Dodaj do ulubionych

Kontrowersyjny dyrektor XIV LO

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 01:40
"Łubu dubu, łubu dubu niech nam zyje ... to działanie
matematyczno-fizyczne".
Szkoda, że ten matołek niszczy tak dobrą szkołę.
Wywalił Piszczka, przez niego odszedł Lorkiewicz i kilka osób
wcześniej.
Panie Dobrzycki czas na emeryturę !!! Do licha on się na nią
wybiera od ponad 10 lat !!! Pora na zmianę warty.
Obserwuj wątek
    • biceps Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO 04.09.02, 01:42
      Iiiiaaa... O co chosi???
    • Gość: gangsta kto to byl IP: *.90.71.235.Dial1.Chicago1.Level3.net 04.09.02, 06:53
      czy ktos wie co to byl za anglista, ktory sie brzydko zachowywal
      i okazywal prezerwatywe na lekcji?
      Absolwent
      • Gość: nieważne Re: kto to byl IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 08:04
        to był taki z długimi wlosami i kochający Irlandię
        • Gość: a Re: kto to byl IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 12:41
          > to był taki z długimi wlosami i kochający Irlandię

          Nazywa sie Laskosz
          czesto go widuje w samym zyciu i w liverpoolu
          • Gość: uczennica Re: kto to byl IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 04.09.02, 19:45
            oczywiście ze chodzi o Laskosza (szczerze mówiąc najorginalniejszy nauczyciel,
            a poza tym jego poczucie humoru powodowało pokładanie sie ze śmiechu na
            podłodze)>miałam nawet przyjemnosc uczeszczania na jego lekcje i musze
            przyznać, ze były całkowicie "normalne". Czasem rzucał jakieś myśli mogace sie
            dwuznacznie kojarzyc, ale i tak nikt nie brał ich na powaznie. Bardzo
            rozsmieszyła mnie częśc artykułu, w którym była opisana rzekoma
            prezerwatywa.Tym razem musze przyznac, że to kompletna bzdura, poniewaz
            widziałam ten BALONIK na własne oczy, laskosz nawet nadał mu
            imie "zielinsky".podsumowujac uwazam, ze był to bardzo dobry nauczyciel, czasem
            był troche wulgarny, ale to przecież nie przestepstwo, a to, że Dobi sie na
            niego uwzioł to zupełnie inna historia...
            • Gość: ktos Re: kto to byl IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 21:53
              zgadzam sie w 100 % . o co do dobrzyckiego i artykulu to uwazam
              ze w naszym miescie brakuje dziennikarzy, ktorzy potrafia
              napisac sensowny i prawdziwy! artykul.
              • tfurca Re: kto to byl 06.09.02, 21:09

                hmmm moze ten artykul napisal absolwent XIV LO ???
                • Gość: abs90 Re: kto to byl IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 18:19
                  Co do p.Rybaka to nie wiem, nie znam .... ale zdaje się dzisiaj wróciła z
                  urlopu Pani Redaktor Agnieszka Czajkowska z uluuubioooonej klasy p. Dyrektora C
                  85-89. Na pewno mogłaby coś ciekawego napisać ;). Zresztą pzy okazji pozdrawiam
                  • Gość: Edvin wspominkowo o XIV IP: *.gpw.com.pl 17.09.02, 18:13
                    a kojarzy ktoś kolegow Ratuszniaka, Koniarka i Marczyńskiego z 85-89 ? Duze
                    przeboje z ADob. uzalezniającym decyzje od udzialu z pochodzie pierwszomajowym
                    itp.
                    • tfurca Re: wspominkowo o XIV 19.09.02, 00:06
                      Gość portalu: Edvin napisał(a):

                      > a kojarzy ktoś kolegow Ratuszniaka, Koniarka i
                      Marczyńskiego z 85-89 ? Duze
                      > przeboje z ADob. uzalezniającym decyzje od udzialu z
                      pochodzie pierwszomajowym
                      > itp.

                      kawal dobrych ludzi
                      ten ratuszniak i koniarek
                      plus malicki

                      ech gdzie ci ludzie z tamtych lat :)))
                      • Gość: abs90 Re: wspominkowo o XIV IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.02, 23:57
                        tfurca napisał:

                        > >
                        > kawal dobrych ludzi
                        > ten ratuszniak i koniarek
                        > plus malicki
                        >
                        > ech gdzie ci ludzie z tamtych lat :)))
                        >

                        ja bym jeszcze dodał do listy : krasowski, ziutek, król...:)
                        a gdzie są :
                        marczyński - redaktor Radia Wrocław
                        ratuszniak - ostatnio gra Leszka M. w teatrze w Legnicy ( :))))))
                        malicki - o ile sie nie mylę to działał w Unii Wolności w Warszawie
                        król - adwokat we wrocławiu
                        krasowski - architekt

                        a z tej samej klasy A. Czajkowska - redaktorka w pewnej poczytnej Gazecie :)

            • Gość: a Re: kto to byl IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 18:25
              mysle ze uwziol sie z troche innego powodu
              niewiem czy ktos pamieta jak umawial sie z dziewczyna z czartej klasy
              i przed jej matura wpadl do palarni (dla nauczycieli) i powiedzial
              ze jak ona nie zda matury to ktos bedzie mial prze******...

              inna rzecza byly tez narkotyki ...
              • Gość: tost ah ten Laskosz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.02, 13:17
                I rzeczywiście groźba poskutkowała. Dziewczyna odpowiedziała na 3, a dostała 5.
                Jak usłyszała ocenę powiedziała na głos, że nauczyciele są pojebani. Dobrze
                wiedziała, iż nie zasłużyła na tę ocenę. Haglauer naprawdę bał się Laskosza.
                Niewątpliwie Laskosz miał swój urok, ale był chory psychicznie (zresztą się
                leczył), a to chyba nie najlepsza przypadłość dla pedagoga.
                Czary goryczy dopełnił fakt, gdy wszedł do gabinetu dyrektora i zwyzywał
                kobietę, która chciała zapisać syna do liceum. Powiedział, a właściwie
                wykrzyczał, że trzaba być pojebanym, aby wysłać do tej szkoły dziecko. To był
                jego ostatni numer.
                • Gość: abs90 Re: ah ten Laskosz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 18:30
                  Gość portalu: tost napisał(a):

                  To był
                  > jego ostatni numer.

                  Nigdy nie wiadomo. Do trzech razy sztuka - Laskosz już przecież raz z
                  czternastki wylatywał - zdaje się w 86 lub 87 - razem ze swoim znamienitym
                  kolegą p.prof Duszenką - to był DUET !!! O ile mnie pamięć nie myli to powód
                  był zbliżony ( kolezanki ;) w klasie maturalnej). Pamiętam , że odmawiali ( w
                  każdym razie Duszenko ) pracy na nocną zmianę, jak nazywali lekcje
                  rozpoczynające się o 7.10. I tym sposobem mieliśmy jedną lekcję angielskiego w
                  tygodniu mniej. A potem nastała era prof. Gajlewicza i też było wesoło, chociaż
                  rzeczywiście nie wszyscy to przetrzymali.
                  • Gość: Bylo minelo Re: ah ten Laskosz IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 10.09.02, 11:30
                    A "prof." Gajlewicza mozna jeszcze bylo spotkac czasami na miescie jak udawal
                    angola. To byl prawdziwy numer - osobiscie przetrzymalem kolesia :))
                    • Gość: kelly Re: Gajlewicz, sir IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.02, 10:20
                      Gajlewicz to byl jedyny wroclawski anglista z angielskim na poziomie native
                      speakera. Wiem to od Amerykanow, ktorzy nas uczyli. Dzis czternastka nie rozni
                      sie juz niczym od innych szkol srednich nauczajacych angielskiego z
                      podrecznika.
                    • Gość: kelly Re: Gajlewicz, sir IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.02, 10:22
                      Gajlewicz to byl jedyny wroclawski anglista z angielskim na poziomie native
                      speakera. Wiem to od Amerykanow, ktorzy nas uczyli. Dzis czternastka nie rozni
                      sie juz niczym od innych szkol srednich nauczajacych angielskiego z
                      podrecznika.
                    • Gość: kelly Re: Gajlewicz, sir IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.02, 10:24
                      Gajlewicz to byl jedyny wroclawski anglista z angielskim na poziomie native
                      speakera. Wiem to od Amerykanow, ktorzy nas uczyli. Dzis czternastka nie rozni
                      sie juz niczym od innych szkol srednich nauczajacych angielskiego z
                      podrecznika.
                      • Gość: karola Re: Gajlewicz, sir IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.09.02, 10:57
                        Dobrze u niego to mieli tylko olimpijczycy i aspirujacy. Reszta to byla
                        kampucza i gabon. Ja bylam gabon. Pozdrawiam.
                        • Gość: robert Re: Gajlewicz, sir IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.02, 16:47
                          No wlasnie, ale to dzięki niemu przeżyłaś te dwa lata w Bristolu, prawda?
                          Jedyny był!
                        • Gość: sparrowski Re: Gajlewicz, sir IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.02, 11:52
                          kto wie co się obecnie dzieje z Gajlewiczem ?
                  • Gość: absolwentka Re: ah ten Laskosz IP: 2.4.STABLE* / 139.98.71.* 12.09.02, 10:15
                    aaa, prof. Gajlewicza, to tez pamietam... These were the days....
                • Gość: abs.98 Re: ah ten Laskosz IP: 212.58.37.* 17.09.02, 15:07
                  Laskosz byl najbardziej wyluzowanym (oprocz Baka) nauczycielem w czternastce. i
                  chyba dzieki temu przetrwal...a czy pozostali sie go bali - nie wiem...raczej
                  dyrektora. w koncu odchodzili z jego powodu. szkoda. dziwne - to p.Dobrzycki
                  wykreowal XIV liceum, a teraz sam je niszczy.
            • Gość: Abst(ups)Absolwent Re: kto to byl IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.02, 01:23
              Gość portalu: uczennica napisał(a):

              > prezerwatywa.Tym razem musze przyznac, że to kompletna bzdura, poniewaz
              > widziałam ten BALONIK na własne oczy, laskosz nawet nadał mu
              > imie "zielinsky".podsumowujac uwazam, ze był to bardzo dobry nauczyciel,
              czasem
              >
              > był troche wulgarny, ale to przecież nie przestepstwo, a to, że Dobi sie na
              > niego uwzioł to zupełnie inna historia...

              Mnie też uczył anglika i uważam ,że to jeden z bardziej zaj*** nauczycieli.
              • Gość: abs 98 Re: kto to byl IP: 212.58.37.* 17.09.02, 15:13
                ...a ja nawet dostalam kiedys szostke za bycie blondynka (ktora jestem z
                natury:)...szkoda, ze jej nie wliczyl do sredniej :)
      • tfurca Re: kto to byl 06.09.02, 21:08
        Gość portalu: gangsta napisał(a):

        > czy ktos wie co to byl za anglista, ktory sie brzydko
        zachowywal
        > i okazywal prezerwatywe na lekcji?
        > Absolwent


        chyba nie slawetny sadysta gajlewicz??????
    • chrust Dobrzycki: a jak bylo z p. prof. Woś? 04.09.02, 06:57
      Dobrzycki w czasie stanu wojennego wyrzucił naszą ulubioną
      nauczycielkę polskiego, p. prof. Woś, która była związana z
      Solidarnością.
      • Gość: Lolo Re:I miał rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 07:41
        13 lat transformacji ustrojowej pokazało, że hasło Nareszcie Sami Zostaliśmy
        Złodziejami sprawdziło się w 100%. Pan dyrektor przewidział to wcześniej.
      • Gość: absolwentka87 Re: Dobrzycki: a jak bylo z religia IP: *.biologie.uni-ulm.de 10.09.02, 12:10
        Teraz to chodzi na msze a mojej kolezance grozil nagana za posiadanie malego krzyzyka na szyi. Pamietacie ostatnie
        pochode pierwszomajowe i kolege D. Suske?
        • Gość: gl pochod IP: *.nmh.org 27.09.02, 01:11
          pamietam jak Suska powiedzial ze mlodziez dziekuje za zaproszenie na pochod ale
          traktuje to jako niezobowiazujace zaproszenie, na co grono zafalowalo, Dobrzyk
          wstal i powiedzial (ok, prawie tak powiedzial), zebysmy sobie kurwa nie
          wyobrazali ze to jakies zaproszenie, tylko ze kurwa wszyscy maja tam byc!!
    • Gość: Uczeń "Olo, ty się k***a ode mnie odpi**dol" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 09:00
      Dobrzyc to w tej szkole pan i władca. Można mu skoczyć i
      obtoczyć a on i tak zrobi tak jak mu się spodoba.
      Zestarzał się chłop i nie chce puścić stołka, woli pogrążyć
      szkołę. Taki typ.

      A śmieją się cicho z niego wszyscy w XIV. Uczniowie,
      nauczyciele, administracja itd.
      Ogólnie Dobi to wesoły gość-gdzie nie pójdzie tam się z niego
      śmieją.


    • Gość: pj kontrowersje IP: *.dco.com.pl / 192.168.6.* 04.09.02, 09:50
      Skończyłem XIV tkę w 1983 roku i wtedy Dobrzycki tez byl
      kontrowersyjny - pod wzgledem merytorycznym i etycznym. A
      machlojki finansowe byly juz wtedy - typu "syn zostanie
      przyjety, ale wie pan szkola wymaga malowania" To wielka glowa
      do malych interesow - ten 1000zl miesiecznie to tez "wielki"
      przekret - ale szkola byla OK - dla zdolnych - ociezali to mieli
      tam pieklo.
    • Gość: ds Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 11:20
      Ten koles musi miec jednak straszne plecy.
      A ze kregoslup ma z plasteliny to niezaleznie od czasow zawsze sie jakos ustawi.

      Ma jednak mala megalomanie i pierdolca na punkcie wlasnego ja. Pamietam, ze
      kiedys w jakiejs anonimowej (!) ankiecie napisalem, ze czas zmienic dyrektora.
      Facet dolozyl wszelkich staran zeby sie dowiedziec kto to napisal a potem
      zaczal konsekwentna kampanie nekania (starzy, wychowawca, ja, itp). Na koncu
      roku reki mi nie podal ;-). Jednak wyrzucic mnie ze szkoly mu sie nie udalo.
      Byl jeden plus - na maturze nie musialem dlugo lawki szukac bo widzialem, ze
      bedzie w pierwszym rzedzie. Jak oddawalem prace z matmy to ja dokladnie
      przejrzal i mi jeszcze bezczelnie blad ortograficzny na pierwszej stronie
      poprawil (nie jestem teraz pewien ale chyba nawet nie mial racji... ;-).
      • Gość: Joe_Stru Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.prw.pl 04.09.02, 11:31
        Fakt , facet zawsze był dyktatorem , czy raczej dyktatorkiem. W jakimś '87
        cz'88wyraźnie nam mówił,że kto na pochód nie pójdzie , to będzie miał
        niewesoło.nawet potem się wywaidywał kto był , kto nie...Taka duperela , ale
        chodzi mi o to , że on zawsze z prądem. W sumie postać niewielkiego kalibru
        jako człowiek , ale coś w nim musi być , skoro ta XIV taka dobra...jak
        myślicie , ile w tym jego zasługi???
        Mnie nie znosił , pamiętam jak za jakieś "przestepstwo" wezwał moją mamę , to
        potraktował ją jak powietrze niemal...pzdr.
    • Gość: el_coyote anegdotki IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 11:44
      Moze powymieniamy sie anegdotkami? :)

      Ja slyszalem taka (nie mam pojecia, czy to prawda, ale cos w tym
      musi byc)...

      Rozmowa o prace na stanowisku nauczyciela angielskiego,
      Amerykanin (ani slowa po polsku), Dobrzycki (ani slowa po
      angielsku) i dwoch anglistow-Polakow. Amerykanin mily i
      czarujacy. Dobrzycki czuje sie nieswojo: nadmiar uprzejmosci,
      nie udaje mu sie wyprowadzic nikogo z rownowagi, no i kompleksy
      jezykowe... Wreszcie wpada na pomysl i pyta
      Amerykanina: "Sprechen Sie Deutsch?".

      Amerykanin na to z usmiechem na ustach, plynna niemczyzna, ze
      owszem, robil doktorat w Berlinie (czy gdzie indziej), wiec
      akurat tak sie sklada, ze mowi.

      Na co Dobrzyckiemu udalo sie tylko wymamrotac "uery uel, uery
      uel" :)))

      ---

      Chetnie poczytam jakies inne!
      • Gość: anonim Re: anegdotki IP: *.biuro.kom / 10.101.3.* 04.09.02, 17:25
        Gość portalu: el_coyote napisał(a):

        > Moze powymieniamy sie anegdotkami? :)

        A słynna sprawa sprzed trzech, czterech miesięcy z czerwonš Toyotš Avensis dyra, która tajemniczo zniknęła. tak naprawdę ukradli mu jš sprzed szkoły!!! otóż pewnego wiosennego dnia sekretarka zostawiła na biurku w sekretariacie klucz do Toyoty - a moze to jej Alek zostawił, nie wiem jak to było do konca - w każdym razie klucz leżał na biurku. Sekretarka gdzie� wybyła, a pod jej nieobecno�ć w sekretariacie zjawił sie "petencik". "petencik" nikogo nie zastawszy wzišł kluczyki ze stołu i wrócił do domu Toyotkš - bo po co tłuc się tramwajem... Nawet szyby wybijać nie musiał!!!! Ale nie martwcie się, Alek nie będzie dymał do szkoły z buta czy liniami komunikacji miejskiej - w koncu zaczšł się nowy rok szkolny, nowe lekcje angielskiego i nowe 1000zł kazdego miesišca w kieszeni...
        • Gość: ehh Re: anegdotki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 21:59
          baranie glupi , jak nie znasz prawdy to nie wymyslaj glupot.
          troche godnosci.zeszta to i tak nie nie da:((
          • Gość: el_coyote Re: anegdotki IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 23:46
            > baranie glupi , jak nie znasz prawdy to nie wymyslaj glupot.
            > troche godnosci.zeszta to i tak nie nie da:((

            Szanowny Idioto,

            Chyba opuściłeś lekcję, na ktorej mówiono, że sprowadzanie
            dyskusji do poziomu rynsztokowego zwykle przynosi efekt odwrotny
            od zamierzonego. Jeżeli sympatycy Dobrzyckiego to
            tacy "subtelniacy" jak Ty, to tym bardziej cieszę się, że nie
            mam z nim nic wspólnego.

            PS. Anegdotka, według definicji, którą chyba znasz, bo przecież
            wypowiadasz się tak zdecydowanym tonem, nie musi mieć nic
            wspólnego z prawdą.
          • tfurca Re: anegdotki 06.09.02, 21:13
            ooooooooo tu kolega sie zdenerwowal
            a moze to sam nasz dyktator predator :)))))
    • Gość: óczeń Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 11:56
      Co fakt, to fakt - dyrektor jest bardzo kontrowersyjna postacia.
      Niemniej jednak nalezy mu przyznac niebywala zasluge w
      wyciagnieciu XIV LO na czolowke polskich liceow. Zrobil to od
      zera. Mial oczywiscie wsparcie - ale to wlasnie ON zrobil.
      Chwala mu za to. Mozliwe, ze sie juz wypalil, ale nie podoba mi
      sie wyciaganie brudow osobie, dzieki ktorej mamy szkole w
      polskiej czolowce...
      • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 12:08
        > ale nie podoba mi sie wyciaganie brudow osobie, dzieki
        > ktorej mamy szkole w polskiej czolowce...

        Nie, stary, to sa dwie zupelnie rozne sprawy. Rzeczy, o ktorych
        pisze autor artykulu, sa byc moze przestepstwami, i jezeli zycza
        sobie tego poszkodowani, powinny zostac dokladnie rozpatrzone
        przez odpowiednie instytucje. To, ze Dobrzycki "zrobil duzo
        dobrego dla szkoly" (czytaj: "zatrudnial nauczycieli, z ktorych
        czesc okazala sie niezla"), to juz zupelnie inna rzecz.
        • Gość: ehh Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:00
          ty masz chyba jakis koompleks kolku.
          • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 23:49
            > ty masz chyba jakis koompleks kolku.

            Rzeczywiście, mam kompleks nielubienia idiotów.

            Skąd wiedziałeś/aś?
        • Gość: arturpio Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 212.11.36.* 08.09.02, 18:36
          Gość portalu: el_coyote napisał(a):

          > Rzeczy, o ktorych
          > pisze autor artykulu, sa byc moze przestepstwami, i jezeli
          zycza
          > sobie tego poszkodowani, powinny zostac dokladnie rozpatrzone
          > przez odpowiednie instytucje.

          zgoda. problem tylko ze prokurator juz raz przez to przejechal
          ("dokladnie rozpatrzone") i nic sobie na zab nie znalazl. a wiec
          sprawa powinna byc skonczona (przynajmniej w innym "normalnym"
          kraju).

          problem polega na tym ze nic nie jest "wyciagniete"
          albo "odkryte" ale wymyslone przez chora wyobraznie Rybki lub
          jego klientow....
      • Gość: absolwent Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 12:08
        óczniu stworzył czy zebrał ludzi którym się chciało to już mało
        ważne w tej chwili. Może kiedyś był młodszy myślał inaczej. W
        tej chwili rozwala to co stworzył. Jeśli z
        przyczyn "niemerytorycznych" odchodzą naprawdę najlepsi
        nauczyciele to coś tu jest nie tak.
        On prowadzi tą szkołę w sposób dyktatorski i to nie wróży
        najlepiej naszej poczciwej XIV.
        Pomijam już, że XIV bez Pani Madzi to nie to samo... ;)
        • Gość: ds Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: GBLOND* / 194.203.201.* 04.09.02, 12:19
          > On prowadzi tą szkołę w sposób dyktatorski i to nie wróży
          > najlepiej naszej poczciwej XIV.

          Niestety. Nam pozostaje sie tylko cieszyc, ze chodzilismy tam jeszcze w
          okresie "swietnosci". Moja mama uczy matmy w gimnazjum i mowi, ze coraz wiecej
          tych zdolnych wybiera trojke. I dobrze - uczniowie moga glosowac tylko nogami!

          > Pomijam już, że XIV bez Pani Madzi to nie to samo... ;)

          Nie ma juz Magdy????
          Do czego to doszlo... ;-)
          • Gość: GDol Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.siemens.de / 139.25.182.* 04.09.02, 17:35
            Moja mama uczy matmy w gimnazjum i mowi, ze coraz wiecej
            > tych zdolnych wybiera trojke. I dobrze - uczniowie moga
            glosowac tylko nogami!

            Trojka zawsze byla lepsza! A jak sie w polowie lat 70tych
            pozbylismy waszego dyra, to bylo do tego wiecej miejsca i
            powietrza na Skladowej!

            GDol
            • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 17:44
              > Trojka zawsze byla lepsza! A jak sie w polowie lat 70tych
              > pozbylismy waszego dyra, to bylo do tego wiecej miejsca i
              > powietrza na Skladowej!

              Sa rozne kryteria "lepszosci" - jakie Ty masz na mysli?
            • Gość: Arleen Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 22:37
              lepsza w czym? w ustach goscia z III brzmi to dosc zalosnie.. a moze ukrywacie
              swoje sukcesy przed swiatem? zeby przypadkiem nikt sie nie dowiedzial.. :)
      • Gość: MS Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 217.153.95.* 04.09.02, 16:52
        Dyrektor zawsze rzadzil tak autorytarnie, ze nawet kiedys nadano
        mu przydomek Aleksander I Dobry. Wiele razy bylem niezadowolony
        z jego decyzji, ale generalnie uwazam, ze zalety przewazaly nad
        wadami. Tak samo z ta sprawa pokreconych finansow. Czy lepiej by
        bylo, gdyby Dyrektorowi nie chcialo sie organizowac dodatkowych
        zajec dla uczniow, a Czternaska byla by zwyklym ogolniakiem, jak
        setki innych?
        Uwazam, ze skonczylem wspaniala szkole kierowana przez
        wyjatkowego czlowieka, i wolal bym, zeby przestano wygrzebywac
        mu drobne grzeszki.
        • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 17:20
          > Czy lepiej by bylo, gdyby Dyrektorowi nie chcialo sie
          > organizowac dodatkowych zajec dla uczniow, a Czternaska byla
          > by zwyklym ogolniakiem, jak setki innych?

          Podejrzewam, ze dodatkowe zajecia dla uczniow moglby tez z
          latwoscia organizowac ktos sympatyczniejszy, bardziej dostepny,
          obdarzajacy ludzi szacunkiem i nie robiacy przekretow
          finansowych. Przez co zyskalby tez szacunek uczniow i
          wspolpracownikow, a tego Dobrzyckiemu zawsze brakowalo.
          • Gość: MS Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 217.153.95.* 04.09.02, 18:23
            Jasne. Teoretycznie. Tylko czemu inne szkoly, pelne tych gleboko
            etycznych i godnych szacunku pedagogow, nie potrafia stworzyc
            uczniom takiej przyjaznej i tworczej atmosfery jak XIV? Czasem
            potrzebny jest ktos, kto potrafi szybko i zdecydowanie
            podejmowac trudne decyzje, a potem egzekwowac ich realizacje do
            konca. Nawet, jesli niektore decyzje sa w powszechnym odczuciu
            zle.
            • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 18:40
              > Czasem potrzebny jest ktos, kto potrafi szybko i zdecydowanie
              > podejmowac trudne decyzje, a potem egzekwowac ich realizacje
              > do konca.

              Jakie, Twoim zdaniem, "trudne decyzje" podjal i podejmuje
              Dobrzycki?
              • Gość: MS Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 217.153.95.* 04.09.02, 18:58
                Do Szkoly dostalem sie w drodze egzaminu konkursowego z
                matematyki. To byl wyjatkowy egazmin:
                * organizowany wczesniej, niz "wczesniejsze" egzaminy w innych
                szkolach
                * pozwalajacy przyjac ucznia bez egzaminu z jezyka polskiego
                * zawierajacy zadania glownie na myslenie, a nie liczenie, jak
                zwykly egzamin do LO
                * poprzedzony seria zajec kolka matematycznego pozwalajacego
                chetnym nadrobic braki wyniesione ze szkoly podstawowej
                Pamietam, ze ten egzamin byl sola w oku wielu (zbyt) wysoko
                ceniacych sie szkol, a mimo to sie odbywal.
                Poza tym bylo jeszcze wiele innych krokow w kierunku zdolnego
                ucznia. XIV L.O. to byla wyjatkowa szkola, ktora ani przez
                moment nie pragnela "usredniac" swoich uczniow. Przez swa
                elastycznosc i odpowiedni system motywacyjny (nie oparty na
                sredniej ocen!) dawala szanse rozwoju i za to jestem wdzieczny
                jej dyrektorowi i wielu nauczycielom.
                • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 19:55
                  Do prowadzenia szkoly elitarnej potrzebnych jest pare cech
                  charakteru, do ktorych istotnie naleza pomyslowosc i
                  konsekwencja, a autorytaryzm, brak szacunku dla uczniow i
                  nauczycieli, naduzycia finansowe, czy brak umiejetnosci kontaktu
                  z mlodzieza - juz niekoniecznie. Dobrzycki, ze swoja
                  nieznajomoscia jezykow obcych (jakze cenne dla takiej szkoly
                  bylyby szersze kontakty z zagranica!), i z "socjalistyczna"
                  przeszloscia, jest czlowiekiem z troszke juz innej epoki. Jak
                  napisal jeden z uczestnikow forum, zrobil to, co do niego
                  nalezalo, i uwazam ze powinien ustapic,
                  przynajmniej "eksperymentalnie".

                  Wydaje mi sie, ze cecha dobrej administracji jest to, ze prawie
                  jej nie widac. Dobrzycki tej cechy nie posiada.
                  • Gość: ehh Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:05
                    zobacz co ten czlowiek w zyciu osiagnal i porownaj to ze swoimi
                    dotychczasowymi osiagnieciami.
                    troche pokory mlody czlowieku
                    • Gość: absolwent XIV Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 23:11
                      Moze i osiagnal duzo w zyciu, ale jedno jest pewne, o czym jako
                      uczen XIV LO sie przekonalem - jest czlowiekiem pozbawionym
                      kultury osobistej i jakichkolwiek skrupulow. Nigdy mu nie
                      zapomne tego, w jaki sposob potraktowal mnie i moich kolegow na
                      uroczystosci pozegnania maturzystow - po chamsku i prostacku. A
                      potem jakie plotki rozpuszcza! Bardzo przyjemnie jest wracac do
                      starej szkoly i slyszec od nauczyciela "Witam, Xxxxxx.
                      Slyszalem, ze jestes chamem."
                      • Gość: absolwentka Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 19:09
                        Tak, ale ten nauczyciel akurat taki jest... Fakt, Dobrzyc przegial w sprawie z
                        medalami. To ze cie nie lubi nie oznacza, ze nie powinienes dostac medalu na
                        forum. Ale przeciez sie przekonales, ze on nie jest czlowiekiem kulturalnym.
                      • Gość: graduate Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.02, 21:20
                        Gość portalu: absolwent XIV napisał(a):

                        > Moze i osiagnal duzo w zyciu, ale jedno jest pewne, o czym jako
                        > uczen XIV LO sie przekonalem - jest czlowiekiem pozbawionym
                        > kultury osobistej i jakichkolwiek skrupulow. Nigdy mu nie
                        > zapomne tego, w jaki sposob potraktowal mnie i moich kolegow na
                        > uroczystosci pozegnania maturzystow - po chamsku i prostacku. A
                        > potem jakie plotki rozpuszcza! Bardzo przyjemnie jest wracac do
                        > starej szkoly i slyszec od nauczyciela "Witam, Xxxxxx.
                        > Slyszalem, ze jestes chamem."

                        "Zadeklarowałeś(łaś)i zapłaciłeś(łeś) czy tylko zadeklarowałeś(łaś)i teraz
                        udajesz zagniewanego(ną)?
                    • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 23:57
                      > zobacz co ten czlowiek w zyciu osiagnal i porownaj to ze
                      > swoimi dotychczasowymi osiagnieciami. troche pokory mlody
                      > czlowieku

                      Porównałem i wypadłem bardzo dobrze.

                      A wolę nie mieć pokory, niż kultury (mam na myśli Twoje
                      poprzednie wypowiedzi).
                    • tfurca Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO 06.09.02, 21:21
                      Gość portalu: ehh napisał(a):

                      > zobacz co ten czlowiek w zyciu osiagnal i porownaj to
                      ze swoimi
                      > dotychczasowymi osiagnieciami.
                      > troche pokory mlody czlowieku


                      jestesmy pokorni
                      tylko czemu prestiz szkoly cierpi na takich machlojach
                      pana DE,
                      hmmm ciekawym jest tez to ze pan jamroży tez do 14lo chodzil
                      mial sie od kogo uczyc ?!
                      • Gość: anja Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 62.29.248.* 06.09.02, 21:37
                        tfurca napisał:

                        > Gość portalu: ehh napisał(a):
                        > > hmmm ciekawym jest tez to ze pan jamroży tez do 14lo chodzil
                        > mial sie od kogo uczyc ?!


                        pan Jamroży o ile mi wiadomo nie chodził do 14lo. Ze mną do klasy chodziła jego
                        młodsza siostra.
                • Gość: MAG Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 195.254.29.* 15.09.02, 18:29


                  > Poza tym bylo jeszcze wiele innych krokow w kierunku zdolnego
                  > ucznia. XIV L.O. to byla wyjatkowa szkola, ktora ani przez
                  > moment nie pragnela "usredniac" swoich uczniow.

                  Tak, to prawda. ja akurat nalezalem do tych "zdolniejszych", i moje talenty
                  zostaly tu calkowicie rozwiniete, za co jestem wdzieczny nauczycielom, nie panu
                  dyrektorowi. Tylko co z tego jesli wiekszosc moich kolegow i kolezankem przed
                  egzaminem na studia brala korepetycje, bo po zajeciach szkolnach na poziomie
                  olimpiady nie wiedzieli totalnie nic. Oczywiscie wiekszosc z nas dostala sie
                  tam, gdzie chciala, ale czy to zasluga szkoly?
                  Dyrektor, jakiekolwiek nie bylyby jego zaslugi jest obywatelem RP i powinien
                  byc jak kazdy obywatel (nie ma chyba immunitetu) sadzony za przestepstwa.
                  Powinien dawno przekazac te szkole, komus kompetentnemu a nie niszczcyc to co
                  stworzyl (jak juz ktos napisal) i robic posmiewisko z naprawde dobrej
                  instytucji.
              • tfurca pan DE 06.09.02, 21:18
                Gość portalu: el_coyote napisał(a):

                > > Czasem potrzebny jest ktos, kto potrafi szybko i
                zdecydowanie
                > > podejmowac trudne decyzje, a potem egzekwowac ich
                realizacje
                > > do konca.
                >
                > Jakie, Twoim zdaniem, "trudne decyzje" podjal i podejmuje
                > Dobrzycki?

                hmmmm moze zainteresowani powinni przeczytac raz jeszcze
                artykul
                tam czarne na bialym ze to sprawy pod kryminal sie nadajace
                i nie ma co wybielac pana DE
    • Gość: alex Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.rzeczpospolita.pl 04.09.02, 14:33
      Opinia o "czternastce" wśród uczniów innych liceów
      wrocławskich jest jak najgorsza. Po prostu nikt nie lubi uczniów
      tej szkoły za ich arogancję, zarozumiałość i zbytnią pewność
      siebie. Ale teraz widać, że nie ma co się dziwić: jaki dyrektor,
      taka i cała szkoła.
      • Gość: [blam] Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.chir / 192.168.12.* 04.09.02, 14:55
        Gość portalu: alex napisał(a):

        > Opinia o "czternastce" wśród uczniów innych liceów
        > wrocławskich jest jak najgorsza. Po prostu nikt nie lubi
        uczniów
        > tej szkoły za ich arogancję, zarozumiałość i zbytnią pewność
        > siebie. Ale teraz widać, że nie ma co się dziwić: jaki
        dyrektor,
        > taka i cała szkoła.

        Tatuś, co ty pierdzielisz, jak zyje slyszalem moze 2-3 zle
        pogloski o XIV, tam elyta tatuś chodzi i po prostu nie da sobie
        w kasze dmuchać. A to że dyrektor jest taki jaki jest, cóż,
        wyjątek potwierdza regułe (?), idealnych nie ma (?).
        A to że ma opinie "kujonow" to spotkalem sie, z tym bym sie
        zgodzil.
        Pozdrawiam XIV LO

        LO XIVste głośno śpiewa
        że uczniom więcej BLUNTÓW trzebaaa !!
        • Gość: rhapsod Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.lo14.wroc.pl 12.09.02, 10:31
          Sam chodzę do czternastki i znam plotki krążące na temat tej budy. Nigdy się z
          nimi nie zgodzę, ponieważ w żadnej szkole nie spotkałem się z tak dobrą
          atmosferą i chęcią do NAUKI, a nie kucia.
      • Gość: Uczeń Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.biuro.kom / 10.101.3.* 04.09.02, 17:09
        Co prawda, to prawda - dyro juz za długo siedzi w tej szkole i zbyt duze numery wykręca, ale to on stworzył XIV takš jak jest. A co do wypowiedzi Alexa, to zastanawiam sie ilu ludzi z 14 znasz, ze sie tak pewnie wypowiadasz, bo owszem sš jednostki zapatrzone w siebie, sš typowe kujony, ale jest też pełno ludzi fajnych. A swojš drogš to do jakiego liceum Ty chodzisz - je�li chodzisz do jakiegolwiek!?
        • absolwentka Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO 10.09.02, 12:41
          Ludzie z XIV zawsze trzymaja sie razem przed jakas trojka czy innymi ogolniaczkami bez wzgledu na rocznik a co
          mamy do Dyrektora i innych nauczycieli to nasza sprawa!
      • Gość: uczennica Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 04.09.02, 19:53
        ale z ciebie madrala, ciekawe czy znasz kogos z XIV, dlaczego wygłaszasz tak
        mocne opinie i to za wszystkich. owszem zdarzają sie jakieś wyjatki jak w
        kazdej szkole, ludzie z XIV sa naprawde normalnymi ludzmy i nie mozesz sie tak
        o nich wyrażać. ogólnie przyjeło sie ze "nikt nie lubi uczniow z XIV", poniewaz
        wszyscy im zazdroszcza i tyle
      • Gość: ehh Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:07
        najwiecej i najlepiej zawsze wiezdza ci co gowno wiedza!!!!!!!!!
      • Gość: Arleen Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 22:43
        czyzby cie nie przyjeli, sloneczko? taaak mi przykro... ale przynajmniej ciebie
        ludzie lubia.. ;)
    • Gość: nie chce wyleciec Dobrzyk mam w d**ie XIV IP: *.biuro.kom / 10.101.3.* 04.09.02, 17:41
      Ten nasz Aleks D. znany lepiej jako Aleksander Wielki nie�le się urzšdził z tymi przenosinami na Brucknera... teraz ma wielki zespół szkół (prawie 2 000 osób - sama XIV to nie całe 500, a tu jeszcze technikum, liceum profilowane i gimnazjum) duży budynek z dwiema salami, aulš, dużym boiskiem, basenem. Same korzy�ci... a no i więcej potencjalnych klijentów fundacji do której sam należę. Pozdrawiam!
    • Gość: Baran Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 18:22
      Ten dobrzycki to glupi gosc. Robi takie przekrety, ze ja nie
      moge. co do nauczyciela angielskiego. Dobrzycki go nie trawi. to
      o to chodzi. On tez jest niewygodny, dlatego dyrektor robi
      smieszne zarzuty
    • Gość: Koc Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 18:25
      Dyrektor XIV LO zalozyl ta szkole, lecz teraz trzyma sie stolka
      jak tylko moze. Pan Aleksander D. niestety nie potrafil odejsc z
      honorem. Pomyslcie: gdyby odszedl pare lat temu kiedy juz XIV
      byla na szczycie(jezeli nawet nie, to niewiele jej brakowalo)
      ludzie uwazali by go za mentora, za czlowieka ktormu zawdziecza
      sie caly ow sukces, bo czternastka jest jego dzieckiem, a nawet
      za pare lat moglby zostac jej patronem. Niestety, pozostawia
      coraz wiecej "smrodu" za soba.
      • Gość: MIRON FIUT Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 19:18
        MIRON Z 3b to kutas
      • tfurca wiedziec ......... 06.09.02, 21:26
        Gość portalu: Koc napisał(a):

        > Dyrektor XIV LO zalozyl ta szkole, lecz teraz trzyma
        sie stolka
        > jak tylko moze. Pan Aleksander D. niestety nie potrafil
        odejsc z
        > honorem. Pomyslcie: gdyby odszedl pare lat temu kiedy
        juz XIV
        > byla na szczycie(jezeli nawet nie, to niewiele jej
        brakowalo)
        > ludzie uwazali by go za mentora, za czlowieka ktormu
        zawdziecza
        > sie caly ow sukces, bo czternastka jest jego dzieckiem,
        a nawet
        > za pare lat moglby zostac jej patronem. Niestety,
        pozostawia
        > coraz wiecej "smrodu" za soba.

        jest takie przyslowie francuskie:
        "WIEDZIEC KIEDY PRZESTAC!"
    • Gość: uczennica Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 04.09.02, 19:29
      rozne opinie krązą o Dobim, z jednej strony tyle przekrętów, nieczystych zagrań
      itp, ale z drugiej to ON wzniósł XIV na szczyty (pewnie przy pomocy innych, w
      to nie watpie, ale to ON zostanie zapamietany). Ja sądze,ze troche dyktatury
      nikomu nie zaszkodzi i moim zdaniem mimo tych wszystkich "ale" Dobi jest ok.
      • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 04.09.02, 19:59
        > Ja sądze,ze troche dyktatury nikomu nie zaszkodzi

        Juz zaszkodzilo: Marianowi Piszczkowi.
        • Gość: muchomor Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 20:09
          NIestety...
          Ale skoro dla prof. Piszczka "zabraklo godzin", jak twierdzi
          dyrektor, to czemu w tym roku mial sie pojawic nowy nauczyciel
          biologii?
          Mial ale sie nie pojawil... podobno zrezygnowal...
          Ciekawe jak szybko teraz zostanie znaleziony nowy nauczyciel i
          jaki to bedzie mnialo wplyw na poziom nauczania biologii?
        • tfurca Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO 06.09.02, 21:28
          Gość portalu: el_coyote napisał(a):

          > > Ja sądze,ze troche dyktatury nikomu nie zaszkodzi
          >
          > Juz zaszkodzilo: Marianowi Piszczkowi.

          szkoda mariana
          fajne sandaly zawsze mial
          no i w ogole ....
    • Gość: Jw23 Kontrowersyjny dyrektor XIV LO ?? IP: *.magma-net.pl 04.09.02, 20:36
      I co ten artykół kreatywnego wnosi?? Nic.. Czego się nowego
      dowiedziałem? Ze Dyrektor tak kocha "kochającego Irlandię" że
      nie chce go zwolnić.. sorka.. ale jeśli ktokolwiek kiedykolwiek
      był przy ich rozmowie, to wie że sprawa ma się z lekka inaczej.
      • Gość: 7 7 7 DUPA DUPA DUPA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 21:56
        A ja wam powiem tyle że miałem zajebistą klasę.
        I było z kogo się śmiać. Dzięki Olo.
        • Gość: dupa Re: DUPA DUPA DUPA IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 16:32
          Gość portalu: 7 7 7 napisał(a):

          > A ja wam powiem tyle że miałem zajebistą klasę.
          > I było z kogo się śmiać. Dzięki Olo.

          tak
          nasza klasa byla git! :)
          a olo nie raz powodowal ze tarzalem sie na ziemi ze smiechu.... kto widzial ten
          wie! :)
          pamietam w pierwszej klasie jak na lekcji z tym "przemilym" STARSZYM panem
          smialem mu sie prosto w twarz z jego glupkowatych tekstuf a on do mnie "ty
          jestes pocieszne dziecko" :))
          eeh to byly czasy...
          potem jusz nie bylo tak wesolo... ale przetrfalem i na maturze mnie
          pohfalil!!! :P
    • Gość: Ja Kontrowersyjny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:02
      Trzeba wiedzieć kiedy odejść.

      Zrobił dużo dobrego, teraz zdziadział i robi tylko smród. Może
      pora odejść.
      Atmosfera śmierdzi skisłym jajem, nauczyciele odchodzą, bo "nie
      ma etatu" a odchodzą najlepsi. prof.Lorkiewicz, prof.Stróżański,
      prof.Banaś, prof.Piszczek.

      A np. prof.Bąk jest sobie tak jak Dobi od samego początku tej
      szkoły, odwala kawał dobrej roboty i nikt na niego żle nie gada.

      • Gość: uczeń Re: Kontrowersyjny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 18:21
        tak masz racej BĄK nowym dyrektorem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! BĄK nowym dyrektorem !!!!!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 18:22
          • Gość: fibak Re: BĄK to super dupowlaz! Wazelina na przydechu! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.09.02, 21:12
            Przeciez Bak to straszny dupowlaz! On za Dobrzyka dalby sobie
            lapy obciac! Dobrzyk nadal jest dyrektorem tylko i wylacznie
            dzieki takim slizgaczom jak M. Bak! Zreszta sami zapytajcie
            Baka, jak on to robi bez wazeliny... To aktor pierwszej klasy,
            na przydechu sciemnia, jak wielki guru, a to wazelina!!!
            • Gość: Luki odp... sie od Baka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.09.02, 00:29
              > Przeciez Bak to straszny dupowlaz! On za Dobrzyka dalby sobie
              > lapy obciac! Dobrzyk nadal jest dyrektorem tylko i wylacznie
              > dzieki takim slizgaczom jak M. Bak! Zreszta sami zapytajcie
              > Baka, jak on to robi bez wazeliny... To aktor pierwszej klasy,
              > na przydechu sciemnia, jak wielki guru, a to wazelina!!!

              ... no wlasnie. Bak to byl chyba najlepszy nauczyciel, ktory mnie uczyl.
              Szanowalem go i bede szanowal. No i anegdotki to mozna opowiadac nie tyle o
              Dobrzyku, a wlasnie o Baku. Np. pod koniec roku zastanawial sie na glos, jaka
              koncowa ocene wystawic koledze: trzy czy cztery. Skonczylo sie na: "No dobrze
              Wojtek, masz to cztery na koniec. Ale w zamian dopisze Ci dwie jedynki z
              kartkowek." Dopisal dwie jedynki, ale kolega mial na koniec cztery zamiast trzy.

              Taaaak, Bak to byl chyba jedyny nauczyciel z dystansem do szkoly, nauczania i
              swojego przedmiotu.

              Luki
              • Gość: woland Re: odp... sie od Baka IP: *.biuro.kom / 10.101.3.* 06.09.02, 18:05
                Gość portalu: Luki napisał(a):
                >
                > Taaaak, Bak to byl chyba jedyny nauczyciel z dystansem do szkoly, nauczania i
                > swojego przedmiotu.

                Też tak uważam. Choć nie lubie fizyki i w zšb jej nie rozumię (nie pytajcie wiec co robie w XIV) to chodze na lekcje Bška z wielkš przyjemno�ciš, co jest zasługš samego nauczyciela. Bšk'u jest jednostkš wybitnš, jakich mało i nie upaprał sobie łap takim gównem jak Dobrzycki a mógł. Sam mi mówił, że i on mógł być jednym z członków fundacji - a nie jest. O czym� to swiadzczy!
                • Gość: dupa Re: odp... sie od Baka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.09.02, 16:43
                  bak to najlepszy nauczyciel w 14stce!
                  jedyny do ktorego na lekcje lubilem hodzic!
                  po 4 latach nauki fizyki nie mailem najmniejszych problemuf z dostaniem sie na
                  studia! egzaminy byly dla mnie wrecz banalne!
                  a do tego na kazdej lekcji mozna bylo sie wysmiac do bolu!
                  nie raz wychodzilem z lekcji z obolalymi policzkami od smiechu!
                  bak uber alles! :)
              • Gość: he Re: odp... sie od Baka IP: 2.4.STABLE* 09.09.02, 15:39
                > ... no wlasnie. Bak to byl chyba najlepszy nauczyciel, ktory mnie uczyl.
                > Szanowalem go i bede szanowal. No i anegdotki to mozna opowiadac nie tyle o
                > Dobrzyku, a wlasnie o Baku. Np. pod koniec roku zastanawial sie na glos, jaka
                > koncowa ocene wystawic koledze: trzy czy cztery. Skonczylo sie na: "No dobrze
                > Wojtek, masz to cztery na koniec. Ale w zamian dopisze Ci dwie jedynki z
                > kartkowek." Dopisal dwie jedynki, ale kolega mial na koniec cztery zamiast
                > trzy.

                ladne, he!
                • Gość: ja :) Re: odp... sie od Baka IP: *.lo14.wroc.pl 27.09.02, 13:27
                  uwazam ze Bak jest najlepszym nauczycielem zapytajcie sie go ile ma
                  olompijczykow na swoim kacie w ciagu jednego roku a takze w jego karierze (jest
                  ich sporo)
              • Gość: pioteeeee Re: odp... sie od Baka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.09.02, 16:40
                Co Ty pieprzysz? Bąk i jego rodzina (synek) z tej całej złodziejskiej fundacji
                żyją. Na krzywego ryja rzecz jasna! Nic nie wiesz, ale się niedługo dowiesz...
                • Gość: Luki Re: odp... sie od Baka IP: 141.63.88.* 16.09.02, 09:55
                  Gość portalu: pioteeeee napisał(a):

                  > Co Ty pieprzysz? Bąk i jego rodzina (synek) z tej całej złodziejskiej fundacji
                  > żyją. Na krzywego ryja rzecz jasna! Nic nie wiesz, ale się niedługo dowiesz...

                  No wlasnie, pioteeee, "Co Ty pieprzysz"!? Synka Baka tez znam osobiscie.
                  Jak cos wiesz, to napisz, a nie gadaj po proznicy bez pokrycia.
                  • Gość: pioteeee Re: odp... sie od Baka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 18:28
                    Gość portalu: Luki napisał(a):

                    > Gość portalu: pioteeeee napisał(a):
                    >
                    > > Co Ty pieprzysz? Bąk i jego rodzina (synek) z tej całej złodziejskiej fund
                    > acji
                    > > żyją. Na krzywego ryja rzecz jasna! Nic nie wiesz, ale się niedługo dowies
                    > z...
                    >
                    > No wlasnie, pioteeee, "Co Ty pieprzysz"!? Synka Baka tez znam osobiscie.
                    > Jak cos wiesz, to napisz, a nie gadaj po proznicy bez pokrycia.

                    Kto myslisz placil za te jego fakultety, na ktore przychodzilo 1 lub dwie
                    osoby? To samo dotyczy Bak Juniora. A przeciez uczniowie placa i placili
                    pieniadze na angielski, a nie na fizyke. Niech za fizyke placa zainteresowani
                    fizyka. Niech nikt nie sciemnia ze pieniadze ida na angielski, tylko na Baka.
                    Wtedy zobaczymy, ile Bak uzbiera za swoje fakultety. A propos postawy moralnej
                    Baka, to nadmienie, ze w ubieglym roku, gdy jeden z nauczycieli (Laskosz czy
                    Gajlewicz) postawil wniosek o odwolanie Dobrzyckiego z funkcji Dyrektora, to
                    wlasnie Bak jako pierwszy harcerz Rzeczpospolitej podjął się obrony tego pana i
                    nauczyciele zamiast głosować przeciwko Dyrektorowi, w wiekszosci wstrzymali się
                    od glosu, a Dobrzycki ocalil swoj tylek. Gdyby Bak tego nie zrobił, dzisiaj nie
                    byloby tego forum, bo i po co. Zgadzam sie z powyzsza opinia, ze Bak
                    tylko "sciemnia na przydechu, wie kiedy wejsc bez wazeliny i po cichu"....
                    • Gość: japa absol Re: odp... sie od Baka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 18:57
                      Zgadzam sie, choc nie calkiem. Bak mnie uczyl i sie sprawdzil jako pedagog i
                      nauczyciel. Wszyscy go szanowalismy i nadal mamy po nim dobre wspomnienia. To
                      rowny gosc, ale niepotrzebnie sie podlaczyl do tej dziwnej kasy, trzeba sie
                      bylo trzymac z daleka od komitetow. A Dobrzyckiego to on sie zwyczajnie boi i w
                      jego obecnosci zmienia sie w grzecznego chlopca.
                      • Gość: Luki Re: odp... sie od Baka IP: 141.63.88.* 18.09.02, 09:45
                        > Bak mnie uczyl i sie sprawdzil jako pedagog i nauczyciel.
                        > Wszyscy go szanowalismy i nadal mamy po nim dobre wspomnienia.
                        > To rowny gosc,

                        Podpisuje sie pod tym rekoma i nogami. Za moich czasow z "ta dziwna
                        klasa" przekretow jeszcze nie bylo, wiec nie jestem w temacie.
    • Gość: Miłośnicy ALEK KOCHAMY CIĘ....... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:03
      • Gość: Aleksander Dobrzycki Odczepcie się IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:07
        Odczepcie się ode mnie.
        Ja was kocham a wy mi takje rzeczy mówicie.
        Nie jest mi miło.
        Widzę swoje błędy i postaram się je naprawić. I zatrudnię znów
        panią Madzię.
      • Gość: Miłośnicy Re: ALEK KOCHAMY CIĘ....... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:07
        kochamy cię.....ANALNIE
    • Gość: uczen xiv lo O tak, dzieki internetowi mozemy pojechac tego i owego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 22:13
      Czternastkowicze, widze ze wspaniale wykorzystujecie swoje
      dymiace modemy
      • Gość: ehh Re: O tak, dzieki internetowi mozemy pojechac teg IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:15
        taa.zachowujecie sie po prostu elitarnie. btw uczen xiv lo
        • Gość: arturpio a co z serwerem szkoly? (www...) ? IP: 212.11.36.* 04.09.02, 22:20
          jak widac, to prawdziwe trzesienie ziemi... a co z serwerem szkoly, adres:
          www.lo14.wroc.pl pokazuje ze Apache dziala, ale bez zadnej zawartosci...

          a moze jest inny adres www? ktos wie? dzieki...
          • Gość: tawnos Re: a co z serwerem szkoly? (www...) ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 22:30
            > a moze jest inny adres www? ktos wie? dzieki...
            adres jest dobry, ale za stronke sie wziely niewlasciwe osoby i
            pewnie im flash siadl :PP
            • Gość: arturpio Re: a co z serwerem szkoly? (www...) ? IP: 212.11.36.* 04.09.02, 23:28
              to popraw. jutro przyjdzie pol swiata aby was zobaczyc...
        • tfurca Re: O tak, dzieki internetowi mozemy pojechac teg 06.09.02, 21:34
          Gość portalu: ehh napisał(a):

          > taa.zachowujecie sie po prostu elitarnie. btw uczen xiv lo

          hmmmmmmm
          a ty musisz trzymac strone pana DE,
          bo piszesz mature z matematyki ????
          :)
      • tfurca Re: O tak, dzieki internetowi mozemy pojechac teg 06.09.02, 21:33
        Gość portalu: uczen xiv lo napisał(a):

        > Czternastkowicze, widze ze wspaniale wykorzystujecie swoje
        > dymiace modemy

        mi nic nie dymi
        mam lacze stale ....... :)
    • Gość: uczen xiv_ lo O tak, dzieki internetowi mozemy zrobic taakie rzeczy! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 04.09.02, 22:17
      Czternastkowicze, widze ze wspaniale wykorzystujecie swoje
      dymiace modemy i w steku prostych opinii dajecie upust swojej
      nienawisci do nauczycieli i calego grona. To takie smieszne,
      zwlaszcza ze wasze opinie wyglaszacie tylko tutaj, bo na
      korytarzu to juz jest za duze niebezpieczenstwo, ze "MOZE KTOS
      USLYSZY I DONIESIE", co dopiero zdobyc sie na krytyke wprost. No
      no, ale brawo, gratuluje zacietosci. Moze wrocicie do kruczka
      czy innej zyciowej ksiazki?
      • Gość: Gosia&Sylwia Re: O tak, dzieki internetowi mozemy zrobic taaki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:30
        No właśnie.
        My kochamy pana Dobrzyckiego. I też nas boli że mówią tu różne
        brzydkie rzeczy. A w szkole nie byli tacy odważni.
        • Gość: sexyBOY Re: O tak, dzieki internetowi mozemy zrobic taaki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 22:35
          Gość portalu: Gosia&Sylwia napisał(a):

          > No właśnie.
          > My kochamy pana Dobrzyckiego. I też nas boli że mówią tu
          różne
          > brzydkie rzeczy. A w szkole nie byli tacy odważni.

          O tej porze pewnie sie kochacie?
          • Gość: Gosia&Sylwia Re: O tak, dzieki internetowi mozemy zrobic taaki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 22:46
            > Gość portalu: Gosia&Sylwia napisał(a):
            >
            > > No właśnie.
            > > My kochamy pana Dobrzyckiego. I też nas boli że mówią tu
            > różne
            > > brzydkie rzeczy. A w szkole nie byli tacy odważni.
            >
            > O tej porze pewnie sie kochacie?

            Doznajemy właśnie gwałtu matematyczno-fizycznego.

    • Gość: C.- uczeń Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 23:02
      Wszystko co napisali w tym artykule jest prawdą!!!! Prof.
      Piszczek jest rewelacyjnym nauczycielem, ale to sie nie liczy
      dla dyrektora! Ważne, by "lizać mu d..." ciągle a tylko wtedy
      nawet będąc beznadziejnym nauczycielem, to można w tej szkole
      przetrwać. Taka jest prawda ... uczniowie to potwierdzają!
      • Gość: 007 Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.02, 23:10
        i to jest chyba najwłaściwsze podsumowanie
        • Gość: Ełnuch Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 23:17
          A przy całej sympatii do drugiego biologa (tego co został)
          stwierdzam że wywalenie p.Piszczka było posunięciem głupim dla
          szkołym a znakomitym dla dyra.

          A biologii to się teraz już w XIV nawet w klasie biol-chem nie
          nauczy. Te lekcje które są i będą to fikcja nie dająca
          wykształcenia. Nie jak u Piszczorka...
          Brawo :(
      • Gość: Koc anglista IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.09.02, 20:57
        Kazdy z uczniow xivlo dobrze wie czemu ten "anglista" ciagle uczy i w jaki
        sposob zachowal sie na rozpoczeciu roku. Ja z nim nigdy lekcji nie mialem, ale
        widac ze facet ma "jaja" zeby tak zachowywac sie w stosunku do "dyrcia".
        Pozdrawiam wiec takze jego wybranke;)
    • Gość: arturpio elita? to kosztuje.... IP: 212.11.36.* 04.09.02, 23:21
      Wlasnie dostalem mail od mamy. Zapisala sie na kurs prawa jazdy,
      2 tygodnie, 700 Zl. Czyli: nauka kosztuje. I to duzo. Prawo
      jazdy - 1400 Zl / miesiac (!!?).

      Pan Rybak ma wrazenie ze zlowil "gruba rybe". Ale ja mam
      wrazenie, ze pan Rybak jest przyzwyczajony do lowienia w metnych
      wodach, dziurawymi sieciami... Panu Rybakowi nie podoba sie ze
      uczniowie placa za "dodatkowe zajecia". Pytanie: ile ten, "który
      chce chodzić na dodatkowe zajęcia, musi zapłacić "darowiznę" za
      rzecz fundacji" (cytuje)? Pan Rybak nam to ukrywa. Za to
      rozdziera szaty nad placa nauczyciela (tak, p. Dobrzycki jest
      ROWNIEZ nauczycielem, a wiec gdy pracuje, moze ROWNIEZ nalezy mu
      sie za to jakis pieniadz?) w wysokosci 1000 Zl/miesiac... to
      smieszne! Kto za 1000Zl w PL jeszcze pracuje?

      Nastepne pytanie: czego POTRZEBUJE ktos ktory sie NUDZI
      w "normalnej" klasie czy szkole? Ile dodatkowych godzin zajec
      tygodniowo potrzeba by wypelnic mozg osoby ktorej IQ jest troche
      wyzszy niz "srednia krajowa"? I kto za to zaplaci? Gdzie ma ona
      pojsc, do ktorej szkoly? Problem jest znany na calym swiecie i
      malo jest miejsc (szkol) gdzie ktos chocby PROBOWAL przyniesc
      rozwiazanie...

      W kontekscie "twardej rzeczywistosci" znacjonalizowanych
      systemow oswiatowych pan D. stworzyl miejsce gdzie ci ktorzy
      chca myslec, moga myslec. A dokladniej, jego "system" trenuje
      szare komorki tak ze moga one sluzyc do KAZDEGO myslenia, nie
      tylko do matematyki. Niektorym to sie nie podoba... Wiadomo:
      rybki, plotki, zabki boja sie szczupaka...

      Pytanie: gdyby "Fundacja Wspierania Nauki" nie istniala, kto by
      za te dodatkowe zajecia placil? Tak bardzo etyczny pan Zabinski?
      Watpie... Dobrze by bylo gdyby p. Zabinski lepiej pilnowal
      swojej rzadowej sadzawki, w ktorej woda tak metna, metna....

      Bylem uczniem p. Dobrzyckiego w koncu lat 70tych, w IIIce na
      Skladowej. Tak, byla to szkola elitarna. "Matma" sie szczegolnie
      nie przejmowalem, jakos "przebrnalem". Nigdy potem ona mi do
      niczego "bezposrednio" nie sluzyla. Niedawno znalazlem jakis
      podrecznik, styl "1000 zadan przed matura" - calkowicie dla mnie
      dzis niezrozumialy. Przegladajac go nie wiedzialem do kogo
      nalezal - ja, siostra? Dopiero moje wlasne odreczne adnotacje
      pokazaly ze to byl moj podrecznik... szok. A wiec ta matma, po
      co? Po to by myslec. To tak jakby gimnastyka neuronow, metoda na
      ich "powiazanie". Jak sie "naucza" rozmawiac "matematyczno-
      logicznie" miedzy soba, to potem sa w stanie rozmawiac o
      wszystkim, wiele lepiej niz inne ktore tego "cwiczenia" nie
      robily. Moze te "gimnastyke" mozna robic inaczej, moze sa inne
      metody. Nie wiem, specjalista od tego nie jestem. Za to wiem ze
      metoda Dobrzyckiego jest dobra. Widze to nawet po 30 latach -
      sluzy zawsze i wszedzie.

      A jego "styl"? Zawsze byl apodyktyczny, "twardy", w dodatku
      w "poprzednim okresie" zwiazany z tamta, rowniez
      totalitarna "wladza". Moze na tym polega jego paradoks: uczy,
      stwarza pozytywne "srodowisko cognitywne" pozwalajace "myslec"
      (a myslenie to proces "wolny"), a sam stosuje metody "niewolne".
      Pytanie: a moze w tym wlasnie kryje sie sekret powodzenia
      jakiegokolwiek systemu "wladzy"?

      A moze by tak w XIV dodac zajecia z "teorii systemow
      politycznych" i "dynamiki organizacji"?

      PS. mnie tez "oblali" na maturze za 3 bledy ortograficzne i 6
      interpunkcyjnych (z polskiego - nie Dobrzycki). ale to byly inne
      czasy, inne powody... czasy sie zmieniaja, metody zostaja....
      • Gość: Ełnuch Re: elita? to kosztuje.... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 23:36
        Zgadzam się że trzeba być twardym a nie miękkim,
        Że nauka kosztuje, też. Płaciłem , chodziłem, skorzystałem. To
        było ok.

        Ale czasy się zmieniają i pan Dobrzycki też się troszkę zmienił.
        Wywalanie najlepszych nauczycieli to nie jest przepis na wzorowe
        kształcenie "elity" (słowa A.Dob.), na "najlepszą szkołę" i miłą
        atmosferę w niej.

        Gdy prof. Lorkiewicz chciał siąść za sterem zamiast dyrektora to
        nie pomogło mu nawet, że świetnie uczył. Dobi go nękał
        dokładnie tak jak prof.Piszczka i w końcu go wylał. A nawet
        jeśli, to człowiek przy zdrowych zmysłach długo nie pociągnie
        gdy Dobi zacznie robić "atmosferę". Jest upierdliwy do skutku.

        • Gość: arturpio rybacy, rybki i zabki.... IP: 212.11.36.* 05.09.02, 00:35
          Zgadzam sie no i nie znam obecnej rzeczywistosci szkoly... ale,
          jak to kuratorium mowi, szef jest jedynym odpowiedzialnym za
          ekipe. Bez tego nie bylby szefem, a wiec albo jest szefem i
          decyduje (takze rowniez wedlug JEGO wlasnych, arbitralnych
          kryteriow), albo nie jest szefem... a wiec?

          Problem nie polega na tym. Moze w XIV sa problemy, bardziej lub
          mniej powazne - nie wiem i nie wiemy. Problem jest w tym ze z
          lektury artykulu sie tego dowiedziec nie mozemy. To co mi BARDZO
          w artykule p. Rybaka sie nie podoba, to te wszystkie
          niedomowienia, pomowienia, insynuacje, powtarzania, nalegania...
          to typowy przyklad manipulacji mentalnej, propagady.

          Np. zdanie: "Dyrektor Aleksander Dobrzycki jest zatrudniony
          przez fundację (czyli niejako przez samego siebie) - ma
          nadzorować dodatkowe zajęcia. Według nieoficjalnych informacji
          dostaje za to przeszło 1000 złotych miesięcznie." jest
          przykladem manipulacji mentalnej za pomoca pisanego tekstu.

          Uzycie slow "niejako", "nieoficjalnych", "przeszlo" jest sladem
          manipulacji dokonywanej za pomoca tekstu na swiadomosci
          czytelnika. Sa to argumenty retoryczne majace na celu
          osiagniecie zgody czytelnika bez angazowania jego wlasnej,
          krytycznej swiadomosci. Cos tam sie gdzies sugeruje, proponuje
          czytelnikowi, bez koniecznosci konkretnego i natychmiastowego
          zaangazowania. Po pewnym czasie, to co po-zostaje, to
          pomowienie. Czytelnik zapomni ze nie bylo one udowodnione. Do
          tego ta pseudo-logiczna konkluzja "czyli", pomowienie "przez
          samego siebie" i niedomowienie "niejako"... Tego typu metody sa
          znane (i uczone) specjalistom od propagandy i "prania mozgu"....

          Tekst p. Rybaka jest niegodny ani "wolnej" prasy ani zawodu
          dziennikarza. Mam wrazenie ze P. Rybak pracuje dla kogos innego,
          na zlecenie. To nie reportaz, rezultat ankiety w terenie.
          Odwolujac sie do tzw. "pojec wspolnych" (np. wyrazenie "dostaje
          (...) 1000 złotych" popularnie znaczy: "dostaje", "za
          darmo", "bierze") p. Rybak oskarza, opluwa, oczernia. Brudna
          robota, malej rybki, w metnej wodzie...

          Pytanie: kto chce skory Dobrzyckiego? I dlaczego?

          Jak to pisze "eric" w forum na temat "afery" w
          Dialogu: "rozpieprzyć coś, co jest dobre to nie sztuka, ale
          narodowi tylko to się udaje, poza tym tak miło się tapla w
          znajomym sosiku...". Sama prawda... to co plotkom sie najlepiej
          udaje, to "rozwalic". Dobrzycki "cos" zrobil, przynajmniej cos.
          I to sie tym rybkom i zabkom nie podoba....
          • Gość: el_coyote Re: rybacy, rybki i zabki.... IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 05.09.02, 09:14
            > jak to kuratorium mowi, szef jest jedynym odpowiedzialnym za
            > ekipe. Bez tego nie bylby szefem, a wiec albo jest szefem i
            > decyduje (takze rowniez wedlug JEGO wlasnych, arbitralnych
            > kryteriow), albo nie jest szefem... a wiec?

            A może byłoby lepiej, gdyby szef PRZESTAŁ być jedynym
            odpowiedzialnym za ekipę???

            To właśnie wspaniała polska rzeczywistość, wygodne bagienko
            Dyrektorka. Elita intelektualna. W cywilizowanym świecie w
            miejscach takich, jak szkoła, nie zwalnia się ludzi dlatego, że
            nie podobają się Dyrektorkowi. Są precyzyjne, jasne kryteria,
            punktacja, uczniowie mają coś do powiedzenia. Jeżeli ktoś za coś
            płaci, ma dostęp do szczegółowego budżetu wydatków. A jeżeli
            ktoś oskarżany jest o machloje, składa wyjaśnienia. Przed
            uczniami, rodzicami, odpowiednimi instytucjami. I jest to
            niezależne od poziomu intelektualnego szkoły czy uczelni. A
            swoja drogą, co będzie, jeżeli młodzież w czternastce nauczy się
            od Dobrzyckiego nie tylko matematyki, ale również manier?

            > Np. zdanie: "Dyrektor Aleksander Dobrzycki jest zatrudniony
            > przez fundację (czyli niejako przez samego siebie) - ma
            > nadzorować dodatkowe zajęcia. Według nieoficjalnych informacji
            > dostaje za to przeszło 1000 złotych miesięcznie." jest
            > przykladem manipulacji mentalnej za pomoca pisanego tekstu.

            Na pozyskiwaniu nieoficjalnych informacji polega praca
            dziennikarza. A są to informacje nieoficjalne, bo zapewne
            Dyrektor nie chciał udzielić oficjalnych. A dlaczego nie chciał?
            No cóż, widocznie lubi "niedomówienia i insynuacje".

            > Tekst p. Rybaka jest niegodny ani "wolnej" prasy ani zawodu
            > dziennikarza.

            Tekst p. Rybaka porusza bardzo ważną kwestię - uczciwości
            dyrektora najlepszego liceum we Wrocławiu, i jestem przekonany,
            że informacje w nim zawarte zostały sprawdzone tak dokładnie,
            jak tylko się dało.

            > Pytanie: kto chce skory Dobrzyckiego? I dlaczego?

            Oj, chyba sporo osób. Patrz: artykuł i pozostałe wypowiedzi na
            forum.
            • Gość: arturpio Re: rybacy, rybki i zabki.... IP: 212.11.36.* 05.09.02, 14:45
              Gość portalu: el_coyote napisał(a):
              > A może byłoby lepiej, gdyby szef PRZESTAŁ być jedynym
              > odpowiedzialnym za ekipę???

              Wlasnie o to chodzi. Ktos chce usiasc na (jeszcze) cieplym
              krzesle dyrektora. I w tym celu rozpetal te stalinowska nagonke
              na Dobrzyckiego, ktora szkodzi dyrektorowi bezposrednio a szkole
              posrednio. No ale to karierowiczom nie przeszkadza: po trupach
              do celu!

              Metoda jest prosta: nie ma jasnej kandydatury i
              programu: "zrobie lepiej". Za to jest wojna podjazdowa, z
              ukrycia, z opuszczona przylbica, argumentujac: "on to robi zle".
              A wiec: najpierw zgnoic, zamordowac a potem.... zobaczymy!

              To metoda marnoty.


              > W cywilizowanym świecie w miejscach takich, jak szkoła, nie
              zwalnia się ludzi dlatego, że nie podobają się Dyrektorkowi.

              W "cywilizowanym" swiecie (do ktorego Pl zreszta od dawna
              nalezy) szef decyduje sam, wedlug kryteriow ktore sam zna. Bez
              tego nie bylby szefem i nie moglby byc odpowiedzialnym.
              El_coyote wyobraza sobie ze wszystko wie, ze zna dokladnie
              wszystkie za i przeciw ktore w MOMENCIE decyzji Dobrzycki mial...
              Skad el_coyote wie dokladnie DLACZEGO ten zostal zwolniony a
              inny zaangazowany? Jest na miejscu Dyrektora? "Wszystko" wie?
              Mieszka w jego smietniku i czyta wszystkie papiery?


              > Są precyzyjne, jasne kryteria, punktacja,

              Zarzadzanie "kadrami" to nie porzadkowanie serii statystycznych
              czy liczenie rozniczek. Ludzie to nie pochodne czy logarytmy. W
              sprawach kadr metody logiczno-matematyczne sa zawsze pretekstem,
              nigdy powodem...


              > uczniowie mają coś do powiedzenia.

              Jeszcze nie widzialem nigdzie w "cywilizowanym" swiecie szkoly
              gdzie uczniowie mieliby cos do powiedzenia w sprawach kariery
              nauczycieli! to smieszne! chyba moze maoistowskie Chiny?


              > Jeżeli ktoś za coś płaci, ma dostęp do szczegółowego budżetu
              wydatków.

              Fundacja ma jakies rachunki, jakiegos ksiegowego, jakis statut?
              Wystarczy do niego pojsc i zobaczyc rachunki - tak jak na to
              pozwala statut. I wlasnie tego w artykuje Rybaka brakuje... a
              podobno "dokladnie sprawdzal"...


              > A jeżeli ktoś oskarżany jest o machloje, składa wyjaśnienia.
              > Przed uczniami, rodzicami, odpowiednimi instytucjami.

              Nigdzie w "cywilizowanym" swiecie tak sie nie dzieje. To
              wezwanie do "procesu czarownic" czy publicznego linczowania. Tak
              sie dzialo w "poprzednim okresie", w totalitaryzmie czy
              stalinizmie, gdzie oskarzony byl automatycznie winny. Radze
              El_coyote otrzasnac sie z pozostalosci przeszlosci...


              > A swoja drogą, co będzie, jeżeli młodzież w czternastce
              > nauczy się od Dobrzyckiego nie tylko matematyki,
              > ale również manier?

              tu nie chodzi o maniery a o praworzadnosc


              > Na pozyskiwaniu nieoficjalnych informacji polega praca
              > dziennikarza.

              dziennikarz zbiera wszystkie informacje, oficjalne i
              nieoficjalne. potem wszystko zestawia i sprawdza. wiele razy.
              aby uniknac wlasnie tych
              wszystkich "zapewnie", "moze", "podobno" itd. to co Rybak zrobil
              to nie praca dziennikarza ale powiesc, literatura. na zamowienie.


              > A są to informacje nieoficjalne, bo zapewne
              > Dyrektor nie chciał udzielić oficjalnych. A dlaczego nie
              > chciał? No cóż, widocznie lubi "niedomówienia i insynuacje".

              El_coyote uzywa tych samych metod co Rybak: "widocznie"...
              Odpowiada za innych, podpowiada co mamy czytac i rozumiec....
              ej, coyote, ej...


              > Tekst p. Rybaka porusza bardzo ważną kwestię - uczciwości
              > dyrektora najlepszego liceum we Wrocławiu,

              te sprawe badala juz prokuratura i śledztwo umorzyła. Rybak
              otwiera sprawe insynuacjami, oszczerstwami, pomowieniami,
              niedomowieniami. We Francji nazywa sie to "bruit de chiottes" -
              "halas kiblow". To miejsce gdzie pan Rybak lowil
              swoje "informacje". Widac ze jesli nie mozna prokuratorem, to
              uderza sie prasa...



              > Oj, chyba sporo osób. Patrz: artykuł i pozostałe wypowiedzi na
              > forum.

              Wlasnie czytalem. I widze ze opinie osob sa zroznicowane, nikt
              za to potwierdza jednoznacznie tego co Rybak pisze a wielu wrecz
              zaprzecza.

              • Gość: el_coyote Re: rybacy, rybki i zabki.... IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 05.09.02, 15:56
                > Ktos chce usiasc na (jeszcze) cieplym krzesle dyrektora. I w
                > tym celu rozpetal te stalinowska nagonke na Dobrzyckiego,
                > ktora szkodzi dyrektorowi bezposrednio a szkole posrednio.

                > El_coyote (...) odpowiada za innych, podpowiada co mamy czytac
                > i rozumiec....

                No coz, Ty chyba tez "podpowiadasz, co mamy rozumiec".... Skad
                to niby masz informacje o nagonce na Dobrzyckiego, ktora ma na
                celu objecie jego stolka? Tylko Ci sie wydaje? A moze wiesz na
                pewno?

                > Metoda jest prosta: nie ma jasnej kandydatury i
                > programu: "zrobie lepiej".

                Absolutnie sie zgadzam: taki program powinien powstac.

                > W "cywilizowanym" swiecie (do ktorego Pl zreszta od dawna
                > nalezy) szef decyduje sam, wedlug kryteriow ktore sam zna.

                Ale jakie to kryteria? "Nielojalnosc" na glosowaniu? :)))
                Przeciez to jest smieszne. TO jest stalinowskie, a nie ta
                konstruktywna krytyka, ktora nazywasz nagonka.

                > El_coyote wyobraza sobie ze wszystko wie, ze zna dokladnie
                > wszystkie za i przeciw ktore w MOMENCIE decyzji Dobrzycki
                > mial... Skad el_coyote wie dokladnie DLACZEGO ten zostal
                > zwolniony a inny zaangazowany? Jest na miejscu
                > Dyrektora? "Wszystko" wie? Mieszka w jego smietniku i czyta
                > wszystkie papiery?

                Oczywiscie, ze nie. Chodzilem do XIVtki w latach 90-tych i wobec
                tego wyobrazam sobie, ze mam w glowie swiezszy obraz Dyrektora i
                jego manier, niz Ty (o ile dobrze pamietam, pisales cos o trojce
                w latach 70-tych). Ten artykul doskonale pasuje mi do tego
                obrazu. A ludzie sie przeciez zmieniaja. Starzeja sie.

                > > uczniowie mają coś do powiedzenia.
                >
                > Jeszcze nie widzialem nigdzie w "cywilizowanym" swiecie szkoly
                > gdzie uczniowie mieliby cos do powiedzenia w sprawach kariery
                > nauczycieli! to smieszne! chyba moze maoistowskie Chiny?

                Nie, Wielka Brytania, gdzie osiemnastoletni studenci wypelniaja
                ankiety o prowadzacych. MIEDZY INNYMI na podstawie tych ankiet
                przydzielane sa w kolejnym roku akademickim zajecia.

                > > A jeżeli ktoś oskarżany jest o machloje, składa wyjaśnienia.
                > > Przed uczniami, rodzicami, odpowiednimi instytucjami.
                >
                > Nigdzie w "cywilizowanym" swiecie tak sie nie dzieje. To
                > wezwanie do "procesu czarownic" czy publicznego linczowania.
                > Tak sie dzialo w "poprzednim okresie", w totalitaryzmie czy
                > stalinizmie, gdzie oskarzony byl automatycznie winny. Radze
                > El_coyote otrzasnac sie z pozostalosci przeszlosci...

                El_coyote nie ma sie za bardzo z czego otrzasac, bo ledwo
                pamieta, ze w pierwszy dzien stanu wojennego nie bylo Teleranka.

                Po co jest, wedlug Ciebie, stanowisko "spokesperson"? Takie
                osoby zajmuja sie m. in. komentowaniem nieoficjalnych zarzutow,
                poglosek, itp. To, ze nikt z XIV LO nie wypowiedzial sie
                oficjalnie w sprawie zarzutow pod adresem Dyrektora, w naturalny
                sposob sklania mnie ku wnioskowi, ze przynajmniej czesc z nich
                jest prawdziwa. A jakze prosto byloby zorganizowac konferencje
                prasowa... No ale to byloby juz wyjscie z bagienka, na ktore nie
                wszystkich stac.

                Nie mowiac juz o tym, ze zadne wyjasnienia nie rozwiaza sprawy
                jego zerowego (a znam to z bezposredniej obserwacji) szacunku
                dla uczniow.

                > tu nie chodzi o maniery a o praworzadnosc

                Dlaczego tu nie chodzi o maniery? Mi chodzi. Nie lubie chamow.

                > dziennikarz zbiera wszystkie informacje, oficjalne i
                > nieoficjalne.

                Jestem pewien, ze zostalo to zrobione tak starannie, jak tylko
                sie dalo.

                > Wlasnie czytalem. I widze ze opinie osob sa zroznicowane, nikt
                > za to potwierdza jednoznacznie tego co Rybak pisze a wielu
                > wrecz zaprzecza.

                Zeby przekonac sie na wlasnej skorze, proponuje wobec tego
                zapisac sie do Fundacji :)
                • Gość: arturpio Re: rybacy, rybki i zabki.... IP: 212.11.36.* 08.09.02, 19:10
                  Gość portalu: el_coyote napisał(a):

                  > No coz, Ty chyba tez "podpowiadasz, co mamy rozumiec".... Skad
                  > to niby masz informacje o nagonce na Dobrzyckiego, ktora ma na
                  > celu objecie jego stolka? Tylko Ci sie wydaje? A moze wiesz na
                  > pewno?

                  niestety, nie jestem na miejscu, nie znam aktualnych ludzi a
                  wiec nie wiem nic wiecej niz to co jest napisane w artykule
                  Rybki. pozostalo mi wiec zastosowanie standartowej metody
                  analizy tekstu pisanego, ktorej uczy sie w kazdym uniwersytecie.
                  jej rezultat wskazuje na intencje autora - jak wyzej.


                  > > Metoda jest prosta: nie ma jasnej kandydatury i
                  > > programu: "zrobie lepiej".
                  >
                  > Absolutnie sie zgadzam: taki program powinien powstac.

                  moim zdaniem on juz jest. wide: system pana D. + rezultaty.


                  > > W "cywilizowanym" swiecie (do ktorego Pl zreszta od dawna
                  > > nalezy) szef decyduje sam, wedlug kryteriow ktore sam zna.
                  >
                  > Ale jakie to kryteria? "Nielojalnosc" na glosowaniu? :)))
                  > Przeciez to jest smieszne. TO jest stalinowskie, a nie ta
                  > konstruktywna krytyka, ktora nazywasz nagonka.

                  nie. wlasnie nie. lojalnosc do szefa jest jednym z
                  kryteriow "spojnosci organizacji". "glosowanie" pokazuje czy sie
                  zgadza z tym czym sie grupa zajmuje czy nie ("mission"
                  & "purpose" itd.). nie wyobrazam sobie ze ktos kto sie nie
                  zgadza z metodami i celami organizacji moze wciaz w niej
                  pozostawac. jak to np.: "nie, nie zgadzam sie z tym co i jak
                  mamy robic" i dalej "ale zostaje i robie sobie to co chce i jak
                  chce"...

                  to nie ma nic wspolnego ze stalinizmem, bo: 1. to byl
                  totalitaryzm (inny problem) 2. nie glosowalo sie.


                  > > > uczniowie mają coś do powiedzenia.
                  > >
                  > > Jeszcze nie widzialem nigdzie w "cywilizowanym" swiecie
                  szkoly
                  > > gdzie uczniowie mieliby cos do powiedzenia w sprawach
                  kariery
                  > > nauczycieli! to smieszne! chyba moze maoistowskie Chiny?
                  >
                  > Nie, Wielka Brytania, gdzie osiemnastoletni studenci
                  wypelniaja
                  > ankiety o prowadzacych. MIEDZY INNYMI na podstawie tych ankiet
                  > przydzielane sa w kolejnym roku akademickim zajecia.

                  tak sie zdarza ze wlasnie wrocilem z roku spedzonego na UNL
                  ("Uniwersity of North London"), gdzie te ankiety m. innymi
                  wypelnialem. bylo ich duzo, profesor robil swoje, administracja
                  swoje. mialem wrazenie ze te od administracji ladowaly
                  bezposrednio w smietniku (administracja miala studentow, ich
                  opinie i problemy "gdzies") lub byly wykorzystywane ewentualnie
                  do personalnych rozgrywek miedzy administracja uniwersytetu i
                  kadra. a indywidualne ankiety profesorow sluzyly im samym, a
                  wiec zalezalo od profesora co z nimi zrobi. w kazdym razie, nie
                  sluzyly one do jakiegos "przejrzystego systemu kwalifikacji"
                  czy "oceny pracy" profesorow. poza tym, UK nie moze byc
                  przykladem dla polskiego systemu oswiaty. system angielski jest
                  zbankrutowany, zrujnowany, w szczatkach, a poziom nauczania jest
                  taki ze prawdopodobnie zaden absolwent angielskiego uniwersytetu
                  (magistrant!) nie bylby w stanie zdac nawet matury w Pl, nie
                  mowiac juz o XIVtce... a jesli chodzi o administracje, to dawno
                  nie widzialem tak skostnialego, zbiurokratyzowanego i
                  niewydajnego systemu.


                  > Po co jest, wedlug Ciebie, stanowisko "spokesperson"? Takie
                  > osoby zajmuja sie m. in. komentowaniem nieoficjalnych
                  > zarzutow, poglosek, itp.

                  nie znam ani jednego rzecznika, ktory zajmowalby sie pogloskami
                  czy "halasami WC". zasada: "jak sie wejdzie jedna noga do blota,
                  to sie juz w nim pozostaje". druga zasada: "nieprawda
                  zaprzeczona staje sie prawda".


                  > To, ze nikt z XIV LO nie wypowiedzial sie
                  > oficjalnie w sprawie zarzutow pod adresem Dyrektora, w
                  naturalny
                  > sposob sklania mnie ku wnioskowi, ze przynajmniej czesc z nich
                  > jest prawdziwa. A jakze prosto byloby zorganizowac konferencje
                  > prasowa... No ale to byloby juz wyjscie z bagienka, na ktore
                  nie wszystkich stac.

                  gdybym byl dyrekcja to sprawe dalbym do sadu, z powodu
                  znieslawienia. ale nie jestem dyrekcja, a wiec on zrobi to co
                  uzna za najlepsze.


                  > Dlaczego tu nie chodzi o maniery? Mi chodzi. Nie lubie chamow.

                  nie zgadzam sie z toba w tej ocenie. pan D. chamem nie jest.
                  wrecz przeciwnie.


                  > Zeby przekonac sie na wlasnej skorze, proponuje wobec tego
                  > zapisac sie do Fundacji :)

                  chcialbym to zrobic i mysle ze absolwenci tak powinni robic.
                  jest to praktyka szeroko stosowana w np. krajach
                  anglosaksonskich, ktore znasz. absolwenci w USA lub UK sa dobrze
                  zorganizowani. niestety, my nie jestesmy zorganizowani, z daleka
                  trudno mi samamu cokolwiek zrobic no i nie mam zbyt duzo
                  srodkow... szkoda.
                  • Gość: el_coyote Re: rybacy, rybki i zabki.... IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 09.09.02, 00:37
                    > lojalnosc do szefa jest jednym z
                    > kryteriow "spojnosci organizacji". "glosowanie" pokazuje czy sie
                    > zgadza z tym czym sie grupa zajmuje czy nie ("mission"
                    > & "purpose" itd.). nie wyobrazam sobie ze ktos kto sie nie
                    > zgadza z metodami i celami organizacji moze wciaz w niej
                    > pozostawac.

                    To po co, w takim razie, w ogole urzadzac glosowanie??? Zgromadzenie ma wladze
                    nad szefem, bo moze go obalic, odpowiednio glosujac. Natomiast szef ma wladze
                    nad zgromadzeniem, poniewaz jezeli go nie obali, on bedzie mogl zwolnic tych,
                    ktorzy glosowali nielojalnie. Pod warunkiem, ze sie dowie, bo przeciez
                    glosowanie jest tajne. Skoro to taki swietny system, to dlaczego nie
                    funkcjonuje w ten sposob np. wladza w "cywilizowanych" panstwach? Jeszcze tego
                    nie odkryli(smy)?

                    > tak sie zdarza ze wlasnie wrocilem z roku spedzonego na UNL
                    > ("Uniwersity of North London"), gdzie te ankiety m. innymi
                    > wypelnialem. bylo ich duzo, profesor robil swoje, administracja
                    > swoje. mialem wrazenie ze te od administracji ladowaly
                    > bezposrednio w smietniku (administracja miala studentow, ich
                    > opinie i problemy "gdzies") lub byly wykorzystywane ewentualnie
                    > do personalnych rozgrywek miedzy administracja uniwersytetu i
                    > kadra. a indywidualne ankiety profesorow sluzyly im samym, a
                    > wiec zalezalo od profesora co z nimi zrobi. w kazdym razie, nie
                    > sluzyly one do jakiegos "przejrzystego systemu kwalifikacji"
                    > czy "oceny pracy" profesorow. poza tym, UK nie moze byc
                    > przykladem dla polskiego systemu oswiaty. system angielski jest
                    > zbankrutowany, zrujnowany, w szczatkach, a poziom nauczania jest
                    > taki ze prawdopodobnie zaden absolwent angielskiego uniwersytetu
                    > (magistrant!) nie bylby w stanie zdac nawet matury w Pl, nie
                    > mowiac juz o XIVtce...

                    Niesprawiedliwa bzdura. Ale wyobrazam sobie, ze po pobycie w UNL mozna nabrac
                    podobnego przekonania. Proponuje zerknac na lepsze uniwersytety: Oxford,
                    Cambridge, UCL, Bristol, itp.

                    > a jesli chodzi o administracje, to dawno
                    > nie widzialem tak skostnialego, zbiurokratyzowanego i
                    > niewydajnego systemu.

                    Bardzo wydajny, przejrzysty i dostepny. Zawsze wiadomo, o co chodzi.
                    Przynajmniej w Bristolu.

                    > nie znam ani jednego rzecznika, ktory zajmowalby sie pogloskami

                    Ja z kolei, obserwujac media, mam wrazenie, ze to glowne zajecie osob
                    pracujacych w tym zawodzie.
                    • Gość: arturpio Re: rybacy, rybki i zabki.... IP: 212.11.36.* 09.09.02, 05:55
                      Gość portalu: el_coyote napisał(a):


                      > To po co, w takim razie, w ogole urzadzac glosowanie???

                      no wlasnie miedzy innymi po to by wyselekcjonowac czlonkow
                      organizacji ktorzy do niej "pasuja". to proces w dwie strony,
                      nie tylko w jedna strone ("my" ---> "wlasza").



                      > Zgromadzenie ma wladze
                      > nad szefem, bo moze go obalic, odpowiednio glosujac. Natomiast
                      szef ma wladze
                      > nad zgromadzeniem, poniewaz jezeli go nie obali, on bedzie
                      mogl zwolnic tych,
                      > ktorzy glosowali nielojalnie.

                      tak. nic wiecej, nic mniej.


                      > Pod warunkiem, ze sie dowie, bo przeciez
                      > glosowanie jest tajne.

                      zalezy. sa glosowania tajne i ne tajne. nie wiem ktore, kiedy i
                      jak w danych wypadkach byly stosowane (w artykule tego nie ma).
                      no i jednym z zadan szefa jest poznanie czlonkow organizacji,
                      wiedzenie kto i co mysli. zwlaszcza gdy ktos biega po
                      korytarzach i wszystkim opowiada co mu slina na jezyk...


                      > Skoro to taki swietny system, to dlaczego nie
                      > funkcjonuje w ten sposob np. wladza w "cywilizowanych"

                      tutaj nie zrozumialem. co gdzie nie funkcjonuje czy funkcjonuje?


                      > Niesprawiedliwa bzdura. Ale wyobrazam sobie, ze po pobycie w
                      UNL mozna nabrac podobnego przekonania.

                      pisze o tym co znam i widzialem, z doswiadczenia a nie teorii.

                      jesli tam (w UK) jestes, to wiesz ze system oswiaty w UK jest
                      zrujnowany, tak jak inne systemy publiczne, Railtrack czy system
                      zdrowia. nie mozesz temu zaprzeczyc, zwlaszcza od czasu gdy rzad
                      cofnal stypendia i zastapil je "pozyczkami". a UNL w porownaniu
                      do innych uniwersytetow angielskich nie jest podobno tak zly (z
                      akademickiego punktu widzenia). z rok temu dostal notacje wyzsza
                      od wlasnie Oksford czy Cambridge...

                      "The University of North London Business School has been awarded
                      maximum marks - 24 out of 24 - in a recent Subject Review
                      carried out by the Quality Assurance Agency - the body which
                      monitors standards in universities and colleges in the UK."

                      a wiec nie jest on tak zly, w porownaniu z innymi instytucjami w
                      UK, oczywiscie.

                      nie utrzymuje bynajmniej ze "wszyscy" w UK sa ponizej poziomu.
                      jest oczywiscie wielu ludzi na bardzo wysokim poziomie - duzo
                      sie tam nauczylem i to spraw ktore gdzie indziej sa nieznane lub
                      nieuczone. z oswiata jest tak jak z "hiszpanska oberza" - jje
                      sie to co sie samemu przynosi. jesli chce sie uczyc, to sie
                      mozna uczyc wszedzie. a kogos kto nie jest zainteresowany, nawet
                      najlepszy profesor niczego nie nauczy.

                      na tym moze wlasnie polega sukces systemu Doba - jest podobny do
                      anglosaksonskiego. pozwala na uczenie sie tym ktorzy tego chca.
                      (ktos o tym i na tym forum pisze).


                      > > a jesli chodzi o administracje, to dawno
                      > > nie widzialem tak skostnialego, zbiurokratyzowanego i
                      > > niewydajnego systemu.
                      >
                      > Bardzo wydajny, przejrzysty i dostepny. Zawsze wiadomo, o co
                      chodzi. Przynajmniej w Bristolu.

                      Bristolu nie znam. znam Londyn i jego urzednikow. w malych
                      miastach moze jest lepiej? angielscy biurokraci przypominaja mi
                      roboty Orwella...


                      > Ja z kolei, obserwujac media, mam wrazenie, ze to glowne
                      zajecie osob pracujacych w tym zawodzie.

                      moze to co widzisz to pogloski ktore staly sie "oficjalne" przez
                      ich naglosnienie w mediach?
                      • Gość: el_coyote Re: rybacy, rybki i zabki.... IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 09.09.02, 12:36
                        > > Pod warunkiem, ze sie dowie, bo przeciez
                        > > glosowanie jest tajne.
                        >
                        > zalezy. sa glosowania tajne i ne tajne. nie wiem ktore, kiedy i
                        > jak w danych wypadkach byly stosowane (w artykule tego nie ma).

                        Akurat jest:

                        ***

                        A jak było naprawdę? W 1998 roku Marian Piszczek był reprezentantem Rady
                        Pedagogicznej w komisji konkursowej, która miała wybierać dyrektora szkoły.
                        Dobrzycki wygrał stosunkiem głosów 5 do 4.

                        - Dyrektor nie był pewien, czy Piszczek głosował za czy przeciw niemu. Nikt
                        tego nie wiedział, bo głosowanie było tajne - opowiada jeden z nauczycieli.

                        ***

                        > > To po co, w takim razie, w ogole urzadzac glosowanie???
                        >
                        > no wlasnie miedzy innymi po to by wyselekcjonowac czlonkow
                        > organizacji ktorzy do niej "pasuja". to proces w dwie strony,
                        > nie tylko w jedna strone ("my" ---> "wlasza").

                        Moze jeszcze sie dowiem od Ciebie, po co w takim razie urzadzac TAJNE
                        glosowanie? :)

                        > no i jednym z zadan szefa jest poznanie czlonkow organizacji,
                        > wiedzenie kto i co mysli. zwlaszcza gdy ktos biega po
                        > korytarzach i wszystkim opowiada co mu slina na jezyk...

                        Szef tez nie przebiera w slowkach. Zastanawiam sie, jakbys sie czul, gdyby np.
                        Twoja corka uslyszala od niego na lekcji, ze kobiety nadaja sie tylko do pracy
                        w kuchni.... Rozmawialem kiedys z osoba, ktora uslyszala podobna uwage. Nie
                        musze chyba dodawac, ze nie na wszystkich dziala to motywujaco. A wracajac do
                        Twoich wywodow o lamaniu i nielamaniu prawa: jestem pewien, ze
                        w "cywilizowanym" kraju autor takiej uwagi zostalby zmuszony przynajmniej do
                        ustapienia ze stanowiska.

                        > > Niesprawiedliwa bzdura. Ale wyobrazam sobie, ze po pobycie w
                        > UNL mozna nabrac podobnego przekonania.
                        >
                        > pisze o tym co znam i widzialem, z doswiadczenia a nie teorii.

                        Ja tez.

                        > jesli tam (w UK) jestes, to wiesz ze system oswiaty w UK jest
                        > zrujnowany, tak jak inne systemy publiczne, Railtrack czy system
                        > zdrowia.

                        Dobre uniwersytety dzialaja niezle. Przytocze znowu przyklad Bristolu.

                        A jesli chodzi o poziom prezentowany przez UNL, proponuje obejrzec wyniki
                        ostatniego Research Assessment Exercise. Dostep ze strony:

                        www.hero.ac.uk/rae/Results/
                        > "The University of North London Business School has been awarded
                        > maximum marks - 24 out of 24 - in a recent Subject Review
                        > carried out by the Quality Assurance Agency - the body which
                        > monitors standards in universities and colleges in the UK."

                        Na powyzszej stronie nie ma akurat oceny tego wydzialu... Moze rzeczywiscie
                        jest niezly. Wszystkie inne jednak.... no coz, nie wybralbym sie tam na studia.

                        > > Ja z kolei, obserwujac media, mam wrazenie, ze to glowne
                        > zajecie osob pracujacych w tym zawodzie.
                        >
                        > moze to co widzisz to pogloski ktore staly sie "oficjalne" przez
                        > ich naglosnienie w mediach?

                        Dokladnie to mam na mysli. Skoro pewne pogloski staja sie "oficjalne" przez
                        naglosnienie ich w tym artykule, moze warto byloby je zdementowac, jezeli nie
                        sa prawdziwe? Przyniosloby to czesciowe oczyszczenie atmosfery tanim kosztem.
            • Gość: zyta Łowy na Imperatora czyli... Rybak w sieci Dobrzyka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.02, 16:58
              Tylu już próbowało pokazać trudną prawdę o imperim Aleksandra
              wielkiego, ze pewnie i z art, Marcina Rybaka nic w końcu nie
              wyniknie oprócz smrodu. Po Dyr. zresztą wszystko spływa. Lata
              praktyki ( co najmniej 30!)
              Ale cieszę się, że jeszcze jeden temat tabu powraca. Gdyby tak
              można jeszcze spojrzeć w kulisy kolejnych wyborów i nominacji
              Dyr.D !Całkiem niezła lista kolejnych absolwentów- prominentnych
              dzieci by z tego wyszła. O lekarskich(słynnej słabości Dobrzyka
              do konowałów wiedzą wszyscy)już nie wspominająć. Teraz może
              spokojnie chorować, odpowiednią terapię i zwolnienie zawsze
              dostanie od wdzięcznych uczniów lub rodziców.
      • Gość: Tadeusz z III LO Re: elita? to kosztuje.... IP: 208.21.35.* 10.09.02, 22:53
        Przeczytalem te dyskusje przez przypadek.
        Prof. Dobrzycki uczyl mnie matematyki w latach 67-71. Byl wtedy bez watpienia
        najlepszym nauczycielem w III LO. Zawdzieczam mu bardzo wiele. Poznalismy sie
        na egzaminie wstepnym do "trojki". W osmej klasie przesadzil mnie do pierwszej
        lawki, kazal owijac papierem krede, gnebil niemilosiernie przez cztery lata
        pytajac na kazdej lekcji, az w koncu, na maturze dal mi piatke
        za "klase abstrakcji zbiorow rownolicznych".
        Bylo to nasze ostatnie spotkanie. Nauczyl mnie, ze nie tylko matematyka
        jest "aksjomatyczno-dedukcyjna". Mam juz 50 lat, od 20tu mieszkam poza krajem,
        i w ciagu ostatnich 30tu lat mialem wielu wybitnych nauczycieli i uczniow.
        Prof. Dobrzycki byl tym, ktory wywarl na mnie najwiekszy wplyw. Nie wiem czy
        mnie jeszcze pamieta i czy czyta te korespondencje. Ja pamietam go doskonale
        (szczegolnie specyficzne i w pewien sposob czarujace poczucie humoru) i
        pozdrawiam. Tadeusz B.
    • Gość: absolwentka Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.magma-net.pl 04.09.02, 23:32
      a dzis klasa maturalna (biologiczno-chemiczna) nie miala lekcji
      biologii, bo w XIV LO na etacie biologa jest vacat!!!! Po co
      bylo wywalac Piszczka?
      • Gość: Ełnuch Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 23:38
        Gość portalu: absolwentka napisał(a):

        > a dzis klasa maturalna (biologiczno-chemiczna) nie miala
        lekcji
        > biologii, bo w XIV LO na etacie biologa jest vacat!!!! Po co
        > bylo wywalac Piszczka?


        A w zeszłym biol-chem pomimo lekcji z prof.Ukleją i tak chodził
        prywatnie na zajęcia do prof.Piszczka gdy mu "etat skrócono" i
        zabrakło go w klasie maturalnej. Nawet sali nie wynajmowali na
        Szczytnickiej aby wolka nie drażnić...
        • Gość: jw23 Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.magma-net.pl 05.09.02, 00:03
          "Jest dobrze, ale nie tragicznie" M.Bąk

          A poza tym to dobrze że całej pozostałej ELYTY w kadrze nie powyrzucał.. i
          cieszmy się ze nadal mamy prof. Suchockiego, Bąka i oczywiście Gościeja.. nie
          płaczmy nad rozlanym mlekiem , tylko przybijmy gwoździem do ściany to co
          pozostało!!
    • Gość: Sylwia&Gosia Gwałt matematyczno-fizyczny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.02, 23:40
      Już padamy z sił. Olo jak się przyczepi to z(a/e)rżnie do końca.
    • Gość: absolwent 2 Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.it.volvo.se / 153.112.40.* 05.09.02, 11:07
      No z tym, ze Piszczyk byl "Ukochany przez mlodziez" to troche
      przesadzili ;-)
      Pozdrawiam absolwentow XIV LO.
      • Gość: Absolwent Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.it.volvo.se / 153.112.43.* 05.09.02, 11:34
        Gość portalu: absolwent 2 napisał(a):

        > No z tym, ze Piszczyk byl "Ukochany przez mlodziez" to troche
        > przesadzili ;-)
        > Pozdrawiam absolwentow XIV LO.

        Ja tam lekcji z Piszczkiem nie wspominam jakos
        szczegolnie. O wiele bardziej podobaly mi sie lekcje
        z poprzednia nauczycielka - niestety nie pamietam
        nazwiska (lata 89-90), taka juz wtedy starsza pani.

        Absolwent




        • Gość: Xiv Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 62.189.123.* 09.09.02, 14:16

          poprzedniczka Piszczka to pani Marciniec - czy ktoś uwierzy, że była lepsza od
          niego? Odeszła do prywatnej szkoły.

          Xiv
          • Gość: abs90 Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.02, 18:05
            o to bym nie był taki pewien ze chodzi o p.Marciniec ( która o ile się nie mylę
            została dyrektorką :) szkoły do której odeszła) - to może być pani profesor
            Emalia Gembarzewska, zwana rusałką Amelką, znana ze swojego fioletowego poncho
            wydzierganego osobiście na szydełku :) bardzo sympatyczna starsza pani, nie
            nauczyła nas kompletnie niczego :)
      • Gość: uczeń Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.magma-net.pl 06.09.02, 18:08
        Pan Piszczek jest ukochany przez uczniów! Dzięki niemu pokochałam biologię!!!
    • Gość: dn-ojciec absolwenta Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.provider.pl / *.provider.pl 05.09.02, 13:28
      Gdyby nie dyr Dobrzycki nie istniałoby to liceum z taką marką.
      System przyjęć był znany kandydatom od początku.
      Opłaty dodatkowe - było wiadomo że będą (Komitet - Fundacja)
      Rangę szkoły można wytłumaczyć pomysłem Dyrektora
      wyselekcjonowywania najlepszych,najzdolniejszych ( i chcących
      się uczyć) z całego miasta a do tego dobra dodatkowo wspierana
      finansowo kadra nauczycieli.
      Zarzuty finansowe to sprawa między płacącymi a Dyrektorem.
      Jeśli cele zostały osiągnięte to nie patrzmy na drobiazgi.
      Jeśli uznał że jemu się coś należy (np przez córkę) to OK
      za jego aktywność i pomysłowość z całą pewnością się należało.
      Jedynej rzeczy, którą obiecywał (może dawał nadzieję) na
      wstępnych zebraniach i kórej nie zrealizował, to przynajmniej
      jednokrotny wyjazd językowy na Wyspy Brytyjskie dla klasy
      językowej podczas 5 letniego pobytu ucznia w szkole(klasa 8-12)
      Nigdy nie żałowałem ,że syn jest uczniem a póżniej,
      że skończył XIV LO.
      Na drobiazgi nie należy zwracać uwagi. Każdy kto odnosi sukces
      ma przyjaciół i tyle samo wrogów (może zazdrość).
      Pozdrowienia dla Dyrektora.
      • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 05.09.02, 14:08
        > Gdyby nie dyr Dobrzycki nie istniałoby to liceum z taką marką.

        A skad ta pewnosc? W Polsce (i na swiecie) sa jeszcze inne dobre
        licea, ktorych nie prowadzi Dobrzycki, i jakos radza sobie bez
        jego strategicznego geniuszu.
        • Gość: z daleka Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 195.27.130.* 05.09.02, 17:00
          W XIV LO zawsze bylo inaczej niz w innych wroclawskich liceach i
          przez to sie argumentowalo indywidualizm/ wyjatkowosc tej
          szkoly. Zauwazmy jednak, ze:
          - w wielu innych ogolniakach istnialy i istnieja klasy z
          poszerzonym programem nauczania jezyka (rowniez angielskiego) i
          uczniowie nie placa za to extra;
          - stwierdzenie, ze XIV LO z tym jakims obywatelem Piszczykiem
          bylo kuznia talentow biologicznych jest po prosta nieprawda:
          kazdy wroclawianin wie, ze biologia i chemia czyli najlepsze
          przygotowanie do studiow medycznych otrzymuja uczniowie VII LO;
          - dyrektor Dobrzycki uznawal siebie za osobe wyjatkowe i nie
          akceptowal nawet zarzadzen ministra edukacji o przyjmowaniu
          zwyciezcow olympiad przedmiotowych;
          - pan D. potrafil doskonale rozglaszac wlasna szkole - w tym
          wspieraly go jednak i media: podkreslano przynaleznosc XIV do
          Klubu Przodujacych Szkol przemilczajac, ze inny wroclawski
          ogolniak do tego klubu nalezy;
          - pan D. potrafil moze zorganizowac kase dla siebie i corki, ale
          nie byl w stanie zorganizowac ani jednej wymiany z jakakolwiek
          szkola za granica - czym podkreslil wyjatkowosc szkoly, bo chyba
          kazdy ogolniak co najmniej jedna taka wymiane prowadzi.

          To, jacy sa absolwenci czternastki, to temat na inny, rownie
          poruszajacy artykul ... ale niestety ta szkola nieco wykrzywia
          niewinne dzieciatka, ktore tam zdaja - bo jej mury opuszczaja na
          ogol napuszeni, przekonani o wlasnej wyjatkowosci pseudo-
          geniusze (z naciskiem na pseudo), ktorzy nie za bardzo potrafia
          sie odnalezc wsrod nie-czternastkowiczow. Sad but true ...
          • Gość: el_coyote Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.bris.ac.uk / *.bris.ac.uk 05.09.02, 17:15
            > To, jacy sa absolwenci czternastki, to temat na inny, rownie
            > poruszajacy artykul ... ale niestety ta szkola nieco wykrzywia
            > niewinne dzieciatka, ktore tam zdaja - bo jej mury opuszczaja
            > na ogol napuszeni, przekonani o wlasnej wyjatkowosci pseudo-
            > geniusze (z naciskiem na pseudo), ktorzy nie za bardzo
            > potrafia sie odnalezc wsrod nie-czternastkowiczow. Sad but
            > true ...

            Az mi sie odechciewa dyskusji, jak czytam takie glupoty...
            Zreszta jest to jedna z tych wypowiedzi, z ktorymi dyskutowac
            nie za bardzo sie da....

            Zamiast tego wyzywam Cie na pojedynek. Wybierz bron i miejsce.
          • Gość: absolwentka Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.magma-net.pl 06.09.02, 17:26
            Jestem absolwentka tego "znamienitego" liceum i niestety, z przykrościa musze
            stwierdzić, ze ludzie, ktorzy je koncza sa wyjatkowo zarozumialymi i pewnymi
            siebie ludzmi. Przez 4 lata lepsi uczniowie sa przekonywani o wlasnej
            wyjatkowosci przez co ciezko im pozniej zmienic zdanie na swoj temat. Kiedy
            konczy sie to liceum i decyduje o wyborze studiow, czlowiek rzadko przyjmuje
            do siebie mysl, ze na studia moze sie po prostu nie dostac, od kolegow
            slyszy: "No co Ty przeciez skończyłaś XIVtke". Prawda jest taka, ze zarowno po
            tej jak i kazdej innej szkole na studia mozna sie dostac tylko dzieki ciezkiej
            pracy, a nie jak wydaje sie XIV dzieki swiadectwu ukonczenia tej szkoly. W XIV
            nie ucza jak poprzez ciezka prace osiagac sukces, tylko jak w najszybszy i nie
            zawsze etyczny sposob mozna sie w zyciu dorobic. Pryklad idzie z gory Panie
            Dyrektorze!
            • Gość: Anya Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 23:17
              ja pracuje ciezko, bardzo ciezko.. i nie uwazam, zebym w jakikolwiek sposob
              byla namawiana do zarozumialstwa czy kretactwa.. jest ciezko, ale wierze ze to
              mi sie oplaci. nigdzie indziej nie mialabym takich warunkow rozwoju..
              pozdrawiam.
          • Gość: feyerabend Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 18:51
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > W XIV LO zawsze bylo inaczej niz w innych wroclawskich liceach i
            > przez to sie argumentowalo indywidualizm/ wyjatkowosc tej
            > szkoly. Zauwazmy jednak, ze:
            > - w wielu innych ogolniakach istnialy i istnieja klasy z
            > poszerzonym programem nauczania jezyka (rowniez angielskiego) i
            > uczniowie nie placa za to extra;
            Owszem,ale np.Vl.o.cofnięto dotacje na te klasy i podobno ledwo wiąże koniec
            z końcem...
            >,, stwierdzenie, ze XIV LO z tym jakims obywatelem Piszczykiem
            > bylo kuznia talentow biologicznych jest po prosta nieprawda:
            > kazdy wroclawianin wie, ze biologia i chemia czyli najlepsze
            > przygotowanie do studiow medycznych otrzymuja uczniowie VII LO"
            VII L.O. jest bardzo dobrą szkołą,jednak również bardzo..jednostronną.
            Biologia i chemia,a w następstwie-medycyna,ewentualnie chemia.Nic więcej.

            >
            > ,,To, jacy sa absolwenci czternastki, to temat na inny, rownie
            > poruszajacy artykul ... ale niestety ta szkola nieco wykrzywia
            > niewinne dzieciatka, ktore tam zdaja - bo jej mury opuszczaja na
            > ogol napuszeni, przekonani o wlasnej wyjatkowosci pseudo-
            > geniusze (z naciskiem na pseudo), ktorzy nie za bardzo potrafia
            > sie odnalezc wsrod nie-czternastkowiczow. Sad but true ..."
            To duże uogólnienie.Zbyt duże.A dzieciątka,które tam zdają są inteligentne
            już przed pójściem do XIV...
          • tfurca Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO 06.09.02, 21:46

            > To, jacy sa absolwenci czternastki, to temat na inny,
            rownie
            > poruszajacy artykul ... ale niestety ta szkola nieco
            wykrzywia
            > niewinne dzieciatka, ktore tam zdaja - bo jej mury
            opuszczaja na
            > ogol napuszeni, przekonani o wlasnej wyjatkowosci pseudo-
            > geniusze (z naciskiem na pseudo), ktorzy nie za bardzo
            potrafia
            > sie odnalezc wsrod nie-czternastkowiczow. Sad but true ...

            ja sie jakos odnalazlem
            i ciesze sie zskonczylem XIV LO
            spokojnie .....
          • Gość: Arleen Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.09.02, 23:13
            Gość portalu: z daleka napisał(a):

            > W XIV LO zawsze bylo inaczej niz w innych wroclawskich liceach i
            > przez to sie argumentowalo indywidualizm/ wyjatkowosc tej
            > szkoly. Zauwazmy jednak, ze:
            > - w wielu innych ogolniakach istnialy i istnieja klasy z
            > poszerzonym programem nauczania jezyka (rowniez angielskiego) i
            > uczniowie nie placa za to extra;

            nie w takim wymiarze godzin i nie z nauczycielami o takich kwalifikacjach..

            > - stwierdzenie, ze XIV LO z tym jakims obywatelem Piszczykiem
            > bylo kuznia talentow biologicznych jest po prosta nieprawda:
            > kazdy wroclawianin wie, ze biologia i chemia czyli najlepsze
            > przygotowanie do studiow medycznych otrzymuja uczniowie VII LO;

            a czy z VII przyjmowani sa wszyscy chetni? bo z XIV nieraz i 100% zdajacych na
            medycyne

            > - dyrektor Dobrzycki uznawal siebie za osobe wyjatkowe i nie
            > akceptowal nawet zarzadzen ministra edukacji o przyjmowaniu
            > zwyciezcow olympiad przedmiotowych;

            bez komentarza.. skad wyciagasz takie historie? czlowieczek rozgoryczony
            przeszloscia?

            > - pan D. potrafil doskonale rozglaszac wlasna szkole - w tym
            > wspieraly go jednak i media: podkreslano przynaleznosc XIV do
            > Klubu Przodujacych Szkol przemilczajac, ze inny wroclawski
            > ogolniak do tego klubu nalezy;

            to juz problem tego LO, ze ma jakies kompleksy i nie potrafi walczyc o swoje..
            Tylko zazdroscic XIV sily przebicia..

            > - pan D. potrafil moze zorganizowac kase dla siebie i corki, ale
            > nie byl w stanie zorganizowac ani jednej wymiany z jakakolwiek
            > szkola za granica - czym podkreslil wyjatkowosc szkoly, bo chyba
            > kazdy ogolniak co najmniej jedna taka wymiane prowadzi.

            to na pewno minus i niestety nic sie nie da na to poradzic.. szczegolnie, od
            kiedy odszedl Gajlewicz.. oczywiscie tez z winy Dyra.

            > To, jacy sa absolwenci czternastki, to temat na inny, rownie
            > poruszajacy artykul ... ale niestety ta szkola nieco wykrzywia
            > niewinne dzieciatka, ktore tam zdaja - bo jej mury opuszczaja na
            > ogol napuszeni, przekonani o wlasnej wyjatkowosci pseudo-
            > geniusze (z naciskiem na pseudo), ktorzy nie za bardzo potrafia
            > sie odnalezc wsrod nie-czternastkowiczow. Sad but true ...

            czyzby czlowieczek zalowal swojego braku wykrzywienia lub tez cierpial na niska
            samoocene? z tego co mi wiadomo to po prostu ludzie, ktorzy dostali juz
            porzadna szkole zycia i wiaze ich szczegolna wiez -dlatego wola swoje
            towarzystwo.. traumatyczne przezycia lacza.. ;) a skonczyli szkole, bo wsrod
            wyzwisk i przesladowan z pomoca tak wspanialych ludzi jak prof. Bąk czy prof.
            Piszczyk potrafili uswiadomic sobie, ze jednak cos znacza i sa sporo warci -nie
            nalezy mylic z "napuszeni". jesli pseudo to po co w ogole mowic o tej szkole?
            przeciez to tak nad wyraz przecietne LO.. ;)
          • Gość: MAG Re: Kontrowersyjny dyrektor XIV LO IP: 195.254.29.* 16.09.02, 00:23
            > - stwierdzenie, ze XIV LO z tym jakims obywatelem Piszczykiem
            > bylo kuznia talentow biologicznych jest po prosta nieprawda:
            > kazdy wroclawianin wie, ze biologia i chemia czyli najlepsze
            > przygotowanie do studiow medycznych otrzymuja uczniowie VII LO;

            A z tym sie absolutnie nie zgodze!!!!! Wystarczy przejrzec statystyki egzaminu
            wstepnego na AM!!! Owszem, moze absolwentow VII LO jest liczebnie wiecej, ale
            tez VII LO jest z 3 razy liczniejsza szkola!! A procentowo nie ma lepszych od
            XIV!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka