Dodaj do ulubionych

Koncert TATU w Barze

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 22:13
Dostałam wiadomość od nell, która była w Barze:
"Isis, właśnie wyszłam z Baru. Podaj na forum, że słabiutko. Na DŻEMIE o
wiele fajniej. Nell".
Czekamy na dalsze wrażenia - jak pieły krasawice, czto pieły (nowyje ili
staryje kusoki) itd...
Obserwuj wątek
    • Gość: Lam Re: Koncert TATU w Barze IP: *.magma-net.pl 04.10.02, 22:19
      NIe wiem jak na żywo, ale na Polsacie to żenada. Ibisz się troił, a "diewoczki"
      Przeszły obok nie wiedząć chyba kim on jest. Olały go. Ubaw ::::)))
      • Gość: Arq Re: Koncert TATU w Barze IP: *.biskupin.wroc.pl 04.10.02, 22:22
        Gość portalu: Lam napisał(a):

        > NIe wiem jak na żywo, ale na Polsacie to żenada. Ibisz się troił,
        a "diewoczki"
        >
        > Przeszły obok nie wiedząć chyba kim on jest. Olały go. Ubaw ::::)))

        Należało się łosiowi :D w końcu to one tam są "zwiezdami"
    • Gość: FanTa-tu Re: Koncert TATU w Barze IP: *.biskupin.wroc.pl 04.10.02, 22:19
      to miało być śmieszne?
      • Gość: cyfer Re: Koncert TATU w Barze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.10.02, 22:21
        Gość portalu: FanTa-tu napisał(a):

        > to miało być śmieszne?
        a myslales, ze ktos to traktuje powaznie? :))))
        • isis! Re: Koncert TATU w Barze - cd 05.10.02, 01:07
          Ja też nie traktuję tego serio, ale nadeszła kolejny SMS od nelki:
          "Śpiewały tylko 2 stałe kawałki, potem się zmyłam. Tłok był straszny. Całusy to
          stały punkt programu. W sumie padaczka"
          Hehe, to ostatnie podoba mi się najbardziej :)
          Arq - nie ze wszystkimi twoimi poglądami się zgadzam, ale co do Ibisza - masz
          rację (łoś - hehe) - ma u mnie wieeeeeelkiego minusa (niektórzy wiedzą o co
          chodzi :)
          • expo2010wroclaw Re: Koncert TATU w Barze - cd 05.10.02, 01:10
            isis! napisała:

            > rację (łoś - hehe) - ma u mnie wieeeeeelkiego minusa (niektórzy wiedzą o co
            > chodzi :)

            pewnie sie tym chłop strasznie przejmie-jak możesz? hehe
            • Gość: m. Re: isis :) IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 05.10.02, 17:43
              Ibisz to jeden wielki "miszmasz" :)))
          • mastat Re: Koncert TATU w Barze - cd 05.10.02, 11:31
            A ja Ibisza lubię w Życiowej Szansie:)))
            • isis! Re: Koncert TATU w Barze - cd 06.10.02, 01:30
              mastat napisał:

              > A ja Ibisza lubię w Życiowej Szansie:)))

              mastat, ty zdrajco, toż to przeciez o tym mówimy!!!!! :))) Za to ma u mnie ----
              -------------------------------------
              Same ------
              • mastat Re: Koncert TATU w Barze - cd 06.10.02, 10:05
                isis! napisała:

                > mastat, ty zdrajco, toż to przeciez o tym mówimy!!!!! :))) Za to ma u mnie -
                --
                > -
                > -------------------------------------
                > Same ------

                :P
    • Gość: Krisqu Re: Koncert TATU w Barze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.10.02, 03:23
      No i caly Atlasik tam wysiadywal...
    • szarykot Re: Koncert TATU w Barze 05.10.02, 17:35
      isis - tak przy okazji... czy umiałabyś mi powiedzieć na jakich funkcjach
      leci "nas nie dogoniat"? planujemy z kumplem zrobić z tego całkiem niezły
      punkowy kawałek ;)
    • nelka Re: Koncert TATU w Barze 07.10.02, 09:36
      Taaak, byłam na tym koncercie.
      Od kuchni wygląda to bardzo nieciekawie. Najpierw czekanie. Kazali być o 17:30.
      Zaczeli wpuszczac krótko przed 18:00. Nawpuszczali tyle ludzi, że był ścisk,
      jak śledzie w beczce. Łaźnia parowa. Na szczęście miałam miejsce przy barze,
      więc śmierć z pragnienia mi nie groziła. Ale wycieczka do toalety (po piwie),
      to już był nie lada wyczyn. Panienki przyjeczały dopiero ok. 20:00, najpierw
      miały imprezkę z tortem na zapleczu, potem jak publika juz się lekko
      zniecierpliwiła, i zaczeła wrzeszczeć, wybiegły na scenę i zaśpiewały 2
      sztandarowe kawałki. !. Ja saszła s uma i 2. Nas nie dogoniat.
      Potam szubciutko zbiegły ze sceny. Wtedy ja z córką szybciutko się
      ewakuowałyśmy na Dżem.
      Na scenie dziewczynki miały chłodne, niezadowolone miny, kontaktu z publiką
      zero. To całowanie to jak stały punkt programu, do odfajkowania.
      Moja córka była rozczarowana i Dżem podobał jej się o wiele bardziej.
      W sumie jestem zadowolona, że poszłam, tym bardziej że za darmo, obejrzałam
      sobie jak wyglądają takie imprezki w realu. Wiem, że więcej na cos takiego nie
      pójde.
      • isis! Re: Koncert TATU w Barze 07.10.02, 09:51
        nelka napisała:

        > Na scenie dziewczynki miały chłodne, niezadowolone miny, kontaktu z publiką
        > zero.

        W TV odnosiłam wrażenie, że w ogóle nie bardzo są zachwycone tym, że tak je
        wożą. Na pytanie, gdzie już były w Polsce nie potrafiły odpowiedzieć. Pewnie
        teraz też nie bardzo orientowały się, że są we Wrocławiu i gdzie ten Wrocław w
        ogóle jest...

        > Moja córka była rozczarowana i Dżem podobał jej się o wiele bardziej.

        No, w to wierzę. Jak tu w ogóle porównywać... ?
        Aha, nell, czy one śpiewały z playbacku, czy półplaybacku, bo nie mogłam
        rozpoznać?
        • nelka Re: Koncert TATU w Barze 07.10.02, 10:33
          isis! napisała:
          > Aha, nell, czy one śpiewały z playbacku, czy półplaybacku, bo nie mogłam
          > rozpoznać?


          Dla mnie to było z playbacku, ale wiesz, ja się na tym mało znam.
          Zapomniałam dodac, że był tam tez Pan Robert Leszczyński, ten z blond dredami.
          Ich wielki miłosnik (miał wywiad publikowany w Wysokich Obcasach).
          zawsze wydawało mi się, że dredy są oznaką okreslonego światopoglądu, co wyraża
          się m.in. w rodzaju muzyki jaką się słucha. Muzyka TATU nijak do tego
          światopoglądu nie przystaje. Ale chyba się myliłam.
          Dziwny jest ten świat ....
          • szarykot Re: Koncert TATU w Barze 07.10.02, 17:58
            > zawsze wydawało mi się, że dredy są oznaką okreslonego światopoglądu, co
            > wyraża
            > się m.in. w rodzaju muzyki jaką się słucha. Muzyka TATU nijak do tego
            > światopoglądu nie przystaje. Ale chyba się myliłam.

            generalnie jest tak, że wygląd nie musi świadczyć o muzyce, vide wielu
            krótkowłosych metali :) tudzież krótkowłosy ja, który muzykopoglądy mam bardzo
            dłogowłose :)))

            generalnie jest tak, że dredy noszą regałowcy/rasta/czyjeszczektośtam, ale
            Leszczyński ni cholery mi nie wygląda na żadnego takiego...

            generalnie :) temat na inną, obszerną dyskusję.
    • ewencja Re: Koncert TATU w Barze 07.10.02, 16:57
      Nelka;)))
      Fajnie, że napisałaś jak było;))) Ja oglądałam w telewizji, ale następnym razem
      bilety proszę załątwić dla mnie;p;p;p;p;)))))))))))))))
      Żartuję;)
      • Gość: JabolPunx Re: Kto moze nosić .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.10.02, 22:38
        " dredy " ????????? Ludzie nie odpierdalajcie podstawówki. Żenada !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka