Dodaj do ulubionych

Kłopoty na ulicy Solskiego

31.05.05, 21:08
A czemu progi nie mogą być tam, gdzie jeżdżą autobusy?
Obserwuj wątek
    • Gość: arricia Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.lnk.telstra.net 01.06.05, 05:12
      "- Na ul. Solskiego w tym roku było kilkanaście kolizji, zginęły dwie osoby,
      cztery zostały ranne - wylicza Artur Falkiewicz - Nie jest to jednak
      zatrważająca liczba, podobna sytuacja jest na innych drogach we Wrocławiu o
      podobnym natężeniu ruchu."

      No nie no, jasne, to nie jest zatrwazajaca liczba! 20 sztuk to co innego, no tu
      by sie mozna zaczac zastanawiac prawda panie Falkiewicz? Jakies statystyki
      prowadzicie? Bo ja mieszkajac tam 28 lat zapamietalam tylko jeden smiertelny
      wypadek kiedy jakis mlodzieniec przyszarzowal w wyjezdzajaca z posesji
      szambiarke. Tak wiec jezeli nagle w przeciagu 5-ciu miesiecy sa 2 przypadki
      smiertelne i kilkanascie kolizji a wczesniej byla cisza i spokoj to moze jednak
      warto mozgownica ruszyc i sie zastanowic... Chryste co za ludzie!

      "W innych miastach jest jeszcze gorzej - dodaje Falkiewicz."

      ooo no to jest argument dopiero!

      "Na tymczasową sygnalizację świetlną obok szkoły nie mamy pieniędzy, to wydatek
      rzędu kilkuset tysięcy złotych, które poszłyby w błoto, ponieważ wszystko
      zostanie zniszczone podczas planowanego remontu tej ulicy."

      a co trzeba wszystko rozpier...ac od razu? nie da rady niczego powtornie uzyc???

      "Znaki poziome też nie są teraz odnawiane"

      jasne... puszka farby kosztuje... trzeba poczekac, moze mieszkancy sami sobie
      wymaluja i bedzie klopot z glowy!

      "Data remontu ulic na Oporowie nie jest jednak jeszcze znana.planowane
      rozpoczęcie robót - na początek 2006 roku"

      czyli ze jeszcze ze 2 osoby moga zginac, w zasadzie to i tak nienajgorzej.
      Rece opadaja z bezsilnosci...
    • Gość: Edek Re: Oprogować całe miasto! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 05:18
      Oprogować wszystkie ulice, zlikwidować samochody i autobusy, wtedy nie będzie
      wypadków.
      • Gość: arricia Re: Oprogować całe miasto! IP: *.lnk.telstra.net 01.06.05, 05:37
        nie drwij, to wcale nie jest smieszne

        wystarczy pomyslec, to nie boli choc niektorzy ciagle w to nie wierza i boja
        sie sprobowac...
    • wozik Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 01.06.05, 09:49
      Żadne połączenie Avicenny z Mokronoską nie jest budowane. Jedyne połączenie, to
      droga przemysłowa łącząca Mokronoską z rondem przy Tesco. A to problemu
      Solskiego nie rozwiąże. Na dzień dzisiejsz wygląda to tak, że ulicą Solskiego
      jeżdżą tiry i inne ciężkie samochody. Niecały rok po remoncie torowisko jest już
      wybrzuszone, a z jednej strony całkowicie zniszczone. Tak się u nas prowadzi
      inwestycje i tak się dba o mieszkańców, którzy w godzinach szczytu, który na tej
      ulicy trwa cały dzień, nie mogą dostać się na drugą stronę ulicy.
      • garym A moze przejscie pod mostem 01.06.05, 10:09
        Nie wielkim kosztem mozna wybudowac bezkolizyjne przejscie pod Solskiego
        wykorzystujac most nad Sleza. Jedno przeslo jest niewykorzystane i mysle ze po
        utwardzeniu nawierzchni (wystarczy wysypac jakie kruszywo) i zbudowaniu zejsc i
        zjazdow dla rowerow, mogloby w prosty sposob ulatwic zycie mieszkancom. Wiem ze
        most nad Sleza nie jest w cntrum Oporowa, ale takie przejscie moze byc
        wykorzystane dla osob dochodzacych do petli tramwajowej lub spacerujacych po
        walach.
        Przy okazji chcialbym zauwazyc ze pomimo petli tramwajowej i przystankow
        autobusowych na ul. Solskiego nie ma zadnego przejscia dla pieszych przed
        mostem.
        • Gość: darek_w1 Re: A moze przejscie pod mostem IP: *.lan.pop.pl 01.06.05, 10:19
          > wykorzystujac most nad Sleza. Jedno przeslo jest niewykorzystane i mysle ze
          po
          > utwardzeniu nawierzchni
          [...]
          > Przy okazji chcialbym zauwazyc ze pomimo petli tramwajowej i przystankow
          > autobusowych na ul. Solskiego nie ma zadnego przejscia dla pieszych przed
          > mostem.

          Co ty facet pleciesz????? Jakie niewykorzystane przęsło? Jaki brak przejść?
          • garym Re: A moze przejscie pod mostem 01.06.05, 12:08
            przejedz sie najpierw, zobacz a potem wypowiadaj
            pod duza czescia mostu jest wolna przestrzen ktora mozna wykorzystac do
            przechodzenia. Sam niejednokrotnie pzejezdzalem tam rowerem ale jest to troche
            trudne technicznie w tej chwili
            co do pasow to powiedz w ktorym miejscu przed mostem sa pasy, ja kiedys
            szukalem i w koncu zdecydowalem sie przejsc w miejscu nieoznaczonym
            • Gość: darek_w1 Re: A moze przejscie pod mostem IP: *.lan.pop.pl 01.06.05, 13:46
              > przejedz sie najpierw, zobacz a potem wypowiadaj

              Jeżdżę tamtędy co najmniej 2 razy dziennie.

              > pod duza czescia mostu jest wolna przestrzen ktora mozna wykorzystac do
              > przechodzenia.

              To chyba nie bardzo wiesz co to jest przęsło mostu. Tam jest co najwyżej
              miejsce _pod przęsłem_ mostu, a nie "niewykorzystane przęsło".


              > co do pasow to powiedz w ktorym miejscu przed mostem sa pasy, ja kiedys
              > szukalem i w koncu zdecydowalem sie przejsc w miejscu nieoznaczonym

              Jest oznakowane przejście przy skrzyżowaniu z ul.Jordanowską, naprzeciwko
              sklepu czyli jakieś 30 metrów od mostu.
              • garym Re: A moze przejscie pod mostem 01.06.05, 14:39
                Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

                >
                > To chyba nie bardzo wiesz co to jest przęsło mostu. Tam jest co najwyżej
                > miejsce _pod przęsłem_ mostu, a nie "niewykorzystane przęsło".

                Tu rzeczywiscie sie zle wyrazilem piszac o osbnym przesle. W kazdym badz razie
                nawet pod tym jednym przeslem jest sporo miejsca zeby wytyczyc tam przejscie.
                >
                >
                > Jest oznakowane przejście przy skrzyżowaniu z ul.Jordanowską, naprzeciwko
                > sklepu czyli jakieś 30 metrów od mostu.

                Mialem na mysli przejscie przed mostem patrzac od strony miasta. Tak by ktos
                idacy od tramwaju lub parku grabiszynskiego na przystanek autobusowy w kierunku
                Oprowa nie musial nadkladac drogi
                • Gość: darek_w1 Re: A moze przejscie pod mostem IP: *.lan.pop.pl 01.06.05, 16:06
                  > Mialem na mysli przejscie przed mostem patrzac od strony miasta. Tak by ktos
                  > idacy od tramwaju lub parku grabiszynskiego na przystanek autobusowy w
                  kierunku
                  >
                  > Oprowa nie musial nadkladac drogi

                  W sumie jak się dobrze zastanowić to takie przejście rzeczywiście miałoby sens.
                  Właśnie z uwagi na ten przystanek. Chociaż ja zazwyczaj idę do następnego
                  przystanku albo nawet aż na Wiejską - brzuszek spada :-)
        • wozik Re: A moze przejscie pod mostem 01.06.05, 11:00
          garym napisał:

          > Przy okazji chcialbym zauwazyc ze pomimo petli tramwajowej i przystankow
          > autobusowych na ul. Solskiego nie ma zadnego przejscia dla pieszych przed
          > mostem.

          A po co przejście? A po co znaki? Przecież dopiero dwie osoby zginęły...
      • Gość: darek_w1 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.lan.pop.pl 01.06.05, 11:00
        > Solskiego nie rozwiąże. Na dzień dzisiejsz wygląda to tak, że ulicą Solskiego
        > jeżdżą tiry i inne ciężkie samochody. Niecały rok po remoncie torowisko jest
        już
        > wybrzuszone, a z jednej strony całkowicie zniszczone.

        Jakie znowu torowisko na Solskiego??? Co ci ludzie dziś wypisują na forum to
        ludzkie pojęcie przechodzi. Jeden widzi nieistniejące przęsła, drugi torowiska.
        Naćpaliście się czy co?

        Sprawa ul.Solskiego wygląda następująco:
        - żadnych większych remontów poza łataniem dziur nie będzie, bo lada moment
        będzie budowana kanalizacja co oznacza nie tyle remont tylko kompletną
        likwidacją jezdni i budowę jej od nowa. Budowa miała się zacząć podobno w
        kwietniu tego roku (tak twierdził przewodniczący RO), ale wygląda na to, że coś
        się mocno poprzestawiało w harmonogramach.
        - progów nie będzie bo przy tej skali ruchu spowodowałyby korek do pl.Legionów
        z jednej strony i Bielan z drugiej. Poza tym to jest droga krajowa, a nie
        strefa uspokojonego ruchu. Progi spowodowałyby też jeden wielki łomot
        powodowany przez ciężarówki przejeżdżające przez nie przez całą dobę i najdalej
        po miesiącu okoliczni mieszkańcy zasypaliby ZDiK apelami o likwidację progów.
        Była taka historia na Mińskiej.
        - sytuacja na Solskiego jest fatalna (wiem, bo codziennie nią jeżdżę) co wynika
        ze złego planowania przestrzennego. Brak jest jakichkolwiek alternatywnych tras
        komunikacyjnych przez co ruch kumuluje się na jednej ulicy. To jest zresztą
        typowe dla Wrocławia. Jedyną szansą na poprawę sytuacji jest rozładowanie ruchu
        poprzez budowę połączenia ul.Racławickiej z Al.Piastów oraz budowę tzw. Trasy
        Czeskiej, a konkretnie jej fragmentu biegnącego od skrzyżowania trasy
        przemysłowej z ul.Mokronoską do torów kolejowych i potem wzdłuż nich do
        ul.Klecińskiej koło FATu. Połączenie Al.Piastów z Racławicką miało być już
        dawno wybudowane, ale wielokrotnie było odsuwane w czasie z różnych powodów.
        Jednym z ostatnich były naciski Rady Osiedlowej, która nie życzyła sobie tego
        (pewnie jej członkowie mieszkają przy Al.Piastów). Jak zamkną Solskiego to bez
        tego połączenia zobaczycie co się będzie działo. Podziękujcie Radzie
        Osiedlowej. Najlepej wieszając im konopny sznur z pętlą na drzwiach ;-) Jeśli
        potwierdzi się fakt przesunięcia zamknięcia Solskiego na 1996 rok to jest pewna
        szansa na uprzednie wybudowanie tego połączenia, bo wszystkie plany podobno są
        gotowe. Pisać petycje do ZDiKu, Wydziału Inwestycyjno-Technicznego UM i gdzie
        się da. Dużo i często. Tak samo w sprawie Trasy Czeskiej, która przejęłaby
        większość ruchu tranzytowego przez osiedle w kierunku Bielan. Uruchomienie tych
        dwóch dodatkowych tras komunikacyjnych jest _jedynym_ sposobem na rozładowanie
        ruchu na ul.Solskiego, która rzeczywiście jest jedną z najbardziej
        przeciążonych ulic we Wrocławiu. Możliwe jest to do osiągnięcia w ciągu dwóch
        lat, trzeba tylko naciskać na władze miasta.
        • wozik Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 01.06.05, 11:03
          Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

          > Jakie znowu torowisko na Solskiego??? Co ci ludzie dziś wypisują na forum to
          > ludzkie pojęcie przechodzi. Jeden widzi nieistniejące przęsła, drugi torowiska.

          Być może jest to jeszcze Grabiszyńska, na pewno wiesz o co chodzi.


          > Naćpaliście się czy co?

          Mądrala, co wszystkie rozumy zeżarł?
          • tomek854 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 01.06.05, 13:16
            Od cmentarza to już solskiego.
            • matmichal Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 01.06.05, 16:30
              jako długoletni mieszkaniec oporowa - mówię ci- solskiego jest od mostu na
              Ślęzy!!!!
              • tomek854 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 10:46
                To dlaczego te domki, które sdą na przeiwko pętli (jakiś warsztat samochodowy i cośtam) mają adres Solskiego?
                • matmichal Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 12:31
                  to włąsnie wielka tajemnica! Mam niemnieckie mapy(przed 1939 roku)kiedy oporów
                  był jeszcze poza miastem(włączony w 1951 roku)i miasto kończyło się na Ślęzy!!i
                  do niej była grabiszyńska. stacja antyradarowa(bliżej rzeki) była na
                  grabiszynku, a górka też jest na tej samej dzielnicy(podobnie jak pętla)
                  Podobnie jest z pętlą na biskupinie-historyczny biskupin jest oddalony od tego
                  z nazwy o 2 przystanki.Pętli jest bliżej do historycznych bartoszowic-
                  ciekawostka-na miejscy historycznego sępolna jest budowany budynek,który ma w
                  nazwie bartoszowice(!)pomieszanie z poplątaniem!!!to może ty mi powiesz gdzie
                  zaczyna się oporów-bo cmentarz jest na grabiszynku i ciągnie się,aż do tych
                  budynków!na oporówie mieszkałem 15 lat i w świadomości tam mieszkających rzeka
                  jest granicą!
                  • tomek854 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 21:31
                    Rzeka jest granicą Oporowa, ale Solskiego nie jest tylko na Oporowie - tak jak Hallera nie jest tylko na krzykach, bo przejeżdżając Gajowicką wjeżdżasz na Fabryczną :)

                    Dla mnie to proste :)
                    • matmichal Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 03.06.05, 00:05
                      ale to,że do 1951 te domy były na grabiszyńskiej a póżniej były na solskiego to
                      nie jest dziwne?
                      • tomek854 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 03.06.05, 00:10
                        a nie wiem :) W 1951 roku to ja nie żyłem, więc tego nie wiedziałem :) dla mnei od zawsze są na solskiego :)
          • Gość: darek_w1 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.lan.pop.pl 01.06.05, 13:55
            > Być może jest to jeszcze Grabiszyńska, na pewno wiesz o co chodzi.
            >
            Solskiego zaczyna się od mostu, wcześniej jest Grabiszyńska. Torowisko aż do
            FAT-u jest wydzielone typu kolejowego i nie ma się tam w ogóle co wybrzuszać.
            Jedyne miejsce gdzie torowisko ma coś wspólnego z jezdnią to przejazd koło
            głównego wejścia na cmentarz (jakiś kilometr od początku ul.Solskiego) i nie
            zauważyłem żeby coś tam było nie w porządku.

            > Mądrala, co wszystkie rozumy zeżarł?
            >
            Wszystkie jeszcze nie, ale pracuję nad tym ;-)
            • wozik Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 01.06.05, 14:12
              Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

              > Solskiego zaczyna się od mostu, wcześniej jest Grabiszyńska. Torowisko aż do
              > FAT-u jest wydzielone typu kolejowego i nie ma się tam w ogóle co wybrzuszać.
              > Jedyne miejsce gdzie torowisko ma coś wspólnego z jezdnią to przejazd koło
              > głównego wejścia na cmentarz (jakiś kilometr od początku ul.Solskiego) i nie
              > zauważyłem żeby coś tam było nie w porządku.

              Domyślam się, że nie poruszasz się samochodem, bo gdybyś nim jeździł, to byś
              zauważył.

              Jadąc w stronę FAT-u zwróć uwagę na tory przy prawej krawędzi jezdni, będziesz
              wiedział mniej więcej o czym mówię. Natomiast sam przejazd w ciągu roku, z
              prawie nieodczuwalnego dla samochodu, zmienił się w klasyczny wrocławski "łubudu
              przejazd".
              • Gość: darek_w1 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.lan.pop.pl 01.06.05, 16:09
                > Domyślam się, że nie poruszasz się samochodem, bo gdybyś nim jeździł, to byś
                > zauważył.

                Poruszam się, nawet częściej niż powinienem ;-) Przyjrzę się przy najbliższej
                okazji.
        • wozik Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 01.06.05, 11:04
          Gość portalu: darek_w1 napisał(a):

          > Jedyną szansą na poprawę sytuacji jest rozładowanie ruchu
          > poprzez budowę połączenia ul.Racławickiej z Al.Piastów

          I wymianę nawierzchni na Al. Piastów, zapomniałeś dodać.
          • Gość: darek_w1 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.lan.pop.pl 01.06.05, 13:56
            > I wymianę nawierzchni na Al. Piastów, zapomniałeś dodać.
            >
            To się rozumie samo przez się. Po wybudowaniu kanalizacji ulice robi się
            praktycznie od zera.
      • Gość: Mezopot Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.hutmen.pl 03.06.05, 10:43
        >Niecały rok po remoncie torowisko jest już wybrzuszone, a z jednej strony
        >całkowicie zniszczone.
        Jakie torowisko jest na Solskiego i jeszcze do tego przecinające ulicę?
        Avicenny z Mokronoską jest już połączona skrzyżowaniem.
        Trasa Przemysłowa odciąży Karmelkową i Czekoladową, Solskiego nie.
    • Gość: JBR Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.d.pppool.de 01.06.05, 10:09
      A miało być na Oporowie w założeniach sielsko, anielsko.
      Ulica Solskiego to horror dla całego osiedla na całej długości!. Mieszkańcy
      powinni wystąpić o odszkodowanie za hałas, smród i niebezpieczeństwo utraty
      zdrowia i życia. Może to będzie dla władz miejskich taniej ?
      • tomek854 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 01.06.05, 13:17
        Aha. Tylko ze teraz tak. Tym na Solskiego (wąskiej) niedobrze. Ale jak się ruch
        puści Al. Piastów to tamci zaczną protesty ( i niewazne będzie, że Al. Piastów
        jest własnie po to taka szeroka).
        • Gość: ono Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 01.06.05, 16:12
          Sąd Okręgowy w Katowicach uchylił we wtorek postanowienie Sądu Rejonowego w
          Katowicach, który odmówił rejestracji Związku Ludności Narodowości Śląskiej ze
          zmienionym w stosunku do pierwotnej wersji statutem.

          Skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez sąd pierwszej instancji.

          Obecni na sali sympatycy ruchu przyjęli to postanowienie oklaskami i okrzykami:
          "Bardzo dobrze", "Przynajmniej tyle", później rozpostarli też śląską flagę.

          • Gość: Maciek kłopoty tomka rowerzysty ze sobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 14:28
            tak, tomek rowerzysta sam pisze historię wrocławia - i sądzi, że aleja piastów
            została zbudowana przez niemcow po to, by była autostradą.

            dla tomka rowerzysty, każda aleja jest z definicji obwodnicą.

            tomek rowerzysta to znany troll naszego forum, zna się na wszystkim.
            • tomek854 Re: kłopoty tomka rowerzysty ze sobą 02.06.05, 21:35
              prosiłbym, abyś zanim zaczniesz chrzanić od rzeczy przynajmniej poczytał trochę> nei musi być to mądra książka, wystarczy jakieś forum komunikacyjne albo coś.
              • Gość: Maciek Re: kłopoty tomka rowerzysty ze sobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 01:51
                forum komunikacyjne? tzn dokładnie podaj źródło, bo
                na razie twoja teza o tym, że niemcy wybudowali aleję
                piastów po to, by była obwodnicą wrocławia, jest
                nie udowodnione, a więc kłamliwe.
                • matmichal Re: kłopoty tomka rowerzysty ze sobą 03.06.05, 02:13
                  to,że piastów miała być rozbudowana i miała pełnić funkcję drogi wylotowej dla
                  krzyków to FAKT!!!
                • tomek854 Re: kłopoty tomka rowerzysty ze sobą 03.06.05, 02:16
                  Och, wydało się. Chciałem przedstawić tu kłamliwą tezę, na szczęście rezolutny maciuś, dla którego każda główna droga, nawet ta idąca w od peryferii w kierunku centrum jest obwodnicą, mnie przejrzał. Teraz wszyscy się dowiedzą, po co Niemcy zbudowali aleję piastów taką szeroką - po prostu chcieli, żeby im się wygodnie dało rozpędzić zanim wjadą do rzeki...
                  • Gość: Maciek Re: kłopoty tomka rowerzysty ze sobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 12:45
                    Właśnie nie, tomaszku - oni po prostu lubili przestrzeń...

                    Rozumiesz co to znaczy: przestrzeń?

                    A nie wku..ająca rzeka samochodów? Jasne jest dla ciebie?
                    • tomek854 Nie karmię trolla 03.06.05, 13:25

    • Gość: oporek Re: Kłopoty na ulicy Solskiego IP: *.GRAB.verizone.com.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 17:58
      Tylko, że remont Solskiego miał być zrobiony w 2005 roku a nie 2006. Dutkiewicz
      co Ty na to?
    • wredna2 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 10:25
      To wszystko prawda co piszecie, ale ...no właśnie
      nikt nie zauważył, że na jezdni oprócz progów / i barier!:)/ i policjanta
      potrzebna jest także kultura i wyobraźnia! A wielu kierowców przejeźdzających
      ul. Solskiego
      / a pewnie i innymi ulicami miasta także/ wykazuje elementarny brak tych ,
      podstawowych jakby sie wydawało cech osoby posiadającej PRAWO poruszania sie na
      jezdni! PRAWO uczestniczenia w ruchu wspólnie z innymi osobami, tzn. innymi
      kierującymi i PIESZYMI!
      Więc zamiast polemizować i spierac się o termin kanalizowania Solskiego, / bo
      po jej zakończeniu nic sie pewnio i tak nie zmieni!/ zastanówcie sie, który z
      Was kierowców i /pieszych!/ nie popełnia tych podstawowych błędów. Bo gadać na
      wine innych i obciazać tzw. trudności obiektywne to nasza specjalnośc.



      ---
      www.mammarzenie.org
      • wozik Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 10:36
        wredna2 napisała:

        > To wszystko prawda co piszecie, ale ...no właśnie
        > nikt nie zauważył, że na jezdni oprócz progów / i barier!:)/ i policjanta
        > potrzebna jest także kultura i wyobraźnia! A wielu kierowców przejeźdzających
        > ul. Solskiego

        Ależ to jest elementarna prawda i nikt nawet nie sądzi inaczej.

        > / a pewnie i innymi ulicami miasta także/ wykazuje elementarny brak tych ,
        > podstawowych jakby sie wydawało cech osoby posiadającej PRAWO poruszania sie na
        >
        > jezdni! PRAWO uczestniczenia w ruchu wspólnie z innymi osobami, tzn. innymi
        > kierującymi i PIESZYMI!

        W Polsce pieszy jest nikim, często się na niego trąbi, nie pozwala przejść przez
        ulicę, wyzywa, itd. A ja zachęcam do wyajazdu na zachód Europy i podpatrzenie
        jak się traktuje pieszych. Jest tylko małe ale... w miastach na Zachodzie są
        obwodnice śródmiejskie, na których przejść nie ma, a samochody jadą z prędkością
        70-90 km/h. Taki kierowca zawsze i wszędzie zdąży zatem jeśli zjedzie na zwykłą
        miejską drogę, to z uśmiechem na ustach przepuści pieszego nawet na czerwonym
        świetle.

        > Więc zamiast polemizować i spierac się o termin kanalizowania Solskiego, / bo
        > po jej zakończeniu nic sie pewnio i tak nie zmieni!/ zastanówcie sie, który z
        > Was kierowców i /pieszych!/ nie popełnia tych podstawowych błędów. Bo gadać na
        > wine innych i obciazać tzw. trudności obiektywne to nasza specjalnośc.

        Oczywiście ważne jest to, o czym piszesz. Dodatkowo jednak polecam wizytę w
        którymś z europejskich miast, w którym władze pomyślały o drogach.
        • matmichal Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 10:44
          ciekawa sprawa z postrzeganiem pieszego w polsce!!! przecież każdy kierujący
          pojazdem czasem musi być pieszym! gdy akurat jestem zmotoryzowany to staram
          się puszczać pieszych ale na solskiego to inni by chyba mnie zjedli za takie
          zachowanie-a przynajmniej usłyszałbym kim jestem:)-od innych kierowców:)))
          • wredna2 Pieszy to relikt przeszłości?:) 02.06.05, 11:19
            Zamknąc go w rezerwacie, niech polnymi drogami razem z drobiem się przemieszcza!

            Fakt, że przejmujesz sie tym, co jadacy za Tobą kierowca pomysli o Tobie gdy
            przepuszczasz pieszego / na pasach!!!/ swiadczy , że owszem, masz wyobraźnie,
            ale chyba zbyt wybujłą:)!
            Czy myślisz takze o tym, gdzy przekraczasz przepisy?:P
          • wozik Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 12:21
            matmichal napisał:

            > ciekawa sprawa z postrzeganiem pieszego w polsce!!! przecież każdy kierujący
            > pojazdem czasem musi być pieszym! gdy akurat jestem zmotoryzowany to staram
            > się puszczać pieszych ale na solskiego to inni by chyba mnie zjedli za takie
            > zachowanie-a przynajmniej usłyszałbym kim jestem:)-od innych kierowców:)))

            Dlatego też właśnie podnoszę ten temat. Widać doskonale, że większość kierowców,
            poza chlubnymi wyjątkami, ma pieszych gdzieś. Walczmy z tym :)
          • piast9 Re: Kłopoty na ulicy Solskiego 02.06.05, 17:26
            matmichal napisał:
            > ciekawa sprawa z postrzeganiem pieszego w polsce!!! przecież każdy kierujący
            > pojazdem czasem musi być pieszym! gdy akurat jestem zmotoryzowany to staram
            > się puszczać pieszych ale na solskiego to inni by chyba mnie zjedli za takie
            > zachowanie-a przynajmniej usłyszałbym kim jestem:)-od innych kierowców:)))
            Ja tam w miarę staram się być uprzejmy dla pieszych. Ale chyba częściej niż raz
            w roku gdy się zatrzymam przed przejściem to w kolejce samochodów za mną
            dochodzi do stłuczki. Nie chodzi tu nigdy o samochód bezpośrednio za mną bo
            zawsze patrzę w lusterko czy ten ma dość miejsca aby spokojnie mógł się za mną
            zatrzymać.

            Natomiast bardzo często próba przepuszczenia pieszych na ulicy na której jest
            więcej niż jeden pas ruchu w każdą stronę kończy się tym, że kilka - kilkanaście
            samochodów WYPRZEDZI MNIE lub OMINIE MNIE GDY JUŻ SIĘ ZATRZYMAŁEM ABY PRZEPUŚCIĆ
            PIESZYCH. O tym jak to jest groźne dla pieszych nie ma co nawet wspominać.

            I jak w takiej dżungli być uprzejmym dla pieszych?
        • wredna2 Czyli mamy inny kłopot 02.06.05, 11:23

          > Oczywiście ważne jest to, o czym piszesz. Dodatkowo jednak polecam wizytę w
          > którymś z europejskich miast, w którym władze pomyślały o drogach.

          Sam napisałes "władze" a nie figuranci!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka