Gość: uczestnik
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
12.06.05, 13:45
Akademia żałosna. Zadaniem szkoły jest kształcić i wychowywać, a to co
zaprezentowali organizatorzy z dobrym wychowaniem nie miało nic wspólnego.
Zaproszonych gości nikt z dyrekcji nie powitał, a przecież na sali byli
emerytowani, zasłużeni dla Szkoły i miasta nauczyciele oraz absolwenci. Panie
Drwięga i Antczak (odpowiedzialne za uroczystość, długoletnie nauczycielki
TŻŚ) nie wystąpiły w mundurach, chyba zaczęły się ich nagle wstydzić. O
nauczycielach w swoim wystąpieniu przypomniał dopiero Przewodniczący
Solidarności pan Krzysztof Brzozowski.
Bulwersujące było zachowanie pani Antczak gdy w arogancki sposób zawróciła ze
sceny absolwenta z 1957 (pierwszego rocznika TŻŚ), który chciał powiedzieć
kilka słów o Szkole i pogratulować tegorocznym absolwentom. Pikanterii
sprawie nadaje fakt, że ten Pan został poproszony do zabrania głosu przez
prowadzące akademię dziewczynki.