Dodaj do ulubionych

z pamiętnika młodego agnostyka

16.08.02, 20:09
włączam TV - papież
otwieram gazetę - papież
włączam radio - papież
wychodzę na miasto - papież

boję się otworzyć konserwę
Obserwuj wątek
    • Gość: cyfer Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 16.08.02, 20:37
      przed transformacja ustrojowa chodzilo o kogos innego... :) ale trudno sie z futrzakiem nie zgodzic...
    • Gość: Lidia Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.02, 22:16
      > włączam TV - papież
      > otwieram gazetę - papież
      > włączam radio - papież
      > wychodzę na miasto - papież
      > boję się otworzyć konserwę
      Jak Ci papież aż tak przeszkadza, to są jeszcze ksiązki i inne rozrywki dla dorosłych
      • Gość: clin Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.02, 22:39
        Kurcze ,całe szczęście ,ze nie ma go na forum.O cholera....:(
        • isis! Re: z pamiętnika młodego agnostyka 16.08.02, 22:46
          Gość portalu: clin napisał(a):

          > Kurcze ,całe szczęście ,ze nie ma go na forum.O cholera....:(

          No właśnie... może gdzieś tu się ukrywa pod jakimś nickiem! Widziałam ostatnio
          jego zdjęcie przy laptopie...
          • Gość: Papamobil Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.02, 22:54
            ..otwieram forum- szarykot
            .. wynosze śmieci -szarykot
            wchodze na dach - szarykot
            az sie boje otworzyć rozporek :_)
            pozdrawiam
          • k_rosenberg Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 09:57
            isis! napisała:
            > No właśnie... może gdzieś tu się ukrywa pod jakimś nickiem! Widziałam
            ostatnio
            > jego zdjęcie przy laptopie...

            Isis, wez Ty sie juz lepiej nie odzywaj albo chociaz pomysl wczesniej!
            • Gość: pap_a Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.dtvk.tpnet.pl 17.08.02, 10:06
              k_rosenberg napisał:

              > isis! napisała:
              > > No właśnie... może gdzieś tu się ukrywa pod jakimś nickiem! Widziałam
              > ostatnio
              > > jego zdjęcie przy laptopie...
              >
              > Isis, wez Ty sie juz lepiej nie odzywaj albo chociaz pomysl wczesniej!

              Podejrzewam, ze Izis miala na mysli to, ze Papiez posluguje sie lapitopem i
              takie zdjecia mozna bylo ostatnio zobaczyc w TV, a nie zeby mila cos zlego na
              mysl. Pozdr.
          • waldek.s Re: z pamiętnika młodego agnostyka 22.08.02, 14:42
            Isis jaka ty jesteś głupia
    • Gość: magician Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.02, 22:52
      szarykot napisał:

      > włączam TV - papież
      > otwieram gazetę - papież
      > włączam radio - papież
      > wychodzę na miasto - papież
      >

      hihi Szary ma manie prześladowcza :)))))))

      marta
    • Gość: kombos Re: z pamiętnika młodego dietetyka... IP: *.format-c.one.pl 17.08.02, 10:52
      szarykot napisał:

      > boję się otworzyć konserwę

      jedz żółty ser...
      pozdr.
      • Gość: qwerty Re: z pamiętnika młodego dietetyka... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 10:59
        Gość portalu: kombos napisał(a):

        > jedz żółty ser...
        bialo-zolty?
        • Gość: kombos Re: z pamiętnika młodego dietetyka... IP: *.format-c.one.pl 17.08.02, 11:16
          Gość portalu: qwerty napisał(a):

          > bialo-zolty?

          ależ chyba wiesz, że produkt, popularnie zwany białym serem, to twaróg...

          pozdr.
    • Gość: oki Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.koof.com.pl 17.08.02, 12:02
      a co sie dziwicie, ze we wszystkich mediach jest jeden temat?? Do cholery w
      koncu nie sa to dozynki w Pasikurowicach Wielkich, a wizyta papieska!!!. Jak
      Was to nudzi to robcie to co ja- nie ogladajcie!! Dajcie innym sie cieszyc ta
      wizyta!! Przeciez o ile pamietam to kazdy z Was jest niesamowicie tolerancyjny!!

      a do Szarego Kota- nie przerabiaj kawalow o Leninie/Stalinie na kawaly o
      Papiezu, bo naprawde jest to niesmaczne
      • Gość: ksionc Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 15:23
        Właśnie ,to chyba niesmaczne.A jeden taki redaktor z Wawy nazwałBiałego Papę
        Breżniewem Watykanu..!!???Podobno tamten też sie kurczowo trzymał stołka ,a
        inni za niego rządzili.
        • Gość: jajaccek Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.chicago-11-12rs.il.dial-access.att.net 17.08.02, 15:35
          Gość portalu: ksionc napisał(a):

          .... Breżniewem Watykanu..!!???Podobno tamten też sie kurczowo trzymał
          stołka ,a
          > inni za niego rządzili.
          Ale dzieki pewnym politycznym posunieciom, mozemy sobie cos takiego pisac,
          bez strachu ze do nas zapukaja.:)
    • Gość: Janek Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 15:42
      Szary Kocie. Z tego co piszesz to bardziej mi na młodego gnostyka wyglądasz.
      tak, że się zdecyduj. I uważj na kolegów z forum bo ci jeszcze agnozję wmówią.
      • pacjent3.5 Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 18:43
        Gość portalu: Janek napisał(a):
        ... to bardziej mi na młodego gnostyka wyglądasz.
        A z Pana to diagnostyk.
        • Gość: Janek Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 19:08
          A zawsze myślałem, że diabetykiem jestem. :)))
          • pacjent3.5 Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 19:16
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > A zawsze myślałem, że diabetykiem jestem. :)))

            To nie jest zarazliwe, chociaz uciazliwe. I nie wyklucza tego drugiego.:))
            • Gość: Janek Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 19:20
              Diabetyk-diagnostyk. To brzmi dumnie. I pozwala tak jak jak w filmie
              "Poszukiwany, poszukiwana" badać zawartość cukru w cukrze.
              • pacjent3.5 Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 19:25
                Gość portalu: Janek napisał(a):


                ...
                I pozwala tak jak jak w filmie
                > "Poszukiwany, poszukiwana" badać zawartość cukru w cukrze.
                :))Ciekawe, czy ktos pamieta, czemu te "badania" sluzyly??
        • Gość: cyfer Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 17.08.02, 19:11
          pacjent3.5 napisał:

          > A z Pana to diagnostyk.

          a nie diagnosta przypadkiem? :)
          • pacjent3.5 Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 19:22
            Gość portalu: cyfer napisał(a):

            > pacjent3.5 napisał:
            >
            > > A z Pana to diagnostyk.
            >
            > a nie diagnosta przypadkiem? :)

            Przypadkiem tak, ale lepiej wygladalo w konteksci;-).I tak wiadomo o co
            chodzi.
            • Gość: Janek Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 19:28
              Panowie spokojnie. Nie róbcie ze mnie czasami badacza Pisma Świętego.
              • pacjent3.5 Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 19:44
                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > Panowie spokojnie. Nie róbcie ze mnie czasami badacza Pisma Świętego.

                Zadna praca nie hanbi:))
                A badania nad zawartoscia "cukru w cukrze", doprowadzily mnie tutaj i jak
                siostra oddzialowa wroci z pielgrzmki, to zabierze mi komputka.:(
    • thelynx Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 19:49
      No tak...
      Ale papież rzadko przyjeżdża do ojczyzny i każda jego pielgrzymka jest dla
      Polaków wielkim przeżyciem. Miał On wielki wkład w zmianę ustroju i za to
      Polska jest Mu wdzięczna. Sądzę, że zainteresowanie massmediów Jego postacią
      jest bardzo normalne.
      TheLynx
    • szarykot Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 20:53
      > a do Szarego Kota- nie przerabiaj kawalow o Leninie/Stalinie na kawaly o
      > Papiezu, bo naprawde jest to niesmaczne

      hmm... to nie jest przeróbka tylko prawda, cała prawda i tylko prawda. i
      naprawdę nie jestem w stanie tego całego zamieszania ignorować, bo gdziekolwiek
      się odwrócę widzę papieża...

      i jeszcze jedno - wierni zachowują się conajmniej jakby papiez był tzw. "pop-
      gwiazdą": skandowanie, piski, gwizdy, okrzyki wznoszone w jego obecności.
      trochę to niesmaczne... jeszcze jeden dowcip mi się przypomniał a propos ale
      nie napiszę bo mnie zjecie :P
      • Gość: cyfer Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 17.08.02, 20:57
        szarykot napisał:

        >jeszcze jeden dowcip mi się przypomniał a propos ale nie napiszę bo mnie zjecie :P


        futrzak jest kozak. futrzak im dolozy. :))
      • isis! Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 21:15
        szarykot napisał:

        > i jeszcze jedno - wierni zachowują się conajmniej jakby papiez był tzw. "pop-
        > gwiazdą": skandowanie, piski, gwizdy, okrzyki wznoszone w jego obecności.
        > trochę to niesmaczne...

        Mam takie same odczucia!

        jeszcze jeden dowcip mi się przypomniał a propos ale
        > nie napiszę bo mnie zjecie :P

        Kocie, napisz mi na skrzynkę! Lubię Cię!
        • szarykot Re: z pamiętnika młodego agnostyka 17.08.02, 21:21
          > Lubię Cię!

          dzięki :) miło czytać takie posty :)
          • Gość: wezyr Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 23:28
            myśle ze lepiej wychodzilo ci zadawanie pytań do reality szołów : blondynek i
            amazonek.ale cicho bo to niechlubna karta w twoim zyciorysie pssssssssssttttttt
          • Gość: mastat Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 23:37
            Szary dawaj ten dowcip!
            • Gość: jajaccek Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.chicago-05-10rs.il.dial-access.att.net 17.08.02, 23:44
              Kici! Kici! Wal smialo z tym dowcipem!:)Juz sie smieje.
        • Gość: s. Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.02, 03:04
          Myslalem, ze nie postujesz niczego innego poza historyjkami o zarciu.
          Ale za posty z tego watku juz Cie lubie. :-)

          Pozdrowienia dla tych, ktorzy musze sie izolowac od swiata, zeby nie
          byc "uszczesliwianym" na sile przez te "cudownych" kilka dni.

          p.s.
          ludzie... zabralibyscie sie do roboty, bo od (tylko) kleczenia i modlenia sie
          ten kraj bedzie rzeczywiscie pryszczem na dupie europy!
          • Gość: qwerty Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.02, 10:28
            Gość portalu: s. napisał(a):

            > ludzie... zabralibyscie sie do roboty, bo od (tylko) kleczenia i modlenia sie
            > ten kraj bedzie rzeczywiscie pryszczem na dupie europy!
            "Nieważne jest, czy Polska będzie biedna czy bogata, ważne, żeby była
            katolicka."
            • Gość: s. Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.02, 11:55
              no tak :-) niewazne czy ludzie maja co do garnka wsadzic, nie wazne czy mozna
              przejsc sie po ulicy nie dostajac po mordzie. Wazne, ze to katolicki kraj :-)
              • Gość: Emma Do szaregokota...i innych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 14:58
                I co się tak obnosicie z tym swoim antyklerykalizmem. Kogo to obchodzi?
                Każdy przecież ma jakiś swój światopogląd ...
                A wy z taką pogardą wyrażacie się o innych. W czym jesteście lepsi?
                Wyższy poziom inteligencji? Lepsze poczucie humoru? Zdolności?
                To wszystko nie równoważy waszego braku kultury osobistej i braku szacunku dla
                innych ludzi.

                A papieżowi należy się szacunek!

                Jesli jeszcze nie wiecie dlaczego, to tylko wam współczuć...

                I nie marwtcie sięzbytnio. Papież wkrótce przecież wyjedzie, a wy będziecie mogli wrócic do oglądania i słuchania swoich "idoli".
                Tylko czy oni dadzą wam wiarę, nadzieję i miłośc jaką daje papież milionom ludzi
                na całym świecie ?
                Wątpię...
                • Gość: Predo tylko do innych IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 16:46
                  na watek ten trafilem przez przypadek, byl wyswietlony na ekranie kompa mojej
                  siostrzyczki - hectic i przeczytalem go tak bez zainteresowania, przynajmniej
                  poczatek.
                  Jedno mnie uderza bo dawno na forum sie nie wpisywalem.... pojawilo sie mnostwo
                  ale to mnostwo sorry za wyrazenie debili ( bo to naprawde denerwujace ) ktorzy
                  odnosza sie do watkow szarego i innych z jakas doza powagi, nie dostrzegajac
                  chyba humowu zawartego w ich postach. Naprawde usmialem sie setnie jak
                  przeczytalem adaptacje kawalu autorstwa Kota i nie potraktowalem jej jako cos
                  antyklerykarnego albo mogacego obrazic czyjes poglady na temat wiary.
                  To co sie dzieje ostatnio naprawde jest niepokojace i nie wiem czy wynika z
                  pojawiania sie na forum ludzi pozbawionych poczucia humoru czy moze jakis
                  mlodych ktorzy trafiaja tu i chca sie popisac ze umieja pogadac na powazne
                  tematy.
                  Zatem gwoli nauki powiem takim osobom ze forum nalezy do miejsc gdzie mozna
                  zarowno pogadac(patrz np watki o Expo, to najblizszy mi przyklad bo sam w nich
                  pisalem) jak i sie posmiac a jesli ktos nie potrafi odroznic watku o
                  zabarwieniu humorystycznym albo ironicznym od powaznego tematu to niech po
                  prostu nic nie wpisuje.
                  Pozdrawiam wszystkich forumowiczow, a najbardziej tych ktorych mialem
                  przyjemnosc poznac na spotkaniu na Solnym!
                  Niech zyje Forum!
                  Predo
                • Gość: s. Re: Do szaregokota...i innych IP: *.dip.t-dialin.net 18.08.02, 18:58
                  dlaczego od razu wspolczuc tym, ktorzy maja inne przekonania niz "te jedyne
                  sluszne"? Ja szanuje osoby, ktore wyznaja taka, a nie inna wiare i nie
                  wspolczuje im, nie probuje im udowodnic, ze powinni miec inne poglady czy
                  wierzyc w cos innego (albo w nic).

                  A w wielu watkach na tym i innych forach przewija sie zgryzliwe "wspolczucie"
                  tych gleboko wierzacych (a moze tylko sie z tym obnoszacych?) w stosunku do
                  ludzi, ktorzy nie czcza zadnego boga. Dlaczego wspolczujecie? Dlaczego kazecie
                  sprobowac isc do kosciola. Czy wam wydaje sie, ze idzie jedyna sluszna droga i
                  kazdego, kto podejmuje decyzje o innej wierze (lub niewierze) chcecie NAWROCIC?

                  Nie potrzebuje waszego wspolczucia - nie potrzebuje boga (ani Boga). Jestem bez
                  tego szczesliwy. Mozliwe, ze niektorzy skomentowaliby to jednym
                  slowem: "komunista". Nic z tych rzeczy. Ja potrafie po prostu odnalezc
                  szczescie gdzie indziej - nie w kosciele, nie przed bogiem. Czy to jest tak
                  trudne do zrozumienia, ze osoba niewierzaca nie musi byc "komunista" czy kims
                  bez celu w zyciu?

                  Pozdrawiam wszystkich. A tym wszystkim, ktorzy w ciagu tego weekendu zyja tylko
                  wizyta papieza, zycze rowniez chwili w ciszy i spokoju - na przemyslenia
                  (miedzy innymi nad tolerancja).

                  S.
                  • Gość: Cywil Re Perły przed wieprze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 19:53
                    Predo - sie zadoł i chcial by było madrze. A było jak zawsze - czyli głupio i
                    infantylnie. Inteligentny człowiek wie bowiem z czego i kiedy sie mozna smiac a
                    z czego nie. Wizyta Papieza a zwłaszcza to co mowi do tego nie nastrajaja.
                    • Gość: Predo Re: Re Perły przed wieprze IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.08.02, 20:11
                      popatrz na wpis poprzedzajacy twoj i przestan sie czepiac i mowic co jest
                      smieszne a co nie, okej?
                      • Gość: Predo Re: Re Perły przed wieprze IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.08.02, 20:14
                        a tak jeszcze na marginesie to jak chcesz to mozesz siedziec przed tv ( pewnie
                        siedzisz ) i ogladac transmisje z mszy...a w niedziele lecisz do kosciola, co?
                        no tak tylko porownaj to ze swoim kodeksem etycznym i odpowiedz sobie co jest
                        wazniejsze... rob a nie pokazuj(lub ucz innych)
                        • Gość: Cywil Re: Re Perły przed wieprze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 20:38
                          Twoj problem polega na tym, ze nie rozumiesz tak jak i czesc wypowiadajacych
                          sie na tym forum, ze sa takie sytuacje kiedy lepiej sie nie odzywac niz plesc
                          co slina na jezyk przyniesie. Nie zartuje sie 1 sierpnia z Powstania
                          Warszawskiego, nie opowiada sie antysemickich kawalow w Oswiecimiu itd. W
                          innych sytuacjach mozna to od biedy tolerowac. Jest to wizyta wazna dla
                          milionow Polakow, przyjechal ktos (z wielkim wysilkiem ze wzgledu na stan
                          zdrowia i wiek) kto z pewnoscia jest jednym z najwybitniejszych Polakow w
                          historii, osoba ktora ma trwale miejsce w dziejach Polski i świata. A tu ktos
                          kto w zyciu jeszcze niczego nie osiagnal, kto pewnie jest od Papieza dziesiatki
                          lat mlodsza dowcipkuje sobie i sadzi ze wszystko jest ok. Minimalna doza
                          kultury wymaga by nie zartowac sobie ze przyjechala "wielka kremowka", ze
                          wizyta kosztuje a dzieci w Bieszczadach gloduja, ze niewyraznie mowi itd. I
                          wiara nie ma tu z tym nic wspolnego. Chodzi o minimalna chocby wyczucie co
                          wypada i kiedy a co nie.
                          Wizyta Papieza bedzie trwac 3 dni, pewnie jest to Jego ostatnia wizyta w
                          Polsce. Czy tak trudno zdobyc sie na darwowanie sobie zlosliwosci, glupich
                          zartow nawet jezeli kogos to co mowi Papiez nudzi i jest dla niego banalne (jak
                          chocby dla jakiegos nomen omen kociatka).
                          • Gość: cyfer Re: Re Perły przed wieprze IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 18.08.02, 20:53
                            cywil, glupi jestes i w dodatku nie ma w tobie za grosz tolerancji i poczucia humoru.
                            • Gość: Cywil Re: Cyferowe gadanie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 21:01
                              Cyfer - zastanawialem sie jaka ty jestes cyfra. Od dosc dawna podejrzewalem ze
                              jestes zerem. Teraz mam juz pewnosc. Za glupi jestes by mnie obrazic.
                              Rzeczywiscie nie mam poczucia humoru dla chamstwa i zwyklej chucpy.
                          • Gość: Predo Re: Re Perły przed wieprze IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.08.02, 21:01
                            Gość portalu: Cywil napisał(a):

                            > Twoj problem polega na tym, ze nie rozumiesz tak jak i czesc wypowiadajacych
                            > sie na tym forum, ze sa takie sytuacje kiedy lepiej sie nie odzywac niz
                            plesc
                            > co slina na jezyk przyniesie. Nie zartuje sie 1 sierpnia z Powstania
                            > Warszawskiego, nie opowiada sie antysemickich kawalow w Oswiecimiu itd. W
                            > innych sytuacjach mozna to od biedy tolerowac. Jest to wizyta wazna dla
                            > milionow Polakow, przyjechal ktos (z wielkim wysilkiem ze wzgledu na stan
                            > zdrowia i wiek) kto z pewnoscia jest jednym z najwybitniejszych Polakow w
                            > historii, osoba ktora ma trwale miejsce w dziejach Polski i świata. A tu
                            ktos
                            > kto w zyciu jeszcze niczego nie osiagnal, kto pewnie jest od Papieza
                            dziesiatki
                            >
                            > lat mlodsza dowcipkuje sobie i sadzi ze wszystko jest ok. Minimalna doza
                            > kultury wymaga by nie zartowac sobie ze przyjechala "wielka kremowka", ze
                            > wizyta kosztuje a dzieci w Bieszczadach gloduja, ze niewyraznie mowi itd. I
                            > wiara nie ma tu z tym nic wspolnego. Chodzi o minimalna chocby wyczucie co
                            > wypada i kiedy a co nie.
                            > Wizyta Papieza bedzie trwac 3 dni, pewnie jest to Jego ostatnia wizyta w
                            > Polsce. Czy tak trudno zdobyc sie na darwowanie sobie zlosliwosci, glupich
                            > zartow nawet jezeli kogos to co mowi Papiez nudzi i jest dla niego banalne
                            (jak
                            >
                            > chocby dla jakiegos nomen omen kociatka).

                            ej teraz to juz naprawde schoddzisz z tematu...pokaz mi gdzie pojawily sie
                            teksty ktore przytaczasz to sam je skrytykuje...
                            fakt jest faktem ze papiez to osoba ktorej nalezy sie najwyzsza czesc i
                            szacunek i faktycznie nie tylko ze wzgledu na wiare ale i sama postac i
                            pozycje na swiecie.
                            Ale wlasnie jesli ktores z nas ma problemy ze zrozumieniem tekstu czytanego
                            czy wypowiedziami to wlasnie ty bowiem to co napisal szary kot i inne wpisy z
                            tego watku w ZADEN sposob nie sa obrazliwe dla kosciola czy osoby papieza.
                            Wiec na przyszlosc prosze nie schodz z tematu i pisz konkrety.
                            • Gość: Cywil Re: Re Perły przed wieprze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 21:12
                              To przesledz sobie rozne wypowiedz dotyczace Papieza w roznych watkach.
                              Niektore komentarze i dowcipy sa bardziej inne mniej chamskie - wszystkie
                              jednak wpisuja sie w pewien klimat - by osmieszyc Papieza, zdeprecjonowac Jego
                              wizyte itd. A jakis glupi cyfer pisze o tolerancji i poczuciu humoru. Podobno o
                              gustach sie nie dyskutuje. Problem, ze gust i dobry smak trzeba najpierw miec.
                              • predo Re: Re Perły przed wieprze 18.08.02, 21:40
                                Gość portalu: Cywil napisał(a):

                                > To przesledz sobie rozne wypowiedz dotyczace Papieza w roznych watkach.
                                > Niektore komentarze i dowcipy sa bardziej inne mniej chamskie - wszystkie
                                > jednak wpisuja sie w pewien klimat - by osmieszyc Papieza, zdeprecjonowac
                                Jego
                                > wizyte itd. A jakis glupi cyfer pisze o tolerancji i poczuciu humoru.
                                Podobno o
                                >
                                > gustach sie nie dyskutuje. Problem, ze gust i dobry smak trzeba najpierw
                                miec.


                                Mowie o TYM I DOKLADNIE TYM WATKU ORAZ O OSOBACH KTORE W JEGO PRZEBIEGU SIE
                                WYPOWIADAJA WIEC NIE UWAZAM ZEBYS MIAL PRAWO UOGOLNIAC ORAZ NADAWAC WSZYSTKIM
                                JEDEN POZIOM.
                                zgadzam sie ze forum jest zabrudzone ludzmi malo intelignetnymi ktorych
                                wypowiedzi mozna czesto rozumiec tylko jednoznacznie ale nie jest to powod do
                                wycierania sobie podlogi innymi... pomysl jednak o tej tolerancji...
                                • Gość: Cywil Re:Nalezy czytac wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 21:59
                                  Czy twoim zdaniem okreslenie "Brezniew Watykanu kurczowo trzymajacy sie stolka
                                  za ktorego inni rzadza" to jest przekroczenie granicy czy nie. Choc i pierwszy
                                  dowcipas, ktory zaczal ten watek (bedacy zreszta odswiezanym kotletem) byl
                                  najdelikatniej mowiac niestosowny.
                                  • Gość: Kociątko Re:Nalezy czytac wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 22:09
                                    cywil ty się naucz czytać zanim zabierzesz głos na temat tego co ktoś inny
                                    napisał.
                                    • Gość: Cywil Re:Nalezy czytac wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 22:17
                                      Rzeczywiscie - to dla niejakiego djabelka2 Papiez nie jest dostatecznym
                                      autorytetem. Choc tak na marginesie to co napisalas tez bylo glupie. Choc nie
                                      napisalbym Ci to co napisal Kociak.
                                      • Gość: Kociątko Re:Nalezy czytac wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 22:35
                                        Gość portalu: Cywil napisał(a):
                                        > Rzeczywiscie - to dla niejakiego djabelka2 Papiez nie jest dostatecznym
                                        > autorytetem. Choc tak na marginesie to co napisalas tez bylo glupie. Choc nie
                                        > napisalbym Ci to co napisal Kociak.

                                        to nie był żaden kociak tylko głupi gnojek któremu wydawało się że będzie
                                        bardziej "zajebiście" wpisać sie z takim nickiem.
                                        tego co napisałam wcale nie uważam za głupie. proste stwierdzenie faktu - jeśli
                                        spróbujesz nt. papieża wyrazić sie bez odpowiedniej czołobitności to od razu
                                        pojawi sie stado obrońców jedynie słusznej wiary i postawy moralnej.
                                        btw dla mnie papież też nie jest autorytetem - niby w jakiej dziedzinie i
                                        dlaczego miałby być?
                                        • diabelek2 Re:Nalezy czytac wszystko 19.08.02, 16:38
                                          Gość portalu: Kociątko napisał(a):

                                          > Gość portalu: Cywil napisał(a):
                                          > > Rzeczywiscie - to dla niejakiego djabelka2 Papiez nie jest dostatecznym
                                          > > autorytetem. Choc tak na marginesie to co napisalas tez bylo glupie. Choc
                                          > nie
                                          > > napisalbym Ci to co napisal Kociak.
                                          >
                                          > to nie był żaden kociak tylko głupi gnojek któremu wydawało się że będzie
                                          > bardziej "zajebiście" wpisać sie z takim nickiem.
                                          > tego co napisałam wcale nie uważam za głupie. proste stwierdzenie faktu -
                                          jeśli
                                          >
                                          > spróbujesz nt. papieża wyrazić sie bez odpowiedniej czołobitności to od razu
                                          > pojawi sie stado obrońców jedynie słusznej wiary i postawy moralnej.
                                          > btw dla mnie papież też nie jest autorytetem - niby w jakiej dziedzinie i
                                          > dlaczego miałby być?


                                          po pierwsze nie głupi gnojek , bo jestem kobietą i ten nick mam już naprawdę
                                          dawno i nie uważał za stosowne zmieniać sobie specjalnie swojego stałego
                                          nicka.zbieg okoliczności, ze akurat przy takim wątku wygląda dziwnie.BARDZO
                                          PROSZE O NIEWPIERANIE MI ZE PAPIEZ MA BYC DLA MNIE AUTORYTETEM.pozwólcię że
                                          sama sobie będę wybierała autorytety.przede wszystkim moi Rodzice są dla mnie
                                          osobami godnymi naśladowaniea.jeśli mówię że Papaież nie jest dla mnie
                                          autorytetem to wcale nie deprecjonuje tego ze jest niezwykle dobrym człowiekiem
                                          i nie uważam żebym w tym momęcie obrażała Jego samego czy też ludzi którzy
                                          wierzą w niego i słuchają.i jeszcze raz wypraszam sobie określenia typu" głupi
                                          gnojek" diabełek-agnieszka
                                          • Gość: Kociątko do diabełka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.02, 17:45
                                            to nt. "głupiego gnojka" nie było wcale do ciebie, tylko komentarz do
                                            wypowiedzi (mojej i właśnie tegoż głupiego gnojka) które dziwnym trafem
                                            zniknęły. wczoraj jeszcze były... nie chciałam cię urazić ;)
                                  • Gość: predo Re:Nalezy czytac wszystko IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.08.02, 22:23
                                    "Brezniew Watykanu kurczowo trzymajacy sie stolka
                                    za ktorego inni rzadza" --> to jest obrazliwe i niestosowne ale kazdy ma prawo
                                    do wyrazania wlasnej opini

                                    "włączam TV - papież
                                    otwieram gazetę - papież
                                    włączam radio - papież
                                    wychodzę na miasto - papież

                                    boję się otworzyć konserwę" --> to jest smieszne i dowcipne, nie uderza nikogo
                                    swoja trascia bo nie jest ona obrazliwa...


                                    czy ty tego nie widzisz? dla ciebie to jest to samo?
                                    • Gość: Cywil Re:Nalezy czytac wszystko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 23:06
                                      Chciales bym ci z tego watku przytoczyl obrazliwe wypowiedzi to zrobilem to.
                                      Oczywiscie ze kazdy ma prawo do wyglaszania swojego zdania. Nie oznacza to
                                      jednak, ze chamstwo i glupota przestaja nia byc. Kiedys mowiono, ze papier jest
                                      cierpliwy i wszystko zniesie - ale to co sie wypisuje w internecie to juz
                                      przechodzi ludzkie pojecie. Mozna kogos obrazic, wyglosic najidiotyczniejsza
                                      nawet opinie (byle to byly opinie dotyczace kogos kogo nielubimy zwlaszcza
                                      Kosciola) a zaraz znajda sie akolici, ktorzy w imie tolerancji beda takim
                                      glosom adwokatowac.
                                      Zastanow sie np. nad opinia wolajaca o pomste do nieba swoja glupota a wyrazona
                                      w tym watku, ze istnieje zwiazek miedzy religijnoscia a slabym rozwojem
                                      gospodarczym Polski. Ktos cos uslyszal wie ze w jakims kosciele dzwoni ale na
                                      forum objawia swoja mysl, ze polska bedzie przez katolicyzm "pryszczem na dupie
                                      Europy". Do tego dochodza roznej jakosci dowcipy o Papiezu i tworzy sie
                                      specyficzny klimat.
                                      Na forum Gazety toczyly sie wielokrotnie obrazliwe dyskusje dotyczace Papieza.
                                      Toczyly sie one jednak nie w momencie kiedy Papiez jest w Polsce. Jest
                                      kwestia "smaku" uszanowanie tego faktu. Usilowalem to uzmyslowic podajac
                                      przyklad Powstania Warszawskiego. Wydarzenia kontrowersyjnego dzielacego
                                      Polakow, o ktorym mozna i nalezy dyskutowac. Ale nie wolno 1 sierpnia
                                      deprecjonowac wysilku Powstancow, drwic sobie z z braku efektow Powstania czy
                                      eksponowac nieuniknione w takiej sytuacji patologii. Jak juz Papiez wyjedzie to
                                      piszcie sobie, ze jest "wielka kremowka", "Brezniewem Watykanu", ze sie slini,
                                      mowi niewyraznie itd.
                  • Gość: Yani Re: Do szaregokota...i innych IP: *.proxy.aol.com 18.08.02, 21:34
                    Gość portalu: s. napisał(a):

                    > Dlaczego kazecie sprobowac isc do kosciola. Czy wam wydaje sie, ze idzie
                    jedyna sluszna droga i kazdego, kto podejmuje decyzje o innej wierze (lub
                    niewierze) chcecie NAWROCIC? (...)
                    > Mozliwe, ze niektorzy skomentowaliby to jednym
                    > slowem: "komunista". Nic z tych rzeczy. Ja potrafie po prostu odnalezc
                    > szczescie gdzie indziej - nie w kosciele,

                    Tak sie zlozylo, ze goscilem w Toronto prawie do dnia wizyty papieza.
                    Nie widzialem na ulicy ani jednej papieskiej flagi, ani jednego plakatu
                    informujacego o tym wydarzeniu. Pomyslalbys, ze jestes w Moskwie za czasow
                    Brezniewa. Autokary, ktore dowozily pielgrzymow byly bez zadnych ozdob. Miasto
                    zylo swoim zyciem a kosciol swoim.
                    Po zapoznaniu sie z szopka, ktora wystawia sie przed przybyciem papieza do
                    Polski rozumiem ludzi, ktorzy patrza na to z odrobina humoru.
                    Widze tez, jak niektorych praktyki koscielne nauczyly szeroko otwartej dyskusji,
                    a moze tak poucza Papiez ?
                    Pozdr.
                    • Gość: Predo Re: Do szaregokota...i innych IP: *.dtvk.tpnet.pl 18.08.02, 22:27
                      polecam do przeczytania bo to jest rzeczowy komentarz problemu:
                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=72&w=2724079&a=2724433
                      • Gość: cyfer cywil... IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 18.08.02, 22:42
                        masz racje: nie jestes glupi. przepraszam. za o jestes betonem. wyjatkowym i niereformowalnym.

                        p.s.
                        w TVN 24 widzialem panie w wieku balzakowskim i calkiem mlode dziewuchy wijace sie w spazmach, "duchowo przezywajace" spotkanie z papciem. koncerty beatlesow wysiadaja. i pamietaj o jednym: mimo tego, ze kler dominuje - polska nie jest krajem jednego wyzwania. kazdy ma swobode wiary w takiego boga i respektowania takich autorytetow, jakie sobie wybierze i jakie uznaje za stosowne. o wolnosci wypowiedzi nawet nie wspomne. nie pier... wiec o wyzszosci papcia nad innymi. i zaprawde powiadam ci: popracuj nad tolerancja. bo na twoim poczuciu humoru mozna poprawic krzyzyk. buzka.
                        • Gość: magician Re: Jestescie naprawde beznadziejni... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 22:54

                          Czytam wasze posty czytam czytam i nie moge sie nadziwic.
                          Ludzie o co Wam chodzi? Że wszystkie gazety na pierwszych stronach wydrukowały
                          wizerunek Jana Pawła II? To Wam przeszkadza? To że zamiast komedyjki w
                          niedziele TV puściła mszę na Błoniach?
                          Jeśli mnie to nie interesuje to zwyczajnie nie oglądam. Artykuły o Papieżu w
                          gazecie omijam i tyle. A Wy zawsze czytacie gazety od deski od deski i teraz
                          tak nagle nie możecie tego robić, bo Papież na trzy dni przyjechał??? O
                          biedaczki...

                          Czy po tragedii w Nowym Jorku 11 września też takie rzeczy mówiliście
                          że "wszedzie tylko te wieże, wszędzie Bin Laden..."? Przecież nie wszystkich to
                          musiało interesować. A jednak było.
                          Ludzie troche pokory!!! Papież wyjedzie jutro i będziecie mieli swoich
                          ukochanych polityków na okładkach i Leppera na polu. Wtedy będziecie
                          zadowoleni???

                          Komentowanie kawałów pominę.

                          Pozdrawiam - Marta
                        • Gość: magician Re: Jestescie naprawde beznadziejni... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 22:55

                          Czytam wasze posty czytam czytam i nie moge sie nadziwic.
                          Ludzie o co Wam chodzi? Że wszystkie gazety na pierwszych stronach wydrukowały
                          wizerunek Jana Pawła II? To Wam przeszkadza? To że zamiast komedyjki w
                          niedziele TV puściła mszę na Błoniach?
                          Jeśli mnie to nie interesuje to zwyczajnie nie oglądam. Artykuły o Papieżu w
                          gazecie omijam i tyle. A Wy zawsze czytacie gazety od deski od deski i teraz
                          tak nagle nie możecie tego robić, bo Papież na trzy dni przyjechał??? O
                          biedaczki...

                          Czy po tragedii w Nowym Jorku 11 września też takie rzeczy mówiliście
                          że "wszedzie tylko te wieże, wszędzie Bin Laden..."? Przecież nie wszystkich to
                          musiało interesować. A jednak było.
                          Ludzie troche pokory!!! Papież wyjedzie jutro i będziecie mieli swoich
                          ukochanych polityków na okładkach i Leppera na polu. Wtedy będziecie
                          zadowoleni???

                          Komentowanie kawałów pominę.

                          Pozdrawiam - Marta
                        • Gość: Cywil Re: cywil... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 23:29
                          Tolerancja zaklada przede wszystkim szacunek - by uznawac odmiennosc pogladow
                          trzeba miec szacunek dla osoby, ktora je wypowiada. Chyba, ze tolerancja
                          oznacza, ze mnie co mowia inni po prostu nie interesuje. Czy twoim zdaniem
                          okreslenia Papieza per papcio dowodzi szacunku. Tym sie roznimy, ze ja nigdy
                          nie nazwalbym np. Dalaj Lamy np. mulem andyjskim. Nigdzie takze nie napisalem,
                          ze wypowiadajacy sie w tej dyskusji sa glupi - bo ich nie znam. Z doswiadczenia
                          wiem, ze takze ludziom madrym zdaza sie mowic glupie rzeczy. I w tym przypadku
                          to co bylo moim zdaniem glupie i niestosowne napisalem.
                          Konczac zastanow sie co rozumiesz przez tolerancje - bo troche tak wyglada, ze
                          tolerancja oznacza dla Ciebie po prostu obojetnosc.
                          Ps. mamy rzeczywiscie odmienne poczucie humoru - jakos nie smieszy mnie
                          okreslenie Jana Pawla II per papciu
                        • Gość: PILOYKA Re: cywil... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 23:32
                          Gość portalu: cyfer napisał(a):

                          > masz racje: nie jestes glupi. przepraszam. za o jestes betonem. wyjatkowym i
                          ni
                          > ereformowalnym.
                          >
                          > p.s.
                          > w TVN 24 widzialem panie w wieku balzakowskim i calkiem mlode dziewuchy
                          wijace
                          > sie w spazmach, "duchowo przezywajace" spotkanie z papciem. koncerty
                          beatlesow
                          > wysiadaja. i pamietaj o jednym: mimo tego, ze kler dominuje - polska nie jest
                          k
                          > rajem jednego wyzwania. kazdy ma swobode wiary w takiego boga i respektowania
                          t
                          > akich autorytetow, jakie sobie wybierze i jakie uznaje za stosowne. o
                          wolnosci
                          > wypowiedzi nawet nie wspomne. nie pier... wiec o wyzszosci papcia nad innymi.
                          i
                          > zaprawde powiadam ci: popracuj nad tolerancja. bo na twoim poczuciu humoru
                          moz
                          > na poprawic krzyzyk. buzka.
                          ale wieje tolerancja z twoich postów. czy to co piszesz , czytasz ? mam
                          wrazenie ze nie bardzo. a moze to ma dotyczyc innych a nie ciebie ?
                          caluski
              • Gość: kKul Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 23:15
                Gość portalu: s. napisał(a):

                > no tak :-) niewazne czy ludzie maja co do garnka wsadzic, nie wazne czy mozna
                > przejsc sie po ulicy nie dostajac po mordzie. Wazne, ze to katolicki kraj :-)
                >widze ze podłapales zarcie od isis ! co tam wiara byle sie nawpierdalać do
                syta . walnac browara zajarac szluga puscic baka i popisac na forom .
                nereczka
    • Gość: sew Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.02, 23:26
      zabiorę jednak głos, choć wątek uważam za wyjątkowo mierny.
      cóż- znak czasu- wszyscy mogą "się wypowiedzieć", wyklepać na klawiaturze
      wszelkie brednie i doskonale rozumiem, że kogoś może to irytować, nawet wk..-
      wtedy komentuje te wygibasy intelektualne. spotyka się to od razu z furią,
      zarzutami nietolernacji i co ciekawe wzmaga objawy chamstwa wobec samego
      papieża. To jest właśnie egzaltacja, to są "piski i krzyki" tyle że na cześć
      łatwej mody "bycia nowoczesnym, antyklerykalnym". A jest to żałośnie płytkie. I
      nie są to żarty- bo szary kot zaczął wątek poważnie- co potwierdza późniejszymi
      wpisami. "z pamiętnika młodego agnostyka"- doprawdy ktoś mający się za
      agnostyka nigdy nie stoczy się w tak mierne intelektualnie tezy. Agnostycyzm
      jest przede wszystkim postawą pełną szacunku, milczenia i pokory wobec tych co
      wierzą. Agnostycyzm nie ma nic wspólnego z plebejskim antyklerykalizmem w
      bardzo słabym wydaniu szarego kota.
      szary kot:
      "naprawdę nie jestem w stanie tego całego zamieszania ignorować, bo
      gdziekolwiek się odwrócę widzę papieża..."- czyli bardzo przeszkadza kotowi
      sama obecność papieża. jeżeli komuś przeszkadza drugi człowiek to rzeczywiście
      jest to niebezpieczne i "nie jestem w stanie tego ignorować".

      " i jeszcze jedno - wierni zachowują się conajmniej jakby papiez był
      tzw. "pop- gwiazdą": skandowanie, piski, gwizdy, okrzyki wznoszone w jego
      obecności. trochę to niesmaczne..."- dla kota entuzjazm wiernych jest
      niesmaczny, (nie wiem gdzie słyszał kot gwizdy), a okrzyki nie powinny być
      wznoszone "w jego obecności"- czyli gdy Go nie ma, czy w ogóle nie powinny być
      wznoszone? Wyobraźmy sobie: przyjeżdża Papież- na lotnisku cisza, grobowa cisza
      bo entuzjazm jest niesmaczny, na Błoniach w Krakowie- gdzie miało miejsce
      największe w histori spotkanie Polaków (ponad 2,5 mln.)- cisza, ech nie chce mi
      się dalej klikać. tezy szarego kota są naprawdę bardzo bardzo szare.

      Omijałem ten wątek- ale liczba wpisów świadczy że jest czytany. Skoro tak
      przeszkadza ten Papież, to po co tracić tyle energii na komentowanie, oglądanie
      (bo zakładam, że szary kot i podobni wiedzą o czym piszą)i emocjonowanie się,
      obrażanie itd. Wyjdźcie z sieci, poczytajcie książkę np. filozofów greckich o
      harmonii myśli i życzliwości spojrzenia na świat.

      Ostatnmia rzecz: ponad 2,5 mln. ludzi na Błoniach- najwięcej w historii Polski,
      chce słuchać jednego z najsilniejszych ludzi historii, który wygląda bardzo
      słabo. Nie jest to "pisk" na cześć Papieża, a zwykła refleksja o fenomenie tego
      Polaka- obca jak widać wielu na tym forum.
      • Gość: mmm Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: 213.17.157.* 19.08.02, 08:05
        w końcu jakiś rozsądny glos, w tej dyskusji..., a co do tolerancji to w
        rozumieniu tych co sie jej wyżej tak bardzo domagają - to chyba jest tolerancja
        kalego - ja nie toleruje papieża, ale wy musicie! tolerować moja postawe, bo
        jak nie to w ryj!!!! smutne, ale w takim świecie beznadziejnym żyjemy.....
      • Gość: mmm Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: 213.17.157.* 19.08.02, 08:22
        w końcu jakiś rozsądny glos, w tej dyskusji..., a co do tolerancji to w
        rozumieniu tych co sie jej wyżej tak bardzo domagają - to chyba jest tolerancja
        kalego - ja nie toleruje papieża, ale wy musicie! tolerować moja postawe, bo
        jak nie to w ryj!!!! smutne, ale w takim świecie beznadziejnym żyjemy.....
      • szarykot Re: z pamiętnika młodego agnostyka 19.08.02, 16:13
        > plebejskim antyklerykalizmem w
        > bardzo słabym wydaniu szarego kota.

        plebejski? ANTYKLERYKALIZM? anyklerykaliści piszą że księża to pedały
        a "papież" jest słowem obraźliwym więc mówią "szef państwa Watykan Karol
        Wojtyła".

        > szary kot:
        > "naprawdę nie jestem w stanie tego całego zamieszania ignorować, bo
        > gdziekolwiek się odwrócę widzę papieża..."- czyli bardzo przeszkadza kotowi
        > sama obecność papieża.

        NIE. NIE PRZESZKADZA MI PAPIEŻ. przeszkadza mi całe zamieszanie dotyczące jego
        wizyty w Polsce. wiadomości i panorama - co najmniej 15 minut o papieżu.
        dzisiejsza Wyborcza - chyba ze 12 stron. dziś w TVP3 pokazywali retransmisję z
        przylotu JPII oraz przemówienia jego i Kwaśniewskiego. który raz? po co?


        > " i jeszcze jedno - wierni zachowują się conajmniej jakby papiez był
        > tzw. "pop- gwiazdą": skandowanie, piski, gwizdy, okrzyki wznoszone w jego
        > obecności. trochę to niesmaczne..."- dla kota entuzjazm wiernych jest
        > niesmaczny, (nie wiem gdzie słyszał kot gwizdy), a okrzyki nie powinny być
        > wznoszone "w jego obecności"- czyli gdy Go nie ma, czy w ogóle nie powinny
        być
        > wznoszone? Wyobraźmy sobie: przyjeżdża Papież- na lotnisku cisza, grobowa
        cisza
        > bo entuzjazm jest niesmaczny, na Błoniach w Krakowie- gdzie miało miejsce
        > największe w histori spotkanie Polaków (ponad 2,5 mln.)- cisza, ech nie
        > chce mi się dalej klikać. tezy szarego kota są naprawdę bardzo bardzo szare.

        kiedy idę na koncert tzw. muzyki rockowej to gwiżdżę, krzyczę, skanduję. papież
        jest (teoretycznie) człowiekiem świętym, więc traktowanie go jak ikonę
        popkultury jest uwłaczające.

        oglądałem jedną z transmisji, słucham krzyków ludzi i myślę "dobrze że
        przynajmniej nie gwiżdżą". w tym momencie rozległo się kilka gwizdów...

        napiszę raz jeszcze - papież mi nie przeszkadza. szanuję go i doceniam (choć
        autorytetem moim nie jest). przeszkadza mi przesycenie mediów relacjami z jego
        wizyty.

        przeszkadza mi też mówienie "największy Polak" "największy
        autorytet" "autorytet wszystkich Polaków". odbieram to bardzo osobiście, gdyż
        określenia te sugerują, że jest moim największym autorytetem, a nie jest.
        • Gość: sew Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 01:48
          szary kot: "przeszkadza mi całe zamieszanie dotyczące jego wizyty w Polsce.
          wiadomości i panorama - co najmniej 15 minut o papieżu. dzisiejsza Wyborcza -
          chyba ze 12 stron. dziś w TVP3 pokazywali retransmisję z przylotu JPII oraz
          przemówienia jego i Kwaśniewskiego. który raz? po co?"
          szary kocie! media (środki masowego przekazu) informują o tym, o czym chcą
          wiedzieć ich odbiorcy. tacje TV transmitują wizytę bo oglądalnośc tych relacji
          znacznie przewyższa oglądalność najpopularniejszych seriali, programów czy
          meczów piłkarskich i jest najwyższą w roku. media pokazują to co ludzie chcą
          oglądać. możesz się irytować, że należysz do światłej mniejszości ale nie
          wpadłeś na pomysł by po prostu wyłączyć TV, lub nie czytać relacji w gazetach?
          Nie rozumiesz funkcji jaką pełnią media i wpadasz w złość. Poza tym
          irytuje Cię coś, co i tak Cię nie interesuje! jeżeli brakuje Ci tematów do
          irytacji chętnie dostarczę Ci parę- takich, które na pewno Cię nie zainteresują
          np. dokonanie Papieża, które sprawiły że określa się Go tak jak Ty sobie nie
          życzysz - zainteresuje się- może to lek na irytację?
    • szarykot poza tym pozwolę sobie zauważyć 19.08.02, 16:41
      że dwa i pół miliona Polaków na Błoniach modliło się za powodzian czeskich
      niemieckich i austriackich. gdyby każdy z tych 2,5 miliona Polaków dał 2zł (DWA
      ZŁOTE POLSKI) na rzecz powodzian to uzbierałoby się 1200000euro (MILION
      DWIEŚCIE TYSIĘCY EURO) co jest sumą... hmm... _nie_do_pogardzenia_.

      a w czym za przeproszeniem pomoże modlitwa? W NICZYM.

      obłuda? dwulicowość? miałem takie fajne słowo ale mi wyleciało z mojej biednej
      plebejskiej antyklerykalnej głowy.
      • Gość: s. Re: poza tym pozwolę sobie zauważyć IP: *.arcor-ip.de 19.08.02, 17:03
        dziwne, ze zaden ze "tych nieomylnych" nie skomemtowal, ze myslisz tylko o
        pieniadzach zamiast sie modlic i okazywac "milosierdzie". Przeciez wiadomo, ze
        najwazniejsze "okazywanie milosierdzia". :-)

        Dla mnie duzo wartosciowym czlowiekiem jest (byl? :-( )Kotanski - byl wsrod
        tych, ktorzy potrzebowali jego pomocy, nie rzucal pustych sloganow, nie robil
        spedow, nie byl showmanem i marionetka zyjaca na 80 pokojach, otoczona zlotami.
        Rozwiazywal konkretne problemy ludzi. To dla mnie dobry czlowiek.
        • diabelek2 Re: poza tym pozwolę sobie zauważyć 19.08.02, 17:10
          Gość portalu: s. napisał(a):

          > dziwne, ze zaden ze "tych nieomylnych" nie skomemtowal, ze myslisz tylko o
          > pieniadzach zamiast sie modlic i okazywac "milosierdzie". Przeciez wiadomo,
          ze
          > najwazniejsze "okazywanie milosierdzia". :-)
          >
          > Dla mnie duzo wartosciowym czlowiekiem jest (byl? :-( )Kotanski - byl wsrod
          > tych, ktorzy potrzebowali jego pomocy, nie rzucal pustych sloganow, nie robil
          > spedow, nie byl showmanem i marionetka zyjaca na 80 pokojach, otoczona
          zlotami.
          >
          > Rozwiazywal konkretne problemy ludzi. To dla mnie dobry czlowiek.


          i można jeszcze dopisac ( przynajmniej ja bym dopisałam) Jurka Owsiaka:)) nie
          trzeba tu opisywać Jego zasług.a jakoś kościół tak niekoniecznie go kocha i
          obdarza miłosierdziem:)buźka .diabełek-aga
          • szarykot Re: poza tym pozwolę sobie zauważyć 19.08.02, 17:27
            dopiszę prymasa Wyszyńskiego. jeśli JPII w jakimkolwiek stopniu przyczynił się
            do upadku komunizmu, to prymas Wyszyński ma na "tym polu" o wiele większe
            zasługi.
            • Gość: Kociątko Re: poza tym pozwolę sobie zauważyć IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.02, 17:51
              szary ja cie o nieposzanowanie praw autorskich pozwę :P
              p.s. nie wiedziałam że ja dla ciebie aż taki autorytet... ;P
              • szarykot Re: poza tym pozwolę sobie zauważyć 19.08.02, 18:28
                > szary ja cie o nieposzanowanie praw autorskich pozwę :P
                > p.s. nie wiedziałam że ja dla ciebie aż taki autorytet... ;P

                ktoś musi być :P poza tym to mnie wyzywają od plebejskich antyklerykalistów
                więc muszę się jakoś bronić.
          • Gość: s. Re: poza tym pozwolę sobie zauważyć IP: *.arcor-ip.de 19.08.02, 17:29
            bo Owsiak jest zly!!!

            "zamiast okazywac milosierdzie i nosic krzyz chrystusowy" i robic inne podobne
            rzeczy -> zbiera kase, dzieki ktorej uratowal pewnie kilkoro dzieciakow i nie
            tylko. A przez to oni nie umarli -> nie zaznali jeszcze zycia w raju!

            I dlatego wlasnie Owsiak jest zly. Blee, wstretny materialista.
            • Gość: cyfer kilka spraw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.02, 20:12
              jesli nie toleruje osob gloszacych doktryny komunistyczne - jestem zly.
              jesli nie uznaje doktryn gloszonych przez kler i nie uznaje autorytetu papcia - jestem zly.
              ale wiem jedno: zeby dogadac sie z Najwyzszym, nie potrzebuje posrednikow, ktorzy za swoje poslugi biora niemala kase. sam sie z Najwyzszym dogaduje na swoj sposob. i nikt nie musi mi mowic, jak mam zyc. mam swoj rozum i nikt nie musi wcinac sie w moje zycie, pokazujac co mam robic. sam potrafie odroznic dobro od zla kierujac sie kilkoma prostymi zasadami i nie potrzeba mi dodatkowych wskazowek. ciekaw tylko jestem z iloma tymi zdewocialymi osobnikami spotkamy sie po smierci, przy sadzie ostatecznym... i na koniec powiedzenie mojego pradziadka, ktore dedykuje wyznawcom skostnialych pogladow papcia: "modli sie pod figura, a diabla ma za skora"...
              • szarykot Re: kilka spraw 19.08.02, 20:26
                zobaczymy co na to świętoj***liwi
                • Gość: cyfer Re: kilka spraw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.02, 20:45
                  szarykot napisał:

                  > zobaczymy co na to świętoj***liwi
                  >
                  >
                • Gość: ktoś normalny Re: kilka spraw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 15:24
                  szarykot napisał:

                  > zobaczymy co na to świętoj***liwi
                  >
                  >
              • Gość: Jureek Re: kilka spraw IP: 62.8.156.* 19.08.02, 21:10
                Gość portalu: cyfer napisał(a):

                > jesli nie toleruje osob gloszacych doktryny komunistyczne - jestem zly.
                > jesli nie uznaje doktryn gloszonych przez kler i nie uznaje autorytetu
                papcia -
                > jestem zly.
                > ale wiem jedno: zeby dogadac sie z Najwyzszym, nie potrzebuje posrednikow,
                ktor
                > zy za swoje poslugi biora niemala kase. sam sie z Najwyzszym dogaduje na swoj
                s
                > posob. i nikt nie musi mi mowic, jak mam zyc. mam swoj rozum i nikt nie musi
                wc
                > inac sie w moje zycie, pokazujac co mam robic. ...

                Zauważ, że właśnie SzaryKot dyktuje zebranym 2,5 mln. ludzi na Błoniach, co
                mają robić i co jest dobre, a co złe.
                Ze nie powinni się modlić tylko zebrać po 2 zł.
                Nie razi Cię to? Takie mówienie, co kto ma robić?
                Jurek
                • Gość: cyfer Jureek... IP: *.devtest.net / 212.80.166.* 19.08.02, 22:39
                  ...moim zdaniem jestes w bledzie, ale nie mam zamiaru sie wyklocac. lubie futrzka nie za jego poglady i nie za to czy komus cos narzuca, czy tez nie. lubie go za to, ze jest, jaki jest. a osobom ktore wspominaly cos o poczuciu humoru, dedykuje mysl bodajze stanislawa leca: "moim zdaniem Bog ma kolosalne poczucie humoru. wystarczy spojrzec na zyrafe albo na strusia." na marginesie tylko dodam, ze podobno ludzie zostali stworzeni na boskie podobienstwo... no i jednych bawi benny hill, a drugich monty python. sa tez tacy, ktorych do rozpuku smiesza dowcipy papcia. showman z niego niezgorszy. najlepszym dowodem sa oklaski po kazdym wypowiadanym przez papcia zdaniu, tudziez towarzyszace jego wypowiedziom salwy smiechu. te jednak wystepuja nieco rzadziej.
                  • Gość: Jureek Re: cyfer IP: 62.8.156.* 20.08.02, 18:10
                    Gość portalu: cyfer napisał(a):

                    > ...moim zdaniem jestes w bledzie, ale nie mam zamiaru sie wyklocac. lubie
                    futrz
                    > ka nie za jego poglady i nie za to czy komus cos narzuca, czy tez nie. lubie
                    go
                    > za to, ze jest, jaki jest.

                    Inaczej ujmując, jeśli kogoś lubisz i szanujesz (tak jak Kota Szarego), to nie
                    przeszkadza Ci to, że dyktuje innym co mają robić. Rozumiem to.
                    Spróbuj więc zrozumieć tych ludzi, którzy szanują papieża i dlatego nie
                    przeszkadza im to, że dyktuje on im, jak mają postępować.
                    Pozdrawiam
                    Jurek
                • Gość: Cywil Re: kilka spraw IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.08.02, 22:47
                  Dziecinne tyrady, ze dogaduje sie z Najwyzszym bez posrednictwa "jego"
                  urzednikow, ze kieruje sie "kilkoma prostymi zasadami" sa nieweryfikowalne i
                  maja sie nijak do glupich zartzow z Papieza (nb te same argumenty powtarzane
                  sa nawet w piosenkach kabaretowych). To samo dotyczycy wezwan do
                  uczestniczacych w nabozenstwach by "dali po 2 zl". Poza wszystkim trzeba miec
                  tupet by pouczac innych jak sie maja zachowac, i lekcewazaco pisac o "stojacych
                  pod figura itd". Nikt z nas bowiem nie wie jaka jest motywacja tych ponad 2,5
                  mln Polakow, ktora podjela trud spotkania z Papiezem i nikt z nas nie wie
                  jakimi kieruja sie zasadami i ilu z nich pomaga potrzebujacym itd.
                  Co do autorytetow kazdy ma takie jakie chce - ale nie daje to prawa do
                  deprecjonowania innych (swoja droga ciekawe jak ktos "wyliczyl" ze np. wklad
                  kard. Wyszynskiego w historii Polski byl "wiekszy" niz kard. Wojtyly - zamiast
                  wypisywac takie rewelacje lepiej wziasc i poczytac nieco o historii wlasnego
                  kraju) .
                  Jezeli jednak ktos nie rozumie ze nie wypada pisac o Papiezu per papcio i silic
                  sie na glupie dowcipasy - to daje tylko swiadectwo o sobie (osobiscie nigdy do
                  glowy by nie przyszlo nazwac moja sasiadke zniedolezniala i w podeszlym wieku
                  per "babinko" - tak jak nie wypada nazywac Zydow per parchy,
                  homoseksualistow "pedaly" itd.
                  Wszyscy Ci, ktorzy uczestniczyli w tym sporze a zostali przez
                  niejaka "cipo...." nazwani swietojebliwymi nie oczekiwali od ciagle wzywajacych
                  do tolerancji, ze nagle stana sie wielbicielami Jana Pawla II. Upomnieli sie o
                  minimum przyzwoitosci w stosunku do kogos kto dla setek milionow ludzi na
                  swiecie jest autorytetem moralnym, kto ma niezaprzeczalne zaslugi dla naszego
                  narodu (przyzna to kazdy kto uczestniczyl chocby w pierwszej pielgrzymce
                  Papieza do Polski w 1979 r. czy w pielgrzymkach przypadajacych na poczatek
                  stanu wojennego), kto wreszcie jest starym czlowiekiem znajdujacym sie u kresu
                  swojego zycia. I chocby z tego ostatniego powodu czlowiek wrazliwy powstrzyma
                  sie przed niewybrednymi zartami.
                  • Gość: leo Re: kilka spraw IP: 212.160.134.* 20.08.02, 14:55
                    Czytając ten wątek nasuwa mi się kilka przemyśleń. Ciekawy jest fakt, że to
                    właśnie papież i katolicyzm są najbardziej ośmieszane w Polsce, a tym, którzy
                    temu się sprzeciwiają wytykany jest fanatyzm i nietolerancja. Wyobraźmy sobie,
                    że jakaś gazeta drukuje dowcipy o żydach tylko lekko ocierające się o obrazę
                    uczuć religijnych. I co się stanie? Gazety na całym świecie zaczną ciskać gromy
                    na Polaków i na ich antysemityzm wyssany z mlekiem matki. Niedawno była w
                    Niemczech taka sprawa, że jakiś polityk bodajże z CDU stwierdził, że
                    krytykowanie polityki Izraela w konflikcie bliskowschodnim jest tematem tabu w
                    jego kraju. Czy ktoś takie stwierdzenie uważa za choć minimalnie antysemickie?
                    Tymczasem delikwent został zaszczuty i po paru dniach z hukiem wyleciał z
                    partii. Podałem ten przykład do przemyślenia tym, którzy załamują ręce jakim
                    nietolerancyjnym krajem z "jedynie słuszną wiarą jest Polska" i dziwiącym się,
                    jak ich niewinne żarciki mogą kogokolwiek irytować.
                    Kolejną sprawą jest kwestia Jerzego Owsiaka, o którym ktoś raczył wspomnieć.
                    Wiem, że posypią się zaraz na mnie gromy, ale stwierdzam, że nie przepadam za
                    Owsiakiem i nie uważam go za swój autorytet. Tym, dla których jest on
                    autorytetem proponuję np. zgwałcenie pierwszej napotkanej osoby- "Róbta co
                    chceta!" mówi wasz idol więc dlaczego mielibyście tego nie zrobić. Denerwuje
                    mnie też cała hucpa związana z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy - odnieść
                    można wrażenie, że ludzie dają, żeby dostać serduszko i móc pokazać jacy
                    są "cool". Nie mówię, że tak jest, bo tak nie sądzę, tylko że odnosi się takie
                    wrażenie. Swoją drogą czy ktoś zastanawiał się, jaki procent z jego datku na
                    WOŚP idzie na honoraria dla artystów, transmisje telewizyjne, fajerwerki itp?
                    Nie chcę być oskarżony o małoduszność i zaznaczam, że w pełni popieram
                    szlachetny cel akcji i sam daję jakiś datek - denerwuje mnie tylko cała otoczka
                    i zachowanie Owsiaka.
                    I jeszcze uwaga do szaregokota, który stwierdził, że modlitwa nikomu nie
                    pomoże, a 2 zł owszem. Rozumiem, że nie wierzysz w siłę modlitwy i szanuję
                    twoje przekonania. Nikt nie dał ci jednak prawa do wypowiadania swych opinii
                    tak radykalnym tonem, bo wielu ludzi wierzy, że modlitwa może pomóc, a na
                    tematy będące kwestią czyjejś wiary nie ma sensu dyskutować. Dodam tylko, mimo
                    groźby posądzenia przez "oświeconych" forumowiczów o fanatyzm religijny, że w
                    najważniejszych sanktuariach w Polsce i całej Europie są księgi ze świadectwami
                    cudów, uzdrowień i to potwierdzontych przez niezależne (czytaj świeckie)
                    komisje lekarskie. Nie zmuszam nikogo, aby w to wierzył, ale lektura tych ksiąg
                    daje do myślenia.
                    Ostatnie spostrzeżenie na koniec: osoby wypowiadające się w sposób krytyczny
                    bądź ironiczny o papieżu, stwierdzające na ogół, że nie jest On dla nich
                    autorytetem często dodają, że nie oglądają transmisji z jego wizyty i nie
                    czytają gazet. Radziłbym im przemóc się i posłuchać chociaż jednego
                    przemówienia lub homilii: zauważyliby wtedy, że papieskie nauczanie oprócz
                    treści religijnych niesie z sobą uniwersalne przesłanie dla ludzi wszystkich
                    wyznań. Jak można z wielkim przekonaniem głosić, że nie uważa się papieża za
                    autorytet, skoro nawet się nie wie, co jest treścią jego wystąpień?
      • m_maniak Re: poza tym pozwolę sobie zauważyć 20.08.02, 13:16
        daj najpierw swoje dwa złote!!!! od tego się zacznie, potej ja dołoże swoje,
        potem ktoś następny, i się nazbiera:)))
    • Gość: ktoś normalny szary idiota IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 15:20
      Szarykot, jak widać, lubi być modny... Bo w pewnych "cool" środowiskach słowa
      papież lepiej nie wymawiać... Czekam na lekcję, co jeszcze jest "cool", modny
      kiciusiu... Polsat? Ich Troje?

      Poza tym, chyba schizofrenię ma nasz kochany szary idiota - pisze o ludziach
      wierzących (do których ja się NIE zaliczam, żeby nie było, że znowu jakiś "Pope
      fan") "święto***liwi", ale za antyklerykała plebejskiego broń Boże się nie
      uważa. Rzeczywiście, bardzo inteligentne podejście do tematu. Ja szanuję każdą
      religię, która sprawia, że ludzie stają się lepsi lub przynajmniej pomyślą.

      Wierzących proszę o modlitwę w intencji inteligencji i tolerancji szarego
      kiciusia - choć chyba to nic nie da.. Może więc po 2 złote od forumian na
      kurację psychiatryczną dla jego szarości????
      • Gość: magician Re: Jurek Owsiak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 19:32

        nie wiem czy ile pieniedzy z uzbieranych idzie dla artystow. nie wiem ile
        pieniedzy idzie dla oswietleniowcow i wszystkich tych ktorzy biora udzial w
        WOSP. Wiem tylko ze oplaca sie tego dnia wyjsc z domu i dac chocby te 2 złote
        do puszki zeby potem zobaczyc w szpitalu sprzet z nalejonym serduszkiem. Pomysl
        ze w takim inkubatorze mogloby lezec Twoje dziecko. Albo nie mogloby lezec bo
        jeden z drugim stwierdzili ze nie dadza paru złotych na WOSP bo te pieniadze
        pojda w czyjas kieszen.
        Nie interesuje mnie czy ludzie daja pieniadze bo chca sobie nakleic serduszko.
        Niech sobie kleja ile chca, ale jesli to ma pomoc ciezko chorym dzieciom to mi
        to naprawde nie przeszkadza.

        pozdrawiam

        Marta

        • Gość: leo Re: Jurek Owsiak IP: 212.160.134.* 20.08.02, 20:40
          Oczywiście, że warto dać pieniądze na chore dzieci - nie zamierzałem tego
          negować, zresztą chyba nie przeczytałaś mojej wypowiedzi dokładnie.
          A jeszcze do szaregokota, który zastanawia się, czemu ludzie na Błoniach modlą
          się zamiast dawać pieniądze na powodzian. A skąd wiesz, że NIE DALI??? Może
          pytałeś się ich wszystkich? Najwyraźniej twoja biedna głowa nie może sobie
          wyobrazić, że ktoś religijny i wierzący w siłę modlitwy może równocześnie
          wspomóc potrzebującego materialnie (mimo iż wymaga tego od niego jego
          wiara: "Jeśli masz dwie suknie jedną oddaj bliźniemu, który nie ma żadnej"
          mniej więcej tak to szło). I jak tu nie uważać futrzaka za antyklerykała, który
          wszystko co najgorsze przypisuje katolikom i najwyraźniej nie może się pogodzić
          z faktem, że 2,5 mln jego rodaków było na Błoniach, a blisko 8 mln oglądało
          transmisję przed telewizorami (zresztą czym tu się martwić? To i tak dwukrotnie
          mniej niż przy Małyszu na olimpiadzie).
      • Gość: magician Re: szary idiota IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 19:33
        Wierzących proszę o modlitwę w intencji inteligencji i tolerancji szarego
        > kiciusia - choć chyba to nic nie da.. Może więc po 2 złote od forumian na
        > kurację psychiatryczną dla jego szarości????
        >

        masz zabawny nick, dziecko.

        m
    • Gość: Leon Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.02, 21:56
      Chciałem dorzucic swoje kilka słow na ten temat.
      Dziwi mnie Wasza dyskusja. Jedni usiłują przekonac drugich i odwrotnie.
      Dlaczego po prostu nie przejdziecie nad wizytą papieża do porządku dziennego.
      Jeśli dla kogos jest wydarzeniem szczególnym to niech to przeżywa, jeśli nie to
      niech też na siłę nie zmienia zdania. Ale po co te kłótnie?
      Mówicie o niepotrzebnie wydanych pieniądzach. A czy wszystkie inne wydatki
      naszego rządu są takie w porządku?
      Nie klasyfikujcie mnie prosze do żadnej ze stron Waszej dyskusji. Nie mogę
      powiedzieć o sobie, że jestem przykładnym katolikiem. W życiu staram się
      postępować tak, żebym zawsze mogł spojrzeć z czystym sumieniem w oczy ludzi, z
      którymi się spotkałem na swojej drodze.
      Prawie nie oglądam telewizji, mało czytuję gazety i może dlatego nie odczuwam
      przesytu wiadomościami o wizycie JPII. Jestem zabiegany jak pewnie większość z
      Was.
      A jednak gdy patrzę na zamysloną twarz papieża, to przystaję na chwilę,
      wewnętrznie sie wyciszam. Uzmysławiam sobie ile pracy ten człowiek wziął na
      swoje barki, ile odpowiedzialności. Podziwiam go za to, choć nie uważam go za
      swój autorytet. To co robi jest tak odległe od mojego życia, że trudno mówić tu
      o autorytecie - jest zbyt nieosiągalny by być moim autorytetem.
      I jeszcze jedno. Pamietam ostatnią wizytę papieża we Wrocławiu, bodajże w 1995
      r. W nocy wracałem akurat z jakiejś imprezy. I na pl. Legionów nagle w orszaku
      kilkunastu radiowozów na kogutach przejeżdżał papamobile. Nigdy nie zapomnę jak
      idący chodnikami przechodnie klękali prosto w kałuże. Początkowo sie z tego
      śmiałem, dopiero poźniej dotarło do mnie jak wiele papież znaczy dla ludzi.
      Byłem też wtedy na mszy z udziałem papieża, chyba w okolicy hotelu Wrocław.
      Stałem kilka godzin w tłumie, praktycznie nic nie widziałem ale nie byłem z
      tego powodu zły - na prawdę czułem, że brałem udział w czymś wyjątkowym.
      To tyle, nie mam zamiaru z nikim polemizować ani kogoś do czegokolwiek
      przekonywać. Takie są moje przemyślenia związane z wizytą w naszym kraju JPII i
      chciałem się z Wami nimi podzielić.
      Przepraszam wszystkich za chaos panujący w moim wątku, ale ciężko mi było
      przelać na papier moje refleksje.
      Pozdrawiwm wszystkich.
      Leon.
      • Gość: gall Re: z pamiętnika młodego agnostyka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.08.02, 03:27
        Leon, na tle powodzi głupot wypisanych w tym wątku Twoją opinię przyjemnie
        czytać. Szacunek dla Papieża bez względu na osobisty stosunek do wiary,
        tolerancja, brak narzucania swoich poglądów. Gdyby tak myślących ludzi było
        więcej...

        gall
      • m_maniak Re: z pamiętnika młodego agnostyka 21.08.02, 08:35
        zgadzam się z przedmówcą, jeszcze ( o ile pamiętam ) seb pisał w tym tonie...
        niestety normalnych ludzi coraz mniej na swiecie.... a coraz więcej
        krzykaczy....
        • aniel Re: z pamiętnika młodego agnostyka 21.08.02, 18:41
          mnie najbardziej zdenerwowało przerywanie programów w tv. przeciez plan wizyty
          Papieza byl znany wczesniej i mozna bylo dopasowac ramowke. Uwazam,ze tv i
          gazety powinny informowac o pielgrzymce Papieza, bo jest to przeciez
          najslynniejszy Polak, ale bez przesady... co za duzo... (np. jednoczesna
          transmisja tego samego w jedynce i dwojce- myslalam ze mi sie wzrok rozdwoil :)
          0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka