Gość: M
IP: *.makler.local / 195.187.134.*
08.07.05, 11:33
Rowerzyści żądają praw; wjazdu do Rynku (po co?), doczepiania do autobusów,
ścieżek rowerowych itd. Tymczasem sami: nagminnie łamią wszelkie prawa ruchu
drogowego, jezdżą bez oświetlenia, wcinają się do ruchu, pędzą po chodnikach
z maksymalną prędkością, itd. Najpierw zasady i nauka, potem prawa. A od
Rynku wara: nie chcemy tam szalejących gó..arzy, potrącających ludzi. To
miejsce tłumnie odwiedzane, do spacerów przeznaczone, wolne od ruchu. Nikt i
nic nie uzasadnia potrzeby jazdy rowerem po Rynku. Spadać.