Gość: Ooo
IP: *.t-systems.com.pl
29.09.05, 12:44
Ciekawe czy przypadkiem nie bylo innego "potrzebujacego". Sprawa zrobila sie
glosna i pani "dyrektor" musiala okazac ludzkie oblicze administracji ;-P
Urzedasy jak zwykle maja gdzies tych, dla ktorych sa powolani.