Dodaj do ulubionych

destylat z jabłek

IP: *.vpn.gazeta.pl 15.09.02, 12:07
Chodzę z psem opłotkami a tam tony jabłek. Wszędzie. Leżą, gniją i pasą
muszki owocówki. Możeby tak przerobić to na Calvadosa? Bo wytwórni win
dobrych i tanich na Wiwiulskiego już nie ma.
Kto wie jaki papier trzeba mieć, żeby robić i sprzedawać aklohole łamiąc
państwowe monopole? Podobno ktoś w Posce ma zgodę na śliwowicę, może my
możemy we Wrocławiu mieć prawo do robienia jabłkowej wódki?
Pić nie musimy...
No może po kieliszku z okazji jabłkowego święta jesienią.
Było by fajnie. I much mniej.

----------

Albo chociaż ocet jabłkowy z tego zrobić.


Obserwuj wątek
    • Gość: umf Re: destylat z jabłek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.02, 12:40
      Przy ul. Wiwulskiego, pani redaktor. Przy...
      • Gość: Mimi Re: destylat z jabłek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.02, 16:01
        Ja znalazłem dużą kupkę ziemniaków. Co pani redaktor radzi z nią zrobic (oprócz
        frytek)?
        • Gość: piegdoń Re: destylat z jabłek IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.09.02, 19:25
          Gość portalu: Mimi napisał(a):

          > Ja znalazłem dużą kupkę ziemniaków. Co pani redaktor radzi z nią zrobic
          (oprócz
          >
          > frytek)?
          w swoim ogrodzie?
      • isis! Re: destylat z jabłek 15.09.02, 18:22
        U mnie na ogródku też jest trochę do przerobienia...
        Czekam na pomysły, bo soki z jabłek, kompoty, musy i jabłka w cieście mi się
        już znudziły. A % lubię... :)
      • Gość: piegdoń Re: destylat z jabłek IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.09.02, 19:23
        Gość portalu: umf napisał(a):

        > Przy ul. Wiwulskiego, pani redaktor. Przy...
        OK, ze słyszenia znam tylko
        • Gość: umf Re: destylat z jabłek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.02, 21:59
          Gość portalu: piegdoń napisał(a):

          > OK, ze słyszenia znam tylko
          Pani redaktor znowu udaje, że nie wie o co chodzi...
          A widziała pani kiedyś przetwórnię na ulicy?
          Albo piekarnię, albo... Ech, szkoda słów...
    • Gość: Tirsa Re: destylat z jabłek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.02, 20:28
      ech... a już myślałam, że redakcja na kolejną "tarasówkę" zaprasza....
      • Gość: piegdoń Re: destylat z jabłek IP: *.vpn.gazeta.pl 15.09.02, 21:19
        Jak nam się uda legalnie przepędzić te jabłka, to czemu nie na tarasie zrobić
        degustację?
        Od jutra tropię jak dostać-otrzymać (może miasto może się ubiegać?) zgodę na
        komercyjne pędzenie bimbru z jabłek.
        We Francji robią to od lat i jabłonki calvadosowe w Normandii w niczym nie są
        lepsze niż NASZE. Widziałam nie raz i wiem co mówię.
        • Gość: Tirsa Re: destylat z jabłek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.02, 18:31
          Gość portalu: piegdoń napisał(a):

          > Jak nam się uda legalnie przepędzić te jabłka, to czemu nie na tarasie zrobić
          > degustację?
          > Od jutra tropię jak dostać-otrzymać (może miasto może się ubiegać?) zgodę na
          > komercyjne pędzenie bimbru z jabłek.

          i jak wyniki śledztwa, Pani Redaktor?
          • Gość: Janek Re: destylat z jabłek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.09.02, 23:15
            Zanim zaczniemy destylować proponuję nastawić cydr. JWP Hrabia doradzi, gdzie
            butlę na wino można kupić. Magistrat pracuje dość wolno to i wino zdązy proces
            fermentacji przejść spokojnie. A potem dwa razy przegonimy. Po pierwszej
            destylacji mamy 30 %, a po drugiej około 65 %. I fertig. " Złota jesień" może
            się schować. Lepsza jest tylko śliwowica Mjota z Rzeszowa, którego przy okazji
            serdecznie pozdrawiam.
            • Gość: piegdoń Re: destylat z jabłek IP: 10.40.66.* 19.09.02, 02:38
              bardzo, bardzo przegońmy
    • Gość: feran Re: destylat z jabłek IP: *.txucom.net 19.09.02, 07:04
      Ostani raz polski calvados to pilem za poznego Gierka, w Lubinie z obecnym
      radnym miasta i szefem klubu.Ani nam w glowie nie bylo jak to sie porobi.

      Calvados to tobra rzecz.
      Komercyjne pedzenie to chyba nie wyjdzie ale kto wie.Temat naprawde ciekawy,i
      godny dalszego pedzenia.
      • Gość: wojtek Re: destylat z jabłek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 00:46
        Gość portalu: feran napisał(a):

        > Ostani raz polski calvados to pilem za poznego Gierka, w Lubinie z obecnym
        > radnym miasta i szefem klubu.Ani nam w glowie nie bylo jak to sie porobi.
        >
        > Calvados to tobra rzecz.
        > Komercyjne pedzenie to chyba nie wyjdzie ale kto wie.Temat naprawde ciekawy,i
        > godny dalszego pedzenia.

        Temat jest zdecydowanie wart popędzenia, bo ileż więcej kolorytu ma kraina, gdy
        kojarzy się z jakimś trunkiem... Szkocja, Szampania, Portugalia. Albo jakie
        fajne są takie lokalne smaczki jak kasztanowa Pietra z Korsyki czy Bamberger
        Rauchbier.
        Pochodzę z Wielkopolski, nie z Wrocławia, ale w dzieciństwie spędzałem sporo
        czasu w okolicach Gór Sowich. Zapamiętałem z tamtego czasu dziesiątki
        opusczonych domów i zrujnowanych pałaców oraz całe wzgórza zdziczałych sadów...
        Więc zaplecze na tego calvadosa na pewno macie.

        Na koniec jeszcze (jako obywatel Pyrlandii) pozwolę sobie odpowiedzieć w
        imieniu Pani Redaktor osobie, która pytała, co można zrobić ze znalezionymi
        ziemniakami. Otóż w miasteczku Posen w stanie Michigan, założonym 130 lat temu
        przez emigrantów z okolic Poznania, od 51 lat odbywa się co roku Potato
        Festival. Zjeżdża wtedy do tego liczącego 400 dusz miejsca 30 tys. gości. Są
        parady, wyścigi, zabawy i oczywiście konkursy. Jeden z dwóch najbardziej
        prestiżowych to konkurs na wyroby z ziemniaków. W czasie ubiegłorocznego
        festiwalu furorę robił... szampan z ziemniaków. Więc może szampan?

        • Gość: wojtek Re: destylat z jabłek IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 00:48
          Zapomniałem dodać: o Posen można poczytać na poznańskiej stronie Gazety.
    • Gość: mjot Re: destylat z jabłek... i nie tylko! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 09:53
      No pewnie, że trafiłem na ten wątek!
      Dlaczego te idiotyczne zakazy z zamierzchłych czasów krępują nas do dziś?
      Przecież pojęcie „państwowy monopol spirytusowy” dziś jest pojęciem pustym!
      Doprowadziliśmy do tego, że w Polsce padają gorzelnie.
      W Polsce nie opłaca się robić wódy!
      Do polski zwozi się gorzałę zewsząd!
      A miłościwie nam panujący mówią, że prowadzą z tym walkę (za nasz grosz
      zresztą) zamiast dążyć wszystkimi siłami by przy zachowaniu kierunków zmienić
      zwrot tegoż intratnego procederu.

      Oczywiście, że jestem za przerabianiem nadwyżek wszystkiego na napoje
      szlachetne!
      Przecież zamiast ślizgać się po gnijących owocach, ziemniakach, kombinować
      przekręty z transportem zboża dla biednych murzynków, to wszystko można
      przepędzić!
      Przecież nie tylko specyficzny odorek „calvadosu” znajdzie wytrawnych smakoszy.
      A przepyszne gruszkówki? Próbowaliście? Ja nigdy nie zapomnę specyficznego
      bukietu i smaku trunku niezwykle unikatowego mianowicie „Osiego Jadu”.
      A cała gama nalewek!
      A gdzież nasze miody?!!!
      Tracimy na naszych oczach to, co najcenniejsze! Odchodzą wraz z recepturami ci
      cisi wynalazcy... A my pijamy jakieś burżujskie płyny robione np. z
      rozpuszczalników (jak ostatnio donosiły media). Tfu!!! Pomyślcie, co o nas
      rzekliby przodkowie!

      I na koniec rzecz przykra! Latoś śliwa nie obrodziła... A mnie zapasy
      już dawno „wyszły”! Zgroza! Toż to zdecydowanie gorsze od jakiejś tam dziury
      budżetowej czy innej stopy...

      Serdeczne pozdrowienia dla Wrocławia i szczególne dla Pana Jana!

      Najniższe ukłony!
      Strasznie przygnębiony M.J.
    • Gość: piegdoń Re: destylat z jabłek IP: 10.40.66.* 24.09.02, 14:12
      Filip Mecner dziś sprawdzał, a jutro będzie do przeczytania w gazecie - czyli
      mamy juz pierwszy odcinek destylowanego serialu pod tytułem: "Jak uzyskać zgodę
      na legalny wyrób alkoholu na bazie jabłek rosnacyh na grunatach lokalnych".
      Zapowiada sie pysznie - w internecie będzie już dziś wieczorem.
      b.
    • Gość: redaktor Re: destylat z jabłek IP: *.wroc.gazeta.pl 25.09.02, 12:49
      Dzis na 2 stornie Gazety Wroclaw zamiescilismy pierwsza rozmowke o destylacie.
      Jutro nastepna - co o jabloniach powie dyr. Wisniewska
      • Gość: Gregor Re: destylat z jabłek IP: 212.160.90.* 25.09.02, 14:56
        A w internecie jaki adres??Bo cos nie moge tego artykulu znalezc?? Moze ktos
        podrzuci linka !!

        Pozdr.
    • vacoo Cidr.. 25.09.02, 14:47
      Wystarczy umożliwić produkcję Cidru. W jednym pubie we Wrocławiu (może w innych
      też? nie wiem) sprzedaje się ten jabłkowy specyfik - z tego co wiem sprowadzany
      z zagranicy niestety. Ponoc sprzedaje się rewelacyjnie.

      Poza tym istnieje z pewnością wiele ciekawych przepisów przetwarzania darów
      natury na dobre trunki. Tylko dlaczego "państwo" przeszkadza w takich
      działaniach? Nie lepiej mieć pod kontrolą i ściągać podatki od producentów i
      dostawców (małe lokalne gorzelnie) niż utrzymywać stan "zapaści" na wsi?

      Inna sprawa, jak ktoś już zaznaczył, dlaczego poszczególne regiony w kraju nie
      mogą wyrabiać trunków według lokalnych receptur? Na pewno przepisów i
      możliwości byłoby wiele.

      Pozdrawiam ;)
      • Gość: feran Re: Cidr.. IP: *.txucom.net 26.09.02, 03:29
        Artykulu w GW-internet nie widzialem,cos chyba sie nie zdarzyl.Czyzby jednak
        konspiracja bysmy nie pedzili?
        Widac przeciwnikow mamy znacznych.

        Dolny Slask - Mini Destillery w kazdej chalupie.Przyjedz i posmakuj!
        • Gość: piegdoń Re: Cidr.. IP: 10.40.66.* 26.09.02, 11:48
          Gość portalu: feran napisał(a):

          > Artykulu w GW-internet nie widzialem,cos chyba sie nie zdarzyl.Czyzby jednak
          > konspiracja bysmy nie pedzili?
          > Widac przeciwnikow mamy znacznych.
          >
          > Dolny Slask - Mini Destillery w kazdej chalupie.Przyjedz i posmakuj!
          jeszcze nie pędzimy - piszemy listy do ministerstwa i czekamy na odpowiedź.
          Czy ktoś wie czym właścicie jest cydr?
          • Gość: mecner Re: Cidr.. IP: *.wroc.gazeta.pl 26.09.02, 12:52
            Gość portalu: piegdoń napisał(a):

            >
            > > Dolny Slask - Mini Destillery w kazdej chalupie.Przyjedz i posmakuj!
            > jeszcze nie pędzimy - piszemy listy do ministerstwa i czekamy na odpowiedź.
            > Czy ktoś wie czym właścicie jest cydr?

            To napój alhoholowy z soku jabłkowego, coś pomiędzy piwem a winem z jabłek...
            Procentów ma mniej wiecej 6 albo 8. Może być musujący lub nie. W Nromandii piją
            go namiętnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka