Gość: krakus
IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl
15.08.02, 19:18
Jestem z Krakowa choć w tej chwili w kieleckiem to co się dzieje to paranoja,
rewizje po nocach,wycie syren pod domem cały dzień,paraliż miasta...wszystko
w imię boże.Po raz pierwszy mam tego dość ja i moja rodzina , ludzie to nie
jestest normalne, to jest chore co się dzieje z okazji jego przyjazdu..nie
mamy już chyba zdrowego rozsądku i umiaru w tym wszystkim..pierwszy raz nie
chcę by był u nas..za dużo zdrowai i nerwów i kasy..
pomocy
krakus