Dodaj do ulubionych

ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!!

24.10.05, 20:09
Witam wszytkich :) czy ktoś miał mial wykonywaną artroskopie kolana we
Wrocławiu???? jeśli tak to w jakim szpitalu, czy jest zadowolony i jak długo
musial czekać na zabieg? Ja mam uszkodzoną boczną łąkotkę. Z góry dzięki za
odp.
Obserwuj wątek
      • rza69 Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! 25.10.05, 17:17
        Słyszałem o dr. Anrdzejewkskim, wiem że czeka się do niego w kolejce(mimo że
        prywatnie), płaci sie 100zł na taką wizytę mnie jeszcze stać. Jednak na zabieg
        artroskopii w Euromedicare nie. Dzięki Agulka za odpopwiedź. Cyz mogłabyś mi
        podać adres tego forum o którym wspominałaś???? :) Czy słyszałaś coś o
        ortopedach ze szpitala z ul. Koszarowej????? Z góry dzięki za odp.
        • Gość: Agulka Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.10.05, 20:42
          Wiesz, ja tez oszczędzałam i niestety nie wyszło :-((( . Najpierw z ulicy
          trafiłam do dr Tokarczuka, który pracuje w Medixie przy Grabiszyńskiej oraz w
          szpitalu wojskowym ( nie wiem gdzie ten szpital jest). Za wizytę zapłaciłam
          80zł i osobno 60zł za USG kolana. Dr Tokarczuk poinformoewał mnie , ze spuchło
          mi kolano ( właśnie dlatego do niego poszłam!!), przepisał lekarstwa za 250zł i
          kazał spadać. Kiedy pytałam się co się stało, dlaczego to kolano spuchło nie
          odpowidział, tylko kazał brać leki. Oczywiście opuchlizna przy kolanie w ciągu
          kilku dni nabrało rozmiary dyni. Koleżanka poleciła mi wówczas dr
          Domanasiewicza, który ściągnął wode i... wstrzyknął do kolana steryd ( mam 31
          lat) za wizytę zapłaciłam 100zł. Po miesiącu znów kolano spuchło i znów poszłam
          do tego Domanasiewicza, a ten znów ściągnął wodę i wstrzyknął steryd,
          zapowiedział, że może mi zrobi artroskopię kolana, ale nie potrafił powiedzieć
          kiedy. Nie powiedział od czego ta opuchlizna, dowiedziałam się że z punktu
          widzenia medycyny, to zadaję bardzo dziwne pytania ( sic!!). Ten lekarz
          przyjmuje prywatnie w hotelu monopol a pracuje w Trzebnicy. Również
          zdecydowanie nie polecam. Po tym drugim sciągnięciu wody nie czułam się
          najlepiej. Wówczas wybrałam się do Andrzejewskiego, który kiedy dowiedział się,
          ze dwukrotnie wstrzyknięto mi steryd , to się dosłownie wściekł i powiedział,
          ze sterydy, to się wstrzykuje starszym ludziom. Zalecił rehabilitację. Ta
          rehablitacja też mnie łupie po kieszeni. Ten Andrzejewski poleca rehabilitację
          przy kościuszki, ale jest też w creatorze ( z tym, że na Kościuszki jest o
          wiele więcej zabiegów, no ale jest drożej). Słuchaj, jeśli masz problem z
          kolanem, to nie ryzykuj. Jak widzisz ja nie zaoszczędziłam za wiele, za to mam
          dzięki sterydom uszkodzoną chrząstkę :-((((. NO ale na razie skutecznie uciekam
          przed artroskopią kolana i po 10 zabiegach rehabilitacyjnych mogę zgiąć
          kolano :-))
      • rza69 Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! 25.10.05, 21:07
        Dzięki za wszystkie rady :) przekonałaś mnie żebym nie oszczędzał na zdrowiu.
        Jestem zarejestrowany do dr Anrzejewskiego na 15 listopada (oczywiście
        prywatnie). Zależy mi bardzo też na tym żebym wyleczył się jak najszybciej,
        ponieważ jestem sportowcem a sezon już trwa....Nie napisałaś mi w końcu co było
        przyczyną Twojej kontuzji co dr Andrzejewski stwierdził poza tym że masz
        chodzić na rehabilitację?? Ja byłem u dr Sidorskiego który przyjmuje na pl. św.
        Macieja (MULTIMEDYK) najpierw stwierdził ze kolano jest przeciążone po 2
        miesiącach odpoczynku zezwolił na grę. Po tygodniu treningów ból i opuchlizna
        wróciła wówczas przepisał mi skierowanie na Artroskopie. Prawie we wszystkich
        szpitalach nie już terminów do końca roku :/ (taki jest nasz NFZ:() Nie ufam
        temu lekarzowi, dlatego zdecydowanie go odradzam. Bardzo był tez wdzięczny
        jeśli byś mi napisała czy wiesz coś o szpitalu przy ul. Koszarowej (Wojewódzki
        Szpital Specjalistyczny im. J. Gromkowskiego), ponieważ możliwe że właśnie tam
        jest jeszcze termin Artroskopi w tym roku. W EUROMEDICARE do końca roku także
        nie ma. Również życzę powrotu do zdrowia i grubego portfela ;)
        • Gość: Agulka Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.11.05, 16:01

          • ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!!
          rza69 24.10.05, 20:09 + odpowiedz


          Witam wszytkich :) czy ktoś miał mial wykonywaną artroskopie kolana we
          Wrocławiu???? jeśli tak to w jakim szpitalu, czy jest zadowolony i jak długo
          musial czekać na zabieg? Ja mam uszkodzoną boczną łąkotkę. Z góry dzięki za
          odp.



          • Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
          Gość: Agulka 24.10.05, 22:56 + odpowiedz


          Ze swojego doświadczenia mogę tylko przestrzec przed ortopedami we Wrocławiu.
          Jedynie dr Andrzejewski z Euromedicare jest dobry. Na forum "Wrocław" pojawił
          się ostatnio wątek odnośnie ortopedów we Wrocławiu.
          PS Euromedicare jest niestety prywatny :-////



          • Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!!
          rza69 25.10.05, 17:17 + odpowiedz


          Słyszałem o dr. Anrdzejewkskim, wiem że czeka się do niego w kolejce(mimo że
          prywatnie), płaci sie 100zł na taką wizytę mnie jeszcze stać. Jednak na zabieg
          artroskopii w Euromedicare nie. Dzięki Agulka za odpopwiedź. Cyz mogłabyś mi
          podać adres tego forum o którym wspominałaś???? :) Czy słyszałaś coś o
          ortopedach ze szpitala z ul. Koszarowej????? Z góry dzięki za odp.



          • Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
          Gość: Agulka 25.10.05, 20:42 + odpowiedz


          Wiesz, ja tez oszczędzałam i niestety nie wyszło :-((( . Najpierw z ulicy
          trafiłam do dr Tokarczuka, który pracuje w Medixie przy Grabiszyńskiej oraz w
          szpitalu wojskowym ( nie wiem gdzie ten szpital jest). Za wizytę zapłaciłam
          80zł i osobno 60zł za USG kolana. Dr Tokarczuk poinformoewał mnie , ze spuchło
          mi kolano ( właśnie dlatego do niego poszłam!!), przepisał lekarstwa za 250zł i
          kazał spadać. Kiedy pytałam się co się stało, dlaczego to kolano spuchło nie
          odpowidział, tylko kazał brać leki. Oczywiście opuchlizna przy kolanie w ciągu
          kilku dni nabrało rozmiary dyni. Koleżanka poleciła mi wówczas dr
          Domanasiewicza, który ściągnął wode i... wstrzyknął do kolana steryd ( mam 31
          lat) za wizytę zapłaciłam 100zł. Po miesiącu znów kolano spuchło i znów poszłam
          do tego Domanasiewicza, a ten znów ściągnął wodę i wstrzyknął steryd,
          zapowiedział, że może mi zrobi artroskopię kolana, ale nie potrafił powiedzieć
          kiedy. Nie powiedział od czego ta opuchlizna, dowiedziałam się że z punktu
          widzenia medycyny, to zadaję bardzo dziwne pytania ( sic!!). Ten lekarz
          przyjmuje prywatnie w hotelu monopol a pracuje w Trzebnicy. Również
          zdecydowanie nie polecam. Po tym drugim sciągnięciu wody nie czułam się
          najlepiej. Wówczas wybrałam się do Andrzejewskiego, który kiedy dowiedział się,
          ze dwukrotnie wstrzyknięto mi steryd , to się dosłownie wściekł i powiedział,
          ze sterydy, to się wstrzykuje starszym ludziom. Zalecił rehabilitację. Ta
          rehablitacja też mnie łupie po kieszeni. Ten Andrzejewski poleca rehabilitację
          przy kościuszki, ale jest też w creatorze ( z tym, że na Kościuszki jest o
          wiele więcej zabiegów, no ale jest drożej). Słuchaj, jeśli masz problem z
          kolanem, to nie ryzykuj. Jak widzisz ja nie zaoszczędziłam za wiele, za to mam
          dzięki sterydom uszkodzoną chrząstkę :-((((. NO ale na razie skutecznie uciekam
          przed artroskopią kolana i po 10 zabiegach rehabilitacyjnych mogę zgiąć
          kolano :-))



          • Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!!
          rza69 25.10.05, 21:29 + odpowiedz


          Napisz mi jeśli znasz adres tego forum o wrocławskich ortopedach. Ja szukałem
          ale pottrafie tego znaleźć.
          Z góry dzięki i pozdrawiam :)



          • Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
          Gość: Agulka 25.10.05, 20:43 + odpowiedz


          Zapomniałam dodać, ze dobra ortopedia jest też w Lubinie.
          Zdrowia życzę !!!



          • Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!!
          rza69 25.10.05, 21:07 + odpowiedz


          Dzięki za wszystkie rady :) przekonałaś mnie żebym nie oszczędzał na zdrowiu.
          Jestem zarejestrowany do dr Anrzejewskiego na 15 listopada (oczywiście
          prywatnie). Zależy mi bardzo też na tym żebym wyleczył się jak najszybciej,
          ponieważ jestem sportowcem a sezon już trwa....Nie napisałaś mi w końcu co było
          przyczyną Twojej kontuzji co dr Andrzejewski stwierdził poza tym że masz
          chodzić na rehabilitację?? Ja byłem u dr Sidorskiego który przyjmuje na pl. św.
          Macieja (MULTIMEDYK) najpierw stwierdził ze kolano jest przeciążone po 2
          miesiącach odpoczynku zezwolił na grę. Po tygodniu treningów ból i opuchlizna
          wróciła wówczas przepisał mi skierowanie na Artroskopie. Prawie we wszystkich
          szpitalach nie już terminów do końca roku :/ (taki jest nasz NFZ:() Nie ufam
          temu lekarzowi, dlatego zdecydowanie go odradzam. Bardzo był tez wdzięczny
          jeśli byś mi napisała czy wiesz coś o szpitalu przy ul. Koszarowej (Wojewódzki
          Szpital Specjalistyczny im. J. Gromkowskiego), ponieważ możliwe że właśnie tam
          jest jeszcze termin Artroskopi w tym roku. W EUROMEDICARE do końca roku także
          nie ma. Również życzę powrotu do zdrowia i grubego portfela ;)










          --------------------------------------------------------------------------------

          Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatności˙•˙Mapa
          serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoś problem lub błąd

          --------------------------------------------------------------------------------



        • Gość: Agulka Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.11.05, 20:52
          POmimo zabiegów u Czamary, kolano niestety znów spuchło. Wcxzoraj wybrałam się
          do dr Andrzejewskiego ( przyjmuje również przy Długosza 4) i niestety zalecił
          artroskopię. Na którą nie mam pieniędzy :-( PO rehabilitacji u Czamary wiatr
          hulaaa po moim portfelu. Naprawdę nie wiem co mam zrobić. Operacja kosztuje
          3500zł . Przejrzę jeszce oferty kredytów bankowych i pójdę. Ale po artroskopii
          czeka mnie jeszcze rehabilitacja....
    • fika2 Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! 25.11.05, 20:00
      Ja jestem po artroskopii i rekonstrukcji ACL.
      bYŁAM U ANDRZEJEWSKIEGO, część fubndowała mi kasa chorych, długo się
      zastanawiałam czy tam iść, teraz chodze na reh do czamary i tez jestem
      zadowolona, choć musze płacić.
      państwowe długo się czeka i psują kolana nie naprawiają, jak robiłam wywiady to
      i tak potem trafiali do andrzejeswkiegi.On przyjmuje również w prywatnym
      gabinecie za 70 zł mniej niz w szpitalu boczna kromera uldługosza chyba
      sprawdzę. pozdrawiam
      • Gość: Agulka Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.11.05, 20:34
        Witam. Fiko, na pewno pójdę na operację do Andrzejewskiego. Niestety, Fundusz
        będzie refundował dopiero po nowym roku,a ja nie mogę tyle czekać. Tak jak
        pisałam w cześniej, wystąpię o linię kredytową na moim koncie i będę spłacać.
        Już dwa razy miałam do czynienia z ortopedami-rzeźnikami ( opis kilka postów
        wcześniej) i nie chcę ryzykować.
        Fiko, napisz mi jeszcze czy po artroskopii długo musiałaś rehabilitować kolano?
        • fika2 Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! 28.11.05, 09:36
          Witaj Agulko,
          myślę że bardzo rossądny wybór, ponieważ z moich wywiadów jest tak, że pacjęci
          i tak trafiają ostaecznie na "prywatny sół" do poprawki. lepiej odrazu i
          pożądnie, niestety w naszym cholernym kraju trzeba płacic.
          Jeśli chodzi o rehabilitację to ona zależy od tego co się w kolanie naprawiało.
          ja miałam rekonstrukcję wiązadła przedniego krzyżowego. w tym wypadku jest to
          jedna z dłuższych rehabilitacji, ok 6 miesięcy minimum, jeśli jest dobrze
          prowadzona, tylko w jednym jeszcze przypadku reh jest dłuższa. Sama artoskopia
          to szybko sie chodzi wraca do sprawności. chodzi o to by uzyskać pełne zgiecie
          i wrócic siłę mięśniom.
          polecam wizyty u Andrzejewskiego na ul Długosza tam kosztuje 70 zł jego
          prywatny gabinet.
          pozdrawiam i trzymam kciuki.
          jak dobrze pujdzie to w styczniu kończę rehabilitację ufff
    • Gość: k Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 17:02
      Ja miałąm robioną o dr. Świsulskiego (ma gabinet koło pl. Staszica, nie
      pamietam dokładnie ulicy). A sprawa wyglądała tak. Zgłosiłam się do niego w
      środę, w poniedziałek w południe miałąm zabieg. Miałam miec na pocztaku od razu
      w czwartek jednak był zmęczony po dość poważnej operacji. Oprócz tego, że
      przyjmuje prywatnie, także pracuje na ortopedii w szpitalu kolejowym. Polecam.
      A po operacji nie miałam żadnej rehabilitacji. Miałam jedynie 3 zastrzyki (w
      kolano), jakiś miesiąc po operacji, co tydzień każdy.
      • Gość: Agulka Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.12.05, 20:31
        Zapomniałam napisać, ze przyczyną moich problemów z kolanem jest chondromalacja
        ( rozmiękczanie) chrząstki stawowej. TO podobno ..... wynik ciąży, ale nie
        tycia ( przytyłam 6 kg, więc znacznego przeciążenia nie było), tylko zmian
        hormonalnych, jakie zachodzą i zachodziły w moim organiźmie.
        PS a już zaczęłam myśleć o drugim.... NIestety dr Andrzejewski kazał mi z tym
        poczekać.
          • Gość: Agulka Po artroskopii kolana u Andrzejewskiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.12.05, 22:24
            Chciałaś myśleć o drugim....? o czym? nie o czym , tylko o kim O DZIECKU!!!! ;-)


            Dzisiaj wróciłam ze szpitala. Zabieg miałam wykonywany przedwczoraj. Wczoraj
            już chodziła, na początku o kulach, teraz już bez. Kule są mi potrzebne do
            chodzenia po schodach. Oczywiście mam zaleconą rehabilitację, ale tym razem nie
            skorzystam z "Czamary", trochę mnie to wszystko trzepnęło po kieszeniach. Kilka
            przeznic dalej mam fajną rehabilitację.
            Andrzejewski dostaje szału, kiedy słyszy o zastrzykach o stawu. Mówi, że to
            przynosi efekt, ale spustoszenie nieporównywalnie większe. Mówi, że
            niezależnie, czy zastrzyki są z kwasu hyaluronowego ( czy coś takiego), czy za
            1000zł czy za 3, 50zł. TO jest niezdrowe, nienaturalne i robi więcej szkody niż
            pożytku.
            Nie chcę Andrzejewskiego reklamować, ale wiele osób jesr w szoku,że już chodzę.
            Niestety chondromalacja chrząstki będzie już do końca życia i musze uważać i
            odciążać kolana. Mój kolega po rekonstrukcji wiązadeł i czegoś tam jeszcze
            jeździ na nartach i brał udział w maratonie... Niesttey ja nawet nie mogę o
            czymś takim myśleć, chrząstki nie da się zrekonstruować.
            Rza69, wydaje mi się, ze jednak ten Andrzjewski jest specjalistą. Nie podoba mi
            się, to że jak się zapytasz o rehabilitację, to podaje od razu Czamarę.
            Pozdrawiam bolące i chrzęszczące kolanka
            Jeślil masz pytania, to śmiało zadawaj, przepraszam, że mój post tak
            chaotycznie brzmi, ale śpieszę się, gdyz muszę wykonać kilka ćwiczeń
            izometrycznych.
            • rza69 Re: Po artroskopii kolana u Andrzejewskiego 10.12.05, 15:48
              Witam Cię Agulka :)
              Cieszę się, że jest poprawa i już chodzisz. Życzę także powodzenia przy drugim
              dziecku.
              U mnie dalej bez zmian czekam na artroskopie którą mam mieć wykonywaną w
              szpitalu na ul. Koszarowej w środę (14-12). Zdecydowałem się na taką decyzję
              gdyż słyszałem dużo dobrych opinii na tego szpitala i w miarę szybko dostałem
              termin. Może ty coś wiesz o ortopedii tego szpitala? U dr Andrzejewskiego
              musiałbym czekać ,ale nie wiem jak długo. A zależy mi na terminie, gdyż jestem
              sportowcem. A także z względu na ten cytat:

              „Każde podejrzenie uszkodzenia łąkotki powinno być diagnozowane artroskopowo i
              odpowiednio leczone w trybie pilnym. Ma to na celu ochronę stawu przed
              zniszczeniami jakie może spowodować oderwana łąkotka oraz stworzenie szansy
              wykonania jej naprawy”

              Cytat pochodzi ze strony www.sport-
              klinika.pl/_pol/informator/kolanalako.php - bardzo ciekawy artykuł
              dotyczący artroskopii łąkotek.

              Napisz mi jeszcze jakie miałaś robione badania przed artroskopią? I jaką
              rehabilitację polecasz?

              Pozdrawiam
              • Gość: Agulka Re: Po artroskopii kolana u Andrzejewskiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.12.05, 20:55
                Przeczytaj tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11269158&a=22587133
                oraz tu forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=22&w=11269158&a=20844922

                Wiesz po lekturze tych postów podjęłam decyzję o kredycie na artroskopię kolana
                w Euromedicare. NIe chcę, aby wyszło, że jestem jakoś związana z tym szpitalem,
                ale przeszłam sporo z ortopedami.
                Mój kolega, który poradził mi Andrzejewskiego i artroskopię w jego wykonaniu
                miał zerwane wiązadła ( więzadła?) i rekonstrukcję czegoś tam, po 6 miesiącach
                brał udział w maratonie i jeździ na nartach, to była dla mnie prawdziwa
                rekomendacja.
                Słuchaj, podobno dobra jest też artroskopia w Lubinie oraz w szpitalu
                kolejowym, skąd wywodzi się Andrzejewski ( jakiś dr Zynda robi artroskopię).
                Pamiętaj jak Ci kolano schrzanią, to ciężko to naprawić.
                Polecam cały link na forum "zdrowie" zatytuowany "artroskopia kolana", zajmie
                Ci ze dwie doby, ale wiele z porad jest ciekawych ( co do zasady, zawsze należy
                podchodzić z pewną dawką rezerwy do niektórych wypowiedzi).
                POzdrawiam
                  • fika2 Re: Po artroskopii kolana u Andrzejewskiego 12.12.05, 07:51
                    witajcie kolanka,
                    Andrzejewski i Czamara to kumple, ale co tu dużo gadać są fachowcami w swej
                    dziedzinie i wiedzą. Andrzejewski wie,ze jak on w połączeniu z dobrą
                    rehabilitacją Czamary dają b. dobre efekty.
                    W przychodni na Długodsza gdzie Andrzejewski przyjmuje prywatnie i taniej /70
                    zl/ jest wywieszone praktyki i szkolenia Andrzejewskiego wieć się nieźle w tym
                    edukował.
                    atomiast czasem warto poczekac sportowcu chwilkę, ja znam ludzi, którzy po
                    pewnym czasie i tak wracali do Andrzejewskiego bo gdzieindziej im psuli a
                    nienaprawoali.tym bardziej jeśli jesteś sportowcem to powinno Ci na tym
                    zależeć. Pamiętaj, że dobrze zrobiona operacja to szybszy powrót do sprawności.
                    Nie lubię polecać i zachwycać się lekarzami, podchodzę do tego sceptycznie,
                    długo się wahałam nd wyborem operacji i potem rehabilit, i nie żałuję. jescze
                    to trwa ale postępy sa niesamowite, a to co mi robili w pierwszym miesiącu
                    poracha.
              • Gość: Agulka badania + rehabilitacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.12.05, 20:22
                Zapomniałam jeszcze napisać, że przd artroskopią pobrano mi krew i to było
                jedyne badanie. Żadnego USG Rtg. Andrzejewski bada przedzień operacji, ale jego
                diagnoza "ręczna" potwierdziła się podczas badanie artroskopowego.
                Andrzejewski poleca rehebiitację u Czamary. Ja mieszkam na Ołtaszynie i na
                Pszczelarskiej jest rehabilitacja, owszem 1/3 tańsza od Czamary, ale też
                uboższa. Np u Czamary jeden zabieg trwa 2 godziny, a tutaj 45 minut.
                Rehabilitantka w EMC nie polecała mi Creatora, dlaczego nie wiem.
                Będę się jeszcze zastanawiała nad reaktywacją zabiegów u Czamary.
                Może na razie nie powinnam oceniać rehabilitacji na Pszczelarskiej, minęło
                dopieor parę dni od zabiegu, więc może dlatego. Jeśli będziesz zainteresowany,
                to będę opisywać dalszą rehabilitację.
                POzdrawiam najbardziej kolanko
                • Gość: Kamila Re: badania + rehabilitacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 20:16
                  Witaj!
                  Jesli chodzi o czamare to naprawde jest drogi, moj chlopak sie u niego leczyl!
                  Potem ze wzgledow finansowych skonczyl u niego rehabilitacje i poszedl do
                  Cratora! Oczywiscie prywatnie i korzystal z tych samych zabiegow co u Czamary za
                  mniejsza kase! w creatorze maja szyne do Cwiczen biernych kolana super sprawa
                  dzieki niej bedzie modl zatanczyc ze mna na sylwestra! zabieg 1 kosztuje 10 lub
                  15 zł!ale efekty daje! Pozdrawiam i zycze powrotu do zdrowia
                    • Gość: Oka Chondromalacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 15:45
                      Agulka, czy moglabys mi podac wiecej szczegolow dotyczacych leczenia
                      chondromalacji? Tez jestem jej (nie)szczesliwa posiadaczka, chrzest wlasnych
                      kolan slysze przy pokonywaniu najmniejszych schodkow....A lekarz polecal mi
                      tylko zastrzyki......

                      Druguej artroskopii nie przezyje, zreszta wiezadelka mam nowe, wiec nie za
                      bardzo wiem, po co mieliby mi znowu kolana rozwalac....skrobac chrzastke, czy
                      jak? Jakos mi sie to nie miesci w glowce...


                      Bede bardzo wdzieczna, jakby co to mozesz pisac na maila alie76@gazeta.pl
                      • Gość: Agulka Re: Chondromalacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.01.06, 22:04
                        Współczuję i pozdrawiam chrzęszczące kolana. Dr Andrzejewski dostaje spazmów,
                        kiedy słysszy o zastrzykach do kolana. Przy chondromalacji ponoc nie podaje
                        się, gdyż zastrzyki, zwłaszcza sterydowe, bo głębiają chondromalację ( ale są
                        różne zdania na ten temat). Teraz poszłam do reumatologa, gdyż kolano w dalszym
                        ciągu spuchnięte, a ortopeda powiedział, ze tu już jego rola się kończy.
                        Wykonałam 100000 badań, czekam na wyniki. Jeśłi będziesz zainteresowana, to
                        opiszę ciąg dalszy moich perypetii kolanowych :-(
                        Wkleję co na temat chondromalacji znalazłam w necie


                        Spluszowacenie (chondromalacja) to choroba objawiajaca sie degenracja
                        chrzastki rzepki w stawie kolanowym.

                        Objawy:

                        - bol w kolanach, zwlaszcza przy maksymalnym zgieciu (jak kucniesz,
                        zostaniesz tak chwile a potem chcesz wstac i rozprostowac nogi to boli w
                        sposob podobny do tego, jaki jest gdy pare godzin jedziesz autobusem i nagle
                        trzeba wysiadac)
                        - bol w czasie wykonywania cwiczen (przysiady, bieganie, jazda na rowerze),
                        czesto jest tez tak, ze w trakcie cwiczen nie boli ale zaczyna np.
                        nastepnego dnia i utrzymuje sie kilka dni. Szybciej wychodzi wtedy, gdy
                        grasz w cos wymagajacego gwaltownych ruchow np. squasch, siatkowka - wtedy
                        latwo sie zapomniec i przeciazyc kolano,
                        - bol podczas silnego nacisku na rzepke w kolanie, np. siadasz i probujesz
                        ruszac luzno zwisajaca noga jednoczesnie dociskajac rzepke rekami. Z
                        sytuacji bardziej zyciowych: robienie czegos na kleczkach albo np. wspinanie
                        sie na wysoki parapet na sali gimnastycznej zeby otworzyc okno, walka w
                        parterze gdy kolanami dotykasz maty.
                        - charakterystyczne "strzelanie" kolana - mozna wyczuc ruszajac noga gdy
                        naciskasz rzepke, ze kolano nie chodzi plynnie tylko jest tak, jakby cos tam
                        przycieralo.
                        - kolano moze wydawac charakterystyczne dzwieki podczas chodzenia, strzelac,
                        pykac.
                        - mozna miec ograniczenie ruchomosci stawu, problemy z pelnym zgieciem itp.

                        Co jest zle:

                        W miejscach, w ktorych kosci przemieszczaja sie wzgledem siebie (w stawach),
                        powierzchnie ktore tra o siebie sa wylozone chrzastka stawowa. W kolanie
                        dotknietym spluszowaceniem chrzastka ta nie jest gladka, tylko posiada
                        obszary zageszczone i rozrzedzone (wyglada jak pumeks czy cos w tym stylu).
                        Kiedy powierzchnie z taka chrzastka ocieraja sie o siebie, powoduje to
                        charakteystyczne dzwieki i uczucie, ze kolano nie pracuje "plynnie",
                        skutkiem takiej pracy kolana jest tez to, ze pozostala chrzastka szybciej
                        sie zuzywa.

                        Badanie:

                        - zwykle da sie wykryc po objawach i badaniu ortopedycznym,
                        - w USG kolana moga wyjsc rozne rzeczy, trudno sie to wykrywa w pierwszej
                        fazie choroby, chrzastka na przednio-obciazanej powierzchni klykci kk.
                        udowych moze miec podwyzszana echogenicznosc i nieostre zarysy,
                        - w RTG tez troche moze byc widac, ale zwykle malo, bo chrzastka jest zbyt
                        przepuszczalna i wogole takie tkanki zle wychodza na zdjeciach. W bardziej
                        zaawansowanym stadium kiedy chrzastka jest zjechana nie tylko na rzepce ale
                        tez na powierzchniach kosci, moze byc zwezenie szpary stawowej.
                        - jak ktos chce, moze robic rezonans magnetyczny, tam to juz wszystko
                        wyjdzie, ale zwykle sie chyba tego nie robi, bo albo stan jest na tyle
                        powazny ze i bez rezonansu widac albo jest na tyle spoko, ze nie jest
                        potrzebny, tak mi sie wydaje.

                        Od czego sie robi:

                        - zwykle od dlugotrwlego przeciazania stawow, mikrourazow, zaburzen w
                        odzywianiu chrzastki wewnatrz stawu, slabych genow, zlej techniki biegania
                        zwlaszcza w terenie, zlego obuwia nie chroniacego przed wstrzasami przy
                        bieganiu po betonie czy asfalcie, braku rownowagi w sile miesni ktorych
                        przyczepy powinny utrzymywac rzepke w prawidlowym polozeniu wzgledem reszty
                        stawu.

                        Co dalej:

                        - najpierw zle wiadomosci: komorki chrzastki w stawie sie nie dziela ani nie
                        regeneruja, chrzastka stawowa sie nie regeneruje, niezaleznie od tego, co by
                        nie robic, jakich lekow by kto nie bral etc. Komorki chrzastki mozna zmusic
                        do podzialu, ale jak na razie nie wewnatrz ustroju (scislej mowiac, istnieja
                        podzialy komorek chrzastki wewnatrz stawu, ale sa to podzialy b. specyficzne
                        a powstajaca chrzastka b. slaba i nieodporna na zuzycie). Jedyne co sie robi
                        w tej chwili, zeby chrzastke zregenerowac, to pobiera sie komorki z kolana,
                        rozmnaza w warunkach laboratoryjnych a potem przeszczepia z powrotem w
                        oczyszczone miejsce, ale tak sie otrzymuje w sumie niewielkie ilosci
                        chrzastki i nadaje sie to tylko do uzupelniania niewielkich ubytkow po
                        urazach. Metoda jest cholernie droga (ok 25000 $ za pobranie, rozmnozenie i
                        przeszczep) i nie stosuje sie jej w przypadku choroby zwyrodnieniowej
                        stawow, spluszowacenia itp. Moze kiedys...

                        - leczenie chondromalacji ogranicza sie do unikania sytuacji obciazajacych
                        kolana, w tym niektorych rodzajow ruchu i niektorych sportow, fizykoterapii,
                        lekow przeciwbolowych i ewentualnie niesterydowych lekow przeciwzapalnych
                        (kiedy kawalki chrzastki odrywaja sie od rzepki, wywoluja zapalenia stawu a
                        w skrajnych przypadkach powoduja zablokowanie stawu). Wiem, ze to straszny
                        syf jak sie wie, ze moga cofac sie objawy, bol etc. ale stan samej chrzastki
                        w stawie sie nie poprawi, ale niestety w chwili obecnej cale leczenie
                        ogranicza sie do zatrzymania / spowalniania postepowania choroby.

                        Czego unikac:
                        - biegania w terenie (zwlaszcza zbieganie ze wzniesien bardzo obciaza
                        rzepke)
                        - biegania w butach nie amortyzujacych wstrzasow, po twardym terenie
                        - cwiczen bez starannej rozgrzewki, cwiczen prowadzacych do przeprostu w
                        stawie (np. chybione kopniecie w pilke), kopniec w powietrze (sztuki walki),
                        przysiadow z obciazeniem (np. sztanga) a jezeli juz, to kat miedzy koscia
                        udowa a podudziem nie moze przekraczac 90 stopni a dobrze, zeby byl jeszcze
                        bardziej ograniczony, cwiczen powyzej 90 stopni z prostowaniem nog na
                        maszynie w silowni (czworoglowe) i zginaniem (dwoglowe, jezeli zginac to tez
                        do mniej niz kat prosty, w zadnym wypadku do dotkniecia pietami tylnej
                        czesci ud czy cos w tym stylu). W ogole generalna zasada jest to, zeby nie
                        zginac pod obciazeniem stawu, bo wtedy nastepuje przyblizenie rzepki do
                        powierzchni kosci i sie niszczy chrzastka.
                        - unikac pracy i cwiczen na kolanach, kopniec kolanem czy w kolano, uderzen
                        kolanami o podloge, nawet w ochraniaczach (siatkowka), walki w parterze
                        obciazajacej kolana, kucania w ksiegarni przez polka z ksiazkami na kilka
                        minut etc.
                        - unikac nadmiernego rozciagania sciegien, ktore moze prowadzic do zlej
                        pracy kolan.

                        - uwaga!: spluszowacenie kolana powoduje w dalszym rozrachunku zanik miesni
                        czworoglowych (zmniejsza sie ich toniczne napiecie, czestosc uzywania i sila
                        skurczu jako efekt unikania bolu), nie nalezy wiec z tym unikaniem
                        przeginac. Powinno sie regularnie cwiczyc!! (oczywiscie w sposob adekwatny
                        do stanu kolan), bardzo przydatne sa cwiczenia izometryczne miesni nog
                        (podobno moga nawet pomoc, ale w wiekszasci tylko tym, ktorzy wczesniej
                        niczego nie cwiczyli i w ten sposob szybko moga poprawic mechanike kolana,
                        jak ktos juz ma rozbudowane miesnie nog to cienko), stacjonarny rowerek (ale
                        delikatnie i siodelko wysoko), jezeli stan umozliwia bieganie, przydatne sa
                        opaski potrzymujace i stabilizujace rzepke (od dolu badz na cale kolano) ale
                        jak biegac, to raczej nie z duza sila (unikac sprintow). (nie wiem
                        dokladnie, na czym jeszcze moze polegac fizykoterapia, bo ze mna jest
                        calkiem w porzadku, raczej dmucham na zimne niz powaznie choruje, wiec do
                        fizykoterapii jeszcze nie doszedlem). Mozna sobie pomoc takze okladami z
                        torebek z lodem.


                        Leczenie:

                        - w przypadku stanu zapalnego kolana, stosuje sie niesterydowe leki
                        przeciwzapalne,

                        - leki przeciwbolowe,

                        - leki wzmacniajace chrzastke stawowa, np. siarczan glukozaminy (dostepny
                        preparat o nazwie Arthryl)

                        - aspiryna w duzych dawkach, dokladnie jak teraz nie napisze bo mi gdzies
                        dawkowanie wcielo,
                        • alice76 Re: Chondromalacja 12.01.06, 23:30
                          Agulka, dzieki wielkie!!!!
                          mam wszystkie objawy poza ostatnim punktem, jako osoba pływająca zawsze miałam
                          wszytskie stawy zbyt ruchome i rehabilitacja po rekonstrukcji więzadła tego
                          faktu nie zmieniła...Na przeszczep chrząstki czekam, znaczy się, mam nadzieję,
                          że za 10 lat cena spadnie na tyle, że będzie taki zabieg możliwy dla
                          przeciętnego nieszczęśnika...I mam jeszcze większą nadzieję, że moje kolana
                          przez tych 10 lat wytrzymają....

                          Z tą izometrią to tragedia, o ile jeszcze brzuszki czasem sobie przed snem
                          porobię (a co ;-), to do ćwiczeń nóg zabieram się jak pies do jeża, nie chce mi
                          się, bo zanudzić na śmierć się przy nich można. Wiem, że głupio robię....

                          Ortopeda (dr Dybek - przyjmuje w Medarze i jako ortopeda dziecięcy na AZSie
                          Akademii Ekonomicznej), który mi tę chondromalację w zeszłym roku zdiagnozował,
                          przepisywał mi krioterapię i magnetron, ale ile można chodzić, jak krioterapia
                          trwa 2 minuty, a na magnetronie zawsze zasypiałam ;-(
                          A lekarz jeszcze mowił, że mam być takimi zabiegami objęta na stałe...pic na
                          wodę i fotomontaż.

                          Więzadełka też mi robił dr Adrzejewski (po upadku na nartach), ale jak później
                          przyszłam do niego skarżąc się na chrzęszczenie, to w sumie przepisał mi Athryl
                          i wzruszył ramionami. Nic dziwnego, w końcu nogi mam i nawet chodze ;-) Więc
                          dla niego to jest ok, w końcu operacja rekonstrukcji się udała....A athryl jest
                          tak potwornie drogi....Z tymi opaskami na kolana mnie utwierdziłaś w
                          podejrzeniach, za miesiąc wyjeżdżam w górki, wcześniej się w nie zaopatrzę ;-)

                          Będę Agulko wdzięczna za wszelkie informacje na temat tego choróbska. Dziękuję
                          ślicznie za tak wyczerpujący wywód. Rozpisałam się, ale poruszyło mnie to, że
                          moje czarne przewidwania się sprawdziły - nic się nie da z tym zrobić ;-(
                          • Gość: daniel Re: Chondromalacja IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.01.06, 12:00
                            Witam Was. Na ta rozmowe trafilem przez zwykły przypadek;) Jakies dwa lata temu
                            sm przechodzilem artroskopie dwoch (!!) kolan. Pamietam wszystkie te przygody z
                            tym zwiazane - poprzez chodzenie od lekarza do lekarza,niepotrzebne
                            rehabilitacje (tak,w moim przypadku okazalo sie ze byly calkiem niepotrzebne, a
                            dodatkowo moglby wyrzadic wiekszy problem). Bylem tez u wymienianego tutaj DR.
                            Andrzejewskiego, niestety zdecydowalem sie nie korzystac z jego "usług". Zraził
                            mnie dwoma rzeczami: podejsciem do pacjenta (pytania w stylu: Boli jak chodzisz
                            po schodach? i na moja odpowiedz ze oczywiscie, dopowiadał: I dobrze, bo
                            powinno), oraz tym ze zaraz wysylal mnie do Czamary na rehabilitacje (na rok!!)
                            a pozniej stwierdzil ze zobaczymy czy bedzie artroskopia czy nie. Ze wzgledow
                            finansowych wolalem nie ryzykowac. W koncu po wielu spotkaniach we wroclawiu
                            zdecydowalem sie na specjlaiste w Krakowie, jednego z najlepszych na tamtym
                            terenie, leczacego sportowcow (m.in. pilkarzy Wisly Krakow oraz siatkarki i
                            skoczkow narciarskich). Ze wzgledu na to ze mialem miec robiona artroskopie
                            dwoch kolan, troche dlugo wszystko u mnie trwalo,gdyz najpierw zrobil jedno,
                            potem zastrzyki i dopiero jak juz wrocilem do w miare normalnego stanu
                            zdrowia,zabral sie za drugie. Za pierwszy zabieg musialem zaplacic z wlasnej
                            kieszeni (1600 zl),natomiast drugi juz mialem refundowany z kasy chorych ( od
                            momentu gdy sie zdecydowalismy robic drugie kolano czekalem tydzien!!).
                            Potem byly zastrzyki, ktore wg mnie pomagaja bardzo. Oczywiscie teraz musze
                            chodzic caly czas z opaskami podtrzymujacymi rzepki,ale warto bylo cierpiec i
                            czekac miesiacami po zabiegu. Teraz o niebo lepiej sie czuje. Co prawda nie
                            moge dlugo biegac,ani kucac,itp. ale basen czy odpowiednie cwiczenia na silowni
                            jak najbardziej wskazane.
                            Jesli chodzi o tabletki, to chyba przerobilem wszystkie mozliwe i dostepne na
                            rynku,ale powiem wam jedno,nie sugerujcie sie do konca tym co lekarz wam
                            przepisal. Wszystkie tabletki na stawy maja ten sam sklad,wiec nie trzeba
                            kupowac tych najdrozszych. Oczywiscie dochodzi jeszcze kwestia,ze organizm moze
                            niektorych nie przyjac,ale tego nigdy nie wiadomo dopoki sie nie zazyje.
                            Wiem tez,co to znaczy okres po zabiegu, kiedy nie mozna wrocic od razu do
                            zwyklego zycia,ale ja to wykorzystalem na dobry odpoczynek;))
                            Pozdrawiam wszystkich, a jesli macie pytania to piszcie, moze uda mi sie
                            odpowiedziec na nie, biorac pod uwage moje doswiadczenie w tej dziedzinie;))
                            • polibius Re: Chondromalacja 25.01.06, 14:54
                              Danielu, napisz mi jak nazywał się lekarz, który wykonywał Ci operację w
                              Krakowie? Otóż mój wujek - lekarz z Krakowa, polecał mi kiedyś ortopedę z
                              Krakowa. Napisz też jakie miałeś uszkodzenia, czy też słynną chondromalację :-(
                              • Gość: daniel Re: Chondromalacja IP: *.kom / *.os1.kn.pl 25.01.06, 16:37
                                Witam, lekarz nazywa sie Kukiełka, i jest znany w tamtym kregu lekarzy. Zreszta
                                podobno zna Andrzejewskiego. Nigdy nie mowil mi tej nazwy (a moze mowil tylko
                                nie pamietam),ale z opisu wynika ze to byla chondromalacja. Prawie wszystkie
                                objawy moge przypisac sobie.
                                A jak to jest u Ciebie?
                                • Gość: polibius Re: Chondromalacja IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.06, 18:00
                                  U mnie odkąd pamiętam trzeszczało w kolanie. Zawsze byłam osobą aktywną
                                  sportowo, jednakże po okresie ciąży musiałam przerwać gimnastykowanie się. PO
                                  upływie ok 1 roku po porodzie znów wróciłam do sportu, z tym, że kiepsko było z
                                  rozgrzewką. Po upływie miesiąca zaczęły mnie boeleć kolana przy schodzeniu i
                                  wchodzeniu na schody, ale zlekceważyłam to. Po 2 miesiącach ( czyli w czerwcu
                                  ubiegłego roku) jedno kolano spuchło. BYłam u dwóch lekarzy, jeden przepisał
                                  arthyl, a drugi ściągnął płyn i wstrzyknął steryd. Po miesiącu sytuacja
                                  powtórzyła się, więc lekarz zaaplikował mi powtórnie ściągnięcie wody z kolana
                                  i wstrzyknął steryd. NIestety po paru godzinach kolano znów spuchło i czułam,
                                  ze coś w nim "lata". Kolega doradził mi Andrzejewskiego, który zjeżył się,
                                  kiedy usłyszał, ze miałam do stawu wstrzykiwany steryd. Polecił rehabilitację u
                                  Czamary, która nieźle mnie trzepnęła po kieszeni :-/. POczątkowo rehabilitacja
                                  pomagała, ale po ok 15 zabiegach kolano znów spuchło. Andrzejewski polecił mi
                                  artroskopię. Artroskopia wykazała chondromalację III stopnia i
                                  istnienie "brzydkiego" jak to określił lekarz płynu maziowego, z którego
                                  wykonano badanie histopat. Andrzejewski stwierdził, że operacja się udała i na
                                  tym jego rola się kończy, polecił udanie się do reumatologa. Niestety kolano
                                  było i jest cały czas spuchnięte. PO operacji oczywiście byłam na rehabilitacji
                                  u Czamary ( znów trzepnięcie po kieszeni :-///). I NIC!!. Reumatolog zlecił
                                  wykonanie badań i przepisał leki( brrr wizyty prywatne, leki wściekle drogie ,
                                  teraz wiatr hula po kieszeni). Badana zlecone przez reumatologa( oczywiście
                                  większości pełnopłatne) wykazały, ze jestem zdrowa jak rydz. Mam tylko wysokie
                                  OB 24, ale reumatolog stwierdził, ze wszystko jest ok, a ob, to wynik
                                  artroskopii, od której minęło 1, 5 miesiąca. TYlko... jeżeli jest tak dobrze,
                                  to czemu jest tak źle. NIgdy nie miałam żadnego urazu i mam 32 lata ,
                                  zdecydowanie za mało na takie choróbska ( IMO)
                                  Już mi ręce opadają . NIe wiem, czy ktoś jest mi w stanie pomóc. Kolano jest od
                                  pół roku spuchnięte i nikt nie wie dlaczego.
                                  POzdrawiam
                                  • Gość: daniel Re: Chondromalacja IP: *.kom / *.os1.kn.pl 26.01.06, 08:45
                                    Rzeczywiście nie wyglada to najlepiej, może jednak powinnas sie udac do
                                    jakiegos lekarza na konsultacje? A co z tym lekarzem z Krakowa? Po tych
                                    zabiegach dopiero dotarlo do mnie co to znaczy nie moc chodzic normalnie,jak
                                    zwykly zdrowy czlowiek i stwierdzilem ze nie bede oszczedzal na zdrowiu.
                                    A co do wieku to lepiej ze wyszlo to jak jestesmy mlodzi,niz za kilka,
                                    kilkanascie lat. Poza tym jestem troche mlodszy od Ciebie;))Pozdrawiam.
                                    • polibius Re: Chondromalacja 26.01.06, 10:17
                                      Witam. Wiesz, nawet nie mam pomysłu, do jakiego lekarza mam się udać. BYłam już
                                      chyba u wszystkich. Odnoszę wrażenie, ze u nas leczy się wyniki, a nie
                                      pacjenta :-(. Jest źle, ale wyniki są dobre, więc "spadaj" i tyle. Jak puszczą
                                      mrozy, to spróbuję pojechać do tego Kukiełki, którego polecasz.
                                      PS, czy coś trenowałeś/trenujesz? Ja trenowałam , ale kiedyś gimnastykę
                                      artystyczną, później jak już pisałam ćwiczenia aerobowe. Zdaniem lekarzy, to
                                      dobrze, że ćwiczyłam.
                                      Pozdrawiam zwłaszcza kolanka :-)
                                      • Gość: daniel Re: Chondromalacja IP: *.kom / *.os1.kn.pl 26.01.06, 10:44
                                        Mysle że pownnas sie udac do lekarza,ale zastanów sie czy nie lepiej pojechac
                                        wczesniej, niz czekac az bedzie cieplej...Ilez mozna sie meczyc? Pamietam ze
                                        zawsze po zabiegach, przy kazdej wizycie, lekarz sprawdzal czy nie mam zadnych
                                        plynów w kolanie,wiec to juz o czyms swiadczy...
                                        Ja moze nie tyle trenowalem, co bardzo duzo gralem,najczesciej w pilke nożną
                                        (latem na stadionach a zimą w halówkę), poza tym troche innych gier
                                        zespołowych. Teraz niestety nie moge grac, moze pozniej bede mogl, ale zostaje
                                        mi silownia i basen.
                                        Pozdrawiam Ciebie i kolanka;))
                                        • Gość: alcie76 Re: Chondromalacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.06, 13:32
                                          We Wroclawiu jest jeszcze dr Żynda, znajomi z problemami kolanowymi bardzo go
                                          chwala, ale ja ... no nie wiem. Juz mi sie nie chce nigdzie chodzic, bo po
                                          kazdej wizycie u lekarza jest gorzej. A jak przeczytalam opis chondromalacji na
                                          tym forum i poszlam na silownie, to potem przez tydzien spalam z poduszka pod
                                          kolanem. Ot....psychika.... Ktos slyszal cos na temat dra Żyndy??? (podobno
                                          przyjmuje w Wojskowym albo Kolejowym, nie wiem bo nie odrozniam tych szpitali -
                                          generalnie tam, skad sciagneli Andrzejewskiego do Euromediacare'u)
                                          • polibius Re: Chondromalacja 26.01.06, 13:45
                                            Słyszałam tylko, że on robi artroskopię, ale nie znam nikogo, kto miał
                                            wykonywaną przez niego artroskopię. Lekarz ten pracuje w szpitalu kolejowym (
                                            taki OHYDNY budynek przy Wiśniowej ) oraz w klinice na "Grobli".
                                            • rza69 Re: PO ARTROSKOPII 26.01.06, 16:00
                                              Cieszę się że na temat który założyłem tak dużo osób opisuje swoje przypadki.
                                              Jednak daje mi to do myślenia jak dużo osób ma problemy z kolanami. Ja jestem
                                              po artroskopii wykonywanej w dniu 15.01.2005 w szpitalu na ul. Koszarowej.
                                              Przyjmował mnie dr Olszowiec, który mnie mile zaskoczył podejściem do pacjenta
                                              i fachowością. Gdy byłem u dr Andrzejewskiego...ten nawet nie chciał obejrzeć
                                              rezonansu magnetycznego i wszystkich poprzednich badań (rtg, usg). Zbadał mnie
                                              dosłownie chwile i powiedział, że to łąkotka boczna. Powiedział także 3,5 tys.
                                              Zł albo czekać. Jednak mylił się, ponieważ w artroskopii wykonywanej przez dr
                                              Joannę Pobiedzińską wykazano: zastarzałe przymiażdżenie w zakresie
                                              rogu w przedniego łąkotki przyśrodkowej, pierwszego stopnia rozciągnięcie w
                                              zakresie ACL, oraz przerost błony maziowej i ciała tłuszczowego Hoffy. Jestem
                                              już po rehabilitacji w Creatorze (krioterapia, magnetoterapia, ultradźwięki).
                                              Następną kontrole (mam nadzieje ostatnią) 8 lutego. Kolano nie boli, zginam
                                              całe. Trenuje siatkówkę.
                                              POZDRAWIAM WSZYTKICH.
                                              • rza69 Re: PO ARTROSKOPII 26.01.06, 16:29
                                                Mała poprawka :) artroskopia była wykonywana oczywiście 15.12.2005. Z
                                                niektórych źródeł wiem, że w Kolejowym kiedys b. dobrze robili atrtroskopie a
                                                teraz b. źle...Co do Kolejowego to nie mam zadnych informacji. Jakie ćwiczenie
                                                wykonujecie, żeby wzmocnić m. czworogłowy?
                                                • Gość: Agulka Re: PO ARTROSKOPII IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.06, 21:17
                                                  Witaj "rza". Cwiczenia na "czworogłowy" powinni pokazać Ci rehabilitanci.
                                                  Trudno opisać w necie.
                                                  Po Twoim opisie artroskopii, myślę, że nie ma co sugerować się opiniami na
                                                  temat danego szpitala. Kiedyś wkleiłam Ci link, w którym dziewczyna ostrzegała
                                                  przed szpitalem wojskowym. A moja koleżanka ( ale z "reala") miała wykonywaną
                                                  artroskopię w Kolejowym i też jest zadowolona.
                                                  • rza69 Re: PO ARTROSKOPII 26.01.06, 22:29
                                                    Dokładnie Agulka :) DO KAŻDEJ PODANEJ OPINII NA FORUM NALEŻY PODCHODZIĆ Z
                                                    DYSTANSEM. Dzięki temu możliwe, że już w lutym wrócę do sportu niż czekając np.
                                                    na artroskopie u dr Andrzejewskiego.
                                                    POZDRAWIAM
                                                  • pareo1 Re: PO ARTROSKOPII 03.02.06, 10:47
                                                    Witam,ja też poszukuję sprawdzonego ortopedy we Wrocławiu. Chodzi mi jednak nie
                                                    o problemy z kolanem,ale o uraz kręgosłupa po wypadku i związane z tym
                                                    dolegliwości. W związku z tym mam pytanie-czy wspominani prez Was w tym wątku
                                                    ortopedzi specjalizują się głównie w kolanach? A może znacie jakiegoś
                                                    ortopedę,do którego mogłabym wysłać swojego męża(zmiażdżony krąg). Bardzo liczę
                                                    na Waszą pomoc! Anka.
                                                • Gość: ja Re: PO ARTROSKOPII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 19:23
                                                  ja miałam w kolejowym artroskopie niecałe 3 lata temu (w maju będą 3 lata).
                                                  jestem zadowolona. robił mi ją doktor Swisulski. Też się najpierw
                                                  zastanawiałam nad Andrzejewskim jednak Świsulskiego polecił mi znajomy.
                                                  Najpierw poszłam do niego prywatnie, okazalo się, że mam uszkodzoną łakotke,
                                                  naciągnięte więzadła i wytartą rzepkę oraz krew i wodę w kolanie. I co
                                                  dziwniejsze nie kazał mi płacić tylko przyjśc na drugi dzien niby na ostry
                                                  dyżur do szpitala. Tydzień poźniej byłam już po zabiegu... ba nawet tydzień
                                                  poźniej to juz wyszłam do domu
    • Gość: Kika Re: ARTROSKOPIA KOLANA WE WROCŁAWIU!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 21:37
      Cześć. W żadnym wypadku Szpital Kolejowy. Ja miałam do usunięcia łękotkę, a oni
      mi zostawili, że się zrośnie!!!!!!! Dopiero u dr Andrzejewskiego zrobili co
      trzeba przy następnej artroskopii. Ale niestety już musztarda po.... pamiątka
      do końca życia. Kolano uszkodzone i trzeba się męczyć. A ZUS-ik renty nie da (
      to był wypadek w pracy) bo jestem okazem zdrowia. Tak się wypowiedział lekarz
      na komisji, który badał mnie aż 2 minuty. Zdrowia życzę służbie zdrowia!!!!!!!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka