Gość: bres
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
30.09.05, 00:30
A propos istniejącego już wątku. Skrócenie 135 na odcinku pl. Solidarności -
Dw. Główny to oczywista, piramidalna głupota. Jest jednak możliwość skrócenia
trasy tej linii na innym odcinku. Otóż 4 od końca (jadąc z Głównego)
przystanek 135 na Kozanowie (MODRA) oddalony jest o jakieś 100 metrów od
pętli tego autobusu. Jak to możliwe? Pomysł jest genialnie prosty: 135
dokonuje sprytnego manewru okrążając część Kozanowa i, po kilku minutach,
tryumfalnie wjeżdża na pętlę znajdującą się, powtarzam (to ważne): ok. 100
metrów od 4 przystanku od końca. Nie trzeba dodawać, że podróżuje nim wówczas
już tylko garstka hobbystów albo ludzi, którzy z jakichś powodów odwlekają
moment powrotu do domu. Przeważnie jednak 135 przyjeżdża na pętlę zupełnie
pusty. Przedostatni przystanek od pętli dzieli ok. 800 metrów. W obie strony
to ok. 1600m. Nie chce mi się liczyć ile to wychodzi kilometrów w roku, kiedy
to 135 wozi głównie powietrze. A dzieje się tak już od lat. Wystarczyloby
zbudować małą pętle tam, gdzie jest przystanek Dokerska (obecnie
przedostatni), a udałoby się zaoszczędzić parę groszy nikogo nie krzywdząc.
Ale istnieje pewnie mnóstwo ALE i SIĘ NIE DA itd...