Gość: Realista
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
22.07.02, 12:52
Zmierzch Expo?
Artykuł pochodzi z "Wiedzy i Życia" nr 11/2000
Tegoroczna wystawa światowa w Hanowerze miała przyćmić wszystkie poprzednie.
Dlaczego więc przyniosła straty sięgające miliarda marek?
Motto Expo 2000 w Hanowerze brzmiało: "Człowiek-Natura-Technika - powstaje
nowy świat". Obrazuje ono doskonale zmiany, jakie zaszły w charakterze wystaw
światowych w ciągu 150 lat ich historii . Dziś nie prezentuje się już
wyłącznie osiągnięć nauki i techniki. Wiara w postęp i ludzkie możliwości
ustąpiła potrzebie harmonijnego współistnienia człowieka i przyrody. Ten
motyw podjęły 173 państwa i organizacje prezentujące swoje osiągnięcia na
hanowerskiej wystawie.
Plany zorganizowania wystawy światowej na terenie Niemiec pojawiły się w 1988
roku. Po dwóch latach starań, na walnym zgromadzeniu Biura Wystaw Światowych
(Bureau International des Expositions) wybrano Hanower jako gospodarza Expo w
roku 2000. W wyścigu do zorganizowania wystawy Niemcy pokonały wówczas Kanadę
jednym zaledwie głosem.
Wizyta na przygotowywanym przez 10 lat Expo w Hanowerze była naprawdę wielkim
przeżyciem. Pomysłowość twórców i uroda poszczególnych ekspozycji dosłownie
zapierały dech w piersiach. Pawilony 155 krajów rywalizowały o uznanie
zwiedzających. Jednak Expo to nie tylko prezentacje poszczególnych narodów.
Organizatorzy wystawy przygotowali kilka tzw. pawilonów tematycznych,
poświęconych kluczowym dla ludzkości zagadnieniom. Fascynująca była
ekspozycja poświęcona żywności i jedzeniu, nie ustępował jej pawilon
omawiający podstawowe potrzeby człowieka - od karmienia piersią do prawa do
informacji. Trochę rozczarowywała monotonna i trudna prezentacja
działu "nauka", ale złe wrażenie można było odreagować na fotelach
relaksacyjnych w pawilonie poświęconym zdrowiu. Dużym zainteresowniem cieszył
się także futurystyczny pawilon XXI wieku, prezentujący nasz świat w różnych
momentach przyszłego stulecia. Expo to jednak nie tylko wystawy stałe.
Zwiedzający mogli uczestniczyć w wielu imprezach - odbyło się ich prawie 15
tys.!
Nowością na Expo 2000 był cykl konferencji zatytułowanych "Dialog globalny".
Przedstawiciele całego świata dyskutowali o najważniejszych problemach
gnębiących Ziemię i jej mieszkańców u schyłku drugiego tysiąclecia. Mówiono o
zagrożeniach dla środowiska naturalnego, zwalczaniu biedy i potrzebie
edukacji. Pomimo tak różnorodnej i bogatej oferty tegorocznego Expo krajowe i
międzynarodowe media ostro skrytykowały organizatorów wystawy. Sami Niemcy
przyznają, że w codziennej prasie znaczną część publikacji o ekspozycji
stanowiły oskarżenia o niegospodarność, trwonienie państwowych i lokalnych
funduszy. Często powtarzającym się przykładem był pięciosekundowy motyw
muzyczny Expo, za którego skomponowanie zapłacono... 187 tys. dolarów! W
mediach pojawiały się też głosy kwestionujące zasadność organizowania wystawy
na terenie Niemiec.
Przyczyną takiej reakcji środków masowego przekazu była niezwykle niska
frekwencja. Organizatorzy zakładali, że wystawę obejrzy 40 mln ludzi, co
dawało średnią około 260 tys. zwiedzających dziennie. Tymczasem, pomimo
licznych atrakcji, na Expo zjawiła się zaledwie jedna trzecia oczekiwanych
gości. Ponieważ ogromna większość wpływów z wystawy miała pochodzić ze
sprzedanych biletów i pamiątek, szacowane obecnie straty sięgają miliarda
marek!