Dodaj do ulubionych

Straż Miejska ??? - Po co Ci panowie są?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 22:16
Mieszkamy w bloku przy ulicy Łaciarskiej. Na naszym podwórku (tworzącym kwadrat
między Łaciarską, Oławską, Biskupią i Wita Sztwosza) bezustannie odbywają się
rozmaite imprezy alkoholowe. Ostatnio odwiedzają nas także narkomani, którzy
ćpają w bezpiecznym zakątku między blokiem a przedszkolem. Zakrwawione
strzykawki pozostawiają na podwórku lub wrzucają na teren przedszkola.
Prośby o interwencję skutkują przełączeniem rozmówcy lub odesłaniem go do
Straży Miejskiej, która podobno "powinna się tym zająć, gdyż policja nie ma na
to czasu"?
Tymczasem Straż Miejska w ogóle nie reaguje na prośby o interwencję. Nawet
jeśli panowie strażnicy pojawiają się wreszcie na podwórku, to po więcej niż
20 -30 minutach od czasu zgłoszenia. Najczęściej impreza już się właśnie
kończy, albo przeniosła się pod sklep z piwem na Biskupiej. Strażnicy, którzy
pojawili się na podwórku w około 40 minut po zgłoszeniu i nie zastali już
imprezowiczów, straszyli lokatorów, którzy zwrócili się z prośbą o interwencję
postępowaniem karnym za nieuzasadnione wezwanie. Były pisane w tej sprawie
skargi na strażników, które jednak niczego nie załatwiły. Jesli nawet już
zdarzy się, że strażnicy zjawią się na podwórku, to ich interwencja ogranicza
się do wylegitymowania imprezowiczów. Ci, na skutek takiej interwencji
opuszczają podwórko, ale tylko po to, aby powrócić na nie po paru minutach -
jak strażnicy już sobie pójdą.
Zastanawiające jest więc po co i dla kogo została powołana ta formacja.
Jedyne na co ci panowie mają czas i do czego odpowiednią liczbę ludzi,
pieniędzy i sprzętu, to zakładanie blokad na kołach samochodów (w odległości
ok. 50 m od wspomnianego podwórka jest aż żółto od uwijających się przy pracy
funkcjonariuszy), ewentualnie nakładanie kar na babcie handlujące rzodkiewką
bez zezwolenia.
Lokatorzy bloku przy ul. Łaciarskiej pozostają tym samym bezsilni wobec
tego, co dzieje się na ich własnym podwórku. Sami nie mogą zrobić nic - albo
zostaną zignorowani, albo zaatakowani przez imprezowiczów. W tym drugim wypadku
nie powinni się jednak bronić, bo może się okazać, że dopuścili się uszkodzenia
ciała.
W takiej sytuacji sporą pokusą staje się zaprzestanie płacenia
jakichkolwiek podatków i opłat lokalnych. Można jeszcze rozpatrzyć ewentualność
wyprowadzenia się z tego miasta. Kto tu jednak zostanie? Straż Miejska,
blokerzy, szczury i karaluchy?

Bogdan & Joasia
Obserwuj wątek
    • Gość: terkas Re: Straż Miejska ??? - Po co Ci panowie są? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 23:00
      Z Waszych pijaczków czy narkomanów nie mają nic. I wisi im kto przesiaduje na
      Waszym podwórku. Robią kasę tam gdzie ona jest, czyli blokady i handelek. Od
      czasu do czasu przeganiają rowerzystów z rynku. I to wszystko. och sorry.
      Ostatnio widziałam jak na zabawę w przedszkolu przywieżli koniki coby dzieciaki
      poznały to wymierające już zwierzę. Podejrzewam, że i za to też wzięli forsę.
      Poza tym chodzą pięknie poubierani, są uśmiechnięci i nie robią nic.
      Rzekomo "całe miasto" jest za utrzymywaniem tych dziwnych służb. Tylko kto sie
      nas pytał o zdanie? :((((
      • Gość: Stefano Re: Straż Miejska ??? - Po co Ci panowie są? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 23:14
        My nie mamy nic do gadania , juz sie tego dowiadywalismy i dlatego mamy chociaz
        to forum . Na forum mamy tez rzecznika wszelkich sluzb miejskich , ktory nazywa
        sie dosc nieswiezo acz trwale ; Wedzonka .
        Mamy tez slynna straz miejska . Krazy ona wokol kwartalow i zaklada blokady , i
        zdejmuje blokady za 50 zl. Wykazuje tym swoja aktywnosc , mandatow wydala co
        licho wie ile , a pardon , jaka jest tego sciagalnosc ?( to na marginesie aby
        odeprzec argument o samofinansowaniu sie strazy miejskiej). Straz miejska to
        dobrani ludzie , a ich glownym zajeciem jest kasowanie . To kasjerzy , nie
        mylic z kasiarzami choc skojarzenie nader ponetne. Na interwencje nie
        przyjezdzaja ( przypominam temat ognisk ). Pracuja od 8.00 do 16.00, a potem
        chulaj dusza po parkach i zakamarkach . Ladnie wygladaja ? Za takie pieniadze
        jakie to nas kosztuje to chociaz wizualne atrakcje mamy .
        Ogolnie pomysl ze straza miejska nietrafiony i nalezy jak najszybciej sie z
        niego wycofac . Do rozdawania mandatow w centrum powolac rodzaj mandatowych ,
        kilka pan i panow rownie ladnych z bloczkiem mandatowym i wsio.
        • Gość: cyfer Re: Straż Miejska ??? - Po co Ci panowie są? IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 11:05
          w piosence ktoregos z kabaretow pojawilo sie takie mniej wiecej zdanie na temat SM: "kazdy kacyk miejski chce miec swoje zbrojne ramie". a jesli chodzi o blokady - wystarczy "blokadoodporne" auto... :)))))
      • wromario Re: Straż Miejska ??? - Po co Ci panowie są? 19.06.02, 11:23
        Gość portalu: terkas napisał(a):

        > Od czasu do czasu przeganiają rowerzystów z rynku.

        Straż miejska nie ma uprawnień do zatrzymywania pojazdów. ;)
    • Gość: xxx Re: Straż Miejska ??? - Po co Ci panowie są? IP: 217.8.190.* 19.06.02, 11:26
      W Środzie Śląskiej jest jeszcze ciekawiej - straż miejska stoi przed urzędem
      burmistrza i czeka aż ktoś nie daj boże zaparkuje w kopertach przeznaczonych
      dla burmistrza - ot tacy odźwierni.
    • Gość: bonczek widziałem orła cień...... IP: *.dhl.com / 10.85.101.* 19.06.02, 11:29
      temat rzeka i dotyczy równiez mojej wsi. Ale widziałem coś co przyćmił orła cień.przyjechały wypasione chłopako ze
      strazy miejskiej tzw blokersi i szybciutko pozakadali obok mojego bloku blokady pełnui entuzjazmu i spontaniczności.na
      prosby mieszkańców by zajęli się smieciami pod blokiem i znaleźłi odpowiedzialnego za to odpowiedzieli jakimis
      oklepanymi szablonami, że to nie ich działka itd ble ble ble.Postawili blokady i odjechali.Nie mija 10 minut jak za sklepu
      wychodzi elegancki macho i podchodzi do swojej nowiutkiej hondy z blokadą na kole.Usmiechnąl się pobłazliwie
      otworzył bagaznik, założył ekawiczki schylił się i wyciągnąl.........przecinak diamentowy na akumulator.Po 3 minutach
      odciął blokadę wrzucił do bagażnika i pojechał w sina dal.Z czasem się dowiedziałem że to już 3 blokada jaką zdjąl z
      koła i olał SM.Przytoczyłem to jako ciekawostkę by dać wiarę że z tymi zadufanymi bufonami /nie mylić z włoskim
      bramkarzem/ czasem można wygrać równie aroganckimi i chamskimi metodami jak oni.
      pozdrawiam bonczek
      • Gość: Jureek Re: nie rozumiem, po co te blokady IP: 62.8.156.* 19.06.02, 11:44
        Może ktoś mi wyjaśni. Przecież chodzi chyba o to, żeby samochody nie parkowały
        w niedozwolonych miejscach. No a jeśli takiemu założy się blokadę to parkuje
        tam jeszcze dłużej. Gdzie sens i logika?
        Jurek
        • Gość: bromden Re: nie rozumiem, po co te blokady IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 12:05
          to nie jest trudne
          • Gość: Jureek Re: nie rozumiem, po co te blokady IP: 62.8.156.* 19.06.02, 12:28
            Gość portalu: bromden napisał(a):

            > to nie jest trudne

            Możliwe, ale ja jako mężczyzna umysł mam prosty i myślę sobie, że jeśli samochód
            parkuje w niedozwolonym miejscu to należy go stamtąd usunąć (żeby np. nie
            blokował dojazdu karetkom czy straży pożarnej), a nie sprawiać, żeby stał tam
            jeszcze dłużej.
            Jurek
            • Gość: bromden Re: nie rozumiem, po co te blokady IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 12:52
              wydaj mi sie, ze prosciej jest zalozyc blokade, ktora
              kosztuje delikwenta porownywalne czas, nerwy i pieniadze
              i wywiera porownywalny efekt odstraszajacy, niz wzywac
              pomoc drogowa do kazdego zle zaparkowanego pojazdu i
              czekac na nia w zakorkowanym miescie
              • Gość: Jureek Re: nie rozumiem, po co te blokady IP: 62.8.156.* 19.06.02, 12:58
                Czyli chodzi o efekt odstraszający? A dotkliwa kara finansowa takiego efektu
                nie gwarantuje?
                Natomiast jeśli chodzi o koszty usunięcia nieprawidłowo zaparkowanego
                samochodu, to chyba oczywistym jest, że powinien ponieść je jego użytkownik.
                Jurek
                • Gość: bromden Re: nie rozumiem, po co te blokady IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 13:07
                  > Natomiast jeśli chodzi o koszty usunięcia nieprawidłowo
                  zaparkowanego
                  > samochodu, to chyba oczywistym jest, że powinien
                  ponieść je jego użytkownik.

                  jasne, ale usuniecie blokady przeciez tez kosztuje,
                  odholowanie jest ok, ale mysle, ze chodzi o kwestie
                  techniczna - czesto jest bardziej klopotliwe
                • bea. Re: nie rozumiem, po co te blokady -do Jurka 20.06.02, 11:09
                  Blokady SM może zakładać tylko tam, gdzie samochody parkują, owszem, w
                  niedozwolonych miejscach, ale nie utrudniaja ruchu, ani wjazdu straży czy
                  pogotowiu.
                  Tam gdzie utrudniają, blokad się nie zakłada. Ale nie wystawia się też
                  mandatów, bo te są malo (czytaj: wcale) nie ściągalne, więc po co dodatkowo
                  marnować papier?
                  SM - to mój ulubiony temat do-jak to nazywa mój mąż-pieniactwa.
                  Ale powoli ręce zaczynaja mi opadać:(

                  Pozdrawiam, Jurku
                  • Gość: Jureek Re: nie rozumiem, po co te blokady -do Bea(ty?) IP: 62.8.156.* 20.06.02, 11:18
                    bea. napisał(a):

                    > Blokady SM może zakładać tylko tam, gdzie samochody parkują, owszem, w
                    > niedozwolonych miejscach, ale nie utrudniaja ruchu, ani wjazdu straży czy
                    > pogotowiu.

                    Ale czy usuwa się takie? Myślę, że usunięcie zastawiającego wjazd samochodu na
                    parking strzeżony na koszt właściciela byłoby dla niego dobrą nauczką. A i trochę
                    poprawiłaby się koniunktura dla laweciarzy :-)

                    > Tam gdzie utrudniają, blokad się nie zakłada. Ale nie wystawia się też
                    > mandatów, bo te są malo (czytaj: wcale) nie ściągalne, więc po co dodatkowo
                    > marnować papier?

                    I tego właśnie nie rozumiem. Przecież każdy samochód ma tablice rejestracyjne,
                    jakiż to problem zidentyfikować właściciela? Dowodem mogłaby być fotografia
                    nieprawidłowo zaparkowanego samochodu, a gdyby jeszcze za niezapłacone mandaty
                    wyrejestrowywać samochąd z urzędu, to myślę, że wielu by się zastanowiło, czy nie
                    lepiej zapłacić.
                    Pozdrawiam
                    Jurek
                    • bea. Re: nie rozumiem, po co te blokady 20.06.02, 11:32
                      Fotografie rozwiązałyby problem , ale SM nie stac na wyposażenie każdego
                      patrolu w aparat - muszą wszak mieć kasę na ładne ubranka i na patrole konne.
                      Więc łatwiej jest nie wypisywać mandatów, skoro i tak sa nieściągalne.
                      Natomiast, jesli ewidentnie samochód parkujący blokuje wjazd/wyjazd/droge
                      pożarową - zdarza się (za rzadko - moim skromnym zdaniem), że podjeżdża laweta
                      i zabiera samochodzik, na bardzo drogi parking.
                      • Gość: Stefano Re: nie rozumiem, po co te blokady IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 15:03
                        Jestem pewien , ze o wiele wiekszym problemem we Wroclawiu jest przejezdzanie
                        skrzyzowania na czerwonym swietle . Jest to nagminne zjawisko i na
                        skrzyzowaniach sa niezbedne aparaty fotograficzne .W tym miejscu trzeba przyznac
                        z przykroscia , ze respektowanie przepisow drogowych nie jest mocna strona
                        wroclawian . Co do SM to zlikwidowac i powolac mandatowych czy porzadkowych
                        wyposazonych w bloczki mandatowe . W centrum jak dobrze policzyc potrzeba okolo
                        20 osob .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka