wielki_czarownik 19.08.05, 22:12 Durnota! Pamiętam jak chodziłem do przedszkola pod koniec PRL. Żadnych norm unijnych nikt nie stosował a zdrowy wyrosłem. A dzisiaj na widok tamtej kuchni to pewnie jakiś europasożyt by dostał zawału. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fogel Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka 19.08.05, 23:10 nie durnota, ale w końcu ktoś dba o higiene i warunki żywienia. Jak się przez lata nic nie robiło, to terac płacz i płać.. Odpowiedz Link Zgłoś
anwb Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka 20.08.05, 08:14 I niech zyja przepisy unijne. Jest nadzieja na czystosc i porzadek. A pani redaktor: reszek nie wolno dawac zwirzetom do jedzenia! O BSE Pani nie slyszala? A urzednicy niech nie narzekaja. Niech mniej pieniedzy wydaja na remont swoich gabinetow i niech, tak jak ZDiK, biora lapowki na kuchnie w szkolacj a nie w postaci terenowych samochodow do ogladania drog we wroclawiu. Te powinni ogladac wlasnymi samochodami (przepraszam za te dygresje ale mnie to wkurza!) Odpowiedz Link Zgłoś
norbinl Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka 20.08.05, 10:59 Nastepna pzryklad na slepe patrzenie, bo Unia zabrania Dochodzimy do paradoksu, czy widzieliscie jak wygladaja przedszkola w UE. Zapraszam do holandii, dzieci przesiaduja caly dzien w tej instytucji bez cieplego posilku i to nie jest jakas moj wymysl taki jest fakt. Wielka Unia europejska doprowadzila do tego, ze dzieci jedza w ciagu dnia sucha bylke popijajac sokiem lub jogurtem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bunio Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 11:15 A na czym ty, wielki czrowniku, opierasz przekonanie, ze zdrowy wyrosłeś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 12:02 No to juz jest pie..c. Najpierw kuchary w przedszkolach nie mogly probowac potraw, bo musialyby placici podatek. Teraz sa zwalniane. Czy to juz paranoja? Czy mi sie tylko tak wydaje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 12:04 Chodzi oczywiscie o p.i.e.r.d.o.l.e.c. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.05, 12:05 Widze ze GW bardziej swieta od papieza. Ehhh. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.08.05, 15:29 Jeśli jedzenie z kateringu nie ma być droższe niz dotychczasowe to musi być gorsze, bo to się przecież musi jakoś skalkulować ( koszty dowożenia, zarobek firmy). Przedszkole i tak musi zatrudnić jakąś panią kuchenkową , która to podgrzeje, wyda, umyje naczynia (chyba że jednorazówki- wtedy jeszcze drożej). W przedszkolach jest przeciętnie do 50 dzieci i do przygotowania jedzenia dla takiej grupy wystarczą dwie osoby. Kuchnia nie musi mieć bardzo skomplikowanego wyposażenia i dość łatwo utrzymać higienę. Moje dziecko chodziło do żłobka i przedszkola na Kłodnickiej ( czy jeszcze istnieją?) - nawet w trudnych czasach jedzenie było tam bardzo dobre. Nigdy nie było wypadku "niestrawności" nie mówiąc o zatruciach pokarmowych. Zaden katering nie zastąpi serdecznej kucharki, która zna każde dziecko i jeśli wie, że nie lubi ono rybki to dostanie kanapkę z pasztetem. Nic nie zastąpi zapachu drożdżowego ciasta, które pani kucharka piekła na podwieczorek. Katering kojarzy mi się w wypadku przedszkola z przemysłową hodowlą kurczaków. Bez kateringu, dzięki odpowiedniemu nadzorowi można bardzo skutecznie wyegzekwować utrzymanie higieny w kuchni przedszkolnej. Nie ma konieczności pozbawiania dzieci normalnego świeżego jedzenia i namiastki domowej atmosfery. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kika Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.wroclaw.mm.pl 20.08.05, 15:42 Teraz czekam aż urzędnicy unijni zajmą się naszymi prywatnymi domowymi kuchniami. Moją zamknęliby z miejsca z powodu niechlujstwa właścicielki przejawiającego sie w ogólnie panującym brudzie i bałaganie (nienawidzę sprzątania). W takim to przybytku przyrządzam potrawy dla całej rodziny- horrendum!A tak a propos artykułu- nie ma jak odgrzewane żarcie. Lepiej nic nie jeść, bo wartość odżywcza żadna a i smak odgrzewanych potraw beznadziejny. Na szczęście moje dzieciaki już przedszkole mają za sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: Ech, te normy jakości... 20.08.05, 16:40 A swoją drogą - miło wspominam stołówkę w podstawówce:D Odpowiedz Link Zgłoś
araya Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka 21.08.05, 20:18 Właśnie! Też czekam na moment aż urzędnicy Mumii europejskiej zaczną zaglądać mi do garów w poszukiwaniu ceryfikatu HCCP czy jak on się tam zwie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorittak Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka 20.08.05, 19:13 Zgadzam się z innymi, którzy twierdzą, że to durnota i uleganie bezdusznym przepisom oderwanym od zdrowego rozsądku. Z przedszkola na Borowskiej, gdzie jest katering, z takiej formy żywienia, rodzice (Ci których znam)nie byli zadowoleni, ale przy ogólnych trudnościach w dostaniu się dziecka do przedszkola (przynajmniej w tym rejonie Wrocławia) nie grymaszą. Jak trafi się okazja "głosują nogami" przenoszą dziecko tam gdzie jest normalna kuchnia. Jednak przygotowanie posiłków dla dzieci jest inne niż dla dorosłych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.246.jawnet.pl 20.08.05, 21:33 Za jakiś czas przedszkolaki będą maszerowały w parach do McDonalda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: germanik Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.pwr.wroc.pl / *.wcss.wroc.pl 20.08.05, 23:58 i o to wlasnie w tej calej unii chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ayme Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka 21.08.05, 00:36 niedlugo bedzie jak w Dani gdzie dzieci nawet 3 letnie przynosza kanapki i popijaja zimnym mlekiem z lodowki .kuchni w przedszkolach tutaj nigdy nie bylo,to samo jest w szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PSSE MAN Re: Zupa z termosu dla przedszkolaka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.05, 08:06 Nie ma czegoś takiego jak sanepid są Powiatowe i Wojewódzkie Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne - niech się pan dziennikarz doinformuje !! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo A to unia właśnie (europejska) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.05, 09:31 gdzie stu je tam pięciu się naje. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Fabryki żywności. 22.08.05, 09:39 To wyraz ogólnego trendu - fabryka produkuje gotowe posiłki, porcjuje je i głęboko mrozi, a "stołówki", "kantyny" czy inne "kasyna" podgrzewają ją w mikrofalówkach i serwują na plastikowych zastawach. Wszystko zgodnie z normami unijnymi. Powodem takiego działania są jednakże konsumenci. Daliśmy sobie wmówić, że jedzenie może być tanie. Nieprawda ! Świeże, dobrze przyrządzone jedzenie musi w cenie uwzględnić zarówno wynagrodzenie kucharza, jak i jego czas spędzony codziennie na wybieraniu towarów na targu. Ponieważ zaś klienci nie są gotowi zapłacić za świeżo przyrządzonego hamburgera 10 zł, więc płacą 5 za mrożonego w McDonaldzie. Ilu rodziców gotowych jest dopłacać 200 lub 300 złotych za prawdziwą kuchnię, prawdziwego kucharza oraz świeże produkty ? Ma być po pierwsze tanio, więc jest. Cudów nie oczekujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
dorittak Re: Fabryki żywności. 23.08.05, 08:09 Nie przesadzajmy, w tej chwili dzienna stawka żywieniowa przedszkolaka (tam gdzie funkcjonuja kuchnie) to jakieś 5-7zł i z tego co wiem rodzice płacą tą kwotę bez gadania, nie uważając, że to dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
callafior A WSZYSTKO PO TO... 23.08.05, 17:30 żeby zarobił prywaciaż, z branży gastronomicznej. "Rodzice nie płacą więcej, a miasto mniej - odpadają koszty zatrudnienia pracowników" W dodatku powiększa się bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś