Dodaj do ulubionych

MORDERCZA WODA!

IP: *.kask.net.pl 17.09.01, 23:16
znowu więcej chloru,czy innego świństwa, dodano do naszej kranówki i moja
ukochana złota rybka,której dziś zmieniłam wodę-zaczyna pływać na boku...
oj,już brzuszek do góry ją ciągnie
chamy ! zamordowali mi rybkę!
bidula,robi smutne oczka,jak jej pomóc ?!
Obserwuj wątek
    • Gość: spoden Re: MORDERCZA WODA! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.01, 23:18
      nalej mineralnej...
      • Gość: marsha Re: MORDERCZA WODA! IP: *.kask.net.pl 17.09.01, 23:20
        Gość portalu: spoden napisał(a):

        > nalej mineralnej...

        właśnie przeniosłam ją do słoja z mineralną (niegazowaną), ale chyba za późno
        zobaczyłam,że coś jest nie tak..
        cholera!!!

    • Gość: marsha Re: MORDERCZA WODA! IP: *.kask.net.pl 18.09.01, 00:08
      jak na razie reklamowana w TV woda mej rybce służy... (zacznę wierzyć
      reklamom,gdy KOKA ozdrowieje)
      • Gość: lili Re: MORDERCZA WODA! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 00:45
        Gość portalu: marsha napisał(a):

        > jak na razie reklamowana w TV woda mej rybce służy... (zacznę wierzyć
        > reklamom,gdy KOKA ozdrowieje)

        Mam nadzieję, że Twoja Koka, Marsho, wyzdrowieje. Ja swoim rybkom /dawno, dawno
        temu/ odstawiałam wodę w słoikach na dwa, trzy dni aby się "ustała". /do akwarium
        nie zlewałam całej/
        Trzymaj się Koka brzychen w dół !!!!!!!!!! /Marsho, skąd nazwa rybki?/
    • Gość: michał Re: MORDERCZA WODA! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 00:46
      Gość portalu: marsha napisał(a):

      > znowu więcej chloru,czy innego świństwa, dodano do naszej kranówki i moja
      > ukochana złota rybka,której dziś zmieniłam wodę-zaczyna pływać na boku...
      > oj,już brzuszek do góry ją ciągnie
      > chamy ! zamordowali mi rybkę!
      > bidula,robi smutne oczka,jak jej pomóc ?!


      Może Twoja rybka po prostu była chora i zdechła, bynajmniej nie z winy wody z
      kranu.
      • Gość: lili Re: MORDERCZA WODA! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 00:49
        Gość portalu: michał napisał(a):

        > Może Twoja rybka po prostu była chora i zdechła, bynajmniej nie z winy wody z
        > kranu.

        Oj, naiwny, naiwny, naiwny...
        • Gość: hrabia Re: MORDERCZA WODA! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 09:43
          Marsho !Czy usta-usta były ?
    • Gość: STrup Re: MORDERCZA WODA! IP: *.chem.uni.wroc.pl 18.09.01, 11:33
      Marsha, zbrodniarko!
      Kto wlewa rybkom wode prosto z kranu?
      Jesli juz musisz dolac wode do akwarium, trzeba ja najpierw zostawic na 2-3 dni
      w otwartym naczyniu (garnek, wiadro).
      Na razie mozesz tylko wlaczyc napowietrzanie na full i czekac, czy Twoja rybka
      przezyje. Sa szanse.
      • Gość: hrabia Re: MORDERCZA WODA! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.01, 15:07
        Po co te ceregiele ?
        Skropić cytryną, dodać cebuli, posolić, dodać kminku, odstawić do lodówki.
        Następnego dnia przed obiadem nagrzać patelnię....
        • Gość: marsha Re: MORDERCZA WODA! IP: *.kask.net.pl 18.09.01, 16:35
          KOKA nadal pływa ... i radośnie okiem łypie :)
          kąpiel w wodzie mineralnej pomogła!
          dzięki za słowa otuchy!

          i wyjaśniam-woda kranówa była "odstana". za dużo czegoś śmierdzącego(fluorem
          cuchnie) dodano do niej...
          czy nie za dużo tego w naszej wodzie-ludziom to nie szkodzi?
          • Gość: STrup Re: MORDERCZA WODA! IP: *.chem.uni.wroc.pl 19.09.01, 08:25
            Gość portalu: marsha napisał(a):

            > KOKA nadal pływa ... i radośnie okiem łypie :)
            > kąpiel w wodzie mineralnej pomogła!
            > dzięki za słowa otuchy!
            >
            > i wyjaśniam-woda kranówa była "odstana". za dużo czegoś śmierdzącego(fluorem
            > cuchnie) dodano do niej...
            > czy nie za dużo tego w naszej wodzie-ludziom to nie szkodzi?

            Jako chemik gwaltownie protestuje przeciwko insynuacji, jakoby woda cuchnela
            fluorem.
            Woda jest - w celach bakteriobojczych - chlorowana (rozpuszcza sie w niej nieco
            gazowego chloru). Alisci owego chloru jest za malo, zeby go poczuc; czujemy
            natomiast zwiazki, powstajace w wyniku reakcji onego chloru z rozpuszczonymi w
            wodzie niektorymi substancjami organicznymi, np. fenolami i aminami.
            Tu mala uwaga: intensywny zapach "chloru" wyraznie odczuwalny np. w wodzie w
            basenach kapielowych jest wskaznikiem, ze woda jest ZA SLABO chlorowana, a nie za
            silnie! (Ludzie rozne brzydkie rzeczy robia w basenach, wlaza brudni, sikaja... W
            moczu sa zwiazki typu amin. To dlatego. Prawidlowe oczyszczanie i silne
            chlorowanie usuwa je i inne podobne z wody).
            • Gość: wędzonka Re: MORDERCZA WODA! IP: 156.24.231.* 19.09.01, 10:52
              No to moze ryba Marshy po prostu chciala na siebie zwrocic uwage? Godziny na
              forum szybko plyna, a w akwarium pewnie nieznosnie sie dluza...


              STrup, ciekawe rzeczy piszesz o tej wodzie! Wybacz ze zasypie Cie lekko pytaniami:
              1. Mozna pic nasza wode z kranu czy nie? I dlaczego woda do akwarium musi byc
              odstana skoro jest chlorowana?
              2. Poza tym jakbym slyszal ze we Wroclawiu robi sie cos innego niz chlorowanie.
              Nie wiem czy to prawda, i czy jest mozliwe cos innego niz chlor, wiesz cos moze o
              tym?
              3. No i ostatnia sprawa: czy w naszej wodzie jest fluor czy nie, i czy to zle czy
              dobrze, i dlaczego?

              Pozdrawiam!

              • Gość: marus Re: MORDERCZA WODA! IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 11:06
                Ja u siebie piję wodę z kranu od lat i nic mi nie jest.
                Mamy bardzo dobre ujęcia. Woda nasza nie jest chlorowana .
                POLECAM !!!
                • Gość: nell Re: MORDERCZA WODA! IP: 213.77.49.* 19.09.01, 11:17
                  Woda u nas wyjątkowo śmierdzi, herbaty często nie da się pić, ale jest za to
                  fluorowana, dzięki czemu nie psują nam się tak zęby jak np. warszawiakom.
                • Gość: Kuba_Wr Re: MORDERCZA WODA! IP: *.cust.poz.supermedia.pl 19.09.01, 18:29
                  Gość portalu: marus napisał(a):

                  > Ja u siebie piję wodę z kranu od lat i nic mi nie jest.
                  > Mamy bardzo dobre ujęcia. Woda nasza nie jest chlorowana .
                  > POLECAM !!!

                  A ja przez 5 lat studiów we Wroclawiu przekonałem się, że co jak co, ale kranówa
                  we Wrocławiu nie nadaje się do picia. Nawet po przegotowaniu

              • Gość: vic Re: MORDERCZA WODA! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 11:10
                Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                I dlaczego woda do akwarium musi byc
                > odstana skoro jest chlorowana?

                Chociaż pytanie nie do mnie chciałbym potwierdzić,że chlor szkodzi rybkom.Na
                zajęciach ichtiologii,którą zdarzyło mi się studiować, prowadziliśmy
                doświadczenia między innymi z wpłwem chloru na rybki.Nie miały szans przeżycia
                nawet przy bardo małych dawkach.Jeśli ktoś lubi swoje rybki powinien pozwolić,aby
                chlor ulotnił się z wody,którą wlewa do akwarium.
              • Gość: STrup Re: MORDERCZA WODA! IP: *.chem.uni.wroc.pl 19.09.01, 11:39
                Gość portalu: wędzonka napisał(a):

                > No to moze ryba Marshy po prostu chciala na siebie zwrocic uwage? Godziny na
                > forum szybko plyna, a w akwarium pewnie nieznosnie sie dluza...
                >
                >
                > STrup, ciekawe rzeczy piszesz o tej wodzie! Wybacz ze zasypie Cie lekko pytania
                > mi:
                > 1. Mozna pic nasza wode z kranu czy nie? I dlaczego woda do akwarium musi byc
                > odstana skoro jest chlorowana?
                > 2. Poza tym jakbym slyszal ze we Wroclawiu robi sie cos innego niz chlorowanie.
                >
                > Nie wiem czy to prawda, i czy jest mozliwe cos innego niz chlor, wiesz cos moze
                > o
                > tym?
                > 3. No i ostatnia sprawa: czy w naszej wodzie jest fluor czy nie, i czy to zle c
                > zy
                > dobrze, i dlaczego?
                >
                > Pozdrawiam!
                >

                Sluze uprzejmie.
                1. Mozna pic, ale osobiscie nie zalecam. Jedna z norm mowi o zawartosci bakterii,
                jest dosc rygorystyczna. Ale ze wzgledow smakowych lepiej porzadnie przegotowac,
                a do popijania uzywac mineralnej. Chlor ulatnia sie, bo jest gazem; podobnie
                ulotnia sie zwiazki chloru z fenolami i aminami (sam fakt, ze cuchna swiadczy, ze
                sa lotne).
                2 i 3. Stosuje sie tez ozonowanie, czyli nasycanie ozonem (O3) zamiast chlorem.
                Cel jest ten sam (odkazanie wody), skutek dobry, woda nie smierdzi chlorem, ale
                niektorzy uwazaja, ze ozon reaguje z tym i owym dajac zwiazki szkodliwe - glownie
                karcenogenne.
                Stosuje sie tez fluorkowanie wody; Wroclaw byl pionierem w Polsce. Dodaje sie w
                tym celu odrobinke fluorkow (sodu, potasu, wapnia - nie wiem nawet dokladnie
                ktorych, chyba zreszto to obojetne). To dlatego, ze brak fluoru w pozywieniu - a
                wlasciwie tylko woda jest jego zrodlem - powoduje oslabienie szkliwa zebow i
                wzrost zachorowan na prochnice. Na smak fluorkowanie nie wplywa.

                I jeszcze raz ad 1: Dodatkowym powodem zeby nie pic wody z kranu jest stan sieci
                wodociagowych. Nawet dobrze oczyszczona i zdezynfekowana woda moze sie spowrotem
                zanieczyscic, jesli przejdzie przez stare, zacpane szlamem rury. W tych szlamach
                pieknie rozwijaja sie bakterie. Poniewaz trudno sprawdzic indywidualnie co jest w
                wodzie lecacej z naszego kranu, pilbym tylko mineralke lub dokladnie
                przegotowywal wode. Taka jaka jest moze byc bez niczego stosowana do mycia
                (siebie i naczyn).
                Calkiem dobrym rozwiazaniem sa dostepne na rynku filtry, tylko trzeba pamietac o
                wymianie i/lub oczyszczaniu wkladow. Najczesciej sa podwojne: najpierw woda
                filtruje sie przez wklad ceramiczny (mechanicznie), a potem dodatkowo przechodzi
                przez spreparowany wegiel aktywowany, czesto z dodatkiem srebra jako srodka
                bakteriobojczego. Wegiel adsorbuje (czyli zatrzymuje) takze wiekszosc zwiazkow
                organicznych zanieczyszczajacych wode, w tym te, ktore powstaly w wyniku
                chlorowania w/w fenoli i amin.
                Oczywiscie przez filtr puszczamy tylko wode, ktora ma przeznaczenie spozywcze; do
                mycia kranowka jest OK.

                Sorry za wyklad, ale sam chciales.
                Pozdro
                • Gość: wędzonka Re: MORDERCZA WODA! IP: 156.24.231.* 19.09.01, 13:05
                  Gość portalu: STrup napisał(a):

                  > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
                  >
                  > > No to moze ryba Marshy po prostu chciala na siebie zwrocic uwage? Godziny
                  > na
                  > > forum szybko plyna, a w akwarium pewnie nieznosnie sie dluza...
                  > >
                  > >
                  > > STrup, ciekawe rzeczy piszesz o tej wodzie! Wybacz ze zasypie Cie lekko py
                  > tania
                  > > mi:
                  > > 1. Mozna pic nasza wode z kranu czy nie? I dlaczego woda do akwarium musi
                  > byc
                  > > odstana skoro jest chlorowana?
                  > > 2. Poza tym jakbym slyszal ze we Wroclawiu robi sie cos innego niz chlorow
                  > anie.
                  > >
                  > > Nie wiem czy to prawda, i czy jest mozliwe cos innego niz chlor, wiesz cos
                  > moze
                  > > o
                  > > tym?
                  > > 3. No i ostatnia sprawa: czy w naszej wodzie jest fluor czy nie, i czy to
                  > zle c
                  > > zy
                  > > dobrze, i dlaczego?
                  > >
                  > > Pozdrawiam!
                  > >
                  >
                  > Sluze uprzejmie.
                  > 1. Mozna pic, ale osobiscie nie zalecam. Jedna z norm mowi o zawartosci bakteri
                  > i,
                  > jest dosc rygorystyczna. Ale ze wzgledow smakowych lepiej porzadnie przegotowac
                  > ,
                  > a do popijania uzywac mineralnej. Chlor ulatnia sie, bo jest gazem; podobnie
                  > ulotnia sie zwiazki chloru z fenolami i aminami (sam fakt, ze cuchna swiadczy,
                  > ze
                  > sa lotne).
                  > 2 i 3. Stosuje sie tez ozonowanie, czyli nasycanie ozonem (O3) zamiast chlorem.
                  >
                  > Cel jest ten sam (odkazanie wody), skutek dobry, woda nie smierdzi chlorem, ale
                  >
                  > niektorzy uwazaja, ze ozon reaguje z tym i owym dajac zwiazki szkodliwe - glown
                  > ie
                  > karcenogenne.
                  > Stosuje sie tez fluorkowanie wody; Wroclaw byl pionierem w Polsce. Dodaje sie w
                  >
                  > tym celu odrobinke fluorkow (sodu, potasu, wapnia - nie wiem nawet dokladnie
                  > ktorych, chyba zreszto to obojetne). To dlatego, ze brak fluoru w pozywieniu -
                  > a
                  > wlasciwie tylko woda jest jego zrodlem - powoduje oslabienie szkliwa zebow i
                  > wzrost zachorowan na prochnice. Na smak fluorkowanie nie wplywa.
                  >
                  > I jeszcze raz ad 1: Dodatkowym powodem zeby nie pic wody z kranu jest stan siec
                  > i
                  > wodociagowych. Nawet dobrze oczyszczona i zdezynfekowana woda moze sie spowrote
                  > m
                  > zanieczyscic, jesli przejdzie przez stare, zacpane szlamem rury. W tych szlamac
                  > h
                  > pieknie rozwijaja sie bakterie. Poniewaz trudno sprawdzic indywidualnie co jest
                  > w
                  > wodzie lecacej z naszego kranu, pilbym tylko mineralke lub dokladnie
                  > przegotowywal wode. Taka jaka jest moze byc bez niczego stosowana do mycia
                  > (siebie i naczyn).
                  > Calkiem dobrym rozwiazaniem sa dostepne na rynku filtry, tylko trzeba pamietac
                  > o
                  > wymianie i/lub oczyszczaniu wkladow. Najczesciej sa podwojne: najpierw woda
                  > filtruje sie przez wklad ceramiczny (mechanicznie), a potem dodatkowo przechodz
                  > i
                  > przez spreparowany wegiel aktywowany, czesto z dodatkiem srebra jako srodka
                  > bakteriobojczego. Wegiel adsorbuje (czyli zatrzymuje) takze wiekszosc zwiazkow
                  > organicznych zanieczyszczajacych wode, w tym te, ktore powstaly w wyniku
                  > chlorowania w/w fenoli i amin.
                  > Oczywiscie przez filtr puszczamy tylko wode, ktora ma przeznaczenie spozywcze;
                  > do
                  > mycia kranowka jest OK.
                  >
                  > Sorry za wyklad, ale sam chciales.
                  > Pozdro


                  Dzieki STrup! Takie info od fachowca to jest cos!

                  Reasumujac zdobyta wiedze:
                  1. Ludziom chlor szkodzi daleko mniej niz bakterie, wiec lepiej wode nie tylko
                  dobrze chlorowac, ale i dodatkowo gotowac.

                  2. Nie wiem czy rybki nie lubia bakterii, ale z kolei na pewno nie lubia chloru.
                  Na szczescie ten sie ulatnia wiec dla rybek mozna go z wody usunac przez
                  jej "odstanie" (prawde mowiac dotad myslalem ze odstanie powoduje opadanie
                  trucizn na dno, a nie odparowywanie; jak to czlowiek cale zycie sie uczy! :)

                  3. Fluor jest OK - chroni zeby.

                  Slyszalem ze sol tez jest od jakiegos czasu fluorowana, czyli raz dziennie
                  szklaneczka dobrze posolonej wroclawskiej kranowy to gwarancja pieknego
                  usmiechu! :)
                  • marsha Re: MORDERCZA WODA! 19.09.01, 16:01

                    ale woda czasami tak cuchnie,ża aż się myć odechciewa... (przeprowadziłam
                    śledztwo-wywąchałam,że innaczej śmierdzi woda na Krzykach, a inaczej u mnie-
                    Fabryczna. z czego to wynika?)

                    rybka nadal żyje!

                    • Gość: BreslY Re: MORDERCZA WODA! IP: *.chem.ou.dk 19.09.01, 16:08
                      marsha napisał(a):

                      >
                      > ale woda czasami tak cuchnie,ża aż się myć
                      odechciewa... (przeprowadziłam
                      > śledztwo-wywąchałam,że innaczej śmierdzi woda na
                      Krzykach, a inaczej u mnie-
                      > Fabryczna. z czego to wynika?)

                      STrup pisal: z tego czym spaskudzona woda, z tego ile
                      chloru poszlo i z tego co siedzi w rurach, ktorymi woda
                      plynie. Za roznice lokalne w smaku wody wroclawskiej
                      odpowiada pewnie glownie ten ostatni czynnik.

                      >
                      > rybka nadal żyje!

                      Pozdrawiam rybke. Pomyslcie, my ta wode mozemy pic lub
                      nie a ona aby oddychac musi ja przez siebie
                      przepompowywac na okraglo.

                      >

                      • Gość: Kuba_Wr Re: MORDERCZA WODA! IP: *.cust.poz.supermedia.pl 19.09.01, 18:35
                        Jest jeszcze druga strona medalu. W Gorzowie, skąd pochodzę, woda brana jest z
                        ujęć głębinowych. I w kranie płynie czyściutka. We Wrocławiu jest brana z
                        rzeki. I co by nie robić, do picia nadawac się nie będzie...
                        • ssaczek Re: MORDERCZA WODA! 19.09.01, 21:39
                          W sprawie wody - to odstawianie wody dla rybek to tylko część zabiegów, woda
                          musi mieć odpowiedni skład i odczyn, aby rybki były zdrowe.
                          Moja porada to stosowanie odpowiednich środków uzdatniających "kranówkę" w parę
                          godzin, dostaniesz to w każdym sklepie zoo to koszt około 10-12PLN(polecam
                          Tetra Aqua - Aqua Safe www.tetra-online.com), jak na twoją rybkę to wystarczy
                          na rok a może więcej.
                          "Kranówka" dla ryb jest gorsza niż smog nad miastem dla ludzi, nawet ta
                          odstawiona na kilka dni.
                          Pozdro.
                          PS.
                          Hoduję rybki praktycznie od dziecka i przyznam się, że gdybym chował swoje
                          rybki to miałbym całkiem spory cmentarzyk zanim nauczyłem się coś na ich
                          temat.
            • Gość: MKK Re: MORDERCZA WODA! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.09.01, 21:54
              Gość portalu: STrup napisał(a):


              > Jako chemik gwaltownie protestuje przeciwko insynuacji, jakoby woda cuchnela
              > fluorem.

              Aby wykład byl pełny nie wolno pominąć chloramin I i II stopnia. Zabezpieczają
              one przed wtórnym zanieczyszczeniem wody. Zanim woda dopłynie na Kozanów
              przepływa przez wiele kilometrów.
              • Gość: Jajaccek Re: MORDERCZA WODA! IP: *.chicago-03-04rs.il.dial-access.att.net 19.09.01, 22:55
                Niech zyje rybka!Ofiara przedawkowania chemikaliow.
                PS.Znajomy laborant ze stacji uzdatniania Na Grobli, zwykl
                mawiac "pilnuje ,zeby woda byla ddpowiednio brudna".Niestety, byl zszedl z
                przedawkowania zupelnie innych plynow.Pozdr.
    • do_gory Re: MORDERCZA WODA! 28.04.02, 10:38

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka