14.10.05, 03:27
Jako "zadymiarz" w dyskusjach o transporcie publicznym proponuję nurt
konstruktywny. Urząd Miejski wizji nie ma, ale one są. Widać, że całkiem sporo
ich jest. Więc niech tu może ludzie je przedstawią w dowolnej postaci - jest
parę ciekawych linków w innych tematach, to może zbierzmy je tutaj. Inne formy
także są równoprawne. Na początek przedstawiam skrót, a właściwie wstęp do
mojej wizji:
Komunikacja i transport publiczny
Nie jest możliwe istnienie i rozwój miasta bez sprawnej infrastruktury: sieci
energetycznej, wodociągowej, kanalizacyjnej, telekomunikacyjnej, drogowej i
transportu publicznego. Tradycyjnie we Wrocławiu wciąż w najgorszym stanie
jest komunikacja, dlatego ten temat pojawia się jako pierwszy wśród tez
programowych. Rozwiązanie problemów transportowych jest bowiem niezbędną
podstawą dla większości innych projektów.
Przede wszystkim zreformowania wymaga tak powszechnie dziś krytykowany ZDiK.
W odnowionym ZTM Wrocławia (Zarządzie Transportu Miejskiego) wreszcie do głosu
dojdą ludzie kompetentni, o otwartych umysłach, z pomysłami i wizjami.
Pozostałym podziękujemy za współpracę i wręczymy po kwiatku na pożegnanie.
Poprosimy za to o pomoc i współdzia-łanie przy realizacji projektów fachowców
z uczelni (jak Politechnika Wrocławska), instytutów badawczych, doświadczonych
pracowników przedsiębiorstw transportowych i zarządów transportu z Polski i
zagranicy. To umożliwi skuteczne działanie ZTM w ramach nowej, godnej
metropolii europejskiej XXI wieku wizji.
Rolą ZTM jest tworzenie i koordynowanie działania sieci transportowej w
obrębie aglomeracji Wielkiego Wrocławia, a nie tylko na terenach wewnątrz
granic miasta i bezpośrednio przyległych (z czym obecny ZDiK również sobie nie
radzi). Przy czym pod pojęciem Wiel-kiego Wrocławia rozumiemy obszar sięgający
mniej więcej Oleśnicy, Trzebnicy, Brzegu Dln., Środy Śl., Kątów Wr., Sobótki,
Strzelina, Oławy, Jelcza-Laskowic. Podstawą przy realizacji tej misji będzie
ścisła współpraca i koordynacja działań z odpowiednimi władzami sa-morządowymi
wszystkich szczebli (gmin, miast, powiatów, Województwa Dolnośląskiego), władz
centralnych (Zarząd Dróg Publicznych, Ministerstwo Infrastruktury) i
przedsiębiorstw publicznych (Polskie Linie Kolejowe S.A., pozostałe spółki
Grupy PKP) oraz przewoźników prywatnych.
Dzięki nowej wizji i nieuchronnym zmianom uwarunkowań zewnętrznych
wynikającym z polityki transportowej UE (preferencje dla transportu szynowego
i dotacje dla tego typu pro-jektów, liberalizacja i otwarcie rynku przewozów)
chcemy zrealizować poniższe mniejsze i większe projekty:
1. Dokończymy już rozpoczęte lub planowane, a niezbędne dla miasta inwestycje
jak remonty ulic, dalsza budowa Obwodnicy Śródmiejskiej z niezbędnymi
korektami tego projektu (omi-nięcie Wielkiej Wyspy), budowa obwodnicy
autostradowej.
2. Wprowadzimy jednolity, sprawny i uczciwy system opłat za komunikację
publiczną na terenie całej aglomeracji (pociągi, tramwaje i autobusy różnych
przewoźników, parkingi miejskie). W dalszej perspektywie system ten
rozszerzymy także na pozostałe usługi komu-nalne przez wprowadzenie kart
chipowych podobnych do stosowanych w ramach systemu „Octopus” w Hong-Kongu – u
nas pod nazwą „7 Krasnoludków”. Egzekwowaniem opłat zajmie się w pełni
profesjonalnie i skutecznie mundurowa Straż Miejska.
3. Rozpoczniemy radykalny program odnowy taboru tramwajowego: natychmiastowe
wstrzymanie zaawansowanych i kosztownych modernizacji wozów konstrukcji
PRL-owskiej (tylko naprawy bieżące i kasacje!), ewentualne przejściowe
wprowadzenie sprawniejszych, tańszych i sprawdzonych wozów z miast Europy
Zachodniej (wzorem Krakowa, Poznania i innych miast), zakup optymalnych dla
Wrocławia (pod kątem p. 4) tramwajów nowej generacji (niskopodłogowych ze
sterowaniem elektronicznym). Zakupimy także w trybie pilnym odpowiednią do
potrzeb ilość wozów 2-kierunkowych (używanych lub nowych), nie wymagających
pętli na przystankach końcowych, co umożliwi całkowitą zmianę filozofii
komunikacji tramwajowej w sytuacjach zamknięć torów i zredukowanie do minimum
ilości autobusów zastępczych „Za Tramwaj”.
4. Wykorzystamy istniejącą infrastrukturę kolejową do stworzenia sieci
2-systemowego szybkiego tramwaju ze zwróceniem uwagi na maksymalną
kompatybilność taboru 2-systemowego z „ulicznym” (typy zbliżone od jednego
dostawcy).
5. Będziemy rozszerzać i usprawniać aglomeracyjne połączenia kolejowe (projekt
wymagają-cy bardziej szczegółowego opracowania pod kątem liberalizacji rynku
przewoźników kolejowych) – także przez reaktywację linii zamkniętych dla ruchu.
6. Wprowadzimy nową filozofię komunikacji autobusowej – jako uzupełniającej
dla transportu szynowego.
7. Umożliwimy swobodny przewóz rowerów w pojazdach systemu ZTM Wrocławia.
9. Stworzymy aglomeracyjną sieć wypożyczalni rowerów.
10. Będziemy dbali o dalszy rozwój dróg rowerowych.
11. Zbudujemy nowe połączenie mostowe Wielkiej Wyspy ze światem zewnętrznym –
nie będące jednak częścią Obwodnicy Śródmiejskiej (droga tylko dla pieszych,
rowerów, samochodów osobowych i tramwajów).
Powyższe punkty stanowią jedynie skrótowy opis ambitnych zamierzeń ZTM
Wrocławia na lata 2006-2010 i nie wyczerpują w pełni tematu. Aby w pełnym
programie uwzględnione zostały wszystkie najważniejsze potrzeby, Szanowni
Wyborcy proszeni są przedstawianie swoich propozycji.

P.S: Powyżej jest "to", na co niektórzy wcześniejszi dyskutanci nie będą
głosować. Ale może wmyśl zasady "Kolejář musi odejść" zagłosują na coś innego
a równie słusznego? Może na PO, jeśli coś fajnego ci chłopcy zaproponują?
Obserwuj wątek
    • svarte_sjel Re: Wizje 14.10.05, 08:08
      kolejar napisał:
      > W odnowionym ZTM Wrocławia (Zarządzie Transportu Miejskiego) wreszcie do głosu
      > dojdą ludzie kompetentni, o otwartych umysłach, z pomysłami i wizjami.

      Bredzisz i tyle.
      Jeśli dasz swojemu ZTM tak samo okrawany z roku na rok budżet jaki dostaje ZDiK
      to możesz tam sobie wsadzać samych wizjonerów i niczego ci to nie da.
    • embriao Re: Wizje 14.10.05, 11:34
      kolejar napisał:

      > Jako "zadymiarz" w dyskusjach o transporcie publicznym proponuję nurt
      > konstruktywny. Urząd Miejski wizji nie ma, ale one są. Widać, że całkiem sporo
      > ich jest. Więc niech tu może ludzie je przedstawią w dowolnej postaci - jest
      > parę ciekawych linków w innych tematach, to może zbierzmy je tutaj. Inne formy
      > także są równoprawne. Na początek przedstawiam skrót, a właściwie wstęp do
      > mojej wizji:
      > Komunikacja i transport publiczny
      > Nie jest możliwe istnienie i rozwój miasta bez sprawnej infrastruktury: sieci
      > energetycznej, wodociągowej, kanalizacyjnej, telekomunikacyjnej, drogowej i
      > transportu publicznego. Tradycyjnie we Wrocławiu wciąż w najgorszym stanie
      > jest komunikacja, dlatego ten temat pojawia się jako pierwszy wśród tez
      > programowych. Rozwiązanie problemów transportowych jest bowiem niezbędną
      > podstawą dla większości innych projektów.

      No ciężko się nie zgodzić :) I ciężko dyskutować bo to jest podręcznikowe :)

      > Przede wszystkim zreformowania wymaga tak powszechnie dziś krytykowany ZDiK.
      > W odnowionym ZTM Wrocławia (Zarządzie Transportu Miejskiego) wreszcie do głosu
      > dojdą ludzie kompetentni, o otwartych umysłach, z pomysłami i wizjami.

      Truizm ;)

      > Pozostałym podziękujemy za współpracę i wręczymy po kwiatku na pożegnanie.

      Populizm ;)

      > Poprosimy za to o pomoc i współdzia-łanie przy realizacji projektów fachowców
      > z uczelni (jak Politechnika Wrocławska), instytutów badawczych, doświadczonych
      > pracowników przedsiębiorstw transportowych i zarządów transportu z Polski i
      > zagranicy.

      Truizm ;)

      > To umożliwi skuteczne działanie ZTM w ramach nowej, godnej
      > metropolii europejskiej XXI wieku wizji.

      Populizm ;)

      > Rolą ZTM jest tworzenie i koordynowanie działania sieci transportowej w
      > obrębie aglomeracji Wielkiego Wrocławia, a nie tylko na terenach wewnątrz
      > granic miasta i bezpośrednio przyległych (z czym obecny ZDiK również sobie nie
      > radzi). Przy czym pod pojęciem Wiel-kiego Wrocławia rozumiemy obszar sięgający
      > mniej więcej Oleśnicy, Trzebnicy, Brzegu Dln., Środy Śl., Kątów Wr., Sobótki,
      > Strzelina, Oławy, Jelcza-Laskowic. Podstawą przy realizacji tej misji będzie
      > ścisła współpraca i koordynacja działań z odpowiednimi władzami sa-morządowymi
      > wszystkich szczebli (gmin, miast, powiatów, Województwa Dolnośląskiego), władz
      > centralnych (Zarząd Dróg Publicznych, Ministerstwo Infrastruktury) i
      > przedsiębiorstw publicznych (Polskie Linie Kolejowe S.A., pozostałe spółki
      > Grupy PKP) oraz przewoźników prywatnych.

      Tiaaa... a kto za to zapłaci, patrząc na szarpiący sie KZK czy wyniki współpracy
      innych miast (Poznań, Wawa) to cienko to widzę :D

      > Dzięki nowej wizji i nieuchronnym zmianom uwarunkowań zewnętrznych
      > wynikającym z polityki transportowej UE (preferencje dla transportu szynowego
      > i dotacje dla tego typu pro-jektów, liberalizacja i otwarcie rynku przewozów)
      > chcemy zrealizować poniższe mniejsze i większe projekty:
      > 1. Dokończymy już rozpoczęte lub planowane, a niezbędne dla miasta inwestycje
      > jak remonty ulic, dalsza budowa Obwodnicy Śródmiejskiej z niezbędnymi
      > korektami tego projektu (omi-nięcie Wielkiej Wyspy), budowa obwodnicy
      > autostradowej.

      Tia.... ale najpierw wybudujemy drukarnie pieniążków ;)

      > 2. Wprowadzimy jednolity, sprawny i uczciwy system opłat za komunikację
      > publiczną na terenie całej aglomeracji (pociągi, tramwaje i autobusy różnych
      > przewoźników, parkingi miejskie). W dalszej perspektywie system ten
      > rozszerzymy także na pozostałe usługi komu-nalne przez wprowadzenie kart
      > chipowych podobnych do stosowanych w ramach systemu „Octopus” w Hon
      > g-Kongu – u
      > nas pod nazwą „7 Krasnoludków”. Egzekwowaniem opłat zajmie się w pe
      > łni
      > profesjonalnie i skutecznie mundurowa Straż Miejska.

      Litości, to brzmi jak jakiś koszmar.

      > 3. Rozpoczniemy radykalny program odnowy taboru tramwajowego: natychmiastowe
      > wstrzymanie zaawansowanych i kosztownych modernizacji wozów konstrukcji
      > PRL-owskiej (tylko naprawy bieżące i kasacje!), ewentualne przejściowe
      > wprowadzenie sprawniejszych, tańszych i sprawdzonych wozów z miast Europy
      > Zachodniej (wzorem Krakowa, Poznania i innych miast), zakup optymalnych dla
      > Wrocławia (pod kątem p. 4) tramwajów nowej generacji (niskopodłogowych ze
      > sterowaniem elektronicznym). Zakupimy także w trybie pilnym odpowiednią do
      > potrzeb ilość wozów 2-kierunkowych (używanych lub nowych), nie wymagających
      > pętli na przystankach końcowych, co umożliwi całkowitą zmianę filozofii
      > komunikacji tramwajowej w sytuacjach zamknięć torów i zredukowanie do minimum
      > ilości autobusów zastępczych „Za Tramwaj”.

      Hehe, jak w Aradzie, gdzie po zajęciu miejsca w tramwaju mozna poznac schemat
      sieci z Essen, Frankfurtu i paru innych miast europy zachodniej. Mi się ten
      wariant nie podoba.

      > 4. Wykorzystamy istniejącą infrastrukturę kolejową do stworzenia sieci
      > 2-systemowego szybkiego tramwaju ze zwróceniem uwagi na maksymalną
      > kompatybilność taboru 2-systemowego z „ulicznym” (typy zbliżone od
      > jednego
      > dostawcy).

      A konkretnie?

      > 5. Będziemy rozszerzać i usprawniać aglomeracyjne połączenia kolejowe (projekt
      > wymagają-cy bardziej szczegółowego opracowania pod kątem liberalizacji rynku
      > przewoźników kolejowych) – także przez reaktywację linii zamkniętych dla
      > ruchu.

      A konkretnie?

      > 6. Wprowadzimy nową filozofię komunikacji autobusowej – jako uzupełniając
      > ej
      > dla transportu szynowego.

      Filozofowie to powinni pozostać na uniwersytetach ;) Ja bym wolal by ta
      komunikacja byla po prostu szybka :-)

      > 7. Umożliwimy swobodny przewóz rowerów w pojazdach systemu ZTM Wrocławia.
      > 9. Stworzymy aglomeracyjną sieć wypożyczalni rowerów.
      > 10. Będziemy dbali o dalszy rozwój dróg rowerowych.
      > 11. Zbudujemy nowe połączenie mostowe Wielkiej Wyspy ze światem zewnętrznym
      > nie będące jednak częścią Obwodnicy Śródmiejskiej (droga tylko dla pieszych,
      > rowerów, samochodów osobowych i tramwajów).

      Oczywiscie, ale kto za to zaplaci?

      > Powyższe punkty stanowią jedynie skrótowy opis ambitnych zamierzeń ZTM
      > Wrocławia na lata 2006-2010 i nie wyczerpują w pełni tematu. Aby w pełnym
      > programie uwzględnione zostały wszystkie najważniejsze potrzeby, Szanowni
      > Wyborcy proszeni są przedstawianie swoich propozycji.
      >
      > P.S: Powyżej jest "to", na co niektórzy wcześniejszi dyskutanci nie będą
      > głosować. Ale może wmyśl zasady "Kolejář musi odejść" zagłosują na coś innego
      > a równie słusznego? Może na PO, jeśli coś fajnego ci chłopcy zaproponują?

      To teraz napsiz na gdzie zdobedziemy na to pieniadze.
      • martouf Re: Wizje 14.10.05, 12:17
        > Oczywiscie, ale kto za to zaplaci?

        Wielokrotnie przewija się to pytanie.
        Jednak mówienie i dyskutowanie, że trzeba coś zmienić oraz mówienie co i jak to
        zmienić jest pierwszym krokiem żeby w ogóle kiedyś coś zrealizować.
        Owszem, "program" jest bardzo ogólnikowy i nie zawiera szczegółów i komuś, kto
        "nie siedzi" w temacie bądź nie zna się na komunikacji (podejrzewam, że np.
        embriao, ale również np. ja), wydaje się utopijny i nierealny, często też
        nieczytelny.
        Trzeba więc w jakiś sposób nas przekonać, że ten plan jest wykonalny, że to, co
        w nim widnieje, w sposób znaczący poprawi standard naszego życia w mieście, że
        wreszcie ma realne szanse realizacji (finansowe, technologiczne itp). Bo
        rzeczywiście przedstawienie tylko takich postulatów można przyrównać do
        wałęsowych 100 mln dla każdego.
        Oczywiście jest to wątek pt. "wizje" i jako taki ma zachęcać do dyskusji
        każdego, również mnie czy embriao, kto ma jakiekolwiek spojrzenie na komunikację
        w mieście i aglomeracji. A jeśli wchodzi w taki dział, to jakieś zainteresowanie
        tym ma.
        Wreszcie finansowanie - jak stwierdził svarte, czy pytał(a) embriao -
        najbardziej problematyczna rzecz we wszystkich wizjach. I tu pytanie do kolejara
        - czy ten wątek ma mieć charakter czysto teoretyczny - mamy tutaj popuścić wodze
        fantacji i przedstawiać swoje wizje bez zaprzątania sobie głowy realnymi
        barierami (np. finansowanie) czy też dokładnie przeanalizować każdy pomysł,
        również od strony możliwości realizacji we Wro w następnej dziesięciolatce?
        • kolejar Re: Wizje 14.10.05, 23:26
          martouf napisał:
          I tu pytanie do kolejar
          > a
          > - czy ten wątek ma mieć charakter czysto teoretyczny - mamy tutaj popuścić wodz
          > e
          > fantacji i przedstawiać swoje wizje bez zaprzątania sobie głowy realnymi
          > barierami (np. finansowanie) czy też dokładnie przeanalizować każdy pomysł,
          > również od strony możliwości realizacji we Wro w następnej dziesięciolatce?

          Jasne, że w wizjach chodzi o następną 10-latkę, a nawet trochę dalej! Takie niby
          zbyt odległe wizje są niezbędne, by działania bierzące miały maksymalnie
          logiczny sens - służyły większej całości. Potem z reguły jest tak (chyba, że
          przyjdzie wojna albo inny kataklizm i wszystko rozpier...), że potomni
          przeklinają poprzedników albo ich błogosławią za dalekowzroczność. Port w Gdyni
          zaprojektowano dla "zbyt dużych statków". Mimo wszystko 40 lat później trzeba
          było zbudować Północny w Gdańsku - dla jeszcze większych.
          Ktoś inny zauważył, że piszę truizmy. A właściwie co można innego? Niewiele.
          Najbardziej oczywiste rozwiązania wszędzie są podobne. Chyba, że ktoś wymyśli
          coś rewolucyjnego!
    • bystrzak2000 Re: Wizje 14.10.05, 14:00
      kolejar napisał:

      > ewentualne przejściowe
      > wprowadzenie sprawniejszych, tańszych i sprawdzonych wozów z miast Europy
      > Zachodniej (wzorem Krakowa, Poznania i innych miast),

      A kto koledze takich bzdur naopowiadał, że one są tańsze w eksploatacji. One
      zżerają tyle samo prądu zo 102Na, czy 105N. A po za tym pomyśl o pasażeru. Dla
      niego o wiele lepszy jest 20-letni kartofel niż 40-letni grat z zachodu, który
      wewnątrz niewiele się różni od 102N.
      • Gość: gość Re: Wizje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.05, 14:07
        Kolejar lubisz niemiecki złom? To podaj mi swój adres, zwiozę ci kilkaset ton
        tego złomu, pod sam dom.
        • Gość: Martix Re: Wizje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.05, 20:45
          W Krakowie są bardzo dumni z takiego złomu i jeszcze go sprowadzają.Po co im
          było tak szybko wycofywać 102-ki jak są młodsze i tyle samo prądu żrą."Zamienił
          stryjek..."
      • kolejar Graty 14.10.05, 23:50
        Podróżni je lubią (MAN-y i Düwagi). Komfort jazdy jest o jakość wyższy niż w
        najlepszym 102Na. Ciszej niż w 105N jakiejkolwiek wersji, nie kiwa się jak 102N,
        że ustać nie można, sprawniejsze drzwi, wygodniejsze (chociaż drewniane)
        ławki... Motorniczowie tak samo je lubią (np. za nastawniki z regulowanym "do
        ręki" wspomaganiem dźwigni) - przynajmniej w Zajezdni Podgórze. Finansowo te
        wozy mają też większe wpływy z reklam - reklamodawcy wolą "Norymbergi". Poza tym
        na koszt eksploatacji nie wpływa tylko zużycie prądu (chyba jednak niższe od
        102N, a na pewno od 105N), ale także wydatki na utrzymanie w ruchu (ilość
        napraw). No i bezpieczeństwo - w 102N zdarzały się, zdarzają i mogą zdarzać
        stanowczo zbyt często zaniki hamowania. Taki ich układ elektryczny... I np.
        piasecznice - w 102N zdjęte, bo odpadały z korozji, w 105N nie było nigdy.
        Owszem, ludzie narzekają na "Amsterdamy" w Poznaniu za te głupio wąskie drzwi. I
        mają rację.
        • svarte_sjel Re: Graty 15.10.05, 10:13
          kolejar napisał:
          > Podróżni je lubią (MAN-y i Düwagi). Komfort jazdy jest o jakość wyższy niż w
          > najlepszym 102Na. Ciszej niż w 105N jakiejkolwiek wersji, nie kiwa się jak

          Porównanie tendencyjne, bo 102N* jest modelowym przykładem braku ergonomii.

          Natomiast z tym "Ciszej niż w 105N jakiejkolwiek wersji" to ja bym na twoim
          miejscu uważał.
          • kolejar Re: Graty 15.10.05, 11:17
            svarte_sjel napisał:
            > Porównanie tendencyjne, bo 102N* jest modelowym przykładem braku ergonomii.
            >
            > Natomiast z tym "Ciszej niż w 105N jakiejkolwiek wersji" to ja bym na twoim
            > miejscu uważał.

            Porównałem "graty" ze 102N*, bo one właśnie zastąpiły 102N*.
            Natomiast z porównaniem do 105N jest tak:
            MAN T-4 rzeczywiście był trochę głośny w środku w czasie jazdy, bo jakoś tak
            chrobotały i rzęziły napędy (chyba dyfry i przekładnie główne?), ale T-4 już
            dawno zezłomowano - został tylko jeden - muzealny. Na zewnątrz za to były tak
            ciche, że aż wypadki się zdarzały z tego powodu (ludzie nie słyszeli, że tram
            się toczy). Obecne GT-6 są jednak naprawdę ciche również w środku. I odnoszę
            wrażenie, że jednak ciszej jest w GT-6 niż w 105N z przetwornicą statyczną, bo
            oczywiście przetwornice wirujące to całkowita dyskwalifikacja
            wibracyjno-akustyczna. No i 105N okropnie huczy i wibruje na torowiskach
            ulicznych starszych typów, na nowych też zresztą nie jest idealnie, łomocze na
            rozjazdach, szyby i ramki klekoczą w uszczelkach i jest ogólnie "twardy".
            Natomiast zaletą 105-tki wydaje się być duża odporność na wykolejenia. 105N jest
            w stanie szczęśliwie pokonać najbardziej syfiate tory, jakie sobie można
            wyobrazić (np. wyszczerbiony łuk z Teatralnej w Świdnicką - pod Operą :)).
          • Gość: Traweler Czas na rynek IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.05, 16:47
            Przede wszystkim skomercjalizujmy sektor transportu miejskiego we Wroclawiu!
            Tramwaje chyba nie dadza sie urynkowic (naturalny monopol). Ale autobusy - tak.
            Mozna spokojnie sobie wyobrazic wolny rynek przewozow autobusowych w miescie i
            za (pod) miastem.
            Jest jeszcze jeden, spory problem, o ktorym Kolejar nie wspomina. Obecny system
            przewozu ludnosci w miescie jest anachroniczny. To czlowiek ma dostosowac sie do
            pojazdu (tramwaju, autobusu) - a dokladnie jego sztywnego rozkladu jazdy - a nie
            na odwrot. Efekty widac przy okazji imprez masowych, gdy tlumy szturmuja
            nieliczne, ale "rozkladowe" pojazdy. Podczas gdy spokojnie mozna by podstawiac
            znacznie wiecej pojazdow SPECJALNIE na te masowa impreze. Ale to juz raczej
            zadanie dla firm dzialajacych na uwolnionym rynku przewozow.
            I tu marzy mi sie forma posrednia miedzy autobusem a taksowka. Czyli bus.
            Zabiera np. 10 osob, kazda placi np. 4 zl. Drozej niz za bilet, ale znacznie
            taniej, niz w taxi. za to siedzi sobie wygodnie - a bus podwozi ja do jakiegos
            odleglego punktu w miesce. W dodatku nie ma sztywnych przystankow i moze
            podwiezc (prawie) pod dom. Oczywiscie, w granicach zdrowego rozsadku ;)
            Co Wy na to?
            • Gość: g625 Re: Czas na rynek IP: *.Slowianska.k.pL 16.10.05, 17:02
              w kolobrzegu byla 1 prywatna linia autobusowa (normalne autobusy, nie busy) za
              mniejsza cene biletu. oczywiscie komunikacja miejska zaraz zabronila im stawac
              na przystankach itp, wiec padli - ale jezeli mieli tansze bilety i czesciej
              jezdzili na najbardziej oplacalnej linii - to moze mieli w tym biznes? ciekawe
              za ile by byly ceny biletow w prywatnych autobusach pospiesznych - bo te latwo
              by bylo na probe puscic na wolnych liniach, gdzie i tak wielu by chcialo jezdzic.
            • svarte_sjel Re: Czas na rynek 16.10.05, 20:01
              Gość portalu: Traweler napisał(a):
              > Tramwaje chyba nie dadza sie urynkowic (naturalny monopol). Ale autobusy -

              Nonsens. Przypominam, że przed wojną mielismy trzy firmy tramwajowe i jakoś się
              dało. W sytacji gdy infrastruktura należy do miasta a nie do przewoxnika (jak
              jest teraz
              • Gość: sam Re: Czas na rynek IP: 213.199.204.* 16.10.05, 20:18
                Na przewozy trzeba spojrzeć szerzej niż tylko sam Wrocław. Wrocław nie jest
                wyspą tylko centrum aglomeracji. Problem komunikacji powinien byc więc
                rozwiazywany poprzez spojrzenie na cała aglomeracje. W tym przypadku nalezałoby
                sprawdzic jak np sprawdziłyby sie u nas na podobne systemy działajace w
                Czechach np Brno, Ostrawa. czy Pragę.
                • svarte_sjel Re: Czas na rynek 16.10.05, 20:47
                  Gość portalu: sam napisał(a):
                  > Na przewozy trzeba spojrzeć szerzej niż tylko sam Wrocław. Wrocław nie jest
                  > wyspą tylko centrum aglomeracji. Problem komunikacji powinien byc więc

                  Pozwolę sobie zauważyć, że opowiadanie o aglomeracji wrocławskiej jest cokolwiek
                  nieuzasadnione zarówno teraz jak i w całkiem znacznej perspektywie czasowej,
                  choć raczej prawdopodobne jest, że kiedyś prawdziwą aglomeracją obrośniemy.
                  [Ba, nie jest przypadkiem, że Wrocław jest jednym z nielicznych miast, w których
                  za komuny nie było WPK.]

                  Tak czy siak zapewnienie komunikacji mieszkańcom ościennych gmin jest zadaniem
                  _tych gmin_ i tyle. To w jaki sposób to zrobią to już całkiem inna para
                  gumofilców, a wybór tu jest spory rozciągnięty jakoś tak między kombinowaniem na
                  własną rękę a dogadaniem się z pozostałymi satelitami i Wrocławiem i powołanie
                  wspólnego organizatora.
                  • Gość: sam Re: Czas na rynek IP: 213.199.204.* 16.10.05, 21:13
                    Mylisz chyba dwa pojecia konurbacja z aglomeracja. A to jak bedzie komunikacja
                    rozwiazan swiadczy o poziomie rozowoju obszaru. Jesli każdy (samorząd) robiłby
                    to na wlasna ręke to tylko będa olbrzymie koszty a efekty izerne w stosunku do
                    poniesionych nakładów. Najprostsza rzecza jaka mozna zrobic od 11.12.2005 to
                    wproadzenie taktów w kolejowej komunikacji podmiejskiej i takie minuty odjazdów
                    aby łatwo zapamietac a ze jest to możliwe tak jak wspomnialem wcześniej Czesi
                    udowodnili.
                    • svarte_sjel Re: Czas na rynek 16.10.05, 21:42
                      Gość portalu: sam napisał(a):
                      > Mylisz chyba dwa pojecia konurbacja z aglomeracja. A to jak bedzie komunikacja

                      Absolutnie nie. Konurbacje w PL mamy dwie: GOP i Trójmiasto. I absolutnie nie o
                      czymś takim piszę. Prawdziwa aglomeracja to coś takiego z czym mamy do czynienia
                      np. w Wawie albo Poznaniu. Albo w Łodzi.

                      > rozwiazan swiadczy o poziomie rozowoju obszaru. Jesli każdy (samorząd) robiłby
                      > to na wlasna ręke to tylko będa olbrzymie koszty a efekty izerne w stosunku do

                      Istotnie. Niestety dogadywanie się w PL raczej kiepsko wychodzi.
                    • bystrzak2000 Re: Czas na rynek 16.10.05, 21:49
                      Gość portalu: sam napisał(a):

                      > Mylisz chyba dwa pojecia konurbacja z aglomeracja.

                      To kolega chyba jednak je myli. Aglomeracja to duze miasto z mniejszymy miastami
                      wokół niego (np. Warszawa), a konurbacja to zespół miast o podobnej liczbie
                      ludności (np. GOP). Wrocław aglomeracją nie jest i jeszcze długo nie będzie.
                      Aglomeracja wrocławska w końcu kiedyś powstanie z takich miejscowości jak
                      Wilkszyn, Brzezina, Lutynia, Gałów, Krzeptów, Smolec, Bielany Wrocławskie,
                      Wysoka, Biestrzyków, Radwanice, Kiełczów, Mirków, Krzyżanowice, czy Psary. Te
                      wsie, które rozrastają się w zastraszającym tempie kiedyś wraz z Wrocławiem
                      stworzą aglomerację, ale do tego jeszcze długa droga.
                      • Gość: sam Re: Czas na rynek IP: 213.199.204.* 16.10.05, 22:14
                        Oława, Brzeg. Oleśnica Trzebnica, Środa , Wołów Brzeg Dolny Oborniki. i
                        trochę innych sprawdzź ile jest połaczen lokalnych autobusowych i równiez choć
                        mniej kolejowych oraz ksiązkę z geografii osadnictwa.
                        Jesli spojrzysz na mape Warszawy z przed wojny i obecną to zauwazysz że rozwój
                        tych wszystkich miasteczek (miejscowości) zapewniła sprawna komunikacja kolejowa
                        • bystrzak2000 Re: Czas na rynek 16.10.05, 22:57
                          Gość portalu: sam napisał(a):

                          > Oława, Brzeg. Oleśnica Trzebnica, Środa , Wołów Brzeg Dolny Oborniki. i
                          > trochę innych

                          Wszystko pięknie, ale te miasta nie tworzą z Wrocławiem algomeracji, bo są za
                          daleko.
                          • Gość: sam Re: Czas na rynek IP: 213.199.204.* 16.10.05, 23:10
                            Litości, czy uważąsz że Oława do której poc. mozna dojechac w 20 min lub
                            Oborniki 30 min itp czyli w czasie w ktorym mieszkancy niektórych dzielnic
                            moga pomarzyc aby dojechac np do centrum leżą gdzie? poza granicami
                            aglomeracji. Własnie tak waskie spojrzenie na problemy rozwoju aglomeracji
                            czyli tylko co za płotem a czasami nawet i nie, powoduje problemy w całej
                            infrastrukturze nie tylko transporcie. Np LG wybuduje fabryke w Magnicach już
                            dzisiaj trzeba dzialac aby mozna byo dojechać z i do W-wia to samo w
                            Biskupicach jak tych pare tysiący ludzi ma dojechac któredy itp ale to śa
                            problemy calej aglomeracji a nie tylko gminy Kobierzyce lub Wrocławia lub
                            Katów Wrocławskich. itd
    • Gość: maciek Re: Wizje IP: *.magma-net.pl 16.10.05, 19:23
      Na drogi i komunikację Wrocław pieniędzy wydaje sporo, część z nich pochodzi z
      funduszy europejskich (przy dobrych projektach można liczyć na jeszcze ich
      więcej).
      Zastanowić się można czy pieniądze te wydawane są sensownie?
      Czy inwestycje są koordynowane? Czy kolejność realizacji jest właściwa? Czy
      zgodne są z polityką transportową miasta?
      Np.: czy lepiej najpierw zrealizować inwestycję za 200 mln typu most lub
      estakada, czy może zainwestować w system sterowania ruchem? Czy budować drogi
      (szybkiego ruchu) czy nowe trasy tramwajowe? (tak wiem że zaraz część
      forumowiczów powie że lepiej tak, a inni że siak, ale od decyzji nie są
      prywatne poglądy tylko analizy typu studia wykonalności, ranking EIRR itp)

      Postulat uporządkowania zarządzania i planowania transportu (np. poprzez
      powołanie ZTM) uważam za bardzo sensowny! Choć typowy ZTM nie dałby rady
      wyprostowac wrocławskiego "bagienka" kompetencji a raczej ich braku. Przydałyby
      się bardziej radykalne posunięcia.

      Jak narazie ruchy władz idą w dokładnie przeciwnym kierunku. Otóż już niebawem
      planowanie komunikacji zbiorowej przejdzie do MPK. Zamiast na ZDIK bedziemy
      mogli narzekać na sp. z o.o. Tak więc MPK sam sobie będzie ustalał rozkłady
      jazdy które ma później realizować. O konkurencji w przewozach zapomnijmy.
      Przypomnimy sobie za to zapewne puste tramwaje na "interesujących" trasach
      zastępczych (jak 0 przez Różyckiego i Mickiewicza) za które hojnie zapłacimy
      spółce z o.o. Zapewne odkurzą się także pomysły "skracania" linii autobusowych.
      Pewni ludzie są bardzo skuteczni w realizacji swoich pomysłów. A władze miasta
      dziwnie podatne na ich sugestie.

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka