GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 08:45
Aneta Borowiec 23-05-2005, ostatnia aktualizacja 20-05-2005 18:09


Koniec mody na wyjazdy do pracy w Warszawie. Teraz kariery robi się we
Wrocławiu, Łodzi, Mławie, Częstochowie i wielu innych miastach. Tam powstają
wielkie centra finansowe i fabryki. I tam poszukiwani są pracownicy



To pierwsze od lat rekrutacje na taką skalę. Co ciekawe, żadna z wymienionych
inwestycji nie powstanie w Warszawie. To, że pracy w stolicy jest mniej,
potwierdzają też statystyki o ogłoszeniach o pracę - z raportu portalu
Pracuj.pl wynika, że wśród 8 tys. ogłoszeń, które w pierwszym kwartale tego
roku ukazały się w portalu, co piąte pochodziło z Warszawy lub okolic, rok
wcześniej było to co czwarte. Za to dużo więcej ofert pracy pojawia się w
pozostałych częściach kraju. - Odżywa pracowa pustynia, którą do tej pory
była reszta Polski. Normalniejemy - mówi Joanna Kotzian z firmy doradztwa
personalnego HRK.

Czy nowy trend zmieni coś na mapie bezrobocia? Nasi rozmówcy unikają
jednoznacznych odpowiedzi. Z jednej strony zagraniczne koncerny zatrudniają
nie tylko specjalistów (którzy nie mają kłopotów z pracą), ale i absolwentów,
którzy do tej pory zawyżali statystki bezrobocia. Ale też np. na ogłoszenie
HP we Wrocławiu najczęściej odpowiadają ekswrocławianie, którzy w ostatnich
latach wyjechali za pracą np. do Warszawy. - Mówią, że nasza oferta spadła im
z nieba, bo bardzo chcą wrócić w rodzinne strony. Inni kandydaci cieszą się,
że u nas w pełni wykorzystają to, czego nauczyli się na studiach - mówi Anna
Hajduk z Alexander Mann Solutions, firmy rekrutującej dla HP.

A pracy dla specjalistów i absolwentów studiów nie brakuje. Warunek
konieczny - znajomość języków obcych. I to z kilku powodów. Po pierwsze,
zatrudniają duże międzynarodowe koncerny, gdzie angielski czy niemiecki
niezbędny jest do kontaktów z centralą. Poza tym większość nowych inwestycji
to międzynarodowe centra, które mają obsługiwać klientów z wielu krajów.
Dlatego mile widziane są osoby znające węgierki, flamandzki czy nawet
hebrajski.

Dlaczego nowe inwestycje powstają we Wrocławiu, Łodzi czy Częstochowie?
Wszystkie wymienione miasta łączy jedno - ośrodki naukowe i łatwy dostęp do
wykształconych pracowników, bo takich potrzebują inwestorzy. Wszyscy
pracodawcy współpracują z miejscowymi szkołami wyższymi lub taką współpracę
zapowiadają. To oznaka, że nie chodzi im tylko o niskie koszty pracy. - Do
tej pory barierą była nieznajomość języków obcych. Ale to się zmieniło -
przekonuje Barbara Korczyńska z firmy Hays, która rekrutuje do nowej fabryki
amerykańskiego koncernu motoryzacyjnego TRW w Częstochowie. - Zagraniczne
firmy przez lata nas obserwowały i zobaczyły, że można tu inwestować, pomogło
nam także wejście do UE - dodaje Piotr Ciećwierz z Ministerstwa Gospodarki i
Pracy. Dodaje też, że wiele firm lokuje się w specjalnych strefach
ekonomicznych, co oznacza dla nich ulgi podatkowe.

- Rozmawiamy o kolejnych dużych rekrutacjach z kilkoma zagranicznymi firmami -
przyznaje Barbara Korczyńska.

- My też negocjujemy, ale szczegółów nie możemy zdradzić - mówi Joanna
Kotzian z HRK.



Zagraniczni inwestorzy utworzyli w ubiegłym roku aż o 48 proc. więcej miejsc
pracy w porównaniu z rokiem 2003 . A będzie jeszcze lepiej, bo od 1 maja
ub.r. firm zainteresowanych Polską wciąż przybywa. Podejmowane dziś decyzje o
budowaniu fabryk, centrów logistycznych czy międzynarodowych biur obsługi
klienta oznaczają, że w najbliższym czasie będą powstawać kolejne miejsca
pracy (w ub. tygodniu Państwowa Agencja Inwestycji Zagranicznych
poinformowała, że swoje centra usługowe chce otworzyć kolejnych 20
międzynarodowych koncernów).

Gazeta Wyborcza / Praca
    • Gość: erni Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 08:47
      Czy z Warszawy odpłyną posady?


      Rozmawiała Aneta Borowiec 23-05-2005, ostatnia aktualizacja 20-05-2005 18:10



      Jest więcej pracy czy tylko tak się wydaje? Dlaczego wakaty powstają w
      miastach, gdzie do tej pory pracy nie było, i co to oznacza dla rynku pracy w
      Warszawie?

      Aneta Borowiec: Czy to rzeczywiście świetny czas dla szukających pracy, czy
      tylko pozory?

      Joanna Kotzian z firmy doradztwa personalnego HRK: Naprawdę jest nieźle i są na
      to dowody. Z danych PAIZ wynika, że w 2004 r. w porównaniu z rokiem poprzednim
      zagraniczni inwestorzy utworzyli w Polsce aż o 48 proc. więcej miejsc pracy.
      Rok 2004 był rekordowy pod względem napływu inwestycji zagranicznych. Tak
      dobrych wyników nie mieliśmy od lat i na pewno będzie jeszcze lepiej.

      Dlaczego miejsca pracy powstają we Wrocławiu, w Łodzi, na Śląsku, a nie na
      Mazurach czy w Bieszczadach?

      - Inwestorzy pojawiają się tam, gdzie jest odpowiednie zaplecze, a więc
      infrastruktura, ośrodki naukowe i wykształcona kadra. Tak jest we Wrocławiu,
      który słynie z informatyków; na Śląsku, który jest zagłębiem przemysłu
      motoryzacyjnego, czy w Łodzi, która ma świetne uczelnie i wielu dobrych
      ekonomistów. Firmy rzadziej inwestują tam, gdzie nie można dojechać lub jest
      drogo.

      A więc np. w Warszawie?

      - Warszawa nadal jest atrakcyjnym miastem, tu nadal robi się kariery i zarabia
      pieniądze. To centrum biznesowo-finansowe Polski. Przez lata jednak
      przyzwyczailiśmy się, że to jest jedyne miejsce, gdzie się inwestuje i można
      szukać dobrej pracy, bo reszta kraju to pustynia. Teraz to się zmienia,
      wyrównuje. Nowe inwestycje powstają w na Śląsku, w Małopolsce. I dobrze!

      Zachodnie koncerny wybierają miasta, gdzie pracy raczej nie ma i gdzie płace są
      niższe niż w Warszawie.

      - Wszyscy inwestorzy to międzynarodowe korporacje o dużej renomie. Szukają
      ludzi wykształconych, którzy w swoich branżach szybko staną się specjalistami.
      I odpowiednio ich za to wynagradzają, bo oferują wysokie zarobki, atrakcyjne
      pakiety socjalne oraz możliwości rozwoju zawodowego, jakich można pozazdrościć.
      To wymagający pracodawcy, ale naprawdę warto dla nich pracować.

      Kto ma szansę dostać pracę?

      - Inżynierowie, informatycy, księgowi. Ofert pracy nie brakuje dla lingwistów -
      HP szuka pracowników po skandynawistyce i hungarystyce, International Paper po
      romanistyce. To dlatego, że w Polsce powstają centra obsługujące całą Europę.
      Nowością jest duża liczba ofert pracy dla absolwentów. Do tej pory młodzi
      ludzie narzekali, że wymaga się od nich doświadczenia, którego studiując, nie
      mają jak zdobyć. Teraz to się zmienia - koncerny, które wchodzą do Polski, chcą
      ludzi dopiero po studiach, których sami będą szkolić.

      Gazeta Wyborcza / Praca
      • Gość: erni Re: W stolicy żyje się zbyt szybko / Wywiad rzeka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 08:51
        W stolicy żyje się zbyt szybko


        Rozmawiała Aneta Borowiec 23-05-2005, ostatnia aktualizacja 20-05-2005 18:11

        Anna Hajduk, 27 lat, pracuje w angielskiej firmie rekrutacyjnej Alexander Mann
        Solutions. Do Krakowa, gdzie znajduje się siedziba firmy, przeprowadziła się
        pół roku temu z Warszawy. Dziś szuka pracowników do wrocławskiego centrum
        finansowo-księgowego Hewlett-Packard

        Aneta Borowiec: Kogo zatrudnia HP?

        Anna Hajduk: Właściwie wszystkich, którzy mają coś wspólnego z finansami, a
        więc księgowych, finansistów, analityków, menedżerów wszystkich szczebli, ludzi
        od zarządzania jakością etc. Potrzebne są osoby o świetnych kwalifikacjach i
        absolwenci studiów, którzy razem z HP chcą rozpoczynać swoją karierę zawodową.
        Naprawdę potrzebni są wszyscy!

        Kto chce pracować we Wrocławiu?

        - Zgłaszają się ludzie z całej Polski. Dużo jest takich, którzy mieszkali we
        Wrocławiu lub w okolicach i w poszukiwaniu pracy wyjechali do Warszawy. Teraz
        wracają, bo po paru latach życia na najwyższych obrotach chcą spokoju. Jest też
        kilka osób, które pochodzą z Warszawy, ale im bardziej zależy na stanowisku i
        firmie niż mieście. Chcą robić karierę i nie ma dla nich znaczenia, czy to
        Wrocław, czy Pacanów.

        Sama pochodzisz z Warszawy. Dlaczego stąd wyjechałaś?

        - Zawsze chciałam wyjechać, zobaczyć, jak jest gdzie indziej. Dość miałam też
        stołecznego tempa. A tu, choć dużo pracuję, nie czuję się tak zmęczona. Poza
        tym w Krakowie mam chłopaka.

        Nie bałaś się, że nie znajdziesz pracy poza Warszawą?

        - Nie. Pracy szukałam przez miesiąc. Wbrew pozorom w Warszawie nie jest
        najłatwiej, bo przyjeżdżają tu najlepsi z całej Polski i konkurują między sobą.
        Rozpuściło to pracodawców, którzy nawet od sekretarki wymagają nie wiadomo
        czego. Rozmawiam z ludźmi, którzy jednocześnie szukali pracy w kilku miastach i
        najszybciej znaleźli ją poza Warszawą.

        Czyli można robić karierę poza stolicą?

        - Oczywiście. Jest wiele miast, które dynamicznie się rozwijają i gdzie nie
        brakuje świetnych pracodawców. Jeżeli jesteś osobą otwartą, znasz języki obce,
        zawsze znajdziesz pracę.

        Wrócisz do Warszawy?

        - Teraz? Żartujesz chyba.


        Gazeta Wyborcza / Praca
    • Gość: Ditran PRACY W POLSCE NIGDZIE NIE DAJĄ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 09:45
      To blef. Powstają setki firm, które obiecują złote góry. Na konferencjach
      prasowych tłumaczą, że zatrudnią np. 200 osób w rzeczywistości trzeba odjąć
      jedno zero. Poza tym osoby po 40 roku życia wogóle nie mają szans na
      znalezienie pracy. Gorzej. Setki firm utrudnia zatrudnianie wprowadzając swoje
      przepisy np. że ochroniarz musi znać 3 języki, wyższe wykszatałcene, mieć do 30
      lat i posiadać pozwolenie na broń - absurd. Lub - sprzątaczka ma znać j.
      włoski. Brak pracy po części jest wynikiem własnych przepisów pracodawców.
      • Gość: do ditrana Re: PRACY W POLSCE NIGDZIE NIE DAJĄ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 10:16
        Ditran ty jesteś głupi czy tylko zgrywasz się na głupiego?
      • Gość: karol Re: PRACY W POLSCE NIGDZIE NIE DAJĄ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.05, 19:12
        ditran ale z ciebie oszołom, jak czytam twoje wypociny to żygać się chce.Daj
        sobie spokój z forum.
    • Gość: erni Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 09:48
      Mam świetny pomysł Ditran. Zlikwidujmy pracodawców. Wtedy nie będzie żadnych
      problemów z pracą.
    • Gość: Ktoś tu fantazjuje Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.05.05, 12:31

      Mam wyższe mech. budowa maszyn, IV rok studiów na Politechnice Wrocławskiej
      średnia bardzo wysoka, współautor dwóch wynalazków, II miejsce w Dolnośląskiej
      Olimpiadzie Naukowej i 45 lat od roku bez pracy w zawodzie - taksówkarz (dodam,
      że w zawodzie taks. 70% ludzi jest po studiach).
      Aha język niemiecki, rosyjski, angielski w trakcie nauki.

      Kursy I-III stopień rachunkowości, Główny księgowy oraz programy związane z
      zawodem techn. -(wszystkie prace poparte dużym stażem i doświadczeniem
      zawodowym.

      To gdzie te oferty pracy ??
      • Gość: erni Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 12:40
        W poniedziałkowym dodatku Praca GW. Obecnie na duza skale prowadzi nabór Toyota
        do Jelcza i HP do Wrocławia. Zawsze mozna tez w internecie poszukać.
        • Gość: Ktoś tu fantazjuje Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.05.05, 12:48

          Erni - niestety przyjmują tylko z b.dobrym angielskim - zresztą każda to
          oferta to j. angielski i tu jest pies pogrzebany - może za rok jako tako
          opanuję ten język.

          Pozdrawiam
          • Gość: erni Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 12:53
            W Siemensie tez na poczatku wymagali niemieckiego, ale teraz to juz przyjmuja
            kazdego kto choc troche po angielsku mowi.
            Jest jeszcze firma Fat haco - dawny FAT przy grabiszyńskiej i Fadroma. Duzo
            jest w sumie tych firm. Dziwne ze ludzie po 40 roku zycia maja problem z praca,
            przeciez maja duze doswiadczenie.
      • Gość: Ktoś tu fantazjuje Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.05.05, 12:42

        Szanowni Państwo!

        Tylko proszę nie kwitować mojej powyższej wypowiedzi utartymi sloganami typu,
        nieudacznik, niezaradny itp.

        Pozdrawiam

        Optymista, który wierzy, że dobrzy specjaliści w tym kraju jednak mają jeszcze
        szanse na godziwe życie.
        • Gość: erni Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 12:45
          Czy ubiegałes się o pracę w Volvo, Wabco czy Toyota?
          • Gość: Ktoś tu fantazjuje Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.05.05, 12:51

            Piszę wszędzie i zawsze ta sama odpowiedź - j.angielski.
            • Gość: erni Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 12:54
              To moze do polskich firm np. sprobuj w firmie Koelner.
              • Gość: Ktoś tu fantazjuje Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.kom / *.kom-net.pl 24.05.05, 12:59

                Dzięki tak zrobię może się uda?
                • Gość: Rafis Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 25.05.05, 10:28
                  no kwalifikacje masz niezłe a rosyjski tez jest poszukiwany szczególnie w
                  technicznych działach handlowych różnych firm.
                  Własnie inzynierowie po takich kierunkach jak Ty ukonczyłes sa najbardziej
                  poszukiwani wiec jedynym kryterium na minus jest wiek chociaz nie rozumiem w
                  czym miałby on przeszkadzac.
                  powodzenia
            • Gość: mamuśka Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 17:55
              sorki ale tylko jedno mi na myśl przychodzi , marudzisz że nie znasz
              angielskiego . to po prostu zacznij sie go uczyć. naprawdę nie jest to takie
              drogie, wystarczy chcieć i mieć kompa...
              • Gość: sorki mamuśka Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.05.05, 19:04

                Ty chyba nie bardzo wiesz, o czym piszesz, bowiem nauka nie
                polega głównie na płaceniu, ale na przyswajaniu wiedzy a na to potrzeba trochę
                czasu.
                Jak już pisałem kończę drugi fakultet na PWr (IV rok) i jeszcze mam
                zobowiązania wobec rodziny, fiskusa, itp., itd., a doba ma 24 godz. to twoim
                zdaniem, kiedy mam to robić?!!
                Aha bardzo jestem ciekawy, co Ty umiesz, że tak łatwo oceniasz innych, bo ja
                cały czas podnoszę swoje kwalifikacje i z czystym sumieniem mogę powiedzieć o
                sobie bardzo dobry specjalista, a ty?!! – angielskiego na pewno też się nauczę
                (skoro nauczyłem się niemieckiego i rosyjskiego), tylko czy to będzie gwarantem
                dobrej pracy, bo chyba nie sądzisz że szukam roboty.
              • Gość: Gorąco Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.kom / *.kom-net.pl 29.05.05, 21:00
                Mamuśka już przestałaś prowadzić dialog ze sobą pt."Gorąco", że się bierzesz
                za rady w poważdych sprawach?? ale numer chyba pęknę ze śmiechu:)))
          • Gość: pracę czy robotę? Re: Jestem tego bardzo ciekaw gdzie są te oferty? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.05, 17:30
    • Gość: erni Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.05.05, 13:13
      A co ma się nie udać. Prędzej czy później w koncu się uda.
      • Gość: Ditran ZOSTAŃ NIEWOLNIKIEM - TO CI SIĘ UDA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.05, 20:11
        Który ci będzie płacił w fabryce 500 złotych + robota w niedzielę i święta. Jak
        ci się niepodoba - dowidzenia. Miłe perspektywy.
        • Gość: erni Re: ZOSTAŃ NIEWOLNIKIEM - TO CI SIĘ UDA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 08:19
          Ditran, mam świetny pomysł. Najlepiej wcale nie pracować to wtedy nie bedzie
          problemów z niskimi płacami, nadgodzinami itd.
          • Gość: Ditran To nie są świetne pomysły IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 09:52
            Twoje wypowiedzi przypominają rząd Buzka, który prosił Polaków mieszkających w
            Kazachstanie, aby wrócili do Ojczyzny. Oczywiście część wróciła, ale zaczęli w
            POlsce przymierać z głodu, bo nie było dla nich pracy. Cześć wróciła do
            Kazachstanu. Tak samo jest z ofertami pracy - Jest praca, przychodź - mówią
            pracodawcy. Na miejscu okazuje się, że realia są zupełnie inne. I, że 98
            procent osób nie nadaje się do pracy z różnych powodów. Praca jest dziś w
            Kauflandzie i hipermarketach - proszę bardzo idź pracuj.
            • Gość: erni Re: To nie są świetne pomysły IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 10:12
              Poszedłem i pracuję. Nie jestem przynajmniej pasożytem społecznym.
              • Gość: Ditran A wszyscy bezrobotni to pasożyty społeczne? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 16:55
                Trzeba przyznać masz podejście jak pierwszy sekretarz POP. Brawo!
                • Gość: paweł Re:Czy wy wogóle wiecie o czym mówicie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 20:14
                  artykuł który cytuje na lewo i praco powstał na podstawie ogłoszeń o prace w
                  jakimś portale, nijak ma się to rzeczywistości, a to artykuł na podstawie
                  ogłoszeń o prace z wyborczej, bardziej znaczącego niż ów portal, okazuje się że
                  jest zupełnie inaczej niż opisuje to powyższy artykuł...:))

                  Nasz wskaźnik - Barometr Ofert Pracy - w kwietniu 2005 zwiastuje lekkie
                  ocieplenie na rynku pracy. Ponadto w środę rano GUS poinformował, że liczba
                  zarejestrowanych bezrobotnych spadła w ciągu roku o 216 tys. osób (6,8 proc.)

                  Co wynika z ostatnich wskazań Barometru Ofert Pracy zbudowanego na podstawie
                  liczby ogłoszeń z ofertami pracy w "Gazecie Wyborczej"? W kwietniu Barometr
                  wzrósł nieznacznie w stosunku do marca. Pozwoliło mu to jednak na osiągnięcie
                  swojego historycznego rekordu z lutego bieżącego roku.

                  Jeśli pominąć jego jednorazowy spadek sprzed miesiąca, od jesieni ubiegłego
                  roku Barometr znajduje się w umiarkowanym trendzie wzrostowym. Podobną,
                  umiarkowaną poprawę na rynku pracy obserwujemy, analizując dane statystyczne.
                  Stopa bezrobocia po wyeliminowaniu czynników sezonowych utrzymuje się od
                  początku roku na poziomie nieco przekraczającym 19 proc. Jednak w stosunku do
                  kwietnia roku ubiegłego spadła o blisko 1 pkt proc.

                  Równie umiarkowaną poprawę obserwujemy w wielkości zatrudnienia. Liczba
                  pracujących w sektorze przedsiębiorstw wzrosła w kwietniu o 1,7 proc. w
                  stosunku do sytuacji sprzed roku. Rejonowe urzędy pracy otrzymują w ostatnich
                  miesiącach nieco więcej ofert pracy.

                  Nie są to zmiany imponujące, zważywszy, że w ubiegłym roku gospodarka rozwijała
                  się w tempie przekraczającym 5 proc. w skali roku, co uznawane jest przez wielu
                  ekonomistów za próg gwarantujący istotną poprawę na rynku pracy.

                  Ważne z punktu widzenia spodziewanych w najbliższej przyszłości zmian na rynku
                  pracy jest to, że Barometr poprawił się w zdecydowanej większości województw.
                  Jedynie w dwóch przypadkach odnotowano stagnację lub spadek wartości
                  regionalnych Barometrów Ofert Pracy. Dotyczy to województwa pomorskiego i
                  lubuskiego.

                  Gdzie się poprawia...

                  W dwóch województwach - mazowieckim oraz opolskim - poprawa Barometru jest
                  wyjątkowo wysoka, co stwarza nadzieję na poprawę warunków na rynku pracy w tych
                  regionach w najbliższych miesiącach. Szczególnie dobrym prognostykiem może być
                  poprawa w Mazowieckiem, w którym koncentruje się znaczna część firm, a ich
                  rozwój i inwestycje mogą generować poprawę sytuacji w reszcie kraju.

                  W kilku województwach - małopolskim i zachodniopomorskim - sytuacja na rynku
                  pracy mierzona liczbą prasowych ogłoszeń o możliwości zatrudnienia poprawia się
                  już od kilku miesięcy. I choć przyrost ogłoszeń jest dość umiarkowany, to
                  trwałość poprawy świadczyć może o zrównoważonym rozwoju tych regionów.

                  W Pomorskiem nastąpił nieznaczny spadek wskaźnika. Mimo to jest to województwo
                  o najbardziej stabilnym ze wszystkich wzroście ogłoszeń w dłuższym okresie
                  czasu.

                  W części województw kwietniowy wzrost wartości regionalnych Barometrów Ofert
                  Pracy był jednak wydarzeniem incydentalnym i nastąpił po okresie stagnacji lub
                  nawet okresowego załamania. Taką sytuację obserwujemy w woj. podlaskim,
                  kujawsko-pomorskim, mazowieckim, śląskim oraz w nieco mniejszym stopniu w
                  województwie łódzkim. Trudno na razie ocenić trwałość tej poprawy.

                  Z kolei w województwie podkarpackim w ostatnim okresie obserwujemy znaczne
                  miesięczne wahania Barometru. Te częste i znaczne zmiany mogą być związane z
                  realizacją inwestycji w handel i infrastrukturę tego regionu.

                  ...a gdzie pogarsza

                  Ciągle nie widać oznak poprawy sytuacji na rynku pracy w województwie lubuskim.
                  Od lipca ubiegłego roku obserwujemy systematyczny spadek ogłoszeń o pracy i jak
                  na razie ich ilość nie przyrasta. Co gorsza, w województwie tym spadek
                  bezrobocia jest znacznie wolniejszy niż w pozostałych regionach, a stopa
                  bezrobocia przekracza 26 proc.

                  Niewiele lepszą sytuację, jeśli chodzi o powstawanie miejsc pracy, obserwujemy
                  w województwie lubelskim. Choć bezrobocie jest tu niższe od średniej krajowej,
                  to od połowy ubiegłego roku nie przybywało prasowych ogłoszeń o możliwości
                  zatrudnienia.

                  Barometr Ofert Pracy to wspólne przedsięwzięcie "Gazety Wyborczej", Bureau for
                  Investments and Economic Cycles oraz Instytutu Gospodarki Wyższej Szkoły
                  Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Powstaje na podstawie ogłoszeń
                  ukazujących się we wszystkich wydaniach "Gazety" w poniedziałkowym
                  dodatku "Gazeta Praca".

                  • Gość: paweł Re:Czy wy wogóle wiecie o czym mówicie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 20:15
                    miało być "artykuł który cytuje na lewo i prawo erni"
                • Gość: optymista Re:Do Ktos tu fantazjuje IP: *.dip.t-dialin.net 25.05.05, 20:23
                  Nic sie nie przejmuj.Angielskiego mozesz sie nauczyc przy Twoim IQ doslownie w
                  3 miesiace.Jestes juz po studiach z fura doswiadczenia.
                  Ja wyjechalem z Polski, w czerwcu 2004.Mialem cholerny dylemat.5 Semestrow za
                  soba i podstawy podstaw niemieckiego.Fakt, angielski znalem.
                  Od pazdziernika studiuje Rechtswissenschaft(Prawo), jestem na drugim semestrze.
                  Niemieckiego uczylem sie (i dalej ucze, logiczne) srednio po 10-12 godzin od
                  polowy czerwca do polowy pazdziernika.Spiac po 4-5 godzin i ciezko pracujac
                  jako kierowca-kurier.
                  Moj wujas przyjechal do Niemiec przed ponad dziesiecoma latami.Mial juz wtedy
                  ok 4o.Byl radca prawnym.Pracowal w banku i w firmie.Nic mu nie uznali, zaczynal
                  od nowa, majac zone i dwoje dorastajacych dzieci.
                  Poszedl na studia ekonomiczne.Jak zaczal starac sie o prace, mial juz ok 45
                  lat.Mowil, ze przez 1,5 roku dostal ok 100 odmow.Ale wreszcie przyjeli go do
                  banku, i to do renomowanego
                  ...jak nie wiedzialem co robic, wtedy przed rokiem, to pomyslalem sobie wlasnie
                  o nim i nie zaluje.

                  Stwierdzam obiektywnie, ze jedyny Twoj handicap, jezeli w ogole, to jezyk
                  angielski.Wszystkie inne wymagania spelniasz.Czyli sam przyznasz, ze masz
                  bardzo malo do nadrobienia.
                  • Gość: paweł Re:NO WŁAŚNIE GDZIE JEST PRACA !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.05.05, 20:28
                    artykuł który cytuje na lewo i prawo erni powstał na podstawie ogłoszeń o prace
                    w
                    jakimś portale, nijak ma się to rzeczywistości, a to artykuł na podstawie
                    ogłoszeń o prace z wyborczej, bardziej znaczącego niż ów portal, okazuje się że
                    jest zupełnie inaczej niż opisuje to powyższy artykuł...:))

                    Nasz wskaźnik - Barometr Ofert Pracy - w kwietniu 2005 zwiastuje lekkie
                    ocieplenie na rynku pracy. Ponadto w środę rano GUS poinformował, że liczba
                    zarejestrowanych bezrobotnych spadła w ciągu roku o 216 tys. osób (6,8 proc.)

                    Co wynika z ostatnich wskazań Barometru Ofert Pracy zbudowanego na podstawie
                    liczby ogłoszeń z ofertami pracy w "Gazecie Wyborczej"? W kwietniu Barometr
                    wzrósł nieznacznie w stosunku do marca. Pozwoliło mu to jednak na osiągnięcie
                    swojego historycznego rekordu z lutego bieżącego roku.

                    Jeśli pominąć jego jednorazowy spadek sprzed miesiąca, od jesieni ubiegłego
                    roku Barometr znajduje się w umiarkowanym trendzie wzrostowym. Podobną,
                    umiarkowaną poprawę na rynku pracy obserwujemy, analizując dane statystyczne.
                    Stopa bezrobocia po wyeliminowaniu czynników sezonowych utrzymuje się od
                    początku roku na poziomie nieco przekraczającym 19 proc. Jednak w stosunku do
                    kwietnia roku ubiegłego spadła o blisko 1 pkt proc.

                    Równie umiarkowaną poprawę obserwujemy w wielkości zatrudnienia. Liczba
                    pracujących w sektorze przedsiębiorstw wzrosła w kwietniu o 1,7 proc. w
                    stosunku do sytuacji sprzed roku. Rejonowe urzędy pracy otrzymują w ostatnich
                    miesiącach nieco więcej ofert pracy.

                    Nie są to zmiany imponujące, zważywszy, że w ubiegłym roku gospodarka rozwijała
                    się w tempie przekraczającym 5 proc. w skali roku, co uznawane jest przez wielu
                    ekonomistów za próg gwarantujący istotną poprawę na rynku pracy.

                    Ważne z punktu widzenia spodziewanych w najbliższej przyszłości zmian na rynku
                    pracy jest to, że Barometr poprawił się w zdecydowanej większości województw.
                    Jedynie w dwóch przypadkach odnotowano stagnację lub spadek wartości
                    regionalnych Barometrów Ofert Pracy. Dotyczy to województwa pomorskiego i
                    lubuskiego.

                    Gdzie się poprawia...

                    W dwóch województwach - mazowieckim oraz opolskim - poprawa Barometru jest
                    wyjątkowo wysoka, co stwarza nadzieję na poprawę warunków na rynku pracy w tych
                    regionach w najbliższych miesiącach. Szczególnie dobrym prognostykiem może być
                    poprawa w Mazowieckiem, w którym koncentruje się znaczna część firm, a ich
                    rozwój i inwestycje mogą generować poprawę sytuacji w reszcie kraju.

                    W kilku województwach - małopolskim i zachodniopomorskim - sytuacja na rynku
                    pracy mierzona liczbą prasowych ogłoszeń o możliwości zatrudnienia poprawia się
                    już od kilku miesięcy. I choć przyrost ogłoszeń jest dość umiarkowany, to
                    trwałość poprawy świadczyć może o zrównoważonym rozwoju tych regionów.

                    W Pomorskiem nastąpił nieznaczny spadek wskaźnika. Mimo to jest to województwo
                    o najbardziej stabilnym ze wszystkich wzroście ogłoszeń w dłuższym okresie
                    czasu.

                    W części województw kwietniowy wzrost wartości regionalnych Barometrów Ofert
                    Pracy był jednak wydarzeniem incydentalnym i nastąpił po okresie stagnacji lub
                    nawet okresowego załamania. Taką sytuację obserwujemy w woj. podlaskim,
                    kujawsko-pomorskim, mazowieckim, śląskim oraz w nieco mniejszym stopniu w
                    województwie łódzkim. Trudno na razie ocenić trwałość tej poprawy.

                    Z kolei w województwie podkarpackim w ostatnim okresie obserwujemy znaczne
                    miesięczne wahania Barometru. Te częste i znaczne zmiany mogą być związane z
                    realizacją inwestycji w handel i infrastrukturę tego regionu.

                    ...a gdzie pogarsza

                    Ciągle nie widać oznak poprawy sytuacji na rynku pracy w województwie lubuskim.
                    Od lipca ubiegłego roku obserwujemy systematyczny spadek ogłoszeń o pracy i jak
                    na razie ich ilość nie przyrasta. Co gorsza, w województwie tym spadek
                    bezrobocia jest znacznie wolniejszy niż w pozostałych regionach, a stopa
                    bezrobocia przekracza 26 proc.

                    Niewiele lepszą sytuację, jeśli chodzi o powstawanie miejsc pracy, obserwujemy
                    w województwie lubelskim. Choć bezrobocie jest tu niższe od średniej krajowej,
                    to od połowy ubiegłego roku nie przybywało prasowych ogłoszeń o możliwości
                    zatrudnienia.

                    Barometr Ofert Pracy to wspólne przedsięwzięcie "Gazety Wyborczej", Bureau for
                    Investments and Economic Cycles oraz Instytutu Gospodarki Wyższej Szkoły
                    Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie. Powstaje na podstawie ogłoszeń
                    ukazujących się we wszystkich wydaniach "Gazety" w poniedziałkowym
                    dodatku "Gazeta Praca".


                    więc miejsc pracy przybywa tam gdzie juz ich jest najwiecej..:)
                • Gość: Ditran O UKRYTYM BEZROBOCIU CICHO SZA IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.05.05, 22:33
                  • igi.wr Re: O UKRYTYM BEZROBOCIU CICHO SZA 25.05.05, 22:35
                    chyba miałeś na myśli szarą strefę? Czyli ludzi de facto zarabiających
                    pieniądze.
                    • Gość: szara strefa Re: O UKRYTYM BEZROBOCIU CICHO SZA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.05, 12:22
                      A praca na czarno, a różne kruczki prawne, żeby unknąć podatków. Strefa
                      bezrobocia w Polsce jest duża, ale patologii na rynku pracy, która zniekształca
                      ten obraz też sporo.
                      • Gość: Ditran EMERYTURY NIE BĘDZIE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.05, 12:32
                        Co z tego, że budowlańcowi płacą 1000 złotych skoro nie będzie mieć emerytury.
                        Zarabia pieniądze dziś. Na starość zdechnie zgłodu. To jest optymistyczne? W
                        PRL-u tak zatrudniało się tylko ludzi poszukiwanych listem gończym. Albo Umowa
                        o Dzieło - świetny wymysł firm, tę umowę można przecież naginać jak się chce,
                        albo wogóle nie zapłacić za robotę.
                        • tomek854 Re: EMERYTURY NIE BĘDZIE 27.05.05, 13:45
                          Ja pracuje na umowe o dzielo i bardzo sobie chwale - dla studenta to dobre rozwiazanie.
                      • Gość: Ditran Żeby to jeszcze była szara strefa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.05, 12:34
                        Płacą ludziom po 400 złotych pensji. I taka osoba nie pójdzie do pośredniaka,
                        bo ma na czarno te grosze.
    • Gość: Ktoś tu fantazjuje Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.05.05, 13:04



      Szanowni Państwo!

      Dziękuję, za serdeczne i ciepłe słowa, które bardzo mi się przydały, bowiem
      zaczynam powątpiewać w sens nauki i bycia Obywatelem Polskim.
      Niestety nie mam czasu na częste przebywanie na forum i dlatego nie zabieram
      głosu na temat, który mnie bardzo nurtuje, bowiem praca, nauka i prawdę mówiąc
      krótki wypoczynek, mam nadzieję, że się to w końcu opłaci.

      Szkoda, że pracodawcy nie chcą zatrudniać doświadczonych ludzi po czterdziestce
      (przecież to esensja wiedzy), a przecież mogliby tak wiele przekazać młodym
      kolegom - współpracownikom zaczynającym dopiero, co swoje życie zawodowe.


      P.s. W środę byłem na rozmowie kwalifikacyjnej w Warszawie, zobaczy czy się
      powiedzie.


      Pozdrawiam wszystkich na forum.

      • Gość: e Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.05, 14:30
        Zatrudnienie. Urealnianie statystyk
        Dwie prawdy o bezrobociu


        Bezrobocie w Polsce, choć bolesne społecznie, nie jest być może aż tak wysokie,
        jak wynika ze statystyk. Według Ministerstwa Gospodarki i Pracy, z niemal 3 mln
        zarejestrowanych bezrobotnych zaledwie co trzeci rzeczywiście aktywnie
        poszukuje pracy. Milion już pracuje w szarej strefie, a liczba ta zwiększa się
        z roku na rok. Kolejny milion to osoby tzw. trwale bezrobotne, czyli takie,
        które, nawet jeśli otrzymają propozycję zatrudnienia, nie są w stanie podjąć
        pracy. Tyle ministerstwo.



        Definicja bezrobotnego zakłada, że jest to człowiek, który chce, może i jest
        gotowy pracować. Osoby zatrudnione w szarej strefie nie spełniają tego
        kryterium, bo już pracują.

        Co więcej, panuje powszechne przekonanie, że obecny system świadczeń dla
        bezrobotnych w niewielkim stopniu zachęca do poszukiwania legalnej pracy.
        Wygodniej jest pobierać zasiłek i pracować nielegalnie. Sytuację tę miała
        zmienić nowa ustawa dotycząca zatrudnienia, ale nie zmieniła.

        Przytoczone dane potwierdzają powiatowe urzędy pracy. Z ich obliczeń wynika, że
        ponad 66 proc. bezrobotnych nie jest w ogóle lub w małym stopniu
        zainteresowanych pracą. Zaledwie co trzeci zarejestrowany szuka w urzędach
        pracy zatrudnienia.

        Wiele osób znajduje się w statystykach głównie po to, aby zyskać status
        bezrobotnego uprawniający do określonych przywilejów, np. ubezpieczenia
        zdrowotnego czy prawa do pobierania świadczeń z pomocy społecznej. – Z
        informacji urzędów wynika, że np. „wyprowadzenie” ze statystyki bezrobotnych
        zarejestrowanych tylko po to, aby mieli prawo do bezpłatnego leczenia, mogłoby
        doprowadzić do redukcji bezrobocia o około 25 proc., a nawet o 50 proc. –
        powiedział „GP” Piotr Kulpa, były wiceminister gospodarki i pracy.
        Duże nadzieje na poprawę sytuacji na rynku pracy ministerstwo pokłada też we
        wprowadzeniu prac społecznie użytecznych i w ograniczeniu nielegalnego
        zatrudnienia w gospodarstwach domowych (szacuje się, że pracuje tam około 75
        tys. osób), dzięki wprowadzeniu dla pracodawców będących osobami fizycznymi
        ulgi podatkowej.

        Zasiłki według ministerstwa powinno się wypłacać tylko tym bezrobotnym, którzy
        rzeczywiście szukają pracy. Trzeba więc wyeliminować sytuacje, kiedy osoby je
        pobierające jednocześnie pracują Można to zrobić m.in. dzięki znacznemu
        zwiększeniu kontroli legalności zatrudnienia. Generalnie jednak można sądzić,
        że dopóki państwo nie ograniczy apetytu na regulowanie gospodarki i nie
        wprowadzi skutecznych mechanizmów fiskalnych umożliwiających tworzenie miejsc
        pracy zgodnie z prawem, dopóty sytuacja nie poprawi się w sposób radykalny.

        Marzena Jurczewska

        • Gość: Do e Ktoś tu fanta Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.kom / *.kom-net.pl 27.05.05, 15:15

          Wiesz mało mnie interesują statystyki:

          Po pierwsze - nigdy nie pobierałem zasiłku dla bezrobotnych,
          po drugie - cały czas się dokształcam się na własny koszt o wyrzeczeniach
          moich, o bliskich nie wspomnę (bowiem wiedza sama do głowy nie wchodzi i
          trzeba trochę poświęcić czasu),
          po trzecie - chętnie podejmę pracę zgodnie z moim wykształceniem i nie tylko.

          Z twojego tekstu bije duża arogancja, ale miło, że życie jeszcze Ciebie „nie
          skopało”.
          Życzę, abyś zawsze była w dobrych układach, i miała naście lat.

          Pozdrawiam


          P.s.
          W ubiegłym roku w samym „Stolbudzie „ we Wrocławiu straciło 1500 osób – bez
          komentarza.
          • Gość: e Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.05, 17:05
            jedno zero za dużo ci się dopisało
            • Gość: e Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.05, 17:08
              a tekst nie jest mój, tylko pochodzi z dzisiejszej Gazety Prawnej
              www.gazetaprawna.pl/dzialy/6.html?numer=1467&dok=1467.6.3.2.1.1.0.1.htm
    • Gość: Praca Re: GDZIE DAJA PRACĘ W POLSCE IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.05, 21:30
      Praca to nie jałmużna
      • Gość: Ditran Powiedz to pracodawcom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.05, 02:40
        że praca to nie jałomużna. Oni o tym nie wiedzą.
Pełna wersja