Dodaj do ulubionych

FATALNI FRYZJERZY

04.05.05, 23:02
Uważam, że powinno powstać forum na temat usługówki (fryzjerów, kosmetyczek,
krawców), które by jednych polecało, a przed innymi ostrzegało. Sama jestem
po świerzym negatywnym doświadczeniu (zakład fryzjerski w Poltegorze). Po
balejażu na odrostach, który wyszedł o dwa tony jaśniejszy od całej reszty,
zażyczyłam aby mi to fryzjerka przyciemniła, abym nie miała
jasniejszej "plamy" na głowie. Zamiast przycieminić mi włosy fryzjerka
dodatkowo mi rozjaśniła całe (długie do połowy pleców) włosy, a że miałam
naturalny kolor jasny szatyn, to wyszłam marchewkowa. Jestem wstrząśnięta!
A miały być odcienie szarości. Fryzjerka jeszcze powiedziała, żebym zapytała
o szampon koloryzujący w kiosku, bo ona sie nie orientuje. Klientka obok też
miała poprawki, a nadodatek źle spłukaną farbę i obarwienia na skórze od
rozjaśniania. GRNERALNIE PORAŻKA!!! Trzymajcie się od nich z daleka!!!
Teraz zastanawiam sie kto mi to poprawi, bo naturalnego koloru, to mi już nic
nie zwróci i czteroletnie zapuszczanie włosów na marne!!! :(((
Obserwuj wątek
    • Gość: Qlka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.05.05, 17:32
      Kurcze, przerabane. Współczuje.
      Ja kiedyś też zaliczyłam wtopę: poszłam, powiedziałam, że chce ściąć tak i tak,
      zaznaczałam kilka razy, że bez grzywki.... wyszłam z grzywką!
    • joskai Re: FATALNI FRYZJERZY 08.05.05, 15:39
      a ja polecam kogos dla odmiany...salon maxim na swietokrzyskiej i koniecznie artur. facet doskonale rozumie moje trudne wlosy
    • mirped Re: FATALNI FRYZJERZY 10.05.05, 22:41
      ojej!!!!Toż to dramat!!!!!!Jestem za!!!!Koniecznie musi powstać jakieś świeŻe
      forum!!!!;)
    • sand_witch Re: FATALNI FRYZJERZY 11.05.05, 14:41
      Kolerzankę uratowała ostatnio fryzjerka na przeciwko Tesco na Długiej (nie znam
      nazwy zakładu). Też miała spartaczony balejaż, na tydzień przed ślubem.
      Fryzjerka na Długiej bardzo elegancko jej poprawiła. Nie byłam, ale polecam,
      widząc efekty.
    • Gość: Vera Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.idea.pl 26.05.05, 17:25
      Ja cały czas przestrzegam przed salonem "Szalone Nożyczki".
      Po pierwsze, że niedość, iż fryzierka nie posłuchała i zrobiła mi z innego
      koloru niż chciałam baleyage - zamiast jasnego brązu wybrała ciemną czekoladę
      co na bląd włosach niezbyt dobrze wyglądało, to jeszcze dodatkowo spaliła moją
      ulubioną bluzkę farbą.
      Bezczelna nawet sie do tego nie przyznała w zakładzie, dopiero jak wróciłam do
      domu to zauwazylam.
      Ogólnie mogę powiedzieć jedno niska cena ale jakość jeszcze niższa.
      pozdrawiam

      • brazowooka25 Re: FATALNI FRYZJERZY 10.08.05, 22:30
        Nie słuchajcie jej!!! Moja znajoma była w "Szalonych Nożyczkach" i też
        niechcąco usiadła na fotelu gdzie ktoś chlapnął farbą i szefowa oddała jej
        pieniadze za spodnie...
        • wera131 Re: fatalni fryzierzy - Szalone nożyczki 10.03.07, 17:11
          Jak widzę jesteś zapaloną miłośniczką albo pracownicą tego zakładu - ale nie
          pisz proszę czego kto ma słuchać a właściwie czytać.
          Podzieliłam się swoim bardzo negatywnym doświadczeniem a wybór i tak należy do
          każdego.
          Swoją drogą pochlapane siedzenie to też wina fryzierki a nie klientki- nie
          sądzisz?
        • Gość: tylko nie Uniqe Re: Fatalni IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.02.08, 22:55
          Makabra !! Wręcz tragedia moja fryzjerka poprawiała mi kolor bo wyglądał jak
          sraczka i jeszcze usłyszałam że tak ma być!wyobrażacie sobie ?!
    • Gość: kaś Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 15:18
      Ja za to z całego serca polecam salon fryzjerski na pl. KROMERA ten obok
      kwiaciarni w nowym bloku. byłam nie raz i zawsze zadowolona. nie zrobili mi nic
      wbrew mej woli. raz jak byłam scinac i chciałąm sciac dosc sporo, najpierw
      fryzjerka wyrównała i lekko sciela i zapytala czy tak, czy bardziej, wiec
      raczej była ostrozna by nie spartaczyc. a przed studniowka jak poszłam zrobic
      jakis fryz, nie mialam nic konkretnie sprecyzowanego, myslalam o tradycyjnym
      koku, ale ogolnie sie zdałam na fryzjerke i normalnie cudo mi wytworzyła ;-)
      polecam!!!
      • Gość: aneta Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 08.06.05, 14:28
        a słyszałyście cos o grand salon,albo o jean louis??poszukuję dobrego
        fryzjera,mam swoja fryzure juz w glowie,ale musi to zrobic ktos kto ma ten
        dar...zatem bede wdzieczna za podpowiedzi,cena nie gra roli tak
        własciwie.pozdrawiam
        • alabina Re: FATALNI FRYZJERZY 09.06.05, 13:52
          polecam gorąco UNIQUE we wrocławiu chodze tam 2 lata Daniel jest dobry
          zajerzyscie dobry. Atmosfera tam co prawda b nadmuchana, sam mistrz głęboko
          zadufany w sobie, ogólnie towarzystwo adoracji mile widziane nie skaczą koło
          ciebie ale koło mistrzów ale to tylko fryzjer a skoro potem nie masz kłopotów z
          ułorzeniem fryzurki to sie opłaci przemęczyc si ete 2 godz w dziwnej
          atmosferce .acha sa b. drodzy
          • jaroszek1 Re: FATALNI FRYZJERZY 15.06.05, 11:01
            Szczerze odradzam Daniela z UNIQUE. Tak obciąć włosy potrafi każdy fryzjer po 3
            latach nauki. Włosy nie chcą sie układać i muszę teraz bardzo się męczyć, żeby
            dobrze wyglądać. Zadowolona jestem z koloru, ale ten wybrałam sobie sama.
            • Gość: dorota Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.kom / *.kom-net.pl 16.07.05, 01:27
              A ja polecam "Małą Agnieszkę" z salonu Małgorzata, przy ul. Zawalnej, bardzo
              fajna, świetnie szczyrze i koloryzuje włosy, trochę małomówna, ale da się
              przeżyć i jest niedrogo.
              A może ktoś zna fryzjera, któy robi świetne koki na ślub, Agnieszka będzie
              wtym czasie na urlopie, a ja bez fryzjera.

              dorota
              • Gość: Paola Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 12:57
                Nowy Dwór , fryzjer w byłym hotelu - wyszłam , nie zapłaciłam
                Długa - na przeciwko TESKO - 2 razy relklamacja - TO SĄ HORRORY
                Agora, ul. Solskiego - rewelacja!!!! anie niestety nie już - wymienili
                właściciela , fryzjerki a jak drogo !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: Aga Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:46
                Polecam zakład fryzjerski przy Hallera 40b fryzjerka Monika. Pracowała kiedyś
                na Zawalnej.Moimi wlosami "opiekuje się" bliko 9 lat
            • Gość: feanor Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.07.05, 12:33
              Do UNIQE już nie chodzę z powodu cen. Kiedyś chodziłam do Violetty ( taka
              czarna), ale po kilku znakomitych strzyżeniach zaczęła wprowadzać jakieś
              własne, dziwaczne wizje. NIe dość, ze obcięcie nietrafne, to jeszcze włosy
              sięnie układały, aha i kolor też do niczego. W ubiegłym roku w czerwcu ze
              zniżką zapłaciłam 260zł.
              Myślę, ze najlepiej z tej ekipy obcina Sebastian. MOja koleżanka natomiast jest
              bardzo zadowolona z Daniela, ale mnie jej fryzura się nie podoba ( stóg siana,
              ale skoro jej to odpowiada, to chyba najważniejsze).
              Macie rację atmosfera bardzo specyficzna, to nie są moje klimaty, zdecydowanie.
              Obecnie szukam dobrego fryzjera, jeśli kogoś znacie, to poradźcie
              • Gość: marcin Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.05, 19:20
                Szczerze polecam Piotra z Carlo Biani z Rynku, facet wie jak doradzić zebyś
                wygladal super i co więcej doskonale wie jak to zrobić. Będzie z niego kiedyś
                światowego formatu stylista...
                • Gość: feanor Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.05, 22:41
                  dzięki. Spróbuję i opiszę wrażenia
                • polibius Re: FATALNI FRYZJERZY 10.08.05, 20:06
                  BYłam dzisiaj w Carlo Biani w Rynku u p. PIotra. Szczerze polecam !!
                  Fantastycznie dobrał kolor i fantastycznie mnie obciął.
                  Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za polecanie.
                • Gość: Kićka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 23.08.05, 17:53
                  Moze ten Piotr z Carlo Biani i ma pomysły, może i wie jak je zrealizaować za
                  to w ogóle nie potrafi słuchać. Nie jest sztuką obciąć kogoś tak jak samemu się
                  chce lecz tak jak klient by sobie życzył, a to niestety w moim przypadku się
                  nie udało. A co do realizacji wizji to chyba nie zawsze też jest tak do końca
                  bo sam sie na koniec zdziwił ze takie krótkie wyszły ( a mówiłam ze chce
                  zapuścić)
                • Gość: Gosia Carlo Biani ... IP: *.kom / *.kom-net.pl 30.09.05, 14:46
                  Ktoś tu coś pisał o Piotrze z Carlo Biani... No wedłu mnie to jest do dupy.
                  Zrobił mi z włosów tragedię (jak się okazało dwa dni wcześniej mojej koleżance
                  też) a do tego policzył za jakieś magiczne nie zamówione i nie wykonane usługi.
                  Wcześniej tam chodziłam do babki, któr była naprawdę dobra, no i w końcu
                  przeniosła się gdzieś z tego gów...go salonu. Potem było tylko źle. No i do
                  tego wiecznie płacę wiecej niż powinnam...
                  NIE CHODŹCIE TAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: beebee Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 02.09.05, 21:15
              Bylam w Unique kilka razy, u pana Andrzeja, ktory doskonale operuje nozyczkami
              i u Daniela, ktory spalil mi wlosy, wogole sie nie ukladaly po cieciu.
              Przestalam chodzic glownie z powodu cen. Teraz chodze do Cesare w Sukiennicach.
              Szczerze polecam Marysie! Stosuja wspaniale odzywki, wychodze zadowolona, a
              fryzjerow boje sie bardziej niz dentystow...
          • Gość: Ewa Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.05, 18:05
            Polecam Broadway w Hotelu Patio, tam skacza przy tobie, nikt ni ejest zadufany
            w sobie, atmosfera super, skacza przy kazdym i sa bardzo mili. czas spedzony w
            tym salonie to swietna rozrywka i odpoczynek a co najwazniejsze zawsze jestem
            zadowolona bo wlosy sa ostrzyzone tak ze nic z nimi pozniej nie musze robic,
            wystarczy codziennie umyc i wysuszyc. Nie rozumiem po co znosisz nadmuchana
            atmosfere..... Broadway to tez tylko fryzjer ale milo tak zagladac no i ceny
            maja nizsze niz unique wiec..... POLECAM BROADWAY !!!!
            • Gość: aga Re: fatalni fryzjerzy IP: *.getinbank.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.06, 10:01
              byłam u nich (salon Broadway w Dorincie)w sierpniu 2005.Zdecydowanie za głośno
              w środku, odnośnie
              samouwielbienia:przecież ci faceci są tak zadufani w sobie, że lepiej nie
              można...
            • Gość: confused_girl Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.06, 13:37
              no ja akurat broadway radzę omijać szerokim łukiem! fryzjer, który się zajął
              moimi włosami może i był bardzo sympatyczny ( w przeciwieństwie do reszty
              pracowników), ale zrobił wszystko odwrotnie niż go prosiłam, a teraz zamiast
              spędzać 5 minut przed lustrem po umyciu głowy muszę układać fryzure przez 20!!!
              co dla mnie osobiście jest "lekką" przesadą. może to dlatego, że mam trudne,
              kręcone włosy, ale skoro fryzjer uważał się za takiego specjalistę, że w ogóle
              nie chciał słuchać jak moje włosy "się zachowują" to powinnien sobie z nimi sam
              poradzić. zdecydowanie odradzam, zresztą już z własnego doświadczenia darowałam
              sobie wizyty w tych wszystkich super-modnych salonach w rynku, bo naprawdę nie
              warto.
              pozdrawiam
          • kamyk.20 Re: Fatalni Fryzjerzy 09.09.06, 15:51
            Dokładnie tak tam, jest!! A chodziłam do Mistrza właśnie...I te babki z
            recepcji!!!! Haha
          • Gość: Sonia Fatalni fryzjerzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.06, 21:59
            Chodzę po różnych salonach i muszę bardzo gorąco polecić Panią Ewe Wolny,jest
            prawdziwym stylistą.Zrobiła mi stylizowaną fryzurę w stylu francuskim i
            makijaż,nikt mnie nie poznał.Naprawdę wyglądałam jak bogini,wszyscy faceci
            poprostu oniemieli.Polecam!!!!!
        • Gość: b. Re: FATALNI FRYZJERZY IP: 15.203.169.* 27.07.05, 10:52
          Proszę Cię, nie porównuj Grand Salon z jakimś tam licencyjnym Jean Louis David.
          To jakbyś zapytała czy lepszy jest Daewoo czy Mercedes. To jeździ i to jeździ
          tylko pytanie jak?

          Grand Salon ma porządnych fryzjerów, każdy nowy fryzjer jest pilnowany przez
          już doświadczoną osobę.
          W tym Jean Luisie cośtam nie używają nożyczek tylko same maszynki a jakość
          strzyżenia pozostawia wiele do życzenia, ponieważ strzygą tam osoby
          przypadkowe. Mam nadzieję, że mój wywód pomoże ;-)

          pozdrawiam
          • Gość: Agulka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.lubin.dialog.net.pl 08.08.05, 09:58
            a wiesz kiedyś byłam w LE GRAND, i byłam średnio zadowolona. Dobre cięcie
            poznaję po kilku dniach. PO fachowym obcięciu włosy same się układają, po
            obcięciu przez fryzjera LE GRAND musiałam niestety czekać aż włosy odrosną.
            Uważam, że dobry fryzjer może pracować w każdym salonie. Wysoka cena i ładny
            wystrój nie dają gwarancji dobrego strzyżenia. Po Danielu z UNIQE moja
            koleżanka miała na głowie siano, a zapłaciła 100zł ( za samo cięcie). Ja byłam
            2 tygodnie temu w mały saloniku przy Czekoladowej i byłam bardzo zadowolona, a
            salonik nie wyglądał bardzo okazale.
            ps Twój post pachnie reklamą salonu LE GRAND
            • Gość: b. Re: FATALNI FRYZJERZY IP: 15.203.169.* 08.08.05, 14:59
              Droga Agulko, mogę Cię zapewnić, że nie jestem ani fryzjerem, ani właścicielem
              ani nikim innym z tej branży. Co jakiś czas tam chodzę, ale tylko po to aby się
              ostrzyc (niestety rzadko, bo jestem w Polsce tylko gościem).
              Jeśli dalej masz wątpliwości, to zobacz jaki mam numer IP.

              Pozdrowienia ze Szkocji ;-)
              • Gość: agulka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.05, 20:28
                Jak na rzadkiego gościa w Polsce dobrze znasz salony fryzjerskie, a w
                szczególności sposób szkolenia fryzjerów ;-)
                • Gość: b. Re: FATALNI FRYZJERZY IP: 15.203.169.* 09.08.05, 14:36
                  Agulka, a to tylko dlatego, że fryzjerzy tam są dosyć gadatliwi ;-). A że
                  jesteśmy z żoną zadowoleni z ich usług to już inna historia...


                  • Gość: agulka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.08.05, 22:05
                    Tak??? Pewnie Ci z Le GRAND :D.
                    BTW odnośnie Twojego poprzedniego postu, do głowy by mi nie przyszło
                    sprawdzanie czyjegoś IP oraz ustalanie z jakiego kraju wysyłany jest post, też
                    nie rozumiem tego tłumaczenia ;-)
                    • Gość: b. Re: FATALNI FRYZJERZY IP: 15.203.169.* 10.08.05, 09:40
                      No cóż, trudno... widać już się odzwyczaiłem od tej polskiej poderzliwości (bez
                      urazy)

                      pozdrowienia
                      • Gość: agulka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.05, 12:01
                        tia... i dlatego się od razu tłumaczysz :-). To takie szkockie :D
                        • Gość: b. Re: FATALNI FRYZJERZY IP: 15.203.169.* 10.08.05, 13:45
                          Nie chcę mi się już polemizować. Podeślij mi emaila to Ci przyślę zdjęcie jeśli
                          chcesz.
                          • Gość: Agulka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.08.05, 20:15
                            Dobrze, że nie będziesz polemizował. Maila w celu sprawdzenia wiarygodności nie
                            będę wysyłać. Wysłanie zdjęcia w celu ustalenia, czy przebywasz w Szkocji, czy
                            nie i tak nie zmieni mojego zdania wyrażonego w innych postach.
                            Na koniec, jeśli chcesz reklamować cokolwiek, to pomyśl, naprawdę można to
                            robić w bardziej subtelny sposób.
                            PS ja tez mam zdęcia z Londynu, gdzie pracowałam przez parę lat ;-)
                            • Gość: b. Re: FATALNI FRYZJERZY IP: 15.203.169.* 11.08.05, 09:53
                              Nie chcesz zdjec, to szkoda. W Glasgow wlasnie odbywa sie festiwal zespołów
                              grających na dudach i wszystko wygląda to bardzo ładnie.

                              PS Wierz mi, że jeśliby chciał cokolwiek reklamować, to zrobiłbym to inaczej.
                              Ktoś zadał pytanie porównawcze a ja napisałem co o tym myślę (i wiem) i tyle.

                              Pozdrowienia (i nie oczekuje już odpowiedzi)
                              • Gość: agulka Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.lubin.dialog.net.pl 11.08.05, 11:46
                                Nie chcesz zdjec, to szkoda. W Glasgow wlasnie odbywa sie festiwal zespołów
                                > grających na dudach i wszystko wygląda to bardzo ładnie.
                                >
                                > PS Wierz mi, że jeśliby chciał cokolwiek reklamować, to zrobiłbym to inaczej.
                                > Ktoś zadał pytanie porównawcze a ja napisałem co o tym myślę (i wiem) i tyle.

                                Super, że wiesz i to jeszcze jak dokładnie ;-) ( bodajże tylko z relacji
                                fryzjerów,nie z własnego doświadczenia ;-))).
                                Co do pytania porównawczego, to zainteresował mnie ton Twojego pierwszego
                                postu "proszę nie porównuj Le Grand z jakimś.... " i dalej dokładny opis w
                                samych superlatywach jednego i negatywny drugiego. Wybacz, ale trudno dać
                                dalszym usprawiedliwieniom i tłumaczeniom wiarę.
                                Wiem, ze będziesz reklamował inaczej, człowiek przez cay czas się uczy ;-)
                                A co do zdjęć, to powtarzam, jeśli będę chciała, to sobie znajdę w necie, ale
                                co do wyglądu festwalu a zwłaszcza co do brzmienia, to na pewno zgadzam się z
                                Tobą. Tez bym chciała jechać na taki festiwal.

                                Również pozdrawiam.
                                • Gość: dorota Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.08.05, 00:45
                                  Ja tak trochę poza tematem :-) - mieszkając do niedawna we Wrocławiu chodziłam do fryzjera gdzieś na Sępolnie (to był taki salon z ambicjami :-) ) potem mój fryzjer założył własny interes i dalej do niego jeździłam specjalnie z mojego miasta ale dwa ostatnie razy to była porażka - ścięcie do kitu a pani która robiła mi farbę nie dość że zniszczyła mi włosy (za długo trzymała chyba) to jeszcze na moją uwagę że kolor chyba za intensywny powiedziała, ze po kilku myciach się wypłucze :-/ "Salon" (jest w okolicy "trójkąta") teraz śmiało moze znaleźć się w wątku o fatalnych fryzjerach.
                                  • polibius Re: FATALNI FRYZJERZY 12.08.05, 09:03
                                    wiesz Doroto, wydaje mi się, ze niektórzy fryzjerzy tracą "iskrę bożą". Ja
                                    kiedyś chodziłam do Violetty z UNIQE, po znakomitych cięciach zaczęła
                                    wprowadzać własne, dziwaczne wizje, zupełnie nie pasujące do mojej twarzy.
                                    Znalazłam sobie innego fryzjera.
                                    • Gość: dorota Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 12.08.05, 12:15
                                      No właśnie te moje dwa fatalne razy to była wizja fryzjera :-) A poza tym co mnie jako klientkę obchodzi że fryzjer "pobalował" sobie dzień wcześniej i nie rozumie co się do niego mówi? Tak jak pisał ktoś wcześniej - nie chciałam grzywki ale mam. Z tą iskrą to chyba coś jest na rzeczy, jak sobie przypominam wcześniejsze razy; a moze to imprezowanie mu zaszkodziło :-) Co za dużo to niezdrowo (jak wiadomo).
                                      • Gość: zytas Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.05, 15:01
                                        Doroto. Pewnie byłaś u Tomka. Ma od jakichś 2 lat swój zakładzik na Komuny
                                        Paryskiej o nazwieTomek i Kasia. Też się nabrałam. Byłam raz, bo znajomi
                                        polecali. Fryzura mnie nie porwała, krótko się trzymała, drugi raz jeszcze
                                        spóbowałam i tyle mnie tam widzieli. Zdecydowanie jest rozkojarzony i
                                        przeimprezowany ten onegdaj dobry Tomek.
                                        Też szukam, dobrze że jest taki wątek, to może coś znajdę wreszcie normalnego,
                                        sensownego i w ludzkiej cenie.
                                        Pozdr. Z.
                                        • nyny75 Re: FATALNI FRYZJERZY 06.09.05, 09:33
                                          Chodziłam do Tomka jeszcze kiedy pracował na Sępolnie - znamy się od kilkunastu
                                          lat - fakt przeimprezowany bywał często - ja jednak byłam zadowolona - ale może
                                          to dlatego że się znaliśmy bardziej dbał o moje uczesanie. Nadal chodzę na
                                          Sępolno ale tym razem już do właścicielki Iwony - polecam :)
                                          • Gość: mini Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 27.09.05, 20:55
                                            ja uwielbiam Dorotę, która kiedyś pracowała w Cesarze, tylko,że nie znosiłam
                                            tamtejszej atmosfery, teraz Dorotka ma własne atelier na Jatkach, super
                                            atmosfera, przytulne mieszkanko, mili ludzie, zero nadęcia, ciepła herbatka i
                                            kotek, który sadowi się klientkom na kolanach no i fryzjerka pełna pomysłów i
                                            rozumiejąca o co chodzi
            • Gość: maria Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 10:46
              Moze trzeba wybrać złoty środek...
              Mam juz swoje lata i przyzwyczajenia, nie lubię eksperymentować. Troszkę jeżdże
              po świecie i wiecie co? Najbardziej jestem zadowolona z tekiego salonu jak
              Carlo Biani w Rynku na Pizza Hut. Swietny klimat, doskonaly personel - szkolony
              nie tylko we fryzjerstwie ale w obsludze klienta!
              Szczerze polecam i zaręczam ze jesli jeszcze nie jest, to będzie, najlepszy
              salon we wROCŁAWIU.
              • Gość: Natalia Mario IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.09.05, 10:52
                Witaj,

                proszę, napisz kto z Carlo Biani ścinał Ci włosy. Kierując się radami na kilku
                forach zapisałam się dziś do Piotra. Zależy mi na rzetelnym dobrym ścięciu
                włosów, po którym fryzura będzie niekłopotliwie układać się sama. Żadnej
                awangardy, tylko klasyka:)

                Czy Piotr to dobry wybór? (Znajomy wczoraj powiedział mi, że zna Piotra - że to
                młodiutki chłopak, 20 lat. Trochę się boję, czy nie za młody jak na fach i
                pewną rękę, której potrzebuję.)

                Pozdrawiam serdecznie
                Natalia
                • polibius Re: Mario 08.09.05, 11:26
                  Natalio, ponad miesiąc temu byłam u Piotra. Jeżeli chodzi o obcięcie, to
                  naprawdę jestem zadowolona ( mój mąż też się u niego obcinał i też jest
                  zadowolony). Natomiast kolor chyba już wyblakł.
                  Natalio, opisz wrażenia.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Natalia Polibius ;) IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 08.09.05, 11:32
                    Dziękuję :)
                    Jeszcze 1,5 godziny i zasiądę na fotelu oddając Piotrowi moją niesforną,
                    nieforemną, kudłatą głowę.
                    Pażiwiom uwidim :)

                    Wrażenia już dziś po południu.
                    Pozdrawiam
                    Natalia
                    • jola_wroc Re: do Natalii 01.10.05, 12:23
                      no i jak tam u Piotra było?
    • Gość: ewaja Re: FATALNI FRYZJERZY IP: 156.17.101.* 13.08.05, 19:33
      z fryzjerem, to tak , jak z krawcową, nie ma znaczenia co się chce, tylko co
      fryzjer umie. Jeśli fryzura, którą umie robić dany fachowiec, pasuje do Ciebie,
      to się mówi fryzjer dobry. zasada jest taka, chcesz zmienic fryzurę, zmień
      gryzjera.
      Znam mnóstwo osób zadowolonych z UNIQUE, ja też byłam niby zadaowolona, po
      wyjściu, bo już po 2 tygodnich było po wszystkim, włosy odrosły ylko troszkę, a
      już się nie układały. Nie mam ochoty tracić kupę forsy i czasu 2x w miesiącu.
      Tym bardziej, że bardzo długo trzeba czekać na miejsce. Ale za to mają b. fajny
      pożeracz do włosów, który łazi i wsysa z podłogi obcięte kudły.
      Byłam bardzo zadowolona z Tomak z salonu Yees na Zachodniej, ale stracił iskrę
      w starciu z moimi włosami, moja przyjaciółka chodzi nadal, wygląda dobrze, jest
      zadowolona.
      Dużo dobrego słyszałam o salonie w pasażu Pod Błękitnym Słońcem- fryzurki
      bardzo designerskie.
      Czy ktoś strzygł lub czesał się u Okiła?
      Osobiście tesuję fryzjerów osiedlowych (strzyżenie)z
      sępolna (tam mieszkam) i szczerze nie widzę żadnej istotnej różnicy, a płacę
      połowę stawki i nie czekam!
      Jakiejś specjalnie grubej wpadki nie zaliczyłam jeszcze nigdzie, może dlatego,
      że nie farbuję.
      Pozdrawiam forumowiczów
      • evitka21 Re: FATALNI FRYZJERZY 16.08.05, 18:16
        ja odradzam:

        -galeria fryzur na ul .sienkiewicza-wyszłam prawie łysa (zamiast podcięcia
        odrosłych krótkich włosów),taki stojacy jeż,wysuszyła i kazała spadać

      • Gość: młoda Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.ibrokers.pl / *.ibrokers.pl 09.09.05, 20:51
        rzeczywiście polecam maćka z pasazu pod błękitnym slońcem... ma swoje wizje,
        ale jezeli wiesz co chcesz mieć na glowie, to grzecznie zrobi cięcie tak jak
        sobie życzysz
        • Gość: OpiUm Re: Fatalni Fryzjerzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.10.06, 08:14
          Maciek z pasażu pod błękitnym słońcem pracował kiedyś u Okiła, tak jak Michał
          który też otworzył swój salon.
          Do Macka chodze już 4 lata i jestem zadowolona.
          U Okiła polecam Krystiana, pracował kiedyś w Laurencie :)
    • kasia-r Muchobór buuu naprzeciw apteki 23.08.05, 09:29
      ja tez odradzam chciałam zeby pani podcieła mi włosy i zafarbowała, i udało sie
      zafarbowac bluzke....... skóre........... i włosy sciac parwie na jeża.....
      masakra ...........
      • chinchilla salon Arvena, koło Heliosa (z boku) 26.09.05, 00:55
        czy ktos był w tym salonie?? znajoma była zadowolona, ale ona ma klasyczną
        fryzurę, z którą każdy przeciętny fryzjer bez trudu się upora, mi zależy na
        fryzjerach potrafiących coś ciekawego zaproponować, lubię zmiany i różne kolory
        włosów ale jednoczesnie boję się że mi je spalą, co zdarzyło mi się
        niejednokrotnie:(
    • chinchilla Salon ARVENA koło Heliosa 26.09.05, 00:56
      czy ktos był w tym salonie?? znajoma była zadowolona, ale ona ma klasyczną
      fryzurę, z którą każdy przeciętny fryzjer bez trudu się upora, mi zależy na
      fryzjerach potrafiących coś ciekawego zaproponować, lubię zmiany i różne kolory
      włosów ale jednoczesnie boję się że mi je spalą, co zdarzyło mi się
      niejednokrotnie:(
      • Gość: elli23 Re: Salon ARVENA koło Heliosa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.05, 20:02
        Wiesz co, slyszalam nie za wiele dobrego o tym salonie. Moze nie tragedia, ale
        moja znajoma nie byla specjalnie zadowolona.
        Na forum pojawia się wiele dobrego o takim salonie jak Carlo Biani z Rynku,
        moze tam warto spróbować. Znam tam fryzjerkę, która kiedyś pracowała w Cesare i
        jest naprawdę DOBRA ( to Sylwia z dłuższymi włosami, taka dość wysoka)

        Pa
        • chinchilla Re: Salon ARVENA koło Heliosa 28.09.05, 13:36
          dzięki:) w takim razie tam się wybiorę..
          • Gość: monia Re: Salon ARVENA koło Heliosa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.05, 00:49
            mogę ci polecić ewę z metamorfozy chodzę do niej od wielu lat i wiele moich
            znajomych jej iskra boża nie opuszcza kiedyś pracowała w saloniku a teraz na
            rejtana jedyny minus to że czasem terminy sa dość długie ale warto czekać
            gwarantuje pozdrowionka
    • Gość: gość Re: FATALNI FRYZJERZY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 13:18
      Odradzam dziewczynę z saloniku fryzjerskiego na Bajana. Jest brunetką chyba
      Basia (pewna nie jestem). Takaą mi fryzurę zrobiła, że potrzebne były 2 cięcia
      żeby coś z nich zrobić. Tragedia.
      • Gość: magda Bajana IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.06, 10:16
        Ja tez odradzam salonik na Bajana. Obsluga fatalna a fryzjerki bez talentu!!!!
        • lina37 Re: UNIQUE 17.09.06, 22:24
          ....a ja ich uwielbiam P.Andrzej scina P.Daniel stylizuje jestem zawsze
          zadowolona czuje sie jak po doskonalej metamorfozie
          • Gość: Tragedia! Re: UNIQUE IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.02.08, 22:57
            Nigdy do Unique !oglądać tych karierowiczów? za jakie grzechy
    • Gość: paweł Fatalne fryzjerki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.06, 16:43
      Fatalne są FRYZJERKI - fryzjerzy to superfachowcy patrz Psie Budy
    • Gość: Kalipsa Re: Fatalni Fryzjerzy IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 25.09.06, 00:07
      Ja odrazam fryzjera w Psich Budach. Ścinałam się tam ja i mój chłopak - obydwoje byliśmy niezadowoleni, chciałam cieniowaną grzywkę na lewą strone a wyszłam z grzywką po prawej... a to, co zobaczyłam na głowie mojego faceta doprowadziło mnie do śmiechu... przez łzy. Fryzjerka zrobiła mu fryzurę w stylu "bramkarza z lat '90" czyli całe włosy krótko ścięte z wyjątkiem długiej grzywki ;/ Nie polecam też salonów Jean Louis David - klijentów traktuje się lekceważąco. Wiecie... wogóle chyba lepiej omijać droższe salony ... bo wysoka jest tylko cena a nie jakość oferowanych usług.
      • Gość: kika Re: Fatalni Fryzjerzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.06, 10:23
        a byl ktoś u Okiła ? jest dosyc znany, a zadnych postów na jego temat.
    • Gość: zoe Re:fatalni fryzjerzy IP: *.gprspla.plusgsm.pl 10.03.07, 19:27
      Mnie spotkało tam coś podobnego... poszłam na czesnie próbne przed studniówką,
      fryzjerka zaczeła mi kręcić włosy lokówką i je przypaliła! Musiałam je ściąć
      później bo wyglądały straszne. Omijam ten salon szerokim łukiem. Sytuacje
      uratowała p. Ela z salonu kleopatra na ul zaporowskiej. Cudotwórczyni! chodzę
      do niej juz 2 lata i NIGDY nie byłam niezadowolona. Wręcz przeciwnie- wszyscy
      zachwycają sie moimi włosami, ceny też są raczej przystępne. Polecam gorąco!
      pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka