Dodaj do ulubionych

Do TOYOTY marsz

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.05, 15:13
Do Toyoty marsz


Wałbrzyska Toyota ruszyła z kolejną akcją rekrutacyjną nowych pracowników.
Ruszyła i to w skali na jaką nie odważył się do tej pory żaden z dużych
zakładów w regionie. Billboardy zachęcające „nie ważny jest brak
doświadczenia, wszystkiego nauczysz się na szkoleniach”, punkty rekrutacyjne
w hipermarketach, mobile jeżdżące z informacją po Wałbrzychu. Nie ma szans,
by bezrobotny nie natknął się na ofertę japońskiego koncernu. - Trudno jest
mówić o efektach akcji, przed jej zakończeniem, ale zainteresowanie jest
duże - mówi Grzegorz Górski, przedstawiciel fabryki.


Ruszyła akcja rekrutacyjna wałbrzyskiej Toyoty

Prowadzona obecnie przez Toyotę akcja rekrutacyjna, przełamuje pewne
schematy dotyczące szukania pracy. „Przez znajomości”, „Trzeba mieć
plecy”, „Trzy języki obce perfekt i 20 lat doświadczenia” - to wyniki
krótkiej, tematycznej sondy przeprowadzonej wśród znajomych. Na tym tle
obecna rekrutacja Toyota Motor Manufacturing Poland Sp. z o.o., zwłaszcza w
takim mieście jak Wałbrzych, jest jak pojazd kosmiczny z Marsa. - Cały czas
prowadziliśmy mocną kampanię informacyjną - mówi Grzegorz Górski, kierownik
Corporate Affairs. - Jednak teraz, gdy miesięcznie zatrudniamy ponad 100
osób, to mogło nie wystarczyć - dodaje.
Przyjęcia są związane z rozbudową fabryki. Docelowo do końca tego roku w
wałbrzyskim zakładzie ma pracować ponad 1800 osób (obecnie 1517).
Zatrudnienie w Jelczu Laskowicach do końca roku 2006 wzrośnie o 400 osób
(obecnie pracuje 500). Dlatego akcja jest prowadzona na terenie całego
Dolnego Śląska. Punkty informacyjne Toyoty obok Wałbrzycha są jeszcze w
Oławie, Wrocławiu i w Jelczu Laskowice. - Jesteśmy obecni na Dolnym Śląsku
kilka lat, okrzepliśmy. Obawialiśmy się tego, że wiele osób może nie wiedzieć
o tym, że Toyota cały czas przyjmuje pracowników - tłumaczy, powody
rozpoczęcia dyrektor personalny TMMP, Dariusz Banach.
Cel i komunikat, który niesie rekrutacja jest jasny. Praca, w której nie
trzeba mieć znajomości. Praca, której wykonywania nauczy cię pracodawca
(głównie produkcja i utrzymanie ruchu). Zaskakująca jak na Wałbrzych jest
natomiast forma akcji. Jeszcze nigdy praca nie była tak blisko bezrobotnych,
nigdy nie mieli do niej tak łatwego dostępu. Wystarczy wspomnieć, że podanie
o przyjęcie pobrać można na przykład podczas zakupów w Tesco czy Auchan.
O tym, czy przyniesie to zamierzony efekt przekonamy się w najbliższych
tygodniach. Na pewno jednak rekrutacja Toyoty stanowi pewien przełom, także w
myśleniu o Wałbrzychu jako mieście pogrążonym bezrobociem. Ciekawe również,
czy tą drogą pójdą inne zakłady w strefie, które planują przyjęcia. - Na
pewno rekrutacja na tak szeroką skalę zależy od możliwości firmy - zauważa
Katarzyna Mrzygłocka, zastępca dyrektora PUP-u w Wałbrzychu. Nawet urzędnicy
są pod jej wrażeniem…

Michał Wyszowski
NWW

Obserwuj wątek
    • Gość: GREG Re: Do TOYOTY marsz IP: *.azylnet.com / *.com 06.06.05, 15:39
      Nic dziwnego, ze robia takie akcje bo nei maja juz nowych chetnych. Osoba
      odrzucona moze powtornie sie starac dopiero po 2 latach. A firma ktora
      przprowadza kilkuetapowa rekrutacje odrzuca 90% osob.
      Bralem w tym udzial. Z poczatkowych 200 osob na testach teoretycznych, do testow
      praktycznych przeszlo nas chyba niecale 20 osob. Ja nei przeszedlem praktycznych
      i koniec zabawy.
      Potem dowiedzialem sie, ze na testach teoretycznych uzyskalem nawieksza ilosc
      puntow ale widocznei cos sie nei spodobalo w praktycznych. Toyota zwrocila uwage
      , ze za duzo osob im odsiewaja i mieli wracac do odrzuconych osob i jeszcze raz
      analizowac.
      To bylo rok temu i do dzisiaj cisza...
      • Gość: dxf Re: Do TOYOTY marsz IP: *.core.lanet.net.pl 06.06.05, 18:31
        po prostu w Polsce brak profesjonalnej pomocy ze stronu Państwa w szukaniu
        pracy. Myslę u o kursach przygotowujących bezrobotnych do aktywanego szukania
        pracy, do takich testów jak opisał GREG, do tego, jak zachowywać się na
        rozmowach kwalifikacyjnych, itp.
        Pewne elementy z tych zagadnień zawierała w swoich kursach SITA, ale dotyczyło
        to tylko kobiet, i w dodatku było płatne - czyli nie dla każdego bezrobotnego.
        Np. skąd bezrobotni mają wiedzieć, żeby nie koloryzowali swoich zdolności, bo
        testy przeprowadzane do takich firm jak Toyota zawierają w sobie tzw "wykrywacz
        kłamstw"???
        • Gość: ! Re: Do TOYOTY marsz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.06.05, 18:36
          dxf napisał:
          >po prostu w Polsce brak profesjonalnej pomocy ze stronu Państwa w szukaniu
          pracy. Myslę u o kursach przygotowujących bezrobotnych do aktywanego szukania
          pracy, do takich testów jak opisał GREG, do tego, jak zachowywać się na
          rozmowach kwalifikacyjnych, itp.


          --->1000% racji dxf. Ja jeszcze dodam, że pokutują czasy komuny i brak szybkiej
          reformy po 1990 r jeżeli chodzi o szkoły ponadpodstawowe (technika, zawodówki).
          Polska tkwiła jeszcze przez kilkanaście lat w komunie, szkoląc bezrobotnych
          (młodych ludzi w zawodach, które straciły rację bytu, albo jeżeli już szkoliła
          w potrzebnych zawodach, to robiła to nieudolnie - technologiczne zacofanie :(

          • Gość: ! Re: Do TOYOTY marsz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.06.05, 16:24
            .: Toyota rekrutuje we Wrocławiu :.

            10 czerwca 2005 - 15:05

            Japońska Toyota, która ulokowała kilka lat temu swoje fabryki na Dolnym Śląsku
            kończy właśnie akcję rekrutacyjną, dzięki której chce zatrudnić kolejnych
            pracowników. W ciągu ostatnich pięciu lat koncern przyjął ponad 2 tysiące osób
            w Wałbrzychu i Jelczu Laskowicach. Jak mówi Grzegorz Górski z Toyoty, każdego
            miesiąca firma przyjmuje kolejnych 100 osób.
            - Poszukujemy przede wszystkim pracowników produkcji z wykształceniem
            zawodowym, uregulowanym stosunkiem do służby wojskowej i dobrym stanem zdrowia -
            mówi Górski. Nie chce zdradzić jakie zarobki oferuje firma, ale jak mówi są
            one jednak porównywalne z tymi, jakie proponują inne koncerny z branży
            motoryzacyjnej. Wiadomo jednak, że Japończycy zwracają uwagę nie tylko na
            wykształcenie i doświadczenie, ale także podejście do pracy, zainteresowania i
            światopogląd swojej kadry. W sobotę i w niedzielę Toyota przeprowadzi akcję
            rekrutacyjną we wrocławskim centrum handlowym Korona. Na specjalnych stoiskach
            będzie można dowiedzieć się wszystkiego na temat warunków zatrudnienia,
            wypełnić ankietę i złożyć podanie o pracę.

            Marek Zoellner

            Polskie Radio Wrocław


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka