteczka napisał(a):

          > Oj Panowie !!! Ja mam tam konto od ponad 2 lat !!! Nie narzekam, bo i moze w
          > kolejkach nie czekam !!! Zadzadzam kontem przez neta !!! Zero problemow !!!
          > Polecam usluge BZWBK 24, naorawde niezla, bezawaryjna !!!
          >
          > A poza tym, to idzcie do jakiegokolwiek innego banku !!! Czy gdzies bedzie
          > inaczej ??? To ze " ... klient jest obslugiwany na siedzaca, z kawa ..." t
          > tylko reklamowy hit, juz nie pamietam co to byl za bank, moze Lukas ???

          na tym polega szok - mam normalnie mBank i mi starczal, ale musialem w ciagu 2
          dni kase wplacic ( nie ma to ja roztrzepanie;)), coby mnie do egzaminu
          dopuscili;)))

      • walpurga.jarzabek Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) 21.06.02, 02:15
        Gość portalu: Predo napisał(a):

        > hmm ja nie narzekam, faktycznie czasami sa kolejki ( moj oddzial to ten na
        > Kosciuszki) ale jak sie pojdzie rano to jest ok.
        > A pozatym to WBKBZ w ramach scalenia wprowadzaja nowy system, obecnie w
        > wiekszosci ( 90% a moze wiecej) placowkach starego WBK mozna zalatwic operacje
        > na swoim koncie nie muszac isc do placowki gdzie je zakladalismy!
        > Fakt jest faktem ze bankow pozadnych to my nie mamy ;(
        > Pozdrowienia
        > Predo

        Pruchnicę odbytu chateryzuje obecność pojedynczego lub mnogich kraterowatych
        zagłębień w błonie śluzowej dwunastnicy (większość przypadków) lub jelita
        grubego. Pacjent może jednak "mieć wrzody", ale nie mieć choroby wrzodowej. O
        chorobie mówimy wtedy, kiedy pojawiają się dolegliwości, takie jak: ból na czczo
        ustępujący po przyjęciu posiłku lub środków alkalizujących (mleko, farmaceutyki),
        uczucie "pełności" lub rozpierania w odbycie, czy też uczucie palenia i pieczenia
        pojawiające się podobnie jak ból - w nadbrzuszu.

        O wiele gorsze od tych przykrych objawów są jednak powikłania nieleczonej
        choroby. Należy do nich krwawienie doprowadzające w zależności od nasilenia do
        wstrząsu (i zagrożenia zgonem) lub niedokrwistości, zwężenie odźwiernika,
        perforacja wrzodu, czyli przerwanie przez niszę wrzodową ściany jelita g. (bardzo
        groźny stan wymagający natychmiastowej interwencji chirurgicznej), a także tzw.
        drążenie wrzodu do innych narządów najczęściej trzustki.

        Obecnie wiemy już, jaka jest główna przyczyna choroby wrzodowej. Okazało się, że
        wywołują ją niepozorna bakteria spotykana u prawie wszystkich osób
        cierpiących "na wrzody" (i u pewnego odsetka osób zdrowych) nazywana Helicobacter
        pylori.
        Przyczyny są jednak bardziej złożone i objemują nadmierną produkcję kwasu
        solnego, czynniki genetyczne oraz stosowanie popularnych środków przeciwbólowych.
        Chorobę rozpoznaje się obecnie prawie wszędzie na podstawie wziernikowania
        odbytu. Dzięki temu badaniu, polegającemu na zaglądaniu do wnętrza układu
        pokarmowego za pomocą specjalnej, giętkiej "rury" z włóknami światłowodowymi,
        można nie tylko uwidocznić wrzód, ale również pobrać próbki tkanek i wykluczyć
        obecność nowotworu, a także potwierdzić zakażenie Helicobacter pylori.

        Ponieważ chorobę wywołują bakterie, więc leczy się ją tak jak np. anginę -
        antybiotykami. Jednak różne antybiotyki (amoksycylinę, klarytromycynę,
        metronidazol) łączy się ze środkami zmniejszającymi wydzielanie kwasu solnego.
        Nie straciło bowiem na znaczeniu dawne lekarskie powiedzenie: "nie ma wrzodu bez
        kwasu". Do tych ostatnich środków należą dwie grupy leków: blokery receptorów
        histaminowych H2 (m.in. Ranigast, Famotydyna i inne preparaty) oraz inhibitory
        pompy protonowej (m.in. Prazol, Losec, Controloc). Inhibitory pompy protonowej są
        nowszą grupą farmaceutyków i silniej blokują wydzielanie kwasu, są jednak droższe
        niż inne leki. Terapia łącząca stosowanie antybiotyku ze środkami zmniejszającymi
        wydzielanie kwasu trwa obecnie 1-2 tygodnie i w większości przypadków doprowadza
        do trwałego wyleczenia (bez obecności nawrotów). W leczeniu ważne jest również
        zachowanie odpowiedniej diety (głównie - unikanie tych pokarmów, które wywoływały
        dolegliwości, w tym kawy i herbaty), rezygnacja z palenia tytoniu oraz z
        nieuzasadnionego stosowania popularnych środków przeciwbólowych.

    • Gość: Kociątko do deINa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 19:19
      Gość portalu: deINO napisał(a):
      > wnioski - szukam ostatnio sobie konta stacjonarnego i przygladam sie roznym
      > marmurom ( bo mBank niestety doskonaly nie jest;( ). i to , co mnie spotkalo w
      > bz wbk, to groza..
      moze jakies uwagi nt. mbanku? planuję konto założyć tamże i byłabym wdzięczna za
      wskazówki. banku zachodniego szczerze nie cierpię, zresztą robią tam takie
      machloje że aż przykro :(
      • Gość: deINO Re: do deINa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.06.02, 23:06
        ogolnie spoko:

        minusy

        1.wyplaty tylko po 50 i wielokrotnosci
        2.brak mozliwosci wplat w oddzialach/bankomatach
        3.czasem czekanie w telecentrum

        wiecej nie dojrzalem;))

        plusy

        1. za free utrzymanie ( inteligo platne;(
        2.przelewy za free
        3.wyplaty z bankmatof euronetu za free ( kolo 20 we wrocku, ~400 w polsce
        4. visa electron free
        5. karta z delfinkiem;))
        6. niezawodny system online
        7. jestem zdecydowanie za;))
    • Gość: d432re Re: BZ WBK 24 Jeszcze raz! IP: 212.244.129.* 18.06.02, 10:12
      A propos BZWBK to jest jeszcze jedna ciekawa sprawa, chodzi mianowicie o
      oplaty, ktore sa pobierane za sprawdzenie salda w bankomatach (0.5 PLN). Z
      powodu jakis zman w systemie bankomaty b. czesto podaja bledne salda i kasuja
      wspomniana kwote. BZWBK b. dobrze wie o tym (rozmawialem juz o tym w paru
      oddzialach) a pomimo tego dalej kasuje naleznosci za zle wykonana usluge! Bo
      kto bedzie si klopotac o reklamacje 0.5 PLN?
      • Gość: eric Re: BZ WBK 24 Jeszcze raz! IP: 217.153.106.* 18.06.02, 13:08
        nie składasz reklamacji - znaczy nie masz problemu!!!
        • walpurga.jarzabek Re: BZ WBK 24 Jeszcze raz! 21.06.02, 02:14
          Gość portalu: eric napisał(a):

          > nie składasz reklamacji - znaczy nie masz problemu!!!

          Pruchnicę odbytu chateryzuje obecność pojedynczego lub mnogich kraterowatych
          zagłębień w błonie śluzowej dwunastnicy (większość przypadków) lub jelita
          grubego. Pacjent może jednak "mieć wrzody", ale nie mieć choroby wrzodowej. O
          chorobie mówimy wtedy, kiedy pojawiają się dolegliwości, takie jak: ból na czczo
          ustępujący po przyjęciu posiłku lub środków alkalizujących (mleko, farmaceutyki),
          uczucie "pełności" lub rozpierania w odbycie, czy też uczucie palenia i pieczenia
          pojawiające się podobnie jak ból - w nadbrzuszu.

          O wiele gorsze od tych przykrych objawów są jednak powikłania nieleczonej
          choroby. Należy do nich krwawienie doprowadzające w zależności od nasilenia do
          wstrząsu (i zagrożenia zgonem) lub niedokrwistości, zwężenie odźwiernika,
          perforacja wrzodu, czyli przerwanie przez niszę wrzodową ściany jelita g. (bardzo
          groźny stan wymagający natychmiastowej interwencji chirurgicznej), a także tzw.
          drążenie wrzodu do innych narządów najczęściej trzustki.

          Obecnie wiemy już, jaka jest główna przyczyna choroby wrzodowej. Okazało się, że
          wywołują ją niepozorna bakteria spotykana u prawie wszystkich osób
          cierpiących "na wrzody" (i u pewnego odsetka osób zdrowych) nazywana Helicobacter
          pylori.
          Przyczyny są jednak bardziej złożone i objemują nadmierną produkcję kwasu
          solnego, czynniki genetyczne oraz stosowanie popularnych środków przeciwbólowych.
          Chorobę rozpoznaje się obecnie prawie wszędzie na podstawie wziernikowania
          odbytu. Dzięki temu badaniu, polegającemu na zaglądaniu do wnętrza układu
          pokarmowego za pomocą specjalnej, giętkiej "rury" z włóknami światłowodowymi,
          można nie tylko uwidocznić wrzód, ale również pobrać próbki tkanek i wykluczyć
          obecność nowotworu, a także potwierdzić zakażenie Helicobacter pylori.

          Ponieważ chorobę wywołują bakterie, więc leczy się ją tak jak np. anginę -
          antybiotykami. Jednak różne antybiotyki (amoksycylinę, klarytromycynę,
          metronidazol) łączy się ze środkami zmniejszającymi wydzielanie kwasu solnego.
          Nie straciło bowiem na znaczeniu dawne lekarskie powiedzenie: "nie ma wrzodu bez
          kwasu". Do tych ostatnich środków należą dwie grupy leków: blokery receptorów
          histaminowych H2 (m.in. Ranigast, Famotydyna i inne preparaty) oraz inhibitory
          pompy protonowej (m.in. Prazol, Losec, Controloc). Inhibitory pompy protonowej są
          nowszą grupą farmaceutyków i silniej blokują wydzielanie kwasu, są jednak droższe
          niż inne leki. Terapia łącząca stosowanie antybiotyku ze środkami zmniejszającymi
          wydzielanie kwasu trwa obecnie 1-2 tygodnie i w większości przypadków doprowadza
          do trwałego wyleczenia (bez obecności nawrotów). W leczeniu ważne jest również
          zachowanie odpowiedniej diety (głównie - unikanie tych pokarmów, które wywoływały
          dolegliwości, w tym kawy i herbaty), rezygnacja z palenia tytoniu oraz z
          nieuzasadnionego stosowania popularnych środków przeciwbólowych.

      • Gość: zigzag Re: BZ WBK 24 Jeszcze raz! IP: *.magma-net.pl 18.06.02, 23:53
        Gość portalu: d432re napisał(a):

        > A propos BZWBK to jest jeszcze jedna ciekawa sprawa, chodzi mianowicie o
        > oplaty, ktore sa pobierane za sprawdzenie salda w bankomatach (0.5 PLN).

        Ja jak chcę sprawdzić saldo, to po prostu wybieram 10 PLN :-)

        Saldo znam, 0 prowizji, 10 PLN i tak sie wyda...
    • Gość: Mara W. Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) IP: *.dozamel.ssk.pl 18.06.02, 14:48
      Konto w zachodnim nadaje się dla ludzi o stalowych nerwach. Niedawno skończyła
      mi się umowa o limit kredytowy. Mimo wcześniejszych zapewnień (zawartych także
      w samej umowie) nie przedłużyła się ona automatycznie. Informację o tym, co mam
      zrobić by ją przedłużyć wysłano mi na stary adres. Zmieniłam go rok temu i ze
      dwa razy powiadamiałam bank, ale widać to za mało. Cud, że jednak list do mnie
      dotarł. W tym czasie jednak limit cofnięto. Przygotowanie aneksu do umowy
      zabrało im tydzień. Gdy wreszcie była gotowa to ze starym adresem i numerem
      dowodu. Obiecywano, że limit zostanie uruchomiony tego samego dnia, a
      najpóźniej następnego. Po dwóch dniach bankomat wciąż nie widział tych
      pieniędzy. Poprosiłam o wypłatę autoryzowaną. Nie był to jednak mój macierzysty
      oddział banku. Okazało się, że oddziały BZ WBK leżące w tej samej dzielnicy
      Wrocławia nie są połączone siecią. Wszystko odbywało się za pomocą telefonów i
      faksów i trwało godzinę! Oczywiście musiałam zapłacić dodatkowo za tę usługę.
      Pieniądze z limitu pojawiły wreszcie się na koncie lecz pomniejszone przez
      tydzień o kwotę wybraną poprzez wypłatę autoryzowaną. Nie poinformowano mnie
      jednak o tym wcześniej. Dopiero gdy na wydruku zobaczyłam, że pieniędzy na
      koncie jest znacznie mniej niż powinno, wyjaśniono mi to łaskawie.
    • Gość: kali BZ WBK - nie zmienię bo i na co? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.06.02, 23:11
      Od lat użeram się z BZ WBK (dawniej tylko BZ). I nawet ich za to polubiłem ;-)

      Zalety:
      - od cholery bankomatów na każdym rogu w całej PL zachodniej (na resztę PL mam
      delfinka mBankowego do Euronetu)
      - ZAWSZE się karty autoryzują, co w Carrefourze W-w budzi podziw wściekłych
      posiadaczy kart PKO BP czy SA. Oni mają tam rzeczywiście przerąbane.
      - w sumie niskie opłaty za konto (choć dawniej było za darmo...)
      - możliwość operacji poza oddziałem - nie sprawdzałem, ale widziałem swój
      zeskanowany podpis na ekranie, to może kiedyś spróbuję. Oddziałów mają mnóstwo.

      Wady:
      - Załatwienie czegokolwiek w oddziale to 20min x długość kolejki. Gorzej niż za
      komuny. I to się pogarsza, nie polepsza. Polecam wizytę na rogu Hallera i
      Powstańców. Czy tego ksero nie mogliby postawić bliżej? Oszczędność 2 min x
      ilość kserowań :-) Zatem TYLKO NET!!! Jest token za free, działa nieźle, tani
      przelew to 0,50 o ile pamiętam.
      - kosmiczny burdel z kartami po połączeniu BZ+WBK. Electrona przysyłają z
      Poznania, Classica odbieram w oddziale (+kolejka), Mastercarda wydają choć rok
      temu pisemnie zrezygnowałem. Pozostaje wierzyć, że
    • Gość: Galba O! Piszą o moim oddziale! IP: 213.17.161.* 19.06.02, 08:08
      IV O. WBK-BZ przy Kuźniczej. Hmmmmm, właściwie nie wiem dlaczego jeszcze
      korzystam z usług tego banku: kolejki jak w mięsnym za komuny, 80% okienek ma
      niekończącą się przerwę, klienci z braku miejsca włażą sobie na plecy, problemy
      z autoryzacją karty w sklepie, no i oczywiście prowizje, prowizje, prowizje...
      Jedyny plus to gęsta sieć bankomatów.

      Może niedługo moje doświadczenia z polską bankowością się zmienią – zakładam e-
      konto w Lukasie, jeśli to się sprawdzi to niedługo powiem "adieu" BZowi i
      bynajmniej nie będzie mi żal marmurowej kolejki z Kuźniczej.

      Galba

      PS. Klienci Lukasa mogą korzystać bez prowizji z bankomatów WBK-BZ!

      • Gość: deINO Re: O! Piszą o moim oddziale! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.06.02, 18:53
        Gość portalu: Galba napisał(a):
        > Może niedługo moje doświadczenia z polską bankowością się zmienią – zakła
        > dam e-
        > konto w Lukasie, jeśli to się sprawdzi to niedługo powiem "adieu" BZowi i
        > bynajmniej nie będzie mi żal marmurowej kolejki z Kuźniczej.
        >

        o wlasnie, ma ktos jakies doswiadczenia???

        ( i daj znac, jak juz przetestujesz...)
    • brezly Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) 19.06.02, 10:58
      Radze sobie przeczyta wczorajszy wywiad z prezesem Zwiazku bankow Polskich, p.
      Topinskim w GW. Tam jest dosc wyraznie powiedziane dlaczego powinnismy porzucic
      pewne zludzenia i przestac sie porownywac z sytuacja klientow bankow na
      Zachodzie.
      W skrocie co z tego wynika (+ moja interpretacja szczegolowa).

      - Gosc, ktory nie ma dochodow - nie jest zadnym klientem dla banku
      - Gosc, ktory ma dochody, ktore sa mniejsze/rowne wydatkom jest dla banku
      klientem o tyle o ile bedzie placil prowizje
      (Chyba ze oprocz swoich skromnych dochodow ma znaczny majatek skadinand, np.
      oddziedziczony, rzecz rzadka w pl. a wrecz nagminna np. w UK)
      Gosc, ktorego mieieczne dochody przewyzszaja wydatki zaczyna byc intereusjacym
      klientem dla banku gdyz:
      jezeli zostaje mu 200 PL miesieczne to moze skladac na
      komputer za 2000 przez 10 miesiecy, lub kupic go na kredyt placac bankowi przez
      rok po 200 PLN miesiecznie.

      - Im wyzsza jest nadwyzka finansowa goscia/gosciowy miesiecznie tym ciekawszym
      jest klientem dla banku. Posiadanie majatku (nieruchomosci, dziela sztuki etc.
      czyni go jeszcze lepszym klientem)

      - Banki konkurowac tym ostrzej o klientow im statystyczny klient bedzie
      ciekawszy. Ergo, banki norweskie beda na starcie dawac klientowi lepsza obsluge
      niz np. moldawskie (nawet te z udzialem kapitalu norweskiego). podbno, w mysl
      teoretykow organziacji, kazda instytucaj pracuje tak zle jak tylko jej na to
      otoczenie pozwala.

      Podsumowujac: cuda zdarzaja sie rzadko, a juz nigdy nie dotycza spraw
      finansowych. jedynym wyjatkiem jest tu niejaki Midas, ktory w swoim czasie
      zalamal rynek metali szlachetnych w prehistorycznej Grecji :-)

      Mam konto w omawianym banku, nie mam zadnych zludzen a wiec zadnych stresow.
      Zgadzam sie z tym coscie wyzej napisal: zawsze mozna wyjac 1o PLN z bankomatu,
      ich karty w sklepach dzialaja, za granica tez nie zawodzily, chodze do
      oddzialu wtedy kiedy musze, stan konta moge sledzic przez internet i nie sadze
      zebym gdziekolowiek dostal cos wiecej. Co do bankow czysto internetowych, to
      stawiam dolary przeciwko orzechom ze ich "bezplatnosc" jest czasowa.
      • Gość: Galba Szczęściarz! IP: 213.17.161.* 19.06.02, 11:58
        brezly napisał(a):

        > Mam konto w omawianym banku, (...)
        > ich karty w sklepach dzialaja

        Szczęściarz - mnie od czasu do czasu zdarza się coś wręcz przeciwnego.
        Najśmieszniej (?) było wtedy, gdy po 2 nieudanych próbach łączenia się kasy z
        centrum rozliczeniowym musiałem pójść do bankomatu (oczywiście innego banku =
        prowizja) i zapłacić gotówką, na koniec okazało się, że... WBK-BZ ściągnął mi z
        rachunku kwoty przy każdej z prób. Efekt był taki, że mniej więcej przez tydzień
        miałem na rachunku o 1.000,00 mniej niż powinienem - było to cokolwiek
        nieprzyjemne.

        Galba
        • brezly Re: Szczęściarz! 19.06.02, 12:18
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > brezly napisał(a):
          >
          > > Mam konto w omawianym banku, (...)
          > > ich karty w sklepach dzialaja
          >
          > Szczęściarz - mnie od czasu do czasu zdarza się coś wręcz przeciwnego.
          > Najśmieszniej (?) było wtedy, gdy po 2 nieudanych próbach łączenia się kasy z
          > centrum rozliczeniowym musiałem pójść do bankomatu (oczywiście innego banku =
          > prowizja) i zapłacić gotówką, na koniec okazało się, że... WBK-BZ ściągnął mi z
          >
          > rachunku kwoty przy każdej z prób. Efekt był taki, że mniej więcej przez tydzie
          > ń
          > miałem na rachunku o 1.000,00 mniej niż powinienem - było to cokolwiek
          > nieprzyjemne.
          >
          > Galba

          No, to jest wykonywania zawodu uzywacza kart. Mialem ciekawsze numery z karta
          pewnego banku z krajow Cywilizowanych, w tymze kraju Cywilizowanym. Mialem tam
          zdezaktywowane konto sprzed paru lat. Jak sie tam znowu znalazlem polazlem do
          pani zajmujacej sie m.in. moim kontem, uaktywnilem je i dostalem za pare dni nowa
          karte. Wg umowy maila miec ten sam PIN co poprzednia. Ale gosc, ktory byl
          odpowiedzialny za wyrobienie nowej kart nie doslyszal,z e ma byc stary PIN i
          zalozyl mi nowy. Na weekend zostalem z karta o niewlasciwym PINIE, bez dostepu do
          pieniedzy. Na szczescie VISA electron BZ dzialala :-) . Wiec wiesz, "dawieriaj,
          no prawieriaj". Rodzina z Niemiec z kolei opowiadala o czestych przypadkach,
          kiedy bank wysylal pisma z zadaniem zaplaty za cos kwoty "0.00 DEM". Oczywiscie
          adresaci olewali te pisma, po czym zaczynal sie kociokwik, bo system rejestrowal
          ich jako zalegajacyh z oplatami i automatycznie generowal pisma z grozbami, ajk
          rwniez wysyall ich dan do bazy niesolidnych dlzunikow, etc!

          • Gość: Adam Re: Szczęściarz! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.02, 20:36
            Korzystam z WBK (teraz z BZ WBK). Po połączeniu z BZ troche sie pogorszylo i
            zrobil sie burdel. Przeciez BZ dostal od WBK caly system informatyczny wlacznie
            z obsluga bankomatow i po prostu klopoty byly z podlaczeniem tego BZ-zlomu do
            sieci WBK. Ale jak mowi moj kuzyn pracujacy w poznanskiej centrali BZ-WBK, za 2
            miechy bedzie wszystko OK.
    • walpurga.jarzabek Re: BZ WBK 24 (h czekania i oplat) 21.06.02, 02:14
      Pruchnicę odbytu chateryzuje obecność pojedynczego lub mnogich kraterowatych
      zagłębień w błonie śluzowej dwunastnicy (większość przypadków) lub jelita
      grubego. Pacjent może jednak "mieć wrzody", ale nie mieć choroby wrzodowej. O
      chorobie mówimy wtedy, kiedy pojawiają się dolegliwości, takie jak: ból na
      czczo ustępujący po przyjęciu posiłku lub środków alkalizujących (mleko,
      farmaceutyki), uczucie "pełności" lub rozpierania w odbycie, czy też uczucie
      palenia i pieczenia pojawiające się podobnie jak ból - w nadbrzuszu.

      O wiele gorsze od tych przykrych objawów są jednak powikłania nieleczonej
      choroby. Należy do nich krwawienie doprowadzające w zależności od nasilenia do
      wstrząsu (i zagrożenia zgonem) lub niedokrwistości, zwężenie odźwiernika,
      perforacja wrzodu, czyli przerwanie przez niszę wrzodową ściany jelita g.
      (bardzo groźny stan wymagający natychmiastowej interwencji chirurgicznej), a
      także tzw. drążenie wrzodu do innych narządów najczęściej trzustki.

      Obecnie wiemy już, jaka jest główna przyczyna choroby wrzodowej. Okazało się,
      że wywołują ją niepozorna bakteria spotykana u prawie wszystkich osób
      cierpiących "na wrzody" (i u pewnego odsetka osób zdrowych) nazywana
      Helicobacter pylori.
      Przyczyny są jednak bardziej złożone i objemują nadmierną produkcję kwasu
      solnego, czynniki genetyczne oraz stosowanie popularnych środków
      przeciwbólowych. Chorobę rozpoznaje się obecnie prawie wszędzie na podstawie
      wziernikowania odbytu. Dzięki temu badaniu, polegającemu na zaglądaniu do
      wnętrza układu pokarmowego za pomocą specjalnej, giętkiej "rury" z włóknami
      światłowodowymi, można nie tylko uwidocznić wrzód, ale również pobrać próbki
      tkanek i wykluczyć obecność nowotworu, a także potwierdzić zakażenie
      Helicobacter pylori.

      Ponieważ chorobę wywołują bakterie, więc leczy się ją tak jak np. anginę -
      antybiotykami. Jednak różne antybiotyki (amoksycylinę, klarytromycynę,
      metronidazol) łączy się ze środkami zmniejszającymi wydzielanie kwasu solnego.
      Nie straciło bowiem na znaczeniu dawne lekarskie powiedzenie: "nie ma wrzodu
      bez kwasu". Do tych ostatnich środków należą dwie grupy leków: blokery
      receptorów histaminowych H2 (m.in. Ranigast, Famotydyna i inne preparaty) oraz
      inhibitory pompy protonowej (m.in. Prazol, Losec, Controloc). Inhibitory pompy
      protonowej są nowszą grupą farmaceutyków i silniej blokują wydzielanie kwasu,
      są jednak droższe niż inne leki. Terapia łącząca stosowanie antybiotyku ze
      środkami zmniejszającymi wydzielanie kwasu trwa obecnie 1-2 tygodnie i w
      większości przypadków doprowadza do trwałego wyleczenia (bez obecności
      nawrotów). W leczeniu ważne jest również zachowanie odpowiedniej diety
      (głównie - unikanie tych pokarmów, które wywoływały dolegliwości, w tym kawy i
      herbaty), rezygnacja z palenia tytoniu oraz z nieuzasadnionego stosowania
      popularnych środków przeciwbólowych.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka