Mój plan spalił się na panewce

IP: 213.199.196.* 16.06.05, 18:31
Kilkanaście wątków temu zadeklarowałem, że cięższe naprawy będę powierzał
mechanikom. Dzisiaj przesmarowałem suport (co się wiązało ze ściagnięciem
korb; tak swoją drogą, to chyba przez całe 17 lat życia mojego roweru nikt do
tego suportu nie zaglądał), i z rozpędu przesmarowałem obie piasty. A miałem
nie ruszać żadnych łożysk! Jutro biorę się za stery :-)

Jak widać, moje postanowienie nie wytrwało długo :-)
    • Gość: hubek Re: Mój plan spalił się na panewce IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 16.06.05, 21:37
      A propos nie wiecie gdzie mozna tanio zrobic przeglad roweru z czyszczeniem i smarowaniem? Bo po ostatniej burzy skrzypi jak wku..ona tesciowa :)
      • Gość: Mikołaj Re: Mój plan spalił się na panewce IP: 213.199.196.* 16.06.05, 21:48
        www.cyklista.skonet.pl/
        Nigdy nie korzystałem z tego serwisu, ale ceny mają stosunkowo niskie. 75 zł za
        przegląd o którym piszesz, Tokarski bierze za taką usługe 90zł a Jawor chyba
        jeszcze więcej.
    • Gość: Roman Re: Mój plan spalił się na panewce IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 16.06.05, 22:37
      Nawiasem mówiąc, to "się" w tytule wątku jest niepotrzebne.
      • Gość: paulo Re: Mój plan spalił się na panewce IP: *.magma-net.pl 16.06.05, 23:52
        celny strzał, Roman :)
        Tyle, że jak zdążyłem zauważyć, w czasie mojej ok. rocznej obecności na tym
        forum, Mikołaj jest idealnie zaimpregnowany na poczucie humoru, i raczej sie
        zamknie w sobie, niż zaripostuje na Twoją złośliwą uwagę ;)

        (swoją drogą, zastanawiam się, czy ripostuje się "coś", czy "na coś")...

        Dobra, postaram się juz nie czepiac chłopaka,
        sorry
        • Gość: Roman Re: Mój plan spalił się na panewce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:25
          > Twoją złośliwą uwagę ;)
          Ja wcale nie byłem w tym momencie złośliwy.
      • Gość: Mikołaj Re: Mój plan spalił się na panewce IP: 213.199.196.* 17.06.05, 09:50
        > Nawiasem mówiąc, to "się" w tytule wątku jest niepotrzebne.

        Faktycznie, racja. Wpklepałem w google "spalić na panewce" i oto fragment
        pierwszego zwróconego linku (wikipedia: broń palna):

        "(...) Ogień z palącego się na panewce prochu przechodził przez otwór zapałowy
        do głównego ładunku i powodował jego detonację. Jeżeli otwór był niedrożny,
        strzał nie mógł paść, bo nie dochodziło do zapalenia prochu w lufie, spalał się
        tylko proch na panewce. Pamiątką tego jest w języku potocznym wyrażenie "spalić
        na panewce", oznaczające działanie nie przynoszące rezultatu."

        Rzeczywiście nie ma "się". :-)
        • tomek854 Re: Mój plan spalił się na panewce 17.06.05, 14:29
          Ale to nie jest takie znaczenie - tu sie pali prawdziwy proch a nie plan :-)

          No ale to nie jest forum miodkum :)
Pełna wersja