Gość: Mikołaj
IP: 213.199.196.*
16.06.05, 18:31
Kilkanaście wątków temu zadeklarowałem, że cięższe naprawy będę powierzał
mechanikom. Dzisiaj przesmarowałem suport (co się wiązało ze ściagnięciem
korb; tak swoją drogą, to chyba przez całe 17 lat życia mojego roweru nikt do
tego suportu nie zaglądał), i z rozpędu przesmarowałem obie piasty. A miałem
nie ruszać żadnych łożysk! Jutro biorę się za stery :-)
Jak widać, moje postanowienie nie wytrwało długo :-)