Dodaj do ulubionych

Zmagania z Wielkim Czarownikiem

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.03.05, 16:16
Przeniose to do nowego wątku, bo zaczyna sie interesująco: w cudzysłowach
wypowiedzi Czarownika, pod nimi moje. calosc w "Ropie".
"Wiesz jak się nazywa żołnierz walczący za cudze pieniądze? Najemnik. Pies
wojny."
No i co Tobie do tego? Pojechali chlopcy zarabiac a Ty im zabraniasz?

"Może stąd, że pewien członek mojej rodziny dość długo mieszkał w arabskim
kraju? Może dlatego, że poznałem kilku muzułmanów?"

Czy ten "Ktos" to byla kobieta? czy "kilku muzulmanow" oznacza "wiekszosc
swiata muzulmanskiego"?

"U nas 20% kobiet doświadcza przemocy domowej co jest niezgodne z prawami
demokracji zachodnich. Co za dzicz! Spalić,zabić, zakazać!"

A u nich sto procent kobiet. Sto procent,w mysl standartow naszej strony
cywilizacji. W Turcji na ktora sie powolujesz, wciaz jeszcze zabija sie
dziewczyny za cudzołostwo. A Turcja to awangarda "cywilizowanego islamu".
Drugi
biegun to Afganistan, to Iran, S.Arabia. Kobieta zyje w swiecie zakazow,
zamkniecia, braku praw obywatelskich, w totalnej zaleznosci od panow i
wladcow
swoich. Jest przedmiotem, rzeczą.

"Ktoś cię pobił za krytykę islamu? Idioci znajdą się wszędzie."

Salman Rushie napisal powiesc. Od kilkunastu lat chcą go za to zabic (wydano
OFICJALNY EDYKT!). Theo Van Gogh zrobil film. Poderznieto mu za to gardlo.
Scorsese zrobil "Ostatnei kuszenie Chrystusa". Rozumiesz te subtelne roznice?

"Jak słusznie zauważyłeś NASZEJ. NASZEJ nie znaczy JEDYNEJ i NAJLEPSZEJ.
W islamie są takie zasady a u nas takie. Ani lepsze ani gorsze - po prostu
inne."

Brak praw obywatelskich dla kobiet, wydawanie wyrokow smierci na kogos, kto
mysli inaczej, Dzihad i cala ta chora ideologia mordowania w imie Proroka, to
nazywasz "INNYMI ZASADAMI"? Bicie dziewczynek za nie noszenie chust,
kamieniowanie za seks przed slubem? To sa "inne zasady"? czarownik? Ani
lepsze
ani gorsze? czy bedac czlonkiem spolecznosci Islamu, moglbys tu pisac na
forum,
co ci slina na jezyk przyniesie? Nie. Ten język by ci obcięto nożem.

"Narzucamy za pomocą samolotów F16 i czołgów M1. Narzucamy bombardując ich
domy
i wrzeszcząc, że robimy to w imię wolności."

czy to Amerykanie i Polacy mordują ludnosc cywilną Iraku, czy robią to
samobojcy terrorysci islamscy? KTO TO ROBI? NAPISZ.
Obserwuj wątek
    • Gość: fred Re: Zmagania z Wielkim Czarownikiem IP: 82.160.255.* 24.03.05, 16:26
      to może ty jedź do iraku i broń ich i tam opwiadaj te swoje wolnościowe
      pierdoły.
    • Gość: fred Re: Zmagania z Wielkim Czarownikiem IP: 82.160.255.* 24.03.05, 16:26
      to może ty jedź do iraku i broń ich i tam opwiadaj te swoje wolnościowe
      pierdoły.
    • Gość: fred Re: Zmagania z Wielkim Czarownikiem IP: 82.160.255.* 24.03.05, 16:26
      to może ty jedź do iraku i broń ich i tam opwiadaj te swoje wolnościowe
      pierdoły.
      • Gość: Zmożony Timinem Re: Zmagania z Umysłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.05, 16:48
        Nie rozumiem Tymina - to chyba jakiś świrek?
        • Gość: Timino Re: Zmagania z Umysłem IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 12:08
          Timino to swirek? Oczekiwalbym merytorycznej dyskusji a nie ocen. Nie masz
          zadnego argumentu, to po co wyjesz? Co do Czarownika: odpowiedzial w wątku
          o "Ropie". Powtórze argumenty bazowe: poglądy lewackie zawsze były na ręke
          rozmaitym tyranom i oszołomom, mordercom narodów. Gandhi chwalil w 1940 "pana
          Hitlera, któremu przyszłe pokolenia zazdroscic będą zdolnosci
          organizacyjnych".Sartre i Malraux lizali tyłek Stalina. Itd. Problemem
          demokracji jest wolnosc, pojmowana czasem jako absurdalna anarchia. Oraz
          możliwosc plucia na swoje gniazdo. Tymczasem, w tak wychwalanych systemach, jak
          islamski (iracki, inne podobne), zaden Lolo ani zaden Czarownik pierdnąc by
          glosniej nie mogli, boby im ucieli głowy. Tutaj mogą: wiec bredzą o "irackim
          ruchu oporu", "okupacji Iraku", "zabijaniu cywili przez mordercow Busha" itd.
          Potworny reżim Husajna, który gazował włsny naród, wzniecał agresje i wojny,
          terroryzował wolne słowo słzubami specjalnymi, katowaniami, wiezieniami, jest
          mniejszym złem, niz sytuacja po wyzwoleniu Iraku spod dyktatury. Podobnie
          mysleli komunisci w 1919 i 1920 roku, kiedy na Polsce poszła nawałnica
          sowiecka, a w Białymstoku już instalował się "czerwony rząd"; po co Polakom
          niepodleglosc? Niech zyje rewolucja. Innymi słowy: w Iraku było super, dało sie
          zyc, a teraz przez żądnych ropy morderców Busha jest wojna, jest zle. Czarownik
          broni systemu wartosci swiata islamskiego, podając przyklad "dziwek za 50
          złotych w Polsce" co dla nich jest "obrazą Boga". Dla mnie, obrazą Boga jest
          samobojcze mordowanie niewinnych ludzi, własnego narodu, podrzynanie gardel,
          absolutny brak tolerancji dla odmiennosci, pozbawianie praw kobiet. Zapytaj,
          czarownik, jakiejkolwiek kobiety, czy chciałaby zyc w swiecie prawa islamu.
          • no.logo Re: Zmagania z Umysłem 25.03.05, 12:42
            Gość portalu: Timino napisał(a):

            > Innymi słowy: w Iraku było super, dało sie zyc

            Ale dlaczego Ty piszesz takie bzdurki? Przecież obaj dobrze wiemy, że reżim Saddama był zły, okrutny, wstrętny, niemoralny, etc. Próbujesz przeciwników amerykańskiego postępowania przedstawić jako apologetów Saddama, a to oczywista manipulacja.

            Wkleję Ci krótki cytat z Michaela Walzera - myśliciela, którego bardzo sobie cenię. Co o tym myślisz?:

            "Teoria wojny sprawiedliwej rozwijana w tradycji katolickiej była do pewnego stopnia reakcją na doktrynę krucjaty. Jedna z głównych zasad teorii wojny sprawiedliwej - najbardziej klarownie sformułował ją w XVI wieku Francisco de Vitoria, dominikański zakonnik związany z uniwersytetem w Salamance - głosi, że chęć nawrócenia jakiegoś narodu nigdy nie może być powodem wszczęcia wojny sprawiedliwej. To samo dotyczy wojen prowadzonych przez współczesne demokracje. Zawsze broniłem doktryny interwencji humanitarnej. Jeżeli dochodzi lub może dojść do zbrodni przeciwko ludzkości, masowych morderstw, gwałtów lub czystek etnicznych, należy interweniować - i jest to wojna sprawiedliwa.[...]
            Przyczyny przystąpienia Waszyngtonu do wojny w Iraku są nieporównanie bardziej złożone. Jedną z pobudek, zwłaszcza wśród bardziej idealistycznie nastawionych neokonserwatystów, była chęć stworzenia demokratycznego reżimu, który mógłby stanowić model dla świata arabskiego. To szlachetny cel, ale Francisco de Vitoria nie określiłby tej wojny mianem sprawiedliwej. W latach 1991-92 w Iraku zamordowano 300 tys. szyitów. Gdybyśmy wówczas obalili Husajna i zapobiegli choćby części tych masakr, byłaby to wojna sprawiedliwa. I naprawdę prewencyjna. Ale mówienie 12 lat później: "Och, właśnie przypomnieliśmy sobie o tych straszliwych czystkach sprzed ponad dekady...". Tak rozumianą prewencję trzeba by zastosować wobec wielu innych rządów".
          • Gość: zuma Jakiejkolwiek kobiety?? IP: *.ipt.aol.com 26.03.05, 16:19
            Nie sadze. Prawie 90% Kobiet muzulmanskich nie chce zyc inaczej. Wiem to
            rowniez z autopsji. Bylem w kilku krajach arabskich.
    • no.logo To jakieś piramidalne nieporozumienie 25.03.05, 12:19
      Timino, dlaczego próbujesz zaszufladkować Wielkiego_Czarownika jako lewaka? Przecież to czołowy forumowy prawicowiec i libertarianin pełną gębą. Wcale nie jest tak, że przeciwnikami amerykańskiej obecności w Iraku są tylko, jak to nazywasz, "lewacy". Tutaj zaczyna się Twój kłopot, bo trudniej dyskutuje się na przykład z takim no.logo, który komuny nie znosił, w życiu nie splamił się głosowaniem na czerwonych, etc., a mimo to uważa, że Amerykanie postępują w Iraku źle i niemoralnie (podobnie zresztą jak robił to Saddam).
      • Gość: Timino Re: To jakieś piramidalne nieporozumienie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 12:50
        NO Logo: "a mimo to uważa, że Amerykanie postępują w Iraku źle i niemoralnie
        (podobnie zresztą jak robił to Saddam".
        No Logo, to nie ta skala. Porownanie dzialan Saddama i Amerykanów to grube
        nadużycie. Czarownik moze nie jest lewakiem, ale gada jak lewak. Amerykanie
        popelniają błedy, naduzycia, czesto nie rozumieją kontekstów kulturowych. Ale
        nie mozna pieprzyc, ze mordują Irakijczyków. Zolnierz na wojnie reaguje roznie
        na zagrozenia: zawsze są pomyłki, są nerwy, sytuacje kiedy decyzja podjęta w
        ułamku sekundy decyduje o zyciu i smierci. Wojna nigdy nie jest czysta.
        Podawanie, jako przyklad skandalu z Abu Ghaibr o niczym nie swiadczy. Bydlaki
        zawsze sa na wojnie: roznica jest taka, ze w krajach demokratycznych wykrycie
        sprawcow skutkuje procesem i karami: w krajach dyktatorskich nikt sie o niczym
        nie dowie. Lolo rzuca tu fotki z Abu Ghairb: szkoda ze nie rzuca fotek z
        wiezien Saddama, gdzie zakatowano setki tysiecy ludzi przez lata. Itd. Szkoda,
        ze Lolo nie byl (ja bylem) na wykladzie Phillipa Zimbardo, swiatowego eksperta
        od spraw psychologii i czolowego krytyka Busha (autora slynnego experymentu
        wieziennego). Moze by cos zrozumial, poza natchnionym lewackim belkotem
        o "irackim ruchu oporu". To ostatnie pojecie mnie najbardziej smieszy zresztą.
        W Iraku zle robią glownie nie Amarykanie, ale cala ta oszolomiona hołota
        islamistyczna, ktora tak sciąga z całego swiata, zabija cywili, władze, ludzi
        na ulicach, krwią i mordami powodując destabilizacje. Dla lewakow to "iracki
        ruch oporu". No Logo, o czym my mowimy?
    • wielki_czarownik 2 kwestie 25.03.05, 13:41
      1. Wskaż gdzie broniłem reżimu Saddama czy Talibów. Choć jedno słowo w ich obronie. Zawsze twierdziłem, że to były krwiożercze reżimy i dyktatury.
      2. Nigdy nie broniłem kultury Islamu (albowiem jest ona sprzeczna z tym co ja wyznaję). Jednak zdaję sobie sprawę z tego, że ani moje poglądy ani poglądy zachodnie nie są jedyne, najlepsze i obiektywne i są na świecie ludzie którzy myślą w zpuełnie inny sposób. I ocenianie ich poglądów jest niemożliwe albowiem nie jesteśmy w tym obiektywni. Ty patrzysz przez pryzmat zachodnich wartości nie rozumiejąc, że są też inne systemy moralno-etyczne. Ani lepsze ani gorsze - INNE.
      • Gość: Timino Re: 2 kwestie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 13:52
        Zakopmy topory. Jedna sprawa pozostaje drażliwa: kwestia kultur: lepszych i
        gorszych. Twierdze, ze pewne sa jednak lepsze i pewne są gorsze. Prawo
        czlowieka do samorealizacji, demokracja, wolnosc jednostki stawiam wyżej ponad
        fanatyzm, zaslepienie, narzucanie innym swojej wizji swiata (vide: Afganistan
        talibów). Wiecej ludzi moze tworzyc, myslec, mowic o tym co mysli, realizowac
        siebie. Nie bac sie kary za odmiennosc wyglądu, stylu zycia i poglądow. Dlatego
        rozwija sie technika, kultura, swiat ma wiecej barw i wiecej mozliwosci
        poznawania go i przeksztalcania istnieje. Te wartosci stawiam wyzej. Kultura
        gdzie kobieta jest istotą niższa, nie jets lepszą kulturą. Kultura, ktora nie
        uznaje innych (uznając za niewernych, dzieci szatana, wypisuje walkę na swoich
        sztandarach itd) nie jest lepszą. Kultura ktora dusi i zabija przejawy innego
        myslenia nie jest lepszą kulturą. Mozesz isc spac kiedy chcesz, ubrac sie jak
        chcesz, pojechac gdzie chcesz, robic co chcesz, myslec jak chcesz, i masz
        mozliwosci nauki, rozrywki, samorealizacji jakie chcesz. To jest lepsza
        kultura. To jest wyzszy poziom rozwoju cywlizacyjnego. Nie wspomne juz o
        higienie, czystosci itp sprawach. Bo to tez (chocby stan kibli czy dbalosc o
        zapewnienie kanalizacji itd) to jest wyzsza kultura. Mniej ludzi w niej umiera
        z powodu brudu i z powodu braku infrastruktury. To tez wyzsza kultura: bo
        szanuje ludzi.
        • no.logo Kwestia higieny 25.03.05, 13:59
          Gość portalu: Timino napisał(a):

          > To jest wyzszy poziom rozwoju cywlizacyjnego. Nie wspomne juz o
          > higienie, czystosci itp sprawach.

          Przykro mi, ale tym samym dałeś świadectwo zupełnej nieznajomości kultury, której tak bardzo nie lubisz. Dla Araba czymś zupełnie niezrozumiałym, niehigienicznym i obrzydliwym jest europejski (a raczej Zachodni) zwyczaj (przepraszam za tę tematykę) podcierania się ręką, nawet uzbrojoną w papier. W kulturze arabskiej już od dawna używa się w tym celu bidetów.

          A gdy piszesz o tym Zachodnim kaganku wolności, oświaty, a także o wyższym poziomie rozwoju cywilizacyjnego i lepszej kulturze, to nie zapominaj, że całkiem niedawno, bo jeszcze kilkaset lat temu, to w Bagdadzie, Kairze i innych miastach tego regionu kwitło najprężniejsze życie umysłowe tego świata. Podobnie jak jeszcze wcześniej - w Chinach. Jeśli mógłbym do czegoś Cię namawiać, to chyba tylko do odrobiny pokory. Bo to ta nasza "lepsza" kultura naznaczyła XX wiek piętnem niespotykanego nigdy wcześniej okrucieństwa, ludobójstwa i barbarzyństwa.
          • Gość: Timino Re: Kwestia higieny IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 14:33
            "Przykro mi, ale tym samym dałeś świadectwo zupełnej nieznajomości kultury,
            której tak bardzo nie lubisz."

            Jezdzilem troche po tych rejonach. Bylem w Kasbie (jesli wiesz gdzie to jest).
            Wiem, jak tam ludzie zyją. w jakich warunkach.
            "
            to nie zapominaj, że całkiem niedawno, bo jeszcze kilkaset lat temu, to w
            Bagdadzie, Kairze i innych miastach tego regionu kwitło najprężniejsze życie
            umysłowe tego świata."

            Kwitlo ale potem umarlo i juz nie kwitnie. Teraz te kraje i cala strefa
            kulturowa to nędza, ubostwo, lamanie praw czlowieka i fanatyzm.Muzulmanie nie
            integrują sie w Europie bo tego NIE CHCĄ. Ale zapominają, ze są tu goscmi: gosc
            musi przyjac prawa gospodarza albo wyjechac. Tymczasem oni kultywują swoje
            zasady, zupelnie nieprzystawalne do naszych standartow. To rodzi nieuchronny
            konflikt, bo to nie MY powinnismy ustępowac w Europie ale ONI. Chocby pierwsza
            z brzegu kwestia chust we Francji.

            "to chyba tylko do odrobiny pokory. Bo to ta nasza "lepsza" kultura naznaczyła
            XX wiek piętnem niespotykanego nigdy wcześniej okrucieństwa, ludobójstwa i
            barbarzyństwa."

            To sa słowa-pustaki. Ludobojstwo, barbarzynstwo, okrucienstwo towarzyszy
            ludzkiej cywilizacji od zarania dziejow: wszystkim jej odmianom. O tym
            barbarzynskie wspolczesnym wiecej sie mowi, bo wiecej sie o tym pisze,
            pokazuje, bo informacja w swiecie jest ogolnodostepna. Czemu rzezie Hunow w
            Europie, wyrzynanie sie prowincji w Chinach, ludozerstwo w Afryce, podboje
            Aleksandra itd (moza wymieniac wszystkie etapy historii) sa MNIEJ OKRUTNE?
            nonsens oczywisty.
            • Gość: Polak z Brochowa Re: Kwestia higieny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 15:17
              "Jezdzilem troche po tych rejonach. Bylem w Kasbie (jesli wiesz gdzie to jest).
              Wiem, jak tam ludzie zyją. w jakich warunkach. "

              A u nas na tym osiedlu koło Brochowa byłeś?
              • Gość: Timino Re: Kwestia higieny IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 16:00
                Front Obrony Biednych Wbrew Sobie Wyzwolonych od Tyrana Arabow, Teraz
                Mordowanych Przez Pragnących Ropy Amerykanów. O Kurcze:) jaki piekny, czytelny
                i oczywisty jest ten swiat:)))))))))))
    • Gość: Anu Logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:17
      Mam wrażenie, że różnice są nie na poziomie Platona tylko Arystotelesa.
      Islam to inna logika.
      Wydaje mi się gorsza ale dlatego, że oczywistym jest dla mnie poruszanie się w
      ramach logiki Arystotelesa.
      Obie kultury są równie dobre.
      Czy trzeba bronić ludzi przed ich własnym światem? Generalnie - jestem przeciw.
      Ale chyba gdzieś jest granica - za któą jest to konieczne. I w naszej kulturze -
      i w ich są zdarzenia mocno niechlubne, które ingerencji wymagają. Ale nie ma
      recepty - jak rozpoznać tę granicę.
      • Gość: Timino Re: Logika IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 18:30
        Mądrze prawisz, Anu. Problemem jest jednak ekspansja kultur, Nierzadko wroga,
        zdobywcza.
        • Gość: Anu Re: Logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:49
          Ale to nie zmienia oceny danej kultury.
        • Gość: Anu Re: Logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 18:56
          A czy ekspansja to nie jest efekt znalezienia granicy za którą jest
          konieczność interwencji?
          • Gość: Timino Re: Logika IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 19:11
            No i jest granica.
        • wielki_czarownik Ekspansja kultur? 25.03.05, 20:04
          Ekspansja kultur mówisz? Ile meczetów wybudowano ostatnio we Wrocławiu a ile McDonaldów? Ile wojen wywołały ostatnio kraje muzułmańskie z krajami o innej kulturze a ile USA i przydupasy?
          Czy to amerykańskie czołgi jeżdżą po Bagdadzie czy Irackie po Waszyngtonie?
          Czy to USA narzuca demokrację Afganistanowi czy Afganistan narzuca prawo szarifatu Ameryce?
          Czy Kuwejt lub Arabia Saudyjska ma swoje bazy wojskowe w Texasie?
          • Gość: Timino Re: Ekspansja kultur? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 20:05
            Co to za żenujący bełkot Czarownik. żenada. I zerowa wiedza o swiecie.
            zawiodles mnie i nie kontynuuje rozmowy z oglupialym oszolomem.
            • Gość: Timino Re: Ekspansja kultur? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.03.05, 20:10
              albo nie..milczenie to woda na młyn oszołomstwa: w europi lawinowo rosnie
              liczba meczetow, sciągają tysiacami emigranci, glownie nielegalni, tworza
              zamkniete struktury,. Z nich rekurtuje al-kaida samobojcow i miordercow w imie
              Allaha. W Hiszpani istnieje juz pojecie "rekonkwista ponowna". We Francji
              pojawiają się żądania np. chust w szkolach, chociaz to republika laicka i nie
              ma nawet krzyży chrzescijanstwa. W Anglii przybylo 500 meczetow w ostatnich 15
              latach: pisac dalej??? baranie niedouczony?
              • bodymilk Re: Ekspansja kultur? 25.03.05, 20:30
                Oszolomie? Baranie niedouczony?
                Moze i masz gadane, ale brak Ci kultury, kolego. Albo nie umiesz panowac nad
                emocjami. Uklony dla Czarownika!
              • Gość: Ale dół Re: Ekspansja kultur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 20:45
                "We Francji pojawiają się żądania np. chust w szkolach, chociaz to republika
                laicka i nie ma nawet krzyży chrzescijanstwa. "

                A w Polsce wisi krzyż z waszym bogiem w Sejmie, jak go zdejmiesz, zaczniemy
                rozmawiać o żądaniach talibów, którzy u nas rządzą.
          • Gość: Anu Re: Ekspansja kultur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.05, 20:10
            Nie rozumiem. Sądzisz, że te liczby czegoś dowodzą?
            • Gość: Timino Re: Ekspansja kultur? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.03.05, 12:17
              Liczby zawsze dowodzą. Opisują skale zjawiska.
              • Gość: Anu Re: Ekspansja kultur? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:05
                Liczby nie mogą się mylić? Ale ludzi z innych kultur jest więcej niż nas. To
                czegoś dowodzi?
                • Gość: zet Re: Ekspansja kultur? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:11
                  Gość portalu: Anu napisał(a):

                  > Liczby nie mogą się mylić? Ale ludzi z innych kultur jest więcej niż nas. To
                  > czegoś dowodzi?

                  Niczemu. Pamiętaj, że liczebność niekoniecznie równa się jakości. PZDR
                  • Gość: Anu Ilość, jakość czy coś jeszcze? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.05, 14:32
                    Zatem nie ilość tylko jakość?
                    Ale czy to jest miara wyższości danej kultury?
                    • Gość: zet Re: Ilość, jakość czy coś jeszcze? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.03.05, 15:24
                      No przecież. Musisz pamiętać, że podejście ilościowe, tak czczone w historii,
                      uciekło już dawno w niepamięć. A już jeśli chodzi o kulturę, nigdy nie było
                      miernikiem wyższości jednej nad drugą. PZDR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka