Dodaj do ulubionych

gdzie lepsze dziennikarstwo

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.05, 14:10
Gdzie najlepsze dziennikarstwo we Wrocławiu? Czy lepiej studiować (zaocznie)
na Uniwersytecie, w DSWE czy w szkole Edukacja? Poradźcie, proszę.
Obserwuj wątek
    • pan.edward Re: gdzie lepsze dziennikarstwo 16.08.05, 15:14
      Wiesz, przy takiej masowej produkcji absolwentów dziennikarstwa i niewielkich
      potrzebach rynku, to się raczej zastanów, czy to dobry wybór jest. Tym bardziej,
      jeśli rozważasz studia zaoczne albo prywatne uczelnie. Szkoda czasu, naprawdę.
      Lepiej studiować coś, co da ci jakiś sensowny zawód.
    • mi.chal Re: gdzie lepsze dziennikarstwo 16.08.05, 15:19
      Jasne, ze uniwersytet! Szkol prywatnych unikaj jak ognia.
      • Gość: Aboslwent:) Re: gdzie lepsze dziennikarstwo IP: *.tlsa.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.05, 15:49
        Tak jak przedmówca - Uniwerek, prywatnych jak ognia:)
      • Gość: kandydat Re: gdzie lepsze dziennikarstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.08.05, 19:34
        Dlaczego właściwie mam jak ognia unikać szkół prywatnych? A czy ktoś wie coś
        konkretnego na temat dziennikarstwa w tych szkołach i na Uniwersytecie? Czy są
        to tylko domniemania i stereotypy? Nie posiadam na ten temat żadnej wiedzy,
        dlatego proszę o pomoc.
        • mi.chal Re: gdzie lepsze dziennikarstwo 16.08.05, 20:08
          Chocby dlatego, ze maja nizszy poziom i prestiz, gorsze warunki nauki, a studenci sa przez nich traktowani jako dostarczyciele gotowki i nic wiecej.
          Wiem to z doswiadczenia wlasnego, jak i kilku moich znajomych. I nie sa to obserwacje dotyczace jednej szkoly prywatnej, lecz kilku.
          • tocqueville mity? 16.08.05, 23:21
            wypada podjąć polemikę, nie bedę pisał o niepaństowych ogólnie, ale o konkretnym
            przypadku DSWE twp, bo tę szkołę po prostu znam

            "Chocby dlatego, ze maja nizszy poziom"

            uogólnienie, kadra na UWr i DSWE jest większości ta sama...

            "gorsze warunki nauki"

            uogólnienie, proszę o jakieś dowody... z tego co obserwuje mają LEPSZE warunki
            nauki w dswe

            "a studen ci sa przez nich traktowani jako dostarczyciele gotowki"

            uogólnienie,
            zresztą myślisz, ze na państwowych etatach to sami idealiści? a studenci prawa
            zaocznego na UWr to niby jak sa traktowani? ;)

            "i nic wiecej".

            nie zgadzam się...

            PS: DSWE twp NIE JEST uczelnią prywatną sensu sctricto... włascicielem jest
            STOWARZYSZENIE - "Towarzystwo Wiedzy Powszechnej"
        • Gość: haniula Re: gdzie lepsze dziennikarstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.05, 20:17
          i weź tu udziel człowiekowi dobrej rady, to ci zaraz wyjedzie ze stereotypami i
          domniemaniami. cudo z ciebie będzie, nie dziennikarz.
    • tocqueville nie ulegaj stereotypom 16.08.05, 17:29
      nie ulegaj stereotypom, rozważ dokładnie oferty, znam ludzi z DSWE - mają
      naprawdę dobrą kadrę, szkola daje duże możliwości rozwoju... może i nas będzie
      kiedyś tak, że to szkoły prywatne bedą najlepsze (jak w USA i WB)
      • tocqueville prywatne nie znaczy gorsze 16.08.05, 17:32
        serwisy.gazeta.pl/edukacja/1,52282,2851210.html
        • mi.chal Re: prywatne nie znaczy gorsze 16.08.05, 18:01
          Nie sugerowalbym sie za bardzo tym co napisze GW. A takimi zdaniami "Czasami absolwentom szkoły prywatnej łatwiej jest dostać etat, ponieważ są sympatyczniejsi." czy "dlatego radziłabym wybierać te, które zajmują najwyższe pozycje w prasowych rankingach" jeszcze bardziej obnizaja sobie wiarygodnosc.
    • Gość: ksiądz Re: gdzie lepsze dziennikarstwo IP: *.ip.WRO.Korbank.PL 16.08.05, 17:58
      Najlepiej na Papieskim Wydziale Teologicznym we Wrocławiu.
    • frajtak Re: gdzie lepsze dziennikarstwo 16.08.05, 19:25
      Odradzam w ogole studiowanie dziennikarska. Wiekszosc dziennikarzy w naszym
      kraju nie ukonczyla nigdy takiego kierunku, a swietnie sobie radza ;-):-P

      poza tym - ktos juz o tym wspominal - rynek pracy dla dziennikarzy malutki,
      maciupenki wprost, a absolwentow dziennikarstwa multum. No i po studiach ida na
      bezrobocie, albo nie pracuja w zawodzie.

      Czas sie pozbyc marzen i wybrac inny kierunek studiow. Pozdrawiam
      • Gość: obserwator Re: gdzie lepsze dziennikarstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.05, 08:43
        "Większość dziennikarzy w Polsce świetnie sobie radzi"? Chyba zartujesz? Pod
        jakim względem? Z kim? Z czym? Poziom polskiego dziennikarstwa to kompletna
        katastrofa. Owszem jest parę wysepek na oceanie amatorszczyzny i ignorancji,
        ale nam naprawdę potrzeba ludzi odpowiednio wykształconych i przyuczonych. Jak
        wszędzie na świecie. A ten maciupeńki rynek medialny jednak kiedyś urośnie.
    • Gość: ana Re: gdzie lepsze dziennikarstwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.05, 12:15
      Studiuję już drugi rok dziennikarstwo na UJ w Krk. Nie jest łatwo. Nie chodzi o
      naukę ale o etykietkę jaka ci sie przypina, kiedy studiujesz ten kierunek.
      Brniesz do mediów (logiczne) a media wychodza z założenia, ze "ci z
      dziennikarstwa" do niczego sie nie nadają. Student filologi rosyjskiej
      przynajmniej gadać po rosyjsku umie, a student dziennikarstwa? Uwazam, że to
      kompletne bzdury. Mam na prawde zdolnych ludzi na roku. Z tego co wiem na
      prywatnych uczelniach maja jeszcze gorzej. nie chodzi o jakośc nauki (to nikogo
      nieobchodzi), tylko własnie o ta "łatkę". Jesli jesteś zdeterminowany i uparty
      na ten kierunek to wiedz, że może ci on utrudnić(niestety) znalezienie pracy w
      mediach. Oczywiście nie ma nic niemozliwego. Ja znalazłam ;-) Ale jest to
      pewien bój z opinią i szczerze, to czasami nie mam sił juz z tym walczyć.
      Powodzenia!!!
      • Gość: obserwator Re: gdzie lepsze dziennikarstwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.05, 13:58
        Trochę odchodzimy od tematu nie udzielając kandydatowi odpowiedzi, o którą
        prosił, ale to, co pisze ana jest wręcz przerażające i wymaga komentarza.
        Niechęć mediów do studentów i absolwentów dziennikarstwa wprawia w osłupienie.
        Być może należy skorygować model studiów dziennikarskich, lecz odrzucenie idei
        kształcenia dziennikarzy jest ewenementem w skali światowej, żenującym
        przejawem polskiego ciemnogrodu. Podobno byli znachorzy, którzy pomogli
        tysiącom ludzi, ale czy to oznacza, ze nie powinniśmy kształcić lekarzy? Pewien
        chłop wybudował dziesieciometrowy most kamienny, a inny wykopał
        pięćdziesięciometrowy tunel, ale czy w związku z tym powinniśmy pozamykać
        politechniki? Nikifor nieźle sobie radził z malowaniem, a zatem trzeba
        zlikwidować Akademie Sztuk Pięknych? Te pytania należałoby skierować do
        Nikiforów polskiego dziennikarstwa, którzy nawet nie wiedzą, że są Nikiforami.
        Powiadał Bułat Okudżawa: "Każdemu mądremu stempelek (łatkę) na łeb, a głupich
        jak zwykle nie widać".
        • tocqueville warsztat 17.08.05, 17:07
          warsztatu można się nauczyć w ciągu kilku tygodni/miesięcy, po co studiować pięc
          lat? ;)
          ja też wolałbym zatrudnić absolwenta: politologii, socjologii, historii, st.
          międzynarodowych itd. z konkretną wiedzą...
          • Gość: TT Re: warsztat IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.08.05, 18:08
            Sam jestem studentem dziennikarstwa na UWr. Przeraza mnie to co pisza
            poprzednicy, ale przyznac musze, ze maja racje. Media sa uprzedzone do
            absolwentowdziennikarstwa i nawet na zajeciach wykladowcy nie ukrywaja, ze
            wiekszosc dziennikarzy to jednak ludzie "z przypadku" - choc lepiej chyba
            powiedziec "pasjonaci"...

            w zupelnosci nie zgadzam sie z opinia tocqueville.
            >warsztatu można się nauczyć w ciągu kilku tygodni/miesięcy,

            gdyby tak bylo, poziom dzisiejszych polskich mediow nie koniecznie by byl
            mierny. Problem w tym, ze nawet tym "pasjonatom zawodu", "samoukom" wycwiczenie
            warsztatu zajmuje kilka lat... jest zatem, zdaje sie, sens w tworzeniu uczelni,
            ktora nauczy podstawowych umiejetnosci koniecznych w tym zawodzie.

            > po co studiować pięc lat? ;)

            no wlasnie po to, by nie uczyc sie warsztatu zaczynajac prace, a jedynie go
            szlifowac i zdobywac umiejetnosci w praktyce.

            >ja też wolałbym zatrudnić absolwenta: politologii, socjologii, historii, st.
            międzynarodowych itd. z konkretną wiedzą...

            Typowo polskie myslenie. Proponuje zapoznac sie z raportem przygotowanym przez
            rzad Stanow Zjednoczonychj Ameryki Polnocnej, z ktorego jasno wynika (i nie sa
            to zalozenia bledne), ze poszukiwani beda pracownicy dobrze wyksztalceni, ale
            jednoczesnie posiadajacy rozlegla wiedze:
            - Szeroki zakres obowiązków
            - Pracownik wykonuje wiele prac
            Tak sie wlasnie sklada, ze uczelnie przygotowujace dziennikarzy do wykonywania
            tego zawodu, klada nacisk na zdobywanie wiedzy z roznych dziedzin.

            Poza tym kierunki takie jak politologia i socjologia roznia sie od
            dziennikarskiego jedynie nazwa... struktura uczelni i specyfika wykladow i
            prowadzonych zajec jest bardzo podobna. To pewnie z tego powodu absolwenci
            socjologii nie pracuja w zawodzie, tylko zabieraja sie za dziennikarstwo. Idac
            bowiem twoim tokiem myslenia: czym zajmuje sie socjolog/politolog?
            Zapotrzebowanie na te zawody jest na naszym rynku znikome, a pracodawcy myslacy
            podobnie jak ty, wola pewnie zaoferowac "stanowisko socjologa" absolwentowi
            dziennikarstwa, bo przeciez warsztatu mozna nauczyc sie w kilka tygodni...


            • Gość: obserwator Re: warsztat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.05, 19:18
              Wydaje mi się, że trójstopniowy system studiów obowiązujący w UE (a więc także,
              na mocy deklaracji bolońskiej, w Polsce) umożliwia kompromis pomiędzy
              kształceniem warsztatowym, ogólnym i wyspecjalizowanym. Można bowiem (już
              teraz) ukończyć licencjackie studia dziennikarskie i uzupełnić je 4-5
              semestralnymi studiami magisterskimi na politologii, socjologii,
              kulturoznawstwie itd. Albo przyjść na Uniwersytet uniwersyteckie studia
              magisterskie (4 semestry) po licencjacie z politologii, kulturoznawstawa,
              socjologii, pedagogiki itp. W ten sposób da się opanować warsztat i zdobyć
              wyspecjalizowana wiedzę z zakresu dowolnej dyscypliny. Druga wersja aktualna od
              przyszłego roku.
              • Gość: TT Re: warsztat IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.08.05, 20:34
                Musze przyznac, ze jestem wielkim entuzjasta systemu edukacji z USA. Obecnie
                kontynuuje nauke na kierunku "Dziennikarstwo" na Northern IL University z czego
                jestem niezmiernie zadowolony. Wczesniej, jak juz wspomnialem, bylem studentem
                polskiej uczelni panstwowej na tym samym kierunku. Roznica polega na tym, ze tu
                zajecia dobierane sa przez studenta. Istnieje pakiet obowiazkowych przedmiotow,
                ale ogromna wiekszosc klas wybierana jest wedlug uznania samego
                zainteresowanego. Daje to mozliwosc rozwijania wlasnych zainteresowan i przede
                wszystkim zak nie traci czasu na zajecia, ktore zupelnie go nie interesuja i nie
                musi zapoznawac sie z tematyka, ktorej nie bedzie w przyszlosci wykorzystywal.
                Program praktyk tez jest lepiej opracowany, dlatego studencci juz podczas nauki
                rozpoczynaja prace w uczelnianym radiu, tv czy tez dzienniku prasowym. Daje to
                mozliwosc rozwoju tych mediow (w calosci finansowanych przez wladze uczelni) i
                jednoczesnie praktycznego ksztalcenia studentow.
                • Gość: obserwator Re: warsztat IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.05, 08:38
                  Również w Polsce przepisy ministerialne umożliwiają studentowi samodzielne
                  komponowanie toku i programu studiów. "Standardy nauczania dla kierunku studiów
                  dziennikarstwo i komunikacja społeczna" zawierają następujące "wymagania
                  ogólne": "Studia magisterskie na kierunku: dziennikarstwo i komunikacja
                  społeczna trwają 5 lat (10 semestrów). Łączna liczba godzin zajęć wynosi 3600 w
                  tym 1740 godzin określonych w standardach nauczania". Prawie 2000 godzin
                  student może wybierać sam na innych kierunkach, wydziałach i uczelniach. Tyle
                  przepisy - w praktyce bywa różnie, ale Państwowa Komisja Akredytacyjna
                  egzekwuje coraz bardziej stanowczo przestrzeganie zasady wolnego wyboru.
                  • tocqueville Re: warsztat 18.08.05, 13:08
                    czyli 1740 godzin narzuca MENiS, a reszte wybiera sobie student samodzielnie?
                    no to gdzie tu miejsce dla uczelni ;)
                    gdybym był właścicielem szkoły wyższej chciałbym mieć wpływ na to jakie
                    przedmioty należy zaliczyć, żebym mógł z czystym sumieniem wystawić dyplom
                    dziennikarza
              • Gość: TT Re: warsztat IP: *.hsd1.il.comcast.net 17.08.05, 20:46
                I jeszcze...
                piszesz:

                >Można bowiem (już teraz) ukończyć licencjackie studia dziennikarskie i
                uzupełnić je 4-5 semestralnymi studiami magisterskimi na politologii,
                socjologii, kulturoznawstwie itd

                niestety jest to jeszcze dalekie od rzeczywistosci. Uczelnie maja pewne
                obostrzenia uniemozliwiajace kontynuowanie nauki na dowolnym kierunku po
                uzyskaniu tytulu licencjata. Np. licencjat z dziennikarstwa moze wybrac we
                Wroclawiu jedynie socjologie, kulturoznawstwo lub filozofie. Dlatego tez powinno
                sie ujednolicic system ksztalcenia tak, aby studenci mogli dowolnie wybierac
                uczelnie o podobnym profilu. Nie mowie tu o prawie studenta polonistyki do
                obrony pracy magisterskiej na wydziale budowy mostow, ale o prawie do wyboru
                kierunku, ktory nie odbiega od przedmiotu studiow licencjackich. Dlaczego jako
                student dziennikarstwa nie moge np. kontynuowac studiow magisterskich na
                stosunkach miedzynarodowych cz tez kierunkach zwiazanych z PR i HR...? Poza tym
                wiekszosc uczelni przyjmujacych studentow z licencjatem najchetniej umieszcza
                ich na studiach zaocznych i wieczorowych. Taka indywidualnosc w wyborze
                kierunkow jest przez wladze uczelniane w Polsce raczej mało tolerowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka