Gość: Sil
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
25.04.05, 01:28
Byłam dziś we Współczesnym na " Nakręconej..." i wciąż nie mogę zanąć.
Cokolwiek by nie powiedzieć o tym swoistym studium zła to chyba nikt nie
wyszedł obojętny po spektaklu. Duże brawa i pokłony dla gł. bohatera Alexa. (
nota bene jeśli ktoś zna nazwisko tegoz pana to byłabym wdzięczna za
oświecenie mnie).
Muszę przyznać że zachwycona jestem ostatnio stroną muzyczną w sztukach
wystawianych we Współczesnym.
PS. Teraz chętnie sięgnęłabym po filmową wersję Kubricka, czy ktoś wie która
z wypożyczalni dysponuje owym dziełem?
Sil