06.06.05, 04:41
Szalg mnie trafia jak wsiadam do taksówki i kierowca widząc jak się mocuję z
pasami bezpieczeństwa (dodam, że zawsze siadam na tylnym siedzeniu),
natychmiast próbuje mnie od tego pomysłu odwieść jakimiś debilnymi textami
typu "panie ... coś pan zwariował ???? w mieście jesteśmy przecież" albo:
"przecież nie ma takiego obowiązku"
Dodam, że zawsze siadam na tylnym siedzeniu.
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Taxi IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 06.06.05, 05:44
      to qurde masz faktycznie problem, nie emocjonuj sie tak bo ci zylka jeszcze
      peknie.
    • Gość: wredny taksówkarz Re: Taxi IP: *.kom / *.kom-net.pl 06.06.05, 13:20

      Jaśnie pan pewno jak zapłaci 8 – 16 zł za kurs to taksiarz tyle zarobił, że
      zaraz kupi BMW. A wtedy biedna zaaferowana klientka postawi worek z kapustą
      kiszoną na siedzenie robiąc śmierdzącą plamę, i nic ją nie obchodzi, że będzie
      śmierdziało kilka tygodni i niczym nie można pozbyć się pięknego zapachu, inny
      kulturalny klient wyrwie klamkę, lub popsuje pasy bezpieczeństwa oczywiście
      niechcąco itd. (czasami powiecie przepraszam), ale żeby nie płacić za szkody
      nic nie mówicie tylko uciekacie chyłkiem.
      Nie wspomnę o imprezowiczach, którzy jedyne, o czym pamiętają to o tym, że są
      dyrektorami, prezesami, nauczycielami itp. zachowują się skandalicznie, tak
      przecież można taksówkarz to nic, zero, więc się klnie ile wlezie, bez
      najmniejszego pardonu itd.
      Zastanawiam się skąd się wziął mit o taksówkarzach prostakach, a klientach
      chodzących aniołach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka