Dodaj do ulubionych

Niebieski czlowiek

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.01, 17:48
Kazdemu rzucal sie w oczy jaskrawoniebieski kolor jego ubrania.
Szedl wyprostowany,spokojnym krokiem,patrzac daleko przed siebie.
Nie zwracal uwagi na ruszajce sie plytki chodnika,jak gdyby nogi same go
niosly .
Zatrzymal sie przed stolikiem ulicznego sprzedawcy gazet.
Nie odwracajac sie,sztywny jak manekin ,siegnal do kieszeni i wyjal monete.
Dopiero gdy ja polozyl na stoliku,nieznacznie odwrocil glowe,tyle tylko,by
zobaczyc ,co bierze.
Wyciagnal reke,zwinal podana gazete,wsunal pod pache i ruszyl dalej,
wciaz chlodno i zdecydowanie zapatrzony raczej w swoj daleki cel niz
gdziekolwiek przed siebie..
Na rogu znajdowal sie przystanek autobusowy.
Czlowiek ubrany na niebiesko poszedl i spojrzal na tablice.
Potem stanal tuz obok slupka z numerem trzynascie.
Jedna noge nieznacznie wysunal do przodu,wzial do reki gazete,otworzyl i zaczal
czytac.

Ulica zyla codziennoscia.
Ludzie szli w te i tamta strone i wielu obrzucalo spojrzeniem czlowieka
ubranego na niebiesko.
Wyniosly i zdyscyplinowany stal tuz obok slupka na przystanku.

Z otwartej bramy szpitala wyszlo dwoch mezczyzn,z torbami przewieszonymi przez
ramie.Szli w milczeniu.Zatrzymali sie na krawedzi chodnika,w pewnym oddaleniu
od czlowieka ubranego an niebiesko.Stali gapiowato,jakby niepewni,czy w ogole
tu czekac...czlowiek ubrany na niebiesko rzucil im dyskretne ale przenikliwe
spojrzenie.Potem nie kryjac niecheci ,czytal dalej.Mezczyzni stalibezruchu,w
tym samym miejscu,jakby zaspani,ze zwieszonymi glowami na
chudych ,zarosnietych szyjach.Satli jeden obok drugiego,w pewnym oddaleniu od
czlowieka ubranego na niebiesko.A ten rzucil im jeszcze jedno ,tym razem
sotrzejsze spojrzenie.Byla w nim nawet zlosc.Trzymajac gazete w prawej
rece,lewa wyciagnal w strone tego,ktory stal blizej.Niechetnie dotknal palcem
jego ramienia,a kiedy mezczyzna odwrocil sie nie pojmujac,o co chodzi ,ubrany
na niebiesko czlowiek powiedzial:

-Czekacie na autobus?

-Aha--odparl pierwszy,a do drugiego dopiero cokolwiek dotarlo

-W takim razie-ciagnal czlowiek ubrany na niebiesko-musicie stanac w kolejce.

Popatrzyli na niego zdumieni,potem wymienili spojrzenia i najwyrazniej nie
mieli ochoty go sluchac ,a jednak sie podporzadkowali.Staneli za nim,jeden
obok drugiego.

-Kiedy ludzie czekaja na autobus ,staja jeden za drugim,anie obok siebie-
zwrocil im uwage.

Popatrzyli na siebie slamazarnie i znowu go usluchali.Teraz wszyscy trzej stali
w kolejce jeden za drugim.Czlowiek ubrany na niebiesko odwrocil druga strone
gazety i czytal dalej .Mezczyzni wciaz stali bez ruchu,ale widac bylo,ze sie
niecierpliwia.Wydawalo sie,ze daliby wszystko byle moc sie obrocic,spojrzec
na siebie i w ten sposob sie porozumiec.Nie mieli jednak odwagi.Zadowalali sie
spojrzeniami rzucanymi ukradkiem na plecy ubranego na niebiesko czlowieka.

Oderwal oczy od gazety ,zeby sprawdzic ktora godzina,i czytal dalej.A
jednak,kiedy nadszedl jakis mezczyzna w srednim wieku,zaraz go
zauwazyl.Widzial ,jak niecierpliwie minal cala trojke,potem zawrocil i stanal
przed nim.Popatrzyl wzdluz ulicy,pozniej przed siebie,wlozyl rece do
kieszeni,znow je wyjal i znudow najwyrazniej nie wiedzial,co robic.Odwrocil sie
do trojki oczekujacyhc i kolejno przeniosl na nich wzrok,jak po
pieciolini,dopoki nie napotkal zimnego spojrzenia czlowieka ubranego na
niebiesko.wtedy znowu odwrocil sie w srtone jezdni i lekko pochylony ,ze rekami
w kieszeniach,zaczal zestawiac czubki butow.Mezczyzni wyczekujaco i z wyrzutem
patrzy to na niego,to na niebiesko ubranego czlowieka.

-Przyjacielu-odezwal sie ten ostatni.

Mezczyzni,ozywili sie,a nowo przybyly odwrocil sie z zaciekawieniem,niezupelnie
pewien ,czy to co uslyszal,bylo skierowane do ni
Obserwuj wątek
    • Gość: Almudena Re: Niebieski czlowiek IP: *.wroc.gazeta.pl 21.03.01, 19:07
      nudne...
      • Gość: hrabia Re: Niebieski czlowiek IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.03.01, 21:56
        Na czym się ten chłop wahał w osłuoieniu.Poza tym, niebieski nie modny - tylko
        szary i czarny.Napisz coś o czarnym, choć nie pomyślą, że piszesz o Murzynie.
        Szary też niebezpieczny - szary człowiek, klasa robotnicza. Lepiej... nie pisz
        nic.

        Hrabia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka