Gość: artful
IP: 195.117.149.*
03.07.02, 14:48
Nie rozumiem malkontentów podnoszących larum o "niedochodowości" EXPO. Ludzie
przecież "dochodowość" można ocenić nie tylko ilością pieniędzy w skarbonce po
zakończeniu imprezy.
Robiąc remont generalny mieszkania wydałem sporo kasy (było to zupełnie
niedochodowe), a teraz żyje mi się lepiej, wygodniej i przyjemniej. Przy okazji
kilku ludzi miało przez jakiś czas zajęcie. I o chyba to chodzi.
Pozdrawiam
artful