Dodaj do ulubionych

Opady na Dolnym Śląsku

13.08.02, 08:29
Pożyjemy, zobaczymy. W 1997 też nam wmawiano, że nie ma żadnego
niebezpieczeństwa. I każdy wie jak to się skończyło. A wały w
większości są nadal nie naprawione ...
Obserwuj wątek
    • romek5 Re: Opady na Dolnym Śląsku 13.08.02, 08:33
      A tak przy okazji. W GW pan z centrum kryzysowego głosi, że od
      środy ma się poprawiać pogoda, natomiast w onet.pl twierdzi, że
      w czwartek mają być największe opady deszczu. Ciekawe jak to
      jest???
      • Gość: Alen Re: Opady na Dolnym Śląsku IP: *.i-one.at 13.08.02, 09:17
        romek5 napisał:

        > A tak przy okazji. W GW pan z centrum kryzysowego głosi, że od
        > środy ma się poprawiać pogoda, natomiast w onet.pl twierdzi, że
        > w czwartek mają być największe opady deszczu. Ciekawe jak to
        > jest???


        Sprawa jest raczej jasna, jeśli front deszczu się utrzyma to będzie padało.
        Skoro w Dreźnie spodziewane są większe opady deszczu a front ten przemieszcza
        się z zachodu na wschód to musi przejść przez Wrocław. Część Drezna już pływa
        i jest ewakuowana.
        Jedyna nadzieja w tym że ten front deszczu osłabnie. Kotlina wrocławska jest
        szczególnie narażona, ponieważ masy wodne przemieszczające się z części
        Czeska, dodatkowo obciążą koryto Odry. Miejmy nadzieje że nie dojdzie do
        katastrofy jak w 1997.
        Kilka miejscowości w Austrii zostało całkowicie ewakuowane. Dunaj wylał i
        pomimo tego lustro wody rośnie z prędkością 15cm. na godzinne.
        Alen.
        • wrocadi Re: Opady na Dolnym Śląsku 13.08.02, 09:44
          Moze czas zaczac spuszczac wode ze zbiornikow retencyjnych, w taki sposb by
          czesi znow nas czyms nie zaskoczyli...??
        • Gość: kirkol Re: Opady na Dolnym Śląsku IP: *.magma-net.pl 13.08.02, 09:54
          kto znowu bedzie bohaterem powodzi? ostatnio Zdrojewski , teraz kto? we Wrocku
          poza parasolami nie widac zadnych przygotowan , a jesli sie zacznie powodzic
          mieszkancom jak w pamietnym roku 1997 to bedziemy chyba miastem bobrobytu. Moze
          by powoli zaczac zwozic piasek i szyc worki? . Brak kasy teraz , a co pozniej ,
          zawsze musimy byc madrzy po? Madry polak po szkodzie , wszak idziemy do europy
          i sadze ze powinnismy wyjsc na przeciw sytuacji jak miala miejsce w naszej
          histori.Ludzie juz od lat placa na elite rzadzaca jakies tak zwane podatki , a
          w zamian dostaja zmiany ekip i nowych pasibrzuchow ktorzy w momencie zagrozenia
          nic nie robia tylko czekaja na nowe dzialki pod mlotek.Woda zmyje i zatuszuje
          wiele spraw , czesc ludkow straci wszystko inni zyskaja na ich biedzie , ale
          miasto bedzie piekne i nowoczesne , moze i warto olac tych malutkich , wszak
          bedzie to interes spoleczny. My mamy juz ta przewage nad innymi w polsce ze
          mamy dpswiadczonych wolontariuszy i koordynatorow , kilka marynarek juz sie
          prasuje pod medale i tylko kwestia kto opisze i kto powie po czasie komu sie
          one nalezaly , ale historia jest jak gumka i mozna ja naginac.Przyjda nowe
          problemy i nikt nie bedzie chcial pamietac , wszak miasto bedzie mialo nowe
          dzialki na sprzedaz.Moze zamiast sluchac rozglosni z ich glupimi komunikatami o
          powodziach u naszych sasiadow powinnismy posluchac wolnej europy , tam zawsze
          bylo zle .Ja teraz nadmucham sobie materac i bede spal na nim , by jak
          przyjdzie woda zlapac troche wakacji i pozeglowac gdzies na pomorze rejsem bez
          problemow i klopotow , czego i Wam zycze , a miasto zostawic bohaterom w
          marynarkach i o nieogolonych ryjach.
          pozdro
          • Gość: Alen Re: Opady na Dolnym Śląsku IP: *.i-one.at 13.08.02, 10:34
            W tym artykule widać wyraźnie głupotę, najlepszą obroną przed powodzią jest
            profilaktyczne działanie a nie uspakajanie ludności miasta.
            Jak można być tak nie odpowiedzialnym jak w wypowiedzi Romualda Siepsiaka,
            wiadomo przecież że Drezno i Praga jest już podtopiona, oczekiwane są również
            większe opady.
            Chyba że ten Pan nie wie gdzie leży Drezno i Praga, jak również nie orientuje
            się jak przemieszczają się fronty powietrza. W takim razie nadaje się on do
            pasania krów, a nie do informowania społeczeństwa o ewentualnych nadchodzących
            niebezpieczeństwach .
            Alen.
            • Gość: duzY Lubicie popanikować? IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 11:18
              Ale kilka niesłużących temu faktów:
              1. Drezno leży nad Łabą, a Praga nad Wełtawą (póki co żadna z tych rzek nie
              jest dopływem Odry, szczególnie powyżej Wrocławia).
              2. Strefy opadów przesuwaja się na północny wschód (obejrzyj na www.wetter.de)
              3. Zbiorniki retencyjne sa napełnione w ok. 25%.
              4. Pięć lat temu lało przez tydzień prawie non stop.
              5. Poziom duzych rzek utrzymuje sie cały czas poniżej stanów ostrzegawczych, a
              nawet niżej niż przeciętnie o tej porze roku.
              Niby internauci a nie potraficie skorzystac z komputera w celu weryfikacji
              informacji.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Alen Re: Lubicie popanikować? IP: *.i-one.at 13.08.02, 12:08
                Gość portalu: duzY napisał(a):

                > Ale kilka niesłużących temu faktów:
                > 1. Drezno leży nad Łabą, a Praga nad Wełtawą (póki co żadna z tych rzek nie
                > jest dopływem Odry, szczególnie powyżej Wrocławia).

                Można wyciągnąć i takie wnioski, nie miej jednak nie to miałem na myśli.
                Przemieszczający się front przejdzie przez Polskę, a wtedy może się łatwo
                okazać iż nie musi ani Łaba ani Wełtawa być dopływem Odry. A sytuacja w Pradze
                i w Dreźnie pokazuje nam tylko moc tego frontu atmosferycznego.

                Gdyby natomiast te rzeki były dopływem Odry nie musiało by wcale padać we
                Wrocławiu żeby Odra wystąpiła z brzegów .


                > 2. Strefy opadów przesuwaja się na północny wschód (obejrzyj na
                www.wetter.de)
                > 3. Zbiorniki retencyjne sa napełnione w ok. 25%.
                > 4. Pięć lat temu lało przez tydzień prawie non stop.

                Nie jest istotne jak długo padało jest istotne jak mocno. Może padać bardzo
                długo jeśli przepustowość rzek fizycznie dopuszcza przepływ tach mas wodnych.


                > 5. Poziom duzych rzek utrzymuje sie cały czas poniżej stanów ostrzegawczych,
                a
                > nawet niżej niż przeciętnie o tej porze roku.

                Ta sytuacja może się bardzo szybko zmienić, doświadczenie pokazuje iż w takich
                przypadkach nie można być nigdy zbyt ostrożnym.

                > Niby internauci a nie potraficie skorzystac z komputera w celu weryfikacji
                > informacji.

                Chyba nie myślisz że informacje w sieci są 100% - tową wyrocznią?
                W przypadkach powodzi jest bardzo ciężko przewidzieć rozwój sytuacji, właśnie
                następna tama w Czechach została przerwana.
                Masy wody które teraz lecą z nieba są znacznie więkrze jak w 97 roku.

                > Pozdrawiam.

                Alen.
                • Gość: duzY Jestes królem dywagacji. IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 12:59
                  Na argument, że nie pada więc powodzi nie będzie odpowiadasz - ale może padać.
                  Jasne, w ten sposób grożą nam wszelkie możliwe kataklizmy świata.
                  • Gość: Alen Re: Jestes królem dywagacji. IP: *.i-one.at 13.08.02, 14:36
                    Gość portalu: duzY napisał(a):

                    > Na argument, że nie pada więc powodzi nie będzie odpowiadasz - ale może
                    padać.

                    Zapewne, z tym że prawdopodobieństwo wystąpienia tych opadów jest w tym
                    przypadku nie bez znaczenia. Zapewne Tobie wiadomo iż masy powietrza
                    przemieszczają się w konkretnym kierunku, który jest wypadkową obrotu kuli
                    ziemskiej . Skoro w Niemczech nie źle pada to logicznie rzecz biorąc przyjdzie
                    to do Polski. Spirala frontu obraca się przeciwnie do wskazówek zegara a więc
                    jak popatrzymy na konstelacje frontu z góry to zobaczymy że masy powietrza z
                    nad Austrii znajdą się nad Polską.
                    Co jeszcze nie oznacza że będzie kiepsko, daje jednak pewne wskazówki do
                    prognozowania .
                    Nie wiem czy Ty znasz Dunaj, jego rozmiary i przepustowość wody. To nie Odra
                    ale kilka Odr, a więc wystarczyło by gdyby tylko Dunaj uchodził do Odry .
                    Dzięki Bogu tak nie jest inaczej lepiej nie myśleć co by było. Tak że w tej
                    kwestii nie musisz mnie uświadamiać .

                    Jeśli chodzi o Twoje twierdzenie że ja jestem królem dywagacji, co oznacza iż
                    ja pisze nie na temat, bezładnie,nie od rzeczy, to wydaje mi się że być może
                    mnie nie rozumiesz . Ponieważ to co pisze jest poniekąd oczywiste. Ja
                    osobiście nie dał bym więcej jak 30% że mogło by na Dolnym Śląsku dojść do
                    powodzi, jest to jednak wystarczająco żeby nie dać się uśpić.


                    > Jasne, w ten sposób grożą nam wszelkie możliwe kataklizmy świata.

                    za

                    Nie staraj się rozmywać argumentów, inaczej dojdziesz do konkluzji iż Alen
                    powiedział że w Polsce zaczną wybuchać wulkany, w okół których będą biegały
                    pingwiny.

                    Alen.
                    • Gość: duzY Oj Alen, Alen IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 14:55
                      Gość portalu: Alen napisał(a):
                      > Skoro w Niemczech nie źle pada to logicznie rzecz biorąc przyjdzie
                      > to do Polski.
                      > ... to zobaczymy że masy powietrza z nad Austrii znajdą się nad Polską.

                      To może sie zdecydujesz - z których chmur nas zaleje?
    • Gość: duzY 5 lat temu była inna sytuacja. IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.08.02, 12:57
      Ludzie mieli inną wiedzę. Ja wiem, że atrakcyjne jest starszenie ludzi, ale po
      co? Poza tym do tej pory w dorzeczu Odry (nie Łaby, Dunaju czy innej rzeki) nie
      było znaczących i długotrwałych opadów.
      A co do pozamykanych dróg w Austrii to sprawdź strone ARBOe, tam jest lista.
      • Gość: Alen Re: 5 lat temu była inna sytuacja. IP: *.i-one.at 13.08.02, 14:54
        Gość portalu: duzY napisał(a):

        > Ludzie mieli inną wiedzę. Ja wiem, że atrakcyjne jest starszenie ludzi, ale
        po
        > co? Poza tym do tej pory w dorzeczu Odry (nie Łaby, Dunaju czy innej rzeki)
        nie

        Nie mieli innej wiedzy , natomiast mieli inne doświadczenie . Cegielniak
        (główny hydrolog Wrocka) powiedział przed trzema tygodniami przed powodzią ,co
        nastąpi. Jednak nikt mu nie dał wiary.
        Dlatego nie było nawet dostatecznej ilości worków na piasek dla ochrony
        Wrocławia i jego
        mieszkańców. Głupota zatriumfowała a nauka poszła w las.

        > było znaczących i długotrwałych opadów.
        > A co do pozamykanych dróg w Austrii to sprawdź strone ARBOe, tam jest lista.

        Aktualniejsze wiadomości są na stronach ORF , co dotyczy sytuacji w Austrii .
        Z tej strony uaktualnia swoje wiadomości również ARBOe.

        Alen.
        • Gość: hen Re: 5 lat temu była inna sytuacja. IP: 156.17.85.* 13.08.02, 16:23
          Gość portalu: Alen napisał(a):

          > Gość portalu: duzY napisał(a):
          >
          > > Ludzie mieli inną wiedzę. Ja wiem, że atrakcyjne jest starszenie ludzi, al
          > e
          > po
          > > co? Poza tym do tej pory w dorzeczu Odry (nie Łaby, Dunaju czy innej rzeki
          > )
          > nie
          >
          > Nie mieli innej wiedzy , natomiast mieli inne doświadczenie . Cegielniak
          > (główny hydrolog Wrocka) powiedział przed trzema tygodniami przed
          powodzią ,co
          > nastąpi. Jednak nikt mu nie dał wiary.

          Jasnowidz, czy co? :-)

          > Dlatego nie było nawet dostatecznej ilości worków na piasek dla ochrony
          > Wrocławia i jego
          > mieszkańców. Głupota zatriumfowała a nauka poszła w las.
          >
          > > było znaczących i długotrwałych opadów.
          > > A co do pozamykanych dróg w Austrii to sprawdź strone ARBOe, tam jest list
          > a.
          >
          > Aktualniejsze wiadomości są na stronach ORF , co dotyczy sytuacji w Austrii .
          > Z tej strony uaktualnia swoje wiadomości również ARBOe.
          >
          > Alen.

          Raczej byłbym skłonny przyznać rację Dużemu, na razie nie ma dla nas powodów do
          paniki. Na razie Odra i rzeki w dorzeczu Odry - pzrede wszystkim Nysa Kłodzka
          mają niski stan wód. Zbiorniki retencyjne są puste. Trzeba pamiętać, że to nie
          Odra wylewa ale Wełtawa i co do ustawiania worków z piaskiem na wałach na
          Sępolnie jeszcze bym zaczekał. :-)
          • Gość: Alen Re: 5 lat temu była inna sytuacja. IP: *.i-one.at 13.08.02, 17:08
            Gość portalu: hen napisał(a):

            > paniki. Na razie Odra i rzeki w dorzeczu Odry - pzrede wszystkim Nysa
            Kłodzka
            > mają niski stan wód. Zbiorniki retencyjne są puste. Trzeba pamiętać, że to
            nie
            > Odra wylewa ale Wełtawa i co do ustawiania worków z piaskiem na wałach na
            > Sępolnie jeszcze bym zaczekał. :-)

            Ja pisze o gotowości do powodzi, dając ok.30% na wystąpienie takiej możliwości
            a Wy odnoszę wrażenie piszecie o sianiu paniki .
            O wały na Sępolnie nie trzeba się chyba martwić, ich remont jest przecież
            zakończony. Zostały one znacznie podwyższone .
            Na wystawianie worków jest jeszcze za wcześnie, ważne jest żeby było co
            wystawiać jak będzie taka potrzeba a nie tak jak w 97 , ludzie sypali piasek w
            poszewki od poduszek .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka