Dodaj do ulubionych

Polska atrakcyjna

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.05, 12:38
Inwestycje zagraniczne. LICZĄ SIĘ KOSZTY PRACY

Polska atrakcyjna


W Europie Zachodniej – według opinii menedżerów najwyższego szczebla
najbardziej interesującym obszarze gospodarczym – Polska znalazła się w
ścisłej czołówce pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. Dziś na
konferencji w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych wyniki
badań przedstawi Ernst & Young.

Okazuje się, że do grona państw najbardziej preferowanych przez menedżerów
trafiliśmy ze względu na korzystne koszty pracy. Za nami (17 proc. wskazań)
uplasowała się Wielka Brytania (12 proc.), Czechy (9 proc.) i Hiszpania (8
proc.). Polska wyróżnia się także pod względem dostępności nieruchomości
przemysłowych oraz możliwości dalszego podnoszenia wydajności (drugie
miejsce). Jednocześnie kraj nasz został uznany za najbardziej preferowaną
lokalizację dla rozpoczęcia nowych projektów lub rozwoju obecnych (16 proc.
wskazań w stosunku do 8 proc. w roku 2004). Pod tym względem Polska może
odczuwać jedynie konkurencję ze strony Rosji, która zebrała 10 proc.
wszystkich głosów. Jesteśmy również w czołówce państw pod względem
najbardziej atrakcyjnych lokalizacji w odniesieniu do projektów w sektorze
motoryzacyjnym: w 2004 roku znaleźliśmy się w czołowej trójce w Europie w
odniesieniu do produkcji sprzętu motoryzacyjnego oraz w pierwszej czwórce pod
względem produkcji samochodów.

Według raportu Ernst & Young, potencjalne oszczędności związane z
przeniesieniem produkcji z Niemiec do krajów takich, jak Polska mogą wynieść
nawet 85-90 proc.

Adam Woźniak
"GAZETA PRAWNA"

Rozważane europejskie lokalizacje dla nowych projektów inwestycyjnych lub
rozwoju istniejących:
www.gazetaprawna.pl/numery/1512/9.gif
Obserwuj wątek
    • Gość: ! Re: Polska atrakcyjna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.05, 12:43
      Inwestorzy łakomym okiem patrzą nad Wisłę

      Patrycja Maciejewicz 28-07-2005 , ostatnia aktualizacja 28-07-2005 18:41


      Gdzie będą trafiać światowe inwestycje zagraniczne? Z rankingu opracowanego
      przez Ernst & Young wynika, że możemy liczyć na duże zainteresowanie
      zagranicznych firm. Uwagę inwestorów szturmem zdobywają Chiny i Indie, nie
      słabnie popularność USA

      Firma konsultingowa Ernst & Young po raz kolejny zbadała, które kraje są
      najbardziej atrakcyjne dla inwestorów zagranicznych. I okazało się, że mamy się
      z czego cieszyć. Aż 17 proc. pytanych przedsiębiorców wskazało Polskę jako
      najatrakcyjniejszą lokalizację inwestycji. Dało nam to czwarte miejsce.

      Niemal tylu samo zwolenników miały Indie, jesteśmy natomiast bardziej popularni
      od Niemiec, Wielkiej Brytanii i Czech. "Środek ciężkości dla inwestycji w
      Europie przesunął się według inwestorów na Wschód i obecnie znajduje się między
      Niemcami i Polską" - czytamy w raporcie E&Y.

      Czym zapracowaliśmy sobie na taką pozycję? Potencjalni inwestorzy korzystnie
      oceniają Polskę pod względem dostępności gruntów pod inwestycje i kosztów
      ziemi - z trzeciego miejsca przed rokiem staliśmy się liderem tej klasyfikacji.

      Do tego nasze koszta pracy wydają się inwestorom najkorzystniejsze. Na drugim
      miejscu w tej klasyfikacji jest Wielka Brytania, więc firmom nie chodzi o
      proste przeliczenie średniej pensji. Inwestorzy doceniają u nas także potencjał
      wzrostu wydajności pracy - pod tym względem wyprzedza nas jedynie Wielka
      Brytania. W tyle zostawiamy Niemców, Czechów i Hiszpanów.

      Co ciekawe, inwestorzy całkiem nieźle oceniają nasze uregulowania prawne. Pod
      względem elastyczności przepisów dotyczących zatrudnienia jesteśmy drugą
      pożądaną lokalizacją w Europie. Jeśli chodzi o podatki od osób prawnych, daleko
      nam do Wielkiej Brytanii i Irlandii, ale wraz ze Szwajcarią i Słowacją
      okupujemy trzecie miejsce.

      Choć firmy z całego świata nie zwiększyły zasadniczo swoich projektów
      inwestycyjnych, w tym roku znów powinniśmy odczuć większe zainteresowanie
      zagranicznych przedsiębiorców. Pytani przez E&Y, gdzie zamierzają ulokować swój
      nowy projekt, najczęściej wskazują na Polskę.

      Czy to oznacza, że nie musimy wiele robić, bo inwestycje i tak będą do nas
      płynąć? Nie możemy być pewni sukcesu. Ranking najatrakcyjniejszych lokalizacji
      inwestycyjnych i krajów, w których takie przedsięwzięcia są rozważane, wcale
      się nie pokrywa! Wprawdzie w obu zajmujemy mocne miejsca, ale np. Rosja w
      rankingu atrakcyjności jest szóstym europejskim krajem, ale w rozważaniach o
      lokalizacji jest brana pod uwagę w drugiej kolejności. Podobnie Rumunia jest
      rozważana, choć wydaje się być mniej atrakcyjna.

      Poza tym faktyczne zachowania inwestorów mogą być zupełnie inne. Bo choć
      wyprzedzamy w rankingu atrakcyjności Wielką Brytanię, Niemcy i Francję, to
      właśnie te kraje w 2004 r. podzieliły między siebie aż 42 proc. inwestycji
      ulokowanych w Europie. Udział Polski wyniósł w ubiegłym roku 5,1 proc., czyli w
      porównaniu z 2003 r. podwoił się.

      • Dziś w siedzibie Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych o
      perspektywach inwestycji w Polsce będą dyskutować prezes PAIIZ Andrzej Zdebski,
      poseł PiS Kazimierz Marcinkiewicz, Rafał Antczak, ekspert CASE oraz wiceprezes
      Ernst & Young Danuta Janczak

      • Gość: ! Re: Polska atrakcyjna IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.08.05, 17:08
        www.paiz.gov.pl/nowosci/?id_news=547&lang_id=2
        • preslaw Re: Polska atrakcyjna 01.08.05, 22:39
          < Poza tym faktyczne zachowania inwestorów mogą być zupełnie inne. Bo choć
          wyprzedzamy w rankingu atrakcyjności Wielką Brytanię, Niemcy i Francję, to
          właśnie te kraje w 2004 r. podzieliły między siebie aż 42 proc. inwestycji
          ulokowanych w Europie. Udział Polski wyniósł w ubiegłym roku 5,1 proc., czyli w
          porównaniu z 2003 r. podwoił się.>

          Te stwierdzenia wydają mi sie w tym tekście najbardziej istotne, bo czym innym
          jest deklarować jakieś chęci, czym innym podejmoać się relalizacji. Zastanawia
          mnie też to, że zagraniczni inwestorzy tak sobie cenią fakt niskich kosztów
          pracy, bo prawie z ust każdego ekonomisty w tym karju słyszę, że zbyt wysokie
          koszty pracy to podstawowa przyczyna bezrobocia. Co do uregulowań prawnych, to
          mam o nich złą opinię, bo w Polsce od dawna, niestety, nie dba się o jakość
          prawa i wydaje mi się, że zagraniczni przedsiębiorcy dokładnie nie znają
          przepisów, albo też nie mają wystarczającej wiedzy o tym jak funkconują polskie
          urzędy, polskie sądy i cała polska biurokracja. Wciąż pod tym względem jesteśmy
          w tyle, nawet w stosunku do takiej Francji - ojczyzny biurokarcji. Może właśnie
          to z tych powodów rzeczywiste inwestycje są wciąż w tych krajach większe. Co
          nie oznacza oczywiście, że się nie cieszę z takich ocen wystawianych przez
          renomowane firmy, bo jest jednak sporo czynników, które przyciągają do nas
          inwestorów. Z roku na rok powinno być lepiej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka