Dodaj do ulubionych

poznan kontra wroclaw

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 10:38
witam serdecznie, jestem poznaniakiem. od dluzszego czasu zastanawiam sie,
jak to jest, ze Wroclaw wyprzedza moje miastow zasadzie we wszystkim. Pyatm
sie sam siebie, co takiego zrobili lepszego? Dlaczego to do nich ma isc nowe
polskie TGV, dlaczego oni maja miec ME w pilce, dlaczego to o nich pisze
Norman Davies znakomita ksiazke? Czy Wroclaw jest ladniejszy, fajniejszy? Co
Poznan moglby zrobic, by ten kompleks przelamac? czy jest to kompleks w ogole
realny, czy raczej mentalny? Wroclawiani e! Pomozcie mi to zrozumiec. . .
Zainteresowanych odsylam tezna poznanskie forum; www. tutej. pl/forum.
php?p=999&a=f&t=1855
pozdrawiam,
jachu
p. s. wielki szacunek dla tego co robicie! od kilku lat w drodze w karkonosze
robie sobie kilkugodzinne postoje na piwo we wrocku. warto...
Obserwuj wątek
    • kolejar Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 10:48
      TGV będzie i do Poznania (a wręcz Berlina), i do Wrocławia. Co do ME w piłce, to
      po prostu nie wiem. Inaczej z Normanem Daviesem - dla niego - Anglika - Wrocław
      ma chyba ciekawszą historię. Bo, wydaje mi się, dla cudzoziemców Wrocław
      rzeczywiście jest ciekawszy.
      • Gość: jachu Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 11:08
        Wroclaw ma ciekawa historie, to prawda. Nie mowie, ze Nroman powinien pisac o
        Poznaniu. Kwestia jest to, ze Wroclaw ma wiele takich udanych akcji, a w
        Poznaniu ich jets jak na lekrstwo, jesli w ogole sa.
        a co do polskie TGV to mowisz powaznie? gdzie mgoe o tym poczytac?
        • Gość: marco-van-basten Re: poznan kontra wroclaw IP: *.media4.pl 23.11.05, 11:17
          nuda nuda wszysko już było.

          1 przyczyna- Wasze nieudolne włądze, bo nikt nie powie że Poznaniacy stracili
          zmysł gospodarczy i pracowitość. Wywalcie prezydenta co śle pączki do Berlina i
          inne bzdury robi.
          2 tylko w ciągu ostatnich 60 lat , w historii naszych 1000 letnich miast, Poznań
          stał lepiej niż Wrocław, Breslau, Vratislavia. I nszae władze umieją po proistu
          wykorzystać to czym rządzą, Wasze nie.

          Pozdrawiam
        • kolejar Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 13:18
          Gość portalu: jachu napisał(a):
          > a co do polskie TGV to mowisz powaznie? gdzie mgoe o tym poczytac?

          O tym było głośno w mediach parę tygodni temu. Linia do 300 km/h ma przebiegać z
          Wawy przez Łódź, a następnie rozgałęziać się na Wr i Po. Kasa oczywiście z UE
          :). Projekt jest przewidziany w planach na 2007-2012. Jako część dużego projektu
          europejskiego (polityka transportowa UE) sprawa wygląda... realnie!
          • gatta5 Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 14:12
            no zobaczymy, a na razie to Poznań ma zdecydowanie lepszą komunikację. We
            Wrocku np. pociągów Inter City jak na lekarstwo. Jakaś pipidówa się tu robi:-(
            • kolejar Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 15:55
              gatta5 napisała:
              We
              > Wrocku np. pociągów Inter City jak na lekarstwo. Jakaś pipidówa się tu robi:-(

              To nie tak... A dokąd te IC z Wr mają jeździć? Do Wawy przez Po są i jeden do HH
              Altony ("Wawel"). Pozostałe nastąpią po ukończeniu linii E30 - Goerlitz - Kraków
              i E59 - Wrocław - Szczecin itd. Po prostu na dziś nie ma stąd ani jednej trasy o
              godnej IC szybkości dopuszczalnej (160 km/h). A przez Po przebiega już ukończona
              E20 - Bln - Wawa. Więc tu się nie robi żadna pipidówa, tylko bardzo wolno
              przestaje być - dotąd była, ale za parę lat nie będzie.
              • gatta5 Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 23:18
                kiedyś w latch 80-tych jeździłam nad morze 7 godzin, w latach 90-ych doczekalam
                sie expresu do Gdańska, ktory jechał 5 godzin. A teraz? z Wrocławia do Gdańska
                tylko pospieszny i 7 godzin:-( nie ma IC ani ex, bo nie ma widocznie takiej
                potrzeby, mało ludzi jeździ. Do Drezna też już nie ma pociagu.
                • kolejar to nie tak - gatta5 24.11.05, 00:50
                  gatta5 napisała:
                  A teraz? z Wrocławia do Gdańska
                  > tylko pospieszny i 7 godzin:-( nie ma IC ani ex, bo nie ma widocznie takiej
                  > potrzeby, mało ludzi jeździ. Do Drezna też już nie ma pociagu.

                  To chcesz płacić za Ex albo IC i jechać 7 godzin? Bo z powodu rozpadu
                  infrastruktury kolejowej aktualnie nie da się w 5 godzin. Do Drezna niedługo
                  będą EC, IC, EN i trochę wolniejsze IR - jak skończą przebudowę linii E30 do 160
                  km/h (ale prace coś trochę wolno idą).
                  • gatta5 Re: to nie tak - gatta5 24.11.05, 11:23
                    widzę, żeś poinformowany. Czyli można było do Gdańska 5 godzin, a teraz nie
                    można. Jest goraz gorzej:-(
                    • kolejar O TGV:) 24.11.05, 22:04
                      gatta5 napisała:
                      Czyli można było do Gdańska 5 godzin, a teraz nie
                      > można. Jest goraz gorzej:-(

                      1. Porównywanie stanu połączeń kolejowych Wr i Po z punktu widzenia rangi tych
                      miast nie ma żadnego sensu. Owszem, w Po jest mnóstwo pociągów EC, IC, czy EN,
                      ale to skutek rangi Berlina, Warszawy i Moskwy. Po prostu taki jest przebieg
                      magistrali europejskiej E20. I ta linia została zmodernizowana do 160 km/h jako
                      pierwsza (obecnie na odcinku Bln - Terespol).
                      2. Ktoś na tym forum nie wierzy w TGV czy ICE, a domaga się 160 km/h na linii Wr
                      - Po. I się doczeka. Prace modernizacyjne na E59 (Szczecin - Poznań - Wrocław)
                      będą kontynuowane (teraz też coś tam dłubią).
                      3. Zanim z Po, Wr będzie miał szybkie połączenia z Dreznem, Berlinem,
                      Hamburgiem... Potem i z Katowicami, i z Krakowem. Taki będzie skutek trwających
                      prac na linii E30.
                      4. Myślę, że pisanie w tym wątku o kolei nie ma większego sensu, chociaż temat
                      strategicznie ważny. Ale właśnie strategiczny - w kontekście Europy i Polski, a
                      nie w kontekście prównań naszych pięknych miasteczek.
    • rw.wro Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 14:39
      Gość portalu: jachu napisał(a):

      > jak to jest, ze Wroclaw wyprzedza moje miastow zasadzie we wszystkim.
      (...)
      > p. s. od kilku lat w drodze w karkonosze robie sobie kilkugodzinne postoje
      > na piwo we wrocku. warto...

      wrocek wyprzedza poznań choćby w tym, że jak mi się zachce do wc po wspomnianym
      piwku, to na 99,999% we wrocku, w knajpie, w której to piwko skonsumowałem, nie
      zapłacę za toaletę, a w poznaniu na odwrót... - wiem z autopsji.
      • Gość: jachu Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 14:49
        gdzie sie placi w poznaniu za toalete w knajpie? nie naleze do osob, ktore
        wylewaja za kolnierz i nigdy nie placilem za kibel w poznaniu.
        • rw.wro Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 15:05
          Gość portalu: jachu napisał(a):

          > nigdy nie placilem za kibel w poznaniu.

          a ta pani, co siadziała koło drzwi nie patrzyła się na ciebie dziwnie?
          opcja 2# - może trafiłeś na ten 0,001%
          • tomek854 Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 23:08
            to ja też chyba trafiam na ten promil zawsze - a w pooznaniu bywam często (mam tam wielu przyjaciół, a przez dwa jeździłem tam do dziewczyny).
    • nat.wroclaw Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 14:59
      :))

      Witaj Jachu. Powiem tak - nieźle nas tu połechtałeś, naszą local-patriot troszkę
      napuszoną i gurglającą samozadowoleniem próżnostkę. Dzięki za dobre słowa.
      Boję się tylko, że tym samym wrzuciłeś kamyczek do ogródka
      niecniemającychwspólnegozprawdziwymnotwartymduchemWrocławia oszołomów, którzy
      twoje wyciągnięte na dłoni serducho do nas sponiewierają ku własnej pożal się
      Boże uciesze.

      W liceum zdarzyło mi się pomieszkiwać trochę w Poznaniu i powiem Ci, że to były
      bardzo przyjemne miesiące. Fajne miasto, fajni ludzie, atmosfera, czysto,
      ładnie, słońce, klimat. Także - bez kompleksów, Jachu. Wrocław tak bardzo znowu
      nie wyprzedza, Poznań rządzi też (to subiektywna ocena, nie wiem dlaczego Davies
      wysmarował tom akurat o nas:)

      Serdeczności
      Nat

      • Gość: jachu Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 18:59
        hej Natalio, wielkie dzieki za kilka dobrych i cieplych slow. Teraz to Ty
        polechtalas przyjemnie moja lokalna próżnostkę.
        A Wroclaw swietnie sie sprzedaje - wielka w tym zasluga Prezydenta, ale mysle,
        ze nie tylko jego. Coz, tak trzymac! Mam nadzieje, ze nasze miasta nie beda
        sobie wchodzic w droge ;)
        • nat.wroclaw oj oj ... 23.11.05, 22:35
          >>> A Wroclaw swietnie sie sprzedaje - wielka w tym zasluga Prezydenta (...)

          Oj, oj, Jachu. Ostrożnie, bo prezek, prezkiem, ale on tak umiarkowaną cieszy się
          sympatią na naszych śmieciach. Lubi fajerwerki, lodowiska, zbocza zjazdowe i
          inne różnorakie ślizgawki, które jak logika pokazuje są .. po prostu śliskie
          (hope you're getting my message ;).

          A tak z innej beczki, bo własnie wróciłam z konceru, czy w Poznaniu każda
          (naprawdę KAŻDA) grupa grająca, wykonawca, performer, artysta, ktokolwiek kto
          występuje dla publiki zaczyna show od "Pozdrawiam / witam / serdecznie /
          cudownie / Wspaniałą Wrocławską Publiczność"?? Rozumiem, że artyści kokietują
          widzów i nie mam im tego za złe, ale czy kokietuja ich tak wszędzie? Bo ja od
          czasów gdy Matka mnie w beciku na Pietrzaka nosiła - słyszę o Wspaniałej
          Wrocławskiej Publiczności i chciałam się dowiedzieć czy Wy macie tak samo.

          Nat
          • Gość: jachu Re: oj oj ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:13
            Nat, he,he...kazda publika gdziekolwiek na swiecie jest najlepsza! to
            podstawowa chwyt wszystkich artystow. nie chce burzyc Twojego dobrego
            samopoczucia o wspanialej wroclawskiej publicznosci (pewnie zreszta faktycznie
            wspanialej), ale podobne teksty slyszy sie w kolobrzegu, rzeszowie, suwalkach -
            wiem, bo bylem ;)

            o slizganiu pojalem. mozesz mi dac jakie linki do tekstow, w ktorych moglbym
            cos na ten temat znalezc?
            • nat.wroclaw Re: oj oj ... 24.11.05, 12:24
              >> nie chce burzyc Twojego dobrego samopoczucia o wspanialej wroclawskiej
              publicznosci (...) ale podobne teksty slyszy sie w kolobrzegu, rzeszowie, suwalkach

              <smark> <chlip> <chlip> <chlip> :((( Jak to .. Jak? A ja wierzyłam, całe życie
              wierzyłam, że to tylko my :(((

              >> o slizganiu pojalem. mozesz mi dac jakie linki do tekstow, w ktorych moglbym
              cos na ten temat znalezc?

              Ej, kolego, a co ja ślepy drwal jestem, żeby ciąć gałąź, na której siedzę?:)))
              To przeca mój prezek :) Przyjdzie wiosna, umówimy się na kawkę/wódeczkę do
              wyboru i poplotkujemy sobie off record.

              Pozdr
              Nat

              • Gość: jachu Re: oj oj ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 12:47
                > <smark> <chlip> <chlip> <chlip> :((( Jak to ..
                > Jak? A ja wierzyłam, całe życie
                > wierzyłam, że to tylko my :(((
                przykro mi, ze to mi przypadla rola uswiadamiania... ale wiary w sw. mikolaja
                burzyc juz nie bede! ;)


                > Ej, kolego, a co ja ślepy drwal jestem, żeby ciąć gałąź, na której siedzę?:)))
                > To przeca mój prezek :) Przyjdzie wiosna, umówimy się na kawkę/wódeczkę do
                > wyboru i poplotkujemy sobie off record.
                ekstra, trzymam za slowo. kiedy po raz kolejny bede zmierzal w gorskie odstepy,
                zapraszam do wroclawskiej knajpy.
    • Gość: Czaruś Re: poznan kontra wroclaw - kluby dla gejów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 15:08

      bo poznań to pyralndia, a my wrocławianie "przystojni panowie i piękne panie mamy fason, styl i gest"

      Macie tam wiecej klubów dla gejów i tego wam troche zazdroszcze... bo my w naszym h2o pomieścić się nie możemy...
    • Gość: k Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 15:31
      Prawdę mówiąc nie wiem czemu tak jest.
      Może mamy więcej ludzi którzy potrafią się wokół tego zakręcić, może wolą nasze
      niebieskie tramwaje (choć ja uwazam, że Wasze zielono-zółte dużo bardziej
      cieszą oko, niż nasze niebieskie).

      Myślę, jednak że Poznań nie moze nic zrobić żeby ten kompleks przełamać. Myślę,
      że on nie powinien w niego wpadać. Każde miasto jest inne, tak samo jak każdy
      czlowiek jest inny. Zaakceptujcie swoje miasto, nie porównujcie do innych, nie
      myślcie o tym, że inni mają to, a my tego nie mamy, nie myślcie o tym jak
      dorównać innym. Po prostu pomyślcie co ciekawego mozna zrobić też w Waszym
      mieście i starajcie się później te pomysły wprowadzić w życie. A nóż się uda i
      o/w Poznaniu też powstanie coś fajnego i twórczego.
      Powodzenia
    • Gość: seledynowa to proste ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 15:44
      Wrocław był szarą prowincją, pełna zabużaństwa (w tym złym znaczeniu), bałaganu
      i bylejakości, ale parę lat temu stał sie cud i ...

      Zdrojewski objął urząd prezydenta :-)

      miał swoje wizje i potrafił je realizować i nie miał kompleksów względem
      Warszawy, Krakowa, Gdańska i Poznania;

      pamiętam go jeszcze ze studiów i strajków na UW - w tej ponurej rzeczywistości
      opowiadał o swoim pobycie we Francji (chyba - jesli dobrze pamiętam) i o
      centrum pełnym turystów i knajpek ze stolikami i parasolami na zewnątrz (u nas
      wtedy po Rynku i Solnym grasowały tramwaje, a knajpy zamykano o 18.00 lub 20.00)

      Zdrojewski miał i swoich przeciwników, ale jakoś te nasze władze miejskie
      potrafiły się dogadywac ze sobą - więc zamiast zadym politycznych remontowano
      kamieniczki, ulice, skwery itd.
      teraz Dutkiewicz kontynuuje linię Zdrojewskiego i jest nadal OK
      ...
      nawet jak głupie media łkają, ze wrocławskie ulice to horror z powodu remontów,
      objazdów itd. to ja się ciesze :-)
      im więcej rozkopanych dróg, dźwigów nad Wrocławiem tym bliżej nam do
      cywilizacji i luksusów
      • Gość: Adriano Re: to proste ;-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.11.05, 16:05
        Popieram Selendynową.
        Wrocek przez dziesieciolecia był zaniedbany i traktowany po macoszemu. Dopiero
        teraz miasto szybko staje na nogi i faktycznie zadziwia inne miasta -gdyż do
        tej pory nie słyszało sie zbyt często o nim. Wrocław ma swój niepowtarzalny
        klimat- zreszta Poznań pewnie też (choc nie byłem więć się nie wypowiadam).
        Norman napisał o wrocku książkę choćby dlatego że jak sam mówił to miasto jest
        wielonarodowe, było okaleczone ale nie zanikło i powstaje z popiołów.Gdyby nie
        Festung Breslau i potem "pomoc" stolicy w odbudowie, spokojnie moglibyśmy
        konkurować z Pragą jesli chodzi o zabytki archit.Oczywiście są poważne
        zaniedbania które jak kazdy mieszkaniec wrocka mam nadzieje szybko zostaną
        rozwiązane .A pojęcie Wrocław v Poznań - to chyba tylko w pozytywnym zanczeniu
        bo z takiej konkurencji tylko plusy będą bo włądze obu miast bedą się starały
        wyjść lepiej - a o to wkońcu chodzi.
      • fredrus Re: to proste ;-) 23.11.05, 16:23
        Mysle ze nie powinienes popadac w kompleksy, bo Poznan to tez fajne miasto. Ma
        ladny rynek, a i wiecej ocalalego po wojnie, starego miasta. Ooo, i macie
        jeszce szybki tramwaj...
        Ps: Mysle, ze powiniscie sie postarac o wladze, ktore sa prawdziwymi
        entuzjastami waszego miasta. Pozdrowienia dla Poznaniakow.
        • Gość: maks Re: to proste ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 18:56
          fredrus napisał:

          > Mysle ze nie powinienes popadac w kompleksy, bo Poznan to tez fajne miasto. Ma
          >
          > ladny rynek, a i wiecej ocalalego po wojnie, starego miasta.
          oj,w Poznaniu prawie cale stare miasto bylo zrujnowane po II wojnie, ponad 60%
          budynkow. kiepsko to wygladalo - www.tutej.pl/cms.php?i=3200

        • Gość: pozytywista Re: to proste ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 22:26
          Poznań nas wyprzedza pod wzglądem skyline. Pytam się, dlaczego w Poznaniu buduje się wieżowce >100m, a we Wrocławiu nie? No dlaczego? To przecież niedopuszczalne, że mamy tylko obskurny Poltegor. Domagam się nowych wieżowców! :)
      • Gość: wernyhor ja też popieram seledynową IP: *.icpnet.pl 24.11.05, 19:06
        Gość portalu: seledynowa napisał(a):

        > Zdrojewski objął urząd prezydenta :-)
        > opowiadał o swoim pobycie we Francji (chyba - jesli dobrze pamiętam) i o

        Taki gawędziarz z niego trochę..;-)

        Moim skromnym zdaniem Wrocław ma lepszą opinię niż rzeczywistość..
        A Poznaniacy?Cóż,to nie jest naród który uwielbia się chwalić (reklamować)

        Ot,różnica:-)
        • Gość: wernyhor Re: ja też popieram seledynową:-) IP: *.icpnet.pl 24.11.05, 19:31
          > Ot,różnica:-)

          choć oczywiście również ja,tak niechętny,wrogi,nieznośny a czasem wredny..;-)
          dostrzegam wiele zmian na plus we Wrocławiu

          ps.
          poza tym nie lubię wątków typu
          "Poznań vs. Wrocław"
          od dziś takowe bojkotuję:-)
        • seledynowa popierasz? 24.11.05, 22:41
          czyżby? ;-)
          naród przeciez ten sam - może we Wrocławiu bardziej różnorodny;
          ciekawe: Pomarańczowa Alternatywa znalazła korzystne warunki do rozwoju w
          latach 80-tych we Wrocławiu, a w Poznaniu urodziła sie w czasach
          wspólczesnych ...Naszość ;-)
          • kolejar Re: popierasz? 24.11.05, 23:54
            seledynowa napisała:
            Pomarańczowa Alternatywa znalazła korzystne warunki do rozwoju w
            > latach 80-tych we Wrocławiu, a w Poznaniu urodziła sie w czasach
            > wspólczesnych ...

            :))) Brałem w tym drobny udział - i w latach 80, i czasach współczesnych.
            Współcześnie czułem się super na happeningu w Po... Pozdrawiam więc Alę i Magdę.
          • Gość: wernyhor no to mnie zastrzeliłaś:-) IP: *.tdi.tktelekom.pl 25.11.05, 00:08
            wprawdzie Naszość też jest jakąś...alternatywą...ale niestety raczej brunatną

            mimo to,
            zastrzelony,
            wciąż popieram;-)
    • Gość: Gorszak A u was biją gejów!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 15:56
    • Gość: tubylec To jeszcze nic! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.11.05, 16:05
      A Mark Happener?
      • Gość: adonis Re: To jeszcze nic! IP: *.pwsz.legnica.edu.pl / *.pwsz.legnica.edu.pl 23.11.05, 16:17
        Wrocław jest po prostu ladniejszy od Poznania. Ma wiecej ciekawych miejsc. To
        jest głowny powod.
        • fredrus Re: A u was biją gejów!!! 23.11.05, 16:31
          Gość portalu: Gorszak napisał(a):

          > A u was biją gejów!!!

          Jestes pewien, ze gdyby podobna manilestacja odbyla sie we Wroclawiu, to nie
          doszloby do rekoczynow? Bo ja bym za to glowy nie dal.
    • Gość: monek Re: poznan kontra wroclaw IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 23.11.05, 19:22
      Cześć Jachu jestem w połowie poznaniakiem po kądzieli, ale wrocławiakim z
      urodzenia i świadomości. Kiedyś Lech POznań to był nasz wróg śmiertelny i pyry
      poznańskie. ALE mam dla was szacunek, bo znam waszą pracowitość itd. Całe lata
      przy żywiole germańskim przyniosły pozytywne skutki. Tu we Wroc. jest jak w
      tyglu, coś jak w USA, stąd nasz przebojowość, wy jesteście bardziej
      zasklepieni, brakuje wam dopływu świeżej krwi.
      • Gość: jachu Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.05, 19:57
        skad brac te nowa krew? tez mam wrazenie, ze troche zastyglismy... ale w sumie
        zawsze poznan i wielkopolska to byla ostoja sumiennej, ciepliwej pracy
        organicznej, konserwatyzmu, tradycji...
    • tomek854 Re: poznan kontra wroclaw 23.11.05, 23:12
      Poznań ma za to lepsze PR, ja ciąglę się nadziewam na newsy z pozqa a z wrocka to kiepsko.

      Poznań ma lepszą komunikację miejską, która sie rozbudowuje, a nie degraduje, jest czysta ma przejrzyste rozkłady i gdyby nie te idiotyczne bilety czasowe (albo żeby chociaż wybór był) byłoby super.

      Wrocław jest ładniejszy (jak dla mnie) ale to nie zasługa wrocławiaków tylko po prostu położenie... Te rzeki, mosty...
      • Gość: kutt Re: poznan kontra wroclaw IP: 217.197.77.* 24.11.05, 10:17
        Poznań ma lepsze drogi, wyższe uczelnie, więcej pociągów.
        • Gość: , Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.05, 21:34
          Mimo wszystko jednak PWr jest znacznie lepsza od waszej politechniki.
      • Gość: jachu Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 10:17
        w Poznaniu mozesz kupowac tez. tzw. bilety przystankowe - placisz za liczbe
        przejechanych przystankow. to jest alternatywa dla czasowych. we wroclawiu za
        to slyszalem, ze nie mozna sie przesiadac z jednego wagonu do drugiego...
        prawda to?
        poza tym poznan ma bardzo fajna rzecz. rozklad jazdy komunikacji do sciagniecia
        za darmo na komorke. dziala genialnie! macie cos takiego?
        • tomek854 Re: poznan kontra wroclaw 24.11.05, 10:59
          Ale te bilety sa tylko na autobusy (dlaczego?)

          A mnie wkurza to, ze bilety czasowe są nieodporne na korki.

          Ja bym rozumiał tak: patrzę, że tramwaj jedzie 10 minut rozkładowo, to kupuję bilet na 10 minut i jak się tramwaj spóźni to nei moja wina...

          Ale do tego pewnie trzeba by kodować przystanki na biletach...
          • Gość: jachu Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 11:00
            bilety przystankowe sa na busy i tramwaje. fakt, ze jak jest korek, tracisz...
            ale nie ma problemu by kupowac zawsze przystankowe bilety. numery przystankow
            sa wybijane na biletach i zawsze wiadomo, kto na jakim wsiadl.
    • Gość: ktoś Re: poznan kontra wroclaw IP: 213.17.175.* 24.11.05, 10:59
      a ja znam w Pozaniu super laseczkę, śliczna i mądra dziewczyna. szkoda, że ma
      męża i właśnie jest w ciąży. ale i tak jesteśmy serdecznymi przyjaciółmi.
      i tu bym porównał wrocław z poznaniem - w obu miastach są prześliczne
      dziewczyny.
      • nat.wroclaw Re: poznan kontra wroclaw 24.11.05, 12:32
        Gość portalu: ktoś napisał(a):

        >> w obu miastach są prześliczne dziewczyny.

        :))) Ustawię sobie ten wątek jako stronę startową :)))

        Nat
    • map4 Re: poznan kontra wroclaw 24.11.05, 13:16
      Gość portalu: jachu napisał(a):

      > witam serdecznie, jestem poznaniakiem. od dluzszego czasu zastanawiam sie,
      > jak to jest, ze Wroclaw wyprzedza moje miastow zasadzie we wszystkim.

      Nie żartuj. Wszędzie jest tak samo, z wyjątkiem Warszawy. Wszyscy klepiemy taką
      samą biedę, tylko Warszawa żyje z dzielenia naszych pieniędzy.

      > Pyatm
      > sie sam siebie, co takiego zrobili lepszego? Dlaczego to do nich ma isc nowe
      > polskie TGV, dlaczego oni maja miec ME w pilce, dlaczego to o nich pisze
      > Norman Davies znakomita ksiazke?

      Co do planów rozwoju infrastruktury: słyszałem już tak wiele bajek o nowych
      super-torach czy też super-autostradach, że już przestałem w nie wierzyć.
      Bo jak przychodzi co do czego, to nagle się okazuje, że zamiast super-autostrady
      w standardzie EU mamy zwykłą dwupasmówkę bez poboczy, telefonów alarmowych,
      parkingów i stacji benzynowych, z pohitlerowskimi niskimi wiaduktami, na których
      podporach już niejeden zdążył się rozmazać (te podpory stoją 20 cm od światła
      drogi).

      Również i Tobie radzę: nie nastawiaj się za bardzo na TGV, ME w piłce kopanej
      czy autostrady z prawdziwego zdarzenia. Becikowe, kwity poprzedniego systemu,
      kontrola nad przekaziorami - to są priorytety. My tu na zachodzie zostawieni
      zostaliśmy sami sobie. Może to i lepiej ...

      > Czy Wroclaw jest ladniejszy, fajniejszy?

      Nie sądzę. W Poznaniu bywam rzadko, lecz będąc tam nie zauważam większych
      różnic: ot, macie mniej wody w mieście i przez to jesienią mniej mgieł.

      > Co
      > Poznan moglby zrobic, by ten kompleks przelamac? czy jest to kompleks w ogole
      > realny, czy raczej mentalny?

      To nie jest kompleks rzeczywisty, tylko wydumany. Dziwię się, że uważasz go za
      kompleks mentalny. Mentalność mamy chyba w sumie podobną. Nie da się ukryć, że
      czujemy się inni od tych na wschodzie, lecz pomiędzy sobą raczej się nie kłócimy
      Nie mówię tutaj o pewnych osobnikach, którzy pomimo pełnoletności uwielbiają
      nadal wyrywać sobie foremki w piaskownicy, lecz o normalnych ludziach.

      > Wroclawiani e! Pomozcie mi to zrozumiec. . .

      Nie sądzę, żeby było tu dużo do rozumienia. Podobni ludzie, podobnie śmieszne
      władze, podobne problemy. Jedno miasto wygrywa tu, a inne ówdzie. Sumy cech w
      rankingu obu miast z dokładnością do błędu statystycznego są sobie równe.
    • Gość: wrocławianka Re: poznan kontra wroclaw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.05, 14:27
      - we Wrocku łatwiej dostaniesz reumatyzmu, za duzo wody w miescie ( niektórzy
      mówią ze za dużo wódy :))))

      - powódż POznaniowi chyba nie grozi a jak było u nas to wszyscy wiedzą

      - no i jak przyjdą deszcze to zostaną tak juz przez 2 tygodnie conajmniej (to
      kwestia położenia w sieci odnóg ODry , sumują sie jakies jony w powietrzu i
      trzymają wszystkie chmury w kupie )

      - ja sie ciesze ze nie upstrzyli nam miasta wieżowcami, dziekuję bardzo za taką
      betonową dżunglę, wole niska zabudowę

      - a POznań mi sie podoba , ma piękny rynek
      • Gość: couleur3 Re: Poznan i Wrocław IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.05, 16:18
        Dlaczego ta kontra ?
        Po za tym to też sądzę że ten TGV (ICE) czy jak by się nie nazywał to nigdy nie
        powstanie ( nie za naszego żywota) Proponowałbym postarać się o lepsze
        połączenie drogowe i kolejowe między tymi dwoma miastami, może już nie
        autostradę ale choć jakąś drogę szybkiego ruchu i kolejowe przystosowane do 160
        km/h. To chyba realniejsze i do zrealizowania w przeciągu 10-15 lat. Reszta to
        raczej fantasmagorie.
    • z3r0 Pozdrowienia z Poznania dla Wrocławia 25.11.05, 09:15
      Pozdrawiam wszystkich :)

      Wrocław fajnym miastem jest!

      No, to lecę, życie czeka.
      • Gość: Armand Re: Pozdrowienia z Poznania dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.05, 09:18
        Właśnie przeprowadziłem się z Poznania do Wrocka z dziewczyną. Czekaliśmy na
        ten moment wiele lat i... doczekaliśmy się... I nie żałujemy... Plusy
        przeważają nad minusami. Zacznę od tych ostatnich, we Wrocku zarabia się nieco
        słabiej niż w Pozen. Ale za to życie jest tańsze. W całym mieście jest mnóstwo
        knajpek, gdzie można zjeść wypasiony obiadek za 6-7 zł... W Poznaniu za tyle w
        paskudnym barze mlecznym zapłacisz za schabowego. Wyjątkiem w obskurności jest
        CARITAS. Ten zaś z uwagi na swą wyjątkowość jest zawsze zatłoczony.
        Minusem jest również stan tramwajów i autobusów.... Te pierwsze we Wrocku jakie
        są każdy widzi... Ale co do komunikacji, to muszę powiedzieć, że jest bardzo
        sensownie pomyślana. Praktycznie wszędzie mogę bez problemu dojechać... No i,
        możecie nie wierzyc, tramwaje i autobusy we Wrocku są o wiele bardziej
        punktualne niż w stolicy Pyrlandii.
        Co do biletów przystankowych... To czysta fikcja... Dostaniesz je tylko w
        niektórych kioskach... Jeżeli nie wykupisz "Komkarty" to płacisz ciężkie
        pieniądze za bilety czasowe... No i wtedy każdy korek sprawia, że myślisz czy
        Ci sie uda, czy nie. Całe szczęście, że zlikwidowali KONSOL... obrzydliwych
        kanarów, którzy czaili się na ludzi, którzy "za darmo przejechali dwie minuty" -
        cytuję jednego z nich...
        Nie mam jeszcze we Wrocku ulubionego sklepu spożywczego. Większość to dyskonty
        typu Albert, Liedl, Biedronka... No i obrzydliwie drogie EPI z najgorszym
        personelem na świecie.
        W Pozen zaopatrywalem się w znakomitych "Piotrach i Pawłach". Ale... Jak sie
        dowiedziałem..."Piotr i Paweł" otwiera się na Świeradowskiej, więc i ten kłopot
        z głowy.
        Poza tym praktycznie wszystko mi odpowiada. Uroda rzecz dyskusyjna, mentalność
        mieszkańców też.... Jednak jeden ze znajomych poznaniaków powiedział mi kiedyś
        definicję poznaniaka: "gość w dom cukierniczka do szafy", do dzisiaj przyznaję,
        że coś jest na rzeczy.
        Dzisiaj obydwoje wiemy, ze do Poznania nic nas już nie ciągnie... Tu jest
        naprawdę świetnie. Nie przeszkadza nam "woda w mieście". Przeciwnie, czyni je
        dużo ładniejszym i 'przytulniejszym'. W ciągu dwóch miesięcy dzięki
        wielokulturowości Wrocka poczuliśmy się 'jak u siebie' i dobrze nam... Ostatnio
        przejeżdżałem przez Poznań do Warszawy. Wierzcie mi, chciałem zamknąć oczy...
        Ja nowy wrocławianin :)
        • Gość: Hipolit Re: Pozdrowienia z Poznania dla Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 09:50
          Przesadziłeś koleś!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka